Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia krz...

30.11.09, 22:34
Polskie realia.......OBCIACH OBCIACH OBCIACH...........
    • jorn Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia krz... 30.11.09, 22:37
      Co to ku... za bieda - uniwerek, że znalezienie 30 tys. zł na platformę jest takim problemem? Coś mi się wydaje, że tu chodzi raczej o umysłowe ubóstwo osób zarządzających tą instytucją, bo przecież na takie rzeczy są dofinansowania np. z PFRON, czy ze środków UE.
      • szarak_44 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:25


        "O "krzesło dla niepełnosprawnego" zapytaliśmy Tomasza Zielińskiego,
        rzecznika UKW. - To nie nasz pomysł. Krzesło zostało przyśrubowane w
        tym miejscu na życzenie matki niepełnosprawnej studentki - mówi. -
        Zadecydował o tym kierownik obiektu. Rodzice i znajomi noszą
        dziewczynę po schodach i na każdym piętrze muszą ją posadzić na
        krzesło, zanim rozłożą wózek. Co w tym złego? "

        No właśnie. Ale od pracowników myślowych można by wymagać
        samodzielneo myślenia, a nie ślepego podążania koleinami politycznej
        poprawności. Ma być winda. Nieważne, że to bezsensowne rozwiązanie.
        Ma być.

        ---
        - Co to ? -
        zapytałem, wstrząśnięty rozciągającym się na wiele godzin marszu
        obrazem. - Tur stepowy. - Ciernik wskazał ogromne, mierzące w kłębie
        dobre trzy metry stworzenie.

    • maciek9192 Rodzice i znajomi noszą dziewczynę po schodach ... 30.11.09, 22:43
      "Rodzice i znajomi noszą dziewczynę po schodach i na każdym piętrze
      muszą ją posadzić na krzesło, zanim rozłożą wózek. Co w tym złego?"

      Popłakałem sie ze smiechu. Jak mozna byc takim debilem jak niejaki
      Tomasz Zieliński? Tego nie było nawet w Misiu.

    • badziewiak66 Krzesło gest humanitarny 30.11.09, 22:46
      W wieleu szkołach nie ma nawet tego.
    • xolaptop Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 22:58
      I po co ta niekonstruktywna krytyka. Powód stanu rzeczy jest konkretnie
      zdefiniowany, więc najpierw dajcie pieniądze, a potem krytykujcie ile chcecie.
      Chyba, że macie w zwyczaju wydawać cudze pieniądze, te jak wiadomo wydaje się łatwo.
      • joetf Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:07
        Przecież oni mają pieniądze. Uniwersytety to firmy zatrudniające po parę tysięcy
        pracowników, z budżetami liczonymi w setkach milionów złotych.

        Pomijam już to, że na takie projekty bez problemu dostanie się dotację z Unii
        czy PFRONu.

        Na miejscu tego debila rektora zapadłbym się pod ziemię ze wstydu.
        • xolaptop Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:11
          Stocznie też.
      • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:07
        xolaptop napisał:

        > I po co ta niekonstruktywna krytyka. Powód stanu rzeczy jest
        > konkretnie zdefiniowany, więc najpierw dajcie pieniądze, a potem
        > krytykujcie ile chcecie. Chyba, że macie w zwyczaju wydawać cudze
        > pieniądze, te jak wiadomo wydaje się łatwo.

        Otóż to. Za pieniądze podatników, jakby się kto uparł, dałoby się też budować
        windy w lasach, żeby niepełnosprawni nie czuli się wykluczeni pod względem
        wspinania się na drzewa.
        • enro_n Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:13
          A niepełnosprawni podatków nie płacą ? Za ich pieniądze buduje się boiska
          piłkarskie z których nigdy nie skorzystają, stawia się muzea, szkoły itp, do
          których oni bez odpowiednio przygotowanych urządzeń nigdy się nie dostaną. Za
          takie komentarze to powinno się karać upublicznieniem danych osobowych z ładnym
          dopiskiem "KRETYN". Pozdro misiu, dla Ciebie już chyba nie ma nadziei.
          • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:42
            enro_n napisał:

            > A niepełnosprawni podatków nie płacą ? Za ich pieniądze buduje się
            > boiska piłkarskie z których nigdy nie skorzystają, stawia się
            > muzea, szkoły itp, do których oni bez odpowiednio przygotowanych
            > urządzeń nigdy się nie dostaną.

            Za to niech już podziękują socjalistom. To wszystko powinno być pokrywane ze
            środków prywatnych właścicieli, a nie z podatków.

            > Za takie komentarze to powinno się karać upublicznieniem danych
            > osobowych z ładnym dopiskiem "KRETYN". Pozdro misiu, dla Ciebie
            > już chyba nie ma nadziei.

            Wiesz, kto się do tego najprędzej kwalifikuje? Tacy goście, którym inwektywy
            zastępują argumenty.
        • golfstrom Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:15
          Sugerujesz, ze niepelnosprawni z zasady nie placa podatkow?
          • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:23
            Nie. Sugeruję, że płacone przez nich podatki nie pokrywają wydatków związanych z
            przeznaczonymi tylko dla nich udogodnieniami.
            • golfstrom Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:56
              Wiesz, gdyby chodzilo o wspomniane przez Ciebie wspinanie sie na drzewa, to bym
              Ci przyklasnela.

              Ale mowa o udogodnieniach w rzeczy jak najbardziej normalnej - pokonywanie
              przeszkody architektonicznej. Takie ulatwienie mogloby zaowocowac np. wieksza
              liczba niepelnosprawnych studentow a w rezultacie wieksza liczba osob o
              kwalifikacjach pozwalajacych na zdbycie pracy co oczywiscie rownaloby sie z
              faktem, ze wiecej osob niepelnosprawnych placiloby podatki.


              No ale najwyrazniej w interesie 'normalnych' podatnikow jest marnowanie
              potencjalu umyslowego osob, ktore po prostu nie moga chodzic.
              • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:12
                golfstrom napisała:

                > Ale mowa o udogodnieniach w rzeczy jak najbardziej normalnej -
                > pokonywanie przeszkody architektonicznej.

                Normalnej tylko z racji oswojenia się z tym w państwie budującym socjalizm i
                "sprawiedliwość społeczną", tym się różniącą od zwykłej, że nią nie jest.

                > Takie ulatwienie mogloby zaowocowac np. wieksza liczba
                > niepelnosprawnych studentow a w rezultacie wieksza liczba osob o
                > kwalifikacjach pozwalajacych na zdbycie pracy co oczywiscie
                > rownaloby sie z faktem, ze wiecej osob niepelnosprawnych placiloby
                > podatki.

                Celem państwa nie jest zbieranie podatków, a edukacja służy przede wszystkim
                osobistym korzyściom i to one powinny być motorem działania. Jeśli osoba
                niepełnosprawna, dzięki zdobytemu za sprawą windy wykształceniu, będzie w stanie
                taką windę sobie kupić, to powinna (być może do spółki z innymi
                niepełnosprawnymi) zainwestować w nią własne środki. Jeśli zaś nie będzie w
                stanie - jest to marnotrawstwo.

                > No ale najwyrazniej w interesie 'normalnych' podatnikow jest
                > marnowanie potencjalu umyslowego osob, ktore po prostu nie moga
                > chodzic.

                Żaden inny ustrój nie marnuje talentów w takim stopniu, jak socjalizm.
                • golfstrom Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:30
                  Wiesz, mam wrazenie, ze rozmawiam z czlowiekiem, ktory za swoje zaplacone do tej
                  pory podatki w pelni zaplacil za kazdy autobus, kazdy chodnik, kazdy szpital i
                  kazda inna rzecz uzytecznosci publicznej finansowana z panstwowych pieniedzy.

                  Mam takie wrazenie, ale wiem, ze tak nie jest.

                  Twoja kategorycznosc ma jedna wielka wade - jest zbyt absolutna, a zadna cecha
                  zastosowana w sposob totalny nie przynosi na dluzsza mete korzysci.

