Japonii puszcza nerwy?

13.03.09, 20:24
wiadomosci.onet.pl/1933568,441,item.html
Mogliby ten zlom rzeczywiscie zestrzelic i przy okazji osmieszyc
kima.A on z kolei nie jest na tyle glupi by zaczynac wojne,bo wie ze
ja przegra,skoro juz nawet Japonia mowi o wojnie.
Przy okazji-zmiana szefa NATO ma ponoc przyspieszyc prace nad
NATOwskim systemem antybalistycznym(pozniej pewnie polaczonym z
amerykanskim)o ktorym mowi sie od dawna,ale robilo sie malo.Teraz ma
ta sprawa nabac tempa.NATOwski system mialby chronic poludniowa
flanke,amerykanski wschodnia i uzupelnialyby sie na wzajem w koncu
tworzac jeden system.
    • kstmrv Re: Japonii puszcza nerwy? 13.03.09, 20:32
      browiec1 napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/1933568,441,item.html
      > Mogliby ten zlom rzeczywiscie zestrzelic i przy okazji osmieszyc
      > kima.A on z kolei nie jest na tyle glupi by zaczynac wojne,bo wie
      ze
      > ja przegra,skoro juz nawet Japonia mowi o wojnie.
      > Przy okazji-zmiana szefa NATO ma ponoc przyspieszyc prace nad
      > NATOwskim systemem antybalistycznym(pozniej pewnie polaczonym z
      > amerykanskim)o ktorym mowi sie od dawna,ale robilo sie malo.Teraz
      ma
      > ta sprawa nabac tempa.NATOwski system mialby chronic poludniowa
      > flanke,amerykanski wschodnia i uzupelnialyby sie na wzajem w koncu
      > tworzac jeden system.

      Zapytaj sie Matrka jak niedawno Japońcom poszła pierwsza i ostatnia
      jak do tej pory próba przechwycenia przez SM-3 celu symulującego
      koreańską rakietę w warunkach zbliżonych do rzeczywistych.
      Patrzac na wyniki tej próby, mocno powątpiewam żeby Japońcy byli w
      stanie zestrzelić tą rakietę.
      • browiec1 Re: Japonii puszcza nerwy? 14.03.09, 00:45
        Nie musze pytac bo doskonale wiem.Tylko kto powiedzial ze strzelac
        beda koniecznie japonczycy? Bedzie zlamanie rezolucji,to poprosza o
        odpowiednie dzialanie Stany,a ci z checia pomoga sojusznikowi.
      • bmc3i Re: Japonii puszcza nerwy? 16.03.09, 13:18
        kstmrv napisał:

        > browiec1 napisał:
        >
        > > wiadomosci.onet.pl/1933568,441,item.html
        > > Mogliby ten zlom rzeczywiscie zestrzelic i przy okazji osmieszyc
        > > kima.A on z kolei nie jest na tyle glupi by zaczynac wojne,bo wie
        > ze
        > > ja przegra,skoro juz nawet Japonia mowi o wojnie.
        > > Przy okazji-zmiana szefa NATO ma ponoc przyspieszyc prace nad
        > > NATOwskim systemem antybalistycznym(pozniej pewnie polaczonym z
        > > amerykanskim)o ktorym mowi sie od dawna,ale robilo sie malo.Teraz
        > ma
        > > ta sprawa nabac tempa.NATOwski system mialby chronic poludniowa
        > > flanke,amerykanski wschodnia i uzupelnialyby sie na wzajem w koncu
        > > tworzac jeden system.
        >
        > Zapytaj sie Matrka jak niedawno Japońcom poszła pierwsza i ostatnia
        > jak do tej pory próba przechwycenia przez SM-3 celu symulującego
        > koreańską rakietę w warunkach zbliżonych do rzeczywistych.
        > Patrzac na wyniki tej próby, mocno powątpiewam żeby Japońcy byli w
        > stanie zestrzelić tą rakietę.


        To tylko nomenklatura. Pierwszy test operacyjny, nie oznacza automatem ze
        poprzednie testy rozwojowe ni ebyly przeprowadzone w warunkach zblizonych do
        rzeczywistych.

        Czesto te dwa rodzaje testow roznia sie jedynie tym, ze caly engagement
        przeprowadzany jest w obecnosci przedstawiecieli producenta.

        kstmrv, predzej czy pozniej ten system w posiadaniu Japonczykow zacznie byc w
        stu procentach skuteczny. Nie wiem zreszta co Cie tak cieszy. Jak sasiad ma
        mercedesa to trzeba mu zbic szybe? SM-3 to dobry system, a przez caly czas staje
        sie jeszcze lepszy. Wciaz jest prowadzony R&D.
    • jorl Re: Japonii puszcza nerwy? 13.03.09, 20:47
      Cytat z tego artykulu:

      "Przypuszcza się, że północnokoreańska rakieta Taepodong-2 może mieć zasięg do
      około sześciu tysięcy siedmiuset kilometrów. Jeśli to prawda, to mogłaby uderzyć
      w cele położone na Alasce czy na Hawajach."

      Dokladnie tak brzmiace zadania (doslownie ale po niemiecku) widzialem w mediach
      niemieckich. Paru. Zadziwiajaca jednosc wolnych demokratycznych roznorodnych
      swoja wolnoscia mediow.

      A teraz do tej rakiety. Jesli moze wyniesc satelite na orbite to znaczy ze moze
      uderzyc w praktycznie dowolny punkt kuli ziemskiej. Oczywiscie pytanie ile moze
      wtedy niesc ale gadanie jak te bebenki
      buddyjskie ze moze tylko Alaske czy Hawaje to glupoty.
      Ale taka jest strategia propagandy zachodniej w takich sprawach jak Korea Pn czy
      tez i Iran. Z jednej strony straszny a z drugiej strony i bomba A to jakas
      nieudana a najpierw dlugo zadna bomba A a konwencjonalny ladunek rakiety,
      rakiety wynoszace satelite na orbite o kilku tys km zasiegu. Iran tez wyniosl
      satelite to gadanie ze rakiety 2tys km zasiegu. Chociaz aby przekonac do tarczy
      w Polsce to wrzask jaki grozny jest Iran.
      Zreszta slysze ostatnio ze ta tarcza w Poslce ma sluzyc do obrony Europy! Nie
      USA. Zapewne dlatego ze w propagande nie pasuje ze iranskie rakiety potrafia
      osiagnac 1 predkosc kosmiczna czyli jak interkontynentalne. Mogace trafic USA.
      Coz wychowano ludkow na nieumiejacych fizyki to i glupoty mozna wciskac.
      Pozdrowienia
      • marek_boa Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 13.03.09, 21:02
        - Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych
        Ameryki dotycząca rozmieszczenia na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej
        antybalistycznych obronnych rakiet przechwytujących -
        Artykuł XIV
        - " 2. Stany Zjednoczone będą ponosić odpowiedzialność prawną za szkody lub
        straty wynikające z funkcjonowania elementów amerykańskiego systemu obrony
        przeciwrakietowej rozmieszczonego w Bazie, JEŚLI UZNAJĄ,BIORĄC POD UWAGĘ
        OKOLICZNOŚCI,ŻE POWINNY PONOSIĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TAKIE SZKODY LUB STRATY*...
        - No to jak panowie z tym brakiem eksterytorialności bazy i podporządkowaniu
        Amerykanów z obsługi Polskiemu prawu?!
        -Pozdrawiam!
        P.S. * - moje podkreślenie tekstu!
        • billy.the.kid Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 13.03.09, 21:22
          o to trza zapytac tego facia z jackowa-matrek czy jakoś tak. on wie
          lepiej.
        • browiec1 Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 00:46
          Z tego co dzis mowia to tarcza calego NATO moze nabrac rozpedu po
          najblizszych wyborach.Zobaczymy
          • marek_boa Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 10:00
            Za przeproszeniem do du...y z taką tarczą skoro PODPISANA umowa wyraźnie mówi
            ,że jedna z umawiających się stron WEDŁUG WŁASNEGO WIDZIMISIĘ będzie tej umowy
            przestrzegać! Szanowni panowie "Tarczowi" nie Zauważyli ,że jesteśmy dymani
            przez naszego najukochańszego sojusznika???!
            -Pozdrawiam!
            • browiec1 Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 10:55
              To poprosmy o rozmieszczenie u nas rosyjskich Iskanderow,jest
              wyjscie,nie?
              • marek_boa Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 11:03
                Browiec już to kiedyś pisałem - ta tarcza nam Polakom potrzebna jest jak ząb w
                du...ie!
                - Sorry wielkie ale za szkody poczynione w czasie przebywania w Polsce
                Radzieckich oddziałów Północnej Grupy Armii Rosjanie płacili i to bardzo
                solidnie! Pomimo BRAKU stosownej umowy między rządowej w tym temacie!
                -Pozdrawiam!
                • browiec1 Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 11:16
                  Ja tez uwazam ze lepiej bylobuy zneutralizowac Iran,ale to juz od
                  Rosji zalezy. A tamten post pisalem bardziej w odniesieniu do
                  sojusznika a nie samych systemow.W koncu sojusz z bratnim narodem
                  radzieckim raczej nam bokiem wyszedl,wiec nie widze mozliwosci zeby
                  na podobnym tylko juz z narodem rosyjskim mialo byc inaczej.A w tym
                  wypadku zostaja Amerykanie,bo do Chin za daleko.
                  • ignorant11 Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 15:09
                    browiec1 napisał:

                    > Ja tez uwazam ze lepiej bylobuy zneutralizowac Iran,ale to juz od
                    > Rosji zalezy. A tamten post pisalem bardziej w odniesieniu do
                    > sojusznika a nie samych systemow.W koncu sojusz z bratnim narodem
                    > radzieckim raczej nam bokiem wyszedl,wiec nie widze mozliwosci
                    zeby
                    > na podobnym tylko juz z narodem rosyjskim mialo byc inaczej.A w
                    tym
                    > wypadku zostaja Amerykanie,bo do Chin za daleko.


                    Sława!

                    Oczywiscie im silniej zblizymy sie do USA tym bardziej mozemy bimbac
                    na kremlinów.

                    Zreszta programowo powinnismy bimbac na moskali i robic swoje i tak
                    by moc jeszcze bardziej BIMBAC na kremlnów.

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • marek_boa Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 08:04
                      Brawo Księciuniu!:) Tylko jak już by Cię na przykład ciężarówka z Amerykańskiej
                      bazy potrąciła to po odszkodowanie Będziesz Mógł spokojnie Pisać na Berdyczów!
                      Piękny tekst znalazłem for Ju:
                      " Miedwiediew warczy ,że nie chce tarczy!
                      Obama warczy ,że nie będzie tarczy!
                      A Polacy warczą,że dobrze im z tarczą!"
                      - He,he!:)
                      • bmc3i Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 08:09
                        marek_boa napisał:

                        > Brawo Księciuniu!:) Tylko jak już by Cię na przykład ciężarówka z Amerykańskie
                        > j
                        > bazy potrąciła to po odszkodowanie Będziesz Mógł spokojnie Pisać na Berdyczów!
                        > Piękny tekst znalazłem for Ju:
                        > " Miedwiediew warczy ,że nie chce tarczy!
                        > Obama warczy ,że nie będzie tarczy!
                        > A Polacy warczą,że dobrze im z tarczą!"
                        > - He,he!:)


                        Bredziesz.

                        Amerykanskie ciezarowki na polskich drogach publicznych, obowiazuje polskie
                        prawo o ryuchu dorgowym, a takze obowiazkowe ubezpieczenie OC.
                  • berek_p Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 17:05
                    bokiem to nam wychodzi sojusz z Europa Zachodnia i USA.W Polsce niszczone jest
                    wszystko co sie tylko da.
                    • browiec1 Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 17:21
                      Szkoda ze nie zniszczono jeszcze takich cepow twojego pokroju.
                      • berek_p Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 01:58
                        jestes juz okazem pod ochrona wiec nalezy Ci sie doplata z projektu Natura 2000 .
                    • habeas_corpus Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 09:05
                      berek_p napisał:

                      > bokiem to nam wychodzi sojusz z Europa Zachodnia i USA.

                      To wy jesteście w sojuszu z Europą Zachodnią i USA???



                      • browiec1 Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 17:15
                        Tez sie nad tym zastanawialem.Ale moze tro po prostu szykowanie
                        gruntu pod ten wspanialy sojusz Chin i Rosji (kolejnosc jak
                        najbardziej swiadoma:)
                • bmc3i Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 23:31
                  marek_boa napisał:

                  > Browiec już to kiedyś pisałem - ta tarcza nam Polakom potrzebna jest jak ząb w
                  > du...ie!
                  > - Sorry wielkie ale za szkody poczynione w czasie przebywania w Polsce
                  > Radzieckich oddziałów Północnej Grupy Armii Rosjanie płacili i to bardzo
                  > solidnie! Pomimo BRAKU stosownej umowy między rządowej w tym temacie!
                  > -Pozdrawiam!

                  Tzn ile zaplacili za ziemie w promieniu kilku km od lotnisk zanieczyszczoną
                  weglowodorami na kilka dziesiecioleci?
                  • browiec1 Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 23:42
                    Chlopy pozniej kopaly dziury w ziemi i paliwo odciagali-to bylo to
                    odszkodowanie,bo rope w polskiej glebie zostawili,taki maly Kuwejt
                    nam zrobili;)
                    • marek_boa Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 08:24
                      Proponuję Browiec o to mieć pretensje niestety do Polskiej strony!
                      Czesi,Słowacy,Bułgarzy,Węgrzy potrafili zagospodarować pozostawione mienie po
                      jednostkach Północnej Grupy Armii i jeszcze uzyskać odszkodowania spłacone
                      nowymi samolotami,śmigłowcami i transporterami opancerzonymi! W Polsce pies z
                      kulawą nogą nie zainteresował się tymi sprawami do momentu aż złomiarze i
                      szabrownicy nie wzbogacili się na maksa!
                      -Pozdrawiam!
                  • marek_boa Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 08:10
                    Tyle ile Polski rząd sobie zażyczył!:) Ups - mister Wałęsa Wynegocjował "opcję
                    zerową" - znaczy się za pozostawione mienie w majątku trwałym Rosja NIE MIAŁA
                    długów w Polsce po ZSRR!
                    -Pozdrawiam!
                    • bmc3i Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 08:26
                      marek_boa napisał:

                      > Tyle ile Polski rząd sobie zażyczył!:) Ups - mister Wałęsa Wynegocjował "opcję
                      > zerową" - znaczy się za pozostawione mienie w majątku trwałym Rosja NIE MIAŁA
                      > długów w Polsce po ZSRR!
                      > -Pozdrawiam!


                      Amerykanietez placiliby tyle, ile polsaki rzad z nimi by wynegocjowal. :p
        • marek_ogarek Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 04:56
          nie martw sie. nie bedzie zadnej bazy. nie ma na to w tej chwili
          pieniazkow...
        • aso62 Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 18:29
          marek_boa napisał:

          > - No to jak panowie z tym brakiem eksterytorialności bazy i
          > podporządkowaniu Amerykanów z obsługi Polskiemu prawu?!

          Boa, przeczytaj CAŁĄ umowę albo, jeszcze lepiej, poradź się prawnika
          zanim zaczniesz się wymądrzać.

          Przegapiłeś parę dość oczywistych zapisów:

          Art.III pkt.2:
          "Na terenie Bazy obowiązuje prawo polskie. Siły zbrojne i personel
          cywilny oraz jego członkowie, a także osoby pozostające na ich
          utrzymaniu na terenie Bazy i na pozostałym terytorium Polski są
          zobowiązane przestrzegać prawa Rzeczypospolitej Polskiej."

          Art.VI pkt.2:
          "Przedstawicielom właściwych organów Rzeczypospolitej Polskiej oraz
          służb ratowniczych niezwłocznie udziela się dostępu do Bazy, w tym
          do Obiektu/Instalacji:

          a) w celu zareagowania na nagłe przypadki, takie jak pożar i poważne
          wypadki;

          b) w celu ścigania osób, które popełniły przestępstwo poza Bazą i
          weszły na teren Bazy; oraz

          c) na żądanie, w innych celach urzędowych określonych w polskim
          prawie"

          No i cały Artykuł XIV, z którego zacytowałeś tylko jeden, wygodny
          dla twojej tezy punkt:

          "1. Roszczenia powstałe w Rzeczypospolitej Polskiej z tytułu szkód
          na terytorium Polski są rozpatrywane zgodnie z artykułem VIII Umowy
          NATO SOFA.

          2. Stany Zjednoczone będą ponosić odpowiedzialność prawną za szkody
          lub straty wynikające z funkcjonowania elementów amerykańskiego
          systemu obrony przeciwrakietowej rozmieszczonego w Bazie, jeśli
          uznają, biorąc pod uwagę okoliczności, że powinny ponosić
          odpowiedzialność za takie szkody lub straty, i wówczas zaspokoją
          roszczenia z tytułu takich szkód lub strat zgodnie z prawem
          amerykańskim.

          3. Rzeczpospolita Polska będzie ponosić odpowiedzialność prawną za
          szkody lub straty wynikające z funkcjonowania elementów
          amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej rozmieszczonego w
          Bazie, jeśli uzna, biorąc pod uwagę okoliczności, że powinna ponosić
          odpowiedzialność za takie szkody lub straty, ponieważ nastąpiły one
          w wyniku jej działań lub zaniedbań.

          4. Strony konsultują się, co do najbardziej odpowiedniego sposobu
          rozpatrywania jakiegokolwiek innego roszczenia, w tym roszczenia
          strony trzeciej, które nie jest objęte Umową NATO SOFA. W przypadku
          takiego roszczenia przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej z tytułu
          straty lub szkody, w tym straty lub szkody powstałej poza terytorium
          Polski w związku z działaniem antybalistycznych obronnych rakiet
          przechwytujących rozmieszczonych na terytorium Polski, Stany
          Zjednoczone zapewniają właściwą pomoc oraz wsparcie prawne
          Rzeczypospolitej Polskiej w odniesieniu do każdego takiego
          roszczenia, w tym w odniesieniu do sporów sądowych powstałych w
          związku z takimi roszczeniami. Stany Zjednoczone życzliwie rozpatrzą
          wniosek Rzeczypospolitej Polskiej o zwrot wszelkich kosztów
          wynikających z prawomocnego wyroku w sprawie roszczenia z tytułu
          szkody lub straty związanej z działaniem antybalistycznych obronnych
          rakiet przechwytujących rozmieszczonych na terytorium Polski.

          5. Żadne z postanowień tego artykułu nie stanowi zrzeczenia się
          przez którąkolwiek ze Stron jej immunitetu państwa."
          • bmc3i Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 14.03.09, 20:01
            Ciekawe ktory poszkodowany nie wolalby odpowiedzialnosci amerykanow na zasadzie
            prawa amerykanskiego, zamiast polskiego....

            Od polskiego prawa dostalby co najwyzej 5 tys zlotych odszkodowania i
            przeprosiny w Kurierze radmoskim....
            • marek_boa Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 08:33
              Ciekawe ,który poszkodowany poleci sobie do Stanów do Amerykańskiego sądu po
              odszkodowanie! O Popatrz Matruś może nie móc polecieć bo na przykład wizy nie
              dostanie! Fajnie to napisali co nie?!
              -Pozdrawiam!
              P.S. Znowu nie Jesteś na bieżąco Matrek - w Polsce już płacono odszkodowania w
              kwocie 200 000 - 300 000 PLN!
              • bmc3i Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 08:35
                marek_boa napisał:

                > Ciekawe ,który poszkodowany poleci sobie do Stanów do Amerykańskiego sądu po
                > odszkodowanie!

                Jak bedzie mu sie oplacalo, to kazdy poleci. Zwlaszcza ze procesy odszkodowawcze
                w USA placone sa adwojatowi z dolu i to tylko wowczas, gdy adwokat wygra sparwe.




                O Popatrz Matruś może nie móc polecieć bo na przykład wizy nie
                > dostanie!



                Jak bedzi mial wyslany pozew w rekum to zawsze dostnie. Poza tym, niemal wszyscy
                polacy dosytaja juz wizy do USA od reki.


                Fajnie to napisali co nie?!
                > -Pozdrawiam!
                > P.S. Znowu nie Jesteś na bieżąco Matrek - w Polsce już płacono odszkodowania w
                > kwocie 200 000 - 300 000 PLN!
              • habeas_corpus Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 09:09
                marek_boa napisał:

                > Ciekawe ,który poszkodowany poleci sobie do Stanów do Amerykańskiego sądu po
                > odszkodowanie!

                Nie musi nigdzie lecieć. Amerykańskie kancelarie prawne same go odszukają i na
                podstawie pełnomocnictwa przeprowadzą sprawę, z której, po wygraniu, potrącą
                sobie odpowiedni procent. Dla polskiego poszkodowanego i tak zostanie więcej,
                niż dostałby w Polsce.
          • marek_boa Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 08:29
            Nie zmienia to Aso w niczym tego co napisałem! To strona Amerykańska będzie
            decydować czy okoliczności nastąpienia strat WYMAGAJĄ zadość uczynienia za te
            straty czy też nie!
            -Pozdrawiam!
            • aso62 Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 11:00
              marek_boa napisał:

              > Nie zmienia to Aso w niczym tego co napisałem! To strona
              > Amerykańska będzie decydować czy okoliczności nastąpienia strat
              > WYMAGAJĄ zadość uczynienia za te straty czy też nie!

              Nie Boa, dalej nie rozumiesz tego co czytasz.
              • marek_boa Re: Perełka dla "tarczowych"!!! 15.03.09, 13:13
                Rozumiem ,rozumiem! Spoko wodza Aso!
                -Pozdrawiam!
      • browiec1 Re: Japonii puszcza nerwy? 14.03.09, 00:47
        A nie widzisz drobnej roznicy miedzy wyniesieniem satelity na orbite
        a doniesieniem glowicy nad cel po drugiej stronie globu?
      • bmc3i Re: Japonii puszcza nerwy? 14.03.09, 00:50
        jorl napisał:


        > USA. Zapewne dlatego ze w propagande nie pasuje ze iranskie rakiety potrafia
        > osiagnac 1 predkosc kosmiczna czyli jak interkontynentalne. Mogace trafic USA.

        Nie jestem co prawda fizykiem, ani tym bardziej inzynierem, ale cos sie mi
        wydaje, ze miedzykointynentalne pociski balistyczne nie moga osiagac pierwszej
        predkosci kosmicznej, wlasnie dlatego ze sa balistyczne. W innym wypadku,
        weszlyby na orbite....
        • axx611 Re: Japonii puszcza nerwy? 14.03.09, 13:31
          Jako amator moge podac stara soviecka koncepcje niszczenia w
          kosmosie z kosmosu a obecnie podana przez znanego Ci profesora
          Postola.
          Otoz okazuje sie ze nie jest w ogole celowe posiadanie
          stacjonarnych wyrzutni do niszczenia rakiet a mozliwe jest to przy
          uzyciu rakiet bedacych w kosmosie ktorych zaleta jest szybkosc i
          niszczenie rakiety nad celem.Soviecki plan nawet mowil ze w
          momencie startu. Zatem tarcza na terenie Polski to tylko
          antysoviecka demonstracja sily. Bo przeciez Iran jest tylko bajka z
          tysiaca i jednej nocy.
          www.wprost.pl/ar/155879/Alternatywa-dla-tarczy-rakietowej-w-Polsce/
          • bmc3i Re: Japonii puszcza nerwy? 14.03.09, 13:38
            axx611 napisał:

            > Jako amator moge podac stara soviecka koncepcje niszczenia w
            > kosmosie z kosmosu a obecnie podana przez znanego Ci profesora
            > Postola.
            > Otoz okazuje sie ze nie jest w ogole celowe posiadanie
            > stacjonarnych wyrzutni do niszczenia rakiet a mozliwe jest to przy
            > uzyciu rakiet bedacych w kosmosie ktorych zaleta jest szybkosc i
            > niszczenie rakiety nad celem.Soviecki plan nawet mowil ze w
            > momencie startu. Zatem tarcza na terenie Polski to tylko
            > antysoviecka demonstracja sily. Bo przeciez Iran jest tylko bajka z
            > tysiaca i jednej nocy.
            > www.wprost.pl/ar/155879/Alternatywa-dla-tarczy-rakietowej-w-Polsce/
            \


            jak na razie, to rozmieszczanie jakichkolwiek broni w kosmosie jest zabronione,
            i dlugo jeszcze pozostanie.
            • ignorant11 Re: Japonii puszcza nerwy? 14.03.09, 14:20
              bmc3i napisał:

              > axx611 napisał:
              >
              > > Jako amator moge podac stara soviecka koncepcje niszczenia w
              > > kosmosie z kosmosu a obecnie podana przez znanego Ci profesora
              > > Postola.
              > > Otoz okazuje sie ze nie jest w ogole celowe posiadanie
              > > stacjonarnych wyrzutni do niszczenia rakiet a mozliwe jest to
              przy
              > > uzyciu rakiet bedacych w kosmosie ktorych zaleta jest szybkosc i
              > > niszczenie rakiety nad celem.Soviecki plan nawet mowil ze w
              > > momencie startu. Zatem tarcza na terenie Polski to tylko
              > > antysoviecka demonstracja sily.

              ++Bardzo nam jest potrzebna taka demonstracja, aby kremlinom wybic z
              ich zapitych łbów wszelkie nawet niesmiałe marzenia o recydywie...


              Bo przeciez Iran jest tylko bajka z
              > > tysiaca i jednej nocy.

              ++Nie jest
              > > www.wprost.pl/ar/155879/Alternatywa-dla-tarczy-rakietowej-w-Polsce/
              > \
              >
              >
              > jak na razie, to rozmieszczanie jakichkolwiek broni w kosmosie
              jest zabronione,
              > i dlugo jeszcze pozostanie.
              >
            • browiec1 Re: Japonii puszcza nerwy? 14.03.09, 15:34
              Przciez ostatnio Amerykanie dzieki wysilkowi natezszych umyslow
              swiata(ktore z owego swiata wydrenowali czy jakos tak jak mowia nasi
              forumowi specjalisci) dokonali wrogiego przejecia rosyjskiego
              satelity;)
              P.S.Ignorant-Ty zakladales jakis watek o K.Polnocnej bo cos mi sie o
              oczy obilo a go nie widze?
              • bmc3i Re: Japonii puszcza nerwy? 14.03.09, 23:41
                browiec1 napisał:

                > Przciez ostatnio Amerykanie dzieki wysilkowi natezszych umyslow
                > swiata(ktore z owego swiata wydrenowali czy jakos tak jak mowia nasi
                > forumowi specjalisci) dokonali wrogiego przejecia rosyjskiego
                > satelity;)


                Na dodatek zupelnie martwego, nad ktorym nawet sami rosjanie stracili kontrole.


                > P.S.Ignorant-Ty zakladales jakis watek o K.Polnocnej bo cos mi sie o
                > oczy obilo a go nie widze?
                • browiec1 Re: Japonii puszcza nerwy? 14.03.09, 23:43
                  Do tego to juz w ogole chyba wszystkich naukowcow z Niemiec zwineli
                  wyborcza.pl/1,75476,6344333,Wyscig_po_druga_Ziemie.html
              • ignorant11 Re: Japonii puszcza nerwy? 15.03.09, 11:55
                browiec1 napisał:

                > Przciez ostatnio Amerykanie dzieki wysilkowi natezszych umyslow
                > swiata(ktore z owego swiata wydrenowali czy jakos tak jak mowia
                nasi
                > forumowi specjalisci) dokonali wrogiego przejecia rosyjskiego
                > satelity;)
                > P.S.Ignorant-Ty zakladales jakis watek o K.Polnocnej bo cos mi sie
                o
                > oczy obilo a go nie widze?


                Sława!

                Chyba nie. Zreszta psychol i tak mnie kasuje ze szczególna pasja.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • browiec1 Re: Japonii puszcza nerwy? 15.03.09, 17:12
                  Tak mi sie wydawalo ze to cos bylo w stylu Trzeba Korei dac nauczke
                  czy cos.
        • ignorant11 Re: Japonii puszcza nerwy? 15.03.09, 12:04
          bmc3i napisał:

          > jorl napisał:
          >
          >
          > > USA. Zapewne dlatego ze w propagande nie pasuje ze iranskie
          rakiety potra
          > fia
          > > osiagnac 1 predkosc kosmiczna czyli jak interkontynentalne.
          Mogace trafic
          > USA.
          >
          > Nie jestem co prawda fizykiem, ani tym bardziej inzynierem, ale
          cos sie mi
          > wydaje, ze miedzykointynentalne pociski balistyczne nie moga
          osiagac pierwszej
          > predkosci kosmicznej, wlasnie dlatego ze sa balistyczne. W innym
          wypadku,
          > weszlyby na orbite....
          >
          >

          Sława!

          jorl jak zwykle uda ze cos wie...
          :))
          Tym czasem jak zwykle wypisuje bzdury jak kazdy nieuk.

          Bo zupełnie czym innym jest rozpedzic 1kilogramowy sputnik do
          1predkosci kosmicznej aby sobie wszedł na jaks słabo konrolowana
          orbite.

          A zupełnie co innego wyniesc głowice bojowa( znacznie ciezsza) na
          orbite wokól ziemska.

          nieuk jorl nie wie,że im bardiej masywny ładunek tym trudniej go
          rozpedzic.

          niech sie jorl doczy, albo niech weźmie korepetycje u kogos, któs
          chodził do szkoły chocby podstawowej.., ze jest takie równanie F
          =ma..
          :))


          Do tgo dochodzi jeszcze całe naprowadzanie...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • ignorant11 Zestrzelic bezwglednie!/nt 14.03.09, 14:21
      • ignorant11 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 14.03.09, 14:23
        Sława!

        Zestrzelic trzeba koniecznie!

        Nawet gdyby miało to doprowadzic do wojny, a szczególnie wtedy, bo
        to swietna okazja aby kim skończył jak Saddam.
        :))
        Im szybciej tym lepiej!

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • axx611 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 14.03.09, 19:21
          Tutaj musze Ciebie zmartwic. Kim naprawde gustuje w pierszorzednej
          szkockiej Whiskey ktora mu dostarcza sie besposrednio. Zatem ma
          tak naprawde wszystko ma gdzies i mozesz mu co najwyzej naskoczyc
          do pewnej wysokosci. Spij spokojnie zmow paciorek. Obejrzyj
          misia.Moze jakis numer?
        • are.1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 14.03.09, 20:00
          Pewnie, a jak !! Zabic dziesiatki tysiecy młodych ludiz, zeby
          ukarać jednego!!
          • browiec1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 14.03.09, 21:18
            Lepiej zabic jednego by dziesiatki a raczej setki tysicy nie
            zdychaly jak psy z glodu gdy kasa na zywnosc idzie na armie.
            • are.1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 14.03.09, 23:08
              Ten koles Ignorant napisal wyraznie, ze chodzi o Kima i nie zdajac
              sobie nawet z tego sprawy, wyrwalo mu sie, ze chodzi mu tylko o
              niego. To co probuje tu od kilku tygodni wlozyc lopata do glowy,
              to to ze to ludzie o takiej wlasnie mentalnosci powoduja wiekszosc
              zamieszania i konfliktow na swiecie.
              • browiec1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 14.03.09, 23:19
                No bo chodzi o Kima.I owszem masz racje,tacy jak Kim sa powodem
                wiekszosci konfliktow na swiecie:)
                • are.1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 14.03.09, 23:38
                  Chryste... Chyba jeszcze bede musial sporo posiedziec tu na forum...
                  • browiec1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 14.03.09, 23:41
                    Oby nie.
          • habeas_corpus Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 09:21
            are.1 napisał:

            > Pewnie, a jak !! Zabic dziesiatki tysiecy młodych ludiz, zeby
            > ukarać jednego!!

            Czyli co? Walka z Hitlerem była zbrodnią na niewinnych młodych Niemcach?
            • are.1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 15:49
              A nie widzisz jakichs roznic miedzy Kimem a Hitlerem?
              • habeas_corpus Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 16:53
                are.1 napisał:

                > A nie widzisz jakichs roznic miedzy Kimem a Hitlerem?

                Kim nie ma wąsika.
                • browiec1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 17:13
                  Dobrze jeszcze nie napisal ze przeciez Kima wybrano w wolnych i
                  demokratycznycjh wyborach(bo akurat to byla dzialka Adolfa:)
              • browiec1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 17:12
                Owszem jest,Kim chyba swoich wiecej wykonczyl nawet wojny nie
                prowadzac.
                • are.1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 17:22
                  Rzecz w tym ze taka działalność militarno-harytatywna po prostu sie
                  nie udaje. A Iraqu i Afganistanie też miało być raj po usunieciu
                  okropnego Bin Ladena i okropnego Saddama, a niektore statystyki
                  podaja juz 600 000 ofiar cywilnych. Z czego pewnie Nasi bohaterzy
                  zamordowali kilka tysiecy jak nic.
                  • browiec1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 17:26
                    To sobie sprawdz ile osob zdechlo glodu w takiej Korei.
                    • are.1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 18:15
                      Pewnie cos tyle co w Iraq po Enduring Freedom. Poza tym jest
                      banalnie prostu sposob zeby pozbyc sie Kima: jakis polityka innego
                      panstwa powinien po prostru na jakims szczycie, konferencji czy
                      czyms wyciagnac giwere i strzelic mu w łeb. Poswieci swoja kariere
                      i zycie, a uratuje dziesiatki tysiecy. Fajnie jest gadac z
                      mownicy, ze USA leci pomagac Irakijczykom i ze to trudna byla
                      decyzja itp. A jak przychodzi co do czego, czyli okazjie w stylu
                      tych co opisalem powyzej, to jakos nie ma chetnych do poswiecenia
                      sie.
                      • are.1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 18:19
                        Moze jeszcze dodam, ze to pozwala osiagnac o wiele wyzsza wydajnosc
                        w ratowaniu ludzi przed dyktatorami. Poswiecic 2 zamiast przynajmniej dziesiatek tysiecy. Ale motyw nie jest stosowany.
                        Dlaczego? Bo widocznie nie o ratowanie tu chodzi, tylko o to, zeby
                        miec sie z kim napie*dalać.
                      • marek_boa Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 19:41
                        Problemem jest ino to ,że Kim Dzong Il nie opuszcza KRLD a u niego w kraju to
                        mu nikt nie podskoczy!
                        -Pozdrawiam!
                        • bmc3i Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 16.03.09, 00:01
                          marek_boa napisał:

                          > Problemem jest ino to ,że Kim Dzong Il nie opuszcza KRLD a u niego w kraju to
                          > mu nikt nie podskoczy!
                          > -Pozdrawiam!


                          Oj opuiszcza czasem opuszcza - czasem wybiera sie na wycieczke krajoznawcza
                          pociagiem do Moskwy.
                          • browiec1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 16.03.09, 08:25
                            A widziales ten pociag? To czolg szynowy;) I jak sobie wyobrazasz
                            zamach w Rosji?FSB mialaby o zorganizowac?Oni maja pozwolenie
                            jedynie na wysadzanie blokow mieszklanych;)
                      • browiec1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 20:09
                        jak to sobie wyobrazasz,ze taki Sarkozy podchodzi do Kima i strzela
                        do niego? Gdze ty chlopie zyjesz,na marsie? O podstawowym problemie
                        czyli niedostepnosci samego Kima u jego swirze na punkcie
                        bezpieczenstwa wspomnial juz Marek. Jego jesli juz obali tylko to co
                        zawsze w dyktaturach - przewrot palacowy przy wsparciu wojska.Np.
                        podczas sukcesji wladzy.
                        • are.1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 23:17
                          Nie gadajcie ze nie bylo tysiecy okazji. I niekoniecznie Sarkozy,
                          tylko ktos np z jego ochroniarzy. Oczywiscie wczesniej byloby
                          wszystko ustalone i nagrane. Ochroniarz by sie poswiecil jak
                          bohater. Nie takie rzeczy robi sie w wywiadzie, ze zabija sie swojego itp. I nie chodzi tylko o Kima, ale o dziesiatki inny
                          dyktatorow i dyktatorków - co daje setki okazji, zeby rozwiazac
                          pewne sprawy we w miare niezabójczy sposob, a nie wpie*dalać sie tam
                          od razu z armatami.
                          • bmc3i Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 23:21
                            are.1 napisał:

                            > Nie gadajcie ze nie bylo tysiecy okazji. I niekoniecznie Sarkozy,
                            > tylko ktos np z jego ochroniarzy. Oczywiscie wczesniej byloby
                            > wszystko ustalone i nagrane. Ochroniarz by sie poswiecil jak
                            > bohater. Nie takie rzeczy robi sie w wywiadzie, ze zabija sie swojego itp. I ni
                            > e chodzi tylko o Kima, ale o dziesiatki inny
                            > dyktatorow i dyktatorków - co daje setki okazji, zeby rozwiazac
                            > pewne sprawy we w miare niezabójczy sposob, a nie wpie*dalać sie tam
                            > od razu z armatami.
                            >
                            >
                            >
                            >

                            Tego sie nie robi. Panstwa nie organizuja zamachow na swoich przywódcow. To
                            doprowadziloby do swiatowej wojny na zamachy na przywodcow i glowy panstw.
                            • are.1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 16.03.09, 03:59
                              Wiem ze tego sie nie robi, ale Twoje wyjasnienie, powiedzmy, nie
                              wystarcza.
                              Zamachow na przywodcow i tak jest tak duzo, jak to tylko mozliwe,
                              szczegolnie ze strony muzulmanskiej. Poza tym panstwa generalnie nie
                              interesuja sie tym, co by bylo gdyby... Dowody w Iraq, Afganistanie
                              (skad USA niedlugo bedzie spie*dalac tak jak wcesniej Rosja) itp.
                              Pewne rzeczy, gdyby sie tylko dalo, panstwa zrobilyby na pewno,
                              choc faktycznie bylyby wsrod nich rzeczy wrecz niewiarygodnie
                              glupie. Zreszta te, ktore moga sobie na to pozwolic, robia to nawet
                              obecnie.
                              • bmc3i Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 16.03.09, 11:52
                                are.1 napisał:

                                > Wiem ze tego sie nie robi, ale Twoje wyjasnienie, powiedzmy, nie
                                > wystarcza.
                                > Zamachow na przywodcow i tak jest tak duzo, jak to tylko mozliwe,
                                > szczegolnie ze strony muzulmanskiej. Poza tym panstwa generalnie nie
                                > interesuja sie tym, co by bylo gdyby... Dowody w Iraq, Afganistanie
                                > (skad USA niedlugo bedzie spie*dalac tak jak wcesniej Rosja) itp.
                                > Pewne rzeczy, gdyby sie tylko dalo, panstwa zrobilyby na pewno,
                                > choc faktycznie bylyby wsrod nich rzeczy wrecz niewiarygodnie
                                > glupie. Zreszta te, ktore moga sobie na to pozwolic, robia to nawet
                                > obecnie.
                                >
                                >
                                >
                                >


                                Co innego muzulmanskie zamachy na przywodcow, a co innego zamachy na przywodcow
                                panstw organizowane przez inne panstwa.
                          • browiec1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 16.03.09, 08:28
                            Tez bym nie mial nic przeciwko temu,ale w tym wypadku jest to
                            nierealne.Poznaj troche blizej K.Pln i historie samego Kima to sie
                            sam przekonasz. Podobne rzeczy sa dobre w republikach bananowych a
                            nie w tym odizolowanym muzeum komunizmu.Predzej by Fidela zabili. I
                            jesli laska podaj choc jedna z tych tysiecy okazji.Bo musialoby sie
                            to jesli juz stac za granica,w Korei nikt by zamachu nie zaryzykowal
                            jesli nie stalby za nim np. caly korpus oficerski lub sluzby
                            specjalne.
                  • habeas_corpus Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 20:44
                    are.1 napisał:

                    > Rzecz w tym ze taka działalność militarno-harytatywna po prostu sie
                    > nie udaje. A Iraqu i Afganistanie też miało być raj po usunieciu
                    > okropnego Bin Ladena i okropnego Saddama, a niektore statystyki
                    > podaja juz 600 000 ofiar cywilnych. Z czego pewnie Nasi bohaterzy
                    > zamordowali kilka tysiecy jak nic.

                    Nie ufam "niektórym statystykom".

                    A taka działalność militarno-charytatywna się udaje, ale pod pewnymi warunkami.
                    Warunkiem niezbędnym (i chyba jedynym) jest to, że społeczność międzynarodowa
                    solidarnie akceptuje działanie i nie znajdzie się kraj zainteresowany we
                    wspieraniu, mniej lub bardziej jawnie, partyzanto/terrorystów.
                  • bmc3i Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 22:05
                    are.1 napisał:

                    > Rzecz w tym ze taka działalność militarno-harytatywna po prostu sie
                    > nie udaje. A Iraqu i Afganistanie też miało być raj po usunieciu
                    > okropnego Bin Ladena i okropnego Saddama, a niektore statystyki
                    > podaja juz 600 000 ofiar cywilnych. Z czego pewnie Nasi bohaterzy
                    > zamordowali kilka tysiecy jak nic.



                    Pech chce, ze w iraku zginelo ok. 1 mln osob., z czego sily koalicji wyslaly do
                    Allacha zaledwie kilkanascie tycisecy. Raszta to ofiary zamachow.
                    • are.1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 23:14
                      To potwierdza moja teorie. Jakby sie tam "uszczęśliwiacze" nie
                      wepchali, to te milion dalej by zylo. Niestety, wojaki skonczyly
                      17 lat i muszą już brać odpowiedzialnosc za swoja glupote.
                      • yellow_tiger Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 16.03.09, 13:16
                        Panowie, temat 600000 ofiar inwazji na Irak był już wielokrotnie maglowany. Ta liczba pojawiła się w artykule zamieszczonym w Lancet, który nota bene jest b. szacownym pismem, tyle, że nie jest to liczba ofiar policzona, a szacunkowa. Z grubsza mówiąc porównano dane n.t. umieralności w Iraku przed i po inwazji. Wyszło to co wyszło. Bardzo wiele osób miało bardzo poważne zastrzeżenia co do metody, a zwłaszcza wielkości próbki, skąd brano dane, wiarygodności danych przedinwazyjnych e.t.c. Świetnie z tym raportem Lancetu rozprawił się Iraqbodycount.org. Kto jak kto, ale oni nie mają żadnego interesu aby zaniżać ilość ofiar interwencji w Iraku.
                        Tu pełna treść.
                        www.iraqbodycount.org/analysis/beyond/reality-checks/3
                        • browiec1 Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 16.03.09, 13:21
                          To ile im ostatecznie wyszlo bo raport dosc dlugi jest?
                          • yellow_tiger Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 16.03.09, 13:58
                            Ile? Nie wiadomo, ale na pewno nie 600000 tys. (tyle miało być już w 2006r) a
                            znacznie mniej. iraqbodycount.org do tej pory naliczył coś pomiędzy 90000 a
                            100000 udokumentowanych zgonów. Tyle, że to są wszystkie zgony, a nie tylko te
                            za które odpowiada koalicja, sam IBC mówi o nich "Documented civilian deaths
                            from violence".

                            Trochę na temat bezpieczeństwa w Iraku. Jakby ktoś miał wątpliwości co do tego,
                            ze w Iraku się uspokaja to polecam obejrzeć sobie ten wykres:
                            www.iraqbodycount.org/database/
                            ciao,
                            y.
        • marek_boa Re: Zestrzelic bezwglednie!/nt 15.03.09, 08:38
          Fakt! Trzeba dać Księciuniu nauczkę tym Koreańcom z południa! No jak można było
          takie marne samochody jak Daewoo produkować w Polsce?! Zemsta będzie jak
          trzeba!:) Jak ich zginie kilka milionów to i tak świat wirtualny Księciunia
          różnicy nie dostrzeże! Może jeszcze przy okazji dostanie się coś Japońcom?! No
          bo kto to wymyślił ,żeby ich samochody takie drogie były?!
          - He,He!:)
    • jorl rakiety 15.03.09, 15:39
      bmc3i napisał:

      > Nie jestem co prawda fizykiem, ani tym bardziej inzynierem, ale cos sie mi
      > wydaje, ze miedzykointynentalne pociski balistyczne nie moga osiagac pierwszej
      > predkosci kosmicznej, wlasnie dlatego ze sa balistyczne. W innym wypadku,
      > weszlyby na orbite....

      Jak zwykle u Ciebie, i nie tylko u Ciebie na tym forum, wiedza z fizyki na
      poziome szkoly sredniej to juz czarna magia. U Ciebie matrek czarna magia jest
      poziom szkoly podstawowej. Ale do predkosci rakiet.
      Aby wprowadzisc na orbite okoloziemska satelite, tak aby nie spadl (co najmniej
      zaraz czyli te min. 300km na powierzchia Ziemie) jest potrzebne tak ok. 7km/sek.
      Predkosc. Ale konkretnie predkosc ROWNOLEGLA do powierzchni Ziemi. Co najmniej
      skladowa wektora predkosci rownolegla do Ziemi. I dlatego rakiety wynoszace
      satelite po starcie odchylaja sie od pionu napedzajac ladunek coraz bardzie
      rownolegle do Ziemi. Startuja "po luku". Z max. wysokoscia te np. 300km.
      Najchetniej w kierunkuwschodnim bo korzystaja dodatkowo z predkosci obrotu Ziemi
      (stad z Koreii MUSZA nad Japonia przelatywac)
      Teraz rakiety jak np. Miedzykontynantalne. One, aby miec zasieg te 10tys km,
      czyli np. z Koreii Pn trafic USA np. San Francisko, LA a nawet Hollywood (lakomy
      kasek!), potrzebuje tez max szybkosc czyli po wypaleniu ostaniego grama paliwa
      te 7km/s. Ale one leca nie tak po plaskim luku. A maja apogeum 1-2 tys km. I
      skaldowa predkosci rownolegla do Ziemi nie osiaga te "satelitarne" 7km/s bo mimo
      ze cala jest tez 7km/s to (wg. Pitagorasa nozna obliczyc) ma np. pionowa ze
      4km/s i rownolegla tez ok tyle samo (w kazdym punkcie lotu naturalnie rozna).
      Osiagaja apogeum, juz nie ma skladowej pionowej, ma pozioma i zaczyna wracac na
      wskutek przyciagania Ziemi przyspieszajac i osiagajac (nie liczac oporu
      powietrza) prawie swoe 7km/se. Dalej ale nie rownolegla do Ziemi. Balistyczna
      miedzykontynentalna rakieta leci wlasnie "duzym lukiem". Nawet jakby sie
      wystrzelilo pionowo to na wysokosci paru tys km wytraci predkosc i spadnie na
      wyrzutnie. Chyba ze osiagnie 2 predkosc kosmiczna czyli ponad 11km/s. Wtedy nie
      spadnie a poleci np. na ksiezyc. Albo w Kosmos.
      Np. rakiety Scud przerobione przez Irak i strzelajace na Izrael te 1,5tys km
      daleko mialy max predkosc 1,5km/s. Takie co leca z 5tys km chyba potrzebuje ze
      4km/s (przy optymalnej trajektorii naturalnie) itd.

      Nastepna sprawa jest glowica. Pytanie czy ta Koreanska czy przed paru miesiacami
      iranska z satelita i osiagajaca 7km/s z jakim obciazeniem to zrobila. I zrobi.
      Jest jasne, mniejsza glowica =wieksza predkosc= wiekszy zasieg i odwrotnie. A
      wiec pytanie jakiego satelite (masa) wystrzeli Korea i jak to bylo z Iranem
      niedawno. O Iranie czytalem jedna wiadomosc ze satelita ha..ha 30kg. Napewno? A
      wiec przemknelo przez wolna i demokratyczna czyli prawdziwa prase co najmniej w
      Niemczech wtedy ze Iran powiedzial ze ten satelita bedzie sprowadzony na Ziemie!
      Ciekawe, prawda? Ale logiczne. Bo jest jasne ze Iran potrzebuje fotografie.
      Napewno Izraela. Teraz satelity wywiadowczy "doroslych" krajow nadaja radiem
      cale obrazy. Ale kiedys tak nie bylo. I USA i ZSRR robily z satelitow film ktory
      potem zasobnikiem byly zrzucany na Ziemie. Stary prostszy ale dla Iranu calkiem
      dobry sposob. W koncu naturale najpierw proste drogi trzeba wybierac. Ale jak
      ten z Iranu satelita taki ma byc to znaczy ze nie mogl byc 30kg. Duzo wiekszy.
      Bo kamera z wielka soczewka, system ladownika z silnikiem hamujacym a wiec
      majacy spora wage. I nie mniejsza jak teraz glowica Bomby A. Nie H oczywiscie. W
      koncu Narod Wybrany na malutka Popeye montuje (podobno) glowice atomowa i to
      zrobiona bez prob wiec jakies nizsze rasy jak zolci czy recznikowcy tez,
      naturalnie gorsza ale Popeeya naprawde mala, moga taka Hiroszymowa jesli chodzi
      o moc a nie o wage, sobie zrobic. I wtedy te rakiety "satelitarne moga z Koreii
      Holywood wypalic. I okolice.
      Korea mowi ze to ma byc satelity komunikacyjny. Mysle ze tego satelite to sobie
      wspolnie z Iranem opracowali. I nic dziwnego ze Jap/USA chetnie by do tego nie
      dopuscili. Aby zasobnik wrocil.
      Pamietam jak to polityca izraelscy sie ucieszli jak ich satelita dostarczyl
      wkoncu obrazy i Iranu. Bo mocarstwa, przy calej przyjazni, niechetnie takie
      znaczace wojskowo informacje dostarczala. Wiec i Koreii Pn i Iranowi wlasnie
      zdjecia sa bardzo cenne.
      Wystarczy narazie, zaraz moj fitnesstudio a tez dopiero co wrocilem z Polski.

      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: rakiety 15.03.09, 17:25
        Cos mieszasz jak zwykle.Po pierwsze jak pisalem wczesniej-zrobic
        rakiete ktora wyniesie satelite to jedno,a zrobic taka ktora doleci
        z glowica nad cel to drugie.
        Kolejna sprawa - glowica. Po poerwsze Iran chyba jeszcze nie ma w
        ogole ladunku jadrowego,a Korea jesli ma to pewnie cos w styly fat
        Boya,czylo urzadzenie atomowe bardziej niz bombe(nie mowiac juz o
        glowicy).A taki fat man to cos kolo 4,5 tony wazyl. Z 30 kg glowica
        to sobie mozna naskoczyc o kant dupy.W 30 kg to sobie mozna zmiescic
        nadajnik radiowy puszczajacy w kolko przemowineia Wielkiego Wodza.
        I jeszcze jedno-specem od satelitow nie jestem,ale z tego co sie
        orientuje to one(te fotograficzne) jako takie nie wracaly na Ziemie.
        • axx611 Re: rakiety 15.03.09, 19:39
          Tutaj masz racje ale takze i nie. Sa takie ktore sa likwidowane
          (wiekszosc) a sa takze odzyskiwane. Wynika to glownie z tresci
          przesylanych poniewaz te ktore sa spalane dane tranmituja a
          wszyscy czytaja. Fotografie nie sa transmitowane i laduja w
          zasobnikach,moze sa nawet dokladniejsze no i przeciwnik nie zna
          zakresu rozpracowania.
          Taka piszesz mala bomba to maly pikus. Tutaj nie podzielam twojego
          pogladu bo wystarczy spojrzec na spustoszenie jakiego dokonlaly dwa
          samoloty w NY. bez bomby atomowej. A wiadomo ze dzisiaj takie male
          bomby zawane "miniaturkami" w ogole nie przypominaja FatBoya.
          Przy okazji zamieszczam niezly material z przykladami tych
          predkosci kosmicznych ktore tak ladnie tlumaczyl jorl.(animacja)
          A tak na marginesie.Czy masz jakas nowa palke w kolekcji?
          • axx611 Re: rakiety 15.03.09, 19:41
            Myslalem o palce (chyba jak nie dostac po glowie) i zapomnialem
            dopisac.
            sztucznesatelity.blogspot.com/
          • browiec1 Re: rakiety 15.03.09, 20:05
            Zeby zrobic miniaturowa bombe/glowice, trzeba wiedziec jak i miec do
            tego technologie.A wlasnie o przenoszeniu glowic pisal Jorl.Wiec mu
            odpisalem ze w obecnej chwili ani Korea ani Iran prawdopodobnie nie
            maja technologii zeby zrobic sensowna glowice ktora gdzies poleci,a
            jesli cos maja to takie bydle jak Fat Man.A to 30 kg nie
            wazylo,tylko 4,5 tony.
            A co do satelitow wiem ze zdjecia wracaly w zasobnikach,ale Jorl
            pisal o powrocie calego satelity-dlatego pisalem ze to raczej nie
            tak sie odbywa.
            • jorl b1 15.03.09, 21:09
              browiec1 napisał:

              > Zeby zrobic miniaturowa bombe/glowice, trzeba wiedziec jak i miec do
              > tego technologie.A wlasnie o przenoszeniu glowic pisal Jorl.Wiec mu
              > odpisalem ze w obecnej chwili ani Korea ani Iran prawdopodobnie nie
              > maja technologii zeby zrobic sensowna glowice ktora gdzies poleci,a
              > jesli cos maja to takie bydle jak Fat Man.A to 30 kg nie
              > wazylo,tylko 4,5 tony.

              A jak to z Pakistanem? Podobno jest krajem atomowym i ma rakiety do
              ostrzeliwania Indii z glowicami atomowymi. Tez tez 4,5tony?
              Ale faktem jest ze ja nie wierze ze Pakistan ma atomowe rakiety. Bo i rakiety
              male i glowice duze. Ale Korea Pn lepiej. Rakiety duze a glowica? Komunisci wiec
              tez calkiem niezla zapewne. Nie tak jak u starych mocarstw ale zawsze.


              > A co do satelitow wiem ze zdjecia wracaly w zasobnikach,ale Jorl
              > pisal o powrocie calego satelity-dlatego pisalem ze to raczej nie
              > tak sie odbywa.

              Klamiesz b1. Napisalem co ponizej:


              jorl napisał:

              > Ale jak
              > ten z Iranu satelita taki ma byc to znaczy ze nie mogl byc 30kg. Duzo wiekszy.
              > Bo kamera z wielka soczewka, system ladownika z silnikiem hamujacym a wiec
              > majacy spora wage. I nie mniejsza jak teraz glowica Bomby A. Nie H oczywiscie.

              Napisalem ze LADOWNIK wraca.
              A o satelicie pisalem ze (razem z ladownikiem) MUSI wazyc duuuzo wiecej jak 30kg
              co wolna demokratyczna prasa pisale. Klamiac nie przymieerzajac jak Ty.
              Bo Iran powiedzial wlasnie ze cos ma wrocic na Ziemie z tego satelity a wiec
              musi byc duuuzo wieksze.

              Pozdrowienia
              • browiec1 Re: b1 15.03.09, 21:43
                I co glabie:
                "A wiec przemknelo przez wolna i demokratyczna czyli prawdziwa prase
                co najmniej w Niemczech wtedy ze Iran powiedzial ze ten satelita
                bedzie sprowadzony na Ziemie!"
                Albo dobrze cytuj jesli nie tak podala prasa albo kup cos na
                skleroze.
                • jorl Re: b1 15.03.09, 22:09
                  browiec1 napisał:

                  > I co glabie:
                  > "A wiec przemknelo przez wolna i demokratyczna czyli prawdziwa prase
                  > co najmniej w Niemczech wtedy ze Iran powiedzial ze ten satelita
                  > bedzie sprowadzony na Ziemie!"
                  > Albo dobrze cytuj jesli nie tak podala prasa albo kup cos na
                  > skleroze.

                  Ja nie nmam sklerozy. Przytoczylem co wolna czyli klamliwa prasa zachodnia mowi.
                  Dla Ciebie moze swietosc. Ale nie ma dymu bez ognia. I dlatego rozwazylem co tak
                  naprawde Iran mogl powiedziec a albo miec na mysli. I opowiedzialem juz wlasnymi
                  slowami. Bo z wolnej demokratycznej pracy mozna sie troche dowiedziec ale
                  zaklamania. Z tym ze z tego mozna wnioski wyciagnac. I ja wyciagnele. Ze
                  satelita szpiegowski z ladowaniem filmu. LADOWNIKIEM.
                  Pozdrowienia
                  • browiec1 Re: b1 15.03.09, 22:13
                    Co mnie obchodza twoje zalosne interpretacje? Pokaz mi gdzie klamie
                    albo odszczekuj,glosno i wyraznie.
              • browiec1 Re: b1 15.03.09, 21:45
                Pakistan mial i ma dostep do o wiele bardziej zaawansowanych
                technologii jesli chodzi o glowice atomowe,nie to co izolowana
                Korea.A w co ty wierzysz to mnie naprawde g...no obchodzi.
        • bmc3i Re: rakiety 15.03.09, 20:02
          browiec1 napisał:

          > Cos mieszasz jak zwykle.Po pierwsze jak pisalem wczesniej-zrobic
          > rakiete ktora wyniesie satelite to jedno,a zrobic taka ktora doleci
          > z glowica nad cel to drugie.
          > Kolejna sprawa - glowica. Po poerwsze Iran chyba jeszcze nie ma w
          > ogole ladunku jadrowego,a Korea jesli ma to pewnie cos w styly fat
          > Boya,czylo urzadzenie atomowe bardziej niz bombe(nie mowiac juz o
          > glowicy).A taki fat man to cos kolo 4,5 tony wazyl. Z 30 kg glowica
          > to sobie mozna naskoczyc o kant dupy.W 30 kg to sobie mozna zmiescic
          > nadajnik radiowy puszczajacy w kolko przemowineia Wielkiego Wodza.
          > I jeszcze jedno-specem od satelitow nie jestem,ale z tego co sie
          > orientuje to one(te fotograficzne) jako takie nie wracaly na Ziemie.

          Jorl jak zwykel uwaza ze rozumy posjadał.
          Ladownik prostego satelity nie ma zadnych silnikow hamujacych. To zwykly LRV.
          • jorl matrek 15.03.09, 20:31
            bmc3i napisał:


            > Jorl jak zwykel uwaza ze rozumy posjadał.
            > Ladownik prostego satelity nie ma zadnych silnikow hamujacych. To zwykly LRV.


            Oj matrek, matrek. Ja tam sie na skrotach (LVR???) nie znam. I nie zamierzam sie
            znac. Ale NAPEWNO jak sie chce zasobnik z np. zdjeciami na okreslony punkt Ziemi
            spuscic to conajmniej na orbicie trzeba mu dac impuls hamujacy. I jak to zrobic?
            Ano silnikiem. Nawet na paliwo stale ale zawsze. I jak on bedzie precyzyjny,
            balistyka bedzie precyzjnie policzona to i zasobnik wyladuja dosc dobrze gdzie
            sie chce.
            Nie powiedzialem, niestety ku Twojej rozpaczy aby miec jednak racje, ze silnik
            caly czas pracuje aby wyladowac.
            Pozdrowienia
            • bmc3i Re: matrek 15.03.09, 20:51
              jorl napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              >
              > > Jorl jak zwykel uwaza ze rozumy posjadał.
              > > Ladownik prostego satelity nie ma zadnych silnikow hamujacych. To zwykly
              > LRV.
              >
              >
              > Oj matrek, matrek. Ja tam sie na skrotach (LVR???) nie znam. I nie zamierzam si
              > e
              > znac. Ale NAPEWNO jak sie chce zasobnik z np. zdjeciami na okreslony punkt Ziem
              > i
              > spuscic to conajmniej na orbicie trzeba mu dac impuls hamujacy. I jak to zrobic
              > ?
              > Ano silnikiem. Nawet na paliwo stale ale zawsze. I jak on bedzie precyzyjny,
              > balistyka bedzie precyzjnie policzona to i zasobnik wyladuja dosc dobrze gdzie
              > sie chce.
              > Nie powiedzialem, niestety ku Twojej rozpaczy aby miec jednak racje, ze silnik
              > caly czas pracuje aby wyladowac.
              > Pozdrowienia

              Lifting Reentry Vehicle - rodzaj pojazdu powrotnego, wykorzystujace sily
              aerodynamiki do wyhamowania i manewrow w drodze powrotnej. Wykorzystywany przez
              ladowniki satelitow, ladowniki zalogowe - m.in. Apollo - oraz bojowe glowice
              typu MaRV.
              • jorl Re: matrek 15.03.09, 20:56
                bmc3i napisał:

                > Lifting Reentry Vehicle - rodzaj pojazdu powrotnego, wykorzystujace sily
                > aerodynamiki do wyhamowania i manewrow w drodze powrotnej. Wykorzystywany przez
                > ladowniki satelitow, ladowniki zalogowe - m.in. Apollo - oraz bojowe glowice
                > typu MaRV.
                >
                matrek, matrek to cos jest aerodynamiczne. OK, ale jak siedzi na orbicie to
                zadna aerodynamika jeszcze z braku powietrza nie dziala. NAJPIERW musi byc
                impuls hamujacy. Po prostu sila przeciwna ruchowi. Nawet nieduza ale zawsze
                jakas. Bo jakby nie byla potrzebna znaczy ze caly satelita a nie jego ladownik
                by tak samo spadl.
                A potem, prosze bardzo, aerodynamiczny schodzenie. Ale NAJPIERW impuls hamujacy.
                I o tym pisalem
                Pozdrowienia
                • bmc3i Re: matrek 15.03.09, 21:32
                  jorl napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > Lifting Reentry Vehicle - rodzaj pojazdu powrotnego, wykorzystujace sily
                  > > aerodynamiki do wyhamowania i manewrow w drodze powrotnej. Wykorzystywany
                  > przez
                  > > ladowniki satelitow, ladowniki zalogowe - m.in. Apollo - oraz bojowe glow
                  > ice
                  > > typu MaRV.
                  > >
                  > matrek, matrek to cos jest aerodynamiczne. OK, ale jak siedzi na orbicie to
                  > zadna aerodynamika jeszcze z braku powietrza nie dziala. NAJPIERW musi byc
                  > impuls hamujacy. Po prostu sila przeciwna ruchowi. Nawet nieduza ale zawsze
                  > jakas. Bo jakby nie byla potrzebna znaczy ze caly satelita a nie jego ladownik
                  > by tak samo spadl.
                  > A potem, prosze bardzo, aerodynamiczny schodzenie. Ale NAJPIERW impuls hamujacy
                  > .
                  > I o tym pisalem
                  > Pozdrowienia

                  Pisales o niezbednosci silnikow na pokaldzie takiego schodzacego ladwonika, co
                  mialo zwiekszac jego mase. Tymczasem nie maja zadnych silnikow, hamuja i steruja
                  glównie za pomoca ksztaltu kadluba i sterow aerodynamicznych w niektorych
                  przypadkach. Taki ladownik nie ma jednak silnikow, a pierwszw wychamowanie
                  skierujace go na trajektorię zejscia dokonywane jest pirotechnicznie.
                • browiec1 Re: matrek 15.03.09, 21:49
                  Jak ci juz wytlumaczyli nie potrzeba zadnych silnikow hamujacych w
                  tego typu ladownikach.Wiec idz juz spac,starosc nie radosc i a uwiad
                  starczy do spolki ze starcza demencja nie pomagaja w udzielaniu sie
                  na FM.
      • bmc3i doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowych 15.03.09, 20:26
        jorl napisał:

        > bmc3i napisał:
        > > wydaje, ze miedzykointynentalne pociski balistyczne nie moga osiagac pier
        > wszej
        > > predkosci kosmicznej, wlasnie dlatego ze sa balistyczne. W innym wypadku,
        > > weszlyby na orbite....
        >
        > Jak zwykle u Ciebie, i nie tylko u Ciebie na tym forum, wiedza z fizyki na
        > poziome szkoly sredniej to juz czarna magia. U Ciebie matrek czarna magia jest
        > poziom szkoly podstawowej. Ale do predkosci rakiet.
        > Aby wprowadzisc na orbite okoloziemska satelite, tak aby nie spadl (co najmniej
        > zaraz czyli te min. 300km na powierzchia Ziemie) jest potrzebne tak ok. 7km/sek
        > Predkosc. Ale konkretnie predkosc ROWNOLEGLA do powierzchni Ziemi. Co najmniej
        > skladowa wektora predkosci rownolegla do Ziemi. I dlatego rakiety wynoszace
        > satelite po starcie odchylaja sie od pionu napedzajac ladunek coraz bardzie
        > rownolegle do Ziemi. Startuja "po luku". Z max. wysokoscia te np. 300km.
        > Najchetniej w kierunkuwschodnim bo korzystaja dodatkowo z predkosci obrotu Ziem
        > i
        > (stad z Koreii MUSZA nad Japonia przelatywac)
        > Teraz rakiety jak np. Miedzykontynantalne. One, aby miec zasieg te 10tys km,
        > czyli np. z Koreii Pn trafic USA np. San Francisko, LA a nawet Hollywood (lakom
        > y
        > kasek!), potrzebuje tez max szybkosc czyli po wypaleniu ostaniego grama paliwa
        > te 7km/s. Ale one leca nie tak po plaskim luku. A maja apogeum 1-2 tys km. I
        > skaldowa predkosci rownolegla do Ziemi nie osiaga te "satelitarne" 7km/s bo mim
        > o
        > ze cala jest tez 7km/s to (wg. Pitagorasa nozna obliczyc) ma np. pionowa ze
        > 4km/s i rownolegla tez ok tyle samo (w kazdym punkcie lotu naturalnie rozna).
        > Osiagaja apogeum, juz nie ma skladowej pionowej, ma pozioma i zaczyna wracac na
        > wskutek przyciagania Ziemi przyspieszajac i osiagajac (nie liczac oporu
        > powietrza) prawie swoe 7km/se. Dalej ale nie rownolegla do Ziemi. Balistyczna
        > miedzykontynentalna rakieta leci wlasnie "duzym lukiem". Nawet jakby sie
        > wystrzelilo pionowo to na wysokosci paru tys km wytraci predkosc i spadnie na
        > wyrzutnie. Chyba ze osiagnie 2 predkosc kosmiczna czyli ponad 11km/s. Wtedy nie
        > spadnie a poleci np. na ksiezyc. Albo w Kosmos.
        > Np. rakiety Scud przerobione przez Irak i strzelajace na Izrael te 1,5tys km
        > daleko mialy max predkosc 1,5km/s. Takie co leca z 5tys km chyba potrzebuje ze
        > 4km/s (przy optymalnej trajektorii naturalnie) itd.

        1 predkosc kosmiczna jest inna dla kazdego obiektu kosmicznego, dla planety
        Ziemia wynosi 7,91 km/s.
        LGM-118A Peacekeeper - najnowoczesniejszy w historii amerykanski pocisk ICBM, o
        zasiegu 5217 mil morskich, mial burn-out velocity, czyli szczytowa predkosc
        osiagana w
        momencie wymalenia sie ostatniego czlonu napedowego 24ooo km/h, czyli 6,66 km/s.
        Ile brakuje do I peredkosci kosmicznej wlasciwej dla planety z ktorej startowal,
        Jorl? To chociaz potrafisz obliczyc?
        • jorl Re: doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowyc 15.03.09, 20:51
          bmc3i napisał:

          > 1 predkosc kosmiczna jest inna dla kazdego obiektu kosmicznego, dla planety
          > Ziemia wynosi 7,91 km/s.
          > LGM-118A Peacekeeper - najnowoczesniejszy w historii amerykanski pocisk ICBM, o
          > zasiegu 5217 mil morskich, mial burn-out velocity, czyli szczytowa predkosc
          > osiagana w
          > momencie wymalenia sie ostatniego czlonu napedowego 24ooo km/h, czyli 6,66 km/s
          > .
          > Ile brakuje do I peredkosci kosmicznej wlasciwej dla planety z ktorej startowal
          > ,
          > Jorl? To chociaz potrafisz obliczyc

          matrek, matrek. Dzecinande uprawiasz. Czyli jesli rakieta miedzykontynetalna (ta
          Twoja) potrzebuje 6,7km/s to tym bardziej rakieta tak koreanska (i iranska)
          ktora moze wyprowadzic satelite na orbite ma wystarczajaca predkosc (abstrahujac
          od ladunku) aby byc miedzykontynentalna.
          Drugie twierdziles ze rakieta ktora przekroczy 1 predkosc kosmiczna wlezie na
          orbite i tam zostanie zamiast zniszczyc wrazy kraj. Tez bzdura bo te 7,9 km/s to
          jest predkosc rownolegla do powierzchni Ziemi. I jak rakieta ma np. 9km/s ale
          skladowa rownolegla do powierzchni Ziemi nie przekroczy te 7,9km/s to pieknym
          lukiem spadnie jak trzeba na leb wrogowi. Skladanie wektorow sie klania Matrek
          (dokladnie rozkladania na os pozioma i pionowa)
          Dla cwiczenia wyobraz sobie ze startujemy rakiete calkiem pionowo w gore
          osiagajaca np. 10km/s. I co wejdzie na orbite? Wala! Spadnie Ci na glowe. OK
          kula ziemska sie obroci w tym czasie i spadnie o tyle gdzies indziej. Na zachod.
          Ale juz prawie 12km/s to ucieknie w kosmos.


          A do tego nawet dla planety Ziemie 1 predkosc kosmiczna nie wynosi zawsze
          7,91km/s. Bo zalezy od wysokosci orbity nad Ziemia. Blisko jest 7,9km/s dalej
          na wysokosci np. 750km nad Ziemia juz 7,5km/s

          Akurat wyciagnelem swoja starenka ksiazke Kaminskiego Fizyka dla kandydatow na
          uczeline techniczne z roku 1972 i tam sa wlasnie takie zadania liczone. Rozne
          predkosci na orbitach w zaleznosci od wysokosci. Nie policzylem czy dobrze to
          zrobili ale wierze im. Z takich sie uczylem i wtedy policzylem. Co nie znaczy ze
          teraz nie potrafi policzyc. Takie proste rzeczy mam w malym palcu.

          matrk, przeciez nie masz szans, po co sie obklocasz?
          Zreszta b1 podobnie. Ten to juz nedzna dziecinade urzadza. Aby wyjsc na swoje.
          Klamstwa.

          Pozdrowienia
          • axx611 Re: doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowyc 15.03.09, 21:21
            Ten impuls jest wykonywany przy uzyciu sprezonego powietrza ktore
            wydobywa sie z zasobnikow w strone przeciwna do kierunku
            ladowania.Strowanie zaworami i nie musi to byc duza sila bo
            wszystko jest w kosmosie. Sily areodynamiczne ujawnia swoja obecnosc
            po wejsciu w gorne warstwy atmosfery i sily te beda coraz wieksze
            wraz z malejaca wysokoascia. Wtedy mamy dwa patentowe
            rozwiazania.Kula soviecki projekt z warstwa ablacyjna na calej
            powierzchni i amerykanski patent gdzie warstwa ablacyjna jest w
            spodniej czesci obiektu lub jak w promie kadlub i czesc skrzydel
            jest wylozona specialnymi plytkami.Lot jest lagodny i przypomina lot
            szybowca. z tym ze do sterowania promem prom posiada zdrowe silniki.
            Co do tej ksiazki to o ile sobie przypominam byly dwie czesci
            pierwsza zbior zadan z matematyki a druga z fizyki. Bardzo dobre
            podreczniki i z powodzeniem uzywala ich moja corka co prawda
            zmienily sie tylko jednostki.
            A tarczy nie bedzie prosze panow.Rurociag polnocny ma sie
            dobrze.Polska moze sie nie podlaczyc bo bedzie za pozno.A ten co
            teraz sluzy do przesylki zostanie zamkniety.Recesja.
            • jorl axx 15.03.09, 21:31
              Z "tamtych" czasow mam tylko ta Fizyke. Chociaz do egzaminow na politechnike nie
              z tego egzemplarza sie uczylem. Zdawalem troche wczesniej oczywiscie. Wtedy juz
              pracowale. W tym roku bede obchodzil 40lecie konstruowania elektroniki. Caly
              czas z roczna przerwa emigracyjna.
              Jak uczylem moja corke to tez z niej korzystalem. Zbiory zadan z matematyki mam
              z pozniejszego czasu. Z czasu corki. Potem dla corki kupilem sporo zbiorow zadan
              z matematyki w Polsce. Najpierw ja uczylem a potem ona sama dawala korepetycje z
              matematyki uzywajac zbiorow zadan z Polski. Korepetycje w Berlinie naturalnie.

              Ale co do recesji to ona jest. I nie ma zartow. Szczegolnie firmy cos robiace do
              samochodwo leza i kwicza. Jedna robiaca elektronike (oczywiscie najpierw ja
              opracowywujaca nie jak w Polsce Montownie im. Balcerowicza) z 1000 ludzi zwalnie
              250. U nas (w firmie gdzie pracuje)tez kilka % zlecen w dol.
              Mam nadzeje ze nie bedzie 1929r. Ale duzo lepiej nie bedzie. I nie skonczy sie
              zaraz. Pare lat.
              Pozdrowienia
            • browiec1 Re: doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowyc 15.03.09, 21:50
              Jest Axx kryzys,jest, poczytaj sobie
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=92677293&a=92728787
          • browiec1 Re: doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowyc 15.03.09, 21:39
            Ty nie dosc ze jestes glupi to jeszcze bezczelny.Albo mi pokaz gdzie
            sklamalem albo zamknij ta swoja zniemczala jadaczke. A to ze wiedze
            poza swoja waska dzialka masz zerowa to wie tu akurat kazdy.
          • bmc3i Re: doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowyc 15.03.09, 21:52
            jorl napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > 1 predkosc kosmiczna jest inna dla kazdego obiektu kosmicznego, dla plane
            > ty
            > > Ziemia wynosi 7,91 km/s.
            > > LGM-118A Peacekeeper - najnowoczesniejszy w historii amerykanski pocisk I
            > CBM, o
            > > zasiegu 5217 mil morskich, mial burn-out velocity, czyli szczytowa predko
            > sc
            > > osiagana w
            > > momencie wymalenia sie ostatniego czlonu napedowego 24ooo km/h, czyli 6,6
            > 6 km/s
            > > .
            > > Ile brakuje do I peredkosci kosmicznej wlasciwej dla planety z ktorej sta
            > rtowal
            > > ,
            > > Jorl? To chociaz potrafisz obliczyc
            >
            > matrek, matrek. Dzecinande uprawiasz. Czyli jesli rakieta miedzykontynetalna (t
            > a
            > Twoja) potrzebuje 6,7km/s to tym bardziej rakieta tak koreanska (i iranska)
            > ktora moze wyprowadzic satelite na orbite ma wystarczajaca predkosc (abstrahuja
            > c
            > od ladunku) aby byc miedzykontynentalna.

            Miec to sobie moze kazda predkosc, w zaleznosci od tego, jaki lajtmotyw wymyslą
            sobie konstruktorzy, lub ktos kto im placi. Pociski balistyczne natomiast w
            locie jako rakietowy pocisk balistyczny, nie osiagaja pierwszej predkosci
            kosmicznej. Z MX-em to tylko przyklad.


            > Drugie twierdziles ze rakieta ktora przekroczy 1 predkosc kosmiczna wlezie na
            > orbite i tam zostanie zamiast zniszczyc wrazy kraj. Tez bzdura bo te 7,9 km/s t
            > o
            > jest predkosc rownolegla do powierzchni Ziemi.


            Ty nbatomaist twierdzieles, ze pocisk balistyczny musi osiagnąc I predkosc
            kosmiczna. Co jest bzdura, bo zaden nie osiaga. A teraz popisz sie fachową
            wiedza, i wytlumacz mi laikowi dlaczego. Moze Ci axx jeszcze raz pogratuluje,
            podobnie jak za to ze swietnie wytlumaczyles dlaczego poc balistyczny musi
            osignac I predk Kosmiczna.



            I jak rakieta ma np. 9km/s ale
            > skladowa rownolegla do powierzchni Ziemi nie przekroczy te 7,9km/s to pieknym
            > lukiem spadnie jak trzeba na leb wrogowi. Skladanie wektorow sie klania Matrek
            > (dokladnie rozkladania na os pozioma i pionowa)
            > Dla cwiczenia wyobraz sobie ze startujemy rakiete calkiem pionowo w gore
            > osiagajaca np. 10km/s. I co wejdzie na orbite? Wala! Spadnie Ci na glowe. OK
            > kula ziemska sie obroci w tym czasie i spadnie o tyle gdzies indziej. Na zachod
            > .
            > Ale juz prawie 12km/s to ucieknie w kosmos.
            >
            >
            > A do tego nawet dla planety Ziemie 1 predkosc kosmiczna nie wynosi zawsze
            > 7,91km/s. Bo zalezy od wysokosci orbity nad Ziemia. Blisko jest 7,9km/s dalej
            > na wysokosci np. 750km nad Ziemia juz 7,5km/s
            >
            > Akurat wyciagnelem swoja starenka ksiazke Kaminskiego Fizyka dla kandydatow na
            > uczeline techniczne z roku 1972 i tam sa wlasnie takie zadania liczone. Rozne
            > predkosci na orbitach w zaleznosci od wysokosci. Nie policzylem czy dobrze to
            > zrobili ale wierze im. Z takich sie uczylem i wtedy policzylem. Co nie znaczy z
            > e
            > teraz nie potrafi policzyc. Takie proste rzeczy mam w malym palcu.
            >
            > matrk, przeciez nie masz szans, po co sie obklocasz?
            > Zreszta b1 podobnie. Ten to juz nedzna dziecinade urzadza. Aby wyjsc na swoje.
            > Klamstwa.
            >
            > Pozdrowienia
            • jorl Re: doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowyc 15.03.09, 22:05
              bmc3i napisał:


              > Ty nbatomaist twierdzieles, ze pocisk balistyczny musi osiagnąc I predkosc
              > kosmiczna. Co jest bzdura, bo zaden nie osiaga. A teraz popisz sie fachową
              > wiedza, i wytlumacz mi laikowi dlaczego.

              Nigdzie tego nie napisalem. Napisalem ze jak rakieta (ta koreanska) wyprowadza
              satelite na orbite to (dochodzi tu jak ciezka glowica naturalnie) osiaga
              szybkosc potrzebna rakiecie miedzykontynentalnej. Bo i do orbity potrzeba te
              7km/s jak i rakiety miedzykontynentalne podobne predkosci maja. 1km/s wte czy
              wewte sie az tak nie liczy.
              A propaganda zachodnia o koreanskich mowi "osiagna TYLKO Hawaje czy Alaske.
              6,8tys km. Czyli USA wlasciwe juz nie.
              Jeszcze raz abstrahuje od masy glowicy. Ale to juz dyskutowalem.

              Wiec nie klam matrek. Jak b1.

              Zato ty usilowales powiedziec ze rakieta miedzykontynentalna nie moze osiagnac 1
              predkosci kosmicznej bo wlezie na orbite i tam biedna zostanie. A to nieprawda
              bo zalezne jest to od kierunku wektora predkosci.

              Wioslujesz rozpaczliwie matrek a to wszystko dlatego zes w szkole gruchy obijal.
              Na fizyce i matematyce.

              Pozdrowienia




              Moze Ci axx jeszcze raz pogratuluje,
              > podobnie jak za to ze swietnie wytlumaczyles dlaczego poc balistyczny musi
              > osignac I predk Kosmiczna.
              >
              >
              >
              • browiec1 Re: doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowyc 15.03.09, 22:09
                Mowilem ci juz stara pie... zebys sobie mna swojej wrednej geby
                nie wycieral albo pokaz gdzie klamie.
                • jorl Re: doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowyc 15.03.09, 22:26
                  browiec1 napisał:

                  > Mowilem ci juz stara pie... zebys sobie mna swojej wrednej geby
                  > nie wycieral albo pokaz gdzie klamie.

                  Oczywiscie ze klamiesz b1. Nie raz. Powyzej pokazalem dlaczego. Pare pieterk wyzej.

                  Coz b1 wiem w Polsce ludzie w moim wieku sa dziadami kalwaryjskimi. Widzialem.
                  Zadnego sportu zreszta, brzuchy wielkie ze najlepiej w stole wyciac spory luk na
                  brzuch, zeby zolte albo wypadle od niemycia, z ust (i nie tylko z ust)cuchnie,
                  nigdy zadne dziewczyny, sex tylko na obrazkach, biedacy, zato watroba wyzarta
                  alkoholem.
                  Nawet sporo mlodsi tez. Tez ci na tym forum. Zapewne i Ty tez drogi b1 jestes na
                  dobrej drodze do tego modelu.

                  Pozdrowienia
                  • browiec1 Re: doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowyc 15.03.09, 22:37
                    Ty mi nie pisz banialuk tylko doklady cytat gdzie klamie z
                    objasnieniem dlaczego.Ale juz!O moja droge zas sie nie martw,jestes
                    ostatnia osoba ktora powinna o tym mnyslec.I przy okazji,jak juz
                    koniecznie chcesz sie w te tematy bawic-ja w zyciu pare studentek
                    tez "puknalem",ale w przeciwienstwie do ciebie nie jestem tak
                    zalosny zebym musial za to placic i tak glupi zeby sie tym chwalic
                    po forach internetowych w co drugim poscie.
              • bmc3i Re: doucz sie jorl na jakichs kursach wieczorowyc 15.03.09, 22:37
                jorl napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                >
                > > Ty nbatomaist twierdzieles, ze pocisk balistyczny musi osiagnąc I predkos
                > c
                > > kosmiczna. Co jest bzdura, bo zaden nie osiaga. A teraz popisz sie fachow
                > ą
                > > wiedza, i wytlumacz mi laikowi dlaczego.
                >
                > Nigdzie tego nie napisalem. Napisalem ze jak rakieta (ta koreanska) wyprowadza
                > satelite na orbite to (dochodzi tu jak ciezka glowica naturalnie) osiaga
                > szybkosc potrzebna rakiecie miedzykontynentalnej. Bo i do orbity potrzeba te
                > 7km/s jak i rakiety miedzykontynentalne podobne predkosci maja. 1km/s wte czy
                > wewte sie az tak nie liczy.


                Cytuje Jorl
                jorl napisał:
                > Teraz rakiety jak np. Miedzykontynantalne. One, aby miec zasieg te 10tys km,
                > czyli np. z Koreii Pn trafic USA np. San Francisko, LA a nawet Hollywood (lakom
                > y
                > kasek!), potrzebuje tez max szybkosc czyli po wypaleniu ostaniego grama paliwa
                > te 7km/s.



                otoz miedzykontnentalne pociski balistyczne klasy ICBM poruszaja sie z
                predkoscia wypalenia 20 do 25.000 km/h, czyli 5,55 km/s do 6,94 km/s gdzie temu
                przedzialowi do:

                "potrzebuje tez max szybkosc czyli po wypaleniu ostaniego grama paliwa
                > te 7km/s." ?

                Mozesz pisac ze 1 km/s to nie ma znaczenia, ale 2,5 km/s roznicy tez nie ma
                znaczenia?




                > A propaganda zachodnia o koreanskich mowi "osiagna TYLKO Hawaje czy Alaske.
                > 6,8tys km. Czyli USA wlasciwe juz nie.
                > Jeszcze raz abstrahuje od masy glowicy. Ale to juz dyskutowalem.
                >


                Propaganda zachodnia nie mowi "osiaga tylko Hawaje" lecz "potrafi osiagnac nawet
                hawaje i Alaske." Masa glwoicy, a wslad za tym masa pocxisku, ma zasadnicze,
                krytyczne znaczenie dla zasiegu, wiec od niczego nie abstrahujemy.




                > Wiec nie klam matrek. Jak b1.
                >
                > Zato ty usilowales powiedziec ze rakieta miedzykontynentalna nie moze osiagnac
                > 1
                > predkosci kosmicznej bo wlezie na orbite i tam biedna zostanie. A to nieprawda
                > bo zalezne jest to od kierunku wektora predkosci.



                Tak, jak ja nakierujemy aktywnie w dół, ku celowi,

                >
                > Wioslujesz rozpaczliwie matrek a to wszystko dlatego zes w szkole gruchy obijal
                > .

                Ty za to wijesz sie jak pi
                >
                >
                >
                > Moze Ci axx jeszcze raz pogratuluje,
                > > podobnie jak za to ze swietnie wytlumaczyles dlaczego poc balistyczny mus
                > i
                > > osignac I predk Kosmiczna.
                > >
                > >
                > >
          • ignorant11 jorl kołchoxniku doucz sie... 16.03.09, 11:11
            Sława!

            Wypisujesz tak kompletne bzdury,ze Ty chyba nie chodziłes do szkoły
            sredniej albo mocno wagarowałes i fizyke zalicyłes chyba za jajka...
            :))

            Najpierw naucz sie prostego równania F=ma, wiec trudniej jest
            przyspieszyc masywny obiekt a łatwiej lekki.

            Dalej 1 predkosc kosmiczna to ca 7,9km/s na poziomi morza im wyzej
            tym mniej, doucz sie,że to sie zmienia.

            IIprekosc kosmiczna to rzeczywiscie ok 11km/s ale nie na
            Ksiezyc ;lecz do nieskończonosci i to liczona bez Słońca ( ta
            nazywan czasem iiicia prekoscia do opuszczenia Układu Słoecznego, z
            orbity Ziemiii - o ile pamietam satre swoj wyliczenia ok 16km/s).

            Kat wystrzelenia pocisku nie ma znaczenia: nie musi byc pionowo jak
            sobie przeczytałes w kolchozowej gazetce sciennej, ale pod dowolnym
            katem).

            Przy wystrzeliwaniu rakiet istostny jest wkład ruchu obrotowego
            Ziemmi, stad najchetniej wystrzeliwuuje sie z równika aby zyskac na
            energii kinetycznej pocisku wzgledem srodka Ziemii. Bo predkosci sie
            dodaja Zasada wzglednosci Galileusza.

            Nic dziwnego,że skoro tak podstawowych rzeczy nie rozumiesz to nie
            rozumiesz równiez fizyki wspołczesnej.., na której opiera sie
            wspólcesna technika, której tez nie rozumiesz jak wielokrotnie
            udowdniłes.



            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
      • berkut1 Jorl 15.03.09, 22:28
        One, aby miec zasieg te 10tys km,
        > czyli np. z Koreii Pn trafic USA np. San Francisko, LA a nawet
        Hollywood (lakom
        > y
        > kasek!), potrzebuje tez max szybkosc czyli po wypaleniu ostaniego
        grama paliwa
        > te 7km/s. Ale one leca nie tak po plaskim luku. A maja apogeum 1-2
        tys km.

        No niekoniecznie ICBM też możesz wystrzelić po płaskiej trajektorii
        tak jak w przypadku Topola M. Oczywiście potrzeba do tego więcej
        energii.

        >O Iranie czytalem jedna wiadomosc ze satelita ha..ha 30kg

        To niewielka. Myśle, że do wyniesienia takiego satelity wystarczy
        odpowiednio przerobiony pocisk balistyczny średniego zasięgu?
        • browiec1 Re: Jorl 15.03.09, 22:44
          Bo to byla rakieta sredniego zasiegu.A satelita byl makieta
          www.altair.com.pl/start-1598
          www.altair.com.pl/start-1604
          www.altair.com.pl/start-753

    • jorl Re: Japonii puszcza nerwy? 15.03.09, 22:18
      bmc3i napisał:

      > Pisales o niezbednosci silnikow na pokaldzie takiego schodzacego ladwonika, co
      > mialo zwiekszac jego mase. Tymczasem nie maja zadnych silnikow, hamuja i steruj
      > a
      > glównie za pomoca ksztaltu kadluba i sterow aerodynamicznych w niektorych
      > przypadkach. Taki ladownik nie ma jednak silnikow, a pierwszw wychamowanie
      > skierujace go na trajektorię zejscia dokonywane jest pirotechnicznie.

      Wszystko jedno jak jest to technicznie rozwiazane. Czy odpalenie naboje
      pirotecznicznych czy sprzezone powietrze, wszysto wazy. I pisalem to w aspekcie
      ze ten satelity iranski nie moze byc malutki. Jak wolna prasa demokratyczna
      prasa pisala.

      Ty zato caly czas kolujesz ze aerodynamicznie. Teraz dotarlo ze impuls musi byc.
      Pozdrowienia


      • bmc3i Re: Japonii puszcza nerwy? 15.03.09, 22:40
        jorl napisał:


        >
        > Wszystko jedno jak jest to technicznie rozwiazane. Czy odpalenie naboje
        > pirotecznicznych czy sprzezone powietrze, wszysto wazy. I pisalem to w aspekcie
        > ze ten satelity iranski nie moze byc malutki. Jak wolna prasa demokratyczna
        > prasa pisala.
        >
        > Ty zato caly czas kolujesz ze aerodynamicznie. Teraz dotarlo ze impuls musi byc
        > .
        > Pozdrowienia
        >
        >

        Pisalem ze nie ma zadnych silnikow, a Ty ze musi miec.
        • axx611 Re: Japonii puszcza nerwy? 16.03.09, 02:29
          efiz.pl/
          Matura sie klania.Musi byc impuls poniewaz w przestrzeni kosmicznej
          jest proznia a stery aerodynamiczne maja zastosowanie w osrodkach
          jak powietrze czy woda. Np prom aby przejsc do fazy lotu poziomego
          i leciec lagodnie ku ziemii musi uruchomic silniki ktore posiada na
          krotki czas. Po daniu impulsu zaczyna sie obnizac i laduje
          podobnie jak szybowiec.
          • bmc3i Re: Japonii puszcza nerwy? 16.03.09, 10:35
            axx611 napisał:

            > efiz.pl/
            > Matura sie klania.Musi byc impuls poniewaz w przestrzeni kosmicznej
            > jest proznia a stery aerodynamiczne maja zastosowanie w osrodkach
            > jak powietrze czy woda. Np prom aby przejsc do fazy lotu poziomego
            > i leciec lagodnie ku ziemii musi uruchomic silniki ktore posiada na
            > krotki czas. Po daniu impulsu zaczyna sie obnizac i laduje
            > podobnie jak szybowiec.

            Nauka czytania sie klania. Pisalem ze nie ma silnikow, natomiast nakierowywanie
            - jak przy glowicach MIRV, czy MARV - odbywa sie na zasadzie pirotechnicznejj.
            Podobnie jak w przypadku ladownikow zalogowych, nakierowywanie na wlasciwy kat
            wejscia.
        • browiec1 Re: Japonii puszcza nerwy? 16.03.09, 09:44
          patrz Matrek,Jorl sie musi jakos zaczac ukrywac,bo jego wredne
          Amerykance tez wydernuja z ojczyzny-niemczyzny(w ostatecznosci bo w
          ostatecznosci ale moze im cos tak odwalic na dekiel;P)
          technologie.gazeta.pl/technologie/1,82008,6339621,Obama_stawia_na_nauke.html
          • bmc3i Re: Japonii puszcza nerwy? 16.03.09, 10:38
            browiec1 napisał:

            > patrz Matrek,Jorl sie musi jakos zaczac ukrywac,bo jego wredne
            > Amerykance tez wydernuja z ojczyzny-niemczyzny(w ostatecznosci bo w
            > ostatecznosci ale moze im cos tak odwalic na dekiel;P)
            > technologie.gazeta.pl/technologie/1,82008,6339621,Obama_stawia_na_nauke.html



            Najbardziej interesujace dla nas sa wydatki na badania prowadzone przez
            Departament Energii i DARPA - bo ta ostatnia robi w calosci badania na rzecz sil
            zbrojnych, a DoE m.in. na badania ladunkow jadrowych. Ciekawe czy obejmuje to
            dalsze finansowanie RRW.
    • bmc3i Jorl 16.03.09, 12:51
      Wlasciwie, to czego ty chcesz dowiesc? Że koreanskie pociski mogą dosiegność
      takiego czy innego terytorium Stanów? Amerykanie podejrzewają, że moga, a jesli
      nawet jeszcze nie moga, to wkrotce beda mogly, jesli w w koncu proby zaczną sie
      polnocnym koreanczykom udawac. No i co? W czym widzisz problem?

      Amerykanie obawiaja sie, ze koreanskie Taepodongi-2 moga dosiegnac Alaski lub
      Hawajów - AŻ, a nie TYLKO, jak sugerujesz. Dla Amerykanow to "aż". Po pewnej
      jednostce czasu, moga siegnąc Los Angeles. Wszystko to powoduje, że Amerykanie
      patrza z neipokojem na koreanski program balistyczny, nawet jesli to tylko
      "pokojowe wystrzelenia cywilnych satelitów". Dziwisz sie? Stad bazy GMD na
      Alasce i w kaliforni, oraz okrety Aegis BMD operujące z Yokosuki. Z tego samego
      powodu, Japonczycy aktywnie wlaczyli sie w ten ostatni program, prowadzac nawet
      wraz z amerykanami program R&D nad systemami SM-3 Block I i IA przeciwko TBM
      oraz SM-3 Block IIA, zdolnym do przechwytywania pocisków IRBM i ICBM, a wiec
      niedostepnych dla systemów Block I.

      Japonię naprawde przerazily koreanskie pociski przelatujace nad jej terytorium i
      - co wiecej - ten kraj ma prawo do swoich obaw, a obowiazek zabezpieczania
      swojego terytorium.
      • browiec1 Re: Jorl 16.03.09, 13:17
        No co ty,prawo obawiac sie "niespodziewanego" ataku np. z Polski
        maja tylko i wylacznie Rosjanie;)
        Tak na marginesie:
        www.altair.com.pl/start-2632
        Ten program naprawde nalezaloby utrzymac(oczywiscie bez takich
        przegiec jak obecnie),bo stare pojazdy niespecjalnie nadaja sie do
        obecnie prowadzonych dzialan,np. w Iraku.Z tymi lotiskowcami to tez
        ciekawa sprawa,ciekawe czy marynarka na to pojdzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja