bydgoszczanin99
16.10.09, 15:30
"Zawsze wydawało mi się, że parlamentarzystów powinien cechować obiektywizm w
głoszeniu poglądów, trzeźwa ocena, której nie mogą zakłócać partykularne
interesy. Niestety, po przeczytaniu pańskiego pisma zmieniłem zdanie. "
" Dyskusję na temat metropolii w naszym województwie usiłuje pan wcisnąć do
szufladki z napisem „konflikt bydgosko-toruński”. Bo każda próba obrony
słusznych interesów Bydgoszczy, upominanie się o uwzględnienia różnicy
potencjału przewyższającego potencjał Torunia jest oczywiście
konfliktowaniem, „pazernością”, „histerię antytoruńską”, „wszczynanie wojen”
itp. Co innego, kiedy atakuje Toruń."
"Również Panu metropolia wydaje się „ziemią obiecaną”, do której Toruń
powinien dostać się jak najszybciej. Ponieważ sam nie spełnia warunków ośrodka
metropolitalnego (liczba mieszkańców nie mniejsza niż 500 tys. osób) chciałby
to zrobić na plecach Bydgoszczy.
Stąd niezgodna z prawdą kolejna szufladka: uporczywe, natrętne i powtarzane
przy każdej okazji twierdzenie, że „Bydgoszcz jest za słaba” więc metropolię
można zbudować tylko z Toruniem."
dość obszerna całość na:
www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&task=view&id=325&Itemid=28