Powaznie - militarnie o Gazie.

16.01.09, 18:13
Bez zadnych politycznych sugestii.
(Mimo sympatii po jednej - czy po drugiej stronie)

Inaczej niz w Libanie z Hizbollahem - Izrael ma tu (ciche) poparcie
zarowno USA, jak i Euzropy.

Formalnie biorac - ma zatem "wolna reke".
Do tego Hamas jest slabszy od Hisbollahu. Nie ma bunkrow w gorach
(gdyz nie ma tam gor), ma malo RPG. itd...
To Cos na ksztalt urugwajskiej partyzantki miejskiej - Tupamaros.

A jednak Izrael dziala bardzo ostroznie.

Stawiam Teze - ze Izrael wie, ze ta jedna akcja nie zlikwiduje
Hamasu. takich akcji w najblizszyh kilkunastu latach moze byc
jeszcze kilka.
Izraelowi chodzi tylko o zlamanie kregoslupa moralnego Hamasu.
I pokazanie jego nieudolnosci , tak by ludnosc PALESTYNSKA sie
od niego odwrocila.
Czy to sie uda?
nie wiem.

Czekam na inne oceny.

    • jorl Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 16.01.09, 18:47
      Ja jakos nie widuje gdzie dokladnie sa pozycje wojsk ladowych Izraela w Gazie.
      Zawsze tak enigmatycznie jakby byli w miastach ale moze nie calkiem. Ale dzisiaj
      w moim Berliner Zeitung jest mapaka z Gaza gdzie sa tereny zabudowane namalowane
      i namalowane izraelskie czolgi. A wiec jak co sa najwyzej izraelici na
      obrzezach, przedmiesciach miast.
      A co ma Hamas? Hamas ma pod miastami wyryte zapewne setki km tuneli. I w razie
      wejscia zolnierzy Izraela beda atakowac i z tylu. Dlatego Izrelowi pozostaje
      mordowac cywilow w mysl zasady gloszonej tutaj przez GI Paula aby wygrac wojne
      trzeba zabijac zony dzieci kozy i wielblady przeciwnika.
      Co dalej? Wszystko zalezy od Egiptu. Wbrew wypowiedziom takich stategow z Bozej
      laski jak odyn Egipt jest najwazniejszy. Nawet jak to iranskie rakiety to sa z
      pozwoleniem Egiptu transportowane do Gazy. I to sporo nawet wielkich prawie
      takich poltonowych. To wymaga juz logistyki.
      Dlatego u Mubaraka drzwi sie nie zamykaja. Cala sprawa sie kreci o to aby jacys
      obcy kontrolowali napewno szczelnie granice Egipt/Gaza. Do tego daza zachodni
      politycy. Naciskami na Egipt.
      Co bedzie? Cos slysze ze Egipt zawieszenie bronii tak, obcy na granicy nie.
      Czyli dostawy broni dalej. Do nastepnej rundy. No moze najpierw runda na polnocy
      (Liban) i potem wymiana rund na Gaze.
      Ale zobaczymy. Egipt/granica najwazniejsze. Izrael twierdzi ze bez pilnowania
      granicy zadnego zawieszenia broni. Co dalej?

      Pozdrowienia
    • grogreg Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 16.01.09, 18:52
      Niestety twoja ostatnia teza jest błędna.

      Palestyńczycy nie przestaną popierać Hamasu. Nie dlatego, ze go kochają, ale
      dlatego że nie maja alternatywy.
      Zacznijmy od początku.
      Jakie siły polityczne istnieją w Palestynie? Hamas i Fatah. Fatach już rządził,
      ale przegrał wybory z Hamasem. Dlaczego Palestyńczycy głosowali na Hamas? Czy
      dlatego, że nienawidzą Izraela? NIE! Palestyńczycy głosowali jak Polacy. Nie za
      ale przeciw. Przeciw Fatahowi. Fatah też terroryzował ludzi, ale w
      przeciwieństwie do Hamasu terroryzował własny naród. Rozdział pomocy z z
      zagranicy był prowadzony nie według potrzeb ale klucza partyjnego. Podobnie
      rozdawano stanowiska. Dochodziło do tego, że jeśli żona jakiegoś pechowca
      spodobała się członkowi Fatah to mógł on trafić do pierdla jeśli odmówił
      "pożyczenia" małżonki.
      Ale Fatah dla zachodu był cacy, bo nie miał w statucie zniszczenia Izraela.
      Kiedy władzę przejął Hamas to pierwsze co zrobił to rozliczył się z Fatahem.....
      z pełnym poparciem społeczeństwa i przywrócił jako taką praworządność w Palestynie.

      Co jest potrzebne dla złamania Hamasu? Jakaś trzecia siła, która nie będzie ani
      mafią ani organizacją terrorystyczną.
      • j-k Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 16.01.09, 19:56
        dobrze, przyjmuje Twoje opcje. dodam jednak, ze hamas nie ma
        nigdzie na Swiecie poparcia.

        Syria i i Iran - kraje uwazane za terrorystyczne - to za malo.
        • grogreg Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 17.01.09, 01:43
          Po pierwsze Hamas nie potrzebuje poparcie z zewnątrz. Nie licząc dostaw broni.

          Po drugie. Hamas właśnie zyskuje poparcie. Hamas w tej chwili jest głównym
          beneficjentem cierpień Palestyńczyków. To Hamas gra teraz rolę ofiary.

          Prawda jest taka, że jeśli tym razem Hamas nie ulegnie całkowitej destrukcji
          wyjdzie z tej awantury wzmocniony. To czy zginie kolejne 1000 Palestyńczyków czy
          nie, nie ma na to żadnego wpływu.

          Przez ostatnią dekade popełniono wielki błąd popierając Fatach.
          • j-k Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 21.01.09, 15:55
            grogreg napisał:
            > Po drugie. Hamas właśnie zyskuje poparcie. Hamas w tej chwili
            jest głównym
            > beneficjentem cierpień Palestyńczyków. To Hamas gra teraz rolę
            ofiary.
            >
            > Prawda jest taka, że jeśli tym razem Hamas nie ulegnie całkowitej
            destrukcji
            > wyjdzie z tej awantury wzmocniony. To czy zginie kolejne 1000
            Palestyńczyków cz
            > y
            > nie, nie ma na to żadnego wpływu.
            >
            >

            Nie widze tego tak. Dla mnie hamas jest obnazony. przeciez oni sie
            stroili w szaty zwyciezcow.

            taka dziecinna bufonada.
            a tu stracili 700 bojcow i pokazali, ze nie sa w tanie bronic
            cywilnej ludnosci Gazy przed Izraelem.
            Co wiecej, wiedza, ze gdy wznowia ostrzal rakietami Izraela, to
            bedzie nastepna taka akcja.
            to gdzie tu powod do wzmocnienia?

            • vandermerwe Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 21.01.09, 16:09
              Warto poczekac na wyniki badania opinii publicznej w Autonomii (
              Gaza i Zachodni Brzeg). Faktem jest, ze na poczatku grudnia 2008
              notowania Hamas szly w gore. Oczywiscie, ze Hamas nie byl w stanie
              obronic ludnosci cywilnej przed regularnym wojskiem - a ktory ruch
              tego typu moze?
              Jesli wierzyc biezacym komentarzom z tamtego regionu najwiekszym
              przegranym jest Abbas i Fatah ( widziani coraz bardziej
              jako "instrument" okupacyjnej wladzy) . Stad moze nagle nawolywanie
              do rzadu jednosci narodowej z jego strony.
              Propaganda, propaganda ale komentarze sa tego typu: Izrael nie
              wygral a Hamas nie przegral - wracamy wlasciwie do punktu wyjscia.

              Pozdrawiam
      • browiec1 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 19.01.09, 13:52
        Zapominasz o jednym - Hamas,kiedy sie okazalo ze mimo wygranej nie
        jest w stanie rzadzic a wrecz czesc Palestynczykow uwaza ich za zbyt
        miekkich(w porownaniu do dzihadowcow) zaczeli wprowadzac taki sam
        jak nie lepszy terror w stosunku do pobratymcow.
        • vandermerwe Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 19.01.09, 15:20
          "Hamas,kiedy sie okazalo ze mimo wygranej nie
          jest w stanie rzadzic a wrecz czesc Palestynczykow uwaza ich za zbyt
          miekkich(w porownaniu do dzihadowcow) zaczeli wprowadzac taki sam
          jak nie lepszy terror w stosunku do pobratymcow."

          Ciekawe lecz nie wszystko sie zgadza. Czy mozna poznac wiecej
          szczegolow o terrorze wobec pobratymcow?

          Pozdrawiam




          • browiec1 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 19.01.09, 16:20
            Glowie dotyczylo to funkcjonariuszy policji/sil
            bezpieczenstwa/urzednikow powiazanych z Fatahem(ponoc z niejedna
            egzekucja wlacznie).Z tego co sie orientuje wprowadzono tez bardzo
            rygorystyczne zahaczajace juz o terror przepisy koraniczne a ci
            ktorzy sie nie podporzadkowywali miali przewalone.
            NIe wiem na ile jest to wiarygodne zrodlo,ale ja slyszalem wlasnie o
            podobnych rzeczach:
            komentarze.eu/gateway.php?url=planeta-terra.blogspot.com/2009/01/hamas-fatah-palestyski-mira-i-wojna.html
          • odyn06 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 02.02.09, 21:18
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6228881,Hamas_oskarzony_o_zbrodnie_na_Palestynczykach
            No i co?
            • browiec1 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 02.02.09, 23:42
              Ale co co? Jak chodzi o artykul to go zapodalem bo ktos sie kiedysn
              dziwil ze Palestynczycy moga sie mordowac wzajemnie.
              • odyn06 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 03.02.09, 08:42
                Pytanie skierowane było do tych forumowiczów, którzy Palestyńczyków uważają za
                "skrzywdzone lelyje":-))
                • vandermerwe Powaznie - (nie) militarnie o Gazie. 03.02.09, 10:01
                  Jak zwykle Koledzy probuja pisac o zlozonym problemie w prosty
                  sposob. Sa dokumenty instytucji zajmujacych sie naruszaniem praw
                  czlowieka na terenie Palestyny. Ciekawa lektura choc trzeba
                  przeczytac za kazdym razem kilkaset stron - wygodniej GW, gdzie
                  sprawe zalatwia kilka tendencyjnych zazwyczaj linijek. Konkluzja
                  tychze dokumentow jest taka, ze nikt nie jest czysty - narusza prawa
                  czlowieka Hamas, narusza Autonomia czy tez Fatah oraz narusza je
                  Izrael( glowni aktorzy w tym konflikcie). Piszac o naruszaniu praw
                  czlowieka uwzglednia sie rowniez smierc ludzi z najrozniejszych
                  przyczyn ( bron, tortury, brak bezpieczenstwa ososbistego, dzialania
                  wojska itd).

                  Pozdrawiam
                  • browiec1 Re: Powaznie - (nie) militarnie o Gazie. 03.02.09, 10:53
                    Ale teraz to chyba Kolega pojechal po najmniejszej lini oporu i
                    wyciagnal wnioski nijak nie pasujace do tego co zostalo
                    napisane.Nikt bowiem nie kwestionowal w tym momencie ze
                    Palestynczycy gina tez od izraelskich pociskow.Chodzilo jedynie o
                    pokazanie ze "brat brata" moze ladnie w Gazie rzezac i wcale do tego
                    Zydow nie potrzebuja zeby trupy byly.A jak pisalem wczesniej-nie tak
                    dawno temu gdy napisalem o tym,ze Palestynczycy morduja sie
                    wzajemnie bylo to duze zaskoczenie dla niektorych Fprumowiczow.Wiec
                    pokazuje jedynie ze nie ma co byc takim zaskoczonym.
                    • odyn06 Re: Powaznie - (nie) militarnie o Gazie. 03.02.09, 11:43
                      Nie ma wątpliwości co do tego, że Autonomia jest uwerturą do palestyńskiego
                      państwa. Ono powstaje już długo i kształtu ostatecznego nie widać. Dlaczego? Bo
                      Palestyńczycy sami między sobą nie są w stanie dogadać, czego chcą, jakiego
                      państwa, jakiej państwowości i jakie winny być ich stosunki z Izraelem przede
                      wszystkim.
                      Sprowadzanie dyskusji do praw człowieka i ich naruszenia jest mową o skutkach, a
                      nie o przyczynach.
                      Na razie mamy tendencję do DWÓCH państw palestyńskich: jedno to Zachodni Brzeg -
                      uznany przez świat i Izrael, a drugie - to irańska rezydentura w Strefie Gazy.
                      Dlatego tez nie spłycajmy tematu. Cywile giną, bo cywile zawsze giną gdy jest
                      wojna. Wojna jest dlatego, bo Iran przy pomocy Hamasu próbuje dowalić Izraelowi.
                      Jednocześnie Hamas morduje Palestyńczyków z Fatahu i tych bardziej ugodowych w
                      stosunku do Izraela. Czy to czystki? Oczywiście, to czystki na wzór irański.

                      • vandermerwe Re: Powaznie - (nie) militarnie o Gazie. 03.02.09, 12:47
                        Jesli moge obu Szanownym Przemowcom zwrocic uwage. Moj komentarz
                        dotyczyl notatki z GW, na ktory Koledzy sie powoluja. Sedno tematu
                        zawiera sie w pytaniu kto kogo zabija? Prosze jeszcze raz
                        przeczytac: w tym konkretnym przypadku nie probowalem dyskutowac:
                        statusu Autonomii, stosunkow wewnatrz samej Autonomii ani stosunkow
                        organizacji palestynskich z zewnetrznym swiatem.

                        Pozdrawiam
                        • odyn06 Re: Powaznie - (nie) militarnie o Gazie. 03.02.09, 13:11
                          Pytanie jest populistyczne i nieco wiarołomne.
                          Jak to, kto kogo? Palestyńczycy w pasach szahida zabijają Bogu ducha Zydów,
                          próbują zabijać tychże przy pomocy irańskich rakiet i handmade Kassamów, a Zydzi
                          odpłacają się w odwecie pięknym za nadobne. To, ze są bardziej efektywni wynika
                          z tego, że zwalczanie Hamasu to robota dla armii.
                          A że przy okazji giną cywile? Środek walki, nawet najbardziej inteligentny
                          trafiając w chałupę nie odróżnia naćpanego hamasowca od dzieci, za których
                          plecami ten "bojownik" tchórzliwie się chowa.
                          • vandermerwe Re: Powaznie - (nie) militarnie o Gazie. 03.02.09, 14:32
                            Pytanie z mej strony bylo czysto retoryczne. Nie wierze by mozna na
                            nie odpowiedziec przyslowiowym jednym slowem.
                            Jednoczesnie widze, ze Kolega ma gotowe odpowiedzi i oceny. Kiedys w
                            jednej z duskusji polecalem ksiazke "1967" napisana przez
                            izraelskiego historyka. Naprawde ciekawa lektura, ktora
                            przypuszczalnie pozwoli nam widziec wiele obecnych problemow w innym
                            swietle ( czesc z nich ma swe korzenie w owym roku 1967).

                            Pozdrawiam

                            P.S. W Sri Lance trwaja walki. Oskarzono wojska rzadowe, ze
                            ostrzelaly szpital. Rzeczni wojska odpowiada, ze to niemozliwe, gdyz
                            sprzet, ktorym dysponuja pozwala na precyzyjny ostrzal.
                            Jak "zacieta" plyta.
        • grogreg Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 19.01.09, 15:37
          O jakim terrorze Hamasu piszesz? Bo moja wiedza pochodzi od Palestyńczyka.
    • lew.erwin Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 16.01.09, 20:28
      Z tego co wiem, to EU zaczyna troche "krzywo" patrzec na Izrael. Ostatnie
      bombardowanie bialym fosforem siedziby ONZ tez raczej negatywnie wplynie na
      polityczne stosunki z niektorymi krajami.
      Reasumujac Izrael moze sie cieszyc uznaniem swoich poczynan tylko ze strony USA.
      Choc po objeciu urzedu prezydenta przez Obame i to moze sie zmienic.
      • grogreg Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 17.01.09, 01:55
        Że niby to pohukiwanie Europejskich pożal się Boże polityków ma coś znaczyć?
        Wolne żarty. Teraz Europa jest skupiona (o ile można pisać o skupieniu) na
        rurkach z gazem a nie o jakiejś tam wojence o nikłym znaczeniu ekonomicznym.


        > Choc po objeciu urzedu prezydenta przez Obame i to moze sie zmienić.

        Że racja stanu USA się zmieni? Wolne żarty. Jakie wpływy mają środowiska
        żydowskie w Ameryce a jakie Palestyńskie? Na Arabów nie licz, bo Ci się boją
        własnych ekstremistów bardziej niż Żydów.
    • grogreg Hamas ogłosił zawieszenie broni. 18.01.09, 16:16
      Taaaak.
      Czytając między wierszami. Hamas stracił oddech o potrzebuje przerwy aby się
      przegrupować. Jeśli teraz Izrael przystanie na to i wycofa się z Gazy popełni
      poważny błąd i cała operacja straci sens.
      Myślę że ten cytat oddaje istotę tego co teraz się tam dzieje:

      "Ogłoszone przez Izrael jednostronne zawieszenie broni w Strefie Gazy jest
      oznaką porażki państwa żydowskiego - ocenił minister spraw zagranicznych Iranu
      Manuszehr Mottaki."

      Izrael oczywiście nie zniszczy Hamasu, ale powinien zadać mu możliwie duże straty.
    • lew.erwin Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 19.01.09, 22:53
      Jesli Izrael rzeczywiscie wycofa sie ze Strefy Gazy, to bedzie to jego druga
      kleska w ciagu ostatnich kilku lat. Nie poradzil sobie z Hezbollahem w Libanie i
      nie poradzi(?) sobie teraz z Hamasem.
      W obu przypadkach Izrael dokonal rzezi niewinnych ludzi podczas gdy prawdzi
      terrorysci uszli bezkarnie. Moze czas zrewidowac doktryne wojenna pulkowniku
      mosze_z_blisko_daleka, czy jak wy sie tam nazywacie?
    • browiec1 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 27.01.09, 03:09
      www.altair.com.pl/start-2415
      Nawet jesli przyjac jedynie palestynskie dane to troche Zydzi ubili
      tych terrorystow.
      • lew.erwin Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 27.01.09, 09:26
        Tak i wg tych danych Hamas jest chyba najbogatsza organizacja terrorystyczna na
        swiecie. "Uszkodzeniu albo zniszczeniu uległy 23 meczety, 25 szkół, szpitali i
        budynków uniwersyteckich, 31 siedzib organów bezpieczeństwa, 16 budynków
        ministerstw oraz 1500 fabryk, warsztatów i placówek handlowych".
        Reasumujac atak nie byl wymierzony przeciw Hamasowi tylko przeciw Palestynie.
        • browiec1 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 27.01.09, 14:18
          Tyle ze wiekszosc tych budynkow,siedzib i szkol byla uzytecznosci publicznej,ale
          dla Hamasu.Podobnie z warsztatami ktore produkowaly rakietowe ozdoby choinkowe
          wysylane w duzych ilosciach do Izraela bez mozliwosci reklamacji i zwrotu.No to
          Zydzi sami zeczeli eksportowac swoje wyroby do Gazy:)
    • odyn06 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 27.01.09, 10:25
      Zgadzam się z Twoimi wnioskami.
      Dla Jorla, epidemicznie wyśmiewanego na forum, czerpiącego wiedzę z TV i
      berlińskich szmatławców każdy myślący inaczej niż on jest strategiem od siedmiu
      boleści:-))
      Wracając do tematu; ostatnia akcja wojskowa w Gazie to takie izraelskie Dieppe.
      To rozpoznanie walką mające na celu uzyskanie oceny działań Izraela w oczach
      świata, ocenę własnych możliwości militarnych w realnym działaniu i analizę
      RZECZYWISTYCH możliwości militarnych Hamasu. Analitycy Mosadu, Amalu i Szinbetu
      będą mieli co robić w najbliższych miesiącach, a za półtora roku, gdy choć jedna
      rakieta Hamasu upadnie na Aszkelon - Izraelczycy ruszą znowu.
      • vandermerwe Rozpoznanie czego? 29.01.09, 16:12
        Kol. "odyn06" te "rozpoznania" z jednej i drugiej strony "ciagna"
        sie od 1967 roku, gdy Izrael wygral kolejna wojne. Jakos mimo
        wielosci "rozpoznan" sytuacja sie nie polepsza tylko pogarsza.
        Ponownie mowi sie o powrocie do planu pokojoowego Arabii
        Saudyjskiej - moze tym razem, bez "rozpoznania", cos sensownego z
        tego wyjdzie.
        Sadze, ze niedawne wydarzenia wykazaly calkowity bezsens machania
        szabla - jednym i drugim. Ponownie nie rozwiazano zadnego problemu,
        powrocono dokladnie do punktu wyjscia - jaki to ma sens? A Kolega
        pisze o kolejnym "rozpoznaniu"?

        Pozdrawiam


        • odyn06 Re: Rozpoznanie czego? 29.01.09, 20:59
          Może to moje zawodowe skrzywienie, ale dostrzegam ogromne różnice pomiędzy
          ostatnią wojenką w Gazie, a poprzednimi konfliktami
          arabsko-izraelsko-palestyńskimi. Chodzi o skalę konfliktu, obszar objęty
          działaniami zbrojnymi, ilość i sposób zaangażowania rodzajów sił zbrojnych,
          zaangażowanie czynników zewnętrznych itp. faktory konfliktu.
          Pozostanę przy moim określeniu, choć ono zniknęło z regulaminów walki na
          początku lat 90-tych. Żołnierze mówili na to żartobliwie "rozpoznanie życiem".
          Pozdrawiam
          • browiec1 Re: Rozpoznanie czego? 29.01.09, 22:04
            A nie przypadkiem rozpoznanie bojem?:))
            Tak przy okazji Hiszpanie jak zwykle sa odwazni jak nikt ich nie prosi i w
            glupich sprawach
            wiadomosci.onet.pl/1906936,12,item.html
            I dodatkowo:
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6217003,Skandal_w_Davos__Premier_Turcji_wyszedl_wsciekly.html
            • odyn06 Re: Rozpoznanie czego? 30.01.09, 08:04
              Rozpoznanie bojem-może być:-))
              Hiszpanie-jak nasz IPN.Skończyli z Gen. Sikorskim i zaczynają z Mieszkiem I.
              Podobno Dąbrówka go otruła. Knedliczkami.:-))
              Pzdr.
            • mosze_zblisko_daleka Wybory, wybory...w Turcji. 30.01.09, 09:52
              Premier turkow chce byc wybrany raz jeszcze (wybory za 2 miesiace)
              Oczywiscie nic nie mowi jak jego lotnictwo bombarduje Kurdow
              (to wewnetrzna turecka sprawa)
              I jak morduja hamasnicy czlonkow Patach (palestynska sprawa), jak osiedla
              zydowskie ostrzelane to "sasiedzka sprawa"...
    • odyn06 Dobrze zaczyna.. 29.01.09, 12:04
      www.dziennik.pl/swiat/article307322/Obama_pisze_list_do_Teheranu.html
      • bmc3i Re: Dobrze zaczyna.. 29.01.09, 12:07
        odyn06 napisał:

        > www.dziennik.pl/swiat/article307322/Obama_pisze_list_do_Teheranu.html

        Ponoc Departament Stanu pisze go juz od listopada.
    • berek_p Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 29.01.09, 17:02
      Izrael chce teraz wycofac sie z czesci Wschodniej Jerozolimy i zabrac ze soba 60
      tys osadnikow to jakim jest sukcesem wojenka w Gazie?
      • browiec1 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 29.01.09, 17:57
        A no taki to ma sens z Jerozolima nie jest w Gazie.I Izrael
        wycofujac sie z terenow gdzie wladze ma fatah,zabierajac
        osadnikow,pokazuje Palestynczykom z kim bardziej oplaca sie trzymac -
        jestes umiarkowany mozemy z toba gadac i isc na ustepstwa,jestes
        radykalem,nie licz na cos wiecej niz bomba na leb.I slusznie.
        • odyn06 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 29.01.09, 21:00
          Chyba o to chodzi.
          • vandermerwe Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 30.01.09, 11:08
            Zycie zatacza wielkie kregi. Jeszcze za naszej pamieci straszono
            Organizacja Wyzwolenia Palestyny, Fatah i samym Arafatem. Dzisiaj to
            samo Fatah jest godnym zaufania partnerem do dyskusji i ukladania
            sie. Pieknie, tylko, ze trudna pozycja Fatah wynika miedzy innymi
            stad, iz przez lata negocjacji niewiele uzyskano - tereny okupowane
            sa dalej terenami okupowanymi, Autonomia Palestynska nie jest tak
            naprawde autonomia tylko j.w. . Czesto uzwya sie w odniesieniu do
            tego tworu pojecia "bantustanu". Tak, jest wiele podobienstwa, moge
            jednak dodac, ze bantustany (te ktore przyjely "niepodleglosc")
            mialy swoja policje, wojsko a ich granic nie naruszaly
            systematycznie obce sily. W jednym przypadku wojsko nawet dokonalo
            przewrotu i obalenia wladzy cywilnej.

            Pozdrawiam
    • browiec1 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 02.02.09, 18:54
      Tak w kwestii dzialan Hamasu,o podobnej sprawie juz kiedys tu
      dyskutowalismy:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6228881,Hamas_oskarzony_o_zbrodnie_na_Palestynczykach_z_Fatach.html
    • browiec1 Re: Powaznie - militarnie o Gazie. 03.02.09, 15:56
      wiadomosci.onet.pl/1909539,12,item.html
      To jest dobre, "satelita ma promować "monoteizm, pokój i sprawiedliwość" na
      świecie".wiec moze IDF niedlugo bedzie musialo sie zmierzyc z normalnym
      przeciwnikiem a nie miejska partyzantka.
      • mosze_zblisko_daleka Pytanko? 03.02.09, 16:17
        browiec1 napisał:

        > wiadomosci.onet.pl/1909539,12,item.html
        > To jest dobre, "satelita ma promować "monoteizm, pokój i sprawiedliwość" na
        > świecie".wiec moze IDF niedlugo bedzie musialo sie zmierzyc z normalnym
        > przeciwnikiem a nie miejska partyzantka.

        Dlaczego wlasciwie ma IDF robic ta "brudna robote" dla Europy i swiata. Rakiety
        ktore maja zasieg ponad 3000km nie maja cos grozic IDF. Oprocz tego znajduja sie
        rozne tarcze. O ile ja wiem to w Europie jeszcze nic nie istnieje. Ja narazie
        spie dobrze pod moja parosolka...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja