F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa?

08.06.09, 14:12
Japończycy za swoje zubożone F-22 mieliby zapłacić 250mln $ za sztukę.
Za takie pieniądze można kupić 3-4 inne nowe samoloty wielozadaniowe.
Pierwsze samoloty miałyby trafić na wyspy za jakąś dekadę.
Lockheed chciałby produkować te samoloty dla Japonii, bo pozwoliłoby to
utrzymać linię do czasu gdy minie kryzys i mogę się pojawić nowe zamówienia
dla USAF. Ale opór ze strony decydentów jest ogronmy.

Japończycy chcieliby kupić 40-60 sztuk.
    • aso62 Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 08.06.09, 14:18
      grogreg napisał:

      > Pierwsze samoloty miałyby trafić na wyspy za jakąś dekadę.

      Dlaczego za dekadę skoro produkcja dla USAF zaraz się skończy?
      • grogreg Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 08.06.09, 14:27
        Ponieważ F-22 USAF i potencjalny "F-22J" będą się bardzo różnić.
    • kstmrv Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 08.06.09, 14:30
      grogreg napisał:

      > Lockheed chciałby produkować te samoloty dla Japonii, bo
      pozwoliłoby to
      > utrzymać linię do czasu gdy minie kryzys i mogę się pojawić nowe
      zamówienia
      > dla USAF.

      I być może to Lockheed stoi za kulisami tego "zapotrzebowania"
      Japonii na F22. Lockheed dotarł do odpowiednich ludzi w japońskich
      władzach i teraz wywierają nacisk.

      > Ale opór ze strony decydentów jest ogronmy.

      Nietrudno sie dziwić - po tym jak niedawno unaoczniłem im jak
      ogromnym zagrożeniem dla USA jest posiadanie przez Japonię nawet
      zubożonej wersji F22.
      • bmc3i Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 08.06.09, 14:38
        kstmrv napisał:

        >
        > > Ale opór ze strony decydentów jest ogronmy.
        >
        > Nietrudno sie dziwić - po tym jak niedawno unaoczniłem im ....


        :)))))))))))



        jak
        > ogromnym zagrożeniem dla USA jest posiadanie przez Japonię nawet
        > zubożonej wersji F22.


        LOL
      • m87orkan Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 08.06.09, 17:56
        > Nietrudno sie dziwić - po tym jak niedawno unaoczniłem im jak
        > ogromnym zagrożeniem dla USA jest posiadanie przez Japonię nawet
        > zubożonej wersji F22.

        Jak to unaoczniłeś, zadzwoniłeś do nich? Ja też chcę :P

        A mógłbyś zadzwonić do mojego przełożonego i unaocznić mu potrzebę wypuszczenia
        mnie w środę o 14-tej do miasta :D
        • kstmrv Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 08.06.09, 18:18
          m87orkan napisał:

          > > Nietrudno sie dziwić - po tym jak niedawno unaoczniłem im jak
          > > ogromnym zagrożeniem dla USA jest posiadanie przez Japonię nawet
          > > zubożonej wersji F22.
          >
          > Jak to unaoczniłeś, zadzwoniłeś do nich? Ja też chcę :P
          >

          Nie. Służby specjalne bardzo pilnie śledzą militarne listy i fora
          dyskusyjne (albowiem hobbystycznie udzielają sie na nich ludzie
          którzy normalnie nigdy nie zgodziliby sie zostać zawodowymi
          analitykami bez względu na wysokość pensji, ale ich zdolności
          analityczne są znacznie lepsze niż najlepszych think tanków, wiec
          trzeba ich czytać). Ostatnio była tu dyskusja n/t "Do czego naprawdę
          Japończycy potrzebują F22". Wnioski do których doszlismy zbiorowym
          wysiłkiem okazały się porażające:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=96253375&a=96253375

          > A mógłbyś zadzwonić do mojego przełożonego i unaocznić mu potrzebę
          wypuszczenia
          > mnie w środę o 14-tej do miasta :D

          A zasłużyłeś sobie na to u szefa ?
          :)
          • bmc3i Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 08.06.09, 19:38
            kstmrv napisał:

            >
            > Nie. Służby specjalne bardzo pilnie śledzą militarne listy i fora
            > dyskusyjne (albowiem hobbystycznie udzielają sie na nich ludzie
            > którzy normalnie nigdy nie zgodziliby sie zostać zawodowymi
            > analitykami bez względu na wysokość pensji, ale ich zdolności
            > analityczne są znacznie lepsze niż najlepszych think tanków, wiec
            > trzeba ich czytać).

            Hm, wyglada na to, ze Ty chyba naprawde wierzysz w to co piszesz...

            Wiec tak juz zupelnie powaznie wyjasniam Ci, że jesli jakikolwiek "VIP" traci
            czas aby nas tu czytac, to najprawdopodobniej ma niezly ubaw. Banda amatorow
            pisze sobie wyssane z palca teorie, na podstawie publikacji altairu...
    • bmc3i Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 08.06.09, 14:43
      grogreg napisał:

      > Japończycy za swoje zubożone F-22 mieliby zapłacić 250mln $ za sztukę.


      Co to znacy "mieliby zaplacic"? Kto o tym poinformował? Jakiś Senator? A co on
      ma do decydowania o cenie jakiegokolwiek samolotu?

      Calos wyglada mi na kolejne bicie piany przez Altair - Reuters napisał jakąś
      informacje, ze jakis senator cos tam powiedzial, a głupki z A. juz pierwsi do
      wyciagania z tego wnioskow. Skonczy sie jak za kazdym razem, taka sama
      kompromitacja altairu jak 250 mln za f-35.




      > Za takie pieniądze można kupić 3-4 inne nowe samoloty wielozadaniowe.
      > Pierwsze samoloty miałyby trafić na wyspy za jakąś dekadę.
      > Lockheed chciałby produkować te samoloty dla Japonii, bo pozwoliłoby to
      > utrzymać linię do czasu gdy minie kryzys i mogę się pojawić nowe zamówienia
      > dla USAF. Ale opór ze strony decydentów jest ogronmy.
      >
      > Japończycy chcieliby kupić 40-60 sztuk.
      >
      >
      • bmc3i Tego juz Altair nie zauwazył? 08.06.09, 14:49
        bmc3i napisał:

        > grogreg napisał:
        >
        > > Japończycy za swoje zubożone F-22 mieliby zapłacić 250mln $ za sztukę.
        >
        >
        > Co to znacy "mieliby zaplacic"? Kto o tym poinformował? Jakiś Senator? A co on
        > ma do decydowania o cenie jakiegokolwiek samolotu?
        >
        > Calos wyglada mi na kolejne bicie piany przez Altair - Reuters napisał jakąś
        > informacje, ze jakis senator cos tam powiedzial, a głupki z A. juz pierwsi do
        > wyciagania z tego wnioskow. Skonczy sie jak za kazdym razem, taka sama
        > kompromitacja altairu jak 250 mln za f-35.
        >


        "The estimated cost is far higher than the roughly $150 million paid by the Air Force for its last batch of fighters, but the price tag would come down considerably if Congress decides to add funding for more U.S. F-22s to the fiscal 2010 budget, the sources said."

        Tłumaczenie: Szacunek jest wyższy mniejwiecej o 150 mln od ceny placonej przez USAF za ostatnią partie Raptorów, ale ta szacunkowa cena moze być znaczaco niżasz, jesli Kongres zdecyduje sie zamowic kolejne rapotory dla USAF

        www.reuters.com/article/rbssAerospaceDefense/idUSN0530055420090605
        Powodzenia w opieraniu sie na informacja made by Altair

      • grogreg Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 08.06.09, 14:53
        A ile kosztuje eksportowy F-35?
        • bmc3i Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 08.06.09, 15:01
          grogreg napisał:

          > A ile kosztuje eksportowy F-35?


          Podobnie jak dla USAF. Maszyny dla UK i Holandii zostaly zamowione w jednej
          partii z tymi dla USAF, koszt calej partii to 2,7 mld i brak jest jakiejkolwiek
          informacji, aby cena tych trzech samolotow dla UK i Holandii miala odbiegac od
          ceny pozostalych samolotow z tej partii.

          Chyba ze znajdziesz taka informacje.
          • bmc3i literowka 08.06.09, 15:01
            bmc3i napisał:

            > grogreg napisał:
            >
            > > A ile kosztuje eksportowy F-35?
            >
            >
            > Podobnie jak dla USAF. Maszyny dla UK i Holandii zostaly zamowione w jednej
            > partii z tymi dla USAF, koszt calej partii to 2,7 mld i brak jest jakiejkolwiek
            > informacji, aby cena tych trzech samolotow dla UK i Holandii miala odbiegac od
            > ceny pozostalych samolotow z tej partii.
            >
            > Chyba ze znajdziesz taka informacje.


            literowka, koszt partii to 2,1 mld nie 2,7
            • grogreg Coś tam mamy. 08.06.09, 16:02
              Ondertekenaar: Staatssecretaris van Defensie
              Hierbij informeer ik u over de prijs van het eerste F-35 testtoestel. Deze prijs
              bedraagt € 109,9 miljoen (prijspeil 2007). Daarmee blijft de prijs binnen de
              ramingen.

              Jaki jest teraz kurs Euro w Ameryce?
              • bmc3i Re: Coś tam mamy. 08.06.09, 16:23
                grogreg napisał:

                > Ondertekenaar: Staatssecretaris van Defensie
                > Hierbij informeer ik u over de prijs van het eerste F-35 testtoestel. Deze prij
                > s
                > bedraagt € 109,9 miljoen (prijspeil 2007). Daarmee blijft de prijs binnen
                > de
                > ramingen.
                >
                > Jaki jest teraz kurs Euro w Ameryce?
                >


                Wg dzisiejszego kursu 1 Euro = 1.38401 USD , 109 mln E = 150.8 mln dol. Jak
                widziesz, to lata świetlne od 250 mln
                • grogreg Re: Coś tam mamy. 08.06.09, 16:39
                  150 - 250

                  Musimy kiedyś pogadać o eufemistycznym rozumienia sformułowania "rok świetlny" :)

                  --

                  Somebody Stop Me!!!!
                  • bmc3i Re: Coś tam mamy. 08.06.09, 16:44
                    grogreg napisał:

                    > 150 - 250
                    >
                    > Musimy kiedyś pogadać o eufemistycznym rozumienia sformułowania "rok świetlny"
                    > :)
                    >


                    To nie tyle eufemizm, ile metafora. Ale sam przyznasz, że 100 mln roznicy przy
                    cenie 150 mln to nie drobiazg.


                    > --
                    >
                    > Somebody Stop Me!!!!
                    • grogreg Re: Coś tam mamy. 08.06.09, 18:04
                      Mało nie jest.
                      Poczekajmy jeszcze na świeższe doniesienia.
                      • bmc3i Re: Coś tam mamy. 08.06.09, 19:35
                        grogreg napisał:

                        > Mało nie jest.
                        > Poczekajmy jeszcze na świeższe doniesienia.


                        Swieższe doniesienia sa takie, ze wraz z kolejnymi zamowieniami - a wiec ze
                        wzrostem wolumenu produkcji - cena bedzie jeszcze spadac.
                        • grogreg Re: Coś tam mamy. 08.06.09, 21:31
                          Miejmy nadzieję. Najprawdopodobniej za jakieś 10 lat trzeba będzie je kupić dla
                          PSP. Póki co alternatywy nie ma.
                          Masz może dojście do portfela zamówień USAF, US NAVY, USMC, i RAF.
                          • bmc3i Re: Coś tam mamy. 08.06.09, 21:39
                            grogreg napisał:

                            > Miejmy nadzieję. Najprawdopodobniej za jakieś 10 lat trzeba będzie je kupić dla
                            > PSP. Póki co alternatywy nie ma.
                            > Masz może dojście do portfela zamówień USAF, US NAVY, USMC, i RAF.

                            Niezupelnie, w sensie jakiegos zestawienia. Raczej w postaci intelektualnej
                            kompilacji roznych materialow. Bardziej szczegolowe dane o USN - ale to w
                            zakresie okretow a nie samolotow, o USMC i RAF żadnych.

                            Gates zapowiada, ze w ciagu 5 do 10 lat, Stany maja dysponowac flota co najmniej
                            tysiaca F-35, wiec wybor F-35 przez PSP wowczas wydaje mi sie ze wszech miar
                            korzystny, bo raz ze cena bedzie juz nizsza o kilkadzisiat milionow (przy takiej
                            stopie produkcji tylko dla USA), dwa ze wtedy bedzie juz Block 30 albo i wyzszy.



                • browiec1 Re: Coś tam mamy. 18.06.09, 09:42
                  Ale to jakies jaja zeby F-35 kosztowal tyle co Raptor.Ja bym na miejscu
                  Amerykanow zrezygnowal ze 200-300 F-3 5na rzecz Raptora.
                  • bmc3i Re: Coś tam mamy. 18.06.09, 12:21
                    browiec1 napisał:

                    > Ale to jakies jaja zeby F-35 kosztowal tyle co Raptor.


                    Dlaczego?
                    • browiec1 Re: Coś tam mamy. 18.06.09, 12:27
                      Dlatego ze w ewentualnym konflikcie Amerykanie beda potrzebowac czegos takiego
                      jak raptor anie ciezarowke jak F-35.Bombardowac talibow mozna z BSLi.
                      • bmc3i Re: Coś tam mamy. 18.06.09, 12:43
                        browiec1 napisał:

                        > Dlatego ze w ewentualnym konflikcie Amerykanie beda potrzebowac czegos takiego
                        > jak raptor anie ciezarowke jak F-35.Bombardowac talibow mozna z BSLi.


                        Co to ma wspólnego ze stosunkiem cen?
                        • browiec1 Re: Coś tam mamy. 18.06.09, 12:49
                          To ze raptora rypali wlasnie za cene,ze F-35 bedzie tanszy bo F-22 jest
                          niepotrzebny,przezytek zimnej wojny kosmicznie drogi itd.
                          • bmc3i Re: Coś tam mamy. 18.06.09, 12:51
                            browiec1 napisał:

                            > To ze raptora rypali wlasnie za cene,ze F-35 bedzie tanszy bo F-22 jest
                            > niepotrzebny,przezytek zimnej wojny kosmicznie drogi itd.


                            Nikt nie rypał Raptora za cene, lecz za zbedność, ze niby nie ma z kim walczyc.

                            • browiec1 Re: Coś tam mamy. 18.06.09, 13:05
                              Jak to nie-cena w rozgrywce F-35vsF-22 odgrywala ogromna role,przeciez F-35mial
                              byc o wiele tanszy.Co do walki-dobrze uzyles slowa "niby".Awe.
                              • bmc3i Re: Coś tam mamy. 18.06.09, 13:10
                                browiec1 napisał:

                                > Jak to nie-cena w rozgrywce F-35vsF-22 odgrywala ogromna role,przeciez F-35mial
                                > byc o wiele tanszy.


                                To w sytuacji, gdy Lockheed żadał 250 mln za Raptora. Jednak DoD udalo sie
                                wynegocjowac w koncu niższa cene.

                                >Co do walki-dobrze uzyles slowa "niby".

                                Cytowałem Gatesa, "niby" to juz moje.

                                • browiec1 Re: Coś tam mamy. 18.06.09, 14:27
                                  No to tym bardziej teraz tak zaawansowany samolot powinien byc kupowany w
                                  wiekszych ilosciach skoro zszedl do ceny swojego "taniego" odpowiadajacego
                                  postzimnowojennym realion zastepcy.
                                  A co do reszty-wlasnie o tym mowie,dobrze uzyles slowa niby,bo niedlugo
                                  przeciwnikow moze byc dla F-22 wiecej niz Gates w swoim ograniczeniu moze
                                  przewidziec.
                                  • bmc3i Re: Coś tam mamy. 18.06.09, 15:01
                                    browiec1 napisał:

                                    > No to tym bardziej teraz tak zaawansowany samolot powinien byc kupowany w
                                    > wiekszych ilosciach skoro zszedl do ceny swojego "taniego" odpowiadajacego
                                    > postzimnowojennym realion zastepcy.
                                    > A co do reszty-wlasnie o tym mowie,dobrze uzyles slowa niby,bo niedlugo
                                    > przeciwnikow moze byc dla F-22 wiecej niz Gates w swoim ograniczeniu moze
                                    > przewidziec.


                                    No wlasnie nie tak dawno powiexizal, ze Rosjasfojego V-gena bedzie miec za 5
                                    lat, a Chiny za 5 do 10 lat. "W tym czasie, my bedziemy juz mieli tysiace F-35".
                                    • browiec1 Re: Coś tam mamy. 19.06.09, 07:55
                                      Srali muchy bedzie wiosna.Odnosze sie tu nie do Ciebie ale Gatesa.Poza tym Rosja
                                      i pewnie Chiny tez postawia na cos w stylu raptora a nie F-35 i wtedy ten
                                      ostatni bedzie mial przechlapane.
                                      • bmc3i Re: Coś tam mamy. 19.06.09, 12:47
                                        browiec1 napisał:

                                        > Srali muchy bedzie wiosna.Odnosze sie tu nie do Ciebie ale Gatesa.Poza tym Rosj
                                        > a
                                        > i pewnie Chiny tez postawia na cos w stylu raptora a nie F-35 i wtedy ten
                                        > ostatni bedzie mial przechlapane.

                                        Ja zasadniczo mam mieszane uczucia - z jednej strony faktycznie rozumiem
                                        argumentacje Gatesa, że po co nam samoloty ktore nie potrafią niczego innego jak
                                        tylko niszczyć inne maszyny w powietrzu, przez co nie sa i nie beda w
                                        przewidywalnej przyszlosci wykorzystywane a ich utrzymanie tylko kosztuje, z
                                        drugiej strony, obawiam sie o faktyczna zdolnosc USAF do utrzymania ustawowej
                                        Air dominancy,w świecie ktory stale unowocxesnia swoje konstrukcje lotnicze.


                                        • bmc3i Z drugiej strony - to jest Ameryka, browiec 19.06.09, 13:12
                                          bmc3i napisał:

                                          > browiec1 napisał:
                                          >
                                          > > Srali muchy bedzie wiosna.Odnosze sie tu nie do Ciebie ale Gatesa.Poza ty
                                          > m Rosj
                                          > > a
                                          > > i pewnie Chiny tez postawia na cos w stylu raptora a nie F-35 i wtedy ten
                                          > > ostatni bedzie mial przechlapane.
                                          >
                                          > Ja zasadniczo mam mieszane uczucia - z jednej strony faktycznie rozumiem
                                          > argumentacje Gatesa, że po co nam samoloty ktore nie potrafią niczego innego ja
                                          > k
                                          > tylko niszczyć inne maszyny w powietrzu, przez co nie sa i nie beda w
                                          > przewidywalnej przyszlosci wykorzystywane a ich utrzymanie tylko kosztuje, z
                                          > drugiej strony, obawiam sie o faktyczna zdolnosc USAF do utrzymania ustawowej
                                          > Air dominancy,w świecie ktory stale unowocxesnia swoje konstrukcje lotnicze.


                                          USAF i US Navy to dwa najwazniejsze rodzaje amerykańskich sił zbrojnych. Ani Gwardia Narodowa, ani nawet US Army nie maja w Stanach takiego zanczenia jak siły powietrzne i flota.

                                          Wyobraxmy sobie sytuacjie, że USAF ma tylko 250 F-22, a Rosja czy Chiny wprowadzają do FOC swoje V-geny, o lepszych zdolnosciach mysliwskich niz, dajmy na to, 2000 F-35. Cos takiego spowodowałoby natychmiastowa reakcje Stanach i w ciagu kilku lat powstałby w LM, Boeingu lub w Northropie Grummanie samolot przewyższający konstrukcje rywali. I to wlasnie w ciagu kilku lat, a nie kilkunastu jak w przypadku Raptora. Chocby stosunki miedzy USA a Rosją były idylliczne, sytuacja w ktorej USAF ustepuje zdolnosciami bojowymi rosyjkim siłom powietrrznym byłaby nie do zaakceptowania dla dla USA.


                                          • browiec1 Re: Z drugiej strony - to jest Ameryka, browiec 19.06.09, 13:17
                                            Masz racje,ale czasem lepiej nie nadrabiac zaleglosci tylko ciagle utrzymywac
                                            duza przewage.Zeby sie z reka w nocniku ktoregos dnia nie obudzic.
                                          • bmc3i Re: Z drugiej strony - to jest Ameryka, browiec 19.06.09, 13:19
                                            bmc3i napisał:


                                            > USAF i US Navy to dwa najwazniejsze rodzaje amerykańskich sił zbrojnych. Ani Gw
                                            > ardia Narodowa, ani nawet US Army nie maja w Stanach takiego zanczenia jak siły
                                            > powietrzne i flota.
                                            >
                                            > Wyobraxmy sobie sytuacjie, że USAF ma tylko 250 F-22, a Rosja czy Chiny wprowad
                                            > zają do FOC swoje V-geny, o lepszych zdolnosciach mysliwskich niz, dajmy na to,
                                            > 2000 F-35. Cos takiego spowodowałoby natychmiastowa reakcje Stanach i w ciagu
                                            > kilku lat powstałby w LM, Boeingu lub w Northropie Grummanie samolot przewyższa
                                            > jący konstrukcje rywali. I to wlasnie w ciagu kilku lat, a nie kilkunastu jak w
                                            > przypadku Raptora. Chocby stosunki miedzy USA a Rosją były idylliczne, sytuacj
                                            > a w ktorej USAF ustepuje zdolnosciami bojowymi rosyjkim siłom powietrrznym była
                                            > by nie do zaakceptowania dla dla USA.
                                            >
                                            >

                                            Powtorzyłaby się sytuacja z początków zimnej wojny, kiedy Sowieci jako pierwsi
                                            wprowadzili okręty podwodne z SLBM-ami, a USN uparcie wciaz stawiala na pociski
                                            manewrujące. Kiedy jednak Sowieci zaczeli strzelac swoimi SLBM-ami, (po dlugiej
                                            coprawda wewnętrznej walce w USN) nowy szef Arleigh Burke postawil na SLBM i w
                                            ciagu kilku lat Amerykanie zrobili swoja pierwsza generacje okrętów i pocisków
                                            polaris, tak dobrą, że sowiecka druyga generacja opracowana w odpowiedzi z
                                            ledwościa dorównywała amerykaśńkiej pierwszej, a tak naprawde, sowieci dorównali
                                            jej dopiero w swojej 3-generacji, na co Amerykanie odpowiedzieli swoją trzecią
                                            generacją z pominięciem drugiej.

                                            Prawdopodobnie tak samo byloby z ewentualnym zapóxnieniem amerykanskich V-genow
                                            lotniczych, wzgledem rosyjskich czy chińskich.


                                            • browiec1 Re: Z drugiej strony - to jest Ameryka, browiec 20.06.09, 11:52
                                              To byly troche inne czasy-myslisz ze za jakis czas mozliwe byloby to
                                              przy problemach finansowo-kadrowych,gdy np. zamknie sie juz dzis
                                              program raptora?W Zimnej Wojnie ciagle sie cos
                                              budowalo,.konstruktorzy cioagle byli zajeci,doszkalali sie,kasa
                                              plynela wartkim strumieniem.A za 10-20 lat?
                                              • bmc3i Re: Z drugiej strony - to jest Ameryka, browiec 20.06.09, 17:00
                                                browiec1 napisał:

                                                > To byly troche inne czasy-myslisz ze za jakis czas mozliwe byloby to
                                                > przy problemach finansowo-kadrowych,gdy np. zamknie sie juz dzis
                                                > program raptora?W Zimnej Wojnie ciagle sie cos
                                                > budowalo,.konstruktorzy cioagle byli zajeci,doszkalali sie,kasa
                                                > plynela wartkim strumieniem.A za 10-20 lat?

                                                Problem z kadrami amerykanie mogą miec w zakresie pociskow balistycznych,
                                                ktorych juz od dawna nie konstruowali. Program F-35 natomiast - jak sądze -
                                                wyszkolil wielu mlodych specjalistów w Lockheedzie martinie i Boeingu, ktorzy w
                                                przyszlosci beda dzieki temu w stanie zaprojektowac generacje 5,5, czy raczej 6
                                                - biorac pod uwage bezzalogowosc.

                                                Gorzej z Norhtropem Grummanem i jego specjalistami, ktory w odroznieniu od
                                                Boeinga w ograniczony jedynie sposob uczestniczy w programie JSF.




                                                • browiec1 Re: Z drugiej strony - to jest Ameryka, browiec 21.06.09, 13:43
                                                  Wszystko to racja,jak widac nawet w Stanach moga sie pokazac
                                                  problemykadrowe.Ale my tu caly czas o samolotach,a jak towyglada z
                                                  helikopterami?Uwalono Commancha,amrykanskiego nastepce OH-58,caly
                                                  czas sie tlucze stare modele jedynie modernizowane w
                                                  jakimszakresie.czy za 20 lat Ameryka bedzie mogla zbudowac
                                                  normalny,nowoczesny smiglowiec uderzeniowy,czy pociagnie na tym co
                                                  jest zastepujac w ogole smiglowce w przyszlosci jakimis nastepcami
                                                  Predatorow?
                                          • kstmrv Re: Z drugiej strony - to jest Ameryka, browiec 20.06.09, 01:26
                                            >
                                            > Wyobraxmy sobie sytuacjie, że USAF ma tylko 250 F-22, a Rosja czy
                                            Chiny wprowad
                                            > zają do FOC swoje V-geny, o lepszych zdolnosciach mysliwskich niz,
                                            dajmy na to,
                                            > 2000 F-35. Cos takiego spowodowałoby natychmiastowa reakcje
                                            Stanach i w ciagu
                                            > kilku lat powstałby w LM, Boeingu lub w Northropie Grummanie
                                            samolot przewyższa
                                            > jący konstrukcje rywali. I to wlasnie w ciagu kilku lat, a nie
                                            kilkunastu jak w
                                            > przypadku Raptora. Chocby stosunki miedzy USA a Rosją były
                                            idylliczne, sytuacj
                                            > a w ktorej USAF ustepuje zdolnosciami bojowymi rosyjkim siłom
                                            powietrrznym była
                                            > by nie do zaakceptowania dla dla USA.
                                            >

                                            Czy mógłbyś podac przykład z przeszłosci kiedy takie coś się już
                                            zdarzyło ? Np. porównując Miga 29 z F16, albo Miga 21 z F4 ?
      • bmc3i Tak na marginesie o Altairze 08.06.09, 15:54
        bmc3i napisał:

        >
        > Calos wyglada mi na kolejne bicie piany przez Altair - Reuters napisał jakąś
        > informacje, ze jakis senator cos tam powiedzial, a głupki z A. juz pierwsi do
        > wyciagania z tego wnioskow. Skonczy sie jak za kazdym razem, taka sama
        > kompromitacja altairu jak 250 mln za f-35.
        >
        >
        >
        >
        > > Za takie pieniądze można kupić 3-4 inne nowe samoloty wielozadaniowe.
        > > Pierwsze samoloty miałyby trafić na wyspy za jakąś dekadę.
        > > Lockheed chciałby produkować te samoloty dla Japonii, bo pozwoliłoby to
        > > utrzymać linię do czasu gdy minie kryzys i mogę się pojawić nowe zamówien
        > ia
        > > dla USAF. Ale opór ze strony decydentów jest ogronmy.
        > >
        > > Japończycy chcieliby kupić 40-60 sztuk.


        O zawarciu umowy na 17 F-35 w tym 3 maszyn dla UK i Holandii pisze sporo
        serwisów. Tylko nie Altair, ktory skądinąd pisze o roznych najbardziej nawet
        egzotycznych konttraktach. Czyzby nie wiedzieli jak zalinkowac artykuł o 17 F-35
        za 2,1 mld USD, do swojego artykulu o cenie 250 mln za maszyne dla Holandii?

        • kstmrv Re: Tak na marginesie o Altairze 08.06.09, 16:51
          bmc3i napisał:

          >
          > O zawarciu umowy na 17 F-35 w tym 3 maszyn dla UK i Holandii pisze
          sporo
          > serwisów. Tylko nie Altair, ktory skądinąd pisze o roznych
          najbardziej nawet
          > egzotycznych konttraktach. Czyzby nie wiedzieli jak zalinkowac
          artykuł o 17 F-3
          > 5
          > za 2,1 mld USD, do swojego artykulu o cenie 250 mln za maszyne dla
          Holandii?
          >

          17 maszyn za 2.1 mld to daje sporo ponad 100 mln za dziób. Co
          istotne cena modelu seryjnego nie będzie się już wiele różnić od
          ceny takiego wariantu przedseryjnego. Powiedzmy że uda się w ją zbić
          do 100 mln - to właśnie tyle ile ja mówię że F35 będzie kosztował.
          • bmc3i Re: Tak na marginesie o Altairze 18.06.09, 12:21
            kstmrv napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > >
            > > O zawarciu umowy na 17 F-35 w tym 3 maszyn dla UK i Holandii pisze
            > sporo
            > > serwisów. Tylko nie Altair, ktory skądinąd pisze o roznych
            > najbardziej nawet
            > > egzotycznych konttraktach. Czyzby nie wiedzieli jak zalinkowac
            > artykuł o 17 F-3
            > > 5
            > > za 2,1 mld USD, do swojego artykulu o cenie 250 mln za maszyne dla
            > Holandii?
            > >
            >
            > 17 maszyn za 2.1 mld to daje sporo ponad 100 mln za dziób. Co
            > istotne cena modelu seryjnego nie będzie się już wiele różnić od
            > ceny takiego wariantu przedseryjnego. Powiedzmy że uda się w ją zbić
            > do 100 mln - to właśnie tyle ile ja mówię że F35 będzie kosztował.


            Co istotne, cena maszyn wielkoseryjnych, bedzie sie znacznie róznic od
            dzisiejszej ceny z 3 kontraktu LRIP. Mowi o tym wiele źródęł. Altair oczywiscie
            unika tego tematu....

    • dirloff Re: F-22 - odpowiedź dla Japonii. Cena zaporowa? 18.06.09, 15:30
      Panowie, założyłem kilkanaście dni temu dosłownie TOŻSAMY wątek. O tej
      "wydumanej" cenie za specjalnie przygotowane Raptory dla Japonii oraz o
      zasadności tej sumy.

      Link:
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,96431816,96431816,250_baniek_za_wykastrowanego_Raptora_.html
Pełna wersja