Najważniejsze formacje kawaleryjskie

17.11.03, 16:07
Które wg. Was formacje kawaleryjskie odegrały najwiekszą role w historii, w
Polsce i na świecie?

Która z formacji wniosła najwięcej do rozwoju wojskowości, która odniosła
najświetniejsze jakościowo zwycięstwa, która najbardziej rozsławiła imie
kraju dla którego walczyła, która stała się najpopularniejsza i dlaczego?

Szczególnie ciekawe są tu czasy nowożytne, ze swą ogromną różnorodnoscią
form i zachowań, specyficzną w zasadzie dla każdego kraju i z tym okresem
wiąże się szereg absorbujących mnie pytań i tematów.
Dlaczego husaria, pomimo odnoszenia szeregu spektakularnych zwycięstw nie
znalazła naśladowców?
Czy to nieprzypadkiem okryci niesławą Lisowczycy, protoplaści nowoczesnej
lekkiej kawalerii, dzieki nowatorstwu swego stylu nie powinni "dzierżyć"
palmy pierwszeństwa?
A może korone królowej polskiej kawalerii powinni nałożyć nadwislańscy ułani?

Największy problem mam z formacją, która zrobiła najwieksza karierę - z
dragonią. Od jakiego momentu zaliczać ją do kawalerii, którą w toku ewolucji
niewątpliwie się stała?

Ps. Zdaje sobie sprawę, że porównywanie XVIwiecznej średniozbrojnej formacji
przełamującej jaką była husaria np. z ułanami czasów Księstwa Warszawskiego
jest zadaniem karkołomnym.
Nie chcę jednak tworzyć rankingu, ale zainicjować dyskusję poświęconą tej
jakże pięknej karcie historii wojskowości.
Temat można oczywiście rozszerzyć o konkretne jednostki - pole popisu
szczególnie dla znawców kawalerii XX i XIX wiecznej.pozd.
    • Gość: barnaba Re: Najważniejsze formacje kawaleryjskie IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 17.11.03, 18:52
      Moim zdaniem najważniejszą rolę w historii odegrały:
      - kawaleria Hunów i pozostałych plemion barbarzyńskich- pokazały że konnica
      może być samodzielną siłą bojową i walnie przyczyniły się do upadku Cesarstwa
      Rzymskiego oraz znaczenia piechoty
      - ciężka jazda średniowieczna- dominowała przez kilkaset lat na polach bitew,
      jej znaczeniem zachwiali najpierw Tatarzy, później (i znacznie skuteczniej)
      angielscy łucznicy i czescy husyci
      - lekka jazda tatarska- ze względu na niesamowitą wprost mobilność, której
      dorównały dopiero XX-wieczne formacje zmotoryzowane.

      Rozpowszechnienie broni palnej oznaczało zmierzch kawalerii, która w Europie
      stała się siłą pomocniczą. W późniejszych latach na uwagę zasługują jedynie:
      - husaria- i oparta na niej polska szkoła wojenna
      - XIX i XX wieczne pułki ułanów
      - rosyjskie i radzieckie formacje kozackie
      - Indianie Równin Ameryki Płn.

      > Dlaczego husaria, pomimo odnoszenia szeregu spektakularnych zwycięstw nie
      > znalazła naśladowców?

      Myślę, że przyczyn było kilka:
      - efektywne wykorzystanie husarii było dość trudne
      - formacja ta była niezwykle kosztowna
      - wyszkolenie husarza trwałoby lata- nie bez powodu przeważały w Europie Zach.
      formacje muszkieterów i pikinierów.

      pozdrawiam
      • nekysz Re: Najważniejsze formacje kawaleryjskie 18.11.03, 09:43
        Gość portalu: barnaba napisał(a):

        > Moim zdaniem najważniejszą rolę w historii odegrały:
        > - kawaleria Hunów i pozostałych plemion barbarzyńskich- pokazały że konnica
        > może być samodzielną siłą bojową i walnie przyczyniły się do upadku
        Cesarstwa
        > Rzymskiego oraz znaczenia piechoty

        Tak ale zwiekszony udział konnicy w rzymskim wojsku notuje się od IIIw n.e. i
        jest związany z jej barbaryzacją. Zdawano sobie sprawę z dużej roli jaką
        odegra konnica w walce z nomadami.

