grogreg
05.06.09, 11:01
Japończycy chcą F-22.
Ale co najzabawniejsze chcą..... bombowca F-22.
Amerykanie nie chcą sprzedać Japończykom F-22 ze względu na nowe technologie
tam zastosowane. Zatem poddani cesarza są skłonni zakupić samoloty bez
najnowocześniejszych systemów myśliwskich (pewnie zamienniki ze
zmodernizowanych F-15). Interesują ich przede wszystkim możliwości uderzeniowe
samolotu. Chodzi om penetrację przestrzeni Korei Północnej i niszczenie jej
instalacji strategicznych. Walory myśliwskie miały by być podnoszone później
gdy na odpowiednie podzespoły zostaną zniesione obostrzenia eksportowe.
Wydaje się mi, że tak naprawdę chodzi i wybicie furtki na zakup F-22 w ogóle.
Podpieranie się kryzysem w regionie to tylko wybieg.
Kryzys wymaga rozwiązań doraźnych, a wdrożenie całkowicie nowego typu samolotu
bojowego to nie jest kwestia kilku miesięcy.