Co ci przypomina widok znajomy ten...

IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 08.11.03, 12:20
"Kampfjets bombardieren Tikrit


Nach dem Abschuss eines Militär-Hubschraubers in Irak haben amerikanische
Soldaten Rache geübt. Begleitet von Schützenpanzern eröffneten die Truppen
am Samstagmorgen in Tikrit das Feuer auf Gebäude, in denen Verstecke
Aufständischer vermutet werden.

Teilnehmer erklärten, die Aktion in den Wohnvierteln solle ein Zeichen der
Stärke setzen. „Das soll der Stadt zeigen, dass wir Zähne und Klauen haben
und dass wir sie benutzen“, sagte Oberstleutnant Steven Russell.

Vor der Aktion überflogen US-Kampfjets die Stadt, nahe der Absturzstelle
warfen Flieger mindestens drei 500-Pfund-Bomben ab. Tikrit ist die
Heimatstadt des gestürzten irakischen Machthabers Saddam Hussein und gilt
als Hochburg des Widerstands gegen die US-Besatzungstruppen im Land." (FOCUS)
Zapewne wkrótce zaczną publicznie rozstrzeliwywać zakładników.
    • Gość: zwiadowca Re: Co ci przypomina widok znajomy ten... IP: *.marwit.gliwice.pl 08.11.03, 13:05
      Proponowalbym jednak wersje polska. Czuje sie jakbys byl okupantem
      wywieszajacym komunikat tylko w swoim jezyku...
    • kicia7 Re: Co ci przypomina widok znajomy ten... 08.11.03, 17:44
      Gość portalu: Piekielny P. napisał(a):

      > "Kampfjets bombardieren Tikrit
      >
      >
      > Nach dem Abschuss eines Militär-Hubschraubers in Irak haben amerikanische
      > Soldaten Rache geübt. Begleitet von Schützenpanzern eröffneten die Truppen
      > am Samstagmorgen in Tikrit das Feuer auf Gebäude, in denen Verstecke
      > Aufständischer vermutet werden.
      >
      > Teilnehmer erklärten, die Aktion in den Wohnvierteln solle ein Zeichen der
      > Stärke setzen. „Das soll der Stadt zeigen, dass wir Zähne und Klauen habe
      > n
      > und dass wir sie benutzen“, sagte Oberstleutnant Steven Russell.
      >
      > Vor der Aktion überflogen US-Kampfjets die Stadt, nahe der Absturzstelle
      > warfen Flieger mindestens drei 500-Pfund-Bomben ab. Tikrit ist die
      > Heimatstadt des gestürzten irakischen Machthabers Saddam Hussein und gilt
      > als Hochburg des Widerstands gegen die US-Besatzungstruppen im Land." (FOCUS)
      > Zapewne wkrótce zaczną publicznie rozstrzeliwywać zakładników.


      Na życzenie tłumaczenie:

      "Bojowe odrzutowce zbombardowały Tikrit

      Po zestrzeleniu wojskowego helikoptera w Iraku amerykańscy żołnierze zemścili
      się. Osłaniani przez wozy pancerne otworzyli w sobotę rano w Tikricie ogień
      na budynek w którym podejrzewali ukrywanie się powstańców.
      Uczestnicy wyjaśniali, że akcja w dzielnicy mieszkalnej miała być demonstracją
      siły. „To powinno pokazać miastu, że mamy żeby i pazury i potrafimy ich
      użyć”., powiedział porucznik Steven Russel.
      Przed akcją nad miastem przeleciały amerykańskie odrzutowce bojowe, a w
      pobliżu miejsca zestrzelenia zrzuciły przynajmniej trzy bomby 500 funtowe.
      Tikrit jest miastem rodzinnym obalonego władcy Iraku Saddama Husseina i
      uważane jest za stolicę oporu przeciw amerykańskim wojskom okupacyjnym.
      • wielki_czarownik Ot zbrodniarze. 08.11.03, 17:48
        Najzwyklejsi hitlerowcy. Tamci też się mścili i pokazywali swą siłę. Ciekawe kiedy zaczną rozstrzeliwywać zakładników?
    • polynomial Re: Co ci przypomina widok znajomy ten... 08.11.03, 19:20
      www.cnn.com/2003/WORLD/meast/11/08/sprj.irq.main/index.html
      Polynomial-C
      • skyddad Re: Co ci przypomina widok znajomy ten... 08.11.03, 19:36
        Uwazam ze bardzo madra akcja amerykanow,od dawna czekalem na takie
        posuniecie,kiedy sie ma doczynienia z dzicza strzelajaca zza wegla to niestety
        trzeba pokazac pazurki.Inaczej to na glowe wejda.Nie mialbym nic przeciwko
        jakby ten caly Tikrit po nastepnej acji sadamowcow zrownac z ziemia.To takie
        same nasienie jak sld.Wypalic do metra w ziemi zeby nie odroslo.
        • marcus_crassus swoja droga ogladalem film z tej nocnej akcji 08.11.03, 19:54
          wygladlo naprawde niesamowicie - wiadomo bylo ze przed zolnierzami nie ma
          regularnego przeciwnika a jednoczesnie strzelano na potege..przypominalo jakas
          akcje pacyfikacyjna.
          • wielki_czarownik Wreszcie coś mądrego. 08.11.03, 21:09
            marcus_crassus napisał:

            >przypominalo jakas akcje pacyfikacyjna.

            Masz rację. Jeszcze nie wieszali cywili na drzewach ani nie rozwalali ich w rowach, ale przypominało to akcje jakie były podczas "bolszewizacji" Rosji i "oczyszczania" Polski z podludzi.
            • marcus_crassus albo podczas pacyfikacji wehrwolfa :),tudziez UPA 08.11.03, 21:18
              • wielki_czarownik Faktycznie 08.11.03, 21:26
                W wykonaniu Armi Czerwonej albo podczas akcji "Wisła" tak to właśnie wyglądało. Tylko czy to są wzory do naśladowania dla armii "najbardziej demokratycznego państwa na świecie"? I czy na pewno tak się powinno postępować w kraju który przyszło się uwolnić od "krwiożerczego reżimu". No ale cóż...
                A ponadto zniszczenie kilku pustych domów to rzeczywiście pokaz siły. Pindosi nie są w stanie złapać partyzantów to popisują się w ten sposób. Tak samo jak małe dziecko które nie może dosięgnąć leżącej na półce zabawki więc tupie, krzyczy i wali grzechotką myśląc, że to coś pomoże. A tak naprawdę tylko się ośmiesza. Ale to dziecko - ono może o tym nie wiedzieć.
            • mako75 Re: Wreszcie coś mądrego. 09.11.03, 00:57
              wielki_czarownik napisał:

              > marcus_crassus napisał:
              >
              > >przypominalo jakas akcje pacyfikacyjna.
              >
              > Masz rację. Jeszcze nie wieszali cywili na drzewach ani nie rozwalali ich w
              row
              > ach, ale przypominało to akcje jakie były podczas "bolszewizacji" Rosji
              i "oczy
              > szczania" Polski z podludzi.
              >
              >

              A nie zapomnialeś dodać: i przywracania pokoju w Czeczenii???
              • wielki_czarownik HEHEHE!! 09.11.03, 11:31
                Widzę, że zwolennikom wojny pozostał już tylko jeden argument: "W Czeczenii jest tak samo". Cóż przyrównywanie ruchów separatystycznych i terrorystycznych do partyzantki jest chybione. Tak samo jak przyrównywanie autokratycznej (de facto) Rosji do demokratycznych (??) Stanów Zjednoczonych. Także przyrównywanie duszenia rebelii do "wyzwalania ciemiężonego narodu irackiego" jest chyba niezbyt fortunne. Przecież sam Dżordż Dablju mówił, że to będzie inna operacja niż w Czeczenii.
                Nie mówiąc już o tym, że argumentów "on też" używałem w początkach edukacji przedszkolnej.
                • mako75 Hm.... 09.11.03, 14:08
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Widzę, że zwolennikom wojny pozostał już tylko jeden argument: "W Czeczenii
                  jes
                  > t tak samo". Cóż przyrównywanie ruchów separatystycznych i terrorystycznych
                  do
                  > partyzantki jest chybione. Tak samo jak przyrównywanie autokratycznej (de
                  facto
                  > ) Rosji do demokratycznych (??) Stanów Zjednoczonych. Także przyrównywanie
                  dusz
                  > enia rebelii do "wyzwalania ciemiężonego narodu irackiego" jest chyba niezbyt
                  f
                  > ortunne. Przecież sam Dżordż Dablju mówił, że to będzie inna operacja niż w
                  Cze
                  > czenii.
                  > Nie mówiąc już o tym, że argumentów "on też" używałem w początkach edukacji
                  prz
                  > edszkolnej.

                  Chyba troche przesadzasz...nie napisałem że jest to jakikolwiek argument w
                  stylu : "Oni też"...Chciałem ci tylko zwrócić uwage że skoro juz siegasz do
                  dalszej lub bliższej historii Rosji czy ZSRR to powinieneś podać ten
                  najbardziej współczesny przykład:)))
                  Na temat tzw. rebelii i jej jak to nazwałes duszenia nie bede dyskutował,
                  ponieważ pewnie każdy z nas bedzie podawał te same argumenty które padały juz
                  wcześniej, wiec śmiało możemy cofnąć sie do wcześniejszych wątków.
                  Porównywanie póki co czeczenii i Iraku jest faktycznie nie na miejscu...bo
                  gdyby amerykanie brali przykład z armii rosyjskiej to prawdopodobnie Bagdad
                  przypominałby obecnie ruiny starożytnego Ur:)))

                  Pozdrawiam
    • Gość: zwiadowca Re: Co ci przypomina widok znajomy ten... IP: *.marwit.gliwice.pl 08.11.03, 20:52
      Dzieki za tlumaczenie. dziwi mnie tylko jedno, w tekscie pada
      slowo "powstancy". Czy tak jest w oryginale? Bo jezeli tak to autor mija sie z
      prawda, tam nie ma powstania. Inna sprawa - chetnie poznam zrodlo, z ktorego
      pochodzi ta notka, pelno w niej subiektywnych komentarzy. Wolalbym wiedziec kto
      jest ich autorem.

      A moja ocena akcji - bardzo dobrze zrobili. Nie moga sie biernie przygladac jak
      sie do nich strzela i tyle.
      • wielki_czarownik Dobrze zrobili? 08.11.03, 21:06
        To przejaw ich bezsilności. Nie mogą znaleźć wroga więc walą na oślep - po domach, ulicach, itp. To ma być armia? To jest zwykła banda. Niech się strzelają z partyzantami a nie wyżywają na zwykłych ludziach. Ty naprawdę myślisz, że w tych domach byli partyzanci? Czekali na US Army? A teraz siedzą i się nie bronią?
      • marcus_crassus o tym jest na cnn 08.11.03, 21:16
        i pewnie jutro bedzie dobre info na militarycity,a teraz juz jest na cnn...

        wygladalo to z tego co pokazywali w TV dosc poteznie - walili z czolgow i
        broni maszynowej - ciezko tylko sprecyzowac w co - czy po prostu strzelali w
        miasto czy strzelali w jakies puste magazyny/ruiny/na slepo,potem nadlecialy
        samoloty i bylo pare wiekszych eksplozji,potem ruszyla piechota,w miescie
        zburzyli kilka domow.o ile sie nie myle nie bylo zadnego oporu ani nic
        takiego...

        takie pokazy sily powinny byc organizowane czesciej po takich akcjach - nie
        pamietam gdzie to czytalem ale byla to bardzo sluszna opinia o roznicy
        obecnego iraku z sytuacja niemiec/japonii po wojnie - tamte spoleczenstwa byly
        po prostu pokonane - i tak sie czuly - zamiast tego co obiecywala im
        propaganda czyli wielkosci i wladzy nad swiatem otrzymali bombardowania
        dywanowe miast i totalne zniszczenie.poza tym caly swiat ich moralnie
        potepil.oni byli pokonani i MUSIELI sie podporzadkowac.

        tymczasem w Iraku mamy do czynienia z sytuacja gdy Irakijczycy traktuja czasem
        pomoc finansowa USA nie jako DAR ale jako cos co im sie slusznie nalezy -
        zamiast postawy podporzadkowanej maja postawe roszczeniowa...

        szczerze mowiac na to jest jedyne lekarstwo zeby po prostu pokazem sily
        zamanisfestowac kto tutaj rzadzi.

        ale przeciez nawet po wojnie z niemcami wehrwolf tez jeszcze jakis czas
        dzialal.tylko ze wtedy nie trzeba sie bylo cackac ani uwazac czy aby ktoras
        akcja nie bedzie "niehumanitarna"
      • Gość: Piekielny P. Re: Co ci przypomina widok znajomy ten... IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 09.11.03, 10:21
        Mnie też to dziwiło, ale tak jest w tekscie
      • azm2 Re: Co ci przypomina widok znajomy ten... 09.11.03, 11:28
        Aufständischer
        • azm2 Re: Co ci przypomina widok znajomy ten... 09.11.03, 11:29
          aufst
      • azm2 Re: Co ci przypomina widok znajomy ten... 09.11.03, 11:39
        Aufstaendischer = powstaniec.
        Zreszta ciekawy jest stosunek Amerykanów - a przynajmniej mediów - do oporu, z
        jakim się spotykają. Ja słyszę w tych komentarzach zdziwienie i oburzenie, że
        ktoś śmie strzelać do our brave boys. I jak to jest, że pastuchy w Afganistanie
        zabijają naszych commando i special forces?

        Każdy ma prawo do własnych poglądów. Niemcy w Polsce też byli zdziwieni i
        wściekli, że "polnische Banditen" ich atakują.
    • ignorant11 Re: Co ci przypomina widok znajomy ten... 09.11.03, 14:53
      Sława!
      Macie Panowie dziwne skojarzenia, przecież sytuacja w Iraku nijak nie
      przypomina okupowanej Polski...

      Nawet nie okupowane Niemcy, bo przecież nawet dziecko wie, że Niemcy w swej
      masie byli ( i są) hitlerowcami...

      Natomiast Irakijczycy są głownie antysaddamistami.

      Oczywiście oprócz niedobitków obalonego regimeu zlatują sie bandyci wszelkiej
      maści i to oni prowadzą działania zaczepne.

      Trudna sytuacja w Iraku wynika ze zniszczeń spowodowanych socjalizmem, zbrodni
      regimeu, oraz całkowitego upadku państwa...

      Na odbudowę państwa trzeba czasu i sporo wysiłkow.

      A własnie przy takiej pracy zginął nasz oficer, który jak przypominam wracał z
      promocji Irakijczyków!

      Co więcej od kul i bomb zamachowców giną głownie Arabowie, podobnie jak
      ostatnio w Rijadzie...

      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
      www.pajacyk.pl
      Ignorant
      +++
Inne wątki na temat:
Pełna wersja