                  > Celem państwa nie jest zbieranie podatków,

                  Czy Ty wiesz dokladnie, czego Ty chcesz od niepelnosprawnych? Najpierw mowisz -
                  nie dorzucaja sie do wspolnej sakiewki na tyle, zeby im finansowac kazde
                  widzimisie. A na argument, ze moze by tak stworzyc im warunki dzieki ktorym beda
                  mogli dorzucac sie do sakiewki w wiekszym stopniu, mowisz, ze to wcale nie o
                  sakiewke chodzi.

                  > Żaden inny ustrój nie marnuje talentów w takim stopniu, jak socjalizm.

                  Swietne haslo. Gdyby nie to, co napisales wyzej, prawie uwierzylabym, ze
                  przejmujesz sie zmarnowanymi talentami.

                  No i ciekawi mnie, co sie w takim razie dzieje z placonymi przez
                  niepelnosprawnych podatkami. Skoro pelnosprawni sami sobie placa za krzywe
                  chodniki, to za co placa niepelnosprawni?
                  • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:56
                    golfstrom napisała:

                    > Wiesz, mam wrazenie, ze rozmawiam z czlowiekiem, ktory za swoje
                    > zaplacone do tej pory podatki w pelni zaplacil za kazdy autobus,
                    > kazdy chodnik, kazdy szpital i kazda inna rzecz uzytecznosci
                    > publicznej finansowana z panstwowych pieniedzy.

                    Jest znacznie gorzej - płacę więcej, niż korzystam.

                    > Mam takie wrazenie, ale wiem, ze tak nie jest.

                    Najwyraźniej nie wiesz.

                    > Twoja kategorycznosc ma jedna wielka wade - jest zbyt absolutna, a
                    > zadna cecha zastosowana w sposob totalny nie przynosi na dluzsza
                    > mete korzysci.

                    Argumentum ad temperantiam. Niestety, prawda leży tam, gdzie leży, a nie pośrodku.

                    > Czy Ty wiesz dokladnie, czego Ty chcesz od niepelnosprawnych?

                    Ja? Niczego. To niepełnosprawni chcą czegoś ode mnie. Tak, jakbym był winien ich
                    niepełnosprawności.

                    > Najpierw mowisz - nie dorzucaja sie do wspolnej sakiewki na tyle,
                    > zeby im finansowac kazde widzimisie. A na argument, ze moze by tak
                    > stworzyc im warunki dzieki ktorym beda mogli dorzucac sie do
                    > sakiewki w wiekszym stopniu, mowisz, ze to wcale nie o sakiewke
                    > chodzi.

                    Nie. Mówię, żeby sami finansowali swoje potrzeby. Nie uważam, że mają płacić
                    większe podatki po to, żeby państwo miało z czego budować im udogodnienia.
                    Państwo niech zajmie się tym, do czego jest powołane - do strzeżenia prawa,
                    porządku, suwerenności i sprawiedliwości. Resztę załatwią sami ludzie.

                    > Swietne haslo. Gdyby nie to, co napisales wyzej, prawie
                    > uwierzylabym, ze przejmujesz sie zmarnowanymi talentami.

                    A jednak tak. Marnowanie talentów nie polega jednak na tym, że państwo nie
                    pomogło komuś ich rozwijać. Marnotrawstwo polega na przeszkadzaniu. Słyszałeś
                    coś o Jacku Karpińskim? To jest przykład, jak socjalizm marnuje talenty.

                    > No i ciekawi mnie, co sie w takim razie dzieje z placonymi przez
                    > niepelnosprawnych podatkami. Skoro pelnosprawni sami sobie placa
                    > za krzywe chodniki, to za co placa niepelnosprawni

                    Ja bym radził w ogóle zainteresować się, co się dzieje z podatkami i dlaczego,
                    płacąc tak dużo, otrzymujemy za nie tak mało. Co ciekawe, właśnie PFRON należy
                    do instytucji najbardziej wsławionych aferami finansowymi. Na niepełnosprawnych
                    robi się doskonałe interesy, bo ludzie wciąż dają się nabierać na argumentