rosyjski prezydent oskarza

07.09.08, 07:42
tym razem usa o prowokowanie rosji przez wysylanie do gruzji okretow
wojennych. twierdzi tez ze nie wioza pomocy humanitarnej ale bron.
Zapytal jak czulyby sie usa gdyby rosja wyslala swoje okrety wojenne
z pomoca humanitarna na karaiby. Facet przecenia mozliwosci wlasnej
floty. Poza tym nie sadze zeby ktos w usa mial cos przeciw takiej
akcji. cnn pokazaloby to jako ciekawostke. a chlopcy z navy pewnie
tak by sie ucieszyli ze na powitanie rosjan wyszlaby cala lgu ;)

www.comcast.net/articles/news-world/20080803/INTERNATIONAL-GEORGIA-OSSETIA-DC/

Rosyjskie wladze rozpoczely zmasowana akcje propagandowa przeciw
zachodowi. Co oni chca osiagnac ? Na razie dorobili sie tyle ze nikt
nie chce ubezpieczac inwestycji w rosji, spowodowalo to masowy
odwrot inwestorow od tego atrakcyjnego do niedawna rynku. Jeszcze
pare takich wyskokow jak w gruzji i dostana embargo na technologie
czym odpowiedza ? zakreca wszystkim kurek z gazem ? chiny
podbuntuja ? chiny ktore sa z zachodem zwiazane gospodarczo znacznie
bardziej niz z rosja ?

    • rzewuski1 Re: rosyjski prezydent oskarza 07.09.08, 07:55
      nadal mysla ze sa równorzednym partnerem?
      Kuba sie prezkonała ze wojna z USA nic nie da
      poza bieda
    • browiec1 Re: rosyjski prezydent oskarza 07.09.08, 15:16
      A czym Ty sie Marek jeszcze dziwisz? Bylo juz zagrozenie
      GBI,Patriotami, setkami Tomahawkow na pokladzie okretu obrony
      wybrzeza, niedlugo wymierzone w Rosje beda M4 ewnetualnej obrony
      bazy antyrakiet,pozniej kosmici i Bog wie co jeszcze.
      • matrek Dziennikarze w Moskwie 07.09.08, 15:26
        browiec1 napisał:

        > A czym Ty sie Marek jeszcze dziwisz? Bylo juz zagrozenie
        > GBI,Patriotami, setkami Tomahawkow na pokladzie okretu obrony
        > wybrzeza, niedlugo wymierzone w Rosje beda M4 ewnetualnej obrony
        > bazy antyrakiet,pozniej kosmici i Bog wie co jeszcze.


        Dzienniakrze w Moskwie pytali przechodniów na co moznaby wydac 12,5 bilona rubli
        stanowiaca równowartosc 500 mld dolarow ktore wyplynely z moskiewskiej gieldy.
        Odpowiedzi byly bardzo ciekawe - najczesciej przewijalo sie: na broń.
        • axx611 Re: Dziennikarze w Moskwie 07.09.08, 19:32
          Nie ma co ubolewac ze pieniadze zmienily siedzibe. To normalne
          zjawisko z ktorego na tym forum powinnismy sie bardzo ale to bardzo
          cieszyc bo to oslabia Rosje a moze tylko tak sie wydaje. Czytalem ze
          chyba dwa tygodnie temu Rosja wycofala 50 mld z Nowego Jorku
          Zachod w tym zreszta pomaga bo pozwala inwestowac i prac te
          pieniadze . Przeciez nikt chyba nie zaprzeczy ze te fortuny ktore
          pojawily sie nagle sa w pelni legalne. Ja rozumiem ze Kennedy czy
          Rockefeler kradli przez 200 lat a statk nigdy nie wracal pusty o
          czym przypominal pra pra dziadek kennedy ale w Rosji nagle z
          glupia frant pojawily sie fortuny i zachodowi nic nie przeszkadza
          chronic prawem te transfery. Z tego wynika ze kapitalizm
          pracuje,zlodzieje sa chronieni zarowno przez rzad soviecki jak i
          administracje zachodnia.
          Czyli jest demokracja. Podobnie zreszta i w polsce namnozylo sie
          troche tych milionerow post komunistycznych. Nawet malpuja te
          zaslyszane opowieci jak to business zaczynalo sie w piwnicy.
          Oczywiscie ta dzialalnosc jest aprobowana przez rzad pod warunkiem
          ze nie beda zajmowac sie polityka. Tutaj realna wladza i chyba
          realne pieniadze naleza do grupy uprzywilejowanej. Zatem nie udala
          sie zasadzka na Ryska a takze Rysiek wpadl i zrobiono mu kilka fotek
          ale na tym sie skonczylo. Podobno najwieksi milionerzy sa na
          Ukrainie i w Rosji.Jeden rosjanin zaczal myslec o pieniadzach to go
          struto. Zatem prosze nie martwic sie o te pieniadze. Wroca
          wszystkie nawet z nawiazka do Rosji o czym rzadzacy wiedza
          doskonale bo przeciez wiadomo ze surowcow nie ma zbyt duzo na
          swiecie a huty aluminium nie przeniesie sie z Syberii w teczce.
          Zatem Abramovicz moze rowniez spac spokojnie.
          I w ten sposob kolego Matrek zachod wspomaga Rosje twierdzac ze
          jest zle bo pieniadze wyplynely. Wroca wszystkie jak sie sytuacja
          ustabilizuje no i z procentem. A jezeli bedzie inaczej to soviet
          podniesie ceny i wszystko sie wyrowna. A zaplaci zachod w tym
          rowniez i Polska.
          • axx611 Re: Dziennikarze w Moskwie 07.09.08, 19:42
            W uzupelnieiu dodam ze nie bylo to 500 mld $ a 50 mld czyli tyle
            samo co Rosja zabrala z NY. Zatem zero i moze tylko o to chodzilo.
            biznes.onet.pl/0,1820352,wiadomosci.html
            • o333 Re: Dziennikarze w Moskwie 07.09.08, 20:48
              axx jak będę w Washington DC to stawiam wódkę
            • browiec1 Re: Dziennikarze w Moskwie 07.09.08, 21:32
              Ale nikt z nas tu nie placze ze Rosji kasa uciekla:) I drogi AXX 50
              mld to bylo w jeden dzien.Obolnie Rosja stracila na gieldzie wlasnie
              500 mld(czyli tyle ile ma rezerw) zas od samego poczatku kryzysu w
              Gruzji 200 mld. I zapomnij o jakims wyrownywaniu sobie start
              podnoszeniem cen,znajda sie inni ktorzy dostarcza co trzeba a
              Rosjanie tylko jeszcze bardzej poplyna.I oni to doskonale wiedza ze
              nie mozna ot tak sobie brac cen z kosmosu. Dlatego jest to bolesna
              strata i kara polaczona z nauczka.
          • matrek Re: Dziennikarze w Moskwie 07.09.08, 22:15
            axx611 napisał:


            > I w ten sposob kolego Matrek zachod wspomaga Rosje twierdzac ze
            > jest zle bo pieniadze wyplynely. Wroca wszystkie jak sie sytuacja
            > ustabilizuje no i z procentem. A jezeli bedzie inaczej to soviet
            > podniesie ceny i wszystko sie wyrowna. A zaplaci zachod w tym
            > rowniez i Polska.



            No to sie kolego axx zastanow, jak to sie fizycznie odbylo. Ilus inwestorow
            sprzedalo swoje "moskiewskie" akcje. Oczywiscie nie za EURO, lecz za ruble bo
            inaczej nie mozna. Ale przeciez te pieniadze nie moga lezec w worku, tylko
            trzeba je gdzies indziej zainwestowac, now wiec te 500 mld rubli musialy byc
            sprzedane, bo nikt na swiecie nie sprzeda niczego za ruble. Pojawienie sie zas
            na runku nagle 12,5 biliona rubli ktore "kilku ludzi" nagle probuje sprzedac, to
            katastrofa dla wartosci rubla. I odwrotnie, wyprowadzenie jak piszesz 50 mld z
            Nowego jorku, nie odbija sie bezposrednio na wartoscci dolara, bo dolara po
            prostu wywozi sie za granice i kupuje sie za niego co sie tam chce.

            Zostaw wiec swoje teoryjki ekonomiczne, dla takich jak rozne tornsony i inne misze36
            • axx611 Re: Dziennikarze w Moskwie 08.09.08, 00:37
              Wydaje sie ze pomyliles sie w nazewnictwie. Zatem polski milion to
              amerykanski milion plus 6 zer
              Polski miliard 1 plus 9 zer , a amerykanski bilon 1+9zer
              polski bilion 1+12 zer .a amerykanski trylion 1+12 zer

              ft.onet.pl/11,14310,moskwa_zmuszona_do_wsparcia_rubla,artykul.html
              Wiem ze jestes dobry w rakietach ale w ekonomice masz braki o trzy
              zera za duzo.
              • browiec1 Re: Dziennikarze w Moskwie 08.09.08, 02:55
                forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=1933040 Juz te artykuly
                kiedys zamiescilem ale widac przegapiles - od poczatku wojny z
                Gruzja rosyjska gielda stracila 200 mld dolarow.
    • jorl m_o 07.09.08, 20:51
      marek_ogarek napisał:

      > tym razem usa o prowokowanie rosji przez wysylanie do gruzji okretow
      > wojennych. twierdzi tez ze nie wioza pomocy humanitarnej ale bron.
      > Zapytal jak czulyby sie usa gdyby rosja wyslala swoje okrety wojenne
      > z pomoca humanitarna na karaiby. Facet przecenia mozliwosci wlasnej
      > floty. Poza tym nie sadze zeby ktos w usa mial cos przeciw takiej
      > akcji. cnn pokazaloby to jako ciekawostke. a chlopcy z navy pewnie
      > tak by sie ucieszyli ze na powitanie rosjan wyszlaby cala lgu ;)

      jakos jak rosyjskie samoloty zaczely latach, nad wodami miedzynarodowymi, ale
      blisko NATO/USA politycy amerykanscy byli bardzo oburzeni. Dlaczego? Przeciez
      tak samo jak malo wazna jest rosyjska flota tak i malo wazne jest jej lotnictwo!
      Wiec czemu taki placz? Kto kogo przecenia?

      Ale faktycznie te loty/plywania Rosjan tam gdzie USA uwaza sie za wladce sa
      demostracja ze wlasnie USA takim Wladca nie sa. Ona jest obliczona wlasnie na
      pokazaniu INNYM krajom na Swiecie ograniczonosci wladzy USA. A tak ladnie od lat
      90tych XXw wygladalo!
      Lepiej bedzie dla USA jak przestana drzec pyski jak jakies samoloty rosyjskie
      czy ich flota gdzies w poblizu USA sie znajduje. Bo wtedy inne kraje moze nie
      zauwaza?

      > Rosyjskie wladze rozpoczely zmasowana akcje propagandowa przeciw
      > zachodowi. Co oni chca osiagnac ? Na razie dorobili sie tyle ze nikt
      > nie chce ubezpieczac inwestycji w rosji, spowodowalo to masowy
      > odwrot inwestorow od tego atrakcyjnego do niedawna rynku.

      Ja mysle ze te paniki(wcale nie 500mild$ a duuuzo mniejsze np. 5-50!)
      sa czyms innym spowodowane. Jak wojna w Gruzji sie zaczela to politycy USA
      zaczeli trzaskac dziobem ze nie wpuszcza Rosji do WTO. Na to Putin ze od paru
      lat Rosja podpisala szerego umow WTO like ktore sa dla Rosji negatywne a bez
      bycia w WTO nie sa zrownowazone innymi pozytywnymi. I Putin ma liste tych umow
      (chyba nie wszystkie) ktore zamierza wymowic. Ma byc w polowie wrzesnia
      spotkanie z WTO i to moze byc wtedy zrobione. Wspominal ze chodzi o mozliwosc
      nakladania cel na np. mieso, ktore im te umowy juz teraz zabraniaja. A wlasnie
      Rosja osiagnela w produkci zboz status exportera (duzego) i rozwija nastepne
      czyli produkcje miesa. I wlasnie dlatego mozliwosc nakladania cel ma wlasna
      produkcje przyspieszyc.
      Byc moze ze odpadna jakies umowy o ruchach kapitalowych. I mysle ze wlasnie
      dlatego zaczyna sie strach wsrod tych spekulantow za Zachodu w Rosji. Dotad
      siedzi im w kosciach 1998r jak to potracili pieniadze w Rosji.
      Zreszta sama nazwa "inwestorzy". Moze byc inwestor w realna gospodarke. Budujacy
      fabryke, przedsiebiorstwo. A ci "inwestorzy" to tylko tacy co przesuwaja
      pieniadze. Z tym ze problem Rosji jest ze ma za duzo pieniedzy. Dlatego teraz
      nie zmniejsza exportu ropy pozwalajac na obnizka jej ceny. Z tym ze narasta
      lawina pieniedzy do Rosji za gaz. Bo ceny gazu sa obliczyne na podstwie cen ropy
      ale z opoznieniem ok. 1/2 roku. A wiec gaz za pare miesiecy bedzie odpowiadal
      cenom ropy za 140$/byrylke. Z 70$.


      >Jeszcze
      > pare takich wyskokow jak w gruzji i dostana embargo na technologie
      > czym odpowiedza ? zakreca wszystkim kurek z gazem ? chiny
      > podbuntuja ? chiny ktore sa z zachodem zwiazane gospodarczo znacznie
      > bardziej niz z rosja ?

      Czasy kumuny nie wroca. Problemy gospodarcze ZSRR wtedy byly spowodowane
      gigantycznym obijaniem gruch ludzi w poststalinowskiej komunie. Teraz w Rosji
      kapitalizm. Oczywiscie potrzebuja wspolpracy z Zachodem. Ale tak naprawde moga
      Europe zachodnia szybciej wymrozic jak im jakies embargo zaszkodzi.
      Ja wiem ze USA chetnie walczy z wrogiem (Rosja) do ostatniego np. Gruzina. Czy
      do ostatniego Europejczyka. Ale zachodni Europejczycy nie sa Gruzinami. Napuscic
      sie nie dadza.
      Zgoda, polscy co innego. Sa jak Saaka.
      Pozdrowienia
      • o333 Re: m_o 07.09.08, 20:59
        tłumaczyłem im to dwa dni temu , futile
      • browiec1 Re: m_o 07.09.08, 21:38
        No wiec nie ma sie czym martwic - Rosjanie sobie poradza,zarobia
        setki miliardow kolejne i jeszcze wszystkim skopia dupy. Nie
        myslales zeby jakis program TV w Rosji prowadzic? mialbys miliony
        wiernych milosnikow. Tylko tak powaznie mowiac watpie zeby ci ktorzy
        w Rosji siedza byli az takimi optymistami. Zas np. na embargu na
        mieso Polska nie wyszla tak zle zdobywajac nowe rynki zbytu i
        podwyzszajac przez to jakosc produktow. I tak na zakonczenie - jakby
        tak Rosjanie chcieli "wymrozic" Europe to by z torbami poszli. Na
        szczescie takie dziki pomysly masz tylko Ty, sami Rosjanie az takiej
        fantazji widac nie maja.Pozdro.
        • jorl b1 07.09.08, 21:47
          browiec1 napisał:

          > No wiec nie ma sie czym martwic - Rosjanie sobie poradza,zarobia
          > setki miliardow kolejne i jeszcze wszystkim skopia dupy. Nie
          > myslales zeby jakis program TV w Rosji prowadzic? mialbys miliony
          > wiernych milosnikow. Tylko tak powaznie mowiac watpie zeby ci ktorzy
          > w Rosji siedza byli az takimi optymistami.

          Stad te opowiesci o tych stratch w Rosji aby z Rosjan zrobic pesymistow.
          Tez metoda. Klamac, klamac ile wlezie. Cos zostanie.
          Ja po prostu znam kapitalizm. I w Rosji takowy jest. A ze maja ogromne surowce
          wiec MUSI u nich isc w gore. I to szybko. Idze.



          Zas np. na embargu na
          > mieso Polska nie wyszla tak zle zdobywajac nowe rynki zbytu i
          > podwyzszajac przez to jakosc produktow.

          Nie tylko mieso moze byc przez wypowiedzenie tych umow WTO dotkniete.


          >I tak na zakonczenie - jakby
          > tak Rosjanie chcieli "wymrozic" Europe to by z torbami poszli. Na
          > szczescie takie dziki pomysly masz tylko Ty, sami Rosjanie az takiej
          > fantazji widac nie maja.

          Przeciez wlasnie ten fakt trzyma Europe Zach za gardlo! Myslisz ze Niemcy by
          woleli nie byc pod takim szantazem? Ale co maja zrobic? Nie maja wyjscia.
          Z tym ze wiedza ze Rosja da Niemcom zyc. Ale mysle ze innym krajom w Europie juz
          nie. A napewno nie Polsce. Czy Baltom. Zreszta dla wszystkich surowcow nie starczy.
          Oczywiscie "nie da zyc" znaczy po prostu ze nie bedzie sprzedawala surowcow. Jak
          i nie bedzie handlowala. Nie zadne wojowanie.


          Pozdrowienia
          • browiec1 Re: b1 07.09.08, 21:59
            No akurat caly swiat nie prowadzi wojny propagandowej przeciw Rosji
            podajac nieprawdziwe wyniki moskiewskiej gieldy.A podaja je tez same
            media rosyjskie(w tym te ktore trudno uznac za antyrzadowe,jesli
            takie w ogole sa). Tak ze wcale nie musi isc w gore szybko,w
            kapitalizmie szybko rowniez moze isc w dol. O miesie pisalem jedynie
            w odniesieniu do Polski. A z tym trzymaniem za gardlo nie
            przesadzaj - Rosja jakby to procentowo liczyc bardziej potrzebuje
            Europy niz odwrotnie.Potrzebne sa sobie na wzajem ale nie za wszelka
            cene.Bo "smierc" Europy oznaczalaby "smierc" Rosji. Wiec nie musi
            byc milosci ale wspolpraca jest potrzebna z obu stron i
            jakies "zamrazanie" w gre nie wchodzi.
            • jorl Re: b1 07.09.08, 22:58
              browiec1 napisał:

              > No akurat caly swiat nie prowadzi wojny propagandowej przeciw Rosji
              > podajac nieprawdziwe wyniki moskiewskiej gieldy.A podaja je tez same
              > media rosyjskie(w tym te ktore trudno uznac za antyrzadowe,jesli
              > takie w ogole sa). Tak ze wcale nie musi isc w gore szybko,w
              > kapitalizmie szybko rowniez moze isc w dol.


              To zobaczymy czy w Rosji fabryki beda padaly, zarcia bedzie mniej produkowane i
              zjadane, domy nie beda budowane, drogi czy koleje.
              Jakos mysle ze bedzie wzrost dalej. I to ciagle wiekszy jak w Polsce.
              A ze sztucznie napompowane akcje poprzez spekulantow spadna? Niech sobie i
              spadna. Wazna jest realna gospodarka.


              O miesie pisalem jedynie
              > w odniesieniu do Polski. A z tym trzymaniem za gardlo nie
              > przesadzaj - Rosja jakby to procentowo liczyc bardziej potrzebuje
              > Europy niz odwrotnie.Potrzebne sa sobie na wzajem ale nie za wszelka
              > cene.Bo "smierc" Europy oznaczalaby "smierc" Rosji. Wiec nie musi
              > byc milosci ale wspolpraca jest potrzebna z obu stron i
              > jakies "zamrazanie" w gre nie wchodzi.

              No wlasnie i dlatego wbrew USA nie bedzie EU "karala" Rosji ekonomicznie. Bo to
              sie nie oplaca. Bo retorsje bylyba niszczace. Nie wczedzie w EU rzadza Polacy.
              I o tym mowie.
              Pozdrowienia
              • browiec1 Re: b1 07.09.08, 23:45
                Bylyby niszczace i dla Rosji i po czesci dla UE,ale ze wzgledu na
                rozwoj przemyslowy mniejszy w Rosji ona by go bardziej odczula. Co
                do napompowanych akcji - tez nie bede plakal jak nowi ruscy (bo
                pamietaj ze oni "napompowali" wiecej niz Zachod)potraca przez Putina
                w cholere kasy i sie na niego wkur... co juz powoli nastepuje.
            • jorl Re: b1 07.09.08, 23:11
              browiec1 napisał:

              > Europy niz odwrotnie.Potrzebne sa sobie na wzajem ale nie za wszelka
              > cene.Bo "smierc" Europy oznaczalaby "smierc" Rosji. Wiec nie musi
              > byc milosci ale wspolpraca jest potrzebna z obu stron i
              > jakies "zamrazanie" w gre nie wchodzi.

              Nie do konca. Byly kanzlerz Schröder niedawno mowil ze Rosja ma wyjscie. Azja
              zamiast Europy. Ale Europa NIE ma wyjscia.
              I nie opowiadaj przypadkiem ze Schröder zakochany w Rosji. Bo w 1999r on tez
              napadl na Jugoslawie. Czyli przeciw Rosji.
              Ale widzi realnie. I musi robic dobra mine do zlej gry. Taki los politykow.
              Pozdrowienia
              • browiec1 Re: b1 07.09.08, 23:46
                Owszem moga,tyle ze Azja nie wchlonie wszystkiego co sprzedaje Rosja
                dla Europy i nigdy nie za taka kase. Wstrzyamanie dostaw dla
                Bialorusi mozna przezyc,ale dla calej Europy byloby samobojstwem
                nawet takiej firmy jak gazprom.
                • axx611 Re: b1 08.09.08, 00:50
                  Tak w ogole to te zagrywki odbyly sie na wszystkich rynkach nie
                  tylko w Moskwie a znaczne spadki akcji firm byly rowniez w Chinach
                  i Japonii.
                  Mialem kiedys pieniadze z funduszu 401 k ulokowane w jednym podobno
                  super zdrowym funduszu zaczynajacym sie od AAA (jorl to zna perfect)
                  bylo to 10 tys $ ale stalo sie ze przestalem tam pracowac a market
                  poszedl w dol zupelnie tak samo jak w Moskwie. Musialem te pieniadze
                  wybrac przymusowo. Niestety fundusz zrobil tzw split i otrzymalem
                  czek na 3,5 Tys $. Byla to moja wina i to ja jestem za to
                  odpowiedzialny po podjalem zla decyzje o inwestycji. A pieniadze
                  gdzies poszly w sina dal byc moze do zyda czy do Rosji (w zasadzie
                  to samo) Tak ze przestalem w to pogrywac a w zamian zrobilem sobie
                  w MNS swoja liste akcji i patrze co by bylo gdybym zainwestowal.
                  No i coz moge powiedziec. Jestem bardzo zadowolony ze nie
                  zainwestowalem bo znowu bym stracil. Zatem te firmy ktore liczyly na
                  super zyski tez troche stracily i tak to sie toczy.
                  Ale wszystko sie wyrowna bo rachunek musi wypasc na zero. Zeby jedni
                  zyskali to drudzy musza stracic. Rzad zawsze sie jakos wyzywi.
              • mac_card Re: b1 08.09.08, 20:13
                jorl napisał:

                > I nie opowiadaj przypadkiem ze Schröder zakochany w Rosji.

                Schröder nie jest w Rosji zakochany. On jest przez Rosję przekupiony! Uczucia
                nie mają tu żadnego znaczenia.
          • marek_ogarek Re: b1 08.09.08, 02:17
            > Przeciez wlasnie ten fakt trzyma Europe Zach za gardlo! Myslisz ze
            Niemcy by
            > woleli nie byc pod takim szantazem? Ale co maja zrobic? Nie maja
            wyjscia.
            > Z tym ze wiedza ze Rosja da Niemcom zyc. Ale mysle ze innym krajom
            w Europie ju

            Chce przypomniec ze cywilizacja zachodnioeuropejska radzila sobie
            bez rosyjskich surowcow 2000 lat. Po drugie jesli rosjanie nie beda
            ich sprzedawac to z czego beda zyc ?
            • browiec1 Re: b1 08.09.08, 03:15
              To samo pisalem juz na forum z 10 razy ze ropa sie nie wyzywia,ale
              nie dociera:)
              • marek_ogarek Re: b1 08.09.08, 04:47
                > To samo pisalem juz na forum z 10 razy ze ropa sie nie wyzywia,ale
                > nie dociera:)

                Coz. Niektorzy wypisuja tu takie bzdury jakby faktycznie te rope
                pili. Bo nawet po wodce takich majaczen nie widzialem ;)
    • jorl b1 08.09.08, 19:59
      browiec1 napisał:

      > Owszem moga,tyle ze Azja nie wchlonie wszystkiego co sprzedaje Rosja
      > dla Europy i nigdy nie za taka kase. Wstrzyamanie dostaw dla
      > Bialorusi mozna przezyc,ale dla calej Europy byloby samobojstwem
      > nawet takiej firmy jak gazprom.

      Przeciez Rosja sprzedaje za duzo surowcow! Bo ma nadwyzki walutowe. niepotrzebne
      bo wlasciwie to traci pieniadze na reserwach.
      A wiec moze expotowac mniej. Ale wtedy ceny MUSZA pojsc w gore.
      Jesli chodzi o Azje. Japonia, Kore Pd troche Chiny i starczy. Ale za to z azji
      moze jeszcze importowac co potrzebuje. Maszyny z Japoni barachlo z Chin. I
      samemu rozwijac wlasna produkcje. Co robi. A do Europy rury z gazem ODCIAC! Co
      wtedy??
      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: b1 08.09.08, 20:30
        No i jak Ci kiedys pisalem probujesz byc bardziej papieski od
        papieza czy tez bardziej rosyjski od Rosjan.Kazdy analityk
        gospodarczy Ci powie ze nie da sie tak,Azja nie wciagnie tego
        wszystkiego i za taka cene jak Europa. Rezerwy sie fajnie ma,ale
        kraju sie z nich utrzymac nie da,dlatego trzeba sprzedawac wszedzie.
        A jak sie znajda alternatywne zrodla to Rosja gorzko zaplacze(a juz
        to powoli widac). I jeszcze jedno - dzis jakas pani Rosjanka - nie
        wiem czy to dziennikarka,czy ktos z wladz,czy negocjatorka - w
        czasie rozmow sarkozyego z Miedwiediewem slusznie mowila,ze nie ma
        mowy o sankcjach(ale tych na Rosjae akurat nie musza robic
        rzadyzrobi to skuteczniej rynek) z obu stron,bo cytuje: Sami calej
        tej ropy nie wypijemy ani calego gazu do pluc nie wciagniemy". czyli
        powiedziala cos o czym np. ja i Ogarek,Matrek piszemy juz jakis
        czas,rozumie to wiekszosc swiata lacznie z wladzami Rosji(o czym tez
        wiele razy pisalem) tylko Ty w tym swoim zaslepieniu Rosja nie
        widzesz tego wszystkiego.Tak ze radze zdjac w koncu rozowo-rosyjskie
        okulary, bo sami Rosjanie patrza bardziej trzezwo (no to mi sie udal
        tekst:)na swiat niz Ty.
      • matrek Re: b1 08.09.08, 20:30
        jorl napisał:


        >
        > Przeciez Rosja sprzedaje za duzo surowcow! Bo ma nadwyzki walutowe. niepotrzebn
        > e
        > bo wlasciwie to traci pieniadze na reserwach.


        Naprawde? A ja glupiec sadzilem ze w Rosji z infrastruktura jeszcze gorzej niz
        Polsce, i ze musi wybudowac dziesiatki tysiecy autostrad, a nie jak Polska 3000.
        Myslalem, ze remonty drog, mostów i linii kolejowych, budowa publicznych
        szaletów, obiektów sportowych, przedszkoli, żłobków i szpitali, to jeszcze przed
        nimi, podobnie jak odnawianie szarych, zmurszalych i brudnych kamienic w jakim
        Ulianowie czy innej Nowogrodskiej Oblasti to jeszcze przed nimi. Ale widocznie
        sie pomylilem, najwyrazniej osiagneli juz w tym wzgledzie ogolnonarodowy
        standard Wiednia, Strasbourga i Brukseli.
        W takim razie faktycznie nie maja co robic z piniedzmi i powinni wydobyc ropy i
        gazu mniej, a sprzedawac drozej.



        > A wiec moze expotowac mniej. Ale wtedy ceny MUSZA pojsc w gore.
        > Jesli chodzi o Azje. Japonia, Kore Pd troche Chiny i starczy. Ale za to z azji
        > moze jeszcze importowac co potrzebuje. Maszyny z Japoni barachlo z Chin. I
        > samemu rozwijac wlasna produkcje. Co robi


        N aprzyklad co robi? Samodzielnie buduje samoloty komunikacyjne?
        • browiec1 Re: b1 08.09.08, 20:38
          Cos zaczyna budowac,ale do nich jak na razie to sami Rosjanie pewnie
          zbyt przekonani nie sa.I tylko Hugonek chce uszczesliwic swoich
          rodakow mozliwoscia latania rosyjskimi Ilami:)
Pełna wersja