Rondo lotników lwowskich w Łodzi

IP: *.pl 05.11.03, 22:42
Dlaczego to rondo nosi taką nazwę? Szukam odpowiedzi na pytanie, ale
zznaczam, ze podobno chodzi o coś więcej niż to, że lwowscy lotnicy wchodzili
w skład Armii 'Łódź'... Czy znacie jakies dokładniejsze informacje?
    • kapitan.kirk Re: Rondo lotników lwowskich w Łodzi 06.11.03, 09:48
      W 1939 r. wiekszość lotnictwa Armii "Łódź" stanowiły jednostki zmobilizowane
      przez 6 Pułk Lotniczy ze Lwowa (III/6 dywizjon mysliwski, 63 i 66 eskadry
      obserwacyjne), zatem lotnicy lwowscy stanowili większość personelu - z
      wyjątkiem 32 eskadry rozpoznawczej z Poznania i kluczy łącznikowych, z reguły
      wówczas mobilizowanych przez właściwe miejscowo aerokluby. W dniach 2 i 4
      września "lwowski" dywizjon myśliwski, stacjonujący w Widzewie, toczył
      intensywne walki powietrzne chroniąc Łódź z powietrza, z niewątpliwym
      bohaterstwem, ale też niestety z niewielkim skutkiem i dużymi stratami - ze
      względu na kiepski sprzęt (w tym archaiczne PZL P-7).
      Pozdro
      • Gość: adam Re: Rondo lotników lwowskich w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 11:06
        serdecznie dziekuje... A znasz moze jakies szczegóły dotyczące walk? jakies
        ciekawe epizody itp? Moze jakies zródła?

        Pozdrawiam
        • kapitan.kirk Re: Rondo lotników lwowskich w Łodzi 06.11.03, 12:07
          Tak z czaszki to nie bardzo pamiętam ;-)
          Daty utkwiły mi w pamięci dlatego, że 2.IX eskadry rozbiły przynajmniej jedną
          wyprawę bombową nad Łódź, zesrzeliwując kilka He-111, ale też ponosząc straty.
          3.IX dywizjon był bodajże związany przez myśliwce i nie mógł zapobiec
          zbombardowaniu węzła kolejowego w Zgierzu. Zaś 4.IX kilku pilotów wracając z
          zadania niechcący podprowadziło nad własne lotnisko grupę "niszczycieli" Me-110
          z Jagdgruppe 102. Zaatakowali oni Polaków w trakcie lądowania, urządzając dość
          znaczną jatkę (7-8 samolotów zniszczonych na ziemi i w powietrzu), honor
          lwowiaków został jednak uratowany przez zestrzelenie 1-2 (wg różnych źródeł) Me-
          110, czego w danej sytuacji taktycznej i technologicznej trudno nie uznać za
          spory sukces. Pozostałości dywizjonu weszły później w skład Brygady Pościgowej.
          Pozdro
          • Gość: adam Re: Rondo lotników lwowskich w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 12:28
            dziekuje i serdecznie gratuluje wiedzy! podziwiam i chylę czoła!
    • Gość: barnaba Re: Rondo lotników lwowskich w Łodzi IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 06.11.03, 17:44
      To rondo wcześniej nosiło nazwę radzieckiego kosmonauty- Titowa (o tyle była
      ona na miejscu, że w pobliżu znajdowały się ulice Gagarina i Ciołkowskiego- ta
      druga obowiązuje do dziś). Nazwę zmieniono, gdy do władzy w mieście doszli
      politycy związani z ZChN.
      Dlaczego akurat to rondo poświęcono lwowskim lotnikom- prawdopodobnie
      zadecydował przypadek- na początku lat 90 grupa radnych nadawała nazwy jak
      popadnie, własnych patronów doczekały się nawet przejścia między blokami i
      place po wyburzonych kamienicach.

      pozdrawiam
Pełna wersja