fikszyn

IP: *.acn.pl / *.acn.pl 10.10.03, 21:52
Wyobraźmy sobie pagórkowaty lub zadrzewiony teren o pow. 2,0x2,0 km.
Umieszczam tam 1 (słownie: jeden)radar sprzężony z SKO baterii rakiet p.lot.
Dodatkowo równomiernie ustawiam proste źródła promieniowania radarowego o
takich samych parametrach mocy i charakterystyki fali w ilości szt. 10,
zasilane zwykłymi agregatorami np. PAD i nie podłączone do niczego.
Oczywiście są one 25 razy tańsze od rakiety antyradarowej. No i nadlatują F-
ileś tam i odpalają te swoje rakiety. Jaką mają szansę? Marną zwłaszcza gdy
bateria będzie 10 km od radarów w kierunku spodziewanego nalotu. Zdmuchnę 1-
szą salwą wszystkie trzy.
Pozdrawiam
    • Gość: Speedy Re: fikszyn IP: *.3w.pl 11.10.03, 00:02
      Hej

      No jednak nie takie to proste jak piszesz:

      Gość portalu: kpt. Nemo napisał(a):

      > Wyobraźmy sobie pagórkowaty lub zadrzewiony teren o pow. 2,0x2,0 km.

      Moze lepiej wiekszy. 20x20 km na przyklad. Tamto za male troche...

      > Umieszczam tam 1 (słownie: jeden)radar sprzężony z SKO baterii rakiet p.lot.
      > Dodatkowo równomiernie ustawiam proste źródła promieniowania radarowego o
      > takich samych parametrach mocy i charakterystyki fali w ilości szt. 10,
      > zasilane zwykłymi agregatorami np. PAD i nie podłączone do niczego.

      No wiesz te urzadzenia do wykrywania radarow nie sa jednak takie durne. To nie
      tak ze postawisz prosty nadajnik i juz bedzie udawal radar. Musi on sie jednak
      podobnie zachowywać, emitowac wiazke tak samo modulowaną, o podobnej gestosci
      energii, podobnie zmieniac tryby pracy... nadajnik idealnie udający radar
      bedzie kosztowal tyle co ten radar i równie jak on bedzie skomplikowany.:)
      Mozna poniekąd zmodyfikowac twoj pomysl i wykorzystac do tego celu po prostu
      prawdziwe stare radary-przeciwnik pomysli po prostu ze masz na uzbrojeniu
      jeszcze takie starocie i zmarnuje sporo pocisków na ich rozwalenie.

      > Oczywiście są one 25 razy tańsze od rakiety antyradarowej. No i nadlatują F-
      > ileś tam i odpalają te swoje rakiety. Jaką mają szansę?

      Na co?

      > Marną zwłaszcza gdy
      > bateria będzie 10 km od radarów w kierunku spodziewanego nalotu. Zdmuchnę 1-
      > szą salwą wszystkie trzy.

      No zaraz, jak bedziesz strzelal, przecież tak jak to opisałeś to twoje idealne
      imitatory radarów zagłuszą calkowicie ten twój "prawdziwy" radar...?

      W realu goście zwykle robią tak ze strzelają dopóki wykrywają emisje radaru. W
      danym przypadku zapewne po prostu rozwaliliby kolejno wszystkie te radary,
      prawdziwe i "sztuczne". Troche by ich to kosztowalo ale na wojnie amunicji
      raczej sie nie oszczedza...
      • Gość: zmęczon Re: fikszyn IP: *.daminet.pl 11.10.03, 14:14
        Gość portalu: Speedy napisał(a):

        > Hej
        >
        > No jednak nie takie to proste jak piszesz:
        >
        > Gość portalu: kpt. Nemo napisał(a):
        >
        > > Wyobraźmy sobie pagórkowaty lub zadrzewiony teren o pow. 2,0x2,0 km.
        >
        > Moze lepiej wiekszy. 20x20 km na przyklad. Tamto za male troche...
        >
        > > Umieszczam tam 1 (słownie: jeden)radar sprzężony z SKO baterii rakiet p.lo
        > t.
        > > Dodatkowo równomiernie ustawiam proste źródła promieniowania radarowego o
        > > takich samych parametrach mocy i charakterystyki fali w ilości szt. 10,
        > > zasilane zwykłymi agregatorami np. PAD i nie podłączone do niczego.
        >
        > No wiesz te urzadzenia do wykrywania radarow nie sa jednak takie durne. To
        nie
        > tak ze postawisz prosty nadajnik i juz bedzie udawal radar. Musi on sie
        jednak
        > podobnie zachowywać, emitowac wiazke tak samo modulowaną, o podobnej gestosci
        > energii, podobnie zmieniac tryby pracy... nadajnik idealnie udający radar
        > bedzie kosztowal tyle co ten radar i równie jak on bedzie skomplikowany.:)

        Cos mi się jednak wydaje ze w radarze odbiornik jest bardziej skomplikowany
        i przez to droższy. Poza tym rakiety leca nie w kierunku nadajników a raczej w
        kierunku anten. A te rzeczywiście można rozstawić po terenie i sterować z
        jednego nadajnika przy pomocy swiatłowodów.

Pełna wersja