browiec1
04.03.09, 21:45
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6345702,Francja__Niebezpieczna_podroz_dwoch_ton_plutonu.html
Cos ekolodzy troche przesadzaja.Co prawda ladunek jest
niebezpieczny,ale mimo wszystko jednak na bomby sie pewnie nie
nadaje.Na brudne owszem.ale pewnie na statkach bedzie gesto od
wojska i nikt w stylu somalijskiego rybaka na poklad w jednym
kawalku nie wlezie. I ciekawe jest to:
"Materiały radioaktywne przewożone do Japonii, gdzie tamtejsze
elektrownie atomowe mają je wykorzystać dla celów cywilnych, to
mieszanka uranu i plutonu odzyskanego z odpadów radioaktywnych"
To Japonczycy maja jakies inne technologie w elektrowniach ze moga
taka mieszanke wykorzystac a np. Francja nie?
Przy okazji inne mozliwosci wykorzystania wojska
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6343808.html
Jaka bron ma ten policaj na pierwszym zdjeciu,bo przpomina troche
jakas odmiane kalacha.I co maja na innych zdjeciach,bo zdaje sie sa
tam FN FAL,G3 i HK G36 w krotkiej wersji.
P.S. Dla naszych rosyjskich kolegow polecam zdjecie nr 3. Widac tam
przypadkiem amerykanskiego doradce (czarnego) ktory jakims cudem
wymknal sie z rak dzielnych rosyjskich bojowcow w Gruzji:)