Przechodzący promuje siatkarskie mistrzostwa

23.09.09, 11:43
Cytat "Na czas mistrzostw nowy, sportowy wygląd przybrał symbol Bydgoszczy
- rzeźba Przechodzącego przez rzekę. Ozdobiły ją dwie siatkarskie piłki oraz
cztery flagi, symbolizujące reprezentacje państw, które będziemy gościć. -
To był wspólny pomysł całego wydziału - mówi Nikodem Łada, dyrektor
wydziału promocji miasta"

Gratulujemy, jakaż tam musiała byc burza mózgów. Czy wydział promocji wymyślił
też obowiązkowe zapełnienie hali przez uczniów? Można też przenieść
przechodzącego do Łuczniczki, frekwencja byłaby większa
    • fordoniak-z Re: Przechodzący promuje siatkarskie mistrzostwa 23.09.09, 11:56
      strasznie cieszymy sie ze mamy tak sprawny cały wydział, dobrze ze
      Łada ma się kim podpierać bo sam nic nigdy nie wymyślił pan dyrektor
      os siedmiu bolesci
      • maximus100 Re: Przechodzący promuje 23.09.09, 15:46
        Piękny widok
    • kuna_sogobi Re: Przechodzący promuje siatkarskie mistrzostwa 24.09.09, 00:01
      Ratuszowa promocja EuroVolleya: wielkie piłki, plakaty, reklamy, ustrojony
      Przechodzący i... dezorganizacja komunikacji miejskiej, z odcięciem
      komunikacyjnym od areny ME kilku sporych dzielnic. Ciekawe, czy tradycyjnie
      pojawi się apel, by bydgoszczanie zostawili auta w domu ze względu na
      ograniczoną liczbę miejsc parkingowych?...

      > To był wspólny pomysł całego wydziału - mówi Nikodem Łada, dyrektor
      > wydziału promocji miasta"
      > Gratulujemy, jakaż tam musiała byc burza mózgów.

      Też nie mogę wyjść z podziwu dla tej kolektywnej pracy ;)))

      > Czy wydział promocji wymyślił
      > też obowiązkowe zapełnienie hali przez uczniów?

      Bilety dla szkół (kilkanaście tysięcy w skali kraju) przeznaczył Polski Związek
      Piłki Siatkowej, ratusz jest tylko dystrybutorem. I to jest bardzo dobra idea,
      żeby na fali reprezentacyjnych sukcesów krzewić wśród najmłodszych
      zainteresowanie dyscypliną - to z nich mają wyrosnąć następcy Gruszków, Kurków,
      Glinek czy w lokalnym wymiarze (choć nie tylko - to w końcu ex-kapitan
      reprezentacji) Kowalkowskich. Na pewno wielu rodziców tych dzieciaków nie byłoby
      stać na bilety. Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia wykonania - nudny przymus
      czy zainteresowanie sportową pasją, ale to już zależy indywidualnie od
      dyrektorów szkół i nauczycieli. Tylko... jak te dzieciaki z Wyżyn czy Kapy
      dojadą do hali?...
      • mc_pele Re: Przechodzący promuje siatkarskie mistrzostwa 24.09.09, 10:02
        kuna_sogobi napisał:

        Tylko... jak te dzieciaki z Wyżyn czy Kapy
        > dojadą do hali?...


        pewnie tak jak dzieciaki ze Szwederka, Błonia, Miedzynia, Czyżkówka,
        Flisów, Osowej Góry, Opławca, Smukały, Bartek, Brdyujścia,
        Przylesia, Bohaterów, Bajki, Tatrzańskiego, Zofina, Kasztelanki, Nad
        Wisłą i Starego Fordonu - z przesiadką ;)

        No ale nie da się ukryć że jednak mogli trochę ten remont
        skoordynować z tymi mistrzostwami, wycięli z życiorysu
        dojeżdżających kibiców kilka-kilkanaście minut. Nie nazwałbym tego
        jakąś wyjątkową tragedią ale rozumiem głosy zdziwienia, można było
        to zorganizować troszkę lepiej
        • kuna_sogobi Re: Przechodzący promuje siatkarskie mistrzostwa 24.09.09, 13:40
          > pewnie tak jak dzieciaki ze (...) - z przesiadką ;)

          Pewnie że wiele dzielnic miasta nie ma bezpośredniego połączenia z "Łuczniczką",
          ale to żaden argument (nawet zaprawiony odrobiną ironii) za odcinaniem tych,
          które takie połaczenie mają. Poza tym nawet gdyby była to sprawa nagła i
          awaryjna, to tak jak dodano na czas meczów dodatkową linię tramwajową koło
          "Łuczniczki" (też trochę głupio - po co z LPKiW, które ma T2, choć nieco
          zmienione, a nie z Wilczaka?), tak samo można było puścić na czas meczów
          autobusy zastępcze np. trasą okrężną: Wojska Polskiego, Kujawska, Toruńska
          (przyst. przy hali), Ujejskiego. Od, powiedzmy, godz. 16:30 - mecze są o 17:30 i
          20:00 w piątek, sobotę i niedzielę, kiedy nie ma takich korków jak w roboczym
          szczycie. Proste? Ale trzeba odrobinę pomyśleć - proces od wielu lat obcy
          jełopom z zdmikp... I nie mów mi, że z Ronda Toruńskiego do hali to dwa kroki -
          przystanek autobusów zastępczych ma być na Bełzy, a przejście po przekątnej
          ronda Toruńskiego na wszystkich światłach może zająć nawet do 10 minut!

          > Nie nazwałbym tego
          > jakąś wyjątkową tragedią ale rozumiem głosy zdziwienia, można było
          > to zorganizować troszkę lepiej

          Ja też nie nazywam tego "wyjątkową tragedią", raczej wyjątkową arogancją, tym
          bardziej że to nie pierwszy "numer" wycinany kibicom podczas dużych imprez
          sportowych. Poza tym przeczytaj jeszcze raz mój post i zwróć uwagę, że piszę
          przede wszystkim w kontekście promocji - i to głównie tzw. promocji wewnętrznej,
          bo przyjezdni raczej nie będą wiedzieli, że komunikacja miejska została akurat
          zdezorganizowana, a hoteli na południowej skarpie za wiele nie ma. Płacimy spore
          pieniądze za pozyskanie do miasta wielkich imprez sportowych, przyznawanych
          Polsce raz na kilkadziesiąt lat, a potem banda idiotów? złośliwców? dywersantów?
          czy po prostu bezmózgów? (każdy może sam wybrać własną ocenę) z zdmikp rzuca
          kłody pod nogi mieszkańcom, którzy chcą z tego skorzystać! A teleprezydenci mają
          to (nas) gdzieś, oni patrzą tylko na to, jak Bydgoszcz jest promowana tymi
          imprezami w kraju i zagranicą, w telewizyjnych okienkach... (co oczywiście też
          jest elementem pozytywnym, lecz nie jedynym).
Pełna wersja