II wojna swiatowa: USA-Japonia

07.09.08, 08:36
Czytajac artykul o wspolczenych konfliktach znalazlem notatke, ze w
archiwach ameryanskich znajduja sie dokumenty wskazujace, iz Japonia
od 1943 roku starala sie zakonczyc wojne z USA. W maju 1945 roku
gotowa byla na zawarcie pokoju nawet "jesli warunki narzuceone beda
wyjatkowo niekorzystne".
Czy cos Kolegom wiadomo na ten temat?

Pozdrawiam
    • mac_card Re: II wojna swiatowa: USA-Japonia 07.09.08, 08:50
      vandermerwe napisała:

      > Czytajac artykul o wspolczenych konfliktach znalazlem notatke, ze w
      > archiwach ameryanskich znajduja sie dokumenty wskazujace, iz Japonia
      > od 1943 roku starala sie zakonczyc wojne z USA. W maju 1945 roku
      > gotowa byla na zawarcie pokoju nawet "jesli warunki narzuceone beda
      > wyjatkowo niekorzystne".
      > Czy cos Kolegom wiadomo na ten temat?
      >

      Nie wiem czy takie dokumenty istnieją, ale gdyby nawet to ich trafność budzi
      wiele wątpliwości. Z pewnością w niektórych kręgach japońskich rozważano
      zawarcie pokoju nawet na niekorzystnych warunkach, ale nie wiem co rozumiano
      jako dopuszczalne "niekorzystne warunki". Może myślano o cofnięciu się w Chinach
      do jakichś granic, może nawet o całkowitym wycofaniu się z Chin. Ale czy
      wycofanie się z Korei, która była uznawana za integralną część Japonii też
      uwzględniano jako możliwą cenę pokoju? Wątpię.

      Z jeszcze większą pewnością można stwierdzić, że były tam silne kręgi społeczne,
      które nie dopuszczały myśli o jakichkolwiek ustępstwach i nigdy nie wyzbyły się
      marzeń o ostatecznym zwycięstwie. Po ogłoszeniu przez Cesarza kapitulacji były
      przecież próby puczu, coś niebywałego w tym nawykłym do posłuszeństwa narodzie.

      • odyn06 Re: II wojna swiatowa: USA-Japonia 07.09.08, 10:19
        Nawet, jeżeli takie dokumenty istnieją, to nie sadze, aby powstały w japońskich
        środowiskach mających wpływ na bieg zdarzeń. Rok 1943, to mimo wszystko rok
        japońskich sukcesów w wojnie lądowej, a to dawało dostęp do surowców, bez
        których cesarstwo nie mogło w tym czasie prowadzić jakiejkolwiek wojny. To na
        pewno nie mogły być pomysły dworu cesarskiego, sztabu imperialnego i potężnego
        lobby polityki, przemysłu i handlu. Podjęcie z kimkolwiek ( z kim?) rozmów na
        temat pokoju oznaczałoby powrót do stanu sprzed Pearl Harbour, a co to
        oznaczałoby w praktyce?
        • vandermerwe Re: II wojna swiatowa: USA-Japonia 07.09.08, 10:43
          Sadze, ze w archiwach trzyma sie dokumenty o pewnym znaczeniu
          historycznym. Nie wiem nic wiecej na ten temat i w tym
          przypadku,moja wizja historii jest podobna do tej prezentowanej
          przez Kolegow.
          Zaczynajac od konca. Chec "wyjscia" z wojny przez Japonie w 1945 nie
          moze byc odrzucona ot tak sobie. Wczesniej - nie wiem. Moze jakies
          sugestie byly ale np. Japonia stawiala warunki, ktorych USA przyjac
          nie mogly. Nie sadze by ewentualne propozycje wobec USA wysuwali ze
          strony Japonii ludzie bez wplywu na polityke ( czy USA by wchodzily
          w kontak z nic nie znaczacymi ludzmi (jesli takie kontakty mialy
          miejsce))?. Moze jest jednak jakas bardziej konkretna informacja na
          ten temat.

          Pozdrawiam
          • axx611 Re: II wojna swiatowa: USA-Japonia 07.09.08, 12:03
            Prawdopodobnie nie bo soldateska byla zapatrzona w siebie i pewna
            zwyciestwa. Traktat z Rosja utwierdzal Japonie w tym naiwnym
            przekonaniu. Japonczycy po prostu nie byli zdolni do takich rozmow
            ale niemcy byli a wlosi zdecydowanie odmowili Hitlerowi.
            Ale szczesliwie sie skonczylo dla zwyciezcow i smutno dla
            japonczykow co do dzisiaj pamietaja i siedza cicho pod noga.
            Tak w ogole to jak mozna bylo zaplanowac atak na USA zupelnie inne
            potencjaly ekonomiczne i militarne. Podobnie jak i dzisiaj biedna
            Gruzja skoczyla nagle na Rosje i dostala lanie. Soldateska gruzinska
            zapewnie liczyla na pomoc USA ale sie przeliczyla . Sam pomysl byl
            nierealny jak atak na USA przez Japonie.
            • mac_card Re: II wojna swiatowa: USA-Japonia 07.09.08, 12:08
              No wiesz, jeszcze żyli ludzie, którzy pamiętali, że Japonia już raz porwała się
              na wojnę z innym mocarstwem światowym i wygrała. Od tego czasu Japończycy
              liczyli na przełom w tzw. decydującej bitwie, po której przeciwnik rozpocznie
              rozmowy pokojowe nie będąc zdolny do kontynuowania walki.
              Nikt nie zakładał totalnego pokonania USA, tak ja wcześniej nie było potrzebne
              totalne pokonanie Rosji w 1905. Wystarczyło zmuszenie do rokowań.
Pełna wersja