działa p.lot jak to działa?

22.10.03, 09:28
widzi się czesto w tiwi że stoją sobie armaty z lufami w nibo i wala do
samolotów, pocisk sobie leci (tego ofkors nie wiedać) i na jakiejś wysokość
pocisk wybucha. jak to się ustawai żeby go rozerwało na np. 5000 m albo na
7500? czyjniki ciśnienia mają czy co?
    • wielki_czarownik Czary ;) 22.10.03, 10:37
      A tak na serio to są tam głównie:
      I Zapalniki czasowe:
      1. Piroelektryczne - w zapalniku jest ścieżka prochowa o regulowanej (poprzez pokręcanie pierścieniami) długości. Ustawia się czas wybuchu i bum! Zapalnik uaktywnia się przy strzale pod wpływem osiowej siły bezwładności. Te są najpopularniejsze.
      2. Zapalniki zegarowe - wiadomo o co chodzi.
      II. Zapalniki barometryczne - przy określonym ciśnieniu nastąpi BUM!
      III. Zapalniki zbliżeniowe - np. termalne albo optyczne.
      Pozdr.
      • wielki_czarownik Pomyłka. Ma być PIROTECHNICZNE nie piroelektryczne 22.10.03, 10:38


    • Gość: and Mechanizmy działania mogą być różne IP: 192.9.200.* 22.10.03, 10:49
      Ostatnio nawet wprowadzono elektroniczne programowanie zapalników w momencie
      opuszczenia lufy...

      Tylko nie pytaj mnie, jak to się robi! Czytałem tylko o tym i nawet nie wiem,
      czy w to wierzę...

      Pozdrawiam
      • johnny_tomala Re: Mechanizmy działania mogą być różne 22.10.03, 11:45
        aha, tak mi się właśnie wydawało ale w sumie nie wiedziałem. fenkjuwerymacz
      • Gość: azm2 Re: Mechanizmy działania mogą być różne IP: *.acn.pl 22.10.03, 13:24
        W uproszczeniu: komputerek sterujący armatą plot. dostaje od radaru informację
        o wysokości, na jakiej leci cel. W momencie strzału komputerek wysyła
        odpowiedni sygnał do cewki indukcyjnej umieszczonej wokół wylotu lufy. Cewka
        odbiorcza w pocisku łapie sygnał. Sterownik zapalnika przetwarza ten sygnał
        na czas zwłoki eksplozji.
        • Gość: and Jasne! IP: 192.9.200.* 22.10.03, 13:34
          Dzięki! Dobrze, że uprościłeś;-)

          Pozdrawiam
        • Gość: Speedy Re: Mechanizmy działania mogą być różne IP: *.3w.pl 22.10.03, 20:01
          Gość portalu: azm2 napisał(a):

          > W uproszczeniu: komputerek sterujący armatą plot. dostaje od radaru
          informację
          >
          > o wysokości, na jakiej leci cel. W momencie strzału komputerek wysyła
          > odpowiedni sygnał do cewki indukcyjnej umieszczonej wokół wylotu lufy. Cewka
          > odbiorcza w pocisku łapie sygnał. Sterownik zapalnika przetwarza ten
          sygnał
          > na czas zwłoki eksplozji.

          Fajnie tylko pominales jeden wazny element. Tak jak to piszesz to czym by sie
          to roznilo od sytuacji w ktorej zamiast komputera i cewki jest kapral Nowak
          ktory przed zaladowaniem pocisku nastawia zapalnik takim recznym kluczykiem?

          Caly urok tego pomyslu polega na tym ze tych cewek jest tam wiecej. Na
          podstawie czasu w jakim pocisk mija 2 pierwsze z nich obliczana jest
          rzeczywista predkosc poczatkowa pocisku. A na jej podstawie - rzeczywisty czas
          lotu do celu i przez sygnal z kolejnej cewki jest on wprowadzany do sapalnika
          pocisku. Zdajecie sobie sprawe zapewne ze predkosc poczatkowa nawet pomiedzy
          identycznymi pociskami z tej samej serii prod. rozni sie o kilka % i w tak
          trudnej sytuacji jaką jest strzelanie do niewielkiego ruchomego celu moze to
          juz decydowac o tym czy sie trafi czy nie.
          A w wiekszych kalibrach, powiedzmy od 35-40 mm rządzą juz obecnie zapalniki
          zblizeniowe, zwykle radiowe, podczerwone lub laserowe. Zapalnik taki wysyla w
          bok (i lekko do przodu) wiązke fal którą "omiata" przestrzen naokolo pocisku.
          W razie zarejestrowania odbicia od przedmiotu znajdującego sie w strefie
          razenia (zwykle 5-10 m od pocisku) nastepuje wybuch. Jedynym ich slabym
          punktem jest strzelanie do celów bardzo nisko lecących, jest wtedy mozliwosc
          przypadkowego wybuchu takiego pocisku wskutek odbicia sygnału od ziemi czy
          jakichś obiektow terenowych. Mozna temu w pewnym stopniu zapobiec robiąc taki
          chytry zapalnik jak Szwedzi do amunicji od Boforsa Trinity, zaleznie od
          wysokosci lotu celu ustawia on sobie strefe reakcji i w pewnym stopniu odsiewa
          te przypadkowe odbicia od ziemi itp.

          • Gość: azm2 Re: Mechanizmy działania mogą być różne IP: *.acn.pl 23.10.03, 08:49
            Speedy napisał:
            Fajnie tylko pominales jeden wazny element. Tak jak to piszesz to czym by sie
            > to roznilo od sytuacji w ktorej zamiast komputera i cewki jest kapral Nowak
            > ktory przed zaladowaniem pocisku nastawia zapalnik takim recznym kluczykiem?

            Różnica jest taka, że komputer robi to o wiele szybciej i dokładniej, niż
            kapral Nowak. Kapral Nowak wystarczał w sytuacji, gdy armata strzelała np. 6
            pocisków na minutę, czyli co 10 sekund. Teraz samoloty latają znacznie
            szybciej, a armaty mają większą szybkostrzelność - np. armata 76 mm OTO Melara
            Mark 3 doszła do 80 strz/min. Żaden kapral nie nadąży przekręcać kluczyka.

            Zgadzam się z całą resztą twojego postu.


    • Gość: BRvUngern-Sternber Wystarczy pochylic lufe :o)))b/t IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 22.10.03, 13:24
    • Gość: grogreg Re: działa p.lot jak to działa? IP: *.szczecin.pl / 212.160.165.* 23.10.03, 07:59
      Raczej cvzarowe. Pewnie prymitywnie proste, jak wyzwalacze zapalnikow do bomb
Pełna wersja