Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd

01.06.09, 00:42
Seul złozył w Stanach zamowienie w ramach FMS na 46 SM-2 Block IIIA, 35 SM-2
Block IIIB, 3 pociski telemetrii SM-2 Block IIIB oraz 84 kontenery dla
pociksow SM-2 Block IIIB, wyposazenie testowe i wsparcia, części zamienne do
nich, trening personelu i wyposażenia, publikacje i dane techniczne, a takze
wsparcie logistyczne. Wartośc zamowienia okolo 170 mln. Nie jest przewidziany
zaden offset

Seul posiada już te pociski, w związku z tym nie powinien miec probelmów z
absorbcją nowych.
    • are.1 Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 01:42
      - Hurra, hurra, beda sie napie...ć! - ucieszyło sie USA.
      • browiec1 Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 07:40
        No nie jest to wykluczone
        wiadomosci.onet.pl/1981308,12,item.html
        A to przy okazji
        wiadomosci.onet.pl/1981292,11,item.html
    • berek_p Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 10:22
      A co robia bazy amerykanskie w Korei Pld i Japonii,nadal tam zimna wojna
      trwa?Czas najwyzszy na wycofanie okupanta amerykanskiego a co za tym idzie
      usamodzielnienie rzadow tych obu krajow.
      Na pewno jest jasne ze spirala napiec jest nakrecana przez uwielbiajacego
      demokracje totalitarne USA.
      • browiec1 Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 10:32
        A po co Rosjanie w Abchazji i Osetii.Zimna wojna tam trwa?
      • tornson Nie da się tego ukryć. 01.06.09, 11:57
        Gdyby nie amerykańska obecność na Południu rodzinka Kimów i lobby militarne w
        KRLD nigdy by tak w siłę nie urośli, a KRLD poszłaby drogą Chin po śmierci Mao
        albo nawet drogą Bloku Wschodniego po śmierci Stalina.
        Ale dzięki amerykańskiej obecności na Półwyspie Kim i popierająca go armia mogą
        uchodzić w oczach Koreańców jako obrońcy przed amerykańskim agresorem. :o(
      • bmc3i Bredzisz człowieczku 01.06.09, 14:17
        berek_p napisał:

        > A co robia bazy amerykanskie w Korei Pld i Japonii,nadal tam zimna wojna
        > trwa?Czas najwyzszy na wycofanie okupanta amerykanskiego a co za tym idzie
        > usamodzielnienie rzadow tych obu krajow.
        > Na pewno jest jasne ze spirala napiec jest nakrecana przez uwielbiajacego
        > demokracje totalitarne USA.

        bredzisz czlowieczku.

        Jak na razie, z inicjatywy Tokio i Seulu, Waszyngton udzielił tym krajom
        gwarancji bezpieczenstwa. Czegos, co jest lepszym instrumentem bezpieczenstwa,
        niż czlonkostwo w jednym sojuszu z Francja i Niemcami. Tylko z powodu tych
        gwaranacji, jaopinia i Korea czerpia korzysci, o jakich moga jedynie marzyc
        czlonkowie NATO.

        Zaproponuj Japonczykom, zeby domagali sie usuniecia Amerykanow z Nipponu...



        • kstmrv Re: Bredzisz człowieczku 01.06.09, 16:10
          bmc3i napisał:

          >
          > Jak na razie, z inicjatywy Tokio i Seulu, Waszyngton udzielił tym
          krajom
          > gwarancji bezpieczenstwa. Czegos, co jest lepszym instrumentem
          bezpieczenstwa,
          > niż czlonkostwo w jednym sojuszu z Francja i Niemcami. Tylko z
          powodu tych
          > gwaranacji, jaopinia i Korea czerpia korzysci, o jakich moga
          jedynie marzyc
          > czlonkowie NATO.
          >

          Czyli w razie wojny w/w z Koreą Pn (lub innym agresorem np. Chinami
          lub Indiami) USA będą ich wspierać ? Ale USA sa w NATO i my też tam
          jesteśmy. Wiec wróg USA automatycznie jest wrogiem NATO. Co to
          oznacza ? Że skoro USA mają wspierać Koreę Pd i Japonię, a nie mają
          wolnych wojsk (bo mają je w Iraku i Afganistanie), to kogo w takim
          razie Amerykanie wyślą do walki ? :
          "Hmm ... Które mięso armatnie pojedzie do Korei ... Wy nie ... Wy
          też nie ... Wy !!! Tak, do Korei jadą Wolacy. Rozkaz wykonać,
          odmaszerować !"
          • bmc3i Re: Bredzisz człowieczku 01.06.09, 20:25
            kstmrv napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > >
            > > Jak na razie, z inicjatywy Tokio i Seulu, Waszyngton udzielił tym
            > krajom
            > > gwarancji bezpieczenstwa. Czegos, co jest lepszym instrumentem
            > bezpieczenstwa,
            > > niż czlonkostwo w jednym sojuszu z Francja i Niemcami. Tylko z
            > powodu tych
            > > gwaranacji, jaopinia i Korea czerpia korzysci, o jakich moga
            > jedynie marzyc
            > > czlonkowie NATO.
            > >
            >
            > Czyli w razie wojny w/w z Koreą Pn (lub innym agresorem np. Chinami
            > lub Indiami) USA będą ich wspierać ? Ale USA sa w NATO i my też tam
            > jesteśmy. Wiec wróg USA automatycznie jest wrogiem NATO.

            Nieprawda. Warunkiem skorzystania z art. 5 traktatu jest napasc na kraj nato.
            Jesli kraj nato sam z wlasnej woli uczestniczy w jakims konflikcie zbrojunym,
            nie oznacza to uczestnictwa w konflikcie rowneiz innych czlonkow sojuszu. To
            nawet nie przedszkole - to żłobek wiedzy o NATO, kstmrv.


            Co to
            > oznacza ? Że skoro USA mają wspierać Koreę Pd i Japonię, a nie mają
            > wolnych wojsk (bo mają je w Iraku i Afganistanie), to kogo w takim
            > razie Amerykanie wyślą do walki ? :


            Salvation Army


      • habeas_corpus Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 14:31
        berek_p napisał:

        > nakrecana przez uwielbiajacego
        > demokracje totalitarne USA.

        A co to jest demokracja totalitarna?
    • grogreg Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 11:04
      Wiadomo na jakie okręty trafią te pociski?
      • bmc3i Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 14:33
        grogreg napisał:

        > Wiadomo na jakie okręty trafią te pociski?

        Nic na ten temat nie bylo, ale nietrudno się domyslec - Sejong the Great,
        DDG-991 - pierwszy koreański Aegis.


        www.freerepublic.com/focus/f-news/1840792/posts
    • tornson No i proszę największym beneficjentem zaognienia 01.06.09, 11:53
      sytuacji na półwyspie są amerykańskie koncerny zbrojeniowe. Wnioski nasuwają się
      więc same...
      • aso62 Re: No i proszę największym beneficjentem zaognie 01.06.09, 13:38
        tornson napisał:

        > sytuacji na półwyspie są amerykańskie koncerny zbrojeniowe.
        > Wnioski nasuwają się więc same...

        Kim pracuje dla Raytheon'a?
        • tornson Re: No i proszę największym beneficjentem zaognie 01.06.09, 13:40
          Amerykańskie koncerny, a co za tym idzie CIA, zainteresowane są takim a nie
          innym rozwojem sytuacji na Półwyspie.
          • bmc3i Re: No i proszę największym beneficjentem zaognie 01.06.09, 14:19
            tornson napisał:

            > Amerykańskie koncerny, a co za tym idzie CIA, zainteresowane są takim a nie
            > innym rozwojem sytuacji na Półwyspie.

            I CIA finansuje koreanskie badania nad bronia atomowa i balistyczna, i CIA
            przeprowadza proby tych broni...

        • ignorant11 Re: No i proszę największym beneficjentem zaognie 01.06.09, 13:47

          aso62 napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > > sytuacji na półwyspie są amerykańskie koncerny zbrojeniowe.
          > > Wnioski nasuwają się więc same...
          >
          > Kim pracuje dla Raytheon'a?


          Sława!

          :))
          daj spokój on bełkocze sloganami z wieców komunistycznych...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • mako75 Re: No i proszę największym beneficjentem zaognie 01.06.09, 13:59
          aso62 napisał:


          > Kim pracuje dla Raytheon'a?

          Dla CIA, jakbyś nie wiedział. To pewne.
    • marek_ogarek Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 14:14
      Panowie, osobom bez doswiadczenia w leczeniu chorob
      psychiatrycznych, doradzam wstrzemiezliwosc w odpowiadaniu na posty
      takich jak are.1, torson czy berek. Forum wyjdzie tylko na dobre jak
      tego typu element zniknie...
      • ignorant11 Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 14:25
        marek_ogarek napisał:

        > Panowie, osobom bez doswiadczenia w leczeniu chorob
        > psychiatrycznych, doradzam wstrzemiezliwosc w odpowiadaniu na
        posty
        > takich jak are.1, torson czy berek. Forum wyjdzie tylko na dobre
        jak
        > tego typu element zniknie...


        Sława!

        Ja juz dawno ich zniknałem...
        :)) jest taka funkcja
        po prostu dejesz "niepkazuj postów nieprzyjaciól" a ich liste
        uzpełniasz.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • berkut1 Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 22:14
          takich jak are.1, torson czy berek. Forum wyjdzie tylko na dobre
          > jak
          > > tego typu element zniknie...
          >

          A I 11 czemu nie wymieniłeś ?
    • jorl Re: Wzmacnianie potensjalu obronnego Koreii Płd 01.06.09, 15:04
      bmc3i napisał:

      > Jak na razie, z inicjatywy Tokio i Seulu, Waszyngton udzielił tym krajom
      > gwarancji bezpieczenstwa. Czegos, co jest lepszym instrumentem bezpieczenstwa,
      > niż czlonkostwo w jednym sojuszu z Francja i Niemcami. Tylko z powodu tych
      > gwaranacji, jaopinia i Korea czerpia korzysci, o jakich moga jedynie marzyc
      > czlonkowie NATO.

      Hm.. a co moze marzyc Francja czy Niemcy? O lepszej ochronie ze strony USA?
      Przeciw komu? Francja ma swoja bron atomowa. Niemcy bylyby najpierw przez
      francuska bronione a jak by narastalo jakies zagrozenie Niemcy szybko by mieli
      swoja bron atomowa. Kupili od Rosji przed chyba 10 laty wzbogacony uran do
      poziomu bomb A. Z tone. Tzn do specjalnego doswiadczylnego reaktora atomowego.
      Oczywiscie zrobienie wirowek i naprodukowanie przez Niemcy uranu w krotkim
      czasie czy tez oddzielenie plutonu z reaktorow to tez nie problem.
      Z tym ze przeciw komu? Rosji? Przeciez Rosja wlasnie z cala sila chce miec
      strategiczny sojusz z Niemcami. Nie jakis koniunkturalny ale "na zawsze".
      A Japonia? Najpierw wpisali wlasnie Amis Japonii w konstytucje ze musza miec
      mala armie. A przeciez przemysl Japonii jest niewiele mniejszy jak USA i na
      przestrzeni kilku lat mogliby miec dowolne bronie. Wlasne. Od lotniskowcow przez
      doskonale samoloty do rakiet i bronii jadrowej. Problem maja ze nie maja
      surowcow. I USA moze ich oddciac latwo od nich. Tylko dlatego musza sie ich
      sluchac. Wcale niechetnie.
      Z tym ze zbrojenia Koreii Pn daja Japonii szanse zaczac sie zbroic. I kto wie
      czy te glosne propagandowe reakcje Japonii nie sa wlasnie po to aby wyrobic
      grunt do solidnego zbrojenia sie.
      Pozdrowienia



      > Zaproponuj Japonczykom, zeby domagali sie usuniecia Amerykanow z Nipponu...
      • ignorant11 kołchoxnik jorl znowu plecie... 01.06.09, 15:18
        jorl napisał:


        Bzdury zasłyszane od pijanego politruka...
        :))
        Buahahha

        skomentuje tylo kilka swiadczacych o skrajnym jego nieuctwie tzn
        politruka nie jorla, który jest ponizej wszlekiego dna.
        :))


        >
        > Hm.. a co moze marzyc Francja czy Niemcy? O lepszej ochronie ze
        strony USA?
        > Przeciw komu? Francja ma swoja bron atomowa. Niemcy bylyby
        najpierw przez
        > francuska bronione a jak by narastalo jakies zagrozenie Niemcy
        szybko by mieli
        > swoja bron atomowa. Kupili od Rosji przed chyba 10 laty wzbogacony
        uran do
        > poziomu bomb A. Z tone. Tzn do specjalnego doswiadczylnego
        reaktora atomowego.
        > Oczywiscie zrobienie wirowek i naprodukowanie przez Niemcy uranu w
        krotkim
        > czasie czy tez oddzielenie plutonu z reaktorow to tez nie problem.

        Włąsnie e dopiero zrobiłby sie problem.
        Moze armia usańska przypomniałby sobie,ze jest armia OKUPACYJNA???

        > Z tym ze przeciw komu? Rosji? Przeciez Rosja wlasnie z cala sila
        chce miec
        > strategiczny sojusz z Niemcami. Nie jakis koniunkturalny ale "na
        zawsze".

        rasija to moze sobie wzap[ijaczonym widzie rózne rzeczy widziec.
        A Niemcy sa w NATO i ŁE i rosji daleko...
        :))


        > A Japonia? Najpierw wpisali wlasnie Amis Japonii w konstytucje ze
        musza miec
        > mala armie. A przeciez przemysl Japonii jest niewiele mniejszy jak
        USA


        niewiele bo 3 KROTNIE.
        :))

        i na
        > przestrzeni kilku lat mogliby miec dowolne bronie. Wlasne. Od
        lotniskowcow prze
        > z
        > doskonale samoloty do rakiet i bronii jadrowej. Problem maja ze
        nie maja
        > surowcow. I USA moze ich oddciac latwo od nich.

        Nieuku surowce nie znacza az tak wiele Kongo i rasija maja mnóstwo
        surowców i co? sa na szrym końcu cywilizacji.

        :))

        Tylko dlatego musza sie ich
        > sluchac. Wcale niechetnie.
        ?????????????????
        :))


        ?
        > Z tym ze zbrojenia Koreii Pn daja Japonii szanse zaczac sie
        zbroic. I kto wie
        > czy te glosne propagandowe reakcje Japonii nie sa wlasnie po to
        aby wyrobic
        > grunt do solidnego zbrojenia sie.

        Tu moze byc racje. Japonia powionna wykorzystac zagrozenie Kimem do
        wzmocnienia swojego potencjalu militarnego.

        A Kima i tak nalezy zarznac.

        > Pozdrowienia
        >
        >
        >
        > > Zaproponuj Japonczykom, zeby domagali sie usuniecia Amerykanow z
        Nipponu.
        > ..
        • jorl Re: kołchoxnik jorl znowu plecie... 01.06.09, 15:34
          ignorant11 napisał:

          > Włąsnie e dopiero zrobiłby sie problem.
          > Moze armia usańska przypomniałby sobie,ze jest armia OKUPACYJNA???

          Nie, juz nie jest. Po zjednoczeniu Niemiec juz nie jest. Zreszta nawet te
          resztki koszar w USA bazach sa puste. Wojsko USA z nich na wycieczce w obcych
          krajach. Irak, Afgan itd..


          > rasija to moze sobie wzap[ijaczonym widzie rózne rzeczy widziec.
          > A Niemcy sa w NATO i ŁE i rosji daleko...

          Czytalem wspomnienia Willi Brandta. Po jego wycieczkach jako kanzlerz do ZSRR
          pytano go czy Niemcy nie zamierzaja sie stac sojusznikiem ZSRR. Juz Bismark
          mawial ze Niemcy nie moga nigdy byc przeciw Rosji. Nie posluchali go i 1 WS i
          2WS. Teraz zmadrzeli.



          > niewiele bo 3 KROTNIE.

          Nie i11, jestes typowy Polak. Ktory w oczach ma TYLKO $$ i w drugim $$. A to nie
          wszystko. Przemysl to cos innego. W USA ogromna ilosc PKB "wytwarzaja" prawnicy,
          finansisci i inni hosztaplerzy. Ktorzy wlasnie teraz spadaja glowa na beton. A
          przemysl to co innego. I bron robia nie hohsztaplerzy a przemysl. Ten realny. I
          Japonia ma go niewiele mniejszy jak USA. W duzo dziedzinach duzo lepszy. Solidny.


          > Nieuku surowce nie znacza az tak wiele Kongo i rasija maja mnóstwo
          > surowców i co? sa na szrym końcu cywilizacji.

          Same surowce w ziemi nic nie znacza, zgoda. Ale zaden nowoczesny przemysl bez
          surowcow nie moze istniec. I dlatego Japonia jest narazona bardzo na blokady.
          Ktore caly najlepszy przemysl sprowadza do piwnicy.




          > Tu moze byc racje. Japonia powionna wykorzystac zagrozenie Kimem do
          > wzmocnienia swojego potencjalu militarnego.

          To wtedy powie sila rzeczy USA DZIEKUJE i wynocha.

          Pozdrowienia
          • ignorant11 Re: kołchoxnik jorl znowu plecie... 01.06.09, 15:50
            jorl napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            > > Włąsnie e dopiero zrobiłby sie problem.
            > > Moze armia usańska przypomniałby sobie,ze jest armia
            OKUPACYJNA???
            >
            > Nie, juz nie jest. Po zjednoczeniu Niemiec juz nie jest. Zreszta
            nawet te
            > resztki koszar w USA bazach sa puste. Wojsko USA z nich na
            wycieczce w obcych
            > krajach. Irak, Afgan itd..

            Niemcy bez zgody USA nawet nie pierdna.

            Pozostana przy swoich mercedesach a i to z trudem.

            >
            >
            > > rasija to moze sobie wzap[ijaczonym widzie rózne rzeczy widziec.
            > > A Niemcy sa w NATO i ŁE i rosji daleko...
            >
            > Czytalem wspomnienia Willi Brandta. Po jego wycieczkach jako
            kanzlerz do ZSRR
            > pytano go czy Niemcy nie zamierzaja sie stac sojusznikiem ZSRR.
            Juz Bismark
            > mawial ze Niemcy nie moga nigdy byc przeciw Rosji. Nie posluchali
            go i 1 WS i
            > 2WS. Teraz zmadrzeli.
            >
            >
            >
            > > niewiele bo 3 KROTNIE.
            >
            > Nie i11, jestes typowy Polak. Ktory w oczach ma TYLKO $$ i w
            drugim $$. A to ni
            > e
            > wszystko. Przemysl to cos innego. W USA ogromna ilosc
            PKB "wytwarzaja" prawnicy
            > ,
            > finansisci i inni hosztaplerzy. Ktorzy wlasnie teraz spadaja glowa
            na beton. A
            > przemysl to co innego. I bron robia nie hohsztaplerzy a przemysl.
            Ten realny. I
            > Japonia ma go niewiele mniejszy jak USA. W duzo dziedzinach duzo
            lepszy. Solidn
            > y.

            głupis jorl! Nowoczesne kraje wytwarzaja PKB głownie z usług. Duzy
            uudział przemysłu w PKB to dowód zacofania.

            >
            >
            > > Nieuku surowce nie znacza az tak wiele Kongo i rasija maja
            mnóstwo
            > > surowców i co? sa na szrym końcu cywilizacji.
            >
            > Same surowce w ziemi nic nie znacza, zgoda. Ale zaden nowoczesny
            przemysl bez
            > surowcow nie moze istniec. I dlatego Japonia jest narazona bardzo
            na blokady.
            > Ktore caly najlepszy przemysl sprowadza do piwnicy.

            Japonii nie grozi zadna blokada. Która moga przeprowadzic tylko USA.

            >
            >
            >
            >
            > > Tu moze byc racje. Japonia powionna wykorzystac zagrozenie Kimem
            do
            > > wzmocnienia swojego potencjalu militarnego.
            >
            > To wtedy powie sila rzeczy USA DZIEKUJE i wynocha.

            ????????????????

            Chciałbys ale nie bedzie tak. Przeciwnie japonia potrzebuje
            sojusznika nawet bardziej niz USA potrzebuja Japonii.

            >
            > Pozdrowienia
            • ignorant11 tak sie konczy dsykusja z ta hołota 01.06.09, 16:48
              Sława!

              komunistyczna. gdy tylko przedstawi im sie dowody ich głupoty i
              nieuctwa to inny zul komunistyczny PSYCHOL zaraz ocenzuruje aby
              wizerunek towarzysz i dowody ich głupoty i nieucxctwa szybko znikneł

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
          • ignorant11 \dzokształ tdla kołchoznika 01.06.09, 20:10
            jorl napisał:


            > > niewiele bo 3 KROTNIE.
            >
            > Nie i11, jestes typowy Polak. Ktory w oczach ma TYLKO $$ i w
            drugim $$. A to ni
            > e
            > wszystko. Przemysl to cos innego. W USA ogromna ilosc
            PKB "wytwarzaja" prawnicy
            > ,
            > finansisci i inni hosztaplerzy. Ktorzy wlasnie teraz spadaja glowa
            na beton. A
            > przemysl to co innego. I bron robia nie hohsztaplerzy a przemysl.
            Ten realny. I
            > Japonia ma go niewiele mniejszy jak USA. W duzo dziedzinach duzo
            lepszy. Solidn
            > y.

            Sława!

            Japonia
            GDP (purchasing power parity):
            $4.272 trillion (2007 est.)
            GDP (official exchange rate):
            $4.384 trillion (2007 est.)

            GDP - composition by sector:
            agriculture: 1.4%
            industry: 26.5%
            services: 72% (2007 est.)

            to daje ok 1bln na przemysł
            geoinfo.amu.edu.pl/wpk/factbook/geos/ja.html#Econ
            USA

            GDP (purchasing power parity):
            $13.78 trillion (2007 est.)
            GDP (official exchange rate):
            $13.84 trillion (2007 est.)

            GDP - composition by sector:
            agriculture: 1.2%
            industry: 19.8%
            services: 79% (2007 est.)

            20% z 14bln daje 2,8bln co jest jak powiedziałem

            dla porównania jeszcz twoje Niemcy i rasije:

            Niemcy
            GDP (purchasing power parity):
            $2.807 trillion (2007 est.)
            GDP (official exchange rate):
            $3.322 trillion (2007

            GDP - composition by sector:
            agriculture: 0.9%
            industry: 30.1%
            services: 69% (2007 est.)

            30% z 3bln to 09bln wiec nieco mnie niz Japonia

            rasija:

            GDP (purchasing power parity):
            $2.097 trillion (2007 est.)
            GDP (official exchange rate):
            $1.29 trillion (2007 est.)

            GDP - composition by sector:
            agriculture: 4.7%
            industry: 39.1%
            services: 56.2% (2007 est.)

            40% z 2bln dawałoby to az 08bln czyli prawie tyle co Niemcy, cow
            jest całkowicie BZURNE, zatem blizsze bedzie 40% z 1,2bkn czyli ok
            05bln wiec połowa niemieckiego czy 1/3 japońskiego, a prawie 5 razy
            mnie niz USA....

            I to przy zacofanej strukturze gospodarki ogółem ponad 10 razy
            mniejszej od amerykańskiej

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • bmc3i Re: \dzokształ tdla kołchoznika 01.06.09, 20:49
              > USA
              > GDP (purchasing power parity):
              > $13.78 trillion (2007 est.)
              > agriculture: 1.2%
              > industry: 19.8%
              > services: 79% (2007 est.)

              > Niemcy
              > GDP (purchasing power parity):
              > $2.807 trillion (2007 est.)
              >
              > FR:
              > GDP (purchasing power parity):
              > $2.097 trillion (2007 est.)



              Amerykanskie PKB tylko z produkcji przemysłowej jest wieksze niz calkowite PKB
              Rosji i Niemiec z wszystkich galezi gospodarki narodowej, tajnej, jawnej, jedno-
              i dwupłciowej.
          • bmc3i Re: kołchoxnik jorl znowu plecie... 01.06.09, 20:35
            jorl napisał:


            > wszystko. Przemysl to cos innego. W USA ogromna ilosc PKB "wytwarzaja" prawnicy
            > ,
            > finansisci i inni hosztaplerzy. Ktorzy wlasnie teraz spadaja glowa na beton.


            Tak napisali gdzie, w prawda.ru, czy w Spiegelu?

            30% calkowitego PKB w USA, tworzone jest bezpoisrednio przez przyemysl. To sa
            prawnicy iu hohsztaplerzy? A teraz napisz, jaki procent pkb tworzony jest przez
            przemysl w Rosji, Japonii i Niemczech.... Tylko bez zadnych bajań i lawiranctwa,
            czy innego owijania w bawelne - konkretne, suche liczby liczby prosze




            A
            > przemysl to co innego. I bron robia nie hohsztaplerzy a przemysl. Ten realny. I
            > Japonia ma go niewiele mniejszy jak USA.


            O! To USA maja jakiś przemysł?


            W duzo dziedzinach duzo lepszy. Solidn
            > y.
            >
            >
            > > Nieuku surowce nie znacza az tak wiele Kongo i rasija maja mnóstwo
            > > surowców i co? sa na szrym końcu cywilizacji.
            >
            > Same surowce w ziemi nic nie znacza, zgoda. Ale zaden nowoczesny przemysl bez
            > surowcow nie moze istniec. I dlatego Japonia jest narazona bardzo na blokady.
            > Ktore caly najlepszy przemysl sprowadza do piwnicy.


            Za to kraj ktorego 70% eksportu to nie przetworzone minerały, to listek na wietrze.


            >
            >
            >
            >
            > > Tu moze byc racje. Japonia powionna wykorzystac zagrozenie Kimem do
            > > wzmocnienia swojego potencjalu militarnego.
            >
            > To wtedy powie sila rzeczy USA DZIEKUJE i wynocha.



            To tez w Spiegleu wyczytałes?\


    • jorl Udzial przemyslu w PKB 01.06.09, 21:52
      Sa tu wyzej posty gdzie bardzo ladnie z dokladnoscia do 1/10% podawane jest
      udzial czesci gospodarki w PKB roznych krajow. No to blizej. JAK to jest
      liczone? I skad takie ogromne bo 1/10% dokladnosci?
      Wezmy przemysl i uslugi. Dam przyklad. Fabryka gdzie ja pracuje projektuje i
      potem produkuje rozne urzadzenia elektroniki przemyslowej. A wiec wg statystykow
      jest przemyslem, prawda? A co mamy w fabryce? Oprocz produkcji, R&D (to MOJE!),
      ksiegowosc, sprzedaz itd. Wiec i wszyscy ludzie, tez z ksiegowosci i sprzedazy
      sa przez statystykow zaliczani do przemyslu, prawda? Dalej, wezmy dzial
      sprzedazy czyli marketing. Oprocz "naszego marketingu" sprzedajemy nasze
      urzadzenia przez firmy. Takie biura inzynierskie. Nie majace produkcji,
      sprzedajace czesto tez produkty innych firm produkcyjnych. Robia praktycznie ta
      sama robote co nasz marketing. Czyli rozmawiaja z klientami, doradzaja im jak
      maja problem rozwiazac proponujac oczywiscie nasze produkty. Teraz to biuro
      inzynierskie, jako ze nic nie produkuje, jest przez statystykow zaliczane do
      czego? Ano do uslug! A nasi ludzie w marketingu do czego? Ano do przemyslu. To
      jest maly przyklad ale tego jest ogromna ilosc. Np. istnieja biura inzynierskie
      opracowywujace nawet prototypy. Ale juz je nie produkujace. Sprzedaja fabrykom.
      Ich praca to cos jak nasze R&D. Nasze R&D jako ze fabryka jest wg statystyki w
      przemysle. Napewno. A oni? Ano USLUGI!
      Dlatego dla mnie te przydzialy wg stytystyk to zawracanie glowy. Skad takie
      palanty moga wiedziec w urzadach stytystycznych co gdzie i jak jest robione. A
      najsmieszniejsze z taka ogromna dokladnoscia! 0,1%! Przeciez mozemy na zlosc
      statystykom wyrzucic 3/4 naszych sprzedawcow z roboty w "przemysle" zaproponowac
      im ale ze pozakladaja sobie tez takie firmy jak ci inni nasi dostana % od
      sprzedarzy (jak ci inni) i biednym statystykom przecinki sie poprzesuwaja. A tak
      naprawde sie NIC nie zmieni!
      Analiza jaki udzial ma co w PKB nie jest taka. Ja wyzej w postach i11 i matrka.
      Ja naprawde czytalem, do tego z wlasna praktyka moge to skonfrontowac i jeszcze
      raz powtarzam Japonii przemysl jest prawie jak USA.
      I matrek USA ma naprawde przemysl. Znam elektronike swiatowa, naprawde i wiem.
      Ale wiem ze relatywnie USA traci. I napewno tez do Japonii. Coz zachcialo sie
      okradac Swiat bo sie myslalo ze sie jest juz Wladca Swiata i Okolic po wygraniu
      (jak sie okazuje niby) Zimnej Wojny. To sie sie hohstaplerzy namnozyli i teraz
      wjechliascie w sciane.
      Wystarczy na dzisiaj. Chociaz nie wszystko.
      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: Udzial przemyslu w PKB 01.06.09, 22:50
        REGON i odpowiedniki
Pełna wersja