Polscy żołnierze stoczyli bitwę z talibami

20.09.08, 15:51
    • corregidor Re: Polscy żołnierze stoczyli bitwę z talibami 20.09.08, 15:52
      Kiedy dowiemy się o istnieniu polskiego pułkownika Kurtza, który z
      10 dywizjami moralnych żołnierzy zrobi tam porządek :)

      www.youtube.com/watch?v=MpmXPmbEF7w
    • obrotowy to podobno druga juz taka. 20.09.08, 16:07
      swoja droga ciekawa jest ta talibska koncepcja jazdy na motocyklach.

      Zdaje sie , ze Rosomaki przeciw Talibom dobrze sie sprawdzaja.

      Talibowie z daleka nie moga ich dosiegnac z RPG, a Rosomaki z duzej
      odleglosci moga seriami z dzialka skutecznie niszczyc ich pozycje.
      • axx611 Re: to podobno druga juz taka. 20.09.08, 16:24
        W Afganistanie chyba pierwsza bo sprawy chyba nie bedzie. Walili
        rowno jak zawsze. Zatem powiedzmy Lenino i utrata dziewictwa.Za
        duzo rzygania zatem chlopcy cos za duzo przezywaja i wcale sie
        dziwic temu nie nalezy bo to daleko za gorami i nie polska to wojna.
        Rozumiem ze nalezy strzelac rowno do rosjanina bo to obowiazek ,do
        niemca ...bo to przyjemnosc ,ale do szmatlawego afganczyka na
        rowerze to chyba tylko seksualna dewiacja.
        No i nic nie pisza o kapelanach jednostki.A chlopcy katolicy bardzo
        przezywali chyba te morderstwa w imie wojny sprawiedliwej. Co robia
        zatem kapelani,widze brak opieki nad zolnierzami.
        • obrotowy Nie, to napewno druga juz taka. 20.09.08, 16:31
          axx611 napisał:

          > W Afganistanie chyba pierwsza bo sprawy chyba nie bedzie.

          nie , to juz druga.

          cytat z artykulu GW:

          "Do tak dużej bitwy jak ta w czwartek doszło niecałe dwa miesiące
          temu w prowincji Paktika. Zaatakowany polski patrol wezwał posiłki,
          udało się okrążyć talibów. Wojsko ocenia, że mogło wtedy zginąć
          nawet kilkunastu rebeliantów. Nie udało się policzyć zwłok, bo
          talibowie, którzy przeżyli, zabrali ciała zabitych."
          • axx611 Re: Nie, to napewno druga juz taka. 20.09.08, 16:43
            No to jest nadzieja ze bedzie i trzecia rownie obficie zroszona
            krwia ktorej nie mozna odroznic na oko do kogo nalezy. Zatem walki
            beda chyba kontynuowane do zimy a pozniej mozna bedzie spokojnie
            zbombardowac ich siedziby co ma swoja zalete ze chlopcy w tym
            udzialu nie beda brac a i rzygac nie beda. Swoja droga kapelan
            bedzie zawsze potrzebny bo czasami samobojcze mysli przychodza
            ochotnikom do glowy pogarszajace statystyke soldateski.
            • corregidor Re: Nie, to napewno druga juz taka. 20.09.08, 17:36
              Gdyby nie rosomaki, chyba już co najmniej parunastu jeśli nie
              parudziesieciu naszych by sztywnych wrocilo.

              Chwała finom, że tak doskonały pojazd zaprojektpowali. We wszystkich
              opisach walk jest napisane, że:

              1. Rosomak wytrzymał mine/ strzał z rpg
              2. Ogien z rosomaka spacyfikował talibów

              Rewelacja


              Na nastepnej defiladzie w wawie 11 listopada pojde obejrzec to cacko
              • gregorxix Re: Nie, to napewno druga juz taka. 20.09.08, 17:56
                Ostrożnie z tym entuzjazmem. Szczególnie w kontekście "odporności" na ostrzał z
                RPG. Jak przez lata krytykowano i wyszydzano Rosomaka na łamach prasy
                codziennej, tak teraz przesadza się z zachwytami... On nie jest niezniszczalny.
                • corregidor Re: Nie, to napewno druga juz taka. 20.09.08, 19:30
                  To,że świnie będące poprzednio u władzy pluły i rzucały błotem na
                  przetarg rosomaków nie jest dla mnie głosem krytycznym..

                  Wierzę, że kolejny raz rosomaki uratowały tyłki naszym żołnierzom, w
                  niczym rzecz jasna nie ujmując odwadze.

                  Opis sytuacji- najpierw ostrzał budynków, który spacyfikował
                  sytuację jest dla mnie jednoznaczny
                  • browiec1 Re: Nie, to napewno druga juz taka. 20.09.08, 21:29
                    No wiadomo ze niezniszczalny nie jest,ale to ze sojusznicy nam go
                    zazdroszcza a Amerykanie pewnie kupia o czyms swiadczy:) Oczywiste
                    tez ze budzi kontrowersje ale nic tak nie weryfikuje opinni jak
                    realne uzycie sprzetu.
                • facettt Rosomak wobec RPG nie ma szans, ale ... 20.09.08, 22:07
                  gregorxix napisał:

                  > Ostrożnie z tym entuzjazmem.
                  Szczególnie w kontekście "odporności" na ostrzał z RPG.

                  Rosomak wobec RPG nie ma szans. To chyba jasne.?

                  Problem w tym, ze z odleglosci 700 - 1200 m,
                  trudno go z RPG trafic.
                  natomiast Precyzyjne dzialko Rosomaka moze znakomicie trafic

                  agresora :)))


      • browiec1 Re: to podobno druga juz taka. 20.09.08, 21:31
        I dobrze ze nasi skopali brody talibom.Moze to przelamie ten caly
        syndrom Nangar Khel,wywolany przez debilizm naszych wladz cywilnych
        i wojskowych. A koncepcja jazdy na motocyklach nie jest nowa,stosuje
        sie ja juz ze 2 lata.Pozniej najczesciej chlopcy w turbanach zwijaja
        sie do jaskin.
    • skandy5 Re: Polscy żołnierze stoczyli bitwę z talibami 20.09.08, 21:45

      Trochę mnie martwi to 30mm działko czy jest najlepszym narzędziem do
      zwalczania ukrytej/rozproszonej w terenie piechoty. Czy nie powinno
      sie go uzupełnić o np. automatyczny granatnik 40mm?

      Jasna sprawa że Rosomak nie jest niezniszczalny i boję się że w
      momencie gdy któryś zostanie zniszczony a załoga polegnie, prasa
      pisząca od ściany do ściany powróci do pisaniny - "jaki złom myśmy
      kupili".
      Jednak jak sobie przypomnę absurdalną kampanię przeciw Rosomakowi za
      poprzednich rządów to do tej pory szlag mnie trafia. Jak widzę gębę
      Szczygły który polskich żołnierzy chciał na Żbikach do Afganistanu
      posyłać, to scyzoryk się w kieszeni otwiera.

      Pzdr.
      • jorl Rosomak 20.09.08, 21:56
        A jakos nie widze zalet Rosomakow. Widzialem w Gruzji solidne gasienicowe
        transportery Rosjan ktore sobie dobrze radzily. Taki na kolkach musi jednak miec
        lepsze drogi. I mysle ze mina do gasienicowego musi byc troche wieksza jak do
        kolowego. Aby zalodze krzywde zrobic.
        Mysle ze armii polskiej jest sporo takich co po Gruzji jezdzilo. Wiec i moglaby
        jezdzic po Afganistanie. Nawet bezdrozami omijajac miny na drogach.
        Rosomak byl kupiony z innych przemyslen strategicznych. Rozwazania do tego
        zakupu padly w czasie kiedy myslano ze Polska bedzie tylko musial tak policyjnie
        interwniowac. Jak w b. Jugoslawii po podpisaniu pokoju. Bo Swiat bedzei rzadzony
        przez USA. I wtedy kolowy starczy a drog nie niszczy i mniej pali. Tanszy. Tez
        Amis z tej samej glupoty kupili Strykera.
        No i dlatego tez musily byc wozone Herkulesami.
        A teraz trzeba wojowac a nie policje udawac a Rosomaki sa. Oczywiscie lepsze jak
        terenowe samochody ale gorsze od gasienicowych.
        A polskie gasienicowe tez dzialka maja. Nie trzeba bylo kupowac bo sa. I to duzo.
        Pozdrowienia

        • browiec1 Re: Rosomak 20.09.08, 22:22
          Juz Ci kiedys pisalem ze o broni to Ty pojecia nie masz,wiec jesli
          czegos nie wiesz,to nie probuj z tego prawdy oczywistej robic.
          To ze Ty czegos nie widzisz to jeszcze o niczym nie swiadczy. Te
          twoje cudowne transportery Rosji w Gruzji to starocie,o czym sami
          Rosjanie doskonale wiedza i o tym pisza. A wlasnie one
          (transportery) ponisly najwieksze straty i bardzo ladnie plonely. Do
          kolowych BTRow nawet nie ma co Rosomaka porownywac.
          Uzycie w Afganistanie pokazuje ze Rosomak wcale drogami nie musi
          jezdzic. Co do oijania min na bezdrozach - a Ty myslales ze ktoredy
          Polacy jezdza, trasa kandahar Kabul po asfalcie?
          Co do transporterow w polskiej armii to sa (z prawdziwych BWP)
          jedynie BWP-1, ktore raz ze sa stare,dwa ze bez modernizacji to
          nawet u nas nie pociagna za dlugo,ze o wyslaniu ich na misje nie
          wspomne.Dobrze ze nie ty decydujesz co jedzie na misje,bo po wyslane
          naszych w BWP-1 mielibysmy kilka razy wiecej trupow. Natomiast zeby
          zniszczyc gasienicowy pojazd czy kolowy trzeba mniej wiecej tyle
          samo materialy wybuchowego,z tym ze konstrukcja Rosomaka jest
          oczywiscie nowoczesniajsza jako pojazdu mlodszego,wiec zaloga ma
          wieksze szanse na przezycie.
          Z tymi dzialkami tez dales ciala.BWP-1 ma niskocisnieniowa armate
          Grom,73 mm, ktora sie obecnie wlasciwie do niczego nie nadaje. I to
          by bylo tyle.
          • j-k Jorl lubi dokopywac WP :) 20.09.08, 23:01
            ale jak sie mieszka w Berlinie , to mozna oczywiscie to lubic :)
            chociaz nie wiem - po co?
        • crannmer Re: Rosomak 20.09.08, 23:06
          jorl napisał:

          > I mysle ze mina do gasienicowego musi byc troche wieksza jak do
          > kolowego. Aby zalodze krzywde zrobic.

          Zle myslisz.

          Minoodpornosc niema zwiazku z kolem czy gasienica, ale z konstrukcja calego pojazdu.

          Wewnatrz, z zewnatrz i zawieszenia.

          W przypadku starszych konstrukcji gasienicowych minoodpornosc wogole nie byla
          priorytetem.
        • corregidor Re: Rosomak 21.09.08, 10:30
          Prawda jest taka, że rosjanie w gruzji stoczyli potyczke w stylu
          kolonialnym, tzn. wysłali kilka kolumn czołgów i piechoty,
          zbombardowali i ostrzelali gruzinów, a ci spieprzyli z ringu.

          To zbieranina, którą na wynos nazwano armią gruzińską przecież
          zwiała na widok ruskiego wojska. W takiej sytuacji trudno jest mówić
          o niezawodności ruskiego sprzętu. Hehe, nawet w T34 odnieśliby
          sukces nad tamtym pospolitym ruszeniem i niedorajdami.

          Gdyby ruscy stanęli naprzeciw prawdziwego regularnego wojska o
          odpowiedniej motywacji do walki- wtedy możnaby ocenić wartość ich
          żołnierzy i sprzętu.

          Gruzini mieli chyba całkiem dpbry sprzęt od amerykamów, czechów i
          również cghyba polaków. Jak widać nie sprzęt czyni żołnierza.


          • browiec1 Re: Rosomak 21.09.08, 14:51
            Ja wiem czy taki dobry? To byla w wiekszosci zbieranina
            posowieckiego sprzetu z roznych panstw,czesciowo zmodernizowana. Ze
            stanow byly stare UH-1, troche karabinow,mze jakies zachodnie
            systemy lacznosci(ale Rosjan nie zagada sie na smierc przez
            radiostacje:). Nowoczesniejsze miali na pewno czolgi z PPK(ale tych
            nie uzyto wlasciwie wcale),po kilka sztuk nowoczesniejszej artylerii
            (bo Dany to zadna nowowsc),troche Gromow z Polski(i pewnie Strzaly),
            stare Osy,kilka wyrzutni Bukow, troche zmodernizwanych Su-25. Wiec
            jakichs rewelacji to tam nie hgylo,choc przy dobrym dowodzeniu mogli
            Rosjanom Gruzini wiele krwi napsuc.
          • obrotowy Rosjanie wygrali z pospolitym ruszeniem 21.09.08, 23:55
            I nawet Putin to posrednio przyznal.

