Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic więcej!

17.08.09, 13:19
W 2001 wydawało się że ma to jakiś sens, było poparcie lokalnej ludności,
Talibowie zostali przecież wyparci nie przez NATO ale przez samych Afgańczyków
(Sojusz Północny), wydawało się że Zachód rzeczywiście niesie cywilizację to
chorego kraju jakim był Afganistan Talibów.
Pierwszy zwrot nastąpił w 2003 roku, Amerykanie idiotyczną agresją na Irak
dali sygnał całemu światu muzułmańskiemu że ich intencją jest tylko zdobycie
bogatych złóż nafty. Nie dająca się niczym sensownym uzasadnić agresja zbrojna
na Irak w celach rabunkowych, spowodowała wrogość wobec jankesów i ich
marionetek całego świata muzułmańskiego, w tym do niedawna sojuszników w
Afganistanie. Atak na Irak spowodował więc niesamowite komplikacje w sytuacji
w Afganistanie.
Dziś wiadomo że wojna w Afganistanie nie niesie niczego dobrego, wprowadzane
tam przez prozachodni "demokratyczny" rząd prawo szariatu jest jeszcze gorsze
niż za czasów Talibów. Pod okupacją Afganistan ustanawia też rekordy produkcji
narkotyków, za co za czasów Talibów groziła śmierć. O setkach tysięcy ofiar
tej awantury zbrojnej nie trzeba chyba wspominać.
Podsumowując, NATO w Afganistanie broni dziś interesów narkotykowych karteli i
"prawa" pozwalającego całkowicie zniewolić kobiety i za to właśnie zginęli
niedawno polscy żołnierze...
    • browiec1 Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 17.08.09, 13:28
      Z tym prawem koranicznym sie zgadzam.Nie wiem natomiast w czym atak
      na Irak(kwestia dyskusyjna) mialby przekreslac inwazje na Afgan.Poza
      tym Irak sie stabilizuje,a dragami to handluja akurat talibowie.Ich
      interesow raczej NATO nie chroni.
      • tornson Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 17.08.09, 13:33
        browiec1 napisał:

        > Z tym prawem koranicznym sie zgadzam.Nie wiem natomiast w czym atak
        > na Irak(kwestia dyskusyjna) mialby przekreslac inwazje na Afgan.
        Tym że atak na Irak wygenerował niesamowitą wrogość świata muzułmańskiego wobec
        Amerykanów. Z powodu tej agresji wielu lokalnych muzułmańskich sojuszników w
        Afganistanie stało się z miejsca wrogami.
        • browiec1 Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 17.08.09, 13:38
          Ale to nie zmienia kwestii samego atku.
      • ak_2107 Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 18.08.09, 11:43
        browiec1 napisał:

        ,a dragami to handluja akurat talibowie.Ich
        > interesow raczej NATO nie chroni.

        22 lipca 2009 wojsko brytyjskie - dzieki wspolpracy z jednym z
        odwroconych talibanow - odkrylo w jednym z gospodarstw w Kandaharze
        sklad kilku ton surowego opium. Wlascicielem posiadlosci jest
        Ahmet Wali Karzai. Zbieznosc nazwisk z jednym z aktualnie najbardziej
        znanych Ahganczykow nie jest przypadkowa. Pan hurtownik jest
        bratem przyrodnim Pana prezydanta. Afganistantanu.
        Za pana prezydenta przelewaja rowiez krew nasi wojacy. Zdaje sie.
        Wojska okupacyjne nie komentowaly znaleziska,

        > interesow raczej NATO nie chroni.

        Raczej nie. Chroni inne.
        W roku 2006 z bazy w Bagram skradziono kilkadziesiat USB - stickow.
        Pojawily sie one na miejscowym bazarze w cenie 20 - 60 dolcow
        za sztuke. Na jednym ze stickow byl amerykanski raport o
        uprawie i handlu narkotykami. Z nazwiskiem i adresem Pana
        Ahmeda Wali K. Trzeba bylo trzech lat zeby odkryc jedna hurtownie.
        Moze to byl zreszta "wypadek przy pracy" albo samowolka
        nadgorliwej soldateski ?.
        Wroku 2006
        • browiec1 Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 20.08.09, 08:33
          Ale teraz talibowie utrzymuja sie glownie z handlu dragami,nawet niszcza inne
          uprawy aby chlopi obsiewali pola opium.Dla talibow rzecz jasna.
    • grogreg Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 17.08.09, 16:12
      Pod okupacją Afganistan ustanawia też rekordy produkcji
      > narkotyków, za co za czasów Talibów groziła śmierć.

      ????

      Opium było podstawowym towarem eksportowym Talibanstanu.
      • billy.the.kid Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 17.08.09, 22:04
        no pewnie głóny towar eksportowy.
        dalszą dystrybucje przejmują wojskowi od busia, i dalej już
        obywatele gwiaździstego sztandaru.
        a z tymi tylko jakas marna policja sie przekomarza.i towar ma się
        znakomicie na busiowym rynku.
      • ak_2107 Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 18.08.09, 12:14
        grogreg napisał:

        > Pod okupacją Afganistan ustanawia też rekordy produkcji
        > > narkotyków, za co za czasów Talibów groziła śmierć.
        >
        > ????
        >
        > Opium było podstawowym towarem eksportowym Talibanstanu.
        >



        Pod koniec lat 90 Afganistan (caly)produkowal okolo 4600 ton surowego
        opium. Po ustabilizowaniu sie wladzy Talibanow produkcja zaczela
        spadac (do 3500 ton) Po zakazie Mohameda Omara na terenach
        opanowanych przez Talibanow nie zasiano praktycznie ani jednego
        hektara maku,a cala afganska produkcja opium skoncentrowala sie
        w powincjach polnocnych, skad towar eksportowano przez Tadzykistan.
        Cena surowego opium skoczyla na rynkach miedzynarodowych do 600
        dolarow za kilogram. Odprezenie na tym rynku przy niosla dopiero
        amerkanska inwazja. Sama wiadomosc o amerykanskiej akcji i widoki na
        przyszle dostawy przyniosly ze soba gwaltowny spadek cen surowego
        opium do poziomu ok. 180 dolarow za kilogram.

        Tak trzymac i nie popuszczac.
    • f_crane Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 18.08.09, 01:30
      Błędy są to jasne, niepotrzebnie trzymają na siłę u władzy tą pacynkę prezydenta. Duży błąd na samym początku, trzeba było budować nową władzę w oparciu o autorytet króla, którego pozbyto się średnio elegancko.

      Nie wdając sie w szczegóły - jest to na pewno lepsza internwecja niż wojsk sowieckich, a to już postep. Ująłbym to tak:

      Stan obecny>okupacja sowiceka>Talibowie

      Gdzie trzeba będzie umieścić rząd po wyborach - nie wiem. Wolność osobista za Talibów, ogólnie prawo, system polityczny i ekonomiczny to... Tego się nie da nawet porównać. Jasne, że i teraz gospodarka Afg. na narkotykach stoi, ale zadaniem społeczności międzynarodowej jest zaporoponowanie alternatywy. Próby są, ale to zadanie na lata.
      • vandermerwe Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 18.08.09, 13:10
        "Stan obecny>okupacja sowiceka>Talibowie"

        Mozliwe, ze tak jest choc nie jestem pewien. Np. ogladalem jakis
        czas temu program o Afganistanie i tam "prosto jak drut" ludzie
        mowili, ze za wladzy "rosyjskiej" bylo lepiej, gdyz byla prace. I
        cos wtym jest, gdyz zaczeta przebakiwac o tworzeniu miejsc pracy
        odbudowujac infrastrukture post-rosyjska.
        Talibowie tez ososbny problem - jak mawial lud, bylo smutno ale
        bezpiecznie.

        Swiat jest trudny do zdefiniowania paroma slowami.

        Pozdrawiam
        • browiec1 Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 20.08.09, 08:35
          Tyle ze za "sowieta" kraj nie byl tak zniszczony,to byl w miare normalny,troche
          zacofany,ale normalny kraj.A nie kraj po wojnie z Rosjanami,wojnie
          domowej,rzadach talibow,wojnie z nimi itd.
          • vandermerwe Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 20.08.09, 09:31
            Zapewne jest w tym wiele racji. Warto jednak zapytac, czy ludzie,
            ktorzy podejmuja decyzje o wojnie, okupacji i opowiadaja swoiste
            bajki o swietlanej przyszlosci, gdy wojna zostanie wygrana, nie
            powinni sie zastanowic nad tymi oczywistymi faktami? To tak z
            grubsza.

            Pozdrawiam
            • billy.the.kid Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 20.08.09, 21:36
              wybory prezydenckie w afg. wygrał niejaki hamid karzaj czy jakoś
              tak.obdarzony szacunkiem, miłością poddanych, zaufaniem sąsiadów no
              i przyjaźnią prezydenta najjaśniejsze wolski lecha kaczyńskiego.
              co? że nie ma jeszcze wyników? b.t k. prorok jaki czy co?
              • browiec1 Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 20.08.09, 22:20
                Przede wszystkim trzeba pogratulowac dzielnym Afganczykom,ze w tak
                trudnej sytuacji tak tlumnie poszli do wyborow(nie to co u nas,w
                dupach sie z dobrobytu poprzewracalo).No i jednak pokazuje to czy
                ktos chce czy nie ze za karzaja jednak jakos sie uspokaja,a
                rownoczesnie ze talibowie mimo bunczucznych zapowiedzi gowno zrobili
                tak naprawde.I to mimo tego ze wszystkie ich oddzialy mialy dzialac
                teraz razem przeciw "okupantom i marionetkom".I jest tu tez zasluga
                naszych zolnierzy.
                • billy.the.kid Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 20.08.09, 22:30
                  to ilu ich tam poszło??
                • panzerviii Browiec trafił w sedno 21.08.09, 01:11
                  Swoj kraj moga zbawić tylko Afgańczycy i nikt inny. I jesli nie
                  trafi sie tam ktos w typie Japonskich polityków ery Meiji, to kraj
                  będzie twkił w szambie. Przykładem jest rownież Kurdystan, rządzony
                  przez Barzaniego i Talabaniego, ktorzy zmadzrezli i nie skacza sobie
                  do cozu.

                  Drogą do tego jest demokracja i wybory, na ktore ruszyli tłumnie
                  Afganczycy chcacy decydowac o sobie. zyczę im tego.
    • browiec1 Re: Afganistan = brudna i śmierdząca wojna,nic wi 21.08.09, 09:03
      I nawet da sie w Afganistanie co sie nie udaje w Iranie
      wiadomosci.onet.pl/2029093,12,item.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja