Izrael - robi się ciekawie (lub nieciekawie)

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 12:47
/ten post napisałem w innym wątku, ale temat jest na tyle ciekawy aby
rozpocząć nową dyskusję/

Trochę w cieniu Iraku, ale zaczyna coś niepokojącego
dziać się na "froncie" palestyńskim.

Izrael zniszczył obóz dzihadu na terenie Syrii (20 km od Damaszku,
atak lotniczy oczywiście) !!!!!!!!

Gdzie były buki, kuby i osy od których roi się wokół stolicy Syrii, pewnie
nawet nie zorientowali się co się dzieje (czyżby kolejna porażka opl made in
ZSRR??).

Poza tym Izraelczycy zaczynają coś kombinować w strefie Gazy. Nikt nie
wierzy
już w pokój - Szaron musi coś zrobić po ostatnich zamachach -> arafat do
nieba, Palestyńczycy ze strefy Gazy do Jordanii?????

Pozdrowienia

    • Gość: Ed Re: Izrael - robi się ciekawie (lub nieciekawie) IP: *.unicity.pl / 192.168.115.* 06.10.03, 18:51
      Gość portalu: A.L. napisał(a):


      >
      > Izrael zniszczył obóz dzihadu na terenie Syrii (20 km od Damaszku,
      > atak lotniczy oczywiście) !!!!!!!!
      >
      > Gdzie były buki, kuby i osy od których roi się wokół stolicy Syrii, pewnie
      > nawet nie zorientowali się co się dzieje (czyżby kolejna porażka opl made in
      > ZSRR??).

      Czyżby powtórka z doliny Bekaa? A może uzyli jakichś broni typu stand-off?

      Szaron musi coś zrobić po ostatnich zamachach -> arafat do
      > nieba, Palestyńczycy ze strefy Gazy do Jordanii?????

      Hehe, jestem za


      • Gość: jarek4 Re: Izrael - robi się ciekawie (lub nieciekawie) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 02:07
        moze to spiskowa teoria dziejow ale istnieje mozliwosc ze Izrael dostał wolną
        reke oodnosnie ataków na obozy terrorystów? po iraqu majac na swoim terenie
        obozy szkoleniowe moze zostac bez problemu posadzony o sprzyjanie alkaidzie!
      • Gość: grg Re: Izrael - robi się ciekawie (lub nieciekawie) IP: *.jawnet.pl 08.10.03, 13:57
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Szaron musi coś zrobić po ostatnich zamachach -> arafat do
        > > nieba, Palestyńczycy ze strefy Gazy do Jordanii?????
        >
        > Hehe, jestem za

        Jordanczycy ich nie wpuszcza - ewentualnie zrobia im Czarny Pazdziernik II ;)

        Chyba w regionie tylko Syria ich jeszcze lubi na tyle, zeby przyjmowac do
        siebie.
    • Gość: Oozie Re: Izrael - robi się ciekawie (lub nieciekawie) IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 07.10.03, 12:04
      Pewnie potestowali jak Delilah trafia w cel.

      A to:
      >Palestyńczycy ze strefy Gazy do Jordanii

      niestety jest marnym pomysłem. Jordania juz raz się ich pozbyła przyokazji
      wysyłając 20 000 palestyńczyków do Allaha.
      • Gość: grg Re: Izrael - robi się ciekawie (lub nieciekawie) IP: *.jawnet.pl 08.10.03, 14:00
        Gość portalu: Oozie napisał(a):

        > A to:
        > >Palestyńczycy ze strefy Gazy do Jordanii
        >
        > niestety jest marnym pomysłem. Jordania juz raz się ich pozbyła przyokazji
        > wysyłając 20 000 palestyńczyków do Allaha.

        W Libanie to samo, pare lat pozniej. Do Kuwejtu tez juz nie pojada, ani do
        Iraku :) Arafat ma niesamowity dar w tym zakresie, no, ale skoro go w UE
        jeszcze lubieja...
    • dreaded88 Re: Izrael - robi się ciekawie (lub nieciekawie) 07.10.03, 16:34
      Wiecie co? To się skończy tak, że za kilka lat Izrael w odwecie za zamach
      będzie przeprowadzał nawały ogniowe a la I wojna.
      A Syryjczycy są w niezręcznej sytuacji, Waszyngton możliwe, że tylko czeka na
      pretekst do demokratyzacji, więc chyba są zmuszeni robić dobrą minę do złej
      gry. Zresztą nie czarujmy się, nie są w stanie przeciw IDF za wiele zdziałać w
      wojnie konwencjonalnej.
    • Gość: Słoju Re: Izrael - robi się ciekawie (lub nieciekawie) IP: *.tele2.pl 07.10.03, 16:47
      Jak na razie to Izrael jest w kompletnej dupie. Przeciez w latach okupacji
      południa Libanu wielokrotnie przeprowadzali naloty na obozy treningowe
      terrorystów na terytorium Libanu i nie przynosiło to żadnych efektów. Taka
      taktyka ma sens jeżeli po drugiej stronie sa rozsądni partnerzy do rozmów ale
      takich nie widać. Z drugiej strony innych środków nacisku jak naloty to na
      razie nie mają, działania przez ONZ czy jakieś miedzynarodowe medjacje do
      nizego w tym wypadku nie prowadzą.
      • Gość: A.L. Co dalej? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:57
        No właśnie, sytuacja jest dla Szarona niezwykle trudna -> musi coś zrobić, za
        dużo izraelczyków ginie w zamachach, jastrzębie domagają się krwi, arabowie są
        coraz bardziej wkur..... i coraz chetniej idą do nieba obwieszeni trotylem, w
        mapę drogową nikt już chyba nie wierzy.
        Czy grozi eskalacja konfliktu na większą skalę? Jakie scenariusze wchodzą w
        grę?

        Pozdrowienia
        • Gość: Słoju Re: Co dalej? IP: *.tele2.pl 09.10.03, 17:25
          Konflikt na wiekszą skale raczej nie (przynajmniej w najbliższym czasie).
          Każde starcie z Izraelem w klasycznym konflikcie skończyło by się dla jego
          adwersarza klęską. Jeszcze nigdy w swojej historii Izrael nie był tak silny
          militarnie w stosunku do swoich sąsiadów jak obecnie.
          Po załamaniu się mapy drogowej nie ma szans na wznowienie normaslnego procesu
          pokojowego. Dlatego optuje za dalszą wojną na wyczerpanie (jak obecnie), która
          rujnuje gospodarke Izraela i rozkłada społeczeństwo psychicznie. Coraz silniej
          do głosy dochodzą różnej maści prawicowe oszołomy, co najlepien nie wróży temu
          krajowi.
          pzdr
    • Gość: A.L. Szczegóły ataku na obóz szkoleniowy w Syrii IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 21:04
      Na razie niewiele informacji na temat ataku lotnictwa izraelskiego. Mówi się
      że był to atak lotniczy, ale na razie nie udało mi się dotrzeć do
      b.szczegółowej informacji (bezpośrednie bombardowanko?)

      I jeszcze jedno, zakładając wątek napisałem m.in że w syrii są ruskie Buki.
      Gdzieś słyszałem, że Syria kupiła trochę tych rakiet, ale być może to gafa?

      Pozdrowienia
    • mako75 Co dalej??? 08.10.03, 13:02
      www1.gazeta.pl/swiat/1,34174,1711960.html
      Można zgadywać....ale pokoju tam raczej nie będzie...
    • Gość: A.L. cd - atak na Iran IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 09:49
      Rząd izraelski polecił dwa miesiące temu swoim tajnym służbom, by opracowały
      plany zniszczenia irańskich obiektów, w których - według Mosadu - trwają
      zaawansowane prace nad budową broni atomowej. Prawdopodobne jest użycie przez
      siły izraelskie broni nuklearnej – pisze niemiecki tygodnik "Der Spiegel".

      Z tą bronią nuklearną to trochę przeginają, ale jeżeli chodzi o sam atak w
      wykonaniu Izraela to jest to całkiem realne. Będą mieli trochę dalej niż nad
      Osirak, ale na pewno są w stanie to zrobić.

      Pozdrawiam
      • Gość: and pytania w związku z planami Izraela IP: 192.9.200.* 13.10.03, 10:22
        Gość portalu: A.L. napisał(a):

        > Rząd izraelski polecił dwa miesiące temu swoim tajnym służbom, by opracowały
        > plany zniszczenia irańskich obiektów, w których - według Mosadu - trwają
        > zaawansowane prace nad budową broni atomowej. Prawdopodobne jest użycie przez
        > siły izraelskie broni nuklearnej – pisze niemiecki tygodnik "Der Spiegel"
        > .
        >
        > Z tą bronią nuklearną to trochę przeginają, ale jeżeli chodzi o sam atak w
        > wykonaniu Izraela to jest to całkiem realne. Będą mieli trochę dalej niż nad
        > Osirak, ale na pewno są w stanie to zrobić.

        Tylko jak? Przelot samolotów nad Irakiem oznaczałby, że wspólnikami takiej
        akcji byliby Amerykanie. Wątpię, czy USA w tym momencie są gotowe ponieść
        ewentualne konsekwencje takiego stanu. Więc może chodzić tu o dyskretny nacisk
        na Teheran. Kto bowiem w irańskich władzach skorzysta na zaatakowaniu tego
        kraju przez Izrael? "Liberałowie" czy "twardogłowi"?
        Poza tym izraelski atak ułatwiłby współpracę z Iranem państwom takim jak Rosja,
        Chiny czy nawet Pn Korea...
        I czy naprawdę Izrael musi uwazać Iran za swojego głównego przeciwnika w
        regionie?

        Pozdrawiam
        • Gość: mattin Re: pytania w związku z planami Izraela IP: *.hcg.pl / 192.168.4.* 13.10.03, 12:05
          > Tylko jak? Przelot samolotów nad Irakiem oznaczałby, że wspólnikami takiej
          > akcji byliby Amerykanie. Wątpię, czy USA w tym momencie są gotowe ponieść
          > ewentualne konsekwencje takiego stanu. Więc może chodzić tu o dyskretny
          nacisk
          > na Teheran. Kto bowiem w irańskich władzach skorzysta na zaatakowaniu tego
          > kraju przez Izrael? "Liberałowie" czy "twardogłowi"?
          > Poza tym izraelski atak ułatwiłby współpracę z Iranem państwom takim jak
          Rosja,
          >
          > Chiny czy nawet Pn Korea...
          > I czy naprawdę Izrael musi uwazać Iran za swojego głównego przeciwnika w
          > regionie?
          >
          > Pozdrawiam
          A w jaki sposób taki atak miał by ułatwić współpracę Iranu z krld Rosją i
          Chinami. A taki atak wymagał by tankowania w locie nad którymś z państw
          arabskich oraz współpracy z usa no i trzeba by liczyć na to że broniące tych
          instalacji s 300 i hawki zostaną uciszone a na przechwycenie nie wystartują f
          14. Dlatego taki atak jest nieprawdopodobny bardziej martwią informacje o
          koncentracji wojsk izraelskich na granicy z Syrią i Libanem bo nie wiadomo co
          strzeliło szaronowi do łba szczególnie po oświadczeniu o zwalczaniu
          terrorystów również poza granicami Izraela.
          • Gość: and próbuję wyjaśniać IP: 192.9.200.* 13.10.03, 13:27
            Gość portalu: mattin napisał(a):

            > A w jaki sposób taki atak miał by ułatwić współpracę Iranu z krld Rosją i
            > Chinami.

            To raczej oczywiste. Zaatakowany Iran potrzebowałby wsparcia własnych programów
            zbrojeniowych. Kto mógłby zapewnić taką pomoc? USA, Niemcy, Francja, Wlk.
            Brytania?

            > A taki atak wymagał by tankowania w locie nad którymś z państw
            > arabskich

            Nad Irakiem, jeśli już. Kto kontroluje przestrzeń powietrzną Iraku?

            > oraz współpracy z usa no i trzeba by liczyć na to że broniące tych
            > instalacji s 300 i hawki zostaną uciszone a na przechwycenie nie wystartują f
            > 14.

            Z tym chyba nie byłoby problemu. Od czego IAF mają F-15? Ze świetnymi
            żydowskimi pilotami:-)

            > Dlatego taki atak jest nieprawdopodobny

            Zgoda!

            > bardziej martwią informacje o
            > koncentracji wojsk izraelskich na granicy z Syrią i Libanem bo nie wiadomo co
            > strzeliło szaronowi do łba szczególnie po oświadczeniu o zwalczaniu
            > terrorystów również poza granicami Izraela.

            Jeżeli tylko te ataki byłyby odpowiednio precyzyjne i nie wiązały się ze
            stratami w siłach zbrojnych Syrii, to wszystko może rozejść się po kościach.
            Trudno wyobrazić sobie atak przez Golan i strefę kontrolowaną przez wojska ONZ -
            oczywiście atak lądowy. Syria i tak "cienko śpiewa", bo jest świadoma
            izraelskiej przewagi militarnej na każdym możliwym polu starcia. No i widziała,
            co się stało z Saddamem...

            Pozdrawiam
            • Gość: mattin Re: próbuję wyjaśniać IP: *.hcg.pl / 192.168.4.* 13.10.03, 15:51
              Gość portalu: and napisał(a):

              > Gość portalu: mattin napisał(a):
              >
              > > A w jaki sposób taki atak miał by ułatwić współpracę Iranu z krld Rosją i
              > > Chinami.
              >
              > To raczej oczywiste. Zaatakowany Iran potrzebowałby wsparcia własnych
              programów
              >
              > zbrojeniowych. Kto mógłby zapewnić taką pomoc? USA, Niemcy, Francja, Wlk.
              > Brytania?
              A jakie to programy zbrojeniowe masz na myśli?
              >
              > > A taki atak wymagał by tankowania w locie nad którymś z państw
              > > arabskich
              >
              > Nad Irakiem, jeśli już. Kto kontroluje przestrzeń powietrzną Iraku?
              Oczywiście usa i tu dochodzimy do senda czy usa będzie stać na poparcie
              takiego ataku i udzielenia wsparcia Izraelowi bo skutki takiej decyzji mogą
              bardzo niekorzystnie odbić się na sytuacji w Iraku. Dlatego sądze że
              jakiekolwiek zaangażowanie się usa w akcje militarne przeciw sąsiadom iraku a
              szczególnie wsparcie akcji izraelskich nie wchodzi w grę bez ustabilizowania
              sytuacji w Iraku.
              >
              > > oraz współpracy z usa no i trzeba by liczyć na to że broniące tych
              > > instalacji s 300 i hawki zostaną uciszone a na przechwycenie nie wystartuj
              > ą f
              > > 14.
              >
              > Z tym chyba nie byłoby problemu. Od czego IAF mają F-15? Ze świetnymi
              > żydowskimi pilotami:-)
              Według tych danych prasowych to był by to atak na 6 celów w Iranie czyli skala
              znacznie większa niż słynny Osirak. A tak na marginesie to maksymalny zasięg z
              jakiego odpalano pociski aim 54 z f 14 w czasie wojny iracko irańskiej to 160
              km teraz porównaj to sobie z zasięgiem ammrama.
              >
              > > Dlatego taki atak jest nieprawdopodobny
              >
              > Zgoda!
              Moim zdaniem to taki straszak i cała ta informacja wygląda na spreparowaną
              przez mossad.
              >
              > > bardziej martwią informacje o
              > > koncentracji wojsk izraelskich na granicy z Syrią i Libanem bo nie wiadomo
              > co
              > > strzeliło szaronowi do łba szczególnie po oświadczeniu o zwalczaniu
              > > terrorystów również poza granicami Izraela.
              >
              > Jeżeli tylko te ataki byłyby odpowiednio precyzyjne i nie wiązały się ze
              > stratami w siłach zbrojnych Syrii, to wszystko może rozejść się po kościach.
              > Trudno wyobrazić sobie atak przez Golan i strefę kontrolowaną przez wojska
              ONZ
              > -
              > oczywiście atak lądowy. Syria i tak "cienko śpiewa", bo jest świadoma
              > izraelskiej przewagi militarnej na każdym możliwym polu starcia. No i
              widziała,
              >
              > co się stało z Saddamem...
              >
              > Pozdrawiam
              Wiadomo że atak kilkuset merkav przez Golan jest nieprawdopodobny ale ataki
              lotnicze połączone z działaniami sił specjalnych przeciwko bazom ugrupowań
              terrorystycznych taki scenariusz jest już bardziej prawdopodobny i myślę że o
              to chodzi a koncentracja wojska ma na celu zabezpieczenie się przed ewentualną
              odpowiedzią syryjską.

              Pozdrawiam.
              • Gość: and wyjaśnienia IP: 192.9.200.* 14.10.03, 08:20
                Gość portalu: mattin napisał(a):

                > A jakie to programy zbrojeniowe masz na myśli?

                Jeżeli zaatakowany Iran uzna za konieczną modernizację sił zbrojnych, to
                możliwości udziału innych państw w tej modernizacji będą naprawde znaczne
                (choćby system opl...). Pomoc w tworzeniu BMR jest w zasadzie wykluczona. W
                zasadzie...(Pn Korea;-))

                > Oczywiście usa i tu dochodzimy do senda czy usa będzie stać na poparcie
                > takiego ataku i udzielenia wsparcia Izraelowi bo skutki takiej decyzji mogą
                > bardzo niekorzystnie odbić się na sytuacji w Iraku. Dlatego sądze że
                > jakiekolwiek zaangażowanie się usa w akcje militarne przeciw sąsiadom iraku a
                > szczególnie wsparcie akcji izraelskich nie wchodzi w grę bez ustabilizowania
                > sytuacji w Iraku.

                Raczej masz rację. Sytuacja jednak może się zmienić.

                > Według tych danych prasowych to był by to atak na 6 celów w Iranie czyli
                skala
                > znacznie większa niż słynny Osirak. A tak na marginesie to maksymalny zasięg
                z
                > jakiego odpalano pociski aim 54 z f 14 w czasie wojny iracko irańskiej to 160
                > km teraz porównaj to sobie z zasięgiem ammrama.

                Z tym, że od upadku szacha te maszyny nie były chyba modernizowane. No i
                ciekawe, czy po kilku latach wojny z Irakiem i paręnaście lat niepewności
                zostały im jeszcze jakieś rakiety do F-14?

                > Moim zdaniem to taki straszak i cała ta informacja wygląda na spreparowaną
                > przez mossad.

                Niemniej takie plany raczej na pewno istnieją. Realizacja to inna kwestia.

                > Wiadomo że atak kilkuset merkav przez Golan jest nieprawdopodobny ale ataki
                > lotnicze połączone z działaniami sił specjalnych przeciwko bazom ugrupowań
                > terrorystycznych taki scenariusz jest już bardziej prawdopodobny i myślę że o
                > to chodzi a koncentracja wojska ma na celu zabezpieczenie się przed
                ewentualną
                > odpowiedzią syryjską.

                Bardzo możliwe. W końcu to są Israeli DEFENCE Forces;-) Ale sama odpowiedź jest
                mało prawdopodobna. Dysproporcja sił jest zbyt wielka.

                Pozdrawiam
                • Gość: A.L. Re: wyjaśnienia IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 09:34
                  Gość portalu: and napisał(a):

                  No i > ciekawe, czy po kilku latach wojny z Irakiem i paręnaście lat
                  niepewności
                  > zostały im jeszcze jakieś rakiety do F-14?

                  Nie bardzo, skoro przerabiali Hawki na rakiety p-p.

                  Tak na marginesie - jak podają media syn Osamy jest pod opiekuńczymi
                  skrzydełkami Irańskich służb wew.
                  Może cała ta sytuacja to skordynowany plan wywierania presji na Iran ->
                  informacje o planowanych przez Busha atakach na Iran, później przez Izrael,
                  teraz jawne oskarżenie o wspieranie terrorystów itd....

                  Pzdr.
              • Gość: Oozie AIM-54 IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 14.10.03, 10:21
                >A tak na marginesie to maksymalny zasięg z
                > jakiego odpalano pociski aim 54 z f 14 w czasie wojny iracko irańskiej to 160
                > km teraz porównaj to sobie z zasięgiem ammrama.

                Tylko jaka jest celność Phoenixa na maksymalnym dystansie ;)).
                w końcu zaprojektowano go by zwalczać duże bombowce i pociski skrzydlate a nie
                manewrujące ostro myśliwce.
                • dreaded88 Re: AIM-54 14.10.03, 16:57
                  Ale podobno wcale ich nie odpalano, a jak już to na ślepo - dlatego, że (chyba)
                  amerykańscy technicy zdążyli po upadku szacha dokonać sabotażu i układy
                  naprowadzania oraz awnionika za nie odpowiedzialna nie działały.

                  home.att.net/~jbaugher1/f14_6.html
                  Zresztą do dziś Phoenixy pozostają w inwentarzu i Irańczycy myślą, żeby
                  przerobić je na pociski powietrze-ziemia.
                  • Gość: mattin Re: AIM-54 IP: *.hcg.pl / 192.168.4.* 15.10.03, 14:45
                    dreaded88 napisał:

                    > Ale podobno wcale ich nie odpalano, a jak już to na ślepo - dlatego, że
                    (chyba)
                    >
                    > amerykańscy technicy zdążyli po upadku szacha dokonać sabotażu i układy
                    > naprowadzania oraz awnionika za nie odpowiedzialna nie działały.
                    >
                    > home.att.net/~jbaugher1/f14_6.html
                    > Zresztą do dziś Phoenixy pozostają w inwentarzu i Irańczycy myślą, żeby
                    > przerobić je na pociski powietrze-ziemia.


                    www.acig.org/artman/publish/article_210.shtml
                    Zobacz sobie tą listę zestrzeleń może wtedy przestaniesz pisać głupoty. A z
                    tym sabotażem to stara bujda. No i Iran produkuje własne pociski aim 54 a z
                    Hawkami latało kilka f 14 i były to jedynie próby.
                    • Gość: A.L. Re: AIM-54 IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 15:15
                      Gość portalu: mattin napisał(a):

                      >> Zobacz sobie tą listę zestrzeleń może wtedy przestaniesz pisać głupoty. A z
                      > tym sabotażem to stara bujda. No i Iran produkuje własne pociski aim 54 a z
                      > Hawkami latało kilka f 14 i były to jedynie próby.

                      Zapoznałem się z listą, bardzo ciekawa lektura. Jest tam uwzględnionych ok 61
                      przypadków zestrzeleń przy użyciu aim 54 - czyli wiedzą je wykorzystywać.

                      Są też perełki w stylu (kto, czym, kogo):
                      AH-1J IRIAA 20mm Su-20 IrAF
                      3Mar84 AH-1J+RH-53 IRIAA+IRINA 20mm+12.7mm MiG-23MF

                      Ciekawe są przypadki zestrzeleń irackich śmigłowców przez AH1 przy użyciu BGM-
                      71 TOW.

                      Ciekawe jak z wiarygodnością informacji.

                      Pozdrowienia
                    • dreaded88 Re: AIM-54 15.10.03, 16:27
                      Strasznie piękna ta lista, ciekawe jak jest z jej wiarygodnością.
                      Równie ciekawa jest ta produkcja albo "produkcja" Phoeinixów.
                      • Gość: Słoju Re: AIM-54 IP: *.tele2.pl 17.10.03, 15:16
                        W kontekście tego postu raczej co innego jest ciekawego. Jak ma się to do
                        ewentualnego ataku lotniczego Izraela. Wyciąganie wniosków na podstawie wojny
                        z Irakiem do niczego nie prowadzi.
                        1. Irak zawsze miał bardzo słabo wyszkolone siły powietrzne, Izrael to ścisła
                        światowa czołówka.
                        2. Phoenix to broń dobra na sprzęt i wyszkolenie Irakijczyków w latach 80-tych
                        poprzedniego wieku a nie na Izraelskie lotnictwo początku 21 wieku.
                        Przestarzały pocisk, który nie da rady IAF-owi, którego zdolność penetrowania
                        obcej przestrzeni powietrznej jest nieporównywanie większa niż w czasie wojny
                        w Libanie 1982 gdzie rozmontowali Syryjską obrone w kilka godzin.
                        3. Trzon irańskiego lotnictwa tworzyli piloci wyszkoleni przez amerykanów,
                        poziom współczesnych pilotów obiektywnie (w porównaniu do innych sił
                        powietrznych)jest obecnie niższy
                        4. Phoenix był przedewszystkim projektowany jako pocisk do niszczenia
                        sowieckich bombowców atakujących amerykańskie lotniskowce. Jego system
                        naprowadzania nie dałby sobie rady z atakiem na współczesne, chronione
                        elektronicznym parasolem samoloty IAF.
                        pozdrawiam
                        • dreaded88 Re: AIM-54 17.10.03, 16:39
                          Oczywiście masz rację, nie ma co się podniecać tymi 160 km. Zresztą Amerykanom
                          charakterystyki pracy systemu naprowadzania Phoenixa są doskonale znane, więc
                          zakłócenie go obecnymi środkami to raczej nic trudnego. Poza tym nie udało mi
                          się znaleźć infromacji o irańskich programach budowy pocisków powietrze-
                          powietrze, nawet jakichś kopii Sidewinderów, co dopiero skomplikowanych
                          Phoenixów. Ewentualne próby kopiowania dałyby zapewne, podobnie jak u
                          Chińczyków, produkt o dużo gorszych od pierwowzoru charakterystykach.
                        • Gość: mattin Re: AIM-54 IP: *.hcg.pl / 192.168.4.* 17.10.03, 18:44
                          Gość portalu: Słoju napisał(a):

                          > W kontekście tego postu raczej co innego jest ciekawego. Jak ma się to do
                          > ewentualnego ataku lotniczego Izraela. Wyciąganie wniosków na podstawie
                          wojny
                          > z Irakiem do niczego nie prowadzi.
                          > 1. Irak zawsze miał bardzo słabo wyszkolone siły powietrzne, Izrael to
                          ścisła
                          > światowa czołówka.
                          Tak rzeczywiście bardzo słabo szczególnie piloci mirage f1 którzy byli
                          szkoleni przez francuskich instruktorów i według francuzów wkrótce stali się
                          lepsi od instruktorów widocznie trochę prawdy w tym jest skoro to właśnie
                          mirage f1 zestrzeliły 3 f 14 pod koniec wojny i były to jedyne potwierdzone
                          zestrzelenia samolotów f 14 w czasie tej wojny. No i jak byś nie wiedział to
                          również doskonale byli wyszkoleni piloci migów 25 a i w iraku czasami latali
                          na misje bojowe ich radzieccy instruktorzy podobno kilku z nich przepłaciło to
                          życiem.
                          > 2. Phoenix to broń dobra na sprzęt i wyszkolenie Irakijczyków w latach 80-
                          tych
                          > poprzedniego wieku a nie na Izraelskie lotnictwo początku 21 wieku.
                          > Przestarzały pocisk, który nie da rady IAF-owi, którego zdolność
                          penetrowania
                          > obcej przestrzeni powietrznej jest nieporównywanie większa niż w czasie
                          wojny
                          > w Libanie 1982 gdzie rozmontowali Syryjską obrone w kilka godzin.
                          A sprzęt irakijczyków był taki zły migi 25 mirafe f1 tu 22 i wiele wiele
                          innych samolotów wówczas uznawanych za bardzo nowoczesne. A phoenix to do
                          dzisjaj bardzo groźna broń.
                          > 3. Trzon irańskiego lotnictwa tworzyli piloci wyszkoleni przez amerykanów,
                          > poziom współczesnych pilotów obiektywnie (w porównaniu do innych sił
                          > powietrznych)jest obecnie niższy
                          A skąd wiesz, obecnie roczny nalot pilotów f 14 jest mniejszy niż pilotów us
                          navy z tą różnicą że irańscy piloci służą dużo dłużej niż amerykanie i ich
                          ogólny nalot jest większy niż pilotów us navy także nie wiem skąd to
                          domniemanie że poziom wyszkolenia irańskich pilotów dramatycznie się obniżył
                          choć w lini nie ma już pilotów którzy w misjach bojowych mieli wylatane po
                          2000 godzin.
                          > 4. Phoenix był przedewszystkim projektowany jako pocisk do niszczenia
                          > sowieckich bombowców atakujących amerykańskie lotniskowce. Jego system
                          > naprowadzania nie dałby sobie rady z atakiem na współczesne, chronione
                          > elektronicznym parasolem samoloty IAF.
                          > pozdrawiam
                          Irackie mirage f1 też były chronione przez odpowiednie systemy wówczas
                          najnowocześniejsze i jakoś na nie zawiele się to zdało. I taka ogólna uwaga
                          zwróć uwagę na odległość między izraelem a iranem i to że taki atak nie był by
                          przełamaniem obrony powietrznej iranu bo przecież izrael nie będzie prowadził
                          wojny powietrznej w takiej odległości od swoich baz. Ale wysłaniem kilku f 15i
                          z dobrze opracowanymi przez wywiad trasami lotu ponieważ irańska obrona
                          powietrzna ma wiele luk i o ile same instalecje nuklearne są zapewne chronione
                          bardzo dobrze to dotarcie do nich na odległość odpalenia odpowiednich pocisków
                          spoza bezpośredniej osłony przeciwlotniczej tych instalacji nie powinno być
                          niemożliwe. Oczywiści przy założeniu że wcześniej f 15i nie zostaną wykryte no
                          i cała misja powinna przebiegać na minimalnych wysokościach. O tym że nawet
                          bardzo rozbudowaną obronę przeciwlotniczą da się obejść świadczy jeden z
                          epizodów wojny iracko irańskiej czyli atak na kompleks h2 h3 8 phanthomów
                          które były dotankowywane w locie przez b 707 na wysokości 300 metrów kilkaset
                          kilometrów w głębi iraku
                          i żaden z nich nie został zestrzelony podczas gdy misje nad bagdad czy basre
                          były czasami niemal samobójstwem.
                          • Gość: Słoju Re: AIM-54 IP: *.tele2.pl 20.10.03, 09:46
                            Gość portalu: mattin napisał(a):

                            > Tak rzeczywiście bardzo słabo szczególnie piloci mirage f1 którzy byli
                            > szkoleni przez francuskich instruktorów i według francuzów wkrótce stali się
                            > lepsi od instruktorów widocznie trochę prawdy w tym jest skoro to właśnie
                            > mirage f1 zestrzeliły 3 f 14 pod koniec wojny i były to jedyne potwierdzone
                            > zestrzelenia samolotów f 14 w czasie tej wojny. No i jak byś nie wiedział to
                            > również doskonale byli wyszkoleni piloci migów 25 a i w iraku czasami latali
                            > na misje bojowe ich radzieccy instruktorzy podobno kilku z nich przepłaciło
                            to
                            > życiem.
                            Tylko co sie stało, że ci sami świetnie wyszkoleni piloci w 1991 byli
                            kompletnie bez szans. Czy to tylko sprawa ilościowej przewagi powietrznej
                            koalicji nad Irakiem? Chyba nie. Latało przecież sporo pilotów zagranicznych,
                            co świadczy o braku odpowiedniej ilości dobrze wyszkolonych pilotów.
                            Nie chce rozpisywać się na ten temat bo nie dotyczy zasadniczo tego wątku.
                            > A sprzęt irakijczyków był taki zły migi 25 mirafe f1 tu 22 i wiele wiele
                            > innych samolotów wówczas uznawanych za bardzo nowoczesne. A phoenix to do
                            > dzisjaj bardzo groźna broń.
                            Wymienione samoloty to dzisiaj druga liga, tak samo jak współczesne
                            wyposażenie Irańskich Sił Powietrznych. Nie ma tam samolotó, które moga się
                            mierzyć z obecną światową czołówką, do której należą maszyny IAF-u.
                            > Irackie mirage f1 też były chronione przez odpowiednie systemy wówczas
                            > najnowocześniejsze i jakoś na nie zawiele się to zdało. I taka ogólna uwaga
                            > zwróć uwagę na odległość między izraelem a iranem i to że taki atak nie był
                            by
                            > przełamaniem obrony powietrznej iranu bo przecież izrael nie będzie
                            prowadził
                            > wojny powietrznej w takiej odległości od swoich baz. Ale wysłaniem kilku f
                            15i
                            > z dobrze opracowanymi przez wywiad trasami lotu ponieważ irańska obrona
                            > powietrzna ma wiele luk i o ile same instalecje nuklearne są zapewne
                            chronione
                            > bardzo dobrze to dotarcie do nich na odległość odpalenia odpowiednich
                            pocisków
                            > spoza bezpośredniej osłony przeciwlotniczej tych instalacji nie powinno być
                            > niemożliwe. Oczywiści przy założeniu że wcześniej f 15i nie zostaną wykryte
                            no
                            > i cała misja powinna przebiegać na minimalnych wysokościach. O tym że nawet
                            > bardzo rozbudowaną obronę przeciwlotniczą da się obejść świadczy jeden z
                            > epizodów wojny iracko irańskiej czyli atak na kompleks h2 h3 8 phanthomów
                            > które były dotankowywane w locie przez b 707 na wysokości 300 metrów
                            kilkaset
                            > kilometrów w głębi iraku
                            > i żaden z nich nie został zestrzelony podczas gdy misje nad bagdad czy basre
                            > były czasami niemal samobójstwem.
                            Z tym się zgadzam w całości. Izraelski atak jest obarczony sporym ryzykiem,
                            bardzo trudny do przeprowadzenia ale nie niemożliwy. Chodż jak pisałem
                            wcześniej, wymagałby pełnego współdziałania amerykanów (a może turków), gdyż
                            nie wyobrażam sobie przeloty prze terytorium Iraku lub Arabii Saudyjskiej bez
                            wykrycia przez AWACS-y.
                            pzdr
    • Gość: Słoju Re: Dwa scenariusze IP: *.tele2.pl 14.10.03, 15:49
      Prasa pisze o dwóch możliwych scenariuszach uderzenia na Iran. Obydwa wymagają
      ścisłego współdziałania amerykanów.
      1. Atak samolotami F15I, czyli przelot przez terytorium Iraku. Niemożliwe jest
      aby dotarli niezuważeni do Iranu przez amerykanów oraz będą musieli dokonać po
      drodze tankowania nad terytorium obcego Państwa.
      2. Atak pociskami manewrującymi z wystrzelonymi z okretu podwodnego. Izrael
      jak na razie nie dysponuje takimi pociskami (ponoć pracują nad zmodernizowaną
      wersją rakiety POPEYE) a USA odmówiły sprzedaży swoich Cruisów.
      Dlatego zgadzam się z przedmówcami, którzy twierdzą, iż taki atak będzie
      częścią większego planu amerykańsko-izraelskiego, chodź jego konsekwencje
      polityczne, szczególnie dla relacji amerykańsko-arabskich będą fatalne.
      pzdr
      • dreaded88 Re: Dwa scenariusze 14.10.03, 17:03
        Ciekawe, na jakim etapie są te prace nad sub-Popeye'ami.
        Tak czy inaczej - jeżeli atak, to lotniczy. No chyba, żeby odpalili kilka
        Jerych z głowicami konwencjonalnymi (których chyba nie ma, ale w sumie mogli
        opracować).

        > Dlatego zgadzam się z przedmówcami, którzy twierdzą, iż taki atak będzie
        > częścią większego planu amerykańsko-izraelskiego, chodź jego konsekwencje
        > polityczne, szczególnie dla relacji amerykańsko-arabskich będą fatalne.

        Nawet szerzej, Persowie w końcu nie Arabowie, cały świat islamski po Indonezję
        się wścieknie.
        Pozdr.
        • Gość: Słoju Re: Dwa scenariusze IP: *.tele2.pl 14.10.03, 17:23
          dreaded88 napisał:

          > Ciekawe, na jakim etapie są te prace nad sub-Popeye'ami.
          > Tak czy inaczej - jeżeli atak, to lotniczy. No chyba, żeby odpalili kilka
          > Jerych z głowicami konwencjonalnymi (których chyba nie ma, ale w sumie mogli
          > opracować).
          Moje ostatnie wieści na ten temat pochodza ze stron FAS-u ale były bardzo
          enigmatyczne i pochodziły z 2001 roku oraz nie znalazłem ich potwierdzenia w
          innych żródłach (które potwierdzają jednak fakt prowadzenia prac nad
          pociskiem typu Cruise odpalanym z OP).
          pzdr
    • Gość: A.L. Flota atomowa izraela IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 12:52
      Troche w konwencji taniej sensacji, ale ciekawe i na temat:

      kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1138273&KAT=237

      i jeszcze dowcip:

      Leciał sobie Hercules w eskorcie dwóch bodajże F-18. No i piloci myśliwców z
      nudów ewolucje, te sprawy...
      I nap**przają się z pilota C-130, że on tak nie może. W pewnym momencie
      gość się odzywa, że teraz to on zrobi coś, na co piloci myśliwców szans nie
      mają.
      I leci dalej. Po parunastu minutach goście z F-18 nie zdzierżyli i
      pytają, kiedy im coś pokaże.
      Facet odpowiedział:
      - No co? Właśnie się wysikałem, wypiłem kawę i przeszedłem się rozprostować
      kości.


      Pozdrawiam
      • Gość: Słoju Re: Flota atomowa izraela IP: *.tele2.pl 28.10.03, 16:49
        Przeczytałem ten artykuł, jest to raczej myślenie życzeniowe jak na razie.
        1. Jak zapewnić jednoczesną obecność i gotowość operacyjną 2 op mają na stanie
        tylko 3 op. To niemożliwe. Dodatkowo, każdorazowo 1 op musiałby udawać sie w
        rejs dookoła Afryki i operować na bardzo trudnym dla op akwenia jakim jest
        morze czerwone, z dala od wsparcia jednostek nawodnych Izraela.
        2. Ten pocisk, który osiaga zasięg 1,5 tys. km to raczej miała być jakaś
        przeróbka Popeya ale brak jakichkolwiek potwierdzeń z innych źródeł, ponadto
        nie wyobrażam sobie zwiększenia zasięgu Haarpoona do 1500km.
        3. Izrael miał pomysły stworzenie Marynarki Wojennej w pełnym tego słowa
        znaczeniu, zdolnej do operowania na pełnym morzu ale na przeszkodzie staneły
        cięcia budżetowe, szczególnie ostatnie i brak zgody co do takich planów wśród
        izraelskich planistów.
        pzdr
Pełna wersja