amunicja znaleziona w lesie i na poligonie

22.10.08, 08:52
w nawiązaniu do poprzedniego wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=77482742&v=2&s=0
w Polsce gangsterzy (czy ludzie handlujący z gangsterami)
wyszukują po lasach amunicję z czasów wojny
by odzyskiwać z niej materiał wybuchowy
używany opóźniej przez gangsterów
w działalności przestępczej
    • maxikasek Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 22.10.08, 11:39
      W_P litości. Jeszcze wykopują stare karabiny aby mieć bron do porachunków
      mafijnych ;-).
      Po co mają ryzykowac i odzyskiwać niestabilne MW z czasów II WŚ, skoro można
      kupić na "czarnym rynku" MW używane w górnictwie czy "pamiątki z woja".
      W prasie jest cały czas nagonka na poszukiwaczy militarii. Bo przecież skoro
      jest skorupa, to gdzie MW? ;-) A taki tytuł ładnie wygląda obok "NFZ skazał je
      na śmierć".
      • patmate Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 22.10.08, 12:12
        Pewien gość zajmował się grzebaniem w ziemi. Jak szukał w okolicy
        Wału Pomorskiego, co rusz znajdował takie frykasy. Zawiadamiał
        saperów, ale miał z tego powodu tylko kłopoty. Dał sobie spokój -
        było tego naprawdę wiele.
        pzdr
        • maxikasek Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 23.10.08, 20:28
          Niestety to prawda. Był nawet przypadek kiedy poszukiwaczy, którzy zgłosili niewybuchy policji- zamknęli na 48h (żeby następnym razem d.. nie zawracali).
          • habeas_corpus Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 23.10.08, 20:40
            maxikasek napisał:

            > Niestety to prawda. Był nawet przypadek kiedy poszukiwaczy, którzy zgłosili nie
            > wybuchy policji- zamknęli na 48h (żeby następnym razem d.. nie zawracali).

            urban legend

            Proszę bez takich opowieści.
            • axx611 Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 23.10.08, 23:43
              Drogi wladco prezerwatyw.Piszesz brednie.W Polsce istnieje pelna
              mozliwosc zakupu bardzo dobrych materialow wybuchowych. Mozna to
              zrobic w miejscowym GS o ile jeszcze cos takiego istnieje.Rowniez
              mozna porozmawiac z gornikiem czy nawet wojskowym. Chlopcy zawsze i
              wszedzie potrzebuja pieniedzy a pic sie chce. Niewypaly nalezy
              zostawic saperom bo wiadomo ze wykrywacze maja slabe(noga) a dobry
              bandyta nie bedzie ryzykowal zycia na odzysk materialow.
            • maxikasek Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 24.10.08, 14:07
              Nie musisz wierzyć. Historia sprzed kilku lat z południowej Polski.
      • wladca_pierscienii amunicja znaleziona w lesie - ostatnie znalezisko 27.10.08, 10:06
        www.policja.pl/portal/pol/1/30748/Niebezpieczny_material_nie_trafi_do_przestepcow.html
        POLICJA.PL / Aktualności /

        KGP
        26.10.2008
        "Prawie 300 zlikwidowanych plantacji, ponad 10 kilogramów
        zabezpieczonego suszu konopi, 2200 kg suszu maku i ponad 1500
        przedstawionych zarzutów setkom osób zamieszanych w proceder uprawy
        maku i konopi indyjskiej - to efekt akcji przeprowadzonej przez
        kryminalnych w całej Polsce. Dzięki niej na ulice nie trafią środki
        odurzające o szacowanej wartości kilkuset tysięcy złotych.
        Mało nas, mało nam
        Policja 997
        27.10.2008
        Instytucja subiekt
        Policja 997
        27.10.2008
        Przestępczość w okresie I - IX.2008 - średnio prawie 250 przestępstw
        mniej każdego dnia
        KGP
        25.10.2008
        Poszukiwany za przestępstwa gangu "Ośmiornicy" zatrzymany
        Łódź
        26.10.2008
        Handlarze narkotyków wpadli w "Sidła"
        KSP
        26.10.2008
        Wideo

        Policyjne 4x4

        Niebezpieczny materiał nie trafi do przestępców


        Policyjne 4x4

        Niebezpieczny materiał nie trafi do przestępców

        Nowy odcinek autostrady A1

        TOP Kryminał (33)


        Nowy odcinek autostrady A1

        TOP Kryminał (33)
        więcej
        Galerie zdjęć

        Policyjne 4x4

        Atak terrorystyczny


        Policyjne 4x4

        Atak terrorystyczny

        Kurs samoobrony dla "słabej płci"

        Strzelecka rywalizacja


        Kurs samoobrony dla "słabej płci"

        Strzelecka rywalizacja
        więcej
        KSP, 23 października 2008


        Niebezpieczny materiał nie trafi do przestępców
        Bombę lotniczą, 4 granaty moździerzowe, 36 sztuk pocisków
        artyleryjskich, 84 granaty ręczne i 114 zapalników odkopali w ciągu
        ostatnich dni stołeczni policjanci z wydziału dw. z terrorem
        kryminalnym i zabójstw. 210 kg materiałów wybuchowych zostało
        zabezpieczonych w podwarszawskich lasach. Znaleziony materiał został
        już przekazany saperom.

        Stołeczni policjanci już nie pierwszy raz przeszukiwali lasy w
        okolicach Warszawy w poszukiwaniu niebezpiecznych pozostałości z
        okresu wojny. O tym, jak niebezpieczne są takie znaleziska, nie
        trzeba nikogo przekonywać. Materiały te szczególnie niebezpieczne
        dla życia i zdrowia. Należy pamiętać, że pocisk, który był
        niewypałem lub nie został zdetonowany podczas uderzenia jest już
        obarczony wadą. Ponadto pociski i granaty zawierają znaczne ilości
        bardzo silnych kruszących materiałów wybuchowych, które mimo 60-
        letniego zalegania w ziemi, nie tracą swoich właściwości.

        Niestety grupy przestępcze wykorzystują znaleziony w podwarszawskich
        lasach materiał do konstruowania samodziałowych urządzeń
        wybuchowych. Na szczęście tym razem niebezpieczny materiał nie trafi
        do przestępców.

        W trakcie ostatniej akcji policjanci z wydziału dw. z terrorem
        kryminalnym znaleźli w podwarszawskich lasach około 210 kilogramów
        materiału wybuchowego, w tym: bombę lotniczą, 4 granaty
        moździerzowe, 36 sztuk pocisków artyleryjskich, 84 granaty ręczne i
        114 zapalników . Tylko w zeszłym roku znaleziono ich ponad 500
        kilogramów. Znalezione pociski artyleryjskie i granaty moździerzowe
        przekazano saperom Wojska Polskiego, którzy zdetonowali je na
        poligonie.

        Zwracamy się do wszystkich osób spacerujących po lasach, aby nie
        zabierały niebezpiecznych przedmiotów. Jeżeli ktokolwiek zauważy
        podejrzane znalezisko, proszony jest o natychmiastowe powiadomienie
        Policji."
      • wladca_pierscienii Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 16.12.08, 13:01
        maxikasek napisał:

        > W_P litości. Jeszcze wykopują stare karabiny aby mieć bron do
        porachunków
        > mafijnych ;-).
        > Po co mają ryzykowac i odzyskiwać niestabilne MW z czasów II WŚ,
        skoro można
        > kupić na "czarnym rynku" MW używane w górnictwie czy "pamiątki z
        woja".
        > W prasie jest cały czas nagonka na poszukiwaczy militarii. Bo
        przecież skoro
        > jest skorupa, to gdzie MW? ;-)

        a jak oceniasz taki sposób "rozbrajania" niewybuchó?
        1) odkręcić zapalnik
        2) wsadzić tam zapaloną gałązkę
        3) gałązka będzie działała jak "knot" i wypali trotyl
        aż zostanie sama skorupa

        słyszałem to od poszukiwacza militariów
        (NIE mówił, że sam tak robi)
        ale jakoś mocno SCEPTYCZNIE do tego podchodzę...
        • habeas_corpus Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 16.12.08, 13:19
          To ma sens pod warunkiem, że uda mu się usunąć (wykręcić) zapalnik. Sam materiał wybuchowy w stosowany w pociskach od podpalenia płomieniem nie wybucha tylko pali się stabilnie i bezpiecznie. Istnieje taka technologia unieszkodliwiania niewybuchów na miejscu ich znalezienie, gdyby usuwanie było zbyt ryzykowne. Stosuje się specjalną flarę, która kieruje silny płomień na skorupę, przepala ją i następnie powoduje wypalenie się materiału wewnątrz.

          Pomysł, żeby wcześniej usuwać przerdzewiały zapalnik powoduje, że marszczą mi się plecy.
          • maxikasek Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 16.12.08, 23:37
            Panowie litości, to nie korespondencyjny kurs saperki...
            Można nawet odstrzelić zapalnik bez wywoływania eksplozji (tak pół na pół szans na to), ale rączki dwa razy nie rosną ;-).
            Habeas- widziałeś coś takiego czy tylko słyszałeś? Pierwsze słyszę. Ta flara musiałaby mieć ładunek kumulacyjny w środku. Aby przepalić 1- 1,5 cm skorupę pocisku artyleryjskiego trzeba wysokiej temperatury i czasu. A i tak wybuchnie przy końcówce, jak ogień dojdzie do zapalnika.
            Są natomiast ładunki pirotechniczne w kształcie flar (takie metalowe rurki ok. 20cm), które detonują pocisk przepalając skorupę ładunkiem kumulacyjnym.
            • habeas_corpus Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 17.12.08, 05:35
              Widziałem to. Co prawda tylko w telewizji... ale tam działało.
              • wladca_pierscienii Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 17.12.08, 08:37
                habeas_corpus napisał:

                > Widziałem to. Co prawda tylko w telewizji... ale tam działało.

                ale to było:
                a) w wiadomościach ?
                b) w filmie fabularnym ?
                • habeas_corpus Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 17.12.08, 09:39
                  w dobranocce ;)

                  To był jakiś program popularnonaukowy właśnie o pracy saperskiej i o usuwaniu
                  takich śmieci. Metoda była demonstrowana na poligonie, jak twierdzono, na
                  rzeczywistym niewybuchu.
            • axx611 Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 17.12.08, 13:16
              Zastanawiam sie czy nie mozna by bylo otoczyc pocisk spirala z
              kuchenki elektrycznej (mysle o domowym sposobie) a nastepnie
              podlaczyc do pradu i odczekac w bezpiecznym miejscu. Z pewnoscia
              bedzie wysoka temperatura. Zatem mozna by bylo taki eksperyment
              przeprowadzic. Przed eksperymentem dobrze widziane jest odwiedzenie
              kapelana i jego wstawiennictwo.
              • browiec1 Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 17.12.08, 18:07
                Do masowego rozbrajania ta metoda musialbys miec duzo spiral z
                kuchenek:)
                • ak_2107 Re: amunicja znaleziona w lesie i na poligonie 19.12.08, 12:47
                  Ciekawe rzeczy prawicie.
                  Za czasow nieboszczki NRD, moj dobry znajomy chcial zwiedzic - razem
                  z kolegami z 6 tej albo 7 klasy szkoly podstawowej zamurowana
                  w XIX wieku sztolnie, gdzie onegdaj szukano srebra i innych takich.
                  Budowlancy swoja robote wykonali solidnie. Trza bylo sie udac do
                  pobliskiej jednostki Zapadniej grupy wojsk w Giermanii.
                  Bez wiekszego trudu dalo sie znalezc kilka calych pociskow -
                  z opisu wynika, ze to byly ustrojstwa kalibru 76 mm. Same pociski
                  - co zostalo sprawdzone przy harcerskim ( pionierskim, moze FDJ)
                  ognisku - nie mialy wlasnosci wybuchowych. Ale w luskach czy gilzach
                  bylo dosyc jakiegos prochu. No to mlodziez w piwnicy poodcinala
                  luski, zaklepano je z przodu, dodano troche prochu z naboji, amunicji
                  do kalachow, potem zapalnik z bateryjek i sprezynki od dlugopisu.
                  (panowie chyba wiedza w czym rzecz ?).
                  Juz pierwsza proba wypadla pozytywnie. Jeb...nelo zdrowo.
                  Dziura w lesie jest widoczna do tej pory.....
                  Potem proba generalna. W dziury miedzy blokami z piaskowca zostaly
                  ulokowane "ladunki". Mlodziez zajela punkt obserwacyjny na
                  zboczu powyzej sztolni.....Huk byl kolllosalny, kamienie
                  polecialy wkolo jak grad. Cala gora sie zatrzesla.
                  Niestety ocena skutkow mogla miec miejsce dopiero gdzies. po
                  dwoch tygodniach. Juz kilkanascie minut po calej historii
                  slychac bylo policyjne syreny. Dyskoteki musialy sie zjechac
                  z calej okolicy. Rosjanie tez przyjechali zobaczyc co sie dzieje.
                  Mlodziez udala sie na lody. Bylo lato, wakacje.
                  Dziura we wejsciu do sztolni zostala niestety zaplombowana betonem.
                  Caly wysilek poszedl na marne.

    • wladca_pierscienii przecinanie pocisku szlifierką 05.09.15, 16:56

      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,20-latek-probowal-przeciac-niewypal-szlifierka-Pocisk-eksplodowal,wid,17823584,wiadomosc.html
      "W miejscowości Rusko na Dolnym Śląsku doszło do wybuchu. 20-letni mężczyzna próbował przeciąć metalowy przedmiot, który znalazł na polu. - Przy pomocy szlifierki próbował dostać się do wnętrza przedmiotu. W wyniku otwarcia nastąpiła eksplozja, został ranny w brzuch i klatkę piersiową (...)"
      • argonauta10 Re: przecinanie pocisku szlifierką 06.09.15, 14:48
        Kiedys znalem takiego co przecinal niewypaly szlifierka i material wybuchowy uzywal do ogluszania ryb. Chwalil sie jaki to zdolny jest. Potem te rozcinanie skonczylo sie tym, ze zebrali go w pare workow i tak pochowali, a wspolnik rozcinania i klusowania zostal bez rak i prawie bez wzroku.
        Prawo Darwina zadzialalo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja