Mustang vs. Fokervolf 190

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 14:37




Bardzo interesuje mnie wasza opinia na temat
porównania tych dwóch genialnych maszyn z
czasów II WW. Widaomo że pojawienie sie Fv 190
to przykład nowej jakości. Lepszy od Spitfire a nawet
go zdeklasował w początkowym okresie.
190-tka to doskonałe osiągi, doskonała jakość, nowa
duża i wygodna kabina pilota w porónaniu do Me 109 itd

Mustang to doskonała maszyna. Dobre osiągi,
dobre wykonanie, wielka moc i ogromny zasięg.

Jakie były wyniki pojedynku tych dwu swietnych maszyn?
Oczywiście oddzielną kwestią jest sprawa kto siedział
za sterami ale zakładając ze byli to piloci porównywalni
to kto miał większe szanse na zwycięstwo ?

pozdr
    • polynomial Re: Mustang vs. Fokervolf 190 02.11.03, 14:42
      Wygrałby pilot Mustanga. Mustangów było 100x więcej. ;)

      PZDR

      Polynomial-C
      • Gość: jarek4 Re: Mustang vs. Fokervolf 190 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.03, 15:10
        z tego co pamietam to 190tki pod wzgledem uzbrojenia nie mialy konkurencji,
        190a8/r8 z 2x30mm i 2x20mm to byl killer bombowcow, ale na ogon mustiego by nie
        wszedl bo byl za ciezki;-)) ogolnie to 190tka byla mniej zwrotna i wolniejsza!
    • wielki_czarownik Porównanie. FW190D-9 vs P51D 02.11.03, 17:02
      FW miał lepsze pszyśpieszenia, szybkość wznoszenia i silniejsze uzbrojenie. Był też ciut szybszy.
      Mustang miał lepszą zwrotność poziomą. Na wysokości 300 metrów przy 300mph mógł wykonać skręt o 360 stopni w 14.4 sekundy. FW potrzebował na to niemal 18 sekund.
      Z drugiej strony FW 190 o wiele szybciej kręcił beczki.
      FW 190D-9 był lepszy w nurkowaniu i na dużych wysokościach.
      Ogólnie każdy typ FW miał przewagę w przyśpieszeniach, locie nurkowym i ewolucjach wokół własnej osi. FW miał też większą siłę ognia. Mustang był jednak bardziej zwrotny.
      Co lepsze? Ciężko powiedzieć. Na pewno do dogfightu lepszy był P51 (większa zwrotność). Jednak do atakowania bombowców i myśliwców z zaskoczenia lepszy był FW 190 (siła ognia i większa szybkość nurkowania).
      • god_save_the_queen Re: Porównanie. FW190D-9 vs P51D 02.11.03, 18:51
        trudno określić jednoznacznie... niemiaszki byli lepsi jako piloci, ale z
        ilością trudno walczyć.
        jaźli chodzi o same maszyny to jedna seria foki i mustanga nie było, bo ten
        drugi był bardzo delikatny. jesli mustang trafił foczke to zalerzy, 6 km 12,7
        też potrafi wyżądzić szkody... Bardzo trudno rozstrzygnąć, ja stawiam na foke...

        PZDR
        • Gość: Zulu Re: Porównanie. FW190D-9 vs P51D IP: *.telia.com 02.11.03, 18:55
          Pod koniec wojny Mustangi mialy na wyposazeniu rakiety.Z tymi FW nie mial szans.
          Pzdr.Zulu
          • god_save_the_queen Re: Porównanie. FW190D-9 vs P51D 02.11.03, 19:04
            tylko musiał trafić, a to była duża sztuka...
            • being28 Re: Porównanie. FW190D-9 vs P51D 02.11.03, 23:55
              FW190A mozna porownac z P51D, ale juz z Dora to nie porownujcie. To juz inna
              klasa samolotow. Piloci alianccy mieli zakaz zblizania sie do lotnisk gdzie
              lataly FW190D...
              • Gość: Piekielny P. Re: Porównanie. FW190D-9 vs P51D IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 03.11.03, 11:07
                A wogóle to FOCKE WULF
      • Gość: Oozie Re: Porównanie. FW190D-9 vs P51D IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 03.11.03, 11:46
        wielki_czarownik napisał:
        > Z drugiej strony FW 190 o wiele szybciej kręcił beczki.

        Beczki w dogfight przydałyby się pilotowi FW 190 jak umarłemu kadzidło :))).
        Pilot P-51 poczekałby na koniec ewolucji i załatwił FW.
      • Gość: trooper Niemożliwe! IP: *.revers.nsm.pl 03.11.03, 16:17
        > Mustang miał lepszą zwrotność poziomą. Na wysokości 300 metrów przy 300mph
        > mógł wykonać skręt o 360 stopni w 14.4 sekundy. FW potrzebował na to niemal
        > 18 sekund

        Mustang zaliczał się do samolotów z dużym obciążeniem płata, podobnie jak
        Thunderbolt czy Fw-190. Ich zwrotność (kółko 360 st.) to kwestia 20-23 sekund,
        ale nie mniej - oczywiście na małej wysokości.
        To niemożliwe, aby kręciły szybciej okrąg, jeżeli Spitfire I robił to w 17
        sekund, a pierwsze Jak-9 - najbardziej zwrotne samoloty (i nic poza tym) w 16
        sekund.

        pozdr,M
    • Gość: trooper 3. Mustang, 2. Fw-190, 1... Thunderbolt! IP: *.revers.nsm.pl 03.11.03, 16:06
      Trudno mi obiektywnie mówić na temat 190, bo jest to mój ulubiony samolot 2.
      wojny.

      Wadą była zdecydowanie za mała prędkość na dużych pułapach. Innych nie widzę.
      Wspaniałe uzbrojenie, zwłaszcza 4x MG151/20 i 2x 13mm, dużo amunicji, potwornie
      dużo w porównaniu do Spitfire'a. Niektórzy zdejmowali jednak zewnętrzne działka
      20mm (te z mniejszym zapasem amunicji) aby poprawić zwrotność. P-51 z 4 0.5
      calówkami miał nieco za słabe uzbrojenie, choć nadrabiał zapasem amunicji
      (seria 32 sekundy!).
      190 był jedynym samolotem, który pozwalał na sensowną walkę z "viermotami" -
      czterosilnikowymi bombowcami. Bo walka z nimi na Bf-109G to pomyłka.

      Ale i tak uważam, że najlepszą w ówczesnych warunkach maszyną był P-47. Niemcy
      głównie musieli atakować bardzo wysoko latające formacje B-17/24. Na tych
      wysokościach (6-8 km) z braku sprężarek baaardzo tracili na osiągach, podczas
      gdy Amerykanie chodzili na optymalnych zakresach. Do tego "Jug" (P-47) miał 8
      półcalówek z zapasem amunicji na 34 sekundy! No i ta potężna, odporna na
      ostrzał konstrukcja. Dzięki swym osiągom mógł narzucić Niemcom
      walkę "dynamiczną", nie musiał "kręcić kółek". I to właśnie Thunderbolt
      pozwolił Amerykanom na wypracowanie przewagi. Świetny samolot, taki dzisiejszy
      F-15.

      A o skuteczności Fw-190 niech świadczą takie nazwiska jak:
      Josef "Pips" Priller
      Walter "Novi" Nowotny
      Georg Peter Eder
      Adolf "Adi" Glunz
      Emil "Bully" Lang
      Anton "Toni" Hackl
      Wilhelm Hofmann
      • Gość: ERYK czyli decyduje pilot IP: *.visp.energis.pl 03.11.03, 18:18
        wychodzi na to że to porównywalne świetne maszyny

        decydujący będzie więc czynnik ludzki - pilot...
      • Gość: rzut Re: 3. Mustang, 2. Fw-190, 1... Thunderbolt! IP: *.mitre.org 03.11.03, 22:26
        Hartmann "scial" 6 mustangow i to z Me-109!!!
        www.geocities.com/CapeCanaveral/Hangar/5460/hartmann2.html
        • Gość: trooper Re: 3. Mustang, 2. Fw-190, 1... Thunderbolt! IP: *.revers.nsm.pl 03.11.03, 23:05
          A Hofmann na foce w ciągu kilku m-cy (głównie inwazja) 13 Thunderboltów i 10
          Mustangów - w tym tego jednego: 18. sierpnia 1944, o godz 0822, z 315 dywizjonu
          RAF - kpt. Eugeniusza Horbaczewskiego...
    • dreaded88 Fokker D.VII bije wszystkich! 03.11.03, 18:18
      Nie trzeba mu nawet volfa.
      • Gość: zwiadowca Re: Fokker D.VII bije wszystkich! IP: 213.227.72.* 03.11.03, 19:59
        Hmmm.. nie znam sie na samolotach z 1 ws., ale chyba jednak Sopwith Camel.
        • Gość: zwiadowca Re: Fokker D.VII bije wszystkich! IP: 213.227.72.* 03.11.03, 21:06
          W sporze FW 190 vs P-51 sie nie wypowiadam jako czlowiek kompletnie zakochany z
          Mustangu ;-)
        • dreaded88 Re: Fokker D.VII bije wszystkich! 04.11.03, 17:47
          Nie wiem. Camel to rzeczywiście synonim zwrotności i w rękach doświadczonych
          pilotów był niezrównany, ale D.VII nie był w te klocki wiele gorszy, przy mniej
          nerwowych reakcjach, łatwiejszym pilotażu - co liczy się w przypadku ogółu
          lotników, większej prędkości itp.
        • Gość: sprawiedliwy Re: Fokker D.VII bije wszystkich! IP: *.ssk.com.pl 13.11.03, 12:16
          Raczej S.E. 5 A
          ale już S.P.A.D. 7 dawał mu radę :)
      • mako75 Re: Fokker D.VII bije wszystkich! 04.11.03, 07:45
        dreaded88 napisał:

        > Nie trzeba mu nawet volfa.

        Niby tak...ale P-51 raczej nie dałby rady. Chociaż zapewne byłby zwrotniejszy
        od Mustanga.
        Napewno masz racje wolf mu niepotrzebny.

        Pozdrawiam
        • Gość: ERYK hmmm IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 14:46
          moimz zdaniem jednak wybrałbym zamiast Mustanga
          Fokerwolfa 190 D

          190 D jest jednak lepszy miom zdaniem
          • Gość: Flieger Eryku, pliiiiiizzzzzz! IP: 212.6.124.* 04.11.03, 15:02
            Czlowieku, zlituj sie!

            Gość portalu: ERYK napisał(a):

            > moimz zdaniem jednak wybrałbym zamiast Mustanga
            > Fokerwolfa 190 D

            Jaki Fokerwolf do jasnej cholery?

            Focke-Wulf
            Focke-Wulf
            Focke-Wulf
            Focke-Wulf

            I jeszcze jedno: Samolotu o nazwie Me-109 podczas 2 wojny swiatowej nie bylo.

            Pozdr.

            F.
            • Gość: rzut radio eriwan IP: *.mitre.org 04.11.03, 17:05
              Gość portalu: Flieger napisał(a):

              > Czlowieku, zlituj sie!
              >
              > Gość portalu: ERYK napisał(a):
              >
              > > moimz zdaniem jednak wybrałbym zamiast Mustanga
              > > Fokerwolfa 190 D
              >
              > Jaki Fokerwolf do jasnej cholery?
              >
              > Focke-Wulf
              > Focke-Wulf
              > Focke-Wulf
              > Focke-Wulf
              >
              > I jeszcze jedno: Samolotu o nazwie Me-109 podczas 2 wojny swiatowej nie bylo.
              >
              > Pozdr.
              >
              > F.
              Oficjalnie masz racje ,ale Mé 109 uzywano potocznie jako synonim dla Bf 109

              www.me109.info/php-uebersicht/bf109-wie_nun.php
              • god_save_the_queen Re: radio eriwan 07.11.03, 16:55
                bf to tylko samoloty z bunder fabricke, te z zakładó mesera były ME
                • Gość: Flieger A jednak Radio Eriwan IP: *.d.pppool.de 07.11.03, 19:30
                  god_save_the_queen napisał:

                  > bf to tylko samoloty z bunder fabricke, te z zakładó mesera były ME

                  Bf znaczylo w tym wypadku jedynie Bayrische Flugzeugwerke.

                  POzdr.

                  F.
                • Gość: trooper Re: radio eriwan IP: *.revers.nsm.pl 07.11.03, 19:32
                  god_save_the_queen napisał:

                  > bf to tylko samoloty z bunder fabricke, te z zakładó mesera były ME

                  Co?????

                  Bayerische Flugwerke! Bawarskie Zakłady Lotnicze!
                  • god_save_the_queen Re: radio eriwan 08.11.03, 16:27
                    sorry, złe dane.... ostatecznie i tak wychodzi że nie wszystkie 109 były Bf...
            • Gość: ERYK Re: Eryku, pliiiiiizzzzzz! IP: *.visp.energis.pl 06.11.03, 23:23
              dzieki za informacje jak sie to pisze,
              nie wiedzialem do końca własnie jak to ma być
        • dreaded88 Re: Fokker D.VII bije wszystkich! 04.11.03, 17:54
          W pozorowanej walce manewrowej przeprowadzonej kiedyś w Wielkiej Brytanii Camel
          zdecydowanie pokonał Hurricane'a, to samo ewidentnie spotkałoby P-51 D w
          pojedynku z D.VII jedyną szansą dla jego pilota byłaby rejterada z
          wykorzystaniem prędkości. Zresztą łacno mogłoby go spotkać to, co w Korei Twin
          Mustanga w pojedynku z Po-2.
          Z wolfa zrezygnowałem może zbyt pochopnie, wystarczy sobie przypomnieć walki z
          początku Wielkiej Wojny, kiedy to piloci rzucali w siebie cegłami, granatami
          itp. Silny i wygłodzony wolf mógłby być przy odpowiednim zrzuceniu straszliwą
          bronią przeciw wrażym załogom, służyć też jako broń rezerowa w D.VII po
          zacięciu się kmów.
          Pozdr.
          • Gość: and okazuje się IP: 192.9.200.* 05.11.03, 08:00
            dreaded88 napisał:

            > W pozorowanej walce manewrowej przeprowadzonej kiedyś w Wielkiej Brytanii
            Camel
            >
            > zdecydowanie pokonał Hurricane'a, to samo ewidentnie spotkałoby P-51 D w
            > pojedynku z D.VII jedyną szansą dla jego pilota byłaby rejterada z
            > wykorzystaniem prędkości. Zresztą łacno mogłoby go spotkać to, co w Korei
            Twin
            > Mustanga w pojedynku z Po-2.
            > Z wolfa zrezygnowałem może zbyt pochopnie, wystarczy sobie przypomnieć walki
            z
            > początku Wielkiej Wojny, kiedy to piloci rzucali w siebie cegłami, granatami
            > itp. Silny i wygłodzony wolf mógłby być przy odpowiednim zrzuceniu straszliwą
            > bronią przeciw wrażym załogom, służyć też jako broń rezerowa w D.VII po
            > zacięciu się kmów.
            > Pozdr.

            ...więc, że najlepszym myśliwcem IIWŚ był P-11.

            Dopiero długo potem zdystansował go Harrier.

            Pozdrawiam
            • dreaded88 Może i tak 06.11.03, 14:39
              ale obawiałbym się mocnej konkurencji dla P-11 ze strony Fiatów CR.32 i 42 oraz
              I-153.
              P.S. Mam tylko nadzieję, że nie bieżesz tego sieriozno, Eryk to wybitny
              kabareciarz, a ja starałem się dostroić.
              • Gość: and Re: Może i tak IP: 192.9.200.* 07.11.03, 07:39
                No jasne! Gdyby w walkach powietrznych decydowała jedynie zwrotność, to
                odbywałyby się w ringu i na wrotkach...

                Pozdrawiam
                • god_save_the_queen Re: Może i tak 08.11.03, 16:29
                  moim skromnym zdaniem bezkonkuręcyjana jest maszyna D.210
Pełna wersja