            Nie maja sie wiec specjalnie z czego cieszyc.

            Stad te obecne plany dalszej modernizacji rosyjskiej armii
            • browiec1 Re: Rosjanie wygrali z pospolitym ruszeniem 22.09.08, 00:52
              Ta "wojna" wlasnie dopiero pokazala ogrom brakow w rosyjskiej armii.
      • browiec1 Re: Polscy żołnierze stoczyli bitwę z talibami 20.09.08, 22:15
        No dlatego granatniki maja byc zakupione w wiekszych ilosciach(ale
        oczywiscie nie montowane na Rosomakach). A dzialko 30 mm, przy
        odpowiedniej amunicji jest bardzo dobre w zwalczaniu przeciwnka(choc
        wieksze,tak 35-40 mm byloby oczywiscie skuteczniejsze).
        • skandy5 Re: Polscy żołnierze stoczyli bitwę z talibami 20.09.08, 23:13
          Tak do końca głupie uwagi jorla jednak nie były. Istnieją przecież
          Achzarit, Namer i BTR-T - stworzone do działania w
          terenie "przeciwpancernym" - więc pewnie lepsze byłby do Iraku niż
          Afganistanu. Jednak takie "terminatory" pewnie przydałby się i tam.

          Bodaj BTR-T miał wersję z działkiem i granatnikiem (wiec 30mm), a
          Namer nie ma działka a jedynie karabiny maszynowe i granatnik
          automatyczny 40mm.
          Nie mówię o technicznej mozliwości montażu granatnika na obecnej
          wiezy Rosomaka. Moje pytanie wynikało z założenia że wyposażenie w
          30mm działko wynikało z chęci uzyskania możliwości zwalczania obcych
          BWP. W związku z tym czy na pewno jest ono optymalne do Afganistanu?

          Pzdr.
          • browiec1 Re: Polscy żołnierze stoczyli bitwę z talibami 21.09.08, 00:39
            Skandy,uwagi Jorla nie mialy nic wspolnego z tym co Ty piszesz.
            Oczywiscie wozy takie jak np. BTR-T (i pojazdy izraelskie)sa bardzo
            odporne,ale to dlatego ze zostaly zrobione na podwoziach
            czolgowych.Mnie tez sie BTR-T podoba i moim zdaniem mozna by troche
            T-72 przerobic na tego typu pojazdy ale to sa glownie pojazdy
            wsparcia ogniwego a nie transportery piechoty.A o transporterach
            rozmawialismy. A dzialko 30 mm jest dosc skuteczne przy sporym
            zasiegu(wiekszym niz granatnika).Oczywsicie zwalczanie celow innych
            niz partyzant na motorze tez jest wazne(wbrew temu co pisze Jorl).
            Dlatego granatniki ma sie/powinno montowac na Hummerach jesli juz
            musza byc,albo na Rosomakach bazowych jako uzupelnienie tych z
            wiezami z dzialkiem 30mm na blizszych dystansach.
            • skandy5 Re: Polscy żołnierze stoczyli bitwę z talibami 21.09.08, 00:55
              ...... ale to sa glownie pojazdy
              > wsparcia ogniwego a nie transportery piechoty.

              Pojazdy izraelskie to zasadniczo transportery piechoty

              Nie kwestionuje przydatności działek w tych warunkach. Kacapy
              chwalili sobie szyłki, no i montowali działka 23mm na ciężarówkach
              do osłony konwojów.
    • skandy5 Nazwa "potyczka" nie jest bardziej odpowiednia? 20.09.08, 21:50
      Jak w temacie
    • jorl b1 20.09.08, 22:49
      browiec1 napisał:


      > To ze Ty czegos nie widzisz to jeszcze o niczym nie swiadczy. Te
      > twoje cudowne transportery Rosji w Gruzji to starocie,o czym sami
      > Rosjanie doskonale wiedza i o tym pisza.

      Widac bylo ze ladnie jezdzily po Gruzji. I jakos sie ich bano. A jak samochodamo
      chcieli je zablokowac to sie po nich przejechaly. Mysle ze lepiej jak kolowce.

      A wlasnie one
      > (transportery) ponisly najwieksze straty i bardzo ladnie plonely.

      Cos slyszalem ze straty poniosly od ognia artylerii/rakiet.
      Mysle tez ze taki Rosomak jako ze MUSIAL latac Herkulesem to byl dosc lekki.
      Niepotrzebnie.

      Do
      > kolowych BTRow nawet nie ma co Rosomaka porownywac.
      > Uzycie w Afganistanie pokazuje ze Rosomak wcale drogami nie musi
      > jezdzic. Co do oijania min na bezdrozach - a Ty myslales ze ktoredy
      > Polacy jezdza, trasa kandahar Kabul po asfalcie?

      Chcesz powiedziec ze kolowy na bezdroza taki sam dobry jak gasienicowy?? To po
      cholere sie czolgi buduje!



      > Co do transporterow w polskiej armii to sa (z prawdziwych BWP)
      > jedynie BWP-1, ktore raz ze sa stare,dwa ze bez modernizacji to
      > nawet u nas nie pociagna za dlugo,ze o wyslaniu ich na misje nie
      > wspomne.

      O wlasnie! Bez modernizacji! Bo kasa poszla na Rosomaki.
      A wiec jeszcze raz drogi b1. Bronie sie kupuje PO USALENIU doktryny. i wlasnie
      Swiat (zach) rzucil sie na kolowce w latach 90tych XXw bo doktryna byla
      "najpierw bombardujemy nieposlusznych, jak biala flage wywiesza to szybko
      Herkulesami kolowce dla pokazania jacy to my sa szybcy"

      Ale teraz jest sytuacja inna. Trzeba walczyc. Doktryna byla niesluszna. Wiec jak
      bronie pochodzace z tej doktryny maja byc sluszne??

      Dobra, wytlumacz spokojnie b1 DLACZEGO Rosomaki maja Herkulesami moc latac? Czy
      do OBECNYCH wojen musza samolotem? A taki NAPEWNO byl warunek, prawda? DLACZEGO?



      Dobrze ze nie ty decydujesz co jedzie na misje,bo po wyslane
      > naszych w BWP-1 mielibysmy kilka razy wiecej trupow.

      O ile wiem w Afganie jest troche trupow polskich od jezdzenia Hummerami itp. I
      jezdzi sie takim badziewem dalej. I NAPEWNO taki z Gruzji jest odporniejszy od
      Hummera. Czy nie? A tego Polska moze miec duzo.
      Dobrze ze nie zlikwidowani Mi24. Bo sie nagle, zardzewiale ale zawsze, przydaja.
      I w Iraqu i w Afganie.

      >Natomiast zeby
      > zniszczyc gasienicowy pojazd czy kolowy trzeba mniej wiecej tyle
      > samo materialy wybuchowego,z tym ze konstrukcja Rosomaka jest
      > oczywiscie nowoczesniajsza jako pojazdu mlodszego,wiec zaloga ma
      > wieksze szanse na przezycie.

      No nie wiem. Jak pod gasienica mina wybuchnie to do kabiny jest mnostwo zelaza
      po drodze. Moze nawet i starego. Ale z duzo.


      > Z tymi dzialkami tez dales ciala.BWP-1 ma niskocisnieniowa armate
      > Grom,73 mm, ktora sie obecnie wlasciwie do niczego nie nadaje. I to
      > by bylo tyle.

      Mozna bylo zamiast ladowac w Rosomaki te polskie modernizowac dowoli. Mniej by
      kosztowalo a byloby tego duzo.

      Pozdrowienia
      • j-k belkot "berlinczyka" 20.09.08, 23:05
        jorl napisał:
        > Mozna bylo zamiast ladowac w Rosomaki te polskie modernizowac
        dowoli.
        Mniej by kosztowalo a byloby tego duzo.


        Z pewnoscia :)

        mowisz co wiesz, czy wiesz, co mowisz? :)
      • browiec1 Re: b1 21.09.08, 00:55
        Dobra Jorl,to jeszcze raz:
        Jazda po samochodach nie jest najwazniejszym zadaniem obojetne czy
        gasienicowego czy kolowego transportera.Kolowy najwyzej staranowalby
        zapore z samochodow. To ze jezdzily po Gruzji o niczym nie swiadczy
        bo wtedy armia gruzinska byla czesciowo rozbia i jednostek
        gruzinskich tam juz nie bylo wiec Rosjanie mogli rownie dobrze na
        rowerach jezdzic.
        Starty byly poniesione i od ognia artylerii i od innego rodzaju
        ognia,poza tym nie mowimy tu o przynaleznosci panstwowej danego
        sprzetu a o typie.Gruzinskie transportery tez plonely. Co nie jest
        sztuka wielka (podpalic BWP-1)przy opancerzeniu jakie posiada np. na
        bocznych burtach. Opancerzenie Rosomaka jest o wiele wytrzymalsze i
        skuteczniejsze bo nowoczesniejsze. I to ze wersja podstawowa ma
        cienszy pancerz w niczym nie przeszkadza - dodatkowe panele zakalda
        sie na Rosomnaka w razie zagrozenia co nie powoduje
        wielkich "uszczerbkow" na mozliwosciach KTO a odpornosc wzrasta.
        Czolgui sie buduje do uderzen sil pancernych(obecnie troche ta rola
        zmalala) a gasienicowe transportery zeby mogly dotrzymywac kroku
        czolgom wlasnie. KTO moze tez jezdzic po cizkim terenie co pokazal
        Rosomak w Afganistanie,w bardzo trudnych warunkach. Bo wiekszosc
        patroli aby uniknac zamachow jest prowadzonych wlasnie po bezdrozach
        (Hummery tez jakos sobie radza).Jedyny skutek uboczny to to ze sie
        sciaraja szybciej opony.
        Doktryna oczywoscie ma znaczenie ale to o niczym nie swiadczy.
        Posiadane przez nas transportery po prostu konstrukcyjnie nie nadaja
        sie do konfliktow takich jak w Afganistanie(przekonali sie o tym
        Rosjanie w czasie interwenci w Afganistanie). Uzbrojenie to w ogole
        do lamusa jedynie sie nadaje,pancerz za slaby,jednostka napedowa to
        samo. Za duzo by trzeba zmieniac zeby to moglo na misje jechac,poza
        tym BWP-1 jest po prostu konstrukcyjnie za stary i byl robiony do
        czego innego. Czesc bedzie modernizowana ale do sluzby w kraju.
        Modernizacja BWP i program KTO to dwie rozne rzeczy.
        Natomiast wysoka mobilnosc wojsk jest po prostu przydatna i
        potrzebna obecnie.I Rosomak jesli sie miesci w Herculesie to w
        wiekszej ilosci zmiesci sie do ciezszych samolotow,a na miejscu moga
        rozwozic je wlasnie Herculesy,.
        Co do trupow - nie wiem co Ty w ogole porownujesz - opancerzony
        samochod terenowy do BWP? Poza tym przy ladunkach jakie stosuja
        talibowie to i BWP by nie pomogl,bo jego konstrukcja nie byal
        optymalizowania do wytrzymywania wybuchow min(poza tym one czesciej
        wybuchaja bezposrednio pod kadlubem,w Afganistanie talibowie tez
        przerzucaja sie na inne metody walki niz miny naciskowe).
        Co do samych wybuchow pod kolem czy gasienica to juz ktos Ci
        odpisal,ja tylko dodam ze ksztalt kadluba i zawieszenie maja ogromne
        znaczenie,a tu BWP lezy.
        Co do ostatniego to juz zupelna glupota. KTO byly potrzebne tak czy
        inaczej i nie dlatego ze mialy byc wysylane na misje(samo wysylanie
        bylo wrecz wbrew woli uzytkownika czyli wojska,na szczscie je
        wyslano jednak).A modernizowanie do woli BWP nie ma sensu
        (wszystkich) dlatego ze to juz stary sprzet. To tak jakby ktos Ci
        powiedzial: Jorl,nie kupuj nowego merca,bo stara "beczka" za ta kase
        to moze byc modernizowana wiele razy a i konstrukcja solidna. Tyle
        ze raczej bys tak ne postapil ze wzgledu na wiek
        samochocu,wygode,koszty jego utrzymania a i "solidna konsrukcja"
        moglaby w razie wypadku okazac sie zabojcza(bo obecnie chronia
        inne "klatki" i inna technologia). To samo jest w wypadku
        transporterow opancerzonych.
        • azyata Nie ma sensu porownywać BWP-1 i Rosomaka 22.09.08, 10:10
          Bo to wozy z innej epoki i projektowane w innej "filozofii".

          Co do wyższości napędu gąsienicowego nad kołowym: czy łatwiej jest
          unieruchomić pojazd przez zniszczenie jednej gasienicy, czy jednego
          koła - kiedy wszystkie osiem jest napędzanych?

          pzdr
Pełna wersja