        > - ciężka jazda średniowieczna- dominowała przez kilkaset lat na polach
        bitew,
        > jej znaczeniem zachwiali najpierw Tatarzy, później (i znacznie skuteczniej)
        > angielscy łucznicy i czescy husyci

        W zasadzie ciężko w średniowieczu o jakiś wyraźny podział na poszczególne
        formacje. Chorągwie dzieliły się na strzelcze i kopijnicze, z tym że w każdej
        istnieli i jedni i drudzy, tylko w różnych proporcjach.
        To, że niektóre oddziały uchodziły za formacje lekkie było wyrazem niskiego
        statusu materialnego ich członków a nie świadomym działeniem w celu
        zróżnicowania jazdy.

        > - lekka jazda tatarska- ze względu na niesamowitą wprost mobilność, której
        > dorównały dopiero XX-wieczne formacje zmotoryzowane.
        >
        > Rozpowszechnienie broni palnej oznaczało zmierzch kawalerii, która w Europie
        > stała się siłą pomocniczą.

        Dotyczy to zwłaszcza XVIw i pocz. XVII. Rzeczywiście wtedy kawaleria na
        Zachodzie przeżywała głęboki kryzys. Jednak po reformach Gustawa Adolfa (
        zainspirowanych zresztą polską sztuką wojenną) rola kawalerii znacznie urosła,
        wg. mnie nawet do pozycji równorzędnej piechocie. Wojnę trzydziestoletnią
        kończono przecież za pomocą głównie jazdy. Wiele kluczowych bitew jak Wiedeń,
        Strzegom rozstrzygano kawaleryjskim uderzeniem, w XVIIIw przy całej tej
        taktyce linearnej gdzie zderzenie mas piechoty mogło doprowadzić do katastrofy
        obie walczące strony, działania kawaleri (zwłaszcza lekkiej) prowadzącej "małą
        wojne" niejednokrotnie rozstrzygało wojny. Przecinano linie zaopatrzeniowe i
        dziesiątki tysięcy piechurów marło z głodu.

        W późniejszych latach na uwagę zasługują jedynie:
        > - husaria- i oparta na niej polska szkoła wojenna
        > - XIX i XX wieczne pułki ułanów
        > - rosyjskie i radzieckie formacje kozackie
        > - Indianie Równin Ameryki Płn.

        A kirasjerzy? A dragoni?

        > > Dlaczego husaria, pomimo odnoszenia szeregu spektakularnych zwycięstw nie
        > > znalazła naśladowców?
        >
        > Myślę, że przyczyn było kilka:
        > - efektywne wykorzystanie husarii było dość trudne
        > - formacja ta była niezwykle kosztowna
        > - wyszkolenie husarza trwałoby lata- nie bez powodu przeważały w Europie
        Zach.
        > formacje muszkieterów i pikinierów.
        >
        > pozdrawiam

        Cóż, od czasu bitwy pod Tczewem równierz zachodnioeuropejska konnica
        dokonywała uderzeń przełamujących. A kto się do tego nie nadawał lepiej niż
        husaria? Rozumiem jednak, że w protestanckich państwach wystawianie tak
        kosztownych formacji mogło wydawać się iracjonalne, ale czemu husaria nie
        pojawiła się np. w Hiszpani o podobnej strukturze społeczno-gospodarczej, w
        Ces. Austriackim czy w Rosji? W tej ostatniej były próby przeszczepienia tejże
        formacji, na szczęście nieudane. Przecież ciężar wyposażenia spadał na
        towarzysza fundującego poczt, w Moswkwie czy Austrii nie brakło natomiast
        szlachty którą byłoby na to stać. pozd.
    • Gość: and kilka przykładów IP: 192.9.200.* 18.11.03, 10:26
      Próbując chronologicznie uporządkować zagadnienie:
      1. Starożytność: jazda perska (partyjska) - potrafiła dać sobie radę nawet z
      piechotą rzymskiego legionu;
      2. Wczesne średniowiecze: bizantyjscy kawalerzyści Belizariusza, pierwowzór
      jazdy pancernej Europy;
      3. Rozkwit średniowiecza: kawaleria mongolska - jedyni z pokoleń koczowników z
      wielkich stepów, którzy stanowili równorzędnego przeciwnika dla każdej
      ówczesnej armii;
      3. Początek czasów nowożytnych (XVI-XVII w.): jazda Rzeczypospolitej -
      najbardziej wszechstronne połączenie tendencji Wschodu i Zachodu;
      4. XVIII-XIX w.: kawaleria epoki napoleońskiej (polska, francuska, brytyjska) -
      właściwie ostatnia wielka epoka kawalerii konnej; wśród licznych świetnych
      formacji na wyróżnienie zasługują polscy ułani oraz brytyjskie regimenty
      ciężkich dragonów;
      5. Wiek XX: zmierzch kawalerii w dotychczasowej formie (konnej) chyba
      ostateczny. Wyróżnić można chyba tylko kawalerię II RP - za zdolność do walki z
      przeciwnikiem z innej epoki (wrzesień '39).
      Spis całkowicie subiektywny. Pominąłem wszystko, co miało miejsce poza szeroko
      rozumianą Europą, np. w USA, oraz te typy jazdy, o których mam niezbyt dokładne
      informacje (np. jazdę Aleksandra, Cromwella, Fryderyka Wlk.).
      Nie da się chyba w jednym poście podsumować 3000 lat historii.

      Pozdrawiam
    • myth2004 Los infernos picadores 18.11.03, 10:56
      A propos wspomnianych formacji z okresu wojen Napoleona:
      piekielni lansjerzy - na taki przydomek zasłużyli sobie Polacy w Hiszpanii.
    • Gość: leo Re: Najważniejsze formacje kawaleryjskie IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 11:10
      "A może korone królowej polskiej kawalerii powinni nałożyć nadwislańscy ułani?"

      Stanowczo tak. Ta formacja to największy polski wkład w dziedzinie rozwoju
      wojskowości. Biało-czerwony proporzec był symbolem lekkiej kawalerii we
      wszystkich armiach.
      • Gość: and barwy IP: 192.9.200.* 18.11.03, 11:55
        Gość portalu: leo napisał(a):

        > "A może korone królowej polskiej kawalerii powinni nałożyć nadwislańscy
        ułani?"
        >
        > Stanowczo tak. Ta formacja to największy polski wkład w dziedzinie rozwoju
        > wojskowości. Biało-czerwony proporzec był symbolem lekkiej kawalerii we
        > wszystkich armiach.

        Raczej czerwono-biały. Ale niewątpliwie polscy ułani stanowili wzorzec
        uniwersalnej kawalerii. Piszę uniwersalnej, gdyż - jak dowiodła choćby bitwa
        pod Waterloo - potrafili stawić czoła nawet znakomitym brytyjskim ciężkim
        dragonom.

        Pozdrawiam
    • Gość: macek rajtarzy, kirasjerzy.... IP: *.acn.waw.pl 18.11.03, 11:38
      Zaskakujące jest iż dotychczas nie wymieniliście tych formacji, mających swe
      korzenie w wojskowości francuskiej.
      Przez wieki ten typ kawalerii święcił tryumfy na polach bitew całej Europy,
      dając niejednokrotnie łupnia nawet naszej osławionej husarii.
      Co ciekawe, chorągwie (potem szwadrony) kirasjerów (w Polsce XVII-wiecznej
      zwanych rajtarami, bądź arkebuzerami) wystawiane były we wszystkich
      praktycznie krajach Europy. Nawet w Rosji pojawili się już w pierwszej połowie
      XVII wieku.
      Uzbrojeni w półzbroje jeźdźcy ci używani byli do gwałtownych, przełamujących
      szarż na białą broń, jak kawalerzyści osławionego Pappenheima pod Lutzen czy
      Breintenfeld.
      Najsłynniejsze jednak boje tych formacji to okres napoleoński i bitwy pod
      Pruską Iławą czy Borodino. Tysiące opancerzonych kawalerzystów musiały budzić
      grozę i zarazem podziw nie mniejszy niż swojego czasu husaria.
      I na koniec warto dodać, iż była to jazda o wiele bardziej uniwersalna niż np.
      husaria czy lisowczycy.
      • nekysz Re: rajtarzy, kirasjerzy.... 18.11.03, 14:50
        Gość portalu: macek napisał(a):

        > Zaskakujące jest iż dotychczas nie wymieniliście tych formacji, mających swe
        > korzenie w wojskowości francuskiej.
        > Przez wieki ten typ kawalerii święcił tryumfy na polach bitew całej Europy,
        > dając niejednokrotnie łupnia nawet naszej osławionej husarii.

        Z tym to jednak przesadziłeś. Pod Tczewem husaria została zaatakowana podczas
        przeprawy przez most i pomieszana przez własne spanikowane wojska, pod
        Kliszowem faktem jest, że to kirasjerzy powstrzymali szarże (zresztą
        symboliczną) ale tylko powstrzymali nie przełamali. W czystej kawaleryjskiej
        walce nie było przypadku pokonania husarii przez wyżej wymienione formacje
        (chociaż na dobrą sprawę nie wiem jak to było pod Warszawą w 1705r)

        >I na koniec warto dodać, iż była to jazda o wiele bardziej uniwersalna niż
        np.
        > husaria czy lisowczycy.

        Nie wiem skąd pokutuje mit o braku uniwersalności husarii. Do czasu Kłuszyna
        stanowiła przecież 80% składu kawaleri, więc siłą rzeczy musiała zatem
        wykonywać szereg zadań przypisywanych później innym formacjom.
        Kariery najsłynniejszych kawalerzystów rotmisztrza Chmieleckiego czy por.
        Stefana Czarnieckiego (późniejszego hetmana) związane były z husarią i stepami
        Podola, Pokucia i Dzikich Pól gdzie zgłębiali arkana w walkach z Ordą
        Budziacką Kantymira "Krwawego miecza" czy Abazego paszy. Nie walczyli przecież
        tam kopiami ale sprytem, szablą i łukiem. Całe spektrum uzbrojenia zaczepnego,
        świetne wyszkolenie czyniło z niej jazdę o wiele bardziej uniwersalną niż
        rajtaria powoływana tylko dla swej dużej siły ognia.
        Odmienną kwestią jest sposób wykorzystania owej jazdy a także sama mentalnośc
        jej towarzyszy gardzącej służbą garnizonową czy wszelkimi niewygodami.pozd
      • Gość: Słoju Re: rajtarzy, kirasjerzy.... IP: *.tele2.pl 19.11.03, 09:40
        Gość portalu: macek napisał(a):

        > Najsłynniejsze jednak boje tych formacji to okres napoleoński i bitwy pod
        > Pruską Iławą czy Borodino. Tysiące opancerzonych kawalerzystów musiały
        budzić
        > grozę i zarazem podziw nie mniejszy niż swojego czasu husaria.
        Na pewno budziły grozę, tylko obydwie bitwy to klasyczne krwawe jatki, które
        akurat nie zakończyły sie rozstrzygającym zwycięstwem którejś ze stron, tak
        więc trudno tu pisać o ich sukcesch, zwłaszcza szarże kirasjerów na rosyjskie
        reduty to najlepszy sposób na wykończenie tej formacji.
        > I na koniec warto dodać, iż była to jazda o wiele bardziej uniwersalna niż
        np.
        > husaria czy lisowczycy.
        Miała jedna zasadniczą wadę, małą manewrowośc na polu walki ale przy tej masie
        raczej to chyna niemozliwe.
        pzdr

Pełna wersja