marcus_crassus
27.10.03, 16:01
mam wrazenie ze komus po prostu odbilo...rozumiem ze chirac i paru innych
naczytalo sie ksiazek o napoleonie i Joannie D'Arc ale to...
jak czytam takie informacje to wydaje mi sie ze naprawde polityce to niezle
swiry..."mama,a jak Jack i Wania moga to ja tez tak chce..."
czekam kiedy zrobia wlasna wersje hot-doga i nazwa go jakos tak filuternie
zeby sie mialo wrazenie ze to zabie udka w szampanie...
*****************************************************************************
Francja zamierza zmienić swą doktrynę nuklearną - poinformował "Liberation,
który powołuje się dobrze poinformowane źródła i twierdzi, że w
nadchodzących tygodniach miałby o tym poinformować oficjalnie prezydent
Jacques Chirac.
Dotychczasowa doktryna nuklearna określana jest mianem odstraszania
atomowego. Oznacza to że Francja posiada arsenał nuklearny aby zniechęcać
potencjalnych agresorów.
Nowa doktryna oznaczałaby możliwość prewencyjnego uderzenia przy użyciu
broni atomowej nawet bez wcześniejszego ataku z zewnątrz.
Celem miałyby być kraje potencjalnie zagrażające Francji, który posiadałyby
nie tylko broń nuklearną lecz także chemiczną i biologiczną.
Od 1960 roku, na życzenie generała Charlesa de Gaulle'a, który chciał
uniezależnić Francję od Stanów Zjednoczonychy w obliczu zagrożenia ze strony
ZSRR, rozpoczęto realizację francuskiego programu nuklearnego.
Obecnie przeznaczono na ten cel 32,5 miliarda euro. To druga po edukacji
narodowej pozycja we francuskim budżecie.
Francja dysponuje 4 okrętami podwodnymi zdolnymi do wystrzelenia 16 rakiet
międzykontynentalnych, a także samolotami uzbrojonymi w rakiety powietrze
ziemia średniego zasięgu.