Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA

28.09.08, 23:41
Kanada ograniczyła już zamówienie. Australia zaczyna podważać
mozliwości F-35 co też nie najlepiej wróży. Holandia i Norwegia
zamiast zakupu na ślepo robią przetarg w którym może być rózny
wynik. Teraz w Wielkiej Brytanii zaistniała groźba...całkowitego
porzucenia programu i zrobienia pokładowego Typhoona z trzeciej
transzy dostaw (w przeciwnym razie może nie zostać dostarczonych
pierwotnie zamówionych 232 EF tylko dwie pierwsze transze).

Same USA są problemem. USAF może zmniejszyć zamówienie az o 600
maszyn do niewiele ponad tysiąca. US NAVY powaznie zastanawia sie
nad kupieniem kolejnej wielkiej partii F-18E/F pozostawiając
Lightingowi jedynie rolę nielicznej awangardy a nie woła roboczego.

Czym wieksze opóźnienia tym wieksze wahania u klientów. Biorac pod
uwagę ogólnoswiatowa tendencję do ograniczania liczebnosci i
wydatków na armię, może sie to skonczyc bardzo źle, może na granicy
opłacalności
    • kstmrv Re: Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA 29.09.08, 00:25
      herr_uberszturmfuhrer napisał:

      > Kanada ograniczyła już zamówienie. Australia zaczyna podważać
      > mozliwości F-35 co też nie najlepiej wróży.

      F35 to myśliwiec szturmowy, ale akcent jest na działania szturmowe
      (w stosunku 7:3, to nastepca F16 ale i m.in. A7). Wiele się nie
      rózni od np. Eurofighterów T3 czy przyszłych Rafale z radarami AESA
      (a walkę manewrowa ze znacznie starszym Typhoonem by pewnie
      przegrał). Jeszcze jak sie okaże że jego stealth nie jest takie
      skuteczne (dla najnowszych radarów; a w dziedzienie radarów dokonał
      sie znaczący skok od lat 90-tych) to będzie blamaż.


      > Holandia i Norwegia
      > zamiast zakupu na ślepo robią przetarg w którym może być rózny
      > wynik.

      Oczywiście. Oni mają już F16 (od pierwszych wersji F16A) i lepszym i
      tańszym wyborem byłby dla nich F16 Block 60 (i ewentualne nastepne
      blocki)

      > Teraz w Wielkiej Brytanii zaistniała groźba...całkowitego
      > porzucenia programu i zrobienia pokładowego Typhoona z trzeciej
      > transzy dostaw (w przeciwnym razie może nie zostać dostarczonych
      > pierwotnie zamówionych 232 EF tylko dwie pierwsze transze).
      >

      Czyli po latach wychodzi że jednak lepiej było się dogadać z
      Francuzami i zrobić lotniskowcową wersje Eurofightera.

      > Same USA są problemem. USAF może zmniejszyć zamówienie az o 600
      > maszyn do niewiele ponad tysiąca. US NAVY powaznie zastanawia sie
      > nad kupieniem kolejnej wielkiej partii F-18E/F pozostawiając
      > Lightingowi jedynie rolę nielicznej awangardy a nie woła roboczego.
      >

      Oczywiście tu jest analogiczna sytuacja. Po co całkiem nowy samolot
      skoro najzupełniej wystarcza modernizacja już istniejącego (czyli
      F18 w wersji E/F) ze wszystkimi najnowszymi bajerami jak m.in. radar
      AESA.

      > Czym wieksze opóźnienia tym wieksze wahania u klientów. Biorac pod
      > uwagę ogólnoswiatowa tendencję do ograniczania liczebnosci i
      > wydatków na armię, może sie to skonczyc bardzo źle, może na
      granicy
      > opłacalności


      Czytają mnie :) Od dawna piszę, że te gigantyczne programy
      zbrojeniowe to zbędny wydatek służący tylko nabijaniu zysku dla
      producentów broni i popierających ich lobby. Rosyjska armia gnije od
      srodka i kona, chińska to badziewie (podobnie jak chińscy
      żołnierze), a między soba to NATO chyba nie zamierza walczyć.
      • ignorant11 Re: Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA 29.09.08, 02:11
        kstmrv napisał:

        > herr_uberszturmfuhrer napisał:
        > Czytają mnie :) Od dawna piszę, że te gigantyczne programy
        > zbrojeniowe to zbędny wydatek służący tylko nabijaniu zysku dla
        > producentów broni i popierających ich lobby. Rosyjska armia gnije
        od
        > srodka i kona, chińska to badziewie (podobnie jak chińscy
        > żołnierze), a między soba to NATO chyba nie zamierza walczyć.

        A znasz stare przyslowie si vis pacem para bellum?

        Tak wiec fiasko czy choćby ograniczenie programu zagrozi co
        najwyzej jednej firmie ale dla Zachodu moze okazac sie pozytywne.

        A co wielkich programów, to sapotrzebne aby dokonywac generacyjnych
        przełomów...


        Jeden samolot dla wszystkich znacznie zredukowałby wszelkie koszty
        ułatwiłby logistyke, ale jednoczesnie ograniczyłby konkurencje i
        moze w efekcie spowodowalby zastuj...?
        • axx611 Re: Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA 29.09.08, 03:17
          Moze dobrze byloby zaproponowac to badziewie polskiej
          soldatesce.Jakis specialny bonus "buy one ,get one free" i
          soldateska urzadzi pierwszorzedy chrzest kazdej maszyny.
          Maszyna,mamusia,wygolone karczki,nozka w gore,kapelan,marsz,
          wiecie,tak trzeba,soviet na horyzoncie,tak trzymac i nie popuszczac.
      • marek_ogarek Re: Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA 29.09.08, 04:12
        > Czytają mnie :) Od dawna piszę, że te gigantyczne programy
        > zbrojeniowe to zbędny wydatek służący tylko nabijaniu zysku dla
        > producentów broni i popierających ich lobby. Rosyjska armia gnije

        Oczywiscie przgiecia nie sa dobre. Ale jesli usa zrezygnowalyby z
        rozwijana nowych typow uzbrojenia teraz, oznaczloby to wielkie
        problemy przy zastepowaniu obecnie uzywanych typow za dekade czy
        dwie. Zdolnosc wyprodukowania takich rzeczy jak F-22, zumwalt czy
        pac-3 buduje sie dekadami a utracic calkowicie mozna w kilka
        tygodni. Inzynierowie i naukowcy zatrudnieni w koncernach
        zbrojeniowych musza miec ciagly doplyw nowych projektow. Inaczej
        pojda sobie w diably.
        To wlasnie stalo sie w rosji. Dzisiaj budowa nowoczesnego okretu
        podwodnego czy mysliwca sprawia im ogromne trudnosci, a jeszcze 20
        lat temu to byla dla nich bulka z maslem.
    • marek_ogarek Re: Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA 29.09.08, 04:05
      Kanada ograniczyla ilosc z 80 do 65 ze wzgledu na wieksze mozliwosci
      F-35 w stosunku do ichnich f-18. Dostac je maja miedzy 2017 a 2020
      wiec nie ma to zwiazku z opoznieniami.
      W holandii i norwegii przetarg mial byc od zawsze. To nie jest
      decyzja zwiazana z opoznieniami.
      Pojawiaja sie tez nowe rynki. Izrael, singapur, w przyszlosci
      potencjalnie indie, korea pld, polska.
      USA byc moze obetnie zamowienia ale raczej ze wzgledu na gigantyczne
      klopoty finansowe. Z drugiej jednak strony wziawszy pod uwage duze
      zuzycie floty samolotow, ktore musza byc zastapione, , F-35 w
      symbolicznych ilosciach nie wejdzie. Chocby mial zastepowac F-18,
      f16, A-10 i AV-8 w stosunku 1 do 2.
      • adam_al Re: Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA 29.09.08, 08:54
        Ciekawa notatka na temat:
        www.canada.com/topics/news/national/story.html?id=46f98e51-019a-45c0-8652-34b609d83f78

        np. Boening chce zainteresować Danię Super Hornetem.
        • piotrek_zalogowany zastępować 4generacje 4generacją? 01.10.08, 09:43
          bez sensu
          • marek_ogarek Re: zastępować 4generacje 4generacją? 01.10.08, 15:25
            Mysle ze usaf by sie jednak ucieszyly gdyby wymienic im pekajace
            30letnie F-15 na taie same ale brand new.

            F-35 to bardzo fajny temat do krytyki wiec kazdy polulista zajmujacy
            sie militariamy na niego skacze. Najwiekszy/najdrozszy projekt
            zbrojeniowy, wysteujace w zawiazku ze stopniem komplikacji
            przedsiewziecia problemy, rosnace koszty. Bardzo latwo sie czepiac.
            Do tego porownuje sie parametry kinematyczne f-35 z maszynami
            tkwiacymi korzeniami w latach 60/70 ubieglego wieku, kiedy wojna
            powietrzna wygladala zupelnie inaczej niz dzis.
            4ta generacja to to napewno nie jest. Juz nawet rosyjskie su-35
            klasyfikuje sie jako 4.5. 4.5 sa takze nowe wersje F-16.
      • browiec1 Re: Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA 01.10.08, 23:39
        www.altair.com.pl/start-1806
        I wykrakales z tym Izraelem:))
        • marek_ogarek Re: Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA 02.10.08, 03:43
          > I wykrakales z tym Izraelem:))

          To ze izrael nabedzie wczesniej czy pozniej duza partie tych maszyn
          jest jasne jak slonce. USA to ich glowny dostawca uzbrojenia a za
          parenascie lat f-35 ni ebedzie maial w usa wielkiej konkurencji.
          • browiec1 Re: Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA 02.10.08, 03:49
            Zgadza sie,tylko chodzilo mi o czasowe zgranie Twojego postu o tym,z
            wiadomoscia prasowa:)
            • herr_uberszturmfuhrer i tak zamówią 75 a nie 100 02.10.08, 13:53
              ...w pierwszej partii a to kolejna redukcja
              • browiec1 Re: i tak zamówią 75 a nie 100 02.10.08, 14:31
                Ale mimo wszytsko i tak redukujaca ewnetualne straty przy
                oficjalnych pierwszych zamowieniach.
              • marek_ogarek Re: i tak zamówią 75 a nie 100 03.10.08, 06:21
                > ...w pierwszej partii a to kolejna redukcja

                Tego ze F-35 powstanie znacznie mniej niz planowano to ja wcale nie
                neguje. W ostatnich kilku latach bardzo zmienila sie sytuacja. USA
                wpadly w potezny kryzys i na tak duza armie jak dotad nie wystarczy
                kasy. Mysle ze na rok 2018 wszystkiego bedzie 2 razy mniej niz dzis,
                od lotniskowcow po bron osobista konczac. Sporo ambitniejszych
                programow zostanie wogole zamknietych. Oczywiscie USA beda musialy
                sie podzielic strefami wplywow z innymi karajami. Pewnie z chinami,
                rosja, krajami arabskimi, UE. Zreszta w samych stanach od czasu gdy
                zrozumialy to sfery rzadzace, mowi sie bardzo duzo o uniezaleznieniu
                usa od energii z importu. Z tad tez ogromna promocja alternatywnych
                zrodel zasilania samochodow. Hybrydy wciaz robia furrore, rzad
                zacheca do tankowania samochodow gazem ziemnym, w kaliforni mozna
                juz jezdzic na wodor (przynajmniej 20 satcji tankuje to paliwo).
                Najprawdopodobniej wkrotce rusza wiercenia na alsce i na akwenach
                gzdzie do tej pory wiercic nie mozna bylo. Widac coraz wiecej
                iwestycji w odnawialne zrodla energii, bardzo mozliwe tez ze wkrotce
                ruszy budowa kolejnych elektrowni atomowych.
                Tak wiec w przyszlosci usa wcale nie beda potrzebowaly az tak duzo F-
                35 i innego sprzetu zeby zabezpieczyc swoje interesy.
                • jorl Re: i tak zamówią 75 a nie 100 03.10.08, 09:07
                  marek_ogarek napisał:

                  > > ...w pierwszej partii a to kolejna redukcja
                  >
                  > Tego ze F-35 powstanie znacznie mniej niz planowano to ja wcale nie
                  > neguje. W ostatnich kilku latach bardzo zmienila sie sytuacja. USA
                  > wpadly w potezny kryzys i na tak duza armie jak dotad nie wystarczy
                  > kasy.

                  Tak, kryzys macie. Odbija sie tez na calym Swiecie czkawka. Ale on polega tez na
                  tym ze przestaniecie zyc z reszty Swiata, a objawem tego bedzie ze bedziecie
                  mieli zrownowazony bilans handlowy.
                  Z tym ze wszystkie takie ogromne zmiany musza przechodzic przez recesje jesli
                  nie przez depresje. I zmniany gospodarcze z tym zwiazane na Swiecie tez musze
                  przez cos podobnego przejsc. Z tym ze USA najgorzej.



                  >Mysle ze na rok 2018 wszystkiego bedzie 2 razy mniej niz dzis,
                  > od lotniskowcow po bron osobista konczac. Sporo ambitniejszych
                  > programow zostanie wogole zamknietych. Oczywiscie USA beda musialy
                  > sie podzielic strefami wplywow z innymi karajami. Pewnie z chinami,
                  > rosja, krajami arabskimi, UE.

                  Tak bedzie, bo zakladam ze nie zglupiejecie i nie poprobujecie resztkami swoich
                  sil teraz jakas wielka wojne wywolac. No ale na taki przypadek mamy Rosje. Z jej
                  silami nuklearnymi.
                  Ja wierze w rozsadek Amerykanow i ze zrobia tak jak piszesz wyzej.


                  >Zreszta w samych stanach od czasu gdy
                  > zrozumialy to sfery rzadzace, mowi sie bardzo duzo o uniezaleznieniu
                  > usa od energii z importu. Z tad tez ogromna promocja alternatywnych
                  > zrodel zasilania samochodow. Hybrydy wciaz robia furrore, rzad
                  > zacheca do tankowania samochodow gazem ziemnym, w kaliforni mozna
                  > juz jezdzic na wodor (przynajmniej 20 satcji tankuje to paliwo).
                  > Najprawdopodobniej wkrotce rusza wiercenia na alsce i na akwenach
                  > gzdzie do tej pory wiercic nie mozna bylo. Widac coraz wiecej
                  > iwestycji w odnawialne zrodla energii, bardzo mozliwe tez ze wkrotce
                  > ruszy budowa kolejnych elektrowni atomowych.

                  Wodor, gaz ziemny hybryd dalej potrzebuja energii. Atomowa? Uran jest tez
                  ograniczony chyba ze te reaktory powielajace. Ale narazie sie nie udaje.
                  Moze nastapi rozbrojenie przez kuchenne schody? Bo zamiast bomb A paliwo do
                  reaktorow?
                  Ale USA ma zawsze jeszcze Kanade i Australie. Aby miec dluzej jak inni surowce.
                  Naturalnie poza Rosja. Bo im starczy na duuuzo dluzej jak kazdemu innemu.



                  > Tak wiec w przyszlosci usa wcale nie beda potrzebowaly az tak duzo F-
                  > 35 i innego sprzetu zeby zabezpieczyc swoje interesy.

                  Po prostu inne kraje maja tez madrych ludzi. Nawet "recznikowcy". Jak sie ich
                  zostawi w spokoju to beda tylko madrzeli. I tez beda pokojowi.
                  Jedyny problem Izrael. Najlepiej wyprowadzic go z Bliskiego Wschodu. Wiem trudne
                  ale ten experyment kolonialny sie nie udal. I Muzulmanie nie odpuszcza.
                  Ostatnio Olmert opowiadal ze Izrael MUSI caly WestBank, Jerozolime, Golan oddac
                  jesli chce pokoj. I nawet wygranie wojny z Syria nic im nie da. Bo poniesie
                  ogromne straty.
                  Na Zydach jest jakas klatwa. od tysiacleci. Nigdy Ojczyzny. No ale nie chca sie
                  asymilowac w innych krajach.
                  Pozdrowienia
                  • azyata Mam trochę inny pogląd 03.10.08, 09:35
                    USA nie mogą ustąpić "miejsca" Rosji. Bo gdzie? Na Ukrainie, w
                    Gruzji? To oznaczałoby wielką prestiżową porażkę Ameryki i
                    zakwestionowanie zwycięstwa w zimnej wojnie i marginalizację NATO.

                    Podobnie z Izraelem: jego wspieranie to istota amerykańskiej
                    polityki bliskwowschodniej. Poza tym najważniejsze państwa arabskie
                    (Egipt, Arabia Saudyjska - a w każdym razie ich rządy, po inwazji
                    także Irak) to sojusznicy USA.

                    Natomiast przejściowe mam nadzieję osłabienie światowej aktywności
                    USA mogą wykorzystać Chiny, jeszcze mocniej angażując się w Afryce i
                    Azji.

                    pzdr
                  • marek_ogarek Re: i tak zamówią 75 a nie 100 03.10.08, 15:30
                    Izrael musi zaczac marwic sie sam o siebie. USA nie stac juz na
                    nadstawinie za nich tylka. Zreszta do tej pory zydzi mieli w stanach
                    duze wplywy, w koncu trzymali sektor bankowy ;). Teraz banki daly
                    dupy to i wplywy znikly ;).
                    A na powaznie to juz widac spore zmiany. Bush sprzeciwil sie
                    izraeskiemu pomyslowi na zbombienie iranu. W zamian dostali radar
                    dzialajacy w pasmie X do wykrywania rakiet balistycznych. Nastepny
                    prezydent, a najpewniej bedzie to obama, bedzie traktowal izrael
                    jeszcze bardziej z dystansu. Raczej nie bedzie juz bezkrytycznego
                    popiernia kazdej ichniej wojenki.
                    Co do F-35 to szczerze powiedziawszy to moim zdaniem w obecnej
                    sytuacji nalezaloby mocno obciac ten program ukierunkowujac go
                    glownie na eksport. Zrezygnowac z wersji pokladowej i STOVL. Jesli
                    nadal chca ja europejczycy to niech placa. USN ma super hornety,
                    ktorymi w ciezkich czasach powinna sie zadowolic, USMC wogole
                    zlikwidowac a jednostki wcielic odpowiednio do US ARMY lub US NAVY.
                    Wyeksploatowane maszyny w USAF zasapic w stosunku 1:3 nowymi F-22, F-
                    16 najnowszych blockow i jakas iloscia F-35 (nie wiecej niz 500).
                    Skoncentrowac sie na programach maszyn 6-stej generacji.
                    To jest to na co moim zdaniem stac bedzie USA w najblizszej
                    dekadzie. Ponad 2000 F-35 mozna miedzy bajki wlozyc.
                    • browiec1 Re: i tak zamówią 75 a nie 100 03.10.08, 23:05
                      No cos widze radykalny sie zrobiles,jakbym Misze piszacego o Stanach
                      czytal:)
                      Poza tym te 3 mld co ida rocznie na Izrael to i tak malo za
                      trzymanie calego regionu za morde i posiadanie niezatapialnego
                      lotniskowca. Wyobraz sobie ile dywizji amerykanskich musialoby tam
                      stacjonowac(i ile to by kosztowalo) zeby zapewniec taki wzgledny
                      spokoj jak robi to Izrael.
                      • marek_ogarek Re: i tak zamówią 75 a nie 100 04.10.08, 05:19
                        > No cos widze radykalny sie zrobiles,jakbym Misze piszacego o
                        Stanach

                        Roznica miedzy mna a misza jest taka ze misza nie musi za to
                        wszystko sam placic a ja owszem. Co trzeciego mieszkanca usa nie
                        stac zeby sie ubezpieczyc a jednoczesnie rzad ma nadal ambicje byca
                        wybawcom calego swiata. Dlugo to nie pociagnie.

                        > Poza tym te 3 mld co ida rocznie na Izrael to i tak malo za
                        > trzymanie calego regionu za morde i posiadanie niezatapialnego
                        > lotniskowca. Wyobraz sobie ile dywizji amerykanskich musialoby tam
                        > stacjonowac(i ile to by kosztowalo) zeby zapewniec taki wzgledny
                        > spokoj jak robi to Izrael.

                        Tylko ze jak do tad to raczej USA bylo na uslugach izraela a nie na
                        odwrot. Oczywiscie izraelowi powinno sie pomagac jesli trzeba ale
                        bez przesady. Jak beda troche slabsi to zrobia sie bardziej
                        ukladni ;)
                        • browiec1 Re: i tak zamówią 75 a nie 100 04.10.08, 14:22
                          No juz to widze,jak predzej sie Stany dogadaja z Arabami jak Izrael
                          bedzioe slabszy:) Snij dalej.Tam jest wzgledny spokoj tylko
                          dlatego,ze sie Arabowie boja zeby im Izrael zebow nie wybil.Poza tym
                          dzialania Izraela sa skuteczniejsze i sa wiekszym straszakiem niz
                          dzialanie uwiklanej na wielku frontach US Army(ze o przymusie
                          przestrzegania zasad "demokratycznych" w prowadzeniu wojen nie
                          wspomne - a to potrafi sparalizowac najlepsza akcje).
                          • marek_ogarek Re: i tak zamówią 75 a nie 100 04.10.08, 16:11
                            > No juz to widze,jak predzej sie Stany dogadaja z Arabami jak
                            Izrael
                            > bedzioe slabszy:)

                            Nie o to mi chodzilo. Jak izrael bedzie slabszy to nie bedzie
                            wstrzynal regularnej wojny z powodu uprowadzenia dwoch zolnierzy.
                            Poza izraelem USA ma w tym regionie kilku sojusznikow arabskich,
                            wiec bez przesady z ta nadzwyczajna wartoscia izraela. Poza tym
                            izrael nie ma ropy a co wiecej jego dzialania zwykle podnosza tylko
                            cene tego surowca.

                            > dzialania Izraela sa skuteczniejsze i sa wiekszym straszakiem niz
                            > dzialanie uwiklanej na wielku frontach US Army.

                            Na dluzsza mete takimi metodami sukcesu sie nie osiagnie. Izrael
                            bedzie walczyl z arabami juz do konca swiata. Nie mam ochoty zeby to
                            samo robil kraj w ktorym zyje. Niestety, trzeba dume odstawic na bok
                            i usiasc do normalnych rozmow nawet i z iranem. Nie ma pieniazkow na
                            polityke sily i szybko (a moze nigdy) nie bedzie.
                            • browiec1 Re: i tak zamówią 75 a nie 100 04.10.08, 18:36
                              Dziwna filozofia.Jakby nie twarda pala Izraela to juz dawno USA
                              bylyby uwiklane w nie tylko Irak ale i kilka innych konfliktow. A to
                              kosztowaloby o wiele wiecej(potrzeba byloby wiecej zolnierzy niz w
                              Iraku,a ile obecnie kosztuje pobyt w nim, 5 mld MIESIECZNIE?). Z ta
                              przyjaznia z Arabami tos wyjechal.Wbija noz w plecy przy pierwszej
                              okazji i wlasnie tylko Izrael trzyma to towarzystwo razem i ze
                              wzgledu na to ze jest wspolny wrog Arabowie nie biora sie za lby. A
                              spoleczenstwa tez tylko czekaja zeby leb ukrecic monarchiom a
                              ewentualne nowe rzady nie beda przyjazne. Tak ze na szczescie w
                              przeciwienstwie do Ciebie Marku wladze nUSA doceniaja to ze ktos
                              (wyprobowany i skuteczny) kryje im plecy.No i z tymi zolnierzami
                              pojechales. Jakby tak Kanada porwala dwoch amerykanskich zolnierzy
                              to pewnie bylaby wojna w Ameryce Pln:)
                              • marek_ogarek Re: i tak zamówią 75 a nie 100 04.10.08, 20:45
                                > Dziwna filozofia.Jakby nie twarda pala Izraela to juz dawno USA
                                > bylyby uwiklane w nie tylko Irak ale i kilka innych konfliktow.

                                Tylko po co usa mialoby sie uwiklywac w te konflikty gdyby nie
                                trzeba bylo bronic tylka izraela ?

                                > kosztowaloby o wiele wiecej(potrzeba byloby wiecej zolnierzy niz w
                                > Iraku,a ile obecnie kosztuje pobyt w nim, 5 mld MIESIECZNIE?).

                                No wlasnie. Na takie zabawy usa juz nie satc. O wojnie w stanach
                                decyduje kongres a zaden kongresmen nie odwazy sie po iraku
                                zaglosowac za wojna, zwlaszcza ze cos tak idiotycznego jak
                                dyscyplina partyjna w praktyce w tym kraju nie istnieje, senatorowie
                                i kongresmeni sa wybierani przez stany i liderzy partyjni moga ich w
                                tylek cmoknac. Czasy reprezentowane przez ostatnie kilkanascie lat
                                juz sie nie powtorza ze wzgledow czysto finansowych.
                                • matrek Re: i tak zamówią 75 a nie 100 04.10.08, 20:57
                                  marek_ogarek napisał:

                                  > No wlasnie. Na takie zabawy usa juz nie satc. O wojnie w stanach
                                  > decyduje kongres a zaden kongresmen nie odwazy sie po iraku
                                  > zaglosowac za wojna,


                                  Nie zupelnie. Formalnie rzecz biorac, Prezydent moze bez zgody Kongresu
                                  prowadzic akcje zbrojna za granica, przez czas nie dluzszy niz 45 dni.
                                • browiec1 Re: i tak zamówią 75 a nie 100 04.10.08, 23:16
                                  Ano po to ze Ameryka jak doskonale wiesz ma wiele inetersow w
                                  krajach arabskich,w tym najwazniejsze zwiazane z czarnym zlotem. A
                                  nie jest tajemnica ze Arabowie by sie lali od dawna gdyby nie to ze
                                  maja pod bokiem Izrael i nie chca sie oslabiac. Poza tym takie
                                  sprawy jak Liban, Syria,po czesci Iran Stany zalatwieja rekami Zydow
                                  za mniej wiecej polowe tego co wydaja na utrzymanie wojsk w
                                  Iraku,choc dalej spokoju tam nie ma.Jakby tak jeszcze mieli pilnowac
                                  caly bliski wschod to by ludnosci w Stanach zeby w wojsku sluzyla
                                  nie starczylo:) Nie oszukujmy sie - Stany po to placa zraelowi,zeby
                                  byl tym zlym,ale tez skutecznym policjantem,potrafiacym przywalic
                                  jakby co.A Izraelowi to kolo tylka lata co o nim mysla bo Arabowie
                                  ich tak czy inaczej nienawidza.Wiec przynajmniej cos z tego maja.
    • jorl Re: Opóźnienia przy JSF samobójem dla LM i USA 04.10.08, 22:27
      Juz widac ze sie strategia USA zmienia. Cos slychac ze Zumwalty maja byc
      obciete. A to sa okrety do wojen kolonialnych. A tych wojen to juz USA ma chyba
      dosyc. I jak co lepiej miec okrety oceaniczne. Jak USANavy teraz chce. Bo bedzie
      potrzeba Austalie bronic przed naciskiem na nia od polnocy. Aby dorwac sie do
      Austarlijskich surowcow. Ktore USA bedzie potrzebowala.
      A Izrael? Mysle ze jest plan aby najpierw zmusic Izrael aby sie naprawde
      powycofywal ze wszystkiegio co zajal w 6dniowej Wojne. Byc moze ab oddal swoja
      bron atomowa w zamian za Iranska. A wtedy pokoj z Arabami i wojska NATO/EU na
      jego granicach (tych malych wtedy). To moze jest to na co sie Arabowie zgodza.
      Ale pod warunkiem ze EU bedzie gospodarczo Arabom pomagac w ich rozwoju.
      Bo inaczej to tylko sie wyprowadzic z Izraela.
      Pozdrowienia

Inne wątki na temat:
Pełna wersja