dirloff
27.04.09, 23:17
No proszę, kraj który do niedawna uchodził(przynajmniej w naszych oczach) za
ubogi, azjatycki reżim komunistyczny, porywa się na 6 okrętów podwodnych.
Koszt tych nabytków to prawie 2 mld dollarów. Co prawda nie napędzanych
atomowo Boomer'ów, lecz jednak, uderzeniowych z Club'ami na wyposażeniu. Czy
oni spodziewają się kolejnej amer. interwencji i LGU niedaleko własnej strefy
morskiej? Jakby tak ostatnio podliczyć, to całkiem sporo tych rosyjskich
zakupów dokonuwał Wietnam. Czego się oni boją? Przecież nie zapowiada się
jakaś większa zadyma w Indochinach. Kolejnej chińskiej inwazji? Zatargów z
sąsiadami o szelfowe surowce naturalne pod dnem morza? A oba mocarstwa,
zarówno Indie jak i Chiny, wzajemnie się szachując raczej już nie pozwolą na
własne interwencje zbrojne w tym regione. W ogóle wygląda na to, przynajmniej
patrząc na mapę, że te państwa mogą pełnić rolę bufora między potęgami, niczym
kraje Beneluxu między Francją i Niemcami.
www.altair.com.pl/start-2844
PS. Jeżeli państwo pokroju Wietnamu będzie stać na 6 nowych myśliwskich op, to
tym bardziej polski MON powinien się wstydzić...