Pierwszaki Nie chcą już szlaczków

28.11.09, 18:38
Dzieci NIE PÓJDĄ wcześniej do szkół, bo szkoły NIE OFERUJĄ TEGO CO PRZEDSZKOLE!!!!!!!!!!
Opieki przez czas, gdy rodzice (oboje) są w pracy. Posiłków w czasie dnia. Zabawy, teatrzyków, zajęć dodatkowych na miejscu. Moja córka NA PEWNO nie pójdzie wcześniej do szkoły. A poza tym w przedszkolu do którego chodzi "po cichu" są realizowane zajęcia z czytania i pisania. Efektem pracy bezmyślnej minister są tajne komplety. Ale nic w tym dziwnego. Jak jest okupacja, czyli władza wie lepiej co jest dobre - ludzie i tak znajdą wyjście z sytuacji. Gratuluję pani minister NIEUDANEJ REFORMY. Tak trzymać!!!!!!!!
    • artctrl Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 28.11.09, 19:09
      Ten artykul pokazuje prawdziwe oblicze Tusk'a, PO, Kaczynskiego i wogole
      panstwa Polskiego. Taka wlasnie jest Polska.
      • bajgla Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 01.12.09, 23:09
        artctrl napisał:

        > Ten artykul pokazuje prawdziwe oblicze Tusk'a

        Szczyt apostrofozy. Rzyg.
    • ana-br Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 28.11.09, 21:50
      No to RODZICU - MATKO - gratuluję głupty. Po pierwsze z tego powodu,
      że się cieszysz z uczenia "po cichu" na tajnych kompletach - co
      będzie powodem tego, że za rok w pierwzej klasie będziesz narzekała
      znów, że dziecko robi to co teraz w przedszkolu. Po drugie - w
      szkole też są zabawy, teatrzyki, zajęcia dodatkowe - na miejscu i
      też opieka gdy rodzice są w pracy - tylko trochę trzeba wiedzieć co
      się w szkole dzieje - a nie wsłuchwać się w głupoty wyisywane przez
      innych. Najłatwiej oddać dziecko do przedszkola i 3/4 dnia się nim
      nie zajmować - prawda!!!
      • tiane Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 28.11.09, 22:41
        W szkole są teatrzyki, dodatkowe zajęcia, śniadania, obiady i mnóstwo ciekawych zajęć w ciepłej bezpiecznej świetlicy, gdzie niespełna sześcioletnie dziecko może spędzić czas? Przypomninam, że doszkoły teoretycznie we wrześniu może pójść dziecko, które nie ma ukończonych sześciu lat, tylko pięć i kilka miesięcy...
        POKAŻ MI TAKĄ SZKOŁĘ!
        Posyłam dziecko do przedszkola, aby się nim nie zajmować???????
        GDZIE TY MASZ ROZUM?
        Niektórzy ludzie pracują. Zazwyczaj osiem godzin dziennie. Plus dojazd do pracy, przedszkola. Przedszkole jest wspaniałym miejscem, w którym dziecko nie spędza po prostu czasu. Uczy się bawić z innymi dziećmi, języków, tańczy, chodzi na spacery. Po południu jest bardzo dużo czasu, aby z dzieckiem porozmawiać, pobawić się, przeczytać razem bajkę. Nie masz dzieci. Inaczej byś zrozumiała, że reforma nie uwzględniła polskich realiów. Tego, że rodzice zazwyczaj oboje pracują a przedszkola nie są przechowalnią.
        Jak już będziesz miała dzieci (w co wątpię), wtedy możesz się wypowiadać w tym temacie.
        • ana-br Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 28.11.09, 23:34
          W szkole dziecko się bawi się z innymi, uczy języków, tańczy, chodzi
          na spacery, uczy się, poznaje otoczenie. Reforma nie uwzgędniła
          jednego - rodziców nie znających się na procesie rozwoju dzieci. A
          skoro cieszysz się z tego, że dziecko w przedszkolu się uczy pisć i
          czytać (czego nawet zgodnie ze starą podstawą programową robić też
          nie powinno - nie mówiąc o nowej, którą krytykujesz) a nie chcesz
          pozwolić, żeby to samo robiło w szkole, która jest właśnie od
          uczenia. PRZEDSZKOLE NIE JEST OD NAUKI CZYTANIA I PISANIA.
          Przedszkole jest od przygotowania dziecka do podjęcia nauki w
          szkole. A to przygotowanie nie poleaga i nie powinno polegać na
          nauce liter i na czytaniu.
          A dla większości rodziców przedszkola niestety są przechowalnią, po
          czym po odebraniu dziecka z przedszkola sadza się je przed
          telewizorem lub komputerem i mówi - dziecko zajmij się sobą bo
          mamusia i tatuś zmęczeni są po pracy.
          Więc najpierw poznaj założenia, podstawę programową dla kształcenia
          przedszkolnego starą i nową - a ptem dyskutuj na forum co powinno
          dziecko robić w przedszkolu a co w szkole. Bo jak widać pojęcia
          żadnego na ten temat nie posiadasz. A zawalanie dziecka językiem
          obcym, tańcem, zajęciami teatralnymi, do tego jeszcze często
          hippika, tenis ziemny i Bóg wie co - to raczej realizowanie siebie i
          swoich niespełnionych marzeń przez własne dziecko. Bo to rodzice
          zapisują na to wszystko swoje dzieci nie pytając ich zupełnie o
          chęci, nie mówiąc o poznaniu zainteresowań własnego dziecka. Skoro w
          przedszkolu ma to wszytsko robć - to najwyraźniej jest przygotowane
          mentalnie i ma predyspozycje intelektualne do podjęcia nauki w
          wieku - nawet jak piszesz - 5,5 lat.
          A moje dzieci sa już na studiach - młoda kobieto - tak dla
          informacji.
          • barbarossa4k Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 00:20
            Dlatego ze masz już dzieci na studiach to nie wiesz jak wygląda dzisiejsza
            szkoła,Mój syn chodzi do trzeciej klasy podstawowej i nie ma tam
            śpiewu,tańca,spacerów a w teatrze był 3 razy i to tylko dlatego ze wychowawca
            prowadzi program pt.Z teatrem za pan brat.Niestety moi dwaj synowie będą
            zmuszeni iść w wieku sześciu lat do szkoły bo akurat wiek ten osiągną w 2012
            roku.Mam jednak cichą nadzieję że jeszcze ktoś pójdzie po rozum do głowy i
            dzieci s powrotem zaczynać edukację będą od siódmego roku życia.Dodam jeszcze że
            mój starszy syn był odbierany z przedszkola po ośmiu godzinach gdyż bardzo za
            nim tęskniłam i dziś także nie chodzi na zadne dodatkowe zajęcia gdyż ja za nim
            tęsknie już po godzinie i najlepiej jak by nie musiał tyle czasu spędzać w
            szkole.Gdy On jest w szkole w domu jest pusto.
            • ana-br Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 17:17
              Jak wygląda dzisiejsza szkoła wiem więcej niż się Tobie zdaje.
              A w zajęciach teatralnych nie chodzi o to, żeby ciągle chodzić do
              teatru. Raczej o to, żeby dzieci same stały się twórcami, czy też
              odtwórcami ról. Chodzi o aktywność i działania twórcze młodego
              człowieka. A nie oglądanie teatrzyków dla dzieci na okrągło. Tu
              chyba jednak czegoś nie rozumiesz.
              A jeśli tak tęskniłaś za dzieckim i siedziałaś w domu to po co szedł
              do przedszkola na 8 godzin? Nie ma takiego obowiązku - obowiązek jak
              do tej pory był tylko dla dzieci 6-letnich i to nie na 8 godzin
              tyklko na tzw. klasę zerową - czyli na 4 godziny. Potem spokojnie
              go sobie do domu trzeba było zabrać.
          • tiane Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 09:11
            Więc miałam rację, ze NIE MASZ DZIECI! Bo dzieci na studiach to dorośli ludzie. Jesteś oderwana od rzeczywistości, kobieto. Dlatego Twoje wypowiedzi są takie bezmyślne. W ogóle nie odnoszą się do obecnej sytuacji, ale są narzekaniem na dzisiejszych rodziców, którzy "nie zajmuja się dziećmi", bo wolą "oddawać je na cały dzień do przedszkola".
            W czasach młodości twoich dzieci, szkoła NIE ZAPEWNIAŁA tych wszystkich zajęć, o których piszesz. Dzisiaj też nie zapewnia. Zimna świetlica rano z panią, która ma wszystkim za złe, że tam musi pracować. Nie dopilnuje ona, aby maluch zjadł drugie śniadanie, wypił coś ciepłego....itd, itd.
            I jeszcze jedna kwestia. Nie masz pojącia, że zajęcia dodatkowe w przedszkolu nie nie jest realizowanie moich aspiracji. To taniec, który moja córka uwielbia, angielski, dzięki któremu bez problemu ogląda bajki na kanałach obcojęzycznych. I znów mogę napisać itd, itd....
            I dla Twojej informacji. Mam dużą wiedzę w omawianym temacie. Nie tylko jako matka (znów pewnie w przeciwieństwie do Ciebie, jak widać). I wiem dlatego, że w ministerstwie niekoniecznie pracują ludzie mądrzy i z odpowiednimi kwalifikacjami. Co widać po tym, jak przygotowana jest ta reforma.
            Ale oczywiście Ty byłaś matką doskonałą. Siedziałaś w domu, gotowałaś obiady, a twoje dzieci wspominają dzieciństwo jako niekończącą się sielankę. Gratuluję dobrego samopoczucia - matko doskonała.
            • ana-br Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 17:10
              No właśnie o tym pisałam. Potwierdzasz tylko moje słowa. O tym jak
              rodzice zajmują się dziećmi.
              Twoje dzieci bez problemu oglądją bajki na kanałach
              obcojęzycznych..... No comments... I tym się cieszysz, że dzieciak
              siedzi przed telewizorem i ogląda ogłupiające bajki i to w obcym
              języku???!!!
              A po polsku chociaż umieją się wypowiadać?
              A szkoła w czasach moich dzieci zapewniała te zajęcia za darmo -
              teraz są też ale tak samo jak w przedszkolu - płatne.
              W omawianym temacie nie masz niestey żadnej wiedzy - ponieważ nie
              wiesz nawet jaka jest podstawa programowa dla edukacji
              przedszkolnej - i co dziecko na tym etapie powinno w przedszkolu
              robić.
              Dobre samopoczucie to masz raczej Ty - twierdząc z zadowoleniem, że
              na tajnych kompeltach w przedszkolu dziecko robi to - czego nie
              powinno, i przez co w szkole będzie się cofało zamaist rowijać. I
              wówczas na takich forach będziesz wyzwiska pisała pod kierunkiem
              nauczycieli w szkołach, że robią to co Twoje cudowne dziecko robiło
              już w przedszkolu. A oni po prostu będą robili to co powinni na tym
              etapie procesu dydaktyczno-wychowawczego robić, ale oczywiście TY o
              tym pojęcia żadnego niestety nie masz. A przedszkola, żeby
              przyciągnąć dzieci i dostać pieniądze od rodziców zorganizują dla
              Twojego dziecka wszystko - nawet podróż na Marsa - jeśli tylko
              zechcesz - bo z tego żyją. Nie patrząc niekiedy zupełnie na to - co
              jest najważneijsze - na stadia rozwoju dziecka. Poczytaj tochę
              psychologii rozwojowej, trochę biomedycznych podstaw rozwoju, trochę
              pedagoiki, teorii i podstaw wychowania - gwarantyuję - zrobisz to z
              korzyścią dla własnego dziecka i tego rodzaju głupot wypisywać nie
              będziesz.
              • tiane Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 17:46
                Taak...
                Teraz się uśmiałam...
                Jestem z wykształcenia właśnie...pedagogiem. Teorię mam opanowaną. Żeby było zabawniej i z praktyką nie jest tak źle.
                Gartuluję dzieci na studiach. Jakim cudem są na studiach? Jeśli inteligencję dziedziczy się po matkach (jedna z teorii naukowych), to twoje dzieci raczej na tych studiach nie są orłami. No chyba, że studiują na płatnej, tandetnej uczelni. Tam nawet uczeń ze średną ocen 2,0 ma szansę zostać magistrem.
                P.S. Tak, moje dziecko ogląda bajki. Możesz sobie wyobrazić, że ja też oglądałam jak byłam dzieckiem? Ty na pewno nie masz nawet telewizora. W końcu twoje dzieci wychowały się w buszu, a zamiast bajek uczyły się jak polować na dzikie zwierzęta....
                I MASZ W JEDNYM STWIERDZENIU RACJĘ "W MOICH CZASACH..." one już minęły, na szczęście....Podobnie jak średniowiecze....
                • ana-br Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 18:12
                  Jak widać matka - niby się tak zajmuje swoimi dziećmi - a na okrągło
                  przed komputerem przez cały dzień!!!
                  Jeśli byłabyś pedagogiem - tak jak twierdzisz - to miałabyś choć
                  odrobinę kultury i wiedzy, której po wypowiedziach nie widać. Ale
                  jak wynika z wypowiedzi zawierającej jedynie inwektywy - pewnie o
                  sobie napisałaś i o przyszłości swojego dziecka. No cóż myślałam, że
                  rozmawiam z kulturalną osobą - ale współczuję zatem dzieciom, że
                  mają taką matkę. Nic dobrego z nich nie będzie mogło wyrosnąć, skoro
                  mają taki wzór w domu. Matka bez odrobiny dobrego wychowania - nic
                  gorszego im się nie mogło przydarzyć. Dobrze więc, że je na cały
                  dzień oddajesz do przedszkola - może chociaż tam trochę ogłady i
                  kultury nabędą.
                  • tiane Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 18:24
                    Nie obrażaj ludzi na forum. To świadczy o braku twojej kultury. Nie oceniaj ludzi, jako złych rodziców, tylko dlatego, że ośmielają się mieć inne zdanie.
                    Ja jestem wyjątkowo grzeczna, odpowiadając na twoje ataki. Któregoś dnia trafisz na kogoś, kto nie tylko sprawdzi twoje IP, ale sprawdzi kto kryje się pod nickiem, któego używasz. Możesz mieć duże nieprzyjemności, gdy skieruje sprawę do sądu.

                    P.S. Niektórzy ludzie pracują używając laptopa...Bywa, że pracują w niedzielę....pewnie powinni mnie spalić na stosie, według twojej hierarchii wartości....matka, która ośmiela się pracować, zamiast budować w niedzielne popołudnie zamek z klocków....
              • tiane Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 18:17
                NIE MASZ MAŁYCH DZIECI. Piszesz teksty o biomedycznych podstawach wychowania i poddajesz w wątpliwość fakt, czy ja jestem matką, która poświęca odpowiednią ilość wolnego czasu dzieciom. Negujesz to, że dziecko uczy się obcego języka, chociaż wszyscy wiedzą, że im szybciej obcy język będzie nauczany (nawet w formie zabawy), tym będzie łatwiej dziecku go przyswoić....
                Zejdż na ziemię kobieto. To, że kiedyś przeczytałaś kilka książek o wychowaniu nie czyni ciebie ekspertem. I jesteś zbyt wiekowa, aby zrozumieć nasze problemy, czyli współczesnych młodych rodziców.
                • ana-br Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 19:13
                  Tiane wysyła do mnie listy na priv strasząc mnie postępowaniem
                  sądowym.
                  Admnistratorze gazety - proszę interweniować w tej sprawie. To nie
                  ja piszę o Tobie że jesteś z buszu. I nie ja stosuję wobec ciebie
                  pdobne inwektywy.
                  Jak wynika z wypowiedzi zamieszczonch powyżej w każdej odpowiedzi
                  jestem obrażana. Po raz kolejny można wysnuć wniosek, że pewna
                  niedawna propozycja ministerialna blokowania niektórym dostępu do
                  internetu byłaby właściwa - jak widać z postępowania
                  nieodpowiedzialnych internautów.
                  • tia-ne Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 19:35
                    ana-br napisała:

                    > Tiane wysyła do mnie listy na priv strasząc mnie postępowaniem
                    > sądowym.
                    > Admnistratorze gazety - proszę interweniować w tej sprawie. To nie
                    > ja piszę o Tobie że jesteś z buszu. I nie ja stosuję wobec ciebie
                    > pdobne inwektywy.
                    > Jak wynika z wypowiedzi zamieszczonch powyżej w każdej odpowiedzi
                    > jestem obrażana. Po raz kolejny można wysnuć wniosek, że pewna
                    > niedawna propozycja ministerialna blokowania niektórym dostępu do
                    > internetu byłaby właściwa - jak widać z postępowania
                    > nieodpowiedzialnych internautów.

                    Wysłałam prywatną wiadomość, że jeśli pani nie zaprzestanie obrażania mnie na forum, poproszę o udostępnienie pani danych i zgłoszę tą sprawę. Uznałam, że nie powinnam tego pisać na forum. Ale Pani uznała, że powinna rozedrzeć szaty i krzyczeć, bo toś pani groził. Ja nie groziłam. Napisałam co zrobię i tyle.
                    • ana-br Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 19:52
                      tia-ne napisała:

                      > ana-br napisała:
                      >
                      > > Tiane wysyła do mnie listy na priv strasząc mnie postępowaniem
                      > > sądowym.
                      > > Admnistratorze gazety - proszę interweniować w tej sprawie. To
                      nie
                      > > ja piszę o Tobie że jesteś z buszu. I nie ja stosuję wobec
                      ciebie
                      > > pdobne inwektywy.
                      > > Jak wynika z wypowiedzi zamieszczonch powyżej w każdej
                      odpowiedzi
                      > > jestem obrażana. Po raz kolejny można wysnuć wniosek, że pewna
                      > > niedawna propozycja ministerialna blokowania niektórym dostępu
                      do
                      > > internetu byłaby właściwa - jak widać z postępowania
                      > > nieodpowiedzialnych internautów.
                      >
                      > Wysłałam prywatną wiadomość, że jeśli pani nie zaprzestanie
                      obrażania mnie na f
                      > orum, poproszę o udostępnienie pani danych i zgłoszę tą sprawę.
                      Uznałam, że nie
                      > powinnam tego pisać na forum. Ale Pani uznała, że powinna
                      rozedrzeć szaty i kr
                      > zyczeć, bo toś pani groził. Ja nie groziłam. Napisałam co zrobię i
                      tyle.

                      Wysyłanie prywatnych listów, w których się komuś pisze, że pozwie
                      się go do sądu - jest niestety groźbą. Z postów zamieszczonych
                      powyżej jasno bowiem wynika kto kogo obraża stosując inwektywy.
                      • mamanatalki2 Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 01.12.09, 15:42
                        Zapowiedź skierowania do sądu pozwu to nie groźba. Lepiej naucz się korzystać
                        wiedzy ogólnie dostępnej. Taka rada prawnika ;) Zresztą dużo pracującego i
                        mającego dziecko o zgrozo! Tylko nie wymądrzającego się na tematy, o których nie
                        ma pojęcia
    • monnie92 Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 19:40
      nie wiem gdzie leży problem rodziców tych dzieci... Wydawało mi się, że w I
      klasie chodzi o to, żeby głównie oswoić się z nowym miejscem i z innym trybem
      pracy i że klasy 1 - 3 polegają głównie na nauce poprzez zabawę, a że te
      dzieci miały pecha (bądź szczęście) przekroczyć mury szkoły wraz z nową
      reformą, to inna sprawa. No tak, widać, że dzieci ze szkoły muzycznej są
      uzdolnione nie tylko muzycznie, na pewno są w stanie napisać już list do
      babci, równo stawiają kropki nad "i" i kręcą zawijasy pod "j" i "y"...
      Ja jakoś nie pamietam, żebym się 10 lat temu nudziła, mimo że czytanie miałam
      opanowane do perfekcji, a przeskoku też jakoś za bardzo nie odczułam, bo
      chodziłam do zerówki 8-godzinnej. Wymyślanie, że dziecko zniechęci się do
      nauki, bo jest znudzone tymi samymi czynnościami, co w przedszkolu, jest nieco
      przesadzone. Pożyjemy, zobaczymy - jeśli te dzieci będą się nudziły w
      gimnazjum, wtedy mieliby powody, by wszczynać zamieszki pod ministerstwem
      oświaty.
    • gliceryna Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 29.11.09, 21:49
      Pani ana-br prezentuje się, jakby była wynajęta do powściągania
      nieodpowiedzialnych ambicji głupich rodziców, którym światła
      mnister z PO postanowiła wychować dzieci na miarę synów i córek
      Słońca Peru. By w dorosłości godnie mogły zatańczyć w Tańcu z
      Gwizdami. Albo czyścić kominy w przebraniu za kolegę, by potem
      chwalić się medion doświadczeniem "ciężkiej pracy".
      Wielce taka to a taka pani ano-br:
      Może i pani wierzy w jakiś tam program, może nawet sama go pani w
      jakichś punktach napisała. Ale to naprawdę nie znaczy, że ma on sens
      choćby o krztę lepszy od innych. Nawiasem mówiąc, mam nawet
      wrażenie, że tkwi mentalnie gdzieś w latach 50-tych, jak zapewne
      pani sama w czasach swej późnej młodości.
      Jak na pedagoga, co zdaje się pani w odniesieniu do swego zawodu
      (nie mylić proszę z doświadczeniem) sugerować, jest pani dość
      typowa. Bez własnego poglądu, za to otumaniona i zasłonięta
      programem wyciągniętym w górę i do przodu jak krucyfiks mający
      odpędzić szatany wolnej myśli. Jest pani jak balon napełniony
      paragrafami i regulaminami - obywatel Piszczyk, wersja żeńska. Do
      tego - skądś (ach, znów te lata 50-te...) wyniosła pani szlachetną
      cechę donoszenia władzy (tu: adminowi) na innych. Fakt -
      powojenna "pedagogika" i na tym polu miała liczne osiągnięcia, a
      bohaterem ówczesnej młodzieży był Pawka Morozow.
      Pani ano-br: zna pani - jako stary pedagog - wierszyk o murzynku
      Bambo? Pamięta pani, co robił, gdy mama wołała: "Napij się mleka!"?
      No to...
    • janana Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 01.12.09, 14:16
      A ja żałuję córki z powodu nieudanych rodziców!

      Głupotą jest trzymanie dziecka w przedszkolu, gdy w szkole jest realizowany
      program odpowiedni dla sześciolatka.
      Jeszcze większa głupotą jest radość z realizacji programu pierwszej klasy w
      przedszkolu - za rok będą narzekania, że program się powtarza.

      "Tajne komplety" nie są efektem reformy, tylko skutkiem bezmyślności rodziców,
      którzy trzymają dziecko w przedszkolu, jednocześnie domagjąc sie szkolnego programu.

    • przeciwcialo Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 01.12.09, 16:57
      No i jasno pokazujesz ze zalezy ci na opiece przez większa część
      dnia niz na rozwoju dziecka.
      za rok bedziesz marudzic ze dziecko ci się w szkole nudzi bo na
      tajnych kompletach nauczylo sie tego co obowiązuje w pierwszej
      klasie.
      • tia-ne Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 01.12.09, 18:20
        Oczywiście, że zależy mi na opiece nad dzieckiem.
        Aby moje dziecko miało zapewnione ciepłe posiłki, zabawę i opiekę też poza zajęciami, a nie tylko przez 45 minut lekcji.
        Czy to dziwne, że pracujący rodzice troszczą się o bezpieczeństwo dziecka?
        Wszyscy ci, którzy nie mają małych dzieci nie powinni się wypowiadać w tym temacie. Bo teorie na temat tego, jacy powinni być idealni rodzice można wsadzić między bajki. Teoria i praktyka to dwie różne rzeczy.
        • przeciwcialo Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 01.12.09, 19:35
          Mam troje dzieci. Dwoje w podstawówce i jedno w przedszkolu.
          • tia-ne Re: Pierwszaki Nie chcą już szlaczków 01.12.09, 21:23
            przeciwcialo napisała:

            > Mam troje dzieci. Dwoje w podstawówce i jedno w przedszkolu.
            I pracujesz na pełen etat, osiem godzin dziennie plus dojazdy do pracy. podobnie, jak twój mąż lub partner. I nadal uważasz, że szkoła jest lepsza dla malucha, który we wrześniu nie ma nawet ukończonych 6 lat? Że dziecko będzie bezpieczne, zje posiłki, ktoś się nim zajmie, wymyśli mądra zabawę a ty odbierzesz je po 15 z poczuciem, że szkołą zapewniła mu lub jej doskonałą opiekę, podczas, gdy Ty byłaś w pracy?
            "Moja" szkoła taka nie jest. To moloch, w którym nikt nie zna imion dzieci chodzących w czasie przerw po wielkim holu.
            Dzieci mogły się uczyć w przedszkolu w grupach zerowych. Było to dobre dla rodziców, którzy pracują. Rodzice, którzy nie pracowali mogli posłac dziecko do szkoły do zerówki.
            Reforma jest przygotowana źle. I widać to po "ilości" dzieci, które w Bydgoszczy poszły do pierwszej klasy jako 6 latki. Aż 40 dzieci. Tylu rodziców jest "za". Kilkuset jest "przeciw".
Pełna wersja