Nowa wojna w Gruzji ???

24.06.09, 22:05
wiadomosci.onet.pl/1996390,12,item.html
Swoją drogą mamy oficjalne potwierdzenie że to Rosjanie sprowokowali ten
konflikt ,tylko jaką role w tym spełniał prezydent Gruzji ??? jest agentem
"moskwy" czy po prostu dał się podpuścić jak dziecko?
    • mako75 Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 24.06.09, 22:20
      Hm.. ja do tych byłych doradców to jakoś sceptycznie jestem nastawiony. Ale kto wie.
      Ataku chyba raczej nie bedzie, bo zdaje sie Rosja ma teraz poważniejsze problemy niż Gruzja. Gospodarka im sie zbyt szybko zwija. No chyba, że uznamy że wojna to doskonały sposób na pobudzenie gospodarki.... Ale zapomniałem że ten argument dotyczy tylko USA.
      • herr7 ten doradca doradza teraz Saakaszwili 24.06.09, 23:38
        W końcu to Gruzini chcą się pozbyć Saakaszwili ze stołka, a nie Rosjanie Putina
        czy Miedwiediewa. Podobno gruzińska armia jest obecnie lepiej wyposażona jak rok
        temu. Pytanie, co z jej morale? Czy przez to aby wzrosło?
        • bmc3i Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 24.06.09, 23:43
          herr7 napisał:

          > W końcu to Gruzini chcą się pozbyć Saakaszwili ze stołka, a nie Rosjanie Putina
          > czy Miedwiediewa.

          Naprawde? Tak to przedstawia prawda.ru?



          Podobno gruzińska armia jest obecnie lepiej wyposażona jak ro
          > k
          > temu. Pytanie, co z jej morale? Czy przez to aby wzrosło?
        • browiec1 Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 25.06.09, 07:59
          To zalezy co by sie dzialo Herr.Watpie aby Gruzini sie pchali do Abchazji czy
          Osetii.Ale jesli to Rosjanie weszliby na etnicznie gruzinskie tereny to jak
          pisalem kiedys mogliby miec Rosjanie druga Czeczenie.Bo wtedy morale byloby z
          powodu ze byloby o co walczyc.radziecki zolnierz tez walczyl inaczej gdy szlo o
          Moskwe i Leningrad niz o jakies zadupiu.Tyle ze Gruzini moim zdaniem ida w
          zbrojeniach w zlym kierunku-czolgami i transporterami zRosjanami nie wygraja.Tu
          potrzebna jest nowoczesna reczna bron p.panc i p.lot,dobrze wyszkolone w walce
          paryzanckiej oddzialy,miejsca przygotowanewczesniej na zasadzki,pola
          minowe,szerokie kursy z zastosowania IED,nowoczesnalacznosc,lekkie mobilne
          srodki transportu,noktowizja.Z ciezszego sprzetu postawilbym ewentualnie tylko
          na ciezsze zestawy p.lot. wiekszego zasiegu,i cos do obrony
          przecwrakietowej,jakis SkyShield albo cos.
          • misza_kazak Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 25.06.09, 10:18
            browiec1 napisał:

            > Watpie aby Gruzini sie pchali do Abchazji czy
            > Osetii.

            Gruzini uwazaja te tereny za gruzinskie. I ich demokratyczny lider uwaza zajecie tych respunblik za najwaznejszy cel dla Gruzji. Myslisz w jakim celu on znow wzmacnia armie? Zeby do Afganistanu wyslac ? :))

            Ale jesli to Rosjanie weszliby na etnicznie gruzinskie tereny to jak
            > pisalem kiedys mogliby miec Rosjanie druga Czeczenie.

            Nic podobnego. Gruznini nawet do piet Czeczenom nie dorastaja.

            > Bo wtedy morale byloby z
            > powodu ze byloby o co walczyc.

            LOL :) Kiedy nasze wojska weszli do gruzinskich Gori i innych miast, to cala armia i policja zwiala na sami pogloski ze nasze wchodza :))
            Nikt nie zamierzal bronic sie.
            • browiec1 Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 25.06.09, 10:52
              Pisze o tym ze gdyby Gruzji grozilo podbicie, zajecie Tibilisi i cholera wie
              co,to na pewno nie byloby tak latwo jak w przypadku kiedy trzeba bylo walczyc z
              delikatnie mowiac sabymi "moralnie" poborowymi,nie do konca wiedzacymi o co biega.
              Przy okazji,cos tam ten spokoj na kaukazie jakis taki dziwny.
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6753464,Kadyrow_zapowiada_zemste_za_zamach_na_prezydenta_Inguszetii.html
              • misza_kazak Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 25.06.09, 11:02
                browiec1 napisał:

                > Pisze o tym ze gdyby Gruzji grozilo podbicie, zajecie Tibilisi i cholera wie
                > co,to na pewno nie byloby tak latwo jak w przypadku kiedy trzeba bylo walczyc z

                :)))) A w 2008 roku nie grozilo podbicie ? :)))
                Przeciez wtedy oni wlasnie byli pewni ze nasze wojska zatrzymaja sie tylko gdy zajma Tbilisi :))
                Browcu, badz ze powazny i sprawdz prawdzie w oczy.
                Ani saakaszwili ani jego zalosna armia nie sa gotowi walczyc na smierc i zycie i bronic tej gownianej "demokracji" z buszowska twarza.
                Nie bylo gotowi w 2008 i nie sa gotowi teraz.
                Narod ze z Rosja tez walczyc nei zamierza. Popatrz na reportaze z Gori w 2008! Ani w dzien zajecia miasta ani po miesiacu stacjonowania naszych wojsk tam cywili gruzinskie nie demonstrowali wrogosci czy nawet zlosci do naszych zolnierzy. RObili biznesy i odbierali ich jako chwilowy problem.

                Gruzini i ROsjanie (mowie o zwyklych ludzi) historycznie uwazaja siebie za bratnie prawoslawne narody ktorzy razem walczyli przez wieki z muslulmanskimi narodami Kaukazu (tymiz CZeczenami) i Turcja.

                Wiec gdyby nawet kiedys Rosja okupowala by Gruzje, to po obaleniu Sakaszwili wyszlibysmy stad pod oklaski gruzinskiej oppozycji :))
                • browiec1 Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 25.06.09, 11:08
                  Mysl jak chcesz,Twoja spawa.Przypominam tylko ze opozycja nie lubi Saki tak samo
                  jak Rosjan.Obysmy nie musieli sie przekonywac jak wygladaloby starcie
                  militarne,ale gwarantuje Ci ze tak latwo by nie bylo.
                  i na koniec
                  www.youtube.com/watch?v=DvO4nWjO8hw&feature=fvsr
                  www.youtube.com/watch?v=1wrVo2WVlcY
                  • misza_kazak Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 25.06.09, 11:26
                    browiec1 napisał:

                    > Mysl jak chcesz,Twoja spawa.Przypominam tylko ze opozycja nie lubi Saki tak sam
                    > o
                    > jak Rosjan.

                    Ale sake najbardziej :))
                    Do tego oppozycja nie walczy. Walczy armia czyli ludzie. A oni genetycznej nienawisci do ROsjan nei maja. I nawzajem.
                    • browiec1 Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 25.06.09, 11:54
                      Owszem,ale nie bedzie klaskac jakby Rosjanie wkroczyli.Apo ostatnich
                      wydarzeniach Gruzini az tak strasznie Rosjan nie kochaja.Jako narody moga sie
                      lubic do momentu kiedy jeden z nich nie bedzie chcial podbic drugiego. Wtedy
                      zostaje tylko wprowadzenie marionetkowego rzadu naktory beda polowac miejscowi.
                  • panzerviii coż Gruzini nie ceirpią Rosjan 25.06.09, 15:28
                    i to niezależnie od sympatii, bądx niechęci do Saki. Tam opozycja
                    jest tez antyrosysjka, tylko inteligentniejsza.

                    ale może przemycę:
                    www.youtube.com/watch?v=1PeqG-uyuoQ
                    ale jeszcze fajniejsze jest to:

                    www.youtube.com/watch?v=nLZ6j2qr-Ms&NR=1
                    a to jest najlepsze!!!!!!!

                    www.youtube.com/watch?v=xEzxyds7kQY
                    kurdw jestem wielbicielem tej babeczki. Prawdziwe ołtarzowa uroda.

                    Dla wyjasnienia dzielę urodę lasek na poscielową i ołtarzową. Laskę
                    o poscielowej urodzie chce się zaciągnąc do łóżka, laske o urodzie
                    ołtarzowej chce sie zaciagnąc przed ołtarz.
            • bmc3i Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 25.06.09, 13:20
              misza_kazak napisał:

              > browiec1 napisał:
              >
              > > Watpie aby Gruzini sie pchali do Abchazji czy
              > > Osetii.
              >
              > Gruzini uwazaja te tereny za gruzinskie. I ich demokratyczny lider uwaza zajeci
              > e tych respunblik za najwaznejszy cel dla Gruzji. Myslisz w jakim celu on znow
              > wzmacnia armie? Zeby do Afganistanu wyslac ? :))


              Zeby obronic swoj kraj przed zbrojną napascia ze strony Twojego kraju.


              • berek_p Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 25.06.09, 16:39
                Naiwny jestes,Gruzja nie ma zadnych szans,kraj zbyt maly i za biedny.
                Co tam sie jeszcze produkuje ?
                • bmc3i Re: ten doradca doradza teraz Saakaszwili 25.06.09, 17:12
                  berek_p napisał:

                  > Naiwny jestes,Gruzja nie ma zadnych szans,kraj zbyt maly i za biedny.

                  Wiec powinien zrezygnowac z wlasnej obrony i od razy wystapic z prosba do Rosji
                  o objecie protektoratem?




                  > Co tam sie jeszcze produkuje ?
                • panzerviii super dobre winko, ale mi pochodzi 25.06.09, 17:13
                  i Marani i Kindzamaruli, a jak samkuje jak sobie pomysle, ze Putin
                  je zbanował.
          • bmc3i To nie XIX wiek browiec 25.06.09, 13:19
            browiec1 napisał:

            > Moskwe i Leningrad niz o jakies zadupiu.Tyle ze Gruzini moim zdaniem ida w
            > zbrojeniach w zlym kierunku-czolgami i transporterami zRosjanami nie wygraja. Tu
            > potrzebna jest nowoczesna reczna bron p.panc i p.lot,dobrze wyszkolone w walce
            > paryzanckiej oddzialy,miejsca przygotowanewczesniej na zasadzki,pola
            > minowe,szerokie kursy z zastosowania IED,nowoczesnalacznosc,lekkie mobilne
            > srodki transportu,noktowizja.


            .. a armia Rosji to nie Krasnaja Armia. Ty zas proponujesz gruzinom zdradę stanu....

            Nie mozna z góry oddac swojego terytorium obcemu panstwu gdy zaatakuje, z gory
            nastawiajac sie na walke partyznacka jedynie. To bylaby zdrada stanu.


            Z ciezszego sprzetu postawilbym ewentualnie tylko
            > na ciezsze zestawy p.lot. wiekszego zasiegu,i cos do obrony
            > przecwrakietowej,jakis SkyShield albo cos.
            • browiec1 Re: To nie XIX wiek browiec 25.06.09, 13:29
              A czy ja mowie o oddawaniu kraju?Mowie o tymzeczolgami ataku rosyjskiego nie
              zatrzymaja bo sie skonczy masakra.Natomiast lekkie jednostki nasycone dobrym
              wyposazeniem i duza iloscia PPK moga dziesiatkowac kolumny rosyjskiego wojska.
              • bmc3i Re: To nie XIX wiek browiec 25.06.09, 13:33
                browiec1 napisał:

                > A czy ja mowie o oddawaniu kraju?

                owszem - mowisz. Twierdzisz ze gruzini zle sie zbroją przygotowujac swoja armie
                do obrony, zamiast tego powinni z gory przygoptowywac sie na walke partyzxancką
                jedynie.


                Mowie o tymzeczolgami ataku rosyjskiego nie
                > zatrzymaja bo sie skonczy masakra.

                Czyją...? Powtarzam, wspolczesna armia rosyjska, to nie Armia Czerowna w 1945
                roku. Jak to sobnie wyobrazasz? Rosjanie sciagną całe swoje sily ladowe do
                Gruzji? A taką armie rosyjka jaka zaatakowala rok temu, Gruzini przy
                odpowiedniej organizacji i zaopatrzeniu, maja duże szanse pokonac w obronie
                swojego wlasnego terytorium.



                Natomiast lekkie jednostki nasycone dobrym
                > wyposazeniem i duza iloscia PPK moga dziesiatkowac kolumny rosyjskiego wojska.
                • browiec1 Re: To nie XIX wiek browiec 25.06.09, 13:41
                  Jak widziales w tamty roku wlasnie,mimo ze Gruzni np. w czolgach i ich
                  nowoczesnosci mieli przewage nic im ona nie dala.Morale to jedno.Ale np.
                  wyszkoleniezolnierzy to inna sprawa,zawodowa armia jest za mala na Rosjan,a
                  poborowi zle przygotowani.Sens budowy nowoczesnych sil naziemnych(tylko skad na
                  to kase,ile mozna kupic Spikeow za cene 1 Amramsa?A kilku operatorow PPK nie
                  zniszczy Su-25 jednym nalotem) gdyby Gruzja miala silne lotnictwo i o.plot.A
                  tego nie ma i ze wzgledu na cene raczej nie bedzie.A jak pisalem np. ostatnio
                  zakupionymi tureckimi transporterami wojny nie wygraja. I rosjanie nie musza
                  calych sil ladowych sciagac,wystarczy ze 200 czolgow przy wsparciu
                  lotnictwa(nawet tego rosyjskiego) czysczacego droge oddzialom ladowym.Po
                  prostuskala jednego i drugiego kraju nie daje szans mniejszemu.
                  • bmc3i Re: To nie XIX wiek browiec 25.06.09, 13:49
                    browiec1 napisał:

                    > Jak widziales w tamty roku wlasnie,mimo ze Gruzni np. w czolgach i ich
                    > nowoczesnosci mieli przewage nic im ona nie dala.Morale to jedno.Ale np.
                    > wyszkoleniezolnierzy to inna sprawa,zawodowa armia jest za mala na Rosjan,a
                    > poborowi zle przygotowani.

                    I co to znaczy? Ze Gruzini juz nigdy nie beda mogli miec dobrze wyszkolonej
                    armii z duzym morale?



                    Sens budowy nowoczesnych sil naziemnych(tylko skad na
                    > to kase,ile mozna kupic Spikeow za cene 1 Amramsa?A kilku operatorow PPK nie
                    > zniszczy Su-25 jednym nalotem) gdyby Gruzja miala silne lotnictwo i o.plot.A
                    > tego nie ma i ze wzgledu na cene raczej nie bedzie.



                    A na jakiej podstawie twierdzisz, ze nie maja szansy na silne plot? Zwelaszcza
                    silne na miare rosyjkich sil jakie moga gruzje zaatakowac?


                    A jak pisalem np. ostatnio
                    > zakupionymi tureckimi transporterami wojny nie wygraja. I rosjanie nie musza
                    > calych sil ladowych sciagac,wystarczy ze 200 czolgow przy wsparciu
                    > lotnictwa(nawet tego rosyjskiego) czysczacego droge oddzialom ladowym.


                    Tzn., ile tego "lotnictwa" rosjanie sa w stanie skierowac do Gruzji? jeden pułk?
                    Dwa? Ile mają w Rosji rzeczywisicie loatajacych pułków i ile jest w nich
                    rzeczywiscie latajacych maszyn, nei mowiac juz o wyszkoleniu rosyjskich pilotów
                    z ich rocznym nalotem....



                    Po
                    > prostuskala jednego i drugiego kraju nie daje szans mniejszemu.

                    To wlasnie nazywam mysleniem kategoriami XIX wieku, najdalej II wojny swiatowej.
                    Browiec, Rosja nie moze sobie pozwolic na wojne totalną z gruzją, a tylko taka
                    wojna czyniłaby Twoja tezę prawedziwą.


                    • browiec1 Re: To nie XIX wiek browiec 25.06.09, 14:19
                      No moga miec armie z dobrym morale,o tym pisze,ale dotego trzeba sie szkolic i
                      niekoniecznie trzeba miec 1000 czolgow.
                      Co do o.plot - porownaj wielkosc Polski i Gruzji-my to rzeczywiscie mamy potezna
                      o.plot. mimo ilesrazy wiekszego budzetu.Z czego gruzja mialaby kupic te systemy?
                      Mieli ostatnio troche tych systemow z czegowiekszosc nawet
                      niewystrzelila,musielibymiec cos dalekiego zasiegu i do obrony przed pociskami
                      manewrujacymi.
                      Ile lotnictwa Rosja moze skierowac?obojetne,prze liczbie mysliwcow wynoszacej
                      ZERO,wystarczy ze 30,a dobombardowania kolumn pancernych nie trzeba byc asem
                      lotnictwa.
                      I niby czemu nie moga sobie pozwolic na wojene totalna?Od kiedy Rosja postepuje
                      racjonalnie i robi tylko to na co sobie pozwolic moze?
                      • bmc3i Re: To nie XIX wiek browiec 25.06.09, 14:27
                        browiec1 napisał:

                        > No moga miec armie z dobrym morale,o tym pisze,ale dotego trzeba sie szkolic i
                        > niekoniecznie trzeba miec 1000 czolgow.
                        > Co do o.plot - porownaj wielkosc Polski i Gruzji-my to rzeczywiscie mamy potezn
                        > a
                        > o.plot. mimo ilesrazy wiekszego budzetu.Z czego gruzja mialaby kupic te systemy
                        > ?

                        Tylko ze Polska nie przeznacza na MON nawet ustawowych minimalnych 2%, a Gruzja
                        ponoc 30%


                        > Mieli ostatnio troche tych systemow z czegowiekszosc nawet
                        > niewystrzelila,musielibymiec cos dalekiego zasiegu i do obrony przed pociskami
                        > manewrujacymi.
                        > Ile lotnictwa Rosja moze skierowac?obojetne,prze liczbie mysliwcow wynoszacej
                        > ZERO,wystarczy ze 30,a dobombardowania kolumn pancernych nie trzeba byc asem
                        > lotnictwa.


                        Ale trzeba przynajmniej potrafic wycelowac, a gruzinskie kolumny tez maja
                        mobilna plot.



                        > I niby czemu nie moga sobie pozwolic na wojene totalna?Od kiedy Rosja postepuje
                        > racjonalnie i robi tylko to na co sobie pozwolic moze?


                        Bo raz ze nie pozwoli jej na to ekonomia, dwa ze nie moga wszystkich swoich
                        wojsk skierowac do Gruzji. Kaukaz, nie mowiac juz o Rosji, jest wielki....



                        A trzymajac sie browiec konsekwentnie Twojej tezy, ze porownnaie wielkosci i
                        populacji Rosji z Gruzja wyklucza mozliwosc skutecznej obrony, powinienes gorąco
                        rekomendowac Izraelowi zbrojenie sie jedynie do wojny partyzanckiej....

                        • browiec1 Re: To nie XIX wiek browiec 25.06.09, 14:47
                          Tylko jak w porownaniu czystych sum to wyglada?
                          Wycelowac owszem.Ale mobilnych zestwow to juz chyba nie maja wiele jesli w
                          ogole.I co teraz, kupic nowe?Jakie?Zachodnie?Koszmarnie drogie i nie za bardzo
                          wiadomo jakie(moglyby tu byc nasze PZA i PZR-tylko ten ostatni nie
                          istnieje).Rosyjskie?nie sprzedadza,poza tym wiedza jak im przeciwdzialac.
                          Rosja wyda kase na wojne jak bedzie trzeba,najwyzej "sprywatyzuje" sie raz
                          jeszczejakiegos oligarche,albo sie nie wyplaci podwyzek i wsio.Awojsk niemusza
                          duzo kierowac wystarczy ze 3-4 dywizje.
                          Co do Izraela-taaa,bardzosmieszne.Przypomnij mi tylko od kiedyto USA gwarantuja
                          bezpieczenstwo Gruzji,wyplacajej po kilka mld dolcow rocznie,Gruzja od powstania
                          jest w stanie permanentnej wojny,jej wojskowi sa wyszkoleni najlepiej na swiecie
                          a lotnictwo jedno z najsilniejszych na globie i co najwazniejsze-odkiedy to pod
                          Tibilisi lezy sobie spokojnie tak z setka atomowek.
                          • bmc3i Re: To nie XIX wiek browiec 25.06.09, 14:53
                            browiec1 napisał:

                            > Tylko jak w porownaniu czystych sum to wyglada?
                            > Wycelowac owszem.Ale mobilnych zestwow to juz chyba nie maja wiele jesli w
                            > ogole.I co teraz, kupic nowe?Jakie?Zachodnie?Koszmarnie drogie i nie za bardzo
                            > wiadomo jakie(moglyby tu byc nasze PZA i PZR-tylko ten ostatni nie
                            > istnieje).Rosyjskie?nie sprzedadza,poza tym wiedza jak im przeciwdzialac.


                            Izraelskie?


                            > Rosja wyda kase na wojne jak bedzie trzeba,najwyzej "sprywatyzuje" sie raz
                            > jeszczejakiegos oligarche,albo sie nie wyplaci podwyzek i wsio.Awojsk niemusza
                            > duzo kierowac wystarczy ze 3-4 dywizje.


                            3 - 4 dywizje Gruzini tez moga wystawic.


                            > Co do Izraela-taaa,bardzosmieszne.Przypomnij mi tylko od kiedyto USA gwarantuja
                            > bezpieczenstwo Gruzji

                            A kiedy to USA czynnie wlaczyly sie w obronę Izraela?


                            ,wyplacajej po kilka mld dolcow rocznie,Gruzja od powstani
                            > a
                            > jest w stanie permanentnej wojny,jej wojskowi sa wyszkoleni najlepiej na swieci
                            > e
                            > a lotnictwo jedno z najsilniejszych na globie


                            Czyli to tylko kwestia nakladow na sily zbrojne (łacznie z nakladami na
                            szkolenie), jak widzisz, a nie "wielkiej Rosji i małej Gruzji"


                            i co najwazniejsze-odkiedy to pod
                            > Tibilisi lezy sobie spokojnie tak z setka atomowek.

                            Izrael nie ma atomowek od 1949 roku....
                            • browiec1 Re: To nie XIX wiek browiec 26.06.09, 08:12
                              Teoretycznie izraelskie,ewentualnie SLAMRAAM,ale mnie chodzi
                              bardziej o cos w stylu np. Tora.Poza tym raz jeszcze-koszty.
                              3-4 wystawia,tylko w odwodzie nic nie zostanie,a Rosjanom i owszem.
                              USA nie musza wlczyc czynnie,wystarczy ze wszyscy wiedza jak jest na
                              linii USA-Izrael.
                              Oczywiscie ze nakladow,mentalnosci,chceci i celow walki,ale nawet 10
                              tys komandosow nie pokona 150 tys zolnierzy z dywizji
                              zmechanizowanych.
                              Atomowek nie ma od 49 roku,ale i Arabowie wtedy nie byli dzisiejsza
                              Rosja.
            • grogreg Re: To nie XIX wiek browiec 25.06.09, 15:47
              Browiec ma sporo racji.

              Gruzja nie jest w stanie wystawić równorzędnych Rosji sił zmechanizowanych i
              pancernych. Nie będzie więc w stanie zatrzymać rosyjskich kolumn pancernych przy
              użyciu nielicznych czołgów.
              Mogłaby za to skutecznie opóźniać ich marsz i zadawać dotkliwe straty. Nawet
              bardzo wyrozumiała rosyjska opinia publiczna z trudnością przełknie straty rzędu
              5 czy 10 tys zabitych i rannych.

              Armia Gruzińska powinna postawić przede wszystkim stosunkowo niewielkie, ale
              bardzo mobilne, złożone tylko z zawodowych i kontraktowych żołnierzy.
              Przypomnijmy, że morale armii gruzińskiej załamało się dopiero po prowadzeniu
              do walki rezerwistów z poboru. Zawodowcy walczyli do końca. Jednostki te powinny
              być wyposażone w możliwie nowoczesną broń p.panc oraz lekką p.lot oraz szybkie
              środki transportu (kołowe transportery opancerzone i samochody terenowe).
              Ponadto powinny istnieć jednostki zdolne do szybkiego (artyleryjskiego)
              ustawiania pól minowych. Można do tego wykorzystać dość powszechne wyrzutnie 122mm.
              Inna bardzo ważna sprawa do możliwie dobra koordynacja działań tych jednostek.
              Jak już wiemy Rosjanie mają nie tylko problemy z własną łącznością ale i z
              zakłócaniem własnej. Niezawodna sieć dowodzenia i łączności to powinien być
              priorytet.

              Obronap.lot? Nie ma co się łudzić. Gruzja nie ma i nie będzie miała lotnictwa
              myśliwskiego jeszcze przez wiele lat. A nawet jeśli to i tak nie będzie mogła
              stawić czoła lotnictwu Rosyjskiemu. Zatem systemy p.lot. Rosjanie w czasie
              ostatniej wojny nie byli w stanie uciszyć skromnej gruzińskiej obrony. P.lot.
              Czyli wiele łatwych do ukrycia środków ogniowych wspomaganych możliwie "cichymi"
              ale i połączonymi w sieć środkami dozoru przestrzeni powietrznej.
              • browiec1 Re: To nie XIX wiek browiec 26.06.09, 08:18
                Dokladnie to samo pisze od momentu wojny w Gruzji.A MAtrek pisze o
                XIX wieku,mimo iz sam chyba widzi oczami wyobrazni wielkie
                gruzinskie zagony pancerne jak pod Kurskiem:)
      • bmc3i Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 24.06.09, 23:42
        mako75 napisał:

        > Hm.. ja do tych byłych doradców to jakoś sceptycznie jestem nastawiony. Ale kto
        > wie.
        > Ataku chyba raczej nie bedzie, bo zdaje sie Rosja ma teraz poważniejsze problem
        > y niż Gruzja. Gospodarka im sie zbyt szybko zwija. No chyba, że uznamy że wojna
        > to doskonały sposób na pobudzenie gospodarki....


        i jednoczesnie odwrocenie uwagi narodu od problemow gospodarczych, na "wielkiego
        wroga"



        Ale zapomniałem że ten argume
        > nt dotyczy tylko USA.
    • ignorant11 jedno mnie zastanawia 25.06.09, 01:32
      Sława!

      Oczywiscie moskalowi nie mozna wierzyc jak psu...
      :))

      Ale z drugiej strony dysproporcja sił jest tak wielka ze watpie aby
      kremliny potrzebowały az 8 lat przygotowan do wojny z malenka Gruzja.

      Chyba ze ciubaryki czekaja na dogodny moment.

      Ale z drugiej strony wtedy skończyłyby sie WSZELKIE targi z USA.

      Likwidacja państwowsci gruzińskiej???

      Czyli aneksja?

      Nawet putana do ski miedwiediewem nie sa tak głupi aby wierzyc ze im
      przejdzie na sucho...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • browiec1 Re: jedno mnie zastanawia 25.06.09, 07:53
        Co ty chcesz od psow?To milei wierne zwiarzaki.Nie obrazaj ich:P
        • ignorant11 Re: jedno mnie zastanawia 25.06.09, 10:05
          browiec1 napisał:

          > Co ty chcesz od psow?To milei wierne zwiarzaki.Nie obrazaj ich:P


          Sława!

          Psy tak, rosjanie ubowcy jak boa mniej...
          :))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • marek_boa Re: jedno mnie zastanawia 26.06.09, 10:35
            Drogi TKR!:) Jak tam wpłacanie składek do ZUS-u?! Aby nie Zalegasz?! Powoli
            szykuję się na dobrze płatną i zasłużoną emeryturkę więc staraj się staraj!
            Jakże miło będzie mnie wydawać Twoje pieniążki!:) No wprost nie masz Pojęcia!:)
      • grzeg_sz_1 Re: jedno mnie zastanawia 25.06.09, 12:57
        ignorant11 napisał:


        >
        > Nawet putana do ski miedwiediewem nie sa tak głupi aby wierzyc ze im
        > przejdzie na sucho...
        >
        a dlaczego miało by nie przejść? w 1939 nikt nie chciał umierać za Gdańsk, teraz
        będą chcieli umierać za Gruzję??? Nie wierzę.
        Po protestują, pokrzyczą, może Barak Moskwy nie odwiedzi.
        I nic więcej

    • misza_kazak Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 10:33
      jopekpl napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/1996390,12,item.html
      > Swoją drogą mamy oficjalne potwierdzenie że to Rosjanie sprowokowali


      "swoja droga" mamy potwierdzenie ze jestes idiota :))
      1) Illarionow byl doradca Putina DO SPRAW EKONOMIKI i to do 2005 roku. Wiec nie mial nigdy dostepu do decyzji czy planow resortow silowych WS RF.
      2) Illarionow nie moze nic wiedziec o planach WS RF dot. wojny w Gruzji 2008 roku bo nie pracuje w rzadie ROsji z 2005 roku. Przeszedl w oppozycji.
      3) jest jednym z najwiekszych wrogow obecnej wladzy. Oglosil ze uwaza obecny Rzad nielegitymny.

      Wiec zdanie tego gnoja na temat wojny z Gruzja nie jest ani oficjalnym ani kompetentnym. Jest tylko kolejnym fanem demokraty sakaszwili :))
      • browiec1 Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 10:49
        Tyle ze on mowi o przygotowaniach od dobrych paru lat kiedy jeszcze pracowal w
        rzadzie.
        • misza_kazak Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 10:56
          browiec1 napisał:

          > Tyle ze on mowi o przygotowaniach od dobrych paru lat kiedy jeszcze pracowal w
          > rzadzie.

          1) On mowi (zupelnie bezpodstawnie) ze ROsja rozpoczela wojne w 2008 roku i ze planuje teraz (!).
          2) Jeszcze raz mowie ze byl doradca (czyli nie ministrem, nie zastepca ministra) do spraw ekonomiki. NIE MIAL DOSTEPU do decyzji czy planow resortow silowych. Byl madra glowa dla kwestji ekonomiki. Nie zasiadal w posiedzeniach rzadu czy rady bezpieczenstwa.

          Jego zdanie jest bzdura. To tak samo jak by dzis Monika Lewinski powiedziala ze Klinton od poczatku planowal 1991 roku atak na Somali w 1993 roku :)) a teraz Obama planuje atak na Chiny.
          Tez bys uwazal ja slowa za jakiekolwiek wiarygodne czy nawet oficjalne? :))
          • bmc3i Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 13:23
            misza_kazak napisał:

            > browiec1 napisał:
            >
            > > Tyle ze on mowi o przygotowaniach od dobrych paru lat kiedy jeszcze praco
            > wal w
            > > rzadzie.
            >
            > 1) On mowi (zupelnie bezpodstawnie) ze ROsja rozpoczela wojne w 2008 roku i ze
            > planuje teraz (!).
            > 2) Jeszcze raz mowie ze byl doradca (czyli nie ministrem, nie zastepca ministra
            > ) do spraw ekonomiki. NIE MIAL DOSTEPU do decyzji czy planow resortow silowych.
            > Byl madra glowa dla kwestji ekonomiki. Nie zasiadal w posiedzeniach rzadu czy
            > rady bezpieczenstwa.

            Bo oczywiscie dortadcy ds ekonomicznych nie ucvzestniczą w planowaniu i
            przygotowaniach takiej akcji.... One sa za darmo i finansowo nic nie kosztują.

      • ignorant11 putana nielegalna:))) 25.06.09, 11:17
        misza_kazak napisał:

        > jopekpl napisał:
        >
        > > wiadomosci.onet.pl/1996390,12,item.html
        > > Swoją drogą mamy oficjalne potwierdzenie że to Rosjanie
        sprowokowali
        >
        >
        > "swoja droga" mamy potwierdzenie ze jestes idiota :))
        > 1) Illarionow byl doradca Putina DO SPRAW EKONOMIKI i to do 2005
        roku. Wiec nie
        > mial nigdy dostepu do decyzji czy planow resortow silowych WS RF.
        > 2) Illarionow nie moze nic wiedziec o planach WS RF dot. wojny w
        Gruzji 2008 ro
        > ku bo nie pracuje w rzadie ROsji z 2005 roku. Przeszedl w
        oppozycji.
        > 3) jest jednym z najwiekszych wrogow obecnej wladzy. Oglosil ze
        uwaza obecny Rz
        > ad nielegitymny.
        >
        > Wiec zdanie tego gnoja na temat wojny z Gruzja nie jest ani
        oficjalnym ani komp
        > etentnym. Jest tylko kolejnym fanem demokraty sakaszwili :))
        >
        >


        Sława!

        A co kiedykolwiek było w rosji legalne?

        Trudno mowic o legalnosci w tak barbarzyńskim kraju.

        Rosyjskie prawo to OKSYMORON



        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • jopekpl Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 26.06.09, 00:19
        misza_kazak napisał:


        >
        > "swoja droga" mamy potwierdzenie ze jestes idiota :))

        Typowe nie ma argumentów są wyzwiska ,ale akurat tobie się nie dziwię w końcu
        jesteś wyznawcą Stalina.
        A tak na marginesie znalazłeś już papiery na potwierdzenie polsko niemieckiego
        sojuszu w1938r?

        > 1) Illarionow byl doradca Putina DO SPRAW EKONOMIKI i to do 2005 roku. Wiec nie
        > mial nigdy dostepu do decyzji czy planow resortow silowych WS RF.
        > 2) Illarionow nie moze nic wiedziec o planach WS RF dot. wojny w Gruzji 2008 ro
        > ku bo nie pracuje w rzadie ROsji z 2005 roku. Przeszedl w oppozycji.
        > 3) jest jednym z najwiekszych wrogow obecnej wladzy. Oglosil ze uwaza obecny Rz
        > ad nielegitymny.
        >
        > Wiec zdanie tego gnoja na temat wojny z Gruzja nie jest ani oficjalnym ani komp
        > etentnym. Jest tylko kolejnym fanem demokraty sakaszwili :))


        Miszka to powiedział człowiek z najbliższego otoczenia Putina czyżbyś był bliżej
        wodza niż on skoro lepiej wiesz od niego?
    • bmc3i komu tym razem dadzą w tym celu masowo paszporty? 25.06.09, 14:39
      Ciekawe jaki pretekst tym razem wymyslą.
      • browiec1 Re: komu tym razem dadzą w tym celu masowo paszpo 25.06.09, 14:48
        Z Gruzji byli zamachowcyktorzy przeprowadzili zamach na prezydenta
        Inguszetii.Saka sam ich po plecach klepal.
    • grogreg Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:01
      Co do samego Sagaszwilego.... idiota, daj Boże nauczalny.

      Co do samej możliwości wojny. Sytuacja gospodarcza coraz gorsza więc mała
      zwycięska wojenka jest jak najbardziej pożądana. Trzeba czymś bezrobotne głowy
      Rosjan czymś zająć.
      • wiarusik Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:06
        i głodny kazak się ucieszy
        od razu zapomni o pustej lodówce
        • bmc3i Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:08
          wiarusik napisała:

          > i głodny kazak się ucieszy
          > od razu zapomni o pustej lodówce


          Kilka miesiecy temu przeprowadzono dziennikarska sonde na ulicach moskwy -
          lepiej przeznacyzc kase na edukacje i sluzbe zdrowia czy na armie - 60% pytanych
          odpowiedzialo ze na armie
          • wiarusik Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:10
            skórzane trepy też od bidy można zjeść.z chrzanem i wódeczką
            • grogreg Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:21
              "Wódeczkę" można od biedy upędzić na bazie płynu chłodzącego, ale chrzan?
              • wiarusik Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:30
                chrzan rośnie pod płotem.to taki chwast
                • grogreg Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:50
                  Chrzan nie rośnie tam gdzie jest sucho.
                  • wiarusik Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 16:04
                    co nie znaczy,że nie rośnie tam gdzie jest wilgotno :P
                    • grogreg Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 16:11
                      Chrzan w formie dzikiej (chwasta) poza Europą nie występuje.
          • grogreg Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:19
            Należałoby jeszcze podać kto był autorem badania, bo jest to istotne dla wyniku :)

            Ale poważnie. Byłe demoludy, które nie dały się porwać fali lat 90 musiały
            zastąpić zdewaluowany komunizm inną ideologią. Wybór był oczywisty. Nacjonalizm
            przyprawiony ksenofobią. Nacjonaliście nie wystarczy by jego kraj istniał. Jego
            kraj musi być mocarstwem i prowadzić mocarstwową politykę. Tak jest w Chinach,
            Rosji... tak było w Serbii i w pewnym sensie jest w Gruzji.
            • bmc3i Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:43
              grogreg napisał:

              > Należałoby jeszcze podać kto był autorem badania, bo jest to istotne dla wyniku
              > :)

              Ti nie byl sondaz, lecz zwykla dziennikarska sonda uliczna. Proba losowa, grupa
              niereprezentatywna.

              >
              > Ale poważnie. Byłe demoludy, które nie dały się porwać fali lat 90 musiały
              > zastąpić zdewaluowany komunizm inną ideologią. Wybór był oczywisty. Nacjonalizm
              > przyprawiony ksenofobią. Nacjonaliście nie wystarczy by jego kraj istniał. Jego
              > kraj musi być mocarstwem i prowadzić mocarstwową politykę. Tak jest w Chinach,
              > Rosji... tak było w Serbii i w pewnym sensie jest w Gruzji.
              >
              • grogreg Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:48
                A jaka to była gazeta?
                • bmc3i Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:52
                  grogreg napisał:

                  > A jaka to była gazeta?

                  Chyba Reader's Digest, jesli dobrze pamietam. Nie nie jestem juz pewny. To bylo
                  jeszcze przed kryzysem i dotyczylo przeznaczenia nadwyzek.

                  • grogreg Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 25.06.09, 15:55
                    Czyli można mieć nadzieję na rzetelność.
                    • panzerviii a co do ustąpienia Saki 25.06.09, 17:15
                      "kiedy przyjda podpalić Ci dom, ten w którym mieszkasz Polskę, wtedy
                      nie pytaj się ..."

                      sanacji wielu tez nienawidziło, ale kraju broniło z poswieceniem.
                      • bmc3i Re: a co do ustąpienia Saki 25.06.09, 17:21
                        panzerviii napisał:

                        > "kiedy przyjda podpalić Ci dom, ten w którym mieszkasz Polskę, wtedy
                        > nie pytaj się ..."
                        >
                        > sanacji wielu tez nienawidziło, ale kraju broniło z poswieceniem.


                        I poza wszystkim, opozycja w Gruzji jest glosna, niemniej jednak, Sakaszwili ma
                        poparcie w wiekszosci spoleczenstwa.
                      • grogreg Re: a co do ustąpienia Saki 25.06.09, 18:00
                        Ty, a jak się to ma do wiarygodności Reader's Digest?
                        • billy.the.kid [...] 25.06.09, 22:00
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • browiec1 Re: Nowa wojna w Gruzji ??? 26.06.09, 08:08
            I widzisz,sam sobie odpowiedziales.
Pełna wersja