II RP miała najlepsze tajne służby na świecie

06.09.09, 02:13
Sława!
polskatimes.pl/fakty/158801,ii-rp-miala-najlepsze-tajne-sluzby-na-swiecie,id,t.html#material_1

Forum Słowiańskie
gg 1728585
    • jorl Re: II RP miała najlepsze tajne służby na świecie 06.09.09, 10:37
      Przeczytalem i jakos widze tym artykole brak szczegolow dzialania polskich sluzb specjalnych w ZSRR. Jest tylko napisane ze byly tam bo kierunek sowiecki byl wazny.
      Ciekawe dlaczego, prawda?

      Przed tygodniem, w ramach przygotowywania 1.09 Putina widzialem artykol w wp.pl w ktorym stalo wlasnie ze polskie sluzby wysylaly (tak Rosjanie twierdza) terrorystow (kiedys sie nazywalo ich dywersantow ale nazwa jest oficjalnie zmienione wiec nalezy ich nazywac nowomodnie terrorystami) w czasie Glodu na Ukraine. Dzien potem juz tego nie znalazlem na stronie wp. Moze nie umiem szukac??

      Bo gadanie ze polskie sluzby "mialy plany" dywersji to tez glupota. Oficerowie nie schodza sie rankiem, jak np. forumowicze, i nie pisza "jak fajnie byloby dywersje robic" wieczorem odkladane do sejfu i nastepnego ranka nowe pisanie. Za tym stoja dzialania.

      A czytalismy ostatnio, wielu na FM bylo dumnych, jak to polskie sluzby wysylaly terrorystow na Zaolzie.


      A wiec jasne i oczywiste ze tak musialo byc. I tez nie wiem dlaczego taka chlubna dzialalnosc na terenie wroga mialaby byc zamiatana pod dywan. A sie to robi.

      Tak samo jak sie zamiata pod dywan fakt wysylania terrorystow do Czeczenii. Tez chlubna dzialalnosc a jakos wstyd czy co??

      Pozdrowienia
      • ignorant11 Re: II RP miała najlepsze tajne służby na świecie 06.09.09, 14:22
        jorl/misza napisał:

        > Przeczytalem i jakos widze tym artykole brak szczegolow dzialania
        polskich sluz
        > b specjalnych w ZSRR. Jest tylko napisane ze byly tam bo kierunek
        sowiecki byl
        > wazny.
        > Ciekawe dlaczego, prawda?
        >
        > Przed tygodniem, w ramach przygotowywania 1.09 Putina widzialem
        artykol w wp.pl
        > w ktorym stalo wlasnie ze polskie sluzby wysylaly (tak Rosjanie
        twierdza) terr
        > orystow (kiedys sie nazywalo ich dywersantow ale nazwa jest
        oficjalnie zmienion
        > e wiec nalezy ich nazywac nowomodnie terrorystami) w czasie Glodu
        na Ukraine. D
        > zien potem juz tego nie znalazlem na stronie wp. Moze nie umiem
        szukac??
        >
        > Bo gadanie ze polskie sluzby "mialy plany" dywersji to tez
        glupota. Oficerowie
        > nie schodza sie rankiem, jak np. forumowicze, i nie pisza "jak
        fajnie byloby dy
        > wersje robic" wieczorem odkladane do sejfu i nastepnego ranka nowe
        pisanie. Za
        > tym stoja dzialania.
        >
        > A czytalismy ostatnio, wielu na FM bylo dumnych, jak to polskie
        sluzby wysylaly
        > terrorystow na Zaolzie.
        >
        >
        > A wiec jasne i oczywiste ze tak musialo byc. I tez nie wiem
        dlaczego taka chlub
        > na dzialalnosc na terenie wroga mialaby byc zamiatana pod dywan. A
        sie to robi.
        >
        > Tak samo jak sie zamiata pod dywan fakt wysylania terrorystow do
        Czeczenii. Tez
        > chlubna dzialalnosc a jakos wstyd czy co??
        >
        > Pozdrowienia


        Sława!

        No jorl/misza wciaz wypisuje swoja wysysana z palca propagande.

        A źródła???

        Jak to u sowieciarzy bywa ani jorl ani misza ani boa źródeł nie
        podaja, bo pewnie nie chca sie kopromitowac, nie moga przeciez podac
        volkische beobachter, prawda czy nkwdowski poradnik agitatora...
        :)))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • conn-x-5 Re: II RP miała najlepsze tajne służby na świecie 06.09.09, 10:52
      powiedzial bym nawet ze polska wojne WYGRALA
      pierdzeniem uciekajacych ze strachu generalow i rzadu ktory
      spie...l az sie kurzylo sie za nimi
      • axx611 Re: II RP miała najlepsze tajne służby na świecie 06.09.09, 11:53
        Czy byly najlepsze?To tylko zludzenie o czym piszacy zapominaja.Sa
        takze fakty potwierdzajace zdecydowana chec samounicestwiania sie.
        Poczatkiem moze byc przekazanie tzw"Archiwum Lenina" w roku 1934 w
        besporeednie wladanie NKVD w Moskwie. Zawieralo ono pelny zbior
        dokumentow dotyczacych dzialalnosci Lenina i innych na terenie
        polski a konkretnie terenie zaborow niemieckiego,austriackiego i
        rosyjskiego.Materialy za ktore bardzo podziekowano bardzo dobrze
        przysluzyly sie siepaczom Z NKVD do przeprowadzenia czystek
        stalinowskich,czyli nazwisko na liscie rownalo sie wyrokowi
        smierci.Byla to naprawde dobra robota polakow.
        Niezle bo chyba glowne archiwum wywiadu i innych sluzb jawnych
        ,tajnych i dwuplciowych znajdowalo sie w tzw "Forcie Legionow" wtedy
        pod Warszawa. W 1939 roku archiwum w calosci zostalo przejete przez
        wojska hitlerowskie a pozniej niemcy naprawde doskonale wiedzieli
        jak wylapac wszystkich i surowo osadzic. Zdumiewajacym moze byc ze
        wladze polskie z wlasnej woli doprowadzily do tego.Ponosza za to
        calkowita odpowiedzialnosc jak mowil Prezydent przed Bogiem i
        historia. Prezydent tutaj wyprzedzil znacznie Urbana ktory kiedys
        mowil ze rzad sie zawsze jakos wyzywi.Rowniez i prezydent jak
        przystalo na szwajcara mial sie dobrze i klimat Szwajcarii swietnie
        mu sprzyjal.
        Archiwum nie zostalo zniszczone ani nawet zabezpieczone.
        W latach powojennych kazdy konflikt polityczny konczyl sie tym samym
        czyli kolejna czystka. Proces ten nie jest zakonczony a to z uwagi
        na cyklicznosc zmiany wladzy partyjnej. Pan Macierewicz nie jest
        dany na wsze lata i bedzie wymieniony bo to historii prawo.Zrobiono
        takze bardzo dobra robote tak zeby historii stalo sie zadosc bo
        tradycja musi byc utrzymana.
        Wracaja do dzialanosci sluzb przed II WS to na ten temat istnieje
        niewiele dokumentow ujawnionych publicznie a jezeli takowe istnieja
        to znajduja sie w archiwach. troche informacji na temat finansowania
        terrorystow polskich bo w tym czasie ci panowie byli obywatelami
        Polski znalazlem w ksizace Milosza pt W dwudziestoleciu. Autor
        ujawnil tam finansowanie ruchow terrorystycznych nazywanych juz
        wtedy wolnosciowymi a konkretnie chodzilo o finansowanie jaczejek
        zydowskich i wprowadzanie ich do walki z anglikami na terytorium
        Palestyny.Zadaniem ich byla dywersja na terenie palestyny a celem
        walka o utworzenie panstwa Izrael. Polska pomagala bo wtedy USA nie
        byly sponsorem Izraela jak obecnie. Polacy zajmowali sie ulatwianiem
        zakupow broni i amunicji a takze szkoleniem. paradostem tej sytuacji
        stalo sie to ze pozniej wojsko polskie wkroczylo do palestyny gdzie
        walki byly dalej a anglicy udawali ze nic nie wiedza. Efektem tego
        byla jakoby masowa dezercja z oddzialow polskich na ternie
        Palestyny.
        • ignorant11 Re: II RP miała najlepsze tajne służby na świecie 06.09.09, 14:33
          axx611 napisał:

          Sława!

          No ale mimo owych wpadek nadal 70% wartosciowych informacji
          pochodziło od Polaków.

          Kierunek zdowsko-palestyński jest mało znany, ale Polacy polozyli
          wielkie zasługi dla powstania Erec Izrael.

          Np Dajan i Begin pochodzili z Polski a i wielu innych, wybitnych
          Izraelczykó.

          Mimo prawie całkowitego zniszczenia Polskich Zydów Izrael nazywano
          złosliwie kolonia Polskich Zydów.



          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • psychomaszyna Nie było tak dobrze... 06.09.09, 12:39
      Czytałem, chyba w zeszłym roku kilka książek o KOP i grze polsko - sowieckiej
      grze wywiadów.
      Niestety na kierunku wschodnim nie mieliśmy za wielkich sukcesów, a przeciwnie -
      Sowieci mogli się nimi poszczycić.
      A miarą tego jak dobrze dawaliśmy sobie radę na wschodniej granicy było to, że
      trzeba było w końcu powołać KOP i dopiero ta jednostka jako tako dała sobie radę.

      Obawiam się, że taka sytuacja trwa i teraz patrząc na aferę związaną z
      zniknięciem szyfranta wywiadu wojskowego.
      • ignorant11 Re: Nie było tak dobrze... 06.09.09, 14:14
        psychomaszyna napisał:

        > Czytałem, chyba w zeszłym roku kilka książek o KOP i grze polsko -
        sowieckiej
        > grze wywiadów.
        > Niestety na kierunku wschodnim nie mieliśmy za wielkich sukcesów,
        a przeciwnie
        > -
        > Sowieci mogli się nimi poszczycić.

        Chyba tak to wygladało???

        Ale tez zapewne na kierunku sowieckim wysiłek był znacznie wiekszy,
        wystarczy porównac uzbrojenie i fortyfikacje na wschodnim froncie.

        > A miarą tego jak dobrze dawaliśmy sobie radę na wschodniej granicy
        było to, że
        > trzeba było w końcu powołać KOP i dopiero ta jednostka jako tako
        dała sobie rad
        > ę.


        No sowieci wysyłali bardzo wielu dywersantów.

        Znamienne ze chyba jednak OUN nie korzystał z sowieckiej prowokacji.

        >
        > Obawiam się, że taka sytuacja trwa i teraz patrząc na aferę
        związaną z
        > zniknięciem szyfranta wywiadu wojskowego.


        Niewatpliwe jedyne zagrozenie jest z kierunku rosyjskiego.
        • marek_boa Re: Nie było tak dobrze... 06.09.09, 14:23
          No fakt! "Najlepszy wywiad na świecie" nie miał bladego pojęcia o tajnych
          klauzulach paktu R-M o ,których WIEDZIELI WSZYSCY INNI i to już praktycznie na
          drugi dzień po podpisaniu!
          - Nie zapominajmy też ,że ten "super wywiad" pozostawił Niemcom NIE ZNISZCZONE
          prawie kompletne archiwa swojej wcześniejszej działalności!
          - No tylko porównać do DZISIEJSZEGO i już mniej więcej wiadomo o co chodzi!:(
          • ak_2107 Ale kadzenie..... 06.09.09, 14:59
            Major Schmalschläger dowodzil grupa oficerow, ktora otrzymala
            zadanie zabezpieczenia akt polskiego wywiadu w Warszawie w 1939
            roku.

            Przy placu Pilsudskiego znaleziono szereg szaf pancernych z
            kompletna polska dokumentacja dot, Wehrmachtu. Niemcy sie sami
            bardzo dziwili jak polski Sztab Generalny mogl podejmowac
            tyle blednych decyzji posiadajac tak obszerna dokumentacje o
            przeciwniku. O tym, ze orginalne materialy - dokumenty Wehrmachtu -
            byly opatrzone etykietkami, ktore pozwolily dotrzec do agentow
            owe dokumnty dostarczajacych, szkoda wspominac.
            Dalej, przy placu Pilsudskiego w rece ludzi majora Schmalschlägera
            wpadla kompletna kartoteka z nazwiskami i adresami emigrantow
            na calym swiecie wykorzystywanych przez polski wywiad do zadan
            specjalnych.

            Mowiacy doskonale po polsku Niemcy juz po dwu dniach ustalili
            kiedy i przy pomocy jakich samochodow wywieziono reszte zasobow
            archiwalnych. Znalezienie ich w Forcie Legionow bylo tylko kwestia
            czasu. Mozna sobie wyobrazic radoche Niemcow, ktorym wpadl w lapy
            caly material.Nietkniety.
            Na pierwszy ogien poszli agenci polscy pracujacy w Niemczech.
            Aresztowano i skazano 279 osob. ( O ile sie orientuje,nikt
            nie
            przezyl
            (?)). Agntow pracujacych na wschodzie Abwehra starala sie
            "obrocic", co w przewazajacej czesci wypadkow sie udalo.
            W ten sposob polski wywiad stworzyl podstawe do przyszlych sukcesow
            Wehrmachtu w 1941 roku.

            (Kurowski: "Deutsche Kommandotrupps 1940 - 1945").

            Na pewno nie mozna marginalizowac pracy i osiagniec polskich
            szpiegow przed i w czasie II WS. Ale i nie mozna przesadzac.
            ( jesli idzie np. o informacje o V1 i V2 - Peenemünde - to
            zaslugi na polu dostarczenia brytyjczykom informacji na ten temat
            maja rowniez podziemie dunskie i Luxemburga).


            Powiedzmy, ze powyzszy artykul jest typowa, miejscami mocno
            zaklamana hurra - patryjotyczna wypocina.

            A z historii - tej starszej, nowszej i najnowszej polskiej razwiedki
            wynikac moze jedynie, ze z panami i paniami ja reprezentujacymi
            nie warto sie zwyczajnemu smiertelnikowi zadawac. Umoczyc doope
            mozna w sposob duzo przyjemniejszy.
            • axx611 Re: Ale kadzenie..... 06.09.09, 18:17
              Naprawde pieknie to uzupelniles wprowadzajac w zaklopotanie niektorych
              forumowiczw.Pisz wiecej bo jest niewiele znanych faktow.
            • odyn06 Było, jak było 06.09.09, 19:50
              Polski wywiad przed wojną nie był ani najlepszy, ani najgorszy. Potwierdza to
              bogata na ten temat literatura. Zdobywał cenne informacje, ale nie przekładały
              się ona na decyzje polityczne i prace modernizacyjne w wojsku.
              Polski wywiad przedwojenny był po uszy ubabrany w polityce.
              W październiku 1939 roku w Oliwie zorganizowano Stelle Abwehry w którym
              rozpoczęto analizę wszelkiej dokumentacji wywiadowczej zdobytej na Polakach.
              Zdobyto tego bardzo wiele dokumentów, akta wydziału "Zachód" i to co najgorsze,
              akta osobowe agentury w forcie Legionów. Pisałem już o tym chyba 2 lata temu.
              Polskich agentów Niemcy systematycznie wykańczali na zajętych przez siebie
              terenów do 1943 roku.
              Dlatego też w ocenach polskiej "dwójki" powinno się opierać na faktach, a nie
              IPN-owskich pierdołach.
              • ignorant11 Re: Było, jak było 06.09.09, 20:28
                odyn06 napisał:

                > Polski wywiad przed wojną nie był ani najlepszy, ani najgorszy.
                Potwierdza to
                > bogata na ten temat literatura. Zdobywał cenne informacje, ale nie
                przekładały
                > się ona na decyzje polityczne i prace modernizacyjne w wojsku.
                > Polski wywiad przedwojenny był po uszy ubabrany w polityce.
                > W październiku 1939 roku w Oliwie zorganizowano Stelle Abwehry w
                którym
                > rozpoczęto analizę wszelkiej dokumentacji wywiadowczej zdobytej na
                Polakach.
                > Zdobyto tego bardzo wiele dokumentów, akta wydziału "Zachód" i to
                co najgorsze,
                > akta osobowe agentury w forcie Legionów. Pisałem już o tym chyba 2
                lata temu.
                > Polskich agentów Niemcy systematycznie wykańczali na zajętych
                przez siebie
                > terenów do 1943 roku.

                Ogólnie chyba słuszne, ael fakt jest faktem ze II miałą
                spektakularne sukcesy no i oczywiscie spektakularne wpadki.

                POdobne mieli praktycznie mieli wszyscy np Niemcy najlepiej
                przygotowani do wojny czy równie dobrze szykujacy sie do serii
                agresji Rosjanie. Wpadki i sukcesy mieli tez najlepsi: UK czy USA,
                ale roz słabsi Włosi czy Francuzi...



                > Dlatego też w ocenach polskiej "dwójki" powinno się opierać na
                faktach, a nie
                > IPN-owskich pierdołach.

                Nie wiem czy zaraz "pierdołach" IPN jak kazda rzeczywista instytucja
                ma opracowania swietne jak równiesz słabsze
                .

                Natomiast napewno jest firma i potrzebna konieczna i zasłuzona.

                A zniszczyc ja chca ci co chca aby pewne prawdy nigdy nie ujrzały
                swiatła dziennego i zostały zapomniane tu aw atakach celuja
                sowieciarze cała postkomuna jak i Rosjanie z Niemcami.

                Bo jak mawiał Goebbels naród bez historii i bez pamieci szybko
                przestaje byc narodem, stad te ataki Rosjan i ich agentur na IPN.
                • odyn06 Re: Było, jak było 07.09.09, 08:31
                  W marcu 1939 roku szefem Oddziału II Sz. Gł. został kawalerzysta. Komendant
                  szkoły kawalerii z Grudziądza. Była to decyzja polityczna, a nie merytoryczna.
                  Jakie miał pojęcie o wywiadzie? Ano, takie jak Maciarewicz.
                  Widzę analogię pomiędzy t6amtą indolencją, a dzisiejszą. Wtedy ginęli nasi
                  szpiedzy w Europie, a dzisiaj giną nasi żołnierze w Afganistanie.
                  • ignorant11 Re: Było, jak było 07.09.09, 08:48
                    odyn06 napisał:

                    > W marcu 1939 roku szefem Oddziału II Sz. Gł. został kawalerzysta.
                    Komendant
                    > szkoły kawalerii z Grudziądza. Była to decyzja polityczna, a nie
                    merytoryczna.
                    > Jakie miał pojęcie o wywiadzie? Ano, takie jak Maciarewicz.
                    > Widzę analogię pomiędzy t6amtą indolencją, a dzisiejszą. Wtedy
                    ginęli nasi
                    > szpiedzy w Europie, a dzisiaj giną nasi żołnierze w Afganistanie.


                    Sława!

                    Chcesz twierdzic ze kawalerzysta był gorszym szefem niz np
                    spadochroniarz lub zmechol?

                    A moze to tylko przykrywka?

                    Zreszta kazdy szef wywiadu posiada jakas specjalnosc wojskowa.

                    Bo chyba nikomu nie pisze sie w papierach, ze szpieg???
                    :))

                    Rozumiem ze tylko w haniebnym tzw lwp nie było indolencji ani
                    decyzji politycznych???
                    :))

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • odyn06 Ignor, na Boga 07.09.09, 09:57
                      A nie pomyślałeś, że na wywiadzie w przededniu wojny trzeba się po prostu znać?
                      Co może kawalerzysta z jego nawykami zrobić z dobrze funkcjonującą służbą?
                      pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Smole%C5%84ski
                      Popatrz na ten życiorys.
                      To typowy oficer sztabowo-liniowy, a nie wychowanek wywiadu, znający jego
                      mechanizmy i potrzeby w momencie, gdy wojna była u drzwi.
                      • odyn06 Re: Ignor, na Boga 07.09.09, 10:08
                        A popatrz na życiorys jego poprzednika, pułkownika Pełczyńskiego. Po jaką
                        cholerą go zmieniano, skoro wiadomym było, że Hitler do wojny dąży?
                        • ignorant11 Re: Ignor, na Boga 07.09.09, 10:10
                          odyn06 napisał:

                          > A popatrz na życiorys jego poprzednika, pułkownika Pełczyńskiego.
                          Po jaką
                          > cholerą go zmieniano, skoro wiadomym było, że Hitler do wojny dąży?


                          Sława!

                          Nie wiem.., moze własnie dla sciemy, moze aby ukryc sukcesy..???

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                          • ncs299 Pełczyńskiego odwołał Śmigły z powodu 08.09.09, 12:56
                            żony Pełczyńskiego, która zaangażowała się jako świadek obrony w procesie
                            młodych komunistów w Wilnie. Piszę o tym Bohdan Stachiewicz syn Wacława
                            Stachiewicza Szefa Sztabu Głównego. Stachowicz bardzo cenił Pełczyńskiego ale
                            Śmigły nie dał się przekonać.
                            • odyn06 Re: Pełczyńskiego odwołał Śmigły z powodu 08.09.09, 13:01
                              Dziękuję. Tego mi brakowało.
                      • ignorant11 Re: Ignor, na Boga 07.09.09, 10:09
                        odyn06 napisał:

                        > A nie pomyślałeś, że na wywiadzie w przededniu wojny trzeba się po
                        prostu znać?
                        > Co może kawalerzysta z jego nawykami zrobić z dobrze funkcjonującą
                        służbą?
                        > pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Smole%C5%84ski
                        > Popatrz na ten życiorys.
                        > To typowy oficer sztabowo-liniowy, a nie wychowanek wywiadu,
                        znający jego
                        > mechanizmy i potrzeby w momencie, gdy wojna była u drzwi.


                        Sława!

                        Puszysz sie na forum jakbys wszystkie rozumy pozjadał...

                        A nie wiesz o tym ze wszystkie wywiady produkowały kazdemu swojemu
                        tzw "legende" czyli mowiac po naszemu scieme aby za wszelka cene
                        odwrócic wszelkie skojarzenia i podejrzenia o jakiekolwiek zwiazki z
                        wywiadem.


                        Polski wywiad doskonale znał wszystkie ruchy Niemców, rozmieszczenie
                        jednostek...


                        Miara profesjonalizmu Polskiego Wywiadu jest nie tylko Enigma czy V
                        oraz przewidzenie załamanie sojuszu Hitler-Stalin i wybuchu wojny
                        miedzy nimi...

                        Ale równiez akcja N, co Niemcy do tej pory podaja jak ich własny
                        przykład oporu przeciwko nazistom.

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
        • ignorant11 Boa zapewne pamieta Janka Klosa:))/nt 06.09.09, 14:34

    • ignorant11 Polski wywiad przed wojną ograł Rosjan 06.09.09, 14:47
      Sława!
      polskatimes.pl/fakty/158751,polski-wywiad-przed-wojna-ogral-rosjan,id,t.html#material_1

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • ak_2107 Re: Polski wywiad przed wojną ograł Rosjan 06.09.09, 15:06
        ignorant11 napisał:

        > Sława!
        > polskatimes.pl/fakty/158751,polski-wywiad-przed-wojna-ogral-
        rosjan,id,t.html#material_1
        >
        > Forum Słowiańskie
        > gg 1728585

        Szkoda, ze to z IPN-u.
      • maxikasek Re: Polski wywiad przed wojną ograł Rosjan 07.09.09, 10:20
        >Postraszeni "groźnym Beckiem" i rzekomym sojuszem z Berlinem skąpi >zazwyczaj Francuzi udzielili wówczas Polsce poważnej pożyczki na >rozbudowę sił zbrojnych.
        Rozumiem, że do 1936 i układu w Rambouillet, który zaowocował pożyczką francuską 480 mln zł (dzięki czemu finansowano COP) a i tak udalo się wykorzystac do 1939 tylko połowę juz autorzy nie dotarli ;-). Pożyczka z 1939 była mniejsza- 430 mln zł.
        Generalnie gdyby nie wojna, budżet Polski posypałby się pewnie. od 1936 przeznaczaliśmy na wydatki zbrojeniowe 40% budżetu (za Stachiewiczem). W latach 1921-1935 wydawalismy ok. 33% budżetu rocznie.
        Wracając do meritum. ROsjanie mieli zbyt mocno rozbudowaną agenturę w polskich kołach rządowych i wojskowych- aby uwierzyć w te bajki. Po prostu teraz wyciągnęli co im było przydatne ;-).
        Ich agentami był m.in. ppłk. Kobylański- szef Wydziału Wschodniego- departamentu MSZ odpowiedzialnego za polityke wschodnią i jeden z zastępców Becka, czy prawdopodobnie Stanisław Zabiełło- kierownik referatu sowieckiego w tym wydziale. Tudzież dwóch oficerów "dwójki": Alfred Jaroszewicz i Włodzimierz Lechowicz , póxniej rozpracowywali Delegaturę na Kraj i Stronnictwo Demokratyczne. Ich współpraca wyszła na jaw dopiero w powojennym procesie politycznym Spychalskiego (Mariana- tego z GL, nie mylić z jego bratem Józefem, komendantem okręgu AK ;-)).
        Wcześniej mieli agentów wśród oficerów "dwójki", wojska - m.in. szefa sztabu lwowskiego DOK itd.
        • ignorant11 Re: Polski wywiad przed wojną ograł Rosjan 07.09.09, 10:29
          maxikasek napisał:

          Sława!

          Ale z to chyba normalne ze rózne wywiady maja wtyczki w innych
          krajach...

          I to im lepsze wtyczki wyzej uplasowane tym dla nich lepiej.

          Np Philby w UK, np Fuchs w USA.

          Pewnie i spiski przeciwko Hitlerowi były w jakis sposób co najmniej
          monitorowane przez wywida brytyjski czy amerykański...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • odyn06 Kto kogo "ogrywał"? 07.09.09, 10:52
          www.woloszanski.org/artykuly.ida_158
          To dla naszych hurraoptymistów.
          • ignorant11 Re: Kto kogo "ogrywał"? 07.09.09, 11:46
            odyn06 napisał:

            > www.woloszanski.org/artykuly.ida_158
            > To dla naszych hurraoptymistów.


            Sława!

            Zobacz co napisałem powyzej:))

            A swoja droga zymierskiego zawsze uwazałem za sprzedawczyka.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • odyn06 Re: Kto kogo "ogrywał"? 07.09.09, 11:51
              Co do żymierskiego (mała litera)- zgoda. Dziwi mnie tylko, że "dwójka" wywalając
              go z wojska za trywialne kradzieże nie przyjrzała mu się bliżej tym bardziej, że
              jego poglądy polityczne były im znane
    • habeas_corpus Re: Polski wywiad przed wojną ograł Rosjan 06.09.09, 20:28
      billy.the.kid napisał:


      > fort legionów do dziś znajduje się w parku żeromskiego w w-wie.

      Nawet w tak prostej sprawie popełniasz błędy.

      W parku Żeromskiego znajduje się dawny fort Sokolnickiego, wcześniej nazywany fortem Siergieja.

      Fort Legionów (dawniej fort Władimira) rzeczywiście stoi do dzisiaj, ale pomiędzy ulicami Sanguszki, Zakroczymską, a Wenedów.
      TUTAJ jest link do mapy google.
      • billy.the.kid Re: Polski wywiad przed wojną ograł Rosjan 06.09.09, 21:07
        fakt-błąd.
        stąd że tam również znajdowały sie archiwa pozostawione przyjaciołom.
        habasku-nad twoimi błędami spuszczam zasłonę milczenia. a było ich...
        • habeas_corpus Re: Polski wywiad przed wojną ograł Rosjan 07.09.09, 10:33
          billy.the.kid napisał:

          > habasku-nad twoimi błędami spuszczam zasłonę milczenia. a było ich...

          Zupełnie niepotrzebnie. Bez łaski. Moje błędy możesz wykazywać ile tylko chcesz.
    • browiec1 Re: II RP miała najlepsze tajne służby na świecie 11.09.09, 03:02
      Niestety nie mam czasu aby przeczytac wszystko ale tu tez o
      wywiadzie,trosze innym:)
      historycy.pl/index.php?
      option=com_content&view=article&id=114:organizacja-i-dziaanie-
      wywiadu-wojskowego-w-ksistwie-warszawskim-1811-1812&catid=41:wiek-
      xix&Itemid=53
    • viking2 Re: II RP miała najlepsze tajne służby na świecie 11.09.09, 04:44
      Nie miala. Zastanowcie sie na tym: najlepsze tajne sluzby to takie, o ktorych
      istnieniu i dzialaniu wie tylko bardzo waska grupa ludzi. Wiekszosc archiwow
      zamknieta jest na 70 lat, niektore archiwa na zawsze, a w odniesieniu do
      naprawde krytycznych operacji nie ma zadnych archiwow, bo nikt nie zostawial
      sladu na papierze. Jednoczesnie, dzialalnosc tych "najlepszych" sluzb - z
      definicji - wychodzi na dobre krajowi, na rzecz ktorego dzialaja.
      No i teraz spojrzmy na te "sluzby": ktos tam cos pisze, jakis dziennikarz
      wyciaga jakies "nowe i nieznane" informacje, ktos inny wydaje pamietniki, Putin
      opowiada o "dywersantach na Ukrainie", slowem - "tajemnica", o ktorej wroble
      cwierkaja.
      A teraz spojrzmy na ile wyszlo nam to na dobre: wielkie lanie w 1939 roku, 5 lat
      okupacji hitlerowskiej, 6 milionow ofiar, a potem "dostawa hurtowa" z calym
      dobytkiem w rece ZSRR na kolejne 45 lat.
      Jesli to ma byc wynik dzialania najlepszych tajnych sluzb swiata, to moze dajmy
      se luz...
      • billy.the.kid Re: II RP miała najlepsze tajne służby na świecie 11.09.09, 08:37
        łojezuniu-najlepsze służby.
        17.09. "nóż w plecy"- nikt się nie spodziewał.
        takie to i służby.
Pełna wersja