Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem

12.04.09, 19:27
Nowa maszyna opracowywana w ramach programu Next Generation Long Range Strike
(NGLRS) miala osiagnac IOC w 2018 roku, jednak, jak stwierdzono w marcu tego
roku, to zupelnie bledna polityka, gdyz obecne sily uderzeniowe maja
wystarczajacy potencjal, aby dominowac az do 2035 roku. W tym kontekscie,
opracowywanie nowego samolotu bombowego, na IOC'2018 jest co najmniej - jak
stwierdzono - o dwie dekady przewczesne.

    • dirloff Re: Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem 12.04.09, 20:08
      Tego typu projektów były ostatnimi laty dziesiątki. Zarówno taktyczne, jak i
      strategiczne. W tym bezpilotowce. FB-22, czyli przebudowany, zwiększony
      płatowiec Raptora. Zapowiadane, lecz zwiększone, bombowe wersje
      X-45/X-47(Manta/Pegasus). Quiet Supersonic Platform, czyli bombowcowy brat
      zwiadowczej Aurory - QSP.
      Do tego pełne sf, czyli bombowiec ponadatmosferyczny, czy orbitalny wręcz,
      niczym promy kosmiczne.

      Programy Global Long Range Strike:
      sistemadearmas.sites.uol.com.br/ge/furt22projetos2.html
      Dyskusja forumowa o B-3:
      www.abovetopsecret.com/forum/thread22737/pg1
      Najciekawszy moim zdaniem program opcjonalnie bezzałogowego, hipersonicznego
      nosiciela bomb i pocisków(Quiet Supersonic Platform):
      www.hitechweb.genezis.eu/futurebombers.htm
      Wszystko elegancko, wręcz pięknie wygląda. Kwestia wyłącznie kosztów i pewnego
      okresu badań, bo technologicznie jest to już do zrealizowania. W każdym aspekcie
      - bezzałogowość, hipersoniczny napęd pojazdu-nosiciela(pulsacyny lub
      strumieniowy) jak i pocisków(strumieniowy), właściwości stealth, loty
      kosmiczne(projekt promu X-33 VentureStar). USA posiadają odpowiednie zaplecze R&D.
      Jest tylko jeden problem. Obecny czas. Ameryka dzisiejsza to nie USA lat 80tych,
      Obama to nie Reagan, terażniejszy kryzys to nie tamtejsza koniunktura. Rosja
      Putina/Miedwiedia to nie już, a Chiny to jeszcze nie już dawny ZSRR. Po prostu,
      brak realiów zimnowojennych.
      Chyba że w rzeczywistości od połowy lat 90tych lata sobie nad globem
      pulsacyno-strumieniowa Aurora. Wtedy wystarczy ją przeprojektować, przebudować i
      zaimplementować dedykowane hipersoniczne pociski. W takim przypadku, matrek, to
      USA posiadają już ten bombowiec, kwestia poprawek. Dowiemy się o nim za jakieś
      20/30 lat. Jak o B-2 czy F-117.
      Wielce to możliwe, patrząc na budżet obronny USA. Każdego roku przeznaczają po
      kilkanaście, przynajmniej kilka mld dollarów. Tylko odpowedni, wyselekcjonowani
      kongresmeni/senatorowie z właściwych komisji wiedzą o przeznaczniu tych
      pieniędzy. Lecz i tak z grubsza.
      • dirloff Re: Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem 12.04.09, 20:11
        Poprawka:
        > Wielce to możliwe, patrząc na budżet obronny USA. Każdego roku przeznaczają po
        > kilkanaście, przynajmniej kilka mld dollarów NA TAJNE PROJEKTY. Tylko
        odpowedni, wyselekcjonowani
        > kongresmeni/senatorowie z właściwych komisji wiedzą o przeznaczniu tych
        > pieniędzy. Lecz i tak z grubsza.
        • axx611 Re: Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem 12.04.09, 21:09
          Zatem istnieje swiatlo w tunelu i byc moze ze bedzie mozna
          zbombardowac...Rosje tymi tajnymi bombowcami o istnieniu ktorych
          wiedza tylko prezydent i pies corek prezydenta w Bialym Domu.
          • dirloff Re: Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem 13.04.09, 00:38
            Być może do owej tajnej wiedzy, jakże ważkiej dla bezp. narodowego Stanów
            Zjednoczonych, w sposób zupełnie nie... konstytucyjny... została dopuszczona
            niejaka missis Levinsy...
        • bmc3i Re: Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem 13.04.09, 00:54
          dirloff napisał:

          > Poprawka:
          > > Wielce to możliwe, patrząc na budżet obronny USA. Każdego roku przeznacza
          > ją po
          > > kilkanaście, przynajmniej kilka mld dollarów NA TAJNE PROJEKTY. Tylko
          > odpowedni, wyselekcjonowani
          > > kongresmeni/senatorowie z właściwych komisji wiedzą o przeznaczniu tych
          > > pieniędzy. Lecz i tak z grubsza.


          Istanieje cos takiego jak podkomisja sil zbrojnych kongresu, ktora ma dostepo do
          roznych tajnych spraw, al ei tak w budzecie jest pozycja zawana potocznie
          "czarnymi programami" ze swoim wlasnym budzetem, do dyspozycji roznych agencji,
          ktorych szczegolow nie znaja czlonkowie nawert tej komisj, lecz co najwyzej jej
          przewodniczac, jesli dostanie odpowiedni certyfikat do konkretnej sprawy z samej
          "gory".

      • bmc3i Re: Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem 13.04.09, 00:52
        Wlasnie o tym B-3 zalinkowanym przez Ciebie, jest ten watek.
    • marek_ogarek Re: Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem 13.04.09, 15:37
      > Nowa maszyna opracowywana w ramach programu Next Generation Long
      Range Strike
      > (NGLRS) miala osiagnac IOC w 2018 roku, jednak, jak stwierdzono w
      marcu tego
      > roku, to zupelnie bledna polityka, gdyz obecne sily uderzeniowe
      maja
      > wystarczajacy potencjal, aby dominowac az do 2035 roku.

      W ciagu nastepnych 3 do 4 lat USAF wycofa wszystkie B-1B. Moszyny sa
      zbyt drogie w utrzymaniu i coraz trudniej o czesci do nich. Fakt ze
      B-52 maja jeszcze przed soba gluga kariere ale lacznie z garstka B-2
      USAF bedzie posiadalo znacznie mniej niz 100 bombowcow. Podczas gdy
      zapotrzebowanie na uslugi owych jest duze. Ja tam uwazam ze jakis
      bombowiec kolo 2020 by sie sprzydal. Nie koniecznie hipersoniczny.
      Cos w rodzaju B-2 zupelnie by wystarczylo.
      • dirloff Re: Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem 13.04.09, 16:59
        > Cos w rodzaju B-2 zupelnie by wystarczylo.

        Zatem proponujesz kosztowny wybór pełnego stealth. Czy nie taniej i łatwiej
        byłoby opracować klasycznego następcę B-1? Bądż pójść za ciocem i wyprodukowanie
        kilkudziesięciu zupełnie nowych B-2, z jakimiś koniecznymi upgrade'ami.
        • browiec1 Re: Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem 14.04.09, 13:23
          Zalezy jak by sie to dzis kosztowo przedstwialo(one chyba po 2 mld
          kosztowaly za sztuke?). W sumie pomysl jesli koszty bylyby ok nie
          jest zly.Ale osobiscie jako milosnik raptora bylbym tez za projektem
          jego wersji bombowej(oczywiscie wersja strategiczna tu w gre nie
          wchodzi) co mogloby uratowac jego linie produkcyjna.Ale niestety na
          to jest juz chbya za pozno.
          Zastanawia mnie natomiast czy nie daloby sie jakos zmodernizowac
          B1,one maja jeszcze potencjalmjakby obnizyc koszty ich utrzymania...
          • dirloff Re: Troche sie wyjasnia z nowym bombowcem 14.04.09, 14:33
            Tak, mówiono o tych 2 mld za sztuke, lecz tu chodziło o koszt całego programu
            rozłożony na ilość wybudowanych egzemplarzy.
    • dirloff Demonstrator technologii już lata... 15.04.09, 22:22
      Demonstrator technologii w skali mikro już lata... Powiększą, zaimplementują
      komorę na 8 do 12 hipersonicznych pocisków z głowicami konwencjonalnymi lub
      nuklearnymi, dodadzą jeszcze najwyżej kabinę dla jednego bądż dwóch pilotów,
      popracują nad wydajniejszymi silnikami(aby przekroczyć te 10 machów) i
      przebudują płatowiec, żeby dodać właściwości stealth. Będzie git. To a propos
      naszej dyskusji o następnym amer. bombowcu:

      pl.wikipedia.org/wiki/X-43
      • grogreg Re: Demonstrator technologii już lata... 15.04.09, 22:36
        Skoro są hipersoniczne pociski, to po co hipersoniczny bombowiec?
        Takie pytanie retoryczne.

        >dodadzą jeszcze najwyżej kabinę dla jednego bądź dwóch pilotów

        A to akurat uważam za całkowicie zbędne.
        • dirloff Re: Demonstrator technologii już lata... 15.04.09, 23:10
          > Skoro są hipersoniczne pociski, to po co hipersoniczny bombowiec?
          > Takie pytanie retoryczne.

          Po to, aby być jak najdalej bądz jak najblizej atakowanego, hipotetycznego
          terytorium, które będą bronić przed hipersonicznymi pojazdami atmosferycznymi
          lub orbitalnymi S-500, S-1000, etc., etc.

          > >dodadzą jeszcze najwyżej kabinę dla jednego bądź dwóch pilotów
          >
          > A to akurat uważam za całkowicie zbędne.

          Pełna zgoda. Zawsze można pójść drogą bezpilotową.
          • grogreg Re: Demonstrator technologii już lata... 15.04.09, 23:19
            > Po to, aby być jak najdalej bądz jak najblizej atakowanego, hipotetycznego
            > terytorium, które będą bronić przed hipersonicznymi pojazdami atmosferycznymi
            > lub orbitalnymi S-500, S-1000, etc., etc.

            Jak najdalej to może być nawet B-52. "Stand off" czemuś służy.
            A jak najbliżej....po co? Samolot łatwiej zestrzelić niż pociski.
            • dirloff Re: Demonstrator technologii już lata... 15.04.09, 23:38
              Nie wiem, to już futurologia. Różne taktyki, strategie przyszłych potyczek
              między lotnictwem a oplotką. To zawsze daje większy potencjał, zwłaszcza ze
              stealth. Choćby taki scenariusz, ekspresowo przelecieć nad terytorium, odpalić
              salwę, wrócić, odpalić kolejną, etc., etc. Gdybanie. Sam pocisk przecież całego
              globu nie obleci, chyba że rzeczywiście byłby wystrzeliwany z orbity. Zawsze
              lepiej jednak posiadać hipersoniczne pociski i ich nosiciela, niż same pociski.
              • berkut1 Re: Demonstrator technologii już lata... 15.04.09, 23:43
                Choćby taki scenariusz, ekspresowo przelecieć nad terytorium, odpalić
                > salwę, wrócić, odpalić kolejną, etc., etc. Gdybanie. Sam pocisk
                przecież całego
                > globu nie obleci, chyba że rzeczywiście byłby wystrzeliwany z
                orbity. Zawsze
                > lepiej jednak posiadać hipersoniczne pociski i ich nosiciela, niż
                same


                Z drugiej strony ile to krajów posiada tak naprawdę zaawansowane
                systemy plot i zintegrowany system OPK ? Na różne małe wojenki to co
                mają wystarczy jeszcze przez długi okres czasu
                • dirloff Re: Demonstrator technologii już lata... 16.04.09, 00:51
                  Oczywista oczywistość, cytując klasyka, hehe.
                  Jednak na kogoś USA wybudowały partię B-1 oraz B-2, a Rosja Tu-160. Rosja ciągle
                  robi doskonałe systemy przeciwlotnicze, najnowsze S-400 nabiera cech
                  antybalistyczność, a kolejne wersje będą miały zwiększany potencjał. Izrael oraz
                  Indie niezależnie od wielkich rozwijają swoje programy tożsame z amer.BMD. Być
                  może niedługo i Chiny rozpoczną własny program. Za te dwie, trzy dekady może się
                  okazać, ze bez takiego hipersonicznego bombowca strategnicznego trudno będzie
                  dokonać skutecznego uderzenia.
                  • browiec1 Re: Demonstrator technologii już lata... 16.04.09, 09:43
                    Nie Izrael oraz Indie,a Izrael (chyba z pomoca USA) oraz Indie przy
                    pomocy Izraela i Amerykanow.Tak czy inaczej tych systemow Amerykanie
                    raczej prezelamywac nie beda;)
                    • dirloff Re: Demonstrator technologii już lata... 16.04.09, 22:20
                      Oczywiście, że nie będą. Przynajmniej w najbliższych dekadach. Trzeba jednak
                      przyznać, że systemy antyrakietowe, antybalistyczne - tak jak i wcześniej
                      właściwości stealth - przestają być ekskluzywne i upowszechniają się. Kwestią
                      czasu jest inicjatywa Chin. A i Rosjanie wprowadzając S-400 oraz konstruując
                      S-500 będą eksportować na szerszą skalę S-300.
                      • dirloff Re: Demonstrator technologii już lata... 16.04.09, 22:23
                        Zapomniałem o Europie, o europejskich typach pocisków Aster. Choć jak narazie w
                        powijakach, to jednak będą z czasem rozwijane.
        • cie778 Re: Demonstrator technologii już lata... 16.04.09, 13:09
          grogreg napisał:

          > Skoro są hipersoniczne pociski, to po co hipersoniczny bombowiec?

          bo komplet bombowiec o zasięgu 20 tys km + 10 pocisków o zasięgu 2 tys km
          wychodzi taniej niż 10 pocisków o zasięgu 25 tys km?

          > > dodadzą jeszcze najwyżej kabinę dla jednego bądź dwóch pilotów
          > A to akurat uważam za całkowicie zbędne.

          A kto będzie decydował o naciśnięciu guzika? W przypadku np. zakłócenia sieci
          łączności atmosferycznymi wybuchami jądrowymi? Automat?

          pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja