absurdy na Discovery

20.11.03, 17:02
Właśnie oglądałęm na Discavery Pola Bitew, "Operacja Market Garden". Pomijam
tu czołg tygrys z działem kaliber 75mmm., ale każda jednostka opatrzona jest
na mapce ikonką z flagą(tu amerykańską lub brytyjską) i kiedy zaznaczono
Polaków, gen. Sosabowskiego, opatrzono ich flagą... AUSTRII!!!

P.S. Szukam zdjęć polskich szybowców i Dakot które je ciągnęły.
Z góry dziękuję.

PZDR
    • Gość: zwiadowca Re: absurdy na Discovery IP: *.marwit.gliwice.pl 20.11.03, 17:27
      Discovery znane jest z licznych bledow. Poziom merytoryczny jest zwykle
      fatalny, czasem jest tak, ze gdzies dzwonilo, ale nie wiadomo gdzie, a czasem
      totalna zenada... Kiedys uslyszalem o karabinie M16 1A, kiedy indziej
      zatopieniu kilku transportowcow japonskich na Morzu Bismarcka w 1943 uznano za
      kluczowa bitwe w regionie. A najgorsze jest to, ze ta stacja ma spory autorytet
      u laikow i przez to robi jeszcze gorszy zamet nizby mogla.
      • god_save_the_queen Re: absurdy na Discovery 20.11.03, 17:54

        > totalna zenada... Kiedys uslyszalem o karabinie M16 1A, kiedy indziej
        > zatopieniu kilku transportowcow japonskich na Morzu Bismarcka w 1943 uznano za
        > kluczowa bitwe w regionie.
        a ja o tym,że uzbrojeniem Pz.II był karabin MG kal.30mm...
        • Gość: maxikasek Re: absurdy na Discovery IP: 212.14.9.* 21.11.03, 12:47
          W wielu przypadkach jest to błąd tłumacza. Oni chyba nie mają konsultanta d/s
          wojskowych. Mnie zawsze drażni tłumaczenie "armored division" jako dywizji
          opancerzonej czy wręcz uzbrojonej bo i tak sie kiedyś trafiło. Z innych błędów
          wynika że tłumacz nie wie że istnieje coś takiego jak military english który
          nie pokrywa się z językiem potocznym.
    • durny1 Re: absurdy na Discovery 20.11.03, 18:44
      god_save_the_queen napisał:

      > Właśnie oglądałęm na Discavery Pola Bitew, "Operacja Market Garden". Pomijam
      > tu czołg tygrys z działem kaliber 75mmm., ale każda jednostka opatrzona jest
      > na mapce ikonką z flagą(tu amerykańską lub brytyjską) i kiedy zaznaczono
      > Polaków, gen. Sosabowskiego, opatrzono ich flagą... AUSTRII!!!
      >
      > P.S. Szukam zdjęć polskich szybowców i Dakot które je ciągnęły.
      > Z góry dziękuję.
      >
      > PZDR

      A jakie fajne mapy pokazują np jak niemcy nas atakowali w 1939 roku to mieliśmy
      granice zachodnią na Odrze i Nysie
      a tak ogólnie uważam tą stacje za tubę propagandową Londynu
      i bardzo jej nie lubię ale oglądam bo lubię oglądać starę filmy dokumentalne
      ale co tam mówią jest nic niewarte niechce mi się dalej pisać

      • patmate Re: absurdy na Discovery 20.11.03, 21:03
        Materiał filmowy często dotyczy innego okresu wojny, niż omawiany.
        • being28 Re: absurdy na Discovery 20.11.03, 22:15
          Jakby nie patrzec to kanal Discovery prezentuje wiecej niz cala telewizja
          40-sto milionowego kraju gdzie kazdy placi abonament. Nie musze dodawac, ze
          kraj ten ma dlugie tradycje militarne i nie raz decydowal o losach swiata.
          Na razie nie mamy nic innego do wyboru niestety...
    • michalgajzler Re: absurdy na Discovery 22.11.03, 10:28
      Na Discovery różne kwiatki się trafiają, ale nie tylko tam.
      Przykład? Książka "Myśliwskie asy Luftwaffe" z uporem podaje że karabin MG-131
      ma kaliber 12,7mm...
      Pozdr.
    • Gość: tmg Re: absurdy na Discovery IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.03, 19:56
      Discovery przejawia jakas dziwna tendencje do wychwalania Niemcow. Ciagle rzucaja cos o poteznych czolgach, ktore wprost zmiotly obrone przeciwnika.A program o wrzesniu '39 to juz bylo totalne przegiecie.
      • god_save_the_queen Re: absurdy na Discovery 22.11.03, 23:19
        w Battlefields, El-Alamein powiedzieli że Monty wyposażony był w nowoczesne
        czołgi typu Grant i Sherman, które były znacznie lepsze od niemieckich Pz III i
        IV...
    • Gość: assmaster Re: absurdy na Discovery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 13:01
      Ogladalem program o Market Garden i wręcz obarczano 1DSS Sosabowskiego o
      spowodowanie klęski. Oskarżano go o nie wykonanie wyznaczonych celów mimo że z
      połową stanu osobowego udało mu sie więcej niż wszystkim innym jednostką (poza
      Czerwonymi Diabłami) razem wziętym. Ale oczywiście 1DSS to polska dywizja więc
      jesteśmy wszystkiemu winni.
      Typowe.
      • Gość: qwe Re: absurdy na Discovery IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.03, 08:54
        W tym wszystkim najsmutniejsze jest to , że nikt nigdy nie weryfikuje tych
        przekazów.
        Jeśli chodzi o lotnictwo to tylko się pochlastać, jak mówią starzy garownicy.
        • Gość: NEMO Re: absurdy na Discovery IP: 5.5R1D* / *.saix.net 25.11.03, 10:30
          Panowie, nie tylko na Discovery. Ostatnio ogladalem w ksiegarni publikacje o
          okretach II wojny swiatowej. Ladnie wydane, duzo zdjec, planow i opisow. Z
          ciekawosci poszukalem polskich jednostek i dowiedzialem sie ze: Orzel i Wilk to
          byly blizniaki jak rowniez Blyskawica i Burza. To jest rzecz wydana na
          Zachodzie. Natomiast rownie piekne kwiatki wystepuja w polskich wydaniach
          zagranicznych ksiazek - poziom tlumaczen czasami zenujacy ( bledy
          faktograficzne rowniez nie poprawionwe ).

          Pozdrawiam
    • szarywilk Re: absurdy na Discovery 27.11.03, 11:22
      Ale z tego co pamiętam to jednostka którą dowodził Sosabowski to nie dywizja
      tylko brygada...
      A co do smaczków z discovery to w programie o sprzecie pancernym usłyszałem że
      panzerjagerów typu "Hetzer" wyprodukowano 11.000 słownie jedenaście tysięcy...a
      mnie sie zdawało że ok 2000-2100...ale co ja tam wiem...hmmmm...pzdrw;-)
      • Gość: Oozie Re: absurdy na Discovery i nie tylko IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 28.11.03, 10:39
        Trochę off topic ale wczoraj jednym okiem oglądałem "Pearl Harbor" znany z
        patosu i drewnianego aktorstwa - a od wczoraj - dla mnie z błędów.
        Przykład 1.
        Amerykański ochotnik w RAF służy w dywizjonie o znakach RF (służył któryś w 303
        Dywizjonie Warszawskim???)
        Przykład 2
        He 111 ostrzelany przez Spitfire eksploduje kokpit i urywa się cały nos. Co tam
        wybuchło?
        Gaśnica? Śniadanie pilota?
        Przykład 3
        Beznadzieja w porcie - niszczyciele klasy Spruance udają Flotę Pacyfiku...
        W dobie efektów komputerowych...

        • szarywilk Re: absurdy na Discovery i nie tylko 28.11.03, 10:51
          Gość portalu: Oozie napisał(a):


          > He 111 ostrzelany przez Spitfire eksploduje kokpit i urywa się cały nos. Co
          tam
          >
          > wybuchło?
          > Gaśnica? Śniadanie pilota?

          myśle że ze strachu puścił bąka ...a wiadomo gaz i iskra...:-)
          • patmate Re: absurdy na Discovery i nie tylko 28.11.03, 13:10
            Heinkel-dziwne, może wybuchła butla z tlenem, sprawdzę rozmieszczenie.
            Ochotnik amerykański w 303: osnute na historii Gabreskiego-asa amerykańskiego,
            który na ochotnika ale Po Pearl Harbor wysunął propozycję w swojej jednostce,
            żeby uczyć się w polskim dywizjonie rzemiosła. Latał chyba w 308.Potem w
            jednostkach amerykańskich w Europie.
            Też mnie to zdziwiło że wmieszali nowoczesne okręty-może pieniązków
            brakło.Pancerniki to były dość duże modele (kilka metrów długości), tak samo
            hangary były makietami.
            Poza tym film był kinem familijnym.
            • Gość: Oozie Re: absurdy na Discovery i nie tylko IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 28.11.03, 13:47
              > Poza tym film był kinem familijnym.

              No niby aspirował do lepszego niż Tora!Tora!Tora!

              A jeśli opierali to na historii Gabreskiego to on był w 315 dywizjonie (PK)
              A nawet jeśli w 308 dywizjonie był amerykanin to napisac ZF w miejsce RF to
              chyba nie problem...bo podstawic Hurricane za Spitfire to może...
              Ale za 135 mln USD to można było komputerowo się wspomóc.

              • god_save_the_queen Re: absurdy na Discovery i nie tylko 28.11.03, 16:24
                Tora!Tora!Tora! jest nie do przebicia, szczegulnie scena z tą maszyną szkolną
                pomiędzy żółtkami... CZAD
                podczas oglądania powstrzymywałęm mięśnie układu pokarmowego przed seraimi
                skurczy... to była żenada. A co do RF-a to latał samolotem Zumbacha, total
                przegięcie. Jak to zobaczyłęm to pierwsze po filmie poszedłem szukać w necie
                liter kodowych amerykańskich ochotników. Z tego co pamiętam dywizjony były tylko
                na Y i X...
    • Gość: maxikasek Re: absurdy na Discovery IP: 212.14.9.* 28.11.03, 13:26
      Ostatnio oglądałem po raz któryś Blitzkrieg na Disco....
      Kwiatek z walk o NArvik. Niszczyciele brytyjskie zatopiły 10 niszczycieli
      niemieckich. A o pancerniku Warsprit i Swordfishach z lotniskowca Forious i
      pokłądowego z Warsprita nie wspomniano. Jak również że Brytyjczycy stracili
      trzy niszczyciele a Niemcy jednego U-boota zatopinonego w fiorsdzie przez
      Swordfishe.
Pełna wersja