Jak Niemcy rady nie dali.

06.05.09, 09:47
Bo ich Amerykanie "ostudzili"
wyborcza.pl/1,76842,6573887,Niemieccy_komandosi_nie_dali_rady_piratom.html
Ciekawa jest tez ta sprawa z Mogadiszu 1979,mozliwe aby to byl SAS?
A poza tym widac ze trzeba bylo wiecej walczyc a mniej pic piwa i
meczykow ogladac.
    • habeas_corpus Re: Jak Niemcy rady nie dali. 06.05.09, 10:13
      browiec1 napisał:

      > Ciekawa jest tez ta sprawa z Mogadiszu 1979,mozliwe aby to byl SAS?

      Instruktorzy z SAS brali nawet udział w tej akcji i z pewnością pomagali ją zaplanować. Ale to nie zmienia faktu, że operacja była czysto niemiecka.
    • bmc3i Re: Jak Niemcy rady nie dali. 06.05.09, 11:05
      browiec1 napisał:

      > Bo ich Amerykanie "ostudzili"
      > wyborcza.pl/1,76842,6573887,Niemieccy_komandosi_nie_dali_rady_piratom.html
      > Ciekawa jest tez ta sprawa z Mogadiszu 1979,mozliwe aby to byl SAS?
      > A poza tym widac ze trzeba bylo wiecej walczyc a mniej pic piwa i
      > meczykow ogladac.


      Browiec, Twoja tworczosc na forum, to czysty przegląd prasy ;))
      • browiec1 Re: Jak Niemcy rady nie dali. 06.05.09, 20:59
        Podobnie jak 95% uzytkownikow tego forum. pozostale 5% do rzucania
        obelg prasy nie potrzebuje.Poza tym lepszy przeglad czysty niz
        brudny,jak w samochodzie;)
    • grogreg Re: Jak Niemcy rady nie dali. 06.05.09, 11:35
      Prawda jest taka, że zarówno GSG9 jak i KSK w ogóle nie są przygotowane do
      operacji poza Europą. Szwankuje przede wszystkim transport i wsparcie
      logistyczne. Nie ma Luftwaffe nie ma odpowiednich samolotów transportowych -
      C-160 się sypią, a Airbus'y 310 nie wszędzie wylądują. Odpowiednie śmigłowce
      dopiero wchodzą do służby w HEER.
      Podobnie Bundesmarine. F125 dopiero się rodzą.

      Ponadto Amerykanie, Francuzi i w pewnym stopniu Brytyjczycy mogą korzystać ze
      swoich baz poza metropolią. Niemcy nic takiego nie mają.

      Zatem muszą się dopraszać sojuszników o wszystko i dlatego tak to wygląda.

      Niestety w podobne a nawet gorszej sytuacji, bo bez perspektyw na poprawę, jest
      nasz Grom.
      • billy.the.kid Re: Jak Niemcy rady nie dali. 07.05.09, 08:46
        sojusznicy i przyjaciele powinni sobie pomagac?
        • browiec1 Re: Jak Niemcy rady nie dali. 07.05.09, 09:01
          To im pomogli,nie dali ich zabic:)
        • grogreg Re: Jak Niemcy rady nie dali. 07.05.09, 14:40
          Toż pomogli.
          Tylko ile czasu się zmarnowało.
          Nie ma procedur pozwalających podejmować decyzje z wyłączeniem rządowych i
          dyplomatycznych ośrodków przy operacjach międzynarodowych.
          Co zresztą jest zrozumiałe.
    • browiec1 A Niemiaszkom nadal wali na dekiel 07.05.09, 14:42
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6581028,Po_masakrze_w_Winnenden__politycy_chca_zakazac_gry.html
      • ak_2107 Re: Kompetencje 12.05.09, 16:25
        GSG liczaca ok. 200 funkcjunariuszy odlega Policji federalnej,
        KSK - ok. 1000 osob ( 400 komandosow ) ministerstwo obrony.
        Juz w trakcie planowania doszlo do szeregu sporow na tle kompetencji,
        dowodztwa i odpowiedzialnosci za cala akcje. Z tego wzgledu tyle
        przeciekow do prasy z "niedyskrecjami".

        O ile proces decydyjny w USA czy Francji jest b. prosty, to
        w Niemczech te procedury - jak widac - nie funkcjonuja.
        Wrobelki cwierkaja, ze Amerykanskie "njet" nastapilo na
        sugestie jednej z zainteresowanej stron ( ministerstwa spraw
        zagranicznych RFN)

        KSK ma na koncie szereg udanych i spektakularnych akcji w
        Afganistanie, o ktorych ze zrozumialych wzgledow sie nie pisze,
        badz malo pisze i mowi. (Po co dolewac oliwy do ognia.....)

        Poziom wyszkolenia i wyposazenia jest ok. Wg. komandosow
        amerykanskich trenujacych wspolnie z Niemcami na okrecie przed
        planowana akcja ich wyposazenie przewyzszalo jakosciowo to
        czym dysponuja Amerykanie.



        Na marginesie cala akcja - jesli idzie o koszty pokazuje, ze to sie
        nie oplaca sie. Za te pieniadze ktore wydano na przerzut komandosow
        wypozyczenie sprzetu itd. ( wlacznie z okretem podwodnym, ktory
        utknal na Morzu Srodziemnym) mozna wykupic nie jeden ale kilkanascie
        statkow z rak piratow.....:))).

        Nawet gdyby ta akcja sie udala, jest watpliwym czy piraci
        zrezygnowaliby z atakow na statki pod ta czy inna bandera.
        • browiec1 Re: Kompetencje 13.05.09, 15:45
          Niemcy po prostu za bardzo stali sie pac(s)yfistami:)
          A ich politycy to juz kompletne jelopy w duzej czesci9choc do
          naszych jeszcze im daleko:)
          Co do wypsazenie to nie ma sie co dziwic,mimo wszystko budzet maja
          niezly,a obecnie w przeciienstwie do kraju nad Wisla,zwiekszyli
          budzet MONu a nie go pocieli na plasterki.Mozesz cos wiecej zapodac
          o tym OP?
          P.S. Co do kosztow to zupelnie mylny ok myslenia-jakby ich raz czy
          dwa odstrzelili(jak to zrobili Amerykanie,Francuzi czy pogonili jak
          Rosjanie) to dwa razy pomysla zanim by im sie igraszek z danym
          pamnstwem zachcialo.A placenie okupow tym bardziej-wedlug Twojego
          pomyslu-by ich nie zniechecilo.Wrecz przeciwnie.Podstwawowa sprwa
          jest tylko taka-ta akcja musialaby sie odbyc i zakonczyc zrobieniem
          z piratow karmy dla rybek.
      • ak_2107 Re: A Niemiaszkom nadal wali na dekiel 12.05.09, 16:26
        browiec1 napisał:

        >
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6581028,Po_masakrze_w_Winnend
        en__politycy_chca_zakazac_gry.html


        wybory blisko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja