rzewuski1
07.05.09, 18:39
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6582296,Polacy_zaatakowani_w_Afganistanie.html
Polski patrol szybkiego reagowania (tzw QRF) wyjechał, żeby pomóc
zaatakowanym żołnierzom afgańskiej armii. Ich posterunek, położony
kilka kilometrów od polskiej bazy został ostrzelany przez talibów.
Polacy, w kilku Rosomakach i opancerzonych transporterach Cougar
wjechali prosto pod ogień atakujących napastników. Część żołnierzy
wyskoczyła z pojazdów, które jednocześnie strzelały w kierunku
pozycji talibów