Dodaj do ulubionych

Westland Lynx - podwozie

24.06.09, 14:45
Czy w Lynx'ach można zmieniać podwozie z kołowego na płozowy i odwrotnie?
Pytanie moje jest podyktowane tym zdjęciem:
Linx AH
z kołami
Obserwuj wątek
      • grogreg Re: Westland Lynx - podwozie 24.06.09, 15:05
        Nie, no na pewno Royal Navy używa kołowych podwozi ze względu na łatwiejsze
        "przesuwanie" śmigłowca na pokładzie okrętu.
        Ale my tu mamy Lynx'a armii gdzie standardem (przynajmniej do wprowadzenia Super
        Lynx'a) są jednak płozy. A tu niespodzianeczka.
                    • cie778 Re: No i zagadka rozwiązana 29.06.09, 15:00
                      grogreg napisał:

                      > I dlatego zdecydowano się na kołowe?

                      Kołowe jest wygodniejsze dla użytkownika (w szczególności obsługi naziemnej -
                      ale pilota również), przy czym ta wygoda rośnie proporcjonalnie do masy
                      śmigłowca ;-).
                      Być może Brytolom wyszło, że opłaca się dołożyć trochę do ceny w zamian za
                      ułatwienia eksploatacyjne.

                      pozdrawiam
                      jasiol
                      • grogreg Re: No i zagadka rozwiązana 29.06.09, 15:13
                        Tak się zastanawiam, jak to wypada pod względem bezpieczeństwa.
                        CO lepiej się sprawuje przy twardym lądowaniu np przy wykorzystaniu autorotacji.
                        Podwozie płozowe raczej nie ma amortyzatorów.
                        • cie778 Re: No i zagadka rozwiązana 29.06.09, 15:36
                          grogreg napisał:

                          > Tak się zastanawiam, jak to wypada pod względem bezpieczeństwa. Co lepiej się
                          sprawuje przy twardym lądowaniu np przy wykorzystaniu autorotacji

                          To zależy raczej od tego, czy konstruktor myślał przy konstruowaniu czy też nie
                          - ale raczej jakie normy i jak uwzględniał. Przy lądowaniu autorotacyjnym
                          problemów nie powinno być, bo takie problemy uwzględniają od dość dawna
                          przepisy. Natomiast zaczynają się gdy jest to "autorotacja z rozbiciem" i np.
                          podwozie wchodzi do kabiny. Ale wtedy trzeba już uwzględniać cały kompleks:
                          podwozie, jego mocowanie, konstrukcja kadłuba i ścian kabiny, fotele.

                          > Podwozie płozowe raczej nie ma amortyzatorów.

                          A dlaczego? Zawsze można zawiesić sztywną ramę na amortyzatorach schowanych w
                          kadłubie (ztcp to tak jest zrobione w SW-4). Ale trend jest raczej w kierunku
                          sprężystych belek na których wiszą płozy.

                          jasiol
                            • cie778 Re: No i zagadka rozwiązana 29.06.09, 17:23
                              grogreg napisał:

                              > A jak wygląda sprawa instalacji wewnątrz kadłuba?
                              > Co zabiera więcej miejsca w kadłubie? Koła czy płozy?

                              Instalacja płóz może zajmować więcej miejsca wewnątrz kadłuba jeśli mają być
                              amortyzowane - wówczas ich punkty mocowania wypadają pod kadłubem i amortyzatory
                              trzeba upchnąć gdzieś w środku, a jak zastosujesz podwozie kołowe - to jak
                              choćby widać na "twoim" zdjęciu Lynxa - wszystko jest na zewnątrz.
                              Ale (znowu imo) - to nie jest duży problem. Ściany kadłuba czy podłoga kabiny
                              mają ze względu na sztywność mocno niezerową grubość i pojedynczy amortyzator
                              stosunkowo łatwo się mieści w obrysie.
                              A przy kołowym musisz prowadzić choćby instalację hamulcową.

                              pozdrawiam
                                • cie778 Re: No i zagadka rozwiązana 01.07.09, 13:08
                                  grogreg napisał:

                                  > Instalacja hamulcowa chyba nie musi być szczególnie skuteczna. W końcu śmigłowce
                                  > rzadko lądują na dobiegu i można ją też umieścić poza kadłubem.

                                  To nie całkiem chodzi o przewody do hamulców a bardziej o instalację
                                  pneumatyczną czy hydrauliczną, pompy, akumulatory...
                                  Swoją drogą: UH-1 i wszelakie pochodne miały/mają elastyczne płozy więc problem
                                  amortyzatorów odpada.

                                  pozdrawiam
                                  jasiol

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka