rosyjska baza 30km od amerykańskiej

IP: 217.153.114.* 25.10.03, 16:57
parę dni temu rosjanie otworzyli nową bazę w Kirgizji, ok. 30km od
amerykańskiej bazy obsługującej operację afgańską.
takich jaj to od dawna nie było - chyba tylko Guantanamo, a może nie?

pzdr.
    • Gość: and Re: rosyjska baza 30km od amerykańskiej IP: 192.9.200.* 27.10.03, 09:44
      Jak szeroka jest Cieśnina Beringa?

      Pozdrawiam
      • Gość: caton Re: rosyjska baza 30km od amerykańskiej IP: 217.153.114.* 27.10.03, 12:30
        sprawdzilem - 35 km :-D
        rzeczywiscie niewielka różnica, a Bóg mi świadkiem, że nie miałem pojęcia, że
        to raptem niewiele więcej jak kanał la manche!

        ale nie zmienia to faktu, że:
        1. nie ma tam baz w tej odległości.
        2. ta odległość to tak, jakby (dla tych, co znają stolycę) baza amerykańska
        była na kabatach, a rosyjska na białołęce ;-P
        3. chodzi o bazy w jednym kraju, gdzie pomimo wszystkich deklaracji o "staniu
        ramię w ramię w walce z terroryzmem" dochodzi do pewnej, wciąż jeszcze
        wyglądającej na delikatną, próby sił.

        aha - i przypomniałem sobie - oprócz kuby były jeszcze niemcy po zjednoczeniu,
        a i wcześniej przecież bazy w niemczech miały obie strony, a już szczególnie
        blisko w berlinie - choć tam chyba nie było specjalnie dużych sił (przynajmniej
        zachodnim).

        w tym wypadku jednak różnica jest taka, że w niemczech oficjalnie były to
        wrogie supermocarstwa, a teraz są to mocarstwa, ehm, "zaprzyjaźnione". a może
        rzeczywiście ZAPRZYJAŹNIONE?? ciekawe jest to, że wydaje się, jakby wszyscy,
        no, a może tylko wielu, oczekiwali z góry jakiegoś spięcia. dziennikarz BBC
        zapytał podczas otwarcia bazy, czy czasem ta baza nie powstała tylko dlatego,
        że są tu już amerykanie :-) putin odpowiedział, że oczywiście nie, bo przecież
        są przyjaciółmi i... zakończył konferencję prasową.

        przyznam się, że ja sam podświadomie też oczekuję na jakieś spięcie. pewnie nic
        poważnego (tak, jak w filmie "czwarta wojna" :-D ), pewnie też nic nie
        przeniknęłoby do prasy. ale prędzej czy później... oby nie!

        może ten post nie wskazuje na żadną nową tendencję, z drugiej jednak strony
        rosja poczuła się dostatecznie silna, żeby:
        1. zbudować pierwszą od kilkunastu lat bazę poza granicami kraju (przez ten
        czas tylko i wyłącznie zamykali).
        2. w jakimś sensie, w zawoalowany sposób, ale rzucić rękawicę amerykanom - to
        jest nasza strefa wpływów. my byliśmy tu zawsze, czujemy się mocni, tutejsi
        politycy nas słuchają. poczuli się wystarczająco silni, żeby zacząć odwracać
        niebezpieczną dla nich tendencję zajmowania przez amerykę próżni po cccp w azji
        środkowej.

        ta baza to chyba raptem kilka, może kilkanaście samolotów. ale one mówią (nie
        tylko w wigilię): my też tu jesteśmy. nie rozgośćcie się za bardzo!

        pozdr.
    • Gość: Misza Sprostowanie! IP: *.ats51.donpac.ru 27.10.03, 12:42
      Gość portalu: caton napisał(a):

      > parę dni temu rosjanie otworzyli nową bazę w Kirgizji, ok. 30km od
      > amerykańskiej bazy obsługującej operację afgańską.
      > takich jaj to od dawna nie było - chyba tylko Guantanamo, a może nie?


      To nie jest amerykanska baza, a NATOwska. A to jednak duza roznica.
      Do tego NATOwska baza bedzie stacjionionowala tylko na period walki z Afganie.
      Jak tylko dzialania sie skoncza ich laskawie poprosza wyjsc, a nasza baza jest
      tam na co najmniej 25 lat.

      Wiec musicie jeszcze poczekac na "wspoldzialanie" USA Rosja ;)))
      • Gość: caton Re: Sprostowanie! IP: 217.153.114.* 27.10.03, 14:21
        Gość portalu: Misza napisał(a):

        > To nie jest amerykanska baza, a NATOwska. A to jednak duza roznica.
        > Do tego NATOwska baza bedzie stacjionionowala tylko na period walki z
        Afganie.
        > Jak tylko dzialania sie skoncza ich laskawie poprosza wyjsc, a nasza baza
        jest
        > tam na co najmniej 25 lat.
        >
        > Wiec musicie jeszcze poczekac na "wspoldzialanie" USA Rosja ;)))

        w pierwszym momencie palnąłem się w łeb! jak mogłem tego nie sprawdzić! toż to
        kaczka dziennikarska z BBC (i im się w końcu może zdarzyć).
        potem jednak zacząłem szukać potwierdzenia.
        i co się okazało: owszem, w bazie tej stacjonowało wielu żołnierzy i wiele
        samolotów NATO, a nawet rosji, obsługuje ona operację NATO, jednak nato nie
        wydaje się (zaznaczam to, bo może nie zdążyłem się dogrzebać) przyznawać do
        POSIADANIA tej bazy, podczas gdy USAF i owszem - wymienia tę bazę na liście
        swojego stanu posiadania. przeszukując sieć znalazłem, niewiele, ale jednak,
        odnośników do manas, w której mówiono o niej jako o bazie nato, jedną, gdzie
        określono ją jako ani czysto natowską, ani czysto amerykańską, oraz całkiem
        sporą liczbę stron, gdzie wyraźnie nazywano ją bazą amerykańską.
        teraz to już sam zgłupiałem...

        aha - i jeszcze jedna sprawa - jeszcze chyba w gruzji istnieją bazy us i rosji.
        ale wciąż nie tak blisko.

        pzdr.
        • Gość: Misza Re: Sprostowanie! IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:22
          > i co się okazało: owszem, w bazie tej stacjonowało wielu żołnierzy i wiele
          > samolotów NATO, a nawet rosji, obsługuje ona operację NATO, jednak nato nie
          > wydaje się (zaznaczam to, bo może nie zdążyłem się dogrzebać) przyznawać do
          > POSIADANIA tej bazy, podczas gdy USAF i owszem - wymienia tę bazę na liście
          > swojego stanu posiadania.

          No nie wiem jak oni tam zapisali status tej bazy, ale USA przekazali
          pelnomocnictwa tej operacji do NATO, a wiec chyba ta baza znajduje sie w
          jurysdykcji NATO.. Ale nie o to chodzi. Przeciez obaj wiemy ze NATO = USA ;)))

          > teraz to już sam zgłupiałem...

          Ja w ogole nie wiem zadnej "jurydycznej" bazy NATO - tylko UN ;)))

          > aha - i jeszcze jedna sprawa - jeszcze chyba w gruzji istnieją bazy us i
          rosji.

          pindosi maja tam tylko instruktorow, a my mamy tam duze 2 bazy - w
          rzeczywistosci my kontrolujemy cala Abchazije ;)))

          • marcus_crassus misza,jak juz jestes moge "nie na temat" 27.10.03, 16:25
            Twoje zdanie o aresztowaniu Chodorkowskiego...
            • Gość: Misza znow pomyliles forumy - wracaj na Swiat :)) IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:35
              • marcus_crassus jesli tam wpadniesz to z checia... 27.10.03, 16:38
                to nie bylo zadne pytanie "podchwytliwe" ani zeby komus dokopac...

                po prostu jestem ciekawy spojrzenia z Rosji i juz...

                jestem nacjonalistycznym pindosem ;))) ale nie jestem jakims Miszo killerem...

                byles tutaj to i tutaj spytalem
                • Gość: Misza Nie zamierzam... IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:40
                  • marcus_crassus Ty to mnie misza nie lubisz ;)))... 27.10.03, 16:46
                    • Gość: Misza A to niby za co mial bym cie lubic ? ;)) IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:50
                      • marcus_crassus cholera,nie wiem,a nie jestem tak ogolnie 27.10.03, 16:54
                        sympatyczny? :)
                        • marcus_crassus aaaa..juz wiem za co.... 27.10.03, 16:57
                          nawet Cie ostatnio gdzies bronilem :)))))

                          ze jestes dzikus:) i jestes ogolnie bardzo zly:) ale przynajmniej walisz to
                          prosto w oczy i nie wypisujesz jakis bzdur....

                          widzisz misza...

                          a Ty do mnie tak...az mi smutno...:)
                          • Gość: Misza A widzisz! Umiesz czasem uzyc glowe :) IP: 195.208.237.* 27.10.03, 17:05
                            > nawet Cie ostatnio gdzies bronilem :)))))

                            :))) Niezla obrona - jak u repry poskiej pilki ;))))

                            > a Ty do mnie tak...az mi smutno...:)

                            Jak "tak" ? Pindos on i w afryce pindos (Paul jest wyjatkiem ;)))
                            • marcus_crassus jaka byla taka byla..intencje sie licza...o! :) 27.10.03, 17:17
                              • Gość: Misza No w takim razie ja bronie cie od twej glupoty :)) IP: 195.208.237.* 27.10.03, 17:21
                        • Gość: Misza Zapytalbym twoja staruche, al enie mam namiarow ;) IP: 195.208.237.* 27.10.03, 17:03
          • Gość: caton Re: Sprostowanie! IP: 217.153.114.* 27.10.03, 16:47
            a tak swoją drogą to ciekawe, jak rozegra to tamtejszy satrapa, bodajże akajew
            mu było? do rosji ma bliżej. łączą go z nią interesy i pewnikiem trochę strach.
            znowu amerykanom powiedzieć nie - tak nie do końca chyba wypada...
            supermocarstwo, pieniądze i wogle... pewnie masz rację - najpierw possie trochę
            obie krowy (takie polskie przysłowie), ale w końcu postawi na to, żeby
            amerykanie sami się wynieśli, jak już im się znudzi. choć z drugiej strony oni
            też do tego niechętni, a jakoś nie widzi mi się, żeby mała kirgizja, nawet
            mając za plecami starszego brata, mogła postawić sprawę na ostrzu noża.

            o! i dobre pytanie do postu: czy komuś udało się wyrzucić amerykanów z raz
            zajętej bazy? wiadomo, że byli tacy, co próbowali, ale czy komuś się udało?
            o rosjanach wiadomo, chociaż chyba też dopiero po '89. wcześniej byli nie do
            ruszenia. chyba że ktoś wie coś innego na ten temat?

            pomijam oczywiście w tym momencie sytuację wojenną, tj. afganistan i wietnam.
            • marcus_crassus rosja nie powie radykalnie "nie" 27.10.03, 16:51
              bo po prostu obawia sie co bedzie jesli USA powiedza tez radykalnie "nie"...

              zreszta oni juz przelkneli tyle ze teraz juz lykaja kolejne tego typu piguly
              bez zmruzenia oka...

              • Gość: Misza Wystarczy ze powie spokojne "niet" :)) IP: 195.208.237.* 27.10.03, 17:01
                Nie myl POlske a Rosje, ok ? ;))
      • marcus_crassus misza-oni o ile sie nie myle poprosili o wyjscie 27.10.03, 14:56
        oczywiscie delikatnie poprosili...

        i rownie delikatnie otrzymali odpowiedz ze nici...

        a wiesz...po wojnie jest operacja oczyszczania,po oczyszczaniu jest
        stabilizowanie,potem jest utrzymywanie stabilizowania,potem jest sprawdzanie
        czy aby wszystko dobrze,potem jest pomoc okolicznym kotom i ptakom wedrownym...

        jak juz cos sie wpuscilo to za pozno misza :))))

        a mi sie i tak wydaje ze za 20 lat to Cie misza zdemokratyzuja,ucywilizuja,ty
        zapomnisz juz o tych rojeniach o potedze swiatowej i cie przyjma wtedy do
        nato :)))))))))

        • Gość: Misza Re: misza-oni o ile sie nie myle poprosili o wyjs IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:25
          marcus_crassus napisał:

          > oczywiscie delikatnie poprosili...
          >
          > i rownie delikatnie otrzymali odpowiedz ze nici...

          Pierwszy raz slysze. Bylo tak ze USA zaprosilo Kirgizie, a oni Moskwe i Putin
          dal zgode. Nigdy nie slyszalem zeby Kirgizi cos odmawiali lub decydowali ;))

          > a wiesz...po wojnie jest operacja oczyszczania,po oczyszczaniu jest
          > stabilizowanie,potem jest utrzymywanie stabilizowania,

          Ale samoloty dla tego nie sa potrzebne ;))) Wiec - jazda z naszej strefy ;)))

          > jak juz cos sie wpuscilo to za pozno misza :))))

          Zobaczymy marcusie ;)))

          > a mi sie i tak wydaje ze za 20 lat to Cie misza zdemokratyzuja,ucywilizuja,ty
          > zapomnisz juz o tych rojeniach o potedze swiatowej i cie przyjma wtedy do
          > nato :)))))))))

          Aha. Razem z Chinami i Korea PLn. ;)))) Znow pierdolisdz glupoty marcusie ;)))
          • marcus_crassus poprosili ostatnio -ale nie wiem ktorych baz to 27.10.03, 16:30
            dotyczylo - jakos we wrzesniu/pazdzierniku...powiedzieli ze jako ze glowna
            operacja w afganistanie sie skonczyla to jako ze te bazy byly dla jej wsparcia
            powinni sie wyniesc...

            otrzymali w odpowiedzi cos w stylu->"eee...teges...to sie jeszcze zobaczy"

            hehe- mi sie wydaje ze jednak przyjma was bez Chin...

            po prostu coraz mniej jest punktow zapalnych,inni wrogowie a i coraz inne sa
            cele,wy dostaniecie "protektorat" w czesci azji ale jednak szefem glownym
            bedzie ktos inny...;)))

            to bedzie dobry "deal"...i wszystkim sie bedzie oplacalo...

            taki juz ten swiat misza - interes to interes
            • Gość: Misza Re: poprosili ostatnio -ale nie wiem ktorych baz IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:39
              marcus_crassus napisał:

              > dotyczylo - jakos we wrzesniu/pazdzierniku...powiedzieli ze jako ze glowna
              > operacja w afganistanie sie skonczyla to jako ze te bazy byly dla jej
              wsparcia
              > powinni sie wyniesc...

              Moze link jakis ? ;))

              > hehe- mi sie wydaje ze jednak przyjma was bez Chin...

              Bo to bedzie jedne panstwo

              > taki juz ten swiat misza - interes to interes

              Wlasnie, a nasz interes lezy w Azji :))
              • marcus_crassus bylo w jakims programie na TV... 27.10.03, 16:46
                w ktorys wiadomosciach albo w programie z cyklu "gadajace glowy"..to w kazdym
                razie nie z netu...
                • Gość: Misza :)) Czyli zrodlo PBP :))) IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:50
                  czyli "Pewna babcia powiedziala" :))))

                  Lepej juz z Inet :))
                  • marcus_crassus no net to jeszcze nie caly swiat... 27.10.03, 16:52
                    • Gość: Misza a babcia to jeszcze nie Michnik ;))) IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:53
              • mako75 Wspólne państwo??? 27.10.03, 18:04
                Misza jak chcesz tworzyć jedno państwo z Chinami...to uważaj...
                Jakby nie było będziesz mniejszością we własnym kraju:)))
                No i jak rząd w Pekinie coś wymyśli to Rosjanie mogą zostac potraktowani jak
                Tybetańczycy...i co wtedy?? Małe powstanie..a świat powie to wewnętrzna sprawa
                Chin.

                A my tu w Polsce będziemy sie kłócić z jakimś Kimem czy Rosjanie maja prawo
                brać zakładników w Pekinie....i jak maja zachować się jednostki specjane
                Chin...w końcu w Chinach ludzi jest dużo....jak mówi pewne przysłowie.

                To tak tylko tytułem wtrącenia:)))
                Nie przeszkadzam:))

                Pozdrawiam


                • marcus_crassus hehe-ja kiedys z misza o tym gadalem :)))) 27.10.03, 18:30
                  on po prostu nie moze scierpiec ze Pindosi wygrali w "swiatowe szachy" z
                  Rassija i w ramach "odgryzienia sie" poprze wszystko (nawet integracje z
                  wyspami Bora - bora) zeby tylko oddac Pindosom :))))

                  misza po prostu nie rozumie ze ta gra juz skonczona i juz wszystkim :))))

                  ale ja go wlasnie za to lubie :)))))
                  • marcus_crassus mialo byc "juz po wszystkim" 27.10.03, 18:30
                • Gość: Misza Owszem IP: 195.208.237.* 27.10.03, 20:15
                  mako75 napisał:

                  > Misza jak chcesz tworzyć jedno państwo z Chinami...to uważaj...
                  > Jakby nie było będziesz mniejszością we własnym kraju:)))

                  Nie widze w tym zadnego problemu. Nasz potencjal nuklearny zapeni nam spokoj ;))

                  > No i jak rząd w Pekinie coś wymyśli to Rosjanie mogą zostac potraktowani jak
                  > Tybetańczycy...i co wtedy??

                  Ciesze sie ze masz poczucie humoru ;)) Tibet nie mial swej armii, mial
                  absolutnie pasywny stosunek do okupacji - niezle porownanie z Rosja - druga
                  potega militarna swiata :)))

                  > Małe powstanie..a świat powie to wewnętrzna sprawa
                  > Chin.

                  No to przeciez byla by federacja - Rosja byla by jednym z subjektow - tak jak
                  Tatarstan czy Baszkortostan w RF. Mysle ze Ty zbyt demonizujesz Chinczykow - t
                  najmardzejsza i najbardziej sprytna nacja na Swiecie - wspolnie z Rosja beda
                  mieli szanse na calkowita dominacje w Swiecie - ani my ani oni sami tego nie
                  zrobimty - wiesz chyba dobrze pindosowska doktryne podtrzymywania dominacji w
                  swiecie i mareginalizacje Rosji i Chin ?

                  Pozdro
                  Misza
                  • mako75 Re: Owszem 27.10.03, 23:58
                    Gość portalu: Misza napisał(a):

                    > mako75 napisał:
                    >
                    > > Misza jak chcesz tworzyć jedno państwo z Chinami...to uważaj...
                    > > Jakby nie było będziesz mniejszością we własnym kraju:)))
                    >
                    > Nie widze w tym zadnego problemu. Nasz potencjal nuklearny zapeni nam
                    spokoj ;)

                    Misza jaki wasz....??? We wspólnym państwie bedzie to wspólny potencjał...tyle
                    że...o tym dalej...

                    > > No i jak rząd w Pekinie coś wymyśli to Rosjanie mogą zostac potraktowani j
                    > ak
                    > > Tybetańczycy...i co wtedy??
                    >
                    > Ciesze sie ze masz poczucie humoru ;)) Tibet nie mial swej armii, mial
                    > absolutnie pasywny stosunek do okupacji - niezle porownanie z Rosja - druga
                    > potega militarna swiata :)))

                    I właśnie dalej...tyle że w tym wspólnym państwie kwitnącym i mlekiem
                    płynacym... będziecie mniejszościa...nawet w armii... nie będzie potęgi
                    rosyjskiej i chińskiej....bedzie wpólnota...a tam Putin będzie mógł zostać co
                    najwyżej gubernatorem prowincji Moskiewskiej...a co do pasywnego stosunku do
                    okupacji..cóż albo pozostanie wam pasywny stosunek do chińczyków
                    albo...weźmiecie przykład z Czeczenów.



                    > No to przeciez byla by federacja - Rosja byla by jednym z subjektow - tak jak
                    > Tatarstan czy Baszkortostan w RF. Mysle ze Ty zbyt demonizujesz Chinczykow -
                    t
                    > najmardzejsza i najbardziej sprytna nacja na Swiecie - wspolnie z Rosja beda
                    > mieli szanse na calkowita dominacje w Swiecie - ani my ani oni sami tego nie
                    > zrobimty - wiesz chyba dobrze pindosowska doktryne podtrzymywania dominacji w
                    > swiecie i mareginalizacje Rosji i Chin ?


                    federacja??? He he he...na zasadach jakie panują między Rosja a Białorusią:))))
                    Taką wam zrobiliby federacje we wspólnym parlamencie....Niech no tylko głosy
                    rozłożą sie według stanu ludnościowego...zobaczysz wtedy federacje:)))


                    Pozdrawiam.

                    P.S.

                    Mimno wszystko nie życze Rosji takiej federacji:))
                    • Gość: Misza Re: Owszem IP: 195.208.237.* 28.10.03, 07:08
                      mako75 napisał:

                      > > Nie widze w tym zadnego problemu. Nasz potencjal nuklearny zapeni nam
                      > spokoj ;)
                      >
                      > Misza jaki wasz....??? We wspólnym państwie bedzie to wspólny
                      potencjał...tyle
                      > że...o tym dalej...

                      Francuzi sa w UE ale maja wlasna Armie i potencjal jadrowy. Przeciez mowie o
                      wspolnej FEDERACJI a nie JEDYNYCH Chinach ;))))



                      > > Ciesze sie ze masz poczucie humoru ;)) Tibet nie mial swej armii, mial
                      > > absolutnie pasywny stosunek do okupacji - niezle porownanie z Rosja - drug
                      > a
                      > > potega militarna swiata :)))
                      >
                      > I właśnie dalej...tyle że w tym wspólnym państwie kwitnącym i mlekiem
                      > płynacym... będziecie mniejszościa...nawet w armii... nie będzie potęgi
                      > rosyjskiej i chińskiej....bedzie wpólnota...a tam Putin będzie mógł zostać co
                      > najwyżej gubernatorem prowincji Moskiewskiej...a co do pasywnego stosunku do
                      > okupacji..cóż albo pozostanie wam pasywny stosunek do chińczyków

                      1) Nie Moskiewskiej a Rosyjskej
                      2) CZego uparles tej mniejszosci ?! Ukraincy, Tatarzy i Baszkiry sa
                      mniejszoscia w RF i co ? Zle im z tego ? ;)))

                      > albo...weźmiecie przykład z Czeczenów.

                      Zly przyklad - CZeczeni sami ciagle napadali i rabowali Rosjie i jej
                      sojusznikow w regionie - Armenie i Gruzje. Zawsze walczyli po stronie Turkow -
                      a z jakiego chuja Rosjanie musieli by walczyc z Chinami - skoro dobrowolnie
                      polaczyli by sie z Chinami ??? :) Do tego Czeczeni nie mieli zadnej wagi
                      militarnej, politycznej i kulturowej dla Rosji a Rosja dla Chin to bedzie
                      najwaznejszy PARTNER. I wlasnie tego sojuszu pindosi boja sie - bo to bedzie
                      koniec zachodniej cywilizacji ;))))))))))

                      > federacja??? He he he...na zasadach jakie panują między Rosja a
                      Białorusią:))))

                      Chocby i taka - jakos Bialorusini pchaja sie do tego sojuszu z wiekszym
                      entuzjazmem niz ROsjanie ;)) 80% przeciwko 70% (ostatnie badania
                      socjologiczne).
                      Ale ja mysle ze polaczenie vbedzie w stylu UE - 2 panstwa w skladie jednej Unii.

                      > Mimno wszystko nie życze Rosji takiej federacji:))

                      Byl bym powaznie zadziwiony gdybys chcial ;))) Dla WAS (mam na mysli pindosow i
                      europejczykw) taka federacja oznaczala by koniec marzen o dominacji Zachodu


                      • mako75 Re: Owszem 28.10.03, 10:20
                        Gość portalu: Misza napisał(a):

                        > mako75 napisał:
                        >
                        > > > Nie widze w tym zadnego problemu. Nasz potencjal nuklearny zapeni nam
                        >
                        > > spokoj ;)
                        > >
                        > > Misza jaki wasz....??? We wspólnym państwie bedzie to wspólny
                        > potencjał...tyle
                        > > że...o tym dalej...
                        >
                        > Francuzi sa w UE ale maja wlasna Armie i potencjal jadrowy. Przeciez mowie o
                        > wspolnej FEDERACJI a nie JEDYNYCH Chinach ;))))

                        A jakże....Francja podobnie jak i UE opiera sie na tzw. demokratycznych formach
                        rządzenia...rozumiesz różnice???

                        > > > Ciesze sie ze masz poczucie humoru ;)) Tibet nie mial swej armii, mia
                        > l
                        > > > absolutnie pasywny stosunek do okupacji - niezle porownanie z Rosja -
                        > drug
                        > > a
                        > > > potega militarna swiata :)))
                        > >
                        > > I właśnie dalej...tyle że w tym wspólnym państwie kwitnącym i mlekiem
                        > > płynacym... będziecie mniejszościa...nawet w armii... nie będzie potęgi
                        > > rosyjskiej i chińskiej....bedzie wpólnota...a tam Putin będzie mógł zostać
                        > co
                        > > najwyżej gubernatorem prowincji Moskiewskiej...a co do pasywnego stosunku
                        > do
                        > > okupacji..cóż albo pozostanie wam pasywny stosunek do chińczyków
                        >
                        > 1) Nie Moskiewskiej a Rosyjskej
                        > 2) CZego uparles tej mniejszosci ?! Ukraincy, Tatarzy i Baszkiry sa
                        > mniejszoscia w RF i co ? Zle im z tego ? ;)))


                        Oj...chyba Moskiewskiej...bo wszystko za Uralem na miejscu chińczyków
                        połaczyłbym z Chinami.....
                        Dlaczego mniejszości...bo chiny maja ponad miliard ludzi a Rosja nie...bo Chiny
                        nie lubia jak im mniejszości próbują sie buntowac...podobnie jak i Roaja nie
                        lubi jak mniejszości sie buntują...no chyba że Rosjanie będą cicho siedzieć:)))

                        > > albo...weźmiecie przykład z Czeczenów.
                        >
                        > Zly przyklad - CZeczeni sami ciagle napadali i rabowali Rosjie i jej
                        > sojusznikow w regionie - Armenie i Gruzje. Zawsze walczyli po stronie Turkow -

                        Napadali napadali...bo oni wcale do tej Rosji nie chcieli...

                        > a z jakiego chuja Rosjanie musieli by walczyc z Chinami - skoro dobrowolnie
                        > polaczyli by sie z Chinami ??? :) Do tego Czeczeni nie mieli zadnej wagi
                        > militarnej, politycznej i kulturowej dla Rosji a Rosja dla Chin to bedzie
                        > najwaznejszy PARTNER. I wlasnie tego sojuszu pindosi boja sie - bo to bedzie
                        > koniec zachodniej cywilizacji ;))))))))))

                        Dobrowolnie..a jakze...do pierwszych decyzji wspólnego parlamentu:))))...a po
                        połaczeniu Rosja nie będzie już żadnym partnerem...no chyba ze tak ważnym jak
                        dla Rosji Białoruś...

                        > > federacja??? He he he...na zasadach jakie panują między Rosja a
                        > Białorusią:))))
                        >
                        > Chocby i taka - jakos Bialorusini pchaja sie do tego sojuszu z wiekszym
                        > entuzjazmem niz ROsjanie ;)) 80% przeciwko 70% (ostatnie badania
                        > socjologiczne).
                        > Ale ja mysle ze polaczenie vbedzie w stylu UE - 2 panstwa w skladie jednej
                        Unii
                        > .
                        >
                        > > Mimno wszystko nie życze Rosji takiej federacji:))
                        >
                        > Byl bym powaznie zadziwiony gdybys chcial ;))) Dla WAS (mam na mysli pindosow
                        i
                        >
                        > europejczykw)
                        taka federacja oznaczala by koniec marzen o dominacji Zachodu
                        taka struktura oznaczałaby podział świata na dwa obozy które wspólpracowałyby
                        ponieważ nikomu nie zalezałoby na konfliktach...z jednej strony Chiny (już bez
                        Rosji) a z drugiej USA i UE....pytanie co zrobiliby Hindusi....
                        Aha...nie zapominaj, że tak chiny jak i Rosja częściowo zalezne są od dopływu $
                        z USA i rynków europejskich...popatrz tylko na waszą giełde w ostatnich
                        dniach...
                        A wiesz....z drugiej strony to byłoby ciekawe doświadczenie.....zobaczyć taką
                        nazwijmy ją 1 armię CHRLD na placu czerwonym...ciekawe...oj ciekawe...

                        Pozdrawiam

                        • Gość: Misza Re: Owszem IP: *.ats51.donpac.ru 28.10.03, 12:35
                          mako75 napisał:

                          > > Francuzi sa w UE ale maja wlasna Armie i potencjal jadrowy. Przeciez mowie
                          > o
                          > > wspolnej FEDERACJI a nie JEDYNYCH Chinach ;))))
                          >
                          > A jakże....Francja podobnie jak i UE opiera sie na tzw. demokratycznych
                          formach rządzenia...rozumiesz różnice???

                          nie ma zadnej roznicy - liczy sie sila. W WW1 i WW2 demokatyczne Anglia, USa,
                          Francja i Niemcy walczyli miedzy soba. Chinczycy nie sa wcale idiotami zeby
                          walczyc z panstwem o takim potencjale jak ROsja. Bylo by to po prostu glupio i
                          kosztownie. A przeciez chodzi o progress obu panstw. A zdominowac Rosje tez nie
                          moga bo za duzy kasek - to nei tybet ;)))


                          > Oj...chyba Moskiewskiej...bo wszystko za Uralem na miejscu chińczyków
                          > połaczyłbym z Chinami.....

                          Nabrales sie tego chyba z dowcipow radzieckich ;)))
                          Jak oni niby polacza nasza terrytorie z Chinami ? Co ty gadasz ? Widziales co
                          to jest Sybir' ? Lasy u lasy. Do 90% terrytorium mozna dostac sie tylko z
                          powietrza. U nas na zajecie Sybiri zeszlo 300 lat i kupe forsy. Daj spokoj
                          Mako, myslalem ze jestes bardziej powazny ;)))

                          > Dlaczego mniejszości...bo chiny maja ponad miliard ludzi a Rosja nie...bo
                          Chiny nie lubia jak im mniejszości próbują sie buntowac...

                          Wlasnei ze BUNTOWAC, bo zajeli teterrytoi NEILEGALNIE. TO tak jak Nimecy
                          zajeli Polske w 1939. Walczyliscie z nimi do smierci, a za pare lat oni was
                          okupuja w UE i wy jstescie z teeg szczescliwi jak male dzieci ;)))

                          Zrozum ze jesli z polaczenie wygrywaja obie strony to to jest sojusz i nie ma
                          potrzeby walczyc ze soba i wyjasniac kto jest tu mneijszoscia a kto
                          wielkoscia :)))


                          > Napadali napadali...bo oni wcale do tej Rosji nie chcieli...

                          Wlasnie! Ale napadli zanim Rosja byla obecna na Kaukazie. Najpierw na Gruzje i
                          Armenia a potem na poludniowa Rosje.. No i doczekali sie idioci reakcji
                          Rosji ;)))

                          A my dobrowolnie zawrzemy Unie z Chinami bo mamy wtym interes narodowy i
                          przyszlosc a nie wassalstwo z Europa i USA...

                          > Dobrowolnie..a jakze...do pierwszych decyzji wspólnego parlamentu:))))...a po
                          > połaczeniu Rosja nie będzie już żadnym partnerem...no chyba ze tak ważnym jak
                          > dla Rosji Białoruś...

                          Dlaczego uwazasz ze to nei Chiny beda na miejscu Bialorusi ?! Przxeciez jedyna
                          rzecz w ktorej Chiny wyprzedzaja Rosje - to liczba ludzi, ale musisz wiedziec
                          chyba ze to najglownejszy problem Chin i ich bol glowy, ktora nie daje im
                          rozwijac sie.

                          Na naszej stronie wiekszy jakosciowo i liczbowo potencjal militarny, bardziej
                          rozwiniety przemysl, surowce i terrytorium. WIec to Chiny byli by na drugim
                          miejscu. I nie zapominaj o 100 razy wiekszym potencjale nuklearnym :))))

                          Wiec, musisz przyznac ze Rosja i Chiny sa rownorzednymi partnerami a nie tak
                          jak z Bialorusia - przeciez budzet Bialorusi stanowi 3% budzetu Rosji, a o
                          potencjalu militarnym i gospodarczym nawet nie mowie zeby nie smiac sie ;))))

                          Pozdro
                          Misza
                          • Gość: caton Re: Owszem IP: 217.153.114.* 28.10.03, 13:19
                            Gość portalu: Misza napisał(a):


                            >
                            > Jak oni niby polacza nasza terrytorie z Chinami ? Co ty gadasz ? Widziales co
                            > to jest Sybir' ? Lasy u lasy. Do 90% terrytorium mozna dostac sie tylko z
                            > powietrza. U nas na zajecie Sybiri zeszlo 300 lat i kupe forsy. Daj spokoj
                            > Mako, myslalem ze jestes bardziej powazny ;)))
                            >
                            > Wlasnei ze BUNTOWAC, bo zajeli teterrytoi NEILEGALNIE. TO tak jak Nimecy
                            > zajeli Polske w 1939. Walczyliscie z nimi do smierci, a za pare lat oni was
                            > okupuja w UE i wy jstescie z teeg szczescliwi jak male dzieci ;)))
                            >
                            > Zrozum ze jesli z polaczenie wygrywaja obie strony to to jest sojusz i nie ma
                            > potrzeby walczyc ze soba i wyjasniac kto jest tu mneijszoscia a kto
                            > wielkoscia :)))
                            >
                            > Dlaczego uwazasz ze to nei Chiny beda na miejscu Bialorusi ?! Przxeciez
                            jedyna
                            > rzecz w ktorej Chiny wyprzedzaja Rosje - to liczba ludzi, ale musisz wiedziec
                            > chyba ze to najglownejszy problem Chin i ich bol glowy, ktora nie daje im
                            > rozwijac sie.
                            >
                            > Na naszej stronie wiekszy jakosciowo i liczbowo potencjal militarny, bardziej
                            > rozwiniety przemysl, surowce i terrytorium. WIec to Chiny byli by na drugim
                            > miejscu. I nie zapominaj o 100 razy wiekszym potencjale nuklearnym :))))
                            >
                            > A zdominowac Rosje tez nie
                            > moga bo za duzy kasek - to nei tybet ;)))

                            po kolei: piszesz, że jedyne, w czym chinczycy są lepsi, to liczba ludności.
                            otóż nie tylko - są już duuużo silniejsi gospodarczo.
                            jedyne, czego im jeszcze brakuje do dalszego rozwoju, to terytorium i bogactwa
                            naturalne.
                            i wyobraź sobie, że mają to tuż za miedzą - na syberii...
                            nie muszą wcale dominować rosji. nie muszą zajmować moskwy. im wystarczy pusta,
                            pokryta lasami syberia. nic więcej.
                            i tak, jak pisałeś - dla ich progressu niepotrzebna jest wojna. potrzebna im
                            jest pokojowa metoda zajęcia tych terenów. tak, żeby rosjanie się nie
                            buntowali. i ty ją właśnie proponujesz. gratuluję!!!

                            pzdr.
                            • Gość: Misza Re: Owszem IP: *.ats51.donpac.ru 28.10.03, 13:50
                              Gość portalu: caton napisał(a):

                              > po kolei: piszesz, że jedyne, w czym chinczycy są lepsi, to liczba ludności.
                              > otóż nie tylko - są już duuużo silniejsi gospodarczo.

                              Gdzie to niby "duuuzo" co ty pieprysz ? ;)))

                              > jedyne, czego im jeszcze brakuje do dalszego rozwoju, to terytorium i
                              bogactwa
                              > naturalne.

                              Nie drogi caton - ich najwaznejszy problem to fakt ze ponad 70% ludnosci (ponad
                              milliard) mieszka w 18 wieku. Nie maja nic. A Shanghai i Pekin to wizytowki i
                              nic wiecej. A owe 70% sa stoporem rozwoju, nie wiedza co z tym zrobic, bo z
                              tych 70% 60% nie umie ani czytac ani pisac, nie potrafi wykonywac kwalifikowana
                              prace.
                              Nauka i przemysl Chin tez nie sa rewelacyjne. Maja montownie zach koncernow ale
                              zadnych technologii - poza tymi co ukradli, ale ukrasc i wymyslic to zupelnie
                              co innego ;))

                              > i wyobraź sobie, że mają to tuż za miedzą - na syberii...

                              wyobrazac to mozesz co chcesz ale patrz lepiej na fakty - Chiny sa daleko w
                              tyle za Rosja i potrzebuja naszej pomocy i wsparcia dla dalszego rozwoju.

                              > nie muszą wcale dominować rosji. nie muszą zajmować moskwy. im wystarczy
                              pusta,
                              > pokryta lasami syberia. nic więcej.

                              Kolejny balwan co uwaza Syberie za pustynie ;))) popatrz na mape ;))))
                              Nie da sie zajac syberii i juz. TO fakt.

                              • Gość: caton nie denerwuj się tak, bo się spocisz... IP: 217.153.114.* 28.10.03, 14:06
                                ja po prostu podałem parę faktów. a jak kto je zinterpretuje - jego sprawa.

                                pozdrawiam
                                • Gość: Misza Kto by sie przejmowal twymi bredniami :)) IP: 195.208.237.* 28.10.03, 20:42
                                  > ja po prostu podałem parę faktów. a jak kto je zinterpretuje - jego sprawa.

                                  :))) Jakich faktow chlopie ? ;)) Tylko ogolne frazy i glupie stereotypy. T ja
                                  ci podalem fakt ze Chiny obecnie doszli do pulapu swego rozwoju, bo maja
                                  ogromy "stopper" w postaci miliarda niekwalifikowanych glodnych i
                                  niedoksztalconych obywateli. Przypomina to sytuacje 1900 roku w Rosji - 10%
                                  intelligencji i szlachty (i dosc wysoki rozwoj i postep naukowo-techniczny), a
                                  90% to analfabetyczne chlopi. Wynik wszyscy wiemy.. Woj Stalin rozwiazal
                                  problem analfabetyzmu niekwalifikacji dziesiatkow milionow Rosjan w dosc
                                  skuteczny ale krwawy sposob. Chiny maja 10krotnie powaznejszy problem...

                                  USA pomogli sowieckiej Rosji zostac jednym z najwiekszych mocarstw Swiata -
                                  wysylajac sprzet i technologie do Rosji. Teraz to Rosja bedzie zrodlem rozwoju
                                  Chin... przy tym niezle zarabiajajc na tym ;)) Przypomnij ze USA w 1900tych
                                  latach bylo w ogromnym kryzysie i wlasnei zloto Stalina ozdrowilo i wzbogacilo
                                  USA i pozwolilo im zostac potega...


                                  • marcus_crassus jak ja lubie te fantazyje miszy :)))) 28.10.03, 21:39
                                    juz pare razy o tym bylo i zawsze to samo...ale mnie tam marzenia miszy jakby
                                    tu odddac pindosom sa fajne...

                                    sek w tym ze misza nie kapuje jednego - rosja juz swoj "moment wielkosci" ma
                                    dawno za soba - teraz jest to cien dawnej potegi - co najgorsze cien ktory juz
                                    nie ma "podstaw" w postaci tego na czym budowal swoja wielkosc - ZSRR moglo
                                    stac sie potega poniewaz wykorzystywalo caly blok wschodni + eksploatowalo
                                    Ukraine etc...mialo takze ideologie ktora pozwalala walczyc o swoje interesy
                                    na calym swiecie...

                                    dzis mamy jednak nie wielkie ZSRR ale malutka Rosje.i sila tej Rosji wzgledem
                                    reszty swiata bedzie stopniowo sie zmniejszac.nie oznacza to ze Rosja
                                    przestanie byc silna...ale nie bedzie juz sie posuwala naprzod i inni beda ja
                                    doganiali i przeganiali...ot,taki zawodnik co juz sie zmeczyl i biegnie juz
                                    wolniutko - posuwa sie naprzod ale juz wolniutko biegnie i inni bez problemu
                                    go wyprzedzaja...

                                    natomiast Chiny biegna bardzo szybko :)))))

                                    PKB na obywatela Rosji jest dzis w jednym z nizszych momentow z ostatnich 30
                                    lat - PKB na obywatela Chin jest w tej chwili w szczycie.

                                    nawet jesli nominalnie to PKB o ile sie nie myle wynosi w Rosji ok 1650 $ a w
                                    Chinach o ile sie nie myle wynosi cos kolo 400/500 $ to mamy jasnosc ze Chiny
                                    juz sa silniejsze gospodarczo od Rosji...

                                    i ten stosunek potegi Chin do sily Rosji bedzie sie powiekszal z kazdym
                                    rokiem :))))

                                    mnie tam to malo interesuje - ale jedyne co Chiny moga chciec od Rosji to
                                    chyba INKOROPORACJA a nie sojusz :)))))

                                    ale jak misza probuje oddac pindosom nawet tak zeby samemu przestac istniec to
                                    miszy sprawa...

                                    najzabawniejsze jest to ze w takim wypadku Rosja przestanie istniec - a i tak
                                    nikt pindosom nie odda bo epoka wojen i podbojow dobiegla konca :)))))

                                    po prostu skonczyl sie czas wojen terytorialnych (chyba ze przypadki
                                    ekstremalne jak izrael) i obecnie nikt nie bedzie nikogo kopal na tym
                                    pulapie :))))

                                    wojny byly o terytorium dlatego ze terytorium oznaczalo $ ;))))

                                    dzis wojna z jakas potega (nie mowie o wojnach lokalnych zeby zajac jakies
                                    lokalne zrodla surowcow) to ogromne straty a nie zyski $...

                                    dzis rzadzi gielda,kapital,interesy...

                                    wiec misza - sorki - partia szachow sie skonczyla...:)))

                                    najzabawniejsze jest to ze mieliscie niezly uklad figur i szanse na remis :)))

                                    a wy bez szacha i mata poddaliscie partie :))))
                          • mako75 Re: Owszem 28.10.03, 17:33
                            Gość portalu: Misza napisał(a):


                            >
                            > nie ma zadnej roznicy - liczy sie sila. W WW1 i WW2 demokatyczne Anglia, USa,
                            > Francja i Niemcy walczyli miedzy soba. Chinczycy nie sa wcale idiotami zeby
                            > walczyc z panstwem o takim potencjale jak ROsja. Bylo by to po prostu glupio
                            i kosztownie. A przeciez chodzi o progress obu panstw. A zdominowac Rosje tez
                            nie moga bo za duzy kasek - to nei tybet ;)))

                            A ja im wcale nie każe z wami zaczynać wojny..sami ją zaczniecie...jak??
                            Jako Federacja powstanie wspólny parlament lub coś na jego
                            wzór....odzwierciedlać bedzie zapewne skład ludnościowy (na nic innego Chiny
                            nie pójdą):))...zgadnij kto w tym parlamencie będzie miał 2/3 głosów????
                            A potem bedą uchwalać co zechcą... aż w Moskwie sie to komuś nie spodoba. W
                            końcu oni muszą czerpać wieksze zyski bo mają więcej gęb do wyżywienia...
                            Więc zacznie sie buntowanie.
                            Misza nie oszukuj sie..na dalekim wsochedzie powoli to chińczycy wypierają
                            waszych biznesmenów to oni robią tam interesy i to oni zdominują ten rejon
                            gospodarczo.
                            Nie żebym krakał..ale skoro ty zaczynasz snuć wizje Chin i Rosji....

                            > Nabrales sie tego chyba z dowcipow radzieckich ;)))
                            > Jak oni niby polacza nasza terrytorie z Chinami ? Co ty gadasz ? Widziales co
                            > to jest Sybir' ? Lasy u lasy. Do 90% terrytorium mozna dostac sie tylko z
                            > powietrza. U nas na zajecie Sybiri zeszlo 300 lat i kupe forsy. Daj spokoj
                            > Mako, myslalem ze jestes bardziej powazny ;)))
                            Ależ jestem poważny...tylko czasami rozbawiają mnie niektóre rzeczy...ale co
                            tam...

                            > > Dlaczego mniejszości...bo chiny maja ponad miliard ludzi a Rosja nie...bo
                            > Chiny nie lubia jak im mniejszości próbują sie buntowac...
                            >
                            > Wlasnei ze BUNTOWAC, bo zajeli teterrytoi NEILEGALNIE. TO tak jak Nimecy
                            > zajeli Polske w 1939. Walczyliscie z nimi do smierci, a za pare lat oni was
                            > okupuja w UE i wy jstescie z teeg szczescliwi jak male dzieci ;)))

                            No to życze szczęśliwośi pod okupacją chińska....bedziesz sie cieszył jak
                            cholera...:))))
                            Nie wspomne o tych którzy walczyli z kapitalizmem...ile to??? 70 lat chyba...i
                            co z tego wyszło????
                            Są teraz niektórzy przerażeni jak im obcy kapitał z giełdy ucieka...he he
                            he...możemy sie pośmiać nie???


                            > Zrozum ze jesli z polaczenie wygrywaja obie strony to to jest sojusz i nie ma
                            > potrzeby walczyc ze soba i wyjasniac kto jest tu mneijszoscia a kto
                            > wielkoscia :)))

                            Taaaaa....przekonaj chińczyków że to rosjanie będą rządzić tym interesem...
                            Jak narazie zakupy chińczyków trzymają wasz przemysł lotniczy na
                            powierzchni...i kto jest górą???

                            > > Napadali napadali...bo oni wcale do tej Rosji nie chcieli...
                            >

                            > A my dobrowolnie zawrzemy Unie z Chinami bo mamy wtym interes narodowy i
                            > przyszlosc a nie wassalstwo z Europa i USA...

                            Jasne...a świstak.....he he he

                            > Dlaczego uwazasz ze to nei Chiny beda na miejscu Bialorusi ?! Przxeciez
                            jedyna
                            > rzecz w ktorej Chiny wyprzedzaja Rosje - to liczba ludzi, ale musisz wiedziec
                            > chyba ze to najglownejszy problem Chin i ich bol glowy, ktora nie daje im
                            > rozwijac sie.

                            dlatego chińczykom przyda sie taka syberia z jej zasobami....
                            A poza tym.....gospodarka chińska mimo złożoności problemu (ludnościowego) ma
                            sie zdecydowanie lepiej niż rosyjska...zapytaj sie kogoś w Rosji co sie stanie
                            jak spadnie cena za baryłke...a jak sie nie bedziesz pytał to przypomnij sobie
                            1998..... ale to już inna bajka....

                            > Na naszej stronie wiekszy jakosciowo i liczbowo potencjal militarny, bardziej
                            > rozwiniety przemysl, surowce i terrytorium. WIec to Chiny byli by na drugim
                            > miejscu. I nie zapominaj o 100 razy wiekszym potencjale nuklearnym :))))

                            Mhm... patrz jeszcze nie ma sojuszu a ty już zaczynasz chińczyków straszyć:))))
                            Oj Misza....daleko byście z tym sojuszem nie zajechali....

                            > Wiec, musisz przyznac ze Rosja i Chiny sa rownorzednymi partnerami a nie tak
                            > jak z Bialorusia - przeciez budzet Bialorusi stanowi 3% budzetu Rosji, a o
                            > potencjalu militarnym i gospodarczym nawet nie mowie zeby nie smiac sie ;))))

                            Pytanie kto bedzie podejmował decyzje co z budżetem robić:))) Patrz wyżej...

                            Pozdrawiam
                            • Gość: Misza Re: Owszem IP: 195.208.237.* 28.10.03, 20:33
                              mako75 napisał:

                              > i kosztownie. A przeciez chodzi o progress obu panstw. A zdominowac Rosje tez
                              > nie moga bo za duzy kasek - to nei tybet ;)))

                              > A ja im wcale nie każe z wami zaczynać wojny..sami ją zaczniecie...jak??
                              > Jako Federacja powstanie wspólny parlament lub coś na jego
                              > wzór....odzwierciedlać bedzie zapewne skład ludnościowy (na nic innego Chiny
                              > nie pójdą):))...zgadnij kto w tym parlamencie będzie miał 2/3 głosów????

                              Pudlo Mako. To bedzie Unia rozumiezz? Czy POlskiego prezydenta beda wybierac
                              Niemcy czy Francuzi ? :)) I kto ci powiedzial ze wspolny parlemnt bedzie
                              skladal sie proporcjonalnie liczbie miezkancow subjektow unii ? Nonsens. Kazdy
                              subjekt Unii bedize mial swoich przestawicieli w parlamencie.

                              > Misza nie oszukuj sie..na dalekim wsochedzie powoli to chińczycy wypierają
                              > waszych biznesmenów to oni robią tam interesy i to oni zdominują ten rejon
                              > gospodarczo.

                              Prosze podac chocby jeden przyklad "chinskiej ekspansji" , a nie gadac bzdur.

                              > > okupuja w UE i wy jstescie z teeg szczescliwi jak male dzieci ;)))
                              >
                              > No to życze szczęśliwośi pod okupacją chińska....bedziesz sie cieszył jak
                              > cholera...:))))

                              Nie bedzie okupacji, bo obie strony beda rownorzednymi partnerami. CZhyba nie
                              powiesz ze Niemcy okupuja Francje ? :))))

                              > Są teraz niektórzy przerażeni jak im obcy kapitał z giełdy ucieka...he he
                              > he...możemy sie pośmiać nie???

                              Mozemy. Ja sie smieje najbardziej z tego debila Chodorkowskiego ;)))

                              > > potrzeby walczyc ze soba i wyjasniac kto jest tu mneijszoscia a kto
                              > > wielkoscia :)))
                              >
                              > Taaaaa....przekonaj chińczyków że to rosjanie będą rządzić tym interesem...

                              Dlaczego cuwazasz ze w Unii ktos musi wszystko decydowac ?! Jeszcze raz
                              powtarzam ze jestesmy rownorzednymi partnerami i zalezymy od siebie nawzajem.
                              Oba kraje sa zbyt duze i zbyt silne zeby dominowac w tym sojuszu.

                              > Jak narazie zakupy chińczyków trzymają wasz przemysł lotniczy na
                              > powierzchni...i kto jest górą???

                              Znow prosze o przyklady ? Do tego ten kto sprzedaje jest gora nie sadzisz ? Bo
                              takl by wyszlo ze to POlska goruje na USA bo kupuje F16 ;))))

                              > > chyba ze to najglownejszy problem Chin i ich bol glowy, ktora nie daje im
                              > > rozwijac sie.
                              >
                              > dlatego chińczykom przyda sie taka syberia z jej zasobami....

                              Nie przyda sie - to wielki i glupi mit dla dyletantow. Syberia ma zasobow na
                              utrzymanie nie wiecej nz 10 mln ludzi. Nadal polowa zywnosci idzie dotad
                              z "duzej ziemi" albo jak nazywaja miejscowi "z kontynentu". Bez wpsracia z
                              Europejskiej czesci Rosji tam by wszyscy umarli oprocz czukci. :)) Syberia jest
                              tylko surowcowym krajem - nie da sie tam normalnie zyc. Wiec Chinczycy nie maja
                              szans wyslac tam "nadwyzki" ludskie ;)))

                              > A poza tym.....gospodarka chińska mimo złożoności problemu (ludnościowego) ma
                              > sie zdecydowanie lepiej niż rosyjska...zapytaj sie kogoś w Rosji co sie
                              stanie
                              > jak spadnie cena za baryłke...a jak sie nie bedziesz pytał to przypomnij
                              sobie
                              > 1998..... ale to już inna bajka....

                              A ty zapytaj jaki dochod ma 70% Chinczykow a porownaj to z dochodem 70% Rosjan.
                              A potem pogadamy :)) Budzet Rosji nie jest tak zalezny od ropy jak wczesniej.
                              I z kazdym rokiem ta zaleznosc maleje.

                              > > miejscu. I nie zapominaj o 100 razy wiekszym potencjale nuklearnym :))))
                              >
                              > Mhm... patrz jeszcze nie ma sojuszu a ty już zaczynasz chińczyków
                              straszyć:))))

                              Wcale nie strasze. PO prostu wyjasniam takim ludziom jak ty oczywiste sprawy.
                              Tylko dykletamnt moze porownac Rosje do Tybetu, Rosjan do Bialorusinow, a nasza
                              polityke do Czeczenskiej ;)))

                              > Oj Misza....daleko byście z tym sojuszem nie zajechali....

                              Napewno dalej niz z USA :)))

                              > > potencjalu militarnym i gospodarczym nawet nie mowie zeby nie smiac sie ;)
                              > )))
                              >
                              > Pytanie kto bedzie podejmował decyzje co z budżetem robić:))) Patrz wyżej...

                              Budzet bedzie oddzielny dla kazdego z panstw i zatwierdzac go bedize parlament
                              kazdego z nich. Wspolna bedzie tylko polityka, czesc sil zbrojnych i duze wiezi
                              gospodarczo-naukowe. W przyszlosci (po 30-50 latach) dojdzie do zjednoczenia
                              tych panstw.

                              Pozdr
                              Misza
                              • mako75 Re: Owszem 28.10.03, 23:38
                                Gość portalu: Misza napisał(a):

                                > Pudlo Mako. To bedzie Unia rozumiezz? Czy POlskiego prezydenta beda wybierac
                                > Niemcy czy Francuzi ? :)) I kto ci powiedzial ze wspolny parlemnt bedzie
                                > skladal sie proporcjonalnie liczbie miezkancow subjektow unii ? Nonsens.
                                Kazdy subjekt Unii bedize mial swoich przestawicieli w parlamencie.


                                A widzisz Misza...a jak u was wybiera sie do parlamentu???
                                Zresztą ok. to kwestia dogadania...czyli pierwszy punkt zapalny.:))


                                >
                                > Prosze podac chocby jeden przyklad "chinskiej ekspansji" , a nie gadac bzdur.

                                Dobra, że to źle zabrzmi...widziałem jakiś czas temu cykl reportaży z waszego
                                dalekiego wschodu... wypowiadali sie mieszkańcy...bardzo sie cieszyli z
                                powstających firm chińskich...i bardz się "cieszyli" z tego co im z Moskwy
                                płynie.Daleki wschód ma bliżej do Chin a geografii sie nie da zmienić...



                                >
                                > Nie bedzie okupacji, bo obie strony beda rownorzednymi partnerami. CZhyba nie
                                > powiesz ze Niemcy okupuja Francje ? :))))

                                To skąd założenie że nas ktoś okupuje???

                                > > Są teraz niektórzy przerażeni jak im obcy kapitał z giełdy ucieka...he he
                                > > he...możemy sie pośmiać nie???
                                >
                                > Mozemy. Ja sie smieje najbardziej z tego debila Chodorkowskiego ;)))

                                Śmiej sie...
                                "Bardziej przykry jest odpływ kapitału za granicę, który się może nasilić. W
                                trzecim kwartale z Rosji wywieziono 8 mld dol. W znacznej mierze powodem były
                                toczące się od lipca śledztwa w sprawie Jukosu. W czwartym kwartale spodziewam
                                się podobnej sumy"
                                Michaił Dieliagin, dyrektor Instytutu Problemów Globalizacji, do sierpnia
                                doradca premiera Rosji

                                A co do Chodorkowskiego...mógł wziąć przykład z Abramowicza....klubów w Angli
                                jeszcze troche zostało....


                                > Dlaczego cuwazasz ze w Unii ktos musi wszystko decydowac ?! Jeszcze raz
                                > powtarzam ze jestesmy rownorzednymi partnerami i zalezymy od siebie nawzajem.
                                > Oba kraje sa zbyt duze i zbyt silne zeby dominowac w tym sojuszu.

                                Ktoś jednak nawet w Unii musi dyskutować....w to że Chiny i Rosja rozwiążą to w
                                demokratyczny sposób to mnie Misza nie przekonuj...i tak nie uwierze:)))

                                > > Jak narazie zakupy chińczyków trzymają wasz przemysł lotniczy na
                                > > powierzchni...i kto jest górą???
                                >
                                > Znow prosze o przyklady ? Do tego ten kto sprzedaje jest gora nie sadzisz ?
                                Bo takl by wyszlo ze to POlska goruje na USA bo kupuje F16 ;))))

                                Przykład...prosze Suchoj....gdyby nie zakupy z Chin i Indii...zakład utonałby
                                już dawno..bo na zamówienia z rosyjskiej armii chba za bardzo nie liczą...
                                Polska i F-16 to zły przykład..wiesz dlaczego??? bo nasze zamówienie to mały
                                procent w dochodach amerykanów...gdyby to jednak było zamówienie dla
                                Suchoja....zapytaj sie u źródła jaki byłby to zastrzyk dla nich:)))


                                >
                                > Nie przyda sie - to wielki i glupi mit dla dyletantow. Syberia ma zasobow na
                                > utrzymanie nie wiecej nz 10 mln ludzi. Nadal polowa zywnosci idzie dotad
                                > z "duzej ziemi" albo jak nazywaja miejscowi "z kontynentu". Bez wpsracia z
                                > Europejskiej czesci Rosji tam by wszyscy umarli oprocz czukci. :)) Syberia
                                jest tylko surowcowym krajem - nie da sie tam normalnie zyc. Wiec Chinczycy nie
                                maja szans wyslac tam "nadwyzki" ludskie ;)))

                                A ja wcale nie chce wysyłac...dajmy na to 450mln chińczyków na syberie....im
                                tez chodziłoby tylko i wyłącznie o zasoby surowców:))


                                > A ty zapytaj jaki dochod ma 70% Chinczykow a porownaj to z dochodem 70%
                                Rosjan.
                                >
                                > A potem pogadamy :)) Budzet Rosji nie jest tak zalezny od ropy jak
                                wczesniej.
                                > I z kazdym rokiem ta zaleznosc maleje.

                                jest ...misza nawet wasz rząd przyznaje że tylko dzieki temu iż baryłka
                                kosztuje w granicach 30$ stać was na spłate kredytów zaciągniętych zagranicą i
                                na dopinanie budżetu....granica ok.20-25 gwarantuje jako taki
                                rozwój...natomiast spadek ceny ropy poniżej 20 dolarów za baryłke oznaczać może
                                kłopoty podobne do roku 1998...ot cała historia...


                                > > Mhm... patrz jeszcze nie ma sojuszu a ty już zaczynasz chińczyków
                                > straszyć:))))
                                >
                                > Wcale nie strasze. PO prostu wyjasniam takim ludziom jak ty oczywiste sprawy.
                                > Tylko dykletamnt moze porownac Rosje do Tybetu, Rosjan do Bialorusinow, a
                                nasza

                                To moze jeszcze co do zalezności...czy raczej współzależności Chin i
                                Rosji...widzisz Misza...często używasz słowa dyletant....więc może tak...
                                Tylko dyletant nie zauważa powiazania największych gospodarek świata
                                europejskiej chińskiej amerykańskiej i rosyjskiej (dobór państw mniej
                                przypadkowy, kolejnośc przypadkowa)...
                                I tylko dyletant który tego nie dostrzega moze uważać że któreś z tych nazwijmy
                                je poteg może dążyć do konfliktu z inną stroną.
                                Żadna ze stron nie zaryzykuje takiego konfliktu i tylko dyletant tego nie
                                dostrzega.

                                >W przyszlosci (po 30-50 latach) dojdzie do zjednoczenia
                                >tych panstw.

                                Dobre aż strach pomyśleć co to bedzie za dajmy na to 126 lat:))))

                                Pozdrawiam
                                • Gość: Misza Re: Owszem IP: 195.208.237.* 29.10.03, 06:35

                                  mako75 napisał:

                                  > Kazdy subjekt Unii bedize mial swoich przestawicieli w parlamencie.
                                  >
                                  >
                                  > A widzisz Misza...a jak u was wybiera sie do parlamentu???

                                  Jak i wszedzie - przez wybory

                                  > Zresztą ok. to kwestia dogadania...czyli pierwszy punkt zapalny.:))

                                  Dlaczego zapalny ?! Kazda strona przestawia we wsp. parlamencie 50% poslow - a
                                  jak oni ich wybiora to ich wlasny problem.

                                  > > Prosze podac chocby jeden przyklad "chinskiej ekspansji" , a nie gadac bzd
                                  > ur.
                                  >
                                  > Dobra, że to źle zabrzmi...widziałem jakiś czas temu cykl reportaży z waszego
                                  > dalekiego wschodu... wypowiadali sie mieszkańcy...bardzo sie cieszyli z
                                  > powstających firm chińskich...i bardz się "cieszyli" z tego co im z Moskwy
                                  > płynie.Daleki wschód ma bliżej do Chin a geografii sie nie da zmienić...

                                  A moze cos powaznejszego niz "cykl reportazy" :)) ? Bo zaplac muzyku 10 USD i
                                  on powie ze widzaial kosmita ;))))

                                  > > Mozemy. Ja sie smieje najbardziej z tego debila Chodorkowskiego ;)))
                                  >
                                  > Śmiej sie...
                                  > "Bardziej przykry jest odpływ kapitału za granicę, który się może nasilić. W
                                  > trzecim kwartale z Rosji wywieziono 8 mld dol. W znacznej mierze powodem były
                                  > toczące się od lipca śledztwa w sprawie Jukosu. W czwartym kwartale
                                  spodziewam
                                  > się podobnej sumy"
                                  > Michaił Dieliagin, dyrektor Instytutu Problemów Globalizacji, do sierpnia
                                  > doradca premiera Rosji

                                  Tez mi ekspert ;))

                                  > A co do Chodorkowskiego...mógł wziąć przykład z Abramowicza....klubów w Angli
                                  > jeszcze troche zostało....

                                  Mogl. U nas zartuja ze chcial kupic Arsenal ;)))

                                  > > Oba kraje sa zbyt duze i zbyt silne zeby dominowac w tym sojuszu.
                                  >
                                  > Ktoś jednak nawet w Unii musi dyskutować....

                                  Z dyskusjami nie ma zadnych problemow, na tym polega rozwoj.

                                  > w to że Chiny i Rosja rozwiążą to w
                                  > demokratyczny sposób to mnie Misza nie przekonuj...i tak nie uwierze:)))

                                  A w jaki sposob rozwiazali problem POlacy z Litwa pareset lat temu ?
                                  Demokratycznie ? ;)) Zreszta malo mi obchodzi uwierzysz czy nie - liczy sie
                                  interes, a nie wiara :))

                                  > > Znow prosze o przyklady ? Do tego ten kto sprzedaje jest gora nie sadzisz
                                  > ?
                                  > Bo takl by wyszlo ze to POlska goruje na USA bo kupuje F16 ;))))
                                  >
                                  > Przykład...prosze Suchoj....gdyby nie zakupy z Chin i Indii...zakład utonałby
                                  > już dawno..

                                  Aaa. Juz pokazali sie India. A jeszcze Malajzia, Efiopia. Wiec nie chiny tu nas
                                  trzymaja, bo wcale nie sa "jedyna szansa Rosji" :)) ROsja ma zamowien na Su na
                                  kilka lat do przodu i Chiny tu nie sa (i nigdy nie byli) dominantami

                                  > Polska i F-16 to zły przykład..wiesz dlaczego??? bo nasze zamówienie to mały
                                  > procent w dochodach amerykanów...

                                  Chinskie zamowienia to tez maly odsetek dochodow Rosji.

                                  > gdyby to jednak było zamówienie dla
                                  > Suchoja....zapytaj sie u źródła jaki byłby to zastrzyk dla nich:)))

                                  Suchoj ma sie dobrze. Jak rowniez Mil, Kurganski Zaklad, Tulski, Izmasz itd...

                                  > A ja wcale nie chce wysyłac...dajmy na to 450mln chińczyków na syberie....im
                                  > tez chodziłoby tylko i wyłącznie o zasoby surowców:))

                                  A jak oni ZAJMA Syberie?! To po prostu jest niemozliwe. Nawet Chinczycy nie
                                  maja szans na powodzenie takiej operacji - popatrz na mape :)

                                  > > A potem pogadamy :)) Budzet Rosji nie jest tak zalezny od ropy jak
                                  > wczesniej.
                                  > > I z kazdym rokiem ta zaleznosc maleje.
                                  >
                                  > jest ...misza nawet wasz rząd przyznaje że tylko dzieki temu iż baryłka
                                  > kosztuje w granicach 30$ stać was na spłate kredytów zaciągniętych zagranicą
                                  i
                                  > na dopinanie budżetu....granica ok.20-25 gwarantuje jako taki
                                  > rozwój...natomiast spadek ceny ropy poniżej 20 dolarów za baryłke oznaczać
                                  może
                                  >
                                  > kłopoty podobne do roku 1998...ot cała historia...

                                  Bzdury gadasz. kryzys mgl by nastapic przy cenie ponizej 10 USD , ale obaj
                                  wiemy ze tego nie bedzie. Przy 18 USD budzet trzyma sie dobrze.

                                  > To moze jeszcze co do zalezności...czy raczej współzależności Chin i
                                  > Rosji...widzisz Misza...często używasz słowa dyletant....więc może tak...
                                  > Tylko dyletant nie zauważa powiazania największych gospodarek świata
                                  > europejskiej chińskiej amerykańskiej i rosyjskiej (dobór państw mniej
                                  > przypadkowy, kolejnośc przypadkowa)...

                                  Znakomiecie to znam, bo to jest rzecz naturalna. ZSRR wspoldzialal Z USA w
                                  czasie zimnej wojny, USA i ZSRR tuz przed WW2 mieli duze wiezi z Niemcami i
                                  Japonia.
                                  Ale jesli mowimy o interesach narodowych to tutaj juz sytuacja sie komplikuje -
                                  UE coraz bardziej intefgruje siemimo ze USA to nie podoba (a przeciez kazde z
                                  panstw UE znakomicie wspoldziala z USA ;)).

                                  Obecny poziom wiezi Rosji i Chin nie jest wystarczalny dla zwiekszenia
                                  progressu obu panstw. Potrzebujemy wiekszej integracji DLA dobra KAZDEGO z
                                  panstw.

                                  > I tylko dyletant który tego nie dostrzega moze uważać że któreś z tych
                                  nazwijmy je poteg może dążyć do konfliktu z inną stroną.

                                  Sam sobie zaprzeczasz ?! Przecie ja wlasnei mowie ze konfliktu Rosja-Chiny nie
                                  bedzie! Na odwrot - bedzie integracja.

                                  > Żadna ze stron nie zaryzykuje takiego konfliktu i tylko dyletant tego nie
                                  > dostrzega.

                                  Wlasnei mako - USA nic ni eporadzi sobie jesli Rosja i CHiny polacza
                                  potencjaly, bo na razie USA probuje coraz zwiekszac wplyw na te panstwa a to
                                  przeciez nie jest w interesach tych panstw ;))
                                  Wojny nie bedzie, prztbajmniej nie teraz ;))

                                  > Dobre aż strach pomyśleć co to bedzie za dajmy na to 126 lat:))))

                                  Dlaczego akurat 126 ? ;))

                                  Pozdr
                                  • mako75 Re: Owszem 29.10.03, 16:24
                                    Gość portalu: Misza napisał(a):

                                    > Jak i wszedzie - przez wybory


                                    I co wygrywają ci co mają wiekszość???

                                    > Dlaczego zapalny ?! Kazda strona przestawia we wsp. parlamencie 50% poslow -
                                    a jak oni ich wybiora to ich wlasny problem.

                                    zakladasz że chińczycy zgodzą sie na 50%???? Powodzenia....


                                    > A moze cos powaznejszego niz "cykl reportazy" :)) ? Bo zaplac muzyku 10 USD i
                                    > on powie ze widzaial kosmita ;))))

                                    Jasne że można zapłacić...a ty mi pokaż dowody na twoją teorię????
                                    Pokaż że wymiana handlowa i wspólne interesy z Rosją są ważniejsze dla
                                    Chińczyków niż kontakty z USA czy UE....

                                    > > > Mozemy. Ja sie smieje najbardziej z tego debila Chodorkowskiego ;)))
                                    > >
                                    > > Śmiej sie...
                                    > > "Bardziej przykry jest odpływ kapitału za granicę, który się może nasilić.
                                    > W
                                    > > trzecim kwartale z Rosji wywieziono 8 mld dol. W znacznej mierze powodem b
                                    > yły
                                    > > toczące się od lipca śledztwa w sprawie Jukosu. W czwartym kwartale
                                    > spodziewam
                                    > > się podobnej sumy"
                                    > > Michaił Dieliagin, dyrektor Instytutu Problemów Globalizacji, do sierpnia
                                    > > doradca premiera Rosji
                                    >
                                    > Tez mi ekspert ;))

                                    Zły...??? No to miej pretensje do Prezydenta Putina że sobie doradców złych
                                    dobiera:)) Co zresztą widać po ostatnich posunięciach....może złych zamienił na
                                    gorszych???

                                    > > A co do Chodorkowskiego...mógł wziąć przykład z Abramowicza....klubów w An
                                    > gli
                                    > > jeszcze troche zostało....
                                    >
                                    > Mogl. U nas zartuja ze chcial kupic Arsenal ;)))

                                    Nie on to któryś z innych....zdaje sie że też sie wyniesie...:)))
                                    I chyba kupi Arsenal....

                                    > > Przykład...prosze Suchoj....gdyby nie zakupy z Chin i Indii...zakład utona
                                    > łby
                                    > > już dawno..
                                    >
                                    > Aaa. Juz pokazali sie India. A jeszcze Malajzia, Efiopia. Wiec nie chiny tu
                                    nas
                                    >
                                    > trzymaja, bo wcale nie sa "jedyna szansa Rosji" :)) ROsja ma zamowien na Su
                                    na kilka lat do przodu i Chiny tu nie sa (i nigdy nie byli) dominantami

                                    Chiny uratowały ten zakład...bo niby kto przed Chińczykami zamawiał Suchoje???
                                    Wasze siły powietrzne???? A Indie...przyszły później...gdyby nie cińczycy nie
                                    byłoby pewnie gdzie zamawiać samolotów....

                                    > Chinskie zamowienia to tez maly odsetek dochodow Rosji.

                                    Sorry miałem na myśli Lockheeda....
                                    A dla Suchoja to duży odstetek:)))

                                    > > gdyby to jednak było zamówienie dla
                                    > > Suchoja....zapytaj sie u źródła jaki byłby to zastrzyk dla nich:)))
                                    >
                                    > Suchoj ma sie dobrze. Jak rowniez Mil, Kurganski Zaklad, Tulski, Izmasz
                                    itd...

                                    Aha...zapewne dzieki szybko postepujacej modernizacji rosyjskich sił
                                    powietrznych....
                                    to 450mln chińczyków na syberie....

                                    > > jest ...misza nawet wasz rząd przyznaje że tylko dzieki temu iż baryłka
                                    > > kosztuje w granicach 30$ stać was na spłate kredytów zaciągniętych zagrani
                                    > cą
                                    > i
                                    > > na dopinanie budżetu....granica ok.20-25 gwarantuje jako taki
                                    > > rozwój...natomiast spadek ceny ropy poniżej 20 dolarów za baryłke oznaczać
                                    >
                                    > może
                                    > >
                                    > > kłopoty podobne do roku 1998...ot cała historia...
                                    >
                                    > Bzdury gadasz. kryzys mgl by nastapic przy cenie ponizej 10 USD , ale obaj
                                    > wiemy ze tego nie bedzie. Przy 18 USD budzet trzyma sie dobrze.

                                    He he ...Misza przy kryzysie z roku 1998 baryłka kosztowała ok. 11$...
                                    pamiętasz co sie stało....zyski z ropy finansują dzisiaj waszą gospodarke i
                                    spłaty zadłużenia wobec świata... Misza zrozum że Rosja ciągnie na ropie i
                                    gazie...przemysł zbrojeniowy finansuje sie z zakupów zagranicznych a nie z
                                    waszej armii...
                                    Spadek ceny i kryzys murowany...módl sie raczej żeby te instalacje w Iraku nie
                                    działały jak najdłużej a nie o połaczenie z Chinami...

                                    > > To moze jeszcze co do zalezności...czy raczej współzależności Chin i

                                    >
                                    > Znakomiecie to znam, bo to jest rzecz naturalna. ZSRR wspoldzialal Z USA w
                                    > czasie zimnej wojny, USA i ZSRR tuz przed WW2 mieli duze wiezi z Niemcami i
                                    > Japonia.
                                    > Ale jesli mowimy o interesach narodowych to tutaj juz sytuacja sie
                                    komplikuje - UE coraz bardziej intefgruje siemimo ze USA to nie podoba (a
                                    przeciez kazde z panstw UE znakomicie wspoldziala z USA ;)).

                                    He he...i co niby że w interesie narodowym USA zacznie wojne z UE????
                                    Bo że niby o co ci chodzi z tym interesem narodowym??


                                    > > I tylko dyletant który tego nie dostrzega moze uważać że któreś z tych
                                    > nazwijmy je poteg może dążyć do konfliktu z inną stroną.
                                    >
                                    > Sam sobie zaprzeczasz ?! Przecie ja wlasnei mowie ze konfliktu Rosja-Chiny
                                    nie bedzie! Na odwrot - bedzie integracja.

                                    Nie zrozumiałeś....wyjaśniam więc:
                                    Bez integracji (połączenia) konfliktu nie bedzie..w żadnym wariancie..ani USA-
                                    Chiny ani Chiny -Rosja ani też USA- Rosja.
                                    Po połączeniu wcześniej czy później nastąpią tarcia (wynika to z dążen
                                    mocarstwowych każdego z państw) i wtedy wystąpi konflikt.....o to kto ma
                                    kierować tym statkiem.

                                    > > Żadna ze stron nie zaryzykuje takiego konfliktu i tylko dyletant tego nie
                                    > > dostrzega.
                                    >
                                    > Wlasnei mako - USA nic ni eporadzi sobie jesli Rosja i CHiny polacza
                                    > potencjaly, bo na razie USA probuje coraz zwiekszac wplyw na te panstwa a to
                                    > przeciez nie jest w interesach tych panstw ;))

                                    A jak Rosja bedzie zwiekszać wpływy w Chinach to to bedzie w interesie Chin?? A
                                    jak Chiny bedą zwiekszać wpływy w Rosji??? to bedzie w interesie Rosji???


                                    >
                                    > Dlaczego akurat 126 ? ;))

                                    Bo to taka sama dobra liczba jak twoje 50 lat:)))

                                    Pozdrawiam
    • Gość: Misza Badania Kirgizow nt. baz na ich terrytorium ;)) IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:43
      www.ar-namys.org/cgi-bin/fve_vote.pl
    • Gość: notoco Re: rosyjska baza 30km od amerykańskiej IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 07:04
      Ale będzie: Polska w NATO, kraje bałtyjskie w NATO...
    • mako75 Po co Rosji baza...???? 05.11.03, 18:23

      Demonstracja flagi - felieton z cyklu "Z Rosji o Rosji"


      tłum. maw 05-11-2003, ostatnia aktualizacja 05-11-2003 17:13

      Dlaczego Kirgizja ma dwie bazy lotnicze: natowską i rosyjską - tłumaczy
      rosyjski analityk Wiktor Litowkin

      W miasteczku Kant, 30 km od stolicy Kirgizji Biszkeku, na lotnisku wojskowym,
      gdzie kiedyś szkolono pilotów Układu Warszawskiego, otwarto rosyjską bazę
      lotniczą. Na uroczystość przyjechał prezydent Władimir Putin i ogłosił, że baza
      przyda się do walki z terrorystami i wsparcia powietrznego sił szybkiego
      reagowania. Sił utworzonych przez Rosję, Kirgizję, Białoruś, Kazachstan,
      Tadżykistan i Armenię, które łączy Pakt o Kolektywnej Obronie.

      Teraz na zapuszczonym lotnisku w Kancie oprócz treningowych L-39 i
      przestarzałych MIG 21 będzie stacjonować pięć myśliwców przechwytujących Su-27,
      pięć bombowców szturmowych Su-25, transportowce An-26, Ił-76 i kilka
      helikopterów Mi-8. Ciekawe, że władze Kirigizji proponowały przejęcie bazy w
      Kancie koalicji antytalibskiej, której trzon tworzą członkowie NATO, ale
      okazało się, że pasy startowe są tam za wąskie dla amerykańskich F-18,
      brytyjskich hornetów i francuskich mirage'y. NATO korzysta więc z lotniska w
      Manasie kilka kilometrów od Biszkeku. Przy dobrej pogodzie widać zresztą z
      Kantu samoloty Sojuszu podchodzące do lądowania.

      Utrzymanie nowej bazy będzie kosztować Rosję 50 mln dol. rocznie. To nie są
      wielkie pieniądze, a Biszkek jest gotów pokryć z własnej kieszeni wszystkie
      opłaty komunalne. Rosyjscy piloci będą przyjeżdżać do Kirgizji na
      trzymiesięczne dyżury. Dostaną immunitet dyplomatyczny, ich bagaże nie będą
      podlegać kontroli, nie będą też płacić miejscowych podatków, tak samo jak ich
      koledzy z NATO.

      Po co Kirgizji druga zagraniczna baza lotnicza, tym razem utrzymywana przez
      Rosję? Przede wszystkim chodzi o stworzenie równowagi wobec państw NATO oraz
      pokazanie Uzbekistanowi pretendującemu do roli lidera w Azji Środkowej, że
      Kirgizja też ma swoje ambicje. Nie bez znaczenia są miejsca pracy - większość
      personelu naziemnego w Kancie stanowią miejscowi, którzy byli bezrobotni od
      zamknięcia bazy po upadku ZSRR.

      Rosja z kolei jest zainteresowana, by chronić południową granicę Wspólnoty
      Niepodległych Państw, przez którą przenikają terroryści, narkotyki i literatura
      ekstremistów muzułmańskich. Lotnicy z Kantu będą naturalnym wsparciem dla
      naszej 201. Dywizji Zmotoryzowanej stacjonującej na stałe w Tadżykistanie.

      Tyle deklaracji. Jednak jeśli spojrzeć na mapę, to okaże się, że dla
      stacjonujących w Kancie Su-27 nie ma realnych celów w promieniu 2 tys. km (taki
      jest zasięg operacyjny myśliwca). Afganistan ma pięć MIG-ów 21, które nie są w
      stanie dolecieć do granicy z Tadżykistanem, a nawet jeśli spróbują, to maszyny
      NATO im na to nie pozwolą. Walka z przemytem narkotyków za pomocą szturmowców
      Su-25 to także dziwne zadanie przypominające strzelanie z armaty do wróbli,
      poza tym drogie i nieskuteczne. Pakistan i Indie nie zagrażają naszym granicom.
      Postradzieckie państwa Azji Środkowej rywalizują między sobą, ale nie trzeba
      wysyłać myśliwców z Rosji, by nie doszło między nimi do wojny. A więc
      utworzenie bazy w Kancie ma przede wszystkim znaczenie propagandowe; jest
      typową demonstracja flagi wobec NATO i dawnych republik ZSRR. Tworzymy
      równowagę dla bazy NATO w Manasie i pokazujemy, kto jest panem nieba w Azji
      Środkowej. Zaraz po otwarciu bazy w Kancie Moskwa zażądała zresztą, by "ze
      względów bezpieczeństwa" uzgadniano z nią plany przelotów nad Kirgizją. Taki
      cel zdaniem naszych strategów jest wart, by za utrzymanie bazy płacić 50 mln
      dolarów.

      *Wiktor Litowkin jest znanym rosyjskim analitykiem wojskowym

      Artykuł dostępny pod adresem:
      www1.gazeta.pl/swiat/1,34181,1761047.html
      • Gość: Misza Re: Po co Rosji baza...???? IP: *.ats51.donpac.ru 06.11.03, 08:22
        > *Wiktor Litowkin jest znanym rosyjskim analitykiem wojskowym

        Zauwazylem ze ten facet jest "znany" tylko w GW - jesli cos trzeba o Rosji
        powiedziec do biora Litowkina ;))

Inne wątki na temat:
Pełna wersja