Dodaj do ulubionych

Kirgistan jednak nie zamknie amerykanskiej bazy

25.06.09, 14:11
Kirgistan jednak nie zamknie amerykanskiej bazy Baszkik, czy jak tam sie to
pisze po polsku, w Manas. Amerykanie dogadali sie z Kirgistanem, i za kwotę
"wiekszą niz 170 mln dolarów" będa mogli w dalszym ciagu utrzymywac ta baze
dlacelow tranzytu i zaopatrzenia do Afganistanu
Obserwuj wątek
    • kstmrv Re: Kirgistan jednak nie zamknie amerykanskiej ba 26.06.09, 12:31
      bmc3i napisał:

      > Kirgistan jednak nie zamknie amerykanskiej bazy Baszkik, czy jak
      tam sie to
      > pisze po polsku, w Manas. Amerykanie dogadali sie z Kirgistanem, i
      za kwotę
      > "wiekszą niz 170 mln dolarów" będa mogli w dalszym ciagu
      utrzymywac ta baze
      > dlacelow tranzytu i zaopatrzenia do Afganistanu

      Domyślałem się że tak będzie. Ta baza jest zbyt ważna dla
      Amerykanów. Wystarczyło niecałe ćwierć miliarda $ - pieniądz otwiera
      wszelkie drzwi :).
      • odyn06 Re: Kirgistan jednak nie zamknie amerykanskiej ba 26.06.09, 13:59
        To proste. Kirgizi postraszyli Amerykanów. Amerykanie zrobili rachunek zysków i
        strat i doszli do wniosku, że lepiej zapłacić za użytkowanie Manas, niż płacić
        za te cholerne pustynne lotniska w Uzbekistanie.
        Pomimo kryzysu, na razie, USA mogą więcej zapłacić, niż Moskwa obiecać.:-)) Pzdr.
        • bmc3i Pewne jest cos innego 26.06.09, 14:13
          odyn06 napisał:

          > To proste. Kirgizi postraszyli Amerykanów. Amerykanie zrobili rachunek zysków i
          > strat i doszli do wniosku, że lepiej zapłacić za użytkowanie Manas, niż płacić
          > za te cholerne pustynne lotniska w Uzbekistanie.
          > Pomimo kryzysu, na razie, USA mogą więcej zapłacić, niż Moskwa obiecać.:-)) Pzd
          > r.


          Jest oczywiste ze Kirgizi wypowiedzieli amerykanom umowe, pod naciskiem Rosjan,
          ktorzy chcieli udupic Amerykanow w Afganistanie. Sprawa się jednak rypła, bo -
          jak napisales - USA sa w stanie zaplacic wiecej niz Rosjanie obiecac. Teraz
          mozemy sie spodziewac odpowiedzi Waszyngtonu wobec Moskwy.

          • bmc3i Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 14:22
            bmc3i napisał:

            > odyn06 napisał:
            >
            > > To proste. Kirgizi postraszyli Amerykanów. Amerykanie zrobili rachunek zy
            > sków i
            > > strat i doszli do wniosku, że lepiej zapłacić za użytkowanie Manas, niż p
            > łacić
            > > za te cholerne pustynne lotniska w Uzbekistanie.
            > > Pomimo kryzysu, na razie, USA mogą więcej zapłacić, niż Moskwa obiecać.:-
            > )) Pzd
            > > r.
            >
            >
            > Jest oczywiste ze Kirgizi wypowiedzieli amerykanom umowe, pod naciskiem Rosjan,
            > ktorzy chcieli udupic Amerykanow w Afganistanie. Sprawa się jednak rypła, bo -
            > jak napisales - USA sa w stanie zaplacic wiecej niz Rosjanie obiecac. Teraz
            > mozemy sie spodziewac odpowiedzi Waszyngtonu wobec Moskwy.
            >



            Moja teze jedytnie potwierdza wkur.wienie Kremla na wiesc o tym ze Amerykanie
            dogadali sie z Kirgizami i te gadki oburzenia o "przekupywaniu tradycyjnych
            sojuszników". Nie wspominajac juz nawet o tych 2 mld dolarow moskiweskiego
            kredytu dla Kirgistanu za wypowiedzienie amerykanom umowy.

            Hm, ciekawe co Kreml obchodzi z kim Kirgistan zawiera umowy....

              • bmc3i Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 14:34
                browiec1 napisał:

                > Myle ze ostatecznie Kirgistan moze przekonac nawet nie moskiewski kredyt ile
                > odpowiednik moskiewskiej pozyczki:)


                Mam w USA coś do czynienia nie tyle moze z Kirgizami, ale z Uzbekami. Jesli
                ludzie tam sa rownie pro-amerykanscy jak Ci "moi" Uzbecy, to nie sadze amy Rosji
                latwo poszlo odstreczenie Amerykanów od Kirgizów.

                  • bmc3i Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 14:50
                    odyn06 napisał:

                    > A ty spytaj Matrek. co Uzbecy sądzą o Kirgizach? To może być ciekawe. I nie
                    > cieszmy się za wcześnie. Piłka w grze.


                    O to moze byc trudno, bo to nie sa jacys moi koledzy. Po prostu mam co jakiś
                    czas kontakt z nimi. Wystarczajacy aby sie zorientowac w ich pogladach na temat
                    USA, ale juz chyba nie az tak bliski, aby prowadzic jakis szerzej zakrojony
                    small talk.

                    A o co chodzi?

                  • bmc3i Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 14:51
                    marek_boa napisał:

                    > Matrek na litość boską a jacy wedle Ciebie mają być emigranci mieszkający w
                    > obcym kraju?!??
                    > -Pozdrawiam!


                    Najwyrazniej nie znasz emigrantow marek :) Wierz mi, ze poglady emigrantów, np.
                    z Polski na temat USA, sa bardzo różne. Zeby nie szukac daleko - spojrz na
                    stosunek do USA naszego forumowego axxa...

                    • marek_boa Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 15:04
                      Matruś ależ ja w cale nie muszę znać osobiście żadnego emigranta aby mniej
                      więcej wiedzieć co myśli o kraju w ,którym mieszka! W dodatku w rozmowach z
                      innymi emigrantami nie musi być szczery!
                      -Pozdrawiam!
                      • bmc3i Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 15:14
                        marek_boa napisał:

                        > Matruś ależ ja w cale nie muszę znać osobiście żadnego emigranta aby mniej
                        > więcej wiedzieć co myśli o kraju w ,którym mieszka! W dodatku w rozmowach z
                        > innymi emigrantami nie musi być szczery!
                        > -Pozdrawiam!


                        No to ja Ci mowie na pewno szczerze - wiem to na pewno, ze wielu emigrantow w
                        USA bardzo nie lubi w tego kraju. Z moich obcserwacji wynika, ze im komu gorzej
                        sie w USA wiedzie, tym wiecej ma kompleksow i rozgoryczenia, tym bardzie
                        amerykanowfobiczny sie staje, mimo ze - co dla mnie niezrozumiale w tej sytuacji
                        - nie wyjedzie znad Potromaku.
                        • marek_boa Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 15:20
                          Znaczy się właśnie Potwierdziłeś na czym polega fenomen postrzegania kraju do
                          ,którego się wyemigrowało!:) Im gorsza sytuacja ekonomiczna emigranta tym gorzej
                          postrzega kraj w ,którym mieszka! Tylko ,ze to nic nowego Matruś!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • bmc3i Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 15:22
                            marek_boa napisał:

                            > Znaczy się właśnie Potwierdziłeś na czym polega fenomen postrzegania kraju do
                            > ,którego się wyemigrowało!:) Im gorsza sytuacja ekonomiczna emigranta tym gorze
                            > j
                            > postrzega kraj w ,którym mieszka! Tylko ,ze to nic nowego Matruś!:)
                            > -Pozdrawiam!


                            Ty jednak pisales, ze "jak imigrant moze nie postrzegac dobrze kraju do ktorego
                            emigrowal".

                            • marek_boa Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 15:36
                              Bo to jest nielogiczne Matruś! Po za tym co sam Napisałeś wyżej to istnieje
                              jeszcze inna możliwość! Jeśli komuś powodzi się na prawdę bardzo dobrze i nie
                              musi codziennie uganiać się za podstawowymi potrzebami życiowymi to zaczyna
                              dostrzegać i minusy życia w danym kraju i z czasem postawa zmienia się z
                              bezkrytycznej na mocno krytyczną!
                              -Pozdrawiam!
                              P.S. To samo dotyczy w Polsce na przykład emigrantów Czeczeńskich - na początku
                              wszystko jest cacy a po jakim takim zaaklimatyzowaniu się już im się nie podoba
                              i wolą wyjeżdżać do Niemiec! Ukraińcy też!
                              • bmc3i Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 15:59
                                marek_boa napisał:

                                > Bo to jest nielogiczne Matruś! Po za tym co sam Napisałeś wyżej to istnieje
                                > jeszcze inna możliwość! Jeśli komuś powodzi się na prawdę bardzo dobrze i nie
                                > musi codziennie uganiać się za podstawowymi potrzebami życiowymi to zaczyna
                                > dostrzegać i minusy życia w danym kraju i z czasem postawa zmienia się z
                                > bezkrytycznej na mocno krytyczną!


                                No, w USA to niebzyt trudne. Jesli nie jestes samotna matka ze slabym
                                wyksztalceniem ale za to z 5-ciorgiem dzieci, to raczej nie masz klopotu ze
                                zwiazaniem konca z koncem. Chyba ze zarabiasz 400 dol na tydzien, a podoba Ci
                                się wynajmować dom za 1000 dol miesiecznie.


                                > -Pozdrawiam!
                                > P.S. To samo dotyczy w Polsce na przykład emigrantów Czeczeńskich - na początku
                                > wszystko jest cacy a po jakim takim zaaklimatyzowaniu się już im się nie podoba
                                > i wolą wyjeżdżać do Niemiec! Ukraińcy też!

                                Ale to juz inna kwestia - wzrostu aspiracji. Czlowiek zawsze dazy do czegos
                                lepszego niz ma. No, pomijamy tez przypadke axxa, ktory nie lubi USA w ktorych
                                mieszka, z powodów dawnych sympatii ideologicznych.


                                • ignorant11 matrku niesłusznie 29.06.09, 03:42
                                  Sława!

                                  Niesłusznie myslisz o tych Uzbekach, bo kazdy z nich czuje sie
                                  wygnańcem z komunistycznego utraconego raju i z nostalgia marzy o
                                  jakims przytulnym koncłagrze gdzies na pustyniach Azji Centralnej...
                                  :))

                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                              • habeas_corpus Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 17:57
                                marek_boa napisał:

                                > P.S. To samo dotyczy w Polsce na przykład emigrantów Czeczeńskich - na początku
                                > wszystko jest cacy a po jakim takim zaaklimatyzowaniu się już im się nie podoba
                                > i wolą wyjeżdżać do Niemiec! Ukraińcy też!

                                Rzadko który emigrant z tych krajów planował pozostać w Polsce. Pobyt u nas
                                pozwala im tylko zaczepić się w UE, ale docelowo od początku chcieli jechać na
                                Zachód, gdzie bogaciej.
                            • misza_kazak Zapomniales podac linka :) 26.06.09, 15:56
                              Zapomniales podac linka :)

                              http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=ru&q=Manas+Air+Base,+Alamudun,+%D0%9A%D0%B8%D1%80%D0%B3%D0%B8%D0%B7%D0%B8%D1%8F&sll=37.579413,-95.712891&sspn=50.137112,78.925781&ie=UTF8&cd=1&geocode=FSblkAIdRFBwBA&split=0&ll=43.056213,74.460847&spn=0.005731,0.009634&t=h&z=17
                • browiec1 Re: Wku...e.nie Moskwy 27.06.09, 10:44

                  Cos Towarzysze myslicie dwie rozne rzeczy-to ze ktos jest
                  proamerykanski(czy antyrosyjski) nie musi oznaczac ze nie lubi Rosjan
                  (tak ponoc mamy tylko my,rysofoby z tego Forum;) tylko ze mu nie
                  koniecznie pasi polityka rosyjska np. wzgledem jego kraju. To ze
                  ktos np. na Kremlu uwielbia jakiegos przywodce i jego styl rzadzneia
                  nie oznacza tez automatycznie ze pojdzie ginac za obywateli owego
                  panstwa bo to bracia jego. Wymiana "niedzwiedzi" na Kremlu nie
                  oznacza ze szary obywatel akceptuje poliytyke rosyjska tak samo ja
                  przywodca jego kraju.Pierwsi sekretarze tez wymieniali sie potokami
                  sliny na Kremlu co nie powodowalo ze akurat w Polsce,Czechach czy w
                  Bulgarii pałano (na poziomie spoleczenstwa) namietna i zarliwa
                  miloscia do Chruszczowa czy innego Brezniewa tudziez stacjonujacych
                  tam wojsk radzeckich.Nie przeszkadzalo to natomiast utrzymywac
                  normalnych,przyjacielskich czy wrecz bardzo cieplych relacji z
                  przecietnymi Rosjanami.
              • marek_boa Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 14:36
                I tam!:) Pewnie zaraz w Rosyjskiej prasie zacznie się seria artykułów o szybkim
                zakończeniu negocjacji kontraktu na dostawy systemów S-300PMU-2 do Iranu!:)
                Amerykanom podskoczy ciśnienie a po dwóch -trzech tygodniach ukaże się oficjalne
                dementi!
                -Pozdrawiam!
                • wujcio44 Re: Wku...e.nie Moskwy 26.06.09, 16:30
                  marek_boa napisał:

                  > I tam!:) Pewnie zaraz w Rosyjskiej prasie zacznie się seria artykułów o szybki
                  > m
                  > zakończeniu negocjacji kontraktu na dostawy systemów S-300PMU-2 do Iranu!:)
                  > Amerykanom podskoczy ciśnienie a po dwóch -trzech tygodniach ukaże się oficjaln
                  > e
                  > dementi!

                  W porządku, mareczku, tylko co to ma do rzeczy.
    • browiec1 Re: Kirgistan jednak nie zamknie amerykanskiej ba 12.07.09, 17:39
      No to troche wladuja w to kasy
      wiadomosci.onet.pl/2007096,12,item.html
      A ciekawe ile Rosjanie zainwestuja w druga baze,szczegolnie ze u
      nich teraz taki dobrobyt
      ft.onet.pl/12,29878,rosyjski_region_grozi_arcelorowi_odebraniem_kopaln,artykul.html
      "Deklaracja gubernatora Tulejewa stanowi dowód, że regionalne władze
      w Rosji są pod coraz większą presją, aby utrzymać stabilność
      produkcji w momencie, kiedy bezrobocie osiągnęło ośmioletni rekord a
      Kreml boi się możliwości wystąpienia wstrząsów społecznych."
      I drudzy kombinatorzy
      beta.biznes.onet.pl/australia-ostrzega-chiny,18491,3020163,1,news-detal
    • busz.man Obama dogadał się z Rosją 22.07.09, 17:36
      Rosja zezwoliła na przerzut wojska przez swój teren i swoich sojuszników (chyba
      jasne jest że Kirgistan wczesniej kazał wynosic się USa głównie ze względu na
      stanowisko Rosji), dziwnym trafem Rosja w Kirgistanie otwiera druga bazę
      militarną więc chyba jednak niektórzy nie mają pojęcia o rozgrywkach
      rosyjsko-amerykańskich. Afganistan za tarczę. I tyle w temacie.
    • rkarol2 Kirgistan 25.10.09, 14:52
      Kirgistan to jedyny kraj w którym istnieją jednocześnie dwie bazy: amerykańska w
      Manas i rosyjska w Kant
      ======
      Kirgistan
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka