Holenderskie rozbojenie?

25.10.08, 18:45
www.altair.com.pl/start-1950
Co oni pacyfistami chca zostac:) Tak powaznie to czy oni prowadzili
jakies redukcje w armii ze sie sprzetu wzystkich typow pozbywaja? O
ile jeszcze rozumiem sprzet starszy jak F-16 czy fregaty, o tyle nie
rozumiem jakim cudem pozbywaja sie najnowszej wersji Leoparda.Ile
oni ich zakupili ze maja nadwyzke?
    • bmc3i Holenderskie zbrojenia 25.10.08, 20:00
      Holandia w ostatnich latach znacznie zwiekszyla wydatki na zakupy nowego
      sprzetu, zamiane starego na nowy oraz na modernizacje. Nowe okrety, systemy do
      istnijacych okretow, nowe samoloty, etc.

      Pozbywaja sie wiec tego co maja w nadmiarze, badz przestarzale.
      • grogreg Re: Holenderskie zbrojenia 25.10.08, 20:06
        Leopada 2A6 ciężko nazwać przestarzałym :)
        • bmc3i Re: Holenderskie zbrojenia 25.10.08, 20:17
          grogreg napisał:

          > Leopada 2A6 ciężko nazwać przestarzałym :)

          Nie rozumiesz? napisalem pozbywaja sie tego co maja w nadmiarze... badz
          przestarzale.
          • grogreg Re: Holenderskie zbrojenia 25.10.08, 21:45
            Badz? Znaczy się boądź?
            No to się potomkom Henryka Żeglarza poszczęściło.
          • browiec1 Re: Holenderskie zbrojenia 25.10.08, 23:13
            No to pytam wlasnie ile oni tych czolgow kupili,ze maja nadmiar
            najnowoczesniejszych obecnie maszyn na swiecie.Bo byc to musialo
            niedawno w kazdym razie.No i skoro od jakiegos czasu tak modernizuja
            armie,to chyba przewidzieli ile im w ciagu np. 5 lat bedzie potrzeba
            maszyn.To tak jakby za 5 lat US Air Force stwierdzilo ze 183 raptory
            to za duzo i sprzedala 30:)
            • grogreg Re: Holenderskie zbrojenia 26.10.08, 15:21
              Wiesz, coś w tym jest.
              W najbliższym czasie Szwedzi będą się pozbywać nadwyżki CV9040.
              Mam nadzieję, że nasi będą wtedy trzymali rękę na pulsie.
              • browiec1 Re: Holenderskie zbrojenia 26.10.08, 15:47
                To glownie przez zdaje sie spadek ilosci kasy na modernizacje
                sprzetu,cos ogolnie tna budzet MONu swojego(szwedzi).
            • bmc3i Re: Holenderskie zbrojenia 26.10.08, 23:56
              browiec1 napisał:

              > No to pytam wlasnie ile oni tych czolgow kupili,ze maja nadmiar
              > najnowoczesniejszych obecnie maszyn na swiecie.Bo byc to musialo
              > niedawno w kazdym razie.No i skoro od jakiegos czasu tak modernizuja
              > armie,to chyba przewidzieli ile im w ciagu np. 5 lat bedzie potrzeba
              > maszyn.To tak jakby za 5 lat US Air Force stwierdzilo ze 183 raptory
              > to za duzo i sprzedala 30:)


              Nie wiem nic na temat broni pancernej, ale przygotowuja sie wlasnie do przetargu
              na samoloty wielozadaniowe - pozbywaja sie starych F-16, kupuja od Amerykanow
              elementy Aegis, a nawet Aegis BMD (uczestnicza w testach antybalistycznych na
              Pacyfiku), w ciagu ostatnich kilku lat budzet na zakupy sprzetu wzrosl o
              kilkadziesiat procent, aPKB maja porównywalne do Polski.
              • browiec1 Re: Holenderskie zbrojenia 27.10.08, 00:15
                No to jesli nic nie wiesz o broni pancernej,to w skrocie ujme to
                tak - sytuacja jest podobna jakby teraz Polska stwierdzila ze ma za
                duzo F-16 i zaczela najnowoczesniejsze maszyny w linii sprzedawac:)
                A Leo 2A6 to najnowoczesniej szy obecnie czolg swiata(albo raczej
                najlepszy). Jak chodzi o Holendrow - oni przy podobnym PKB jak
                nasze,ale z mniejsza iloscia ludnosci (a przy tym rowniez roznych
                swiadczen) i bez musu nadrabiania 50 lat zaleglosci,moga sobie na
                taki skok jakosciowy pozwolic.Choc my przy dobrym wykorzystaniu
                dostepnych funduszy i czestszym uzywanu glowy przez
                decydentow,moglibysmy byc dobry kawalek dalej jak chodzi o
                modernizacje armii.
                • bmc3i Re: Holenderskie zbrojenia 27.10.08, 00:42
                  browiec1 napisał:

                  > No to jesli nic nie wiesz o broni pancernej,to w skrocie ujme to
                  > tak - sytuacja jest podobna jakby teraz Polska stwierdzila ze ma za
                  > duzo F-16 i zaczela najnowoczesniejsze maszyny w linii sprzedawac:)
                  > A Leo 2A6 to najnowoczesniej szy obecnie czolg swiata(albo raczej
                  > najlepszy). Jak chodzi o Holendrow - oni przy podobnym PKB jak
                  > nasze,ale z mniejsza iloscia ludnosci (a przy tym rowniez roznych
                  > swiadczen) i bez musu nadrabiania 50 lat zaleglosci,moga sobie na
                  > taki skok jakosciowy pozwolic.Choc my przy dobrym wykorzystaniu
                  > dostepnych funduszy i czestszym uzywanu glowy przez
                  > decydentow,moglibysmy byc dobry kawalek dalej jak chodzi o
                  > modernizacje armii.


                  Wiesz, gdy po raz ktorys juz slysze od Ciebie o koniecznosci "uzywania głowy przez decydentów", to scyzor mi sie otwiera we wiadomym miejscu. Zla wladza, dobre społecznestwo. A - zapytuje - kto i przede wszystkim sposród kogo te władze wybrał? Przeciez nikt jej nie przywiozl w tecze z kosmosu, ani tym bardziej z Moskwy.

                  W czym ja widze problem, to nie w dobrej glowie decydentów, bo to nie Ci decydenci tak naprawde podejmuja decyzje, lecz ludzie nieco nizej, merytorycznie opracowyjacy materialy dla tych z gory i przygotowujacy im merytorycznie papierki do podpisania. Caly problem lezy - moim zdaniem - w ich profesjonalizmie, a raczej jego braku. W tym, ze sa to ludzie z przypadku, na dodatek - jak w wiekszosci w budzetówce, z selekcji negatywnej (bo kto profesjonalny, z glowa i wiedzą, pojdzie pracowac za 2000 zł brutto)
                  • browiec1 Re: Holenderskie zbrojenia 27.10.08, 01:33
                    A kto mowi o wladzy? Decydent,to ktos kto o czyms decyduje.W
                    przypadku wojska tak naprawde minister czy premier maja niezbyt duzo
                    do powiedzenia w sprawach smego wyposazenia wojskowego.Zfgadzam sie
                    z toba z kwestii tych nie najlepszych "specow" od analiz,ale to samo
                    a moze przede wszystkim jest problemem dzialu odpowiedzialnego za
                    zamowienia - czyli wlasnie decydentow(takze wyzszych dowodcow).Nie
                    chce mi sie tu tyeraz o tym rozpisywac,bo to temat na co najmniej
                    prace doktorska,ale wlasnie decydenci,czyli np. komisje zlozone z
                    roznych "ekspertow" ale i dowodcy roznych szczebli decydowali przez
                    lata o pokracznym "modernizowaniu naszej armii".Wywalaniu kasy juz
                    nie nawet na same programy badawczo-rozowjowe ktore nie mialy
                    wiekszego sansu,ale o clakiem przziemne rzeczy.Marnotrawstwo przy
                    roznych zamowieniach,kupowanie nieprzydatnego,wrecz niebezpiecznego
                    dla zolnierzy oporzadzenia,niefunkcjonalnych mundurow,masek
                    p.gaz,przestarzalych konstrukcyjnie kamizelek
                    kuloodpornych,postoletow do ktorych zolnierze nie mieli
                    zaufania,helmow nie przystosowanych do monazu urzadzen
                    lacznosci,zamawianiu zetsawow opancerzenia dodatkowegoi czy obrotnic
                    slabo spelniajacych swoje zadanie,a w wielu przypadkach gdy
                    oferowano dobre rozwiazania wlasnie decydenci wojskowi zlewali je
                    czesto cieplym moczem.Ze juz nie wspomne przez litosc o czesto
                    wymaganiach przetargowych branych chyba z sufitu i nijak nie
                    przystajacych do rzeczywistosi. Tak na marginesie - scyzoryk tez Ci
                    sie otwieral kiedy,jakby nie patrzec decydent, Greenspan zeznawal?
                    • bmc3i Re: Holenderskie zbrojenia 27.10.08, 01:37
                      browiec1 napisał:
                      \
                      > a moze przede wszystkim jest problemem dzialu odpowiedzialnego za
                      > zamowienia - czyli wlasnie decydentow(takze wyzszych dowodcow).Nie
                      > chce mi sie tu tyeraz o tym rozpisywac,bo to temat na co najmniej
                      > prace doktorska,ale wlasnie decydenci,czyli np. komisje zlozone z
                      > roznych "ekspertow" ale i dowodcy roznych szczebli decydowali przez
                      > lata o pokracznym "modernizowaniu naszej armii".Wywalaniu kasy juz
                      > nie nawet na same programy badawczo-rozowjowe ktore nie mialy
                      > wiekszego sansu,ale o clakiem przziemne rzeczy.Marnotrawstwo przy
                      > roznych zamowieniach,kupowanie nieprzydatnego,wrecz niebezpiecznego
                      > dla zolnierzy oporzadzenia,niefunkcjonalnych mundurow,masek
                      > p.gaz,przestarzalych konstrukcyjnie kamizelek
                      > kuloodpornych,postoletow do ktorych zolnierze nie mieli
                      > zaufania,helmow nie przystosowanych do monazu urzadzen
                      > lacznosci,zamawianiu zetsawow opancerzenia dodatkowegoi czy obrotnic
                      > slabo spelniajacych swoje zadanie,a w wielu przypadkach gdy
                      > oferowano dobre rozwiazania wlasnie decydenci wojskowi zlewali je
                      > czesto cieplym moczem.Ze juz nie wspomne przez litosc o czesto
                      > wymaganiach przetargowych branych chyba z sufitu i nijak nie
                      > przystajacych do rzeczywistosi. Tak na marginesie - scyzoryk tez Ci
                      > sie otwieral kiedy,jakby nie patrzec decydent, Greenspan zeznawal?


                      Wszystko sprowadza sie koniec konców do braku profesjonalizmu. To poczatek i
                      koniec. Kto to jest Greenspan? :)

                      • browiec1 Re: Holenderskie zbrojenia 27.10.08, 01:44
                        Jak to kto to jest? Rozumiem ze to zart,ale na wszelki wypadek:P
                        www.nndb.com/people/164/000023095/
                        tematy-gospodarcze.gazeta.pl/A/164,Alan-Greenspan
                        Co do poprzedniego tematu,to jak pisalem,przecietny Kowalski ni jak
                        nie ma wladzy na to kto np. zaiadzie w komisjach przetargowych i na
                        jakich zasadach decyzje czy tez wymagania zostana ustalone.Dopiero
                        od nieawna zas,w kwestii wyposazenia zolnierskiego,wladze wojskowe
                        wpadly na "genialny" pomysl zeby o to co jest dobre,przydatne a co
                        nie i co i w jaki sposob trzeba zmieniac,modernizowac zapytac po
                        prostu...docelowych uzytkownikow tego sprzetu czyli
                        zolnierzy,szczegolnie misjonarzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja