salexy
21.10.09, 12:45
UKW krytykuje uczelnie niepubliczne (poniekąd słusznie), a przecież też nie ma
prawa do nazwy pełnego uniwersytetu i nieprędko te kryteria spełni. 12
uprawnień doktorskich w sześciu dziedzinach (np. prawo, którego na UKW jeszcze
w ogóle nie ma)to ok 60 samodzielnych (z habilitacją). Jeżeli założymy, że 30
takich samodzielnych już jest, to i tak powiększenie tej liczby do 60, to
kilkanaście lub kilkadziesiąt lat.
UKW przydałoby się więcej skromności i poczucia wstydu.
Nieprawdą jest też twierdzenie, że nazwa uniwersytet odnosi się tylko do
poważnych uczelni. Na świecie roi się od uniwersytetów lokalnych typu WSG czy
KPSW.
Zamiast zajmować się nazwą, UKW powinno się wziąć do roboty i produkować
więcej habilitacji i profesur!! Może za 50 lat dojedzie do wymaganych obecnie
12 uprawnień do nadawania doktoratów, a w niektórych jednostkach powinno
zadbać o minimum kadrowe dla studiów magisterskich!