Leśny Dziadek ?

08.10.08, 02:27
No właśnie czy starsi forowicze pamietają ten termin?
jako wychowany na wspominkach II wojennych wydawanych za komuny,
doskonale to pamiętam. Ku zaskoczeniu wczoraj w "Szkle Kontaktowym"
prowadzący program nie potrafili prawidłowo zinterpretować tego
idiomu (szło o wojne futbolową).
Czy w obecnej rzeczywistosci zwrot ten nie funkcjonuje?
Pzdr
    • browiec1 Re: Leśny Dziadek ? 08.10.08, 02:41
      No ja to od dawna slysze w stosunku do roznej masci dzialaczy,ale
      glownie pilkarskich.
    • patmate Re: Takie bzdety kibolskiego motłochu ktoremu już 10.10.08, 11:11
      Wszystko OK, ale czy już nikt nie pamięta, że tak nazwano wyższych
      oficerów WP uciekających szosą zaleszczycką we wrześniu '39?
      Pzdr
      • kapitan.kirk Re: Takie bzdety kibolskiego motłochu ktoremu już 10.10.08, 11:56
        Po prostu się nie przyjęło - solidarność narodowa nakazywała
        jednoczyć się w obliczu "władzy ludowej" i przemilczać w miarę
        możliwości podpinanie się propagandy pod różne "słuszne" nurty
        emigracyjne... PRL, wbrew swoim intencjom, spowodował tak znaczny
        wzrost sympatii i tęsknoty za wszystkim co przedwojenne, że liczne
        słabości i podłości II RP jakoś się w pamięci zatarły, a nawet
        Rydzowi-Śmigłemu poświęca się dziś ulice i pomniki, choć po wrześniu
        1939 opinia społeczna o nim - by tak najdelikatniej to ująć - była
        krańcowo odmienna ;-)

        Pzdr
        • maxikasek Re: Takie bzdety kibolskiego motłochu ktoremu już 10.10.08, 14:10
          Ten termin był raczej doskonale znany i używany, choć może niewielu pamiętało
          skąd się wziął. Podobnie jak "mierny ale wierny", który stosowano w odniesieniu
          do generałów legionowych otaczających Dziadka po Przewrocie Majowym. obecnie
          niektórzy sądzą, że wymyślił go Urban dopiero za AWS. ;-)
          Termin ten funkcjonował później w (L)WP w odniesieniu do różnych majorów i
          pułkowników "dowodzących" magazynami gaci czy innych "ważnych" strategicznie
          instytucji wojskowych ;-)
          • browiec1 Re: Takie bzdety kibolskiego motłochu ktoremu już 10.10.08, 14:17
            Jakbys tak bez gaci musial bic wroga to bys sie nie smial:P
          • odyn06 Re: Takie bzdety kibolskiego motłochu ktoremu już 10.10.08, 14:45
            W 1940 roku tym obraźliwym mianem określano starszych wiekiem i stopniem
            "sanacyjnych" oficerów, do których Sikorski nie miał zaufania. Zgromadzono ich w
            obozie francuskim nazywanym "Koczkodan" i tam doczekali inwazji niemieckiej albo
            zwiali do Anglii, gdzie gnuśnieli w jakimś zapomnianym miejscu w Szkocji.
            Reasumując: ten epitet dotyczy wszystkich starszych, zasłużonych, a dzisiaj już
            niepotrzebnych.
            • marek_boa Re: Takie bzdety kibolskiego motłochu ktoremu już 12.10.08, 09:35
              O ile mnie pamięć nie myli to nazwa ta pojawiła się pierwszy raz w literaturze
              za pomocą Bohdana Arcta w książce "Powietrze pełne śmiechu"! Autor opisuje tam
              właśnie taką kolumnę oficerów maszerujących w stronę granicy z Rumunią i każdy z
              nich dźwigał na ramieniu dość spora gałąź jako maskowanie przed Niemieckim
              nalotem!:)
              -Pozdrawiam!
              • acs-13 Re: Tazy ktos wie ilu tych oficerow pospie...lo 12.10.08, 10:59
                z polski zamiast zostac i walczyc ?
                Gora spie...la pierwsza to wiemy.
                le pozostawic zolnierzy na pastwe losu ?
                To jest bandytyzm i za takie cos co zrobili polscy wosjkowi nalezalo
                im sie co najmniej stryczek..
                wszyscy ktorzy uciekli w tamtym czasie to Z D R A J C Y .
                • odyn06 Re: Tazy ktos wie ilu tych oficerow pospie...lo 12.10.08, 11:35
                  Ile ty Kolego masz lat? Jeżeli kilkanaście - to jestem w stanie zrozumieć Twój
                  naiwny radykalizm. Jeżeli masz więcej lat - to Cię nie rozumiem. Inną rzeczą
                  jest walczyć, a inną niepotrzebnie dać się zabić. Po klęsce wrześniowej zniknęły
                  "struktury walczące". Taka jest cena każdej klęski militarnej od czasów
                  starożytnych.
                  Co zatem robią ludzie zdolni do walki i związani przysięgą? Idą tam, gdzie
                  struktury można odbudować. Nie tylko przez Zaleszczyki, ale przez Słowację,
                  Węgry, Litwę i Łotwę. Niemcy o tym wiedzieli i przez radio nazywali ich
                  pogardliwie "turystami Sikorskiego". Z ludzi tych tworzono zręby Wojska
                  Polskiego we Francji, potem w Anglii, a potem wszędzie, gdzie trzeba było. Nie
                  wszystkich wykorzystano, ale o tym już pisałem, bo polityka ma swoje prawa, a
                  raport Kopańskiego też był pisany na konkretne zamówienie. Pzdr.
                  • axx611 Re: Tazy ktos wie ilu tych oficerow pospie...lo 12.10.08, 13:06
                    To nie byla haniebna ucieczka ale tylko "planowa ewakuacja"
                    Rzady wszystkich krajow dokladnie wiedza jak sie to robi. Dodam ze
                    wiadomo i to nie od dzisiaj ze rzad zawsze sie jakos wyzywi.
                    To nie kto inny ale rzad sam podjal taka decyzje i nie prowadzil
                    zadnych negocjacji z Hitlerem a wiadomo ze Polska absolutnie nie
                    byla przygotowana do wojny z Niemcami. Po prostu trzeba bylo ten
                    korytarz oddac czasowo i pozniej powrocic z aliantami. Wszystkie
                    kraje zachodnie ten numer zrobily wylaczajac Polske uniesiona
                    honorem i ...obrona guzika z munduru Rydza smiglego.
                    Ten numer kosztowal polakow ponad 6 mln ofiar za co odpowiedzialnosc
                    spada w czesci na rzad. Jakby tego bylo malo to dobitka jako Nr.2
                    czyli najwieksza jatka w Europie wykreowana przez politykierow tej
                    samej masci przy biurku w ...Londynie.
                    Do czego prowadzi brak negocjacji zwlaszcza slabego z silnym w
                    szczegolnosci gdy slaby zapatrzony jest w jakas pomoc sponsora
                    dowodzi przyklad Gruzji skopanej przez soviet przy calkowitej
                    zgodzie calej Europy i braku reakcji sponsora czyli USA.
                    Piszac to powyzej nie mam tutaj na mysli rzeczywistego trudu
                    zwyklego polskiego zolnierza ale uwagi kieruje pod adresem ludzi
                    bedacych czlonkami rzadu i majacych jeszcze czelnosc po porazce
                    probowac odzyskac wplywy w spoleczenstwie i gotowych w imie swoich
                    interesow wywolac powstanie bez uzbrojenia skazujac miasto na
                    zaglade rowniez przy milczeniu aliantow.
                    • patmate Re: Tazy ktos wie ilu tych oficerow pospie...lo 12.10.08, 18:08
                      Po prostu trzeba bylo ten
                      > korytarz oddac czasowo i pozniej powrocic z aliantami

                      Hm... Czesi oddali Sudety w '38 no i wrócili z aliantami w '45 ;)))
                      Spełniając żądania niemieckie automatycznie wykluczylibyśmy
                      jakiekowiek formy pomocy z zachodu, jednocześnie osłabiając
                      potencjał militarny.

                      Wszystkie
                      > kraje zachodnie ten numer zrobily ..

                      Mam nadzieję że nie jest mowa o Zagłąbiu Ruhry...
                      I proszę o jakiś przykład (Austria???).
                      Pzdr
                • patmate Re: Tazy ktos wie ilu tych oficerow pospie...lo 12.10.08, 18:17
                  acs-13 napisał:

                  > z polski zamiast zostac i walczyc ?
                  > Gora spie...la pierwsza to wiemy.
                  > le pozostawic zolnierzy na pastwe losu ?
                  > To jest bandytyzm i za takie cos co zrobili polscy wosjkowi
                  nalezalo
                  > im sie co najmniej stryczek..
                  > wszyscy ktorzy uciekli w tamtym czasie to Z D R A J C Y .

                  Podobnie jak i np król Norwegii Haakon, gen. De Gaulle???
                  Pzdr
              • patmate Re: literaturze 12.10.08, 18:10
                Nie wiem czy nie przypadkiem "Podróż bez biletu" Kisielewskiego -
                pierwsze wydanie po 1956...
                Pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja