Bornholm

IP: *.sympatico.ca 08.10.03, 15:50
Stosunkowo malo znanym epizodem II WS bylo zajecie Bornholmu na Baltyku
przez wojska sowieckie.Dania zostala wyzwolona przez Aliantow 4 maja 1945
roku.Zaraz po tym Bornholm zostal zbombardowany przez lotnictwo sowieckie,
a takie miasta jak Ronne i Nexo kompletnie zniszczone.Okupacja sowiecka
skonczyla sie 6 kwietnia 1946 roku
    • Gość: macek Re: Bornholm IP: *.acn.waw.pl 08.10.03, 17:07
      Z tego co pamiętam Bornholm zajęty został bez walki. Nie wiem czy przypadkiem
      kapitulacja wyspy nie została podpisana w Kołobrzegu...
      • Gość: Marcin Re: Bornholm IP: *.sympatico.ca 08.10.03, 18:58
        Tutaj jest strona poswiecona temu wydarzeniu ,informacji raczej niewiele ale
        sa zdjecia po sowieckim nalocie
        www.bornholmsmuseum.dk/polen/historie.htm
        • ignorant11 Re: Bornholm 08.10.03, 19:08
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Tutaj jest strona poswiecona temu wydarzeniu ,informacji raczej niewiele ale
          > sa zdjecia po sowieckim nalocie
          > www.bornholmsmuseum.dk/polen/historie.htm

          Sława!

          10 zabitych?

          To mieli szczęście, że ich RAF nie bombardował!

          Swoją droga po co Sowietaom ten nalot?

          Pozatem gdy juz zajęli wyspę, to ja bym raczej trzymał, bo strategiczna...
          • Gość: Pzl Re: Bornholm IP: 213.77.80.* 08.10.03, 19:34
            No tak Bornholm to nie Drezno....
    • Gość: Malkontent Re: Bornholm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.03, 22:43
      Jak napisali na stronie muzeum na Bornholmie został on wyzwolony 8-9 maja
      45.Rosjanie go zbombardowali,bo na zaproponowane hitlermenom ultimatum,ci
      nawet nie odpowiedzieli,postanowili się dalej bronić.Po tym bombardowaniu
      bardzo szybko zrezygnowali z walki i poddali się.Tak więc Rosjanie wylądowali
      na wyspie bez większych walk.A podane bornholmskie miasta były garnizonami
      niemieckimi.
      • kapitan.kirk Re: Bornholm 09.10.03, 11:39
        Z całym szacunkiem dla ofiar, ale dość zabawnie brzmi "zginęło ponad 10
        osób"... Śp. Kuropieska w swoich wspomnieniach natrząsał się z warunków pewnych
        ćwiczeń przedwrześniwych, w których stało, żę "ze wzgórza X strzela około
        jednego karabinu maszynowego".

        A marsz. Rokossowski za wyzwolenie Bornholmu dostał nawet jakieś najwyższe
        odznaczenie duńskie, którego nazwy jednak przeciętny słowianin wymówić nie jest
        w stanie (było o tym w jego biografii).

        pozdro
        • Gość: and Duńczycy w jarzmie IP: 192.9.200.* 09.10.03, 11:53
          Ciekawe, jakie ludność Bornholmu ma doświadczenia związane z sowiecką okupacją?
          Podziemne państwo, sabotaż, może partyzantka? Albo przeciwnie - kolaboracja i
          wybory do rady rejonowej?

          Pozdrawiam
          • kapitan.kirk Re: Duńczycy w jarzmie 09.10.03, 11:56
            Gość portalu: and napisał(a):

            > Ciekawe, jakie ludność Bornholmu ma doświadczenia związane z sowiecką
            okupacją?

            Nie sądzę, żeby można to w ogóle nazywać okupacją; przecież nie zamierzali
            odrywać Bornholmu od Danii i ustanawiać nań władzy ludowej? Ot, posiedzieli
            trochę po garnizonach i pojechali...
            Pozdro
            • Gość: Alex Dla odmiany IP: 170.205.220.* 09.10.03, 12:15

              watek o Dani przypomnial mi moja rozmowe ze starym Norwegiem.
              Kiedy w czasie naszych dyskusji weszlismy na tematy wojny i okupacji
              zaczalem go wypytywac jak to u nich wygladalo ..
              " ciezko , oj ciezko bylo " wzdchal tylko ..
              jak drazylem dalej ...dodal " noo z benzyna bylo ciezko"
              A tak wogole to Niemcow nie znosi bo ich nawet 1 (jeden) raz we wsi
              najechali i kartofle skonfiskowali. Tak tez moze wygladac "ciezka" okupacja.
              Dodam ze nie chodzilo o okolice Narviku
              • kapitan.kirk Re: Dla odmiany 09.10.03, 12:21
                Z całym szacunkiem dla Duńczyków, to wskaźnik strat ludnościowych w II wś
                wynosił u nich 0,3 na 1000 mieszkańców i był najniższy w "wojującej" Europie (w
                Polsce - 220/1000 :-(
                Pozdro
                • ignorant11 Re: Dla odmiany 09.10.03, 13:14
                  Sława!

                  Bornoholm, to teraz jest również nasz...

                  Bo to bardzo ważny pkt strategiczny dla NATO i MarWoja.
                  • kapitan.kirk Re: Dla odmiany 09.10.03, 13:25
                    W książeczce pt. "Ziemie Postulowane" opublikowano swego czasu postulaty
                    polskich partii politycznych na obczyźnie, tj. w Londynie. Stronnictwo Narodowe
                    domagało się tam dla Polski po wojnie m.in. właśnie Bornholmu i ustanowienia
                    lądowej granicy z Danią w okolicach Lubeki (by odciąć Niemców od Bałtyku) :-DDD
    • Gość: Marcin Bornholm i Polacy IP: *.sympatico.ca 09.10.03, 15:42
      Z Bornholmem i Polakami zwiazane sa inne wydarzenia otoz 5 marca 1953 roku
      porucznik Franciszek Jarecki z 28 pulku mysliwskiego w Slupsku uciekl na
      Mig-15bis i wyladowal w Ronne na Bornholmie.Bylo to pierwsze ladowanie Miga
      po drugiej stronie zelaznej kurtyny,samolot ktory wtedy nalezal do
      najnowoczesniejszych zostal obejrzany przez zachodnich specjalistow i 22 marca
      1953 roku odeslany do Polski.Kilkanascie tygodni pozniej dokladnie 20 maja
      1953 podobnego wyczynu dokonal por.Zdzislaw Jazwinski rowniez na Mig-15bis z
      tego zamego pulku w Slupsku wyladowal na tym samym lotnisku co por.Jarecki.
      Trzecim byl por.Zygmunt Gosciniak z Zegrza Pomorskiego rowniez na Mig-15bis
      wyladowal pomyslnie w Ronne 25 wrzesnia 1956 roku (samolot byl uszkodzony)
      • Gość: Spiga Re: Bornholm i Polacy IP: 216.40.249.* 09.10.03, 16:37
        Wiele osob mysli ze pierwszym ktory dokonal podobnej sztuki byl Koreanczyk
        ktory uciekl do Korei Pd. 21 wrzesnia 1953 a tu sie okazuje ze nasze chlopaki
        maja jednak wiecej polotu ,ciekawe bo 5 marca 1953 to dzien kiedy umarl Stalin
        czyzby to wydarzenie w jakis sposob zadecydowalo o decyzji pilota?
Pełna wersja