Amerykanski zespoł negocjacyjny

29.05.09, 15:52
Amerykasnkiemu zespolowi negocjacyjnemu nowego traktatu rozbrojeniowego
(nastepcy START) przewodniczy asystent Sekretarza Stanu - Rose Gottemoeller,
kobitka która wczesniej kierowała Carnegie Moscow Center.

Wg Военно-промышленный курьер, to baba która zna osobiscie wszystkich czlonkow
rosyjkiej delegacji, co wiecej, jest tak oblatana w rosyjskich sprawach,
strategiach i uzbrojeniu, że swa wiedza przewyższa wszystkich członków
rosyjkiej delegacji.... Posiada także wiedzę nt wewnątrznych aspektów
rosyjskich negocjacji. Znana jest także jako stuprocentowa profesjonalistka.


Jak stwierdza Kurier przemyslowo-militarny, ograc ja jest niemal niemozliwe.
    • grogreg Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 15:56
      Nie można ograć.....to może kupić.
      • bmc3i Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 16:24
        grogreg napisał:

        > Nie można ograć.....to może kupić.


        Jesli to taka stuprocentowa profesjonalistka, jak podaje jedno z dwoch
        najpowazniejszych rosyjkich wydawnictw przemyslowo-militarnych, to jest
        nieprzekupna. Albo, albo - z definicji, jesli ktos jest profesjonalny, to jest
        m.in. nieprzekupny
        • grogreg Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 16:33
          Rosyjskie wydawnictwo? O nieprzekupności?
          • bmc3i Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 16:39
            grogreg napisał:

            > Rosyjskie wydawnictwo? O nieprzekupności?


            Nie, rosyjskie o jej profesjonalizmie.
            • grogreg Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 16:41
              Profesjonalnie brać niemożna?
              • bmc3i Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 16:45
                grogreg napisał:

                > Profesjonalnie brać niemożna?


                Wlasnie na tym polega profesjonalizm m.in. Ze nie. Profesjonalnie mozesz zmienic
                strone ktorej sluzysz, i nie jest to sprzeczne z etyką, ale dopiero po
                wypelnieniu swojego kontraktu i zobowiazan laczacych cie z opuszczana stroną.
                Chyba nie rozumiesz do konca, co to jest profesjonalizm.
                • grogreg Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 16:52
                  > Chyba nie rozumiesz do konca, co to jest profesjonalizm.

                  Pewnie definicję można znaleźć tylko w książce za 100 dolarów co?
                  • bmc3i Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 16:55
                    grogreg napisał:

                    > > Chyba nie rozumiesz do konca, co to jest profesjonalizm.
                    >
                    > Pewnie definicję można znaleźć tylko w książce za 100 dolarów co?
                    >


                    Niekoniecznie - np. na studiach, albo na innych zajęciach z etyku?
                    • grogreg Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 17:04
                      Etyku? Ja nieumny, tylko etykę znam.
                • kstmrv Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 16:56
                  bmc3i napisał:

                  > grogreg napisał:
                  >
                  > > Profesjonalnie brać niemożna?
                  >
                  >
                  > Wlasnie na tym polega profesjonalizm m.in. Ze nie. Profesjonalnie
                  mozesz zmieni
                  > c
                  > strone ktorej sluzysz, i nie jest to sprzeczne z etyką, ale
                  dopiero po
                  > wypelnieniu swojego kontraktu i zobowiazan laczacych cie z
                  opuszczana stroną.
                  > Chyba nie rozumiesz do konca, co to jest profesjonalizm.

                  Czy ci wszyscy słynni szpiedzy z czasów Zimnej Wojny (Zacharski,
                  Kuklinowski, itd) - byli profesjonalistami ?
                  • grogreg Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 17:07
                    Ty też nie rozumiesz pojęcia "profesjonalizm"? Może jakiś klub założymy?
                    • bmc3i Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 17:27
                      grogreg napisał:

                      > Ty też nie rozumiesz pojęcia "profesjonalizm"? Może jakiś klub założymy?


                      he, he, szykasz wsparcia ? :)
                  • bmc3i Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 17:22
                    kstmrv napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > grogreg napisał:
                    > >
                    > > > Profesjonalnie brać niemożna?
                    > >
                    > >
                    > > Wlasnie na tym polega profesjonalizm m.in. Ze nie. Profesjonalnie
                    > mozesz zmieni
                    > > c
                    > > strone ktorej sluzysz, i nie jest to sprzeczne z etyką, ale
                    > dopiero po
                    > > wypelnieniu swojego kontraktu i zobowiazan laczacych cie z
                    > opuszczana stroną.
                    > > Chyba nie rozumiesz do konca, co to jest profesjonalizm.
                    >
                    > Czy ci wszyscy słynni szpiedzy z czasów Zimnej Wojny (Zacharski,
                    > Kuklinowski, itd) - byli profesjonalistami ?


                    A skad mam wiedziec? Czy ja ich znalem? Zacharski byc moze, a Kukliński pewno nie.

                    • grogreg Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 17:28
                      > Zacharski byc moze, a Kukliński pewno nie.

                      A teraz oceń to w kontekście etyki.
                      • bmc3i Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 17:36
                        grogreg napisał:

                        > > Zacharski byc moze, a Kukliński pewno nie.
                        >
                        > A teraz oceń to w kontekście etyki.
                        >


                        Nie mam podstaw aby oceniac Zacharskiego bo go nie znalem, ale nie jesli
                        sumiennie wykonywal swoj zawod, to byc moze byl profesjonalny.

                        Kuklinski raczej nie, bo z\drada stoi w sprzecznosci z profesjonalizmem.
    • kstmrv Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 16:39
      bmc3i napisał:

      > Amerykasnkiemu zespolowi negocjacyjnemu nowego traktatu
      rozbrojeniowego
      > (nastepcy START) przewodniczy asystent Sekretarza Stanu - Rose
      Gottemoeller,
      > kobitka która wczesniej kierowała Carnegie Moscow Center.
      >
      > Wg Военно-промm
      > 9;шленный курь
      > ;ер, to baba która zna osobiscie wszystkich czlonkow
      > rosyjkiej delegacji, co wiecej, jest tak oblatana w rosyjskich
      sprawach,
      > strategiach i uzbrojeniu, że swa wiedza przewyższa wszystkich
      członków
      > rosyjkiej delegacji.... Posiada także wiedzę nt wewnątrznych
      aspektów
      > rosyjskich negocjacji. Znana jest także jako stuprocentowa
      profesjonalistka.
      >
      >
      > Jak stwierdza Kurier przemyslowo-militarny, ograc ja jest niemal
      niemozliwe.

      Nie znam sie na tych traktatach (głównie dlatego, że w razie wojny
      atomowej i tak wszyscy oleją wszelkie traktaty), ale jesli
      rzeczywiście Rosjanie nie będą mogli wynegocjowac sobie odpowiednio
      dobrych warunków, to czy nie skończy się to tym, że po prostu zerwą
      negocjacje i nie będzie żadnego kolejnego START-u ?
      • bmc3i Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 16:41
        kstmrv napisał:


        > dobrych warunków, to czy nie skończy się to tym, że po prostu zerwą
        > negocjacje i nie będzie żadnego kolejnego START-u ?


        Oczywiscie ze tak moze być - co jakis czas nawet ślą pogrózki tego typu, ale z
        punktu widzenia możliwosci obronnych, to Rosji bardziej zalezy na tym traktacie
        niż USA.

    • jorl Re: Amerykanski zespoł negocjacyjny 29.05.09, 18:53
      bmc3i napisał:

      > Amerykasnkiemu zespolowi negocjacyjnemu nowego traktatu rozbrojeniowego
      > (nastepcy START) przewodniczy asystent Sekretarza Stanu - Rose Gottemoeller,
      > kobitka która wczesniej kierowała Carnegie Moscow Center.

      No prosze, zawsze uwazalem ze ten Carnege Instytut to szpiegowska melina. Siedza
      w Moskwie zatrudniaja oczywiscie tez Rosjan ktorzy tym samym sa szpiegami bo
      zbieraja informacje wlasnie przydatne dla swojej szefowej na te rozmowy. Jasne i
      oczywiste.
      Zreszta przedstwiciele tej szpiegowskiej organizacji ale Rosjanie sluza czesto
      za zrodlo wiedzy dla tez i polskich dziennikarzy opowiadajacych o Rosji.
      Oczywiscie wedlug instrukcji amerykanskich.
      Zawsze twierdze ze czesto po rosyjsku to tez mozna glupot naczytac sie. A
      zrodlem sa podwladnie Amerykanki. Carnege.




      > Wg Военно-промm
      > 9;шленный курь
      > ;ер, to baba która zna osobiscie wszystkich czlonkow
      > rosyjkiej delegacji, co wiecej, jest tak oblatana w rosyjskich sprawach,
      > strategiach i uzbrojeniu, że swa wiedza przewyższa wszystkich członków
      > rosyjkiej delegacji.... Posiada także wiedzę nt wewnątrznych aspektów
      > rosyjskich negocjacji. Znana jest także jako stuprocentowa profesjonalistka.

      Mozesz opowiedziec jak swoja wiedza moze przewyzszac Rosjan? W czym? W danych
      taktyczno-technicznych ich uzbrojenia? Czyzby Carnege juz bylo tak doskonalymi
      szpiegami ze ma wszystko co maja fachowcy rosyjscy o rosyjskich broniach? Jak
      tak to nastepny powod aby ich wszystkich powsadzac na dozywoscie na Syberii. A
      Carnege zamknac.
      Podobna role pelni ten brytyjski Insytut. Ktory zamkneli.

      No i naczym ma polegac "nie dac sie wyrolowac przez Rosjan"? Tutaj chodzi w
      nastepnych rozmowach o odwrocenie sytuacji bardzo niekorzystnej dla Rosji wg
      STARTu. Oczywiscei ze wiedzieli ze jest dla Rosji niekorzystny Rosjanie ale w
      Jelzinowskich czasach musieli to zrobic. Teraz sie sytuacja diametralnie
      zmieniala i Amis beda mieli zadyszke.
      Pozdrowienia
      • bmc3i Jorl, niestrudzony wojownik zimnej wojny 08.07.09, 15:40
        jorl napisał:

        > bmc3i napisał:
        > > Amerykasnkiemu zespolowi negocjacyjnemu nowego traktatu rozbrojeniowego
        > > przewodniczy asystent Sekretarza Stanu - Rose Gottemoell
        > er,

        > No prosze, zawsze uwazalem ze ten Carnege Instytut to szpiegowska melina. Siedz
        > a
        > w Moskwie zatrudniaja oczywiscie tez Rosjan ktorzy tym samym sa szpiegami bo
        > zbieraja informacje wlasnie przydatne dla swojej szefowej na te rozmowy. Jasne
        > i
        > oczywiste.
        > Zreszta przedstwiciele tej szpiegowskiej organizacji ale Rosjanie sluza czesto
        > za zrodlo wiedzy dla tez i polskich dziennikarzy opowiadajacych o Rosji.
        > Oczywiscie wedlug instrukcji amerykanskich.
        > Zawsze twierdze ze czesto po rosyjsku to tez mozna glupot naczytac sie. A
        > zrodlem sa podwladnie Amerykanki. Carnege.


        Jorl, Twoja choroba niestety pogłębia się.
        • browiec1 Re: Jorl, niestrudzony wojownik zimnej wojny 09.07.09, 07:42
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6801965,Niemiec_w_RPA_przez_dwa_miesiace_gwalcil_swoja_corke.html
          Jesli wiecej Niemcow jest takich nie ma sie co mu dziwic ze mu bije na dekiel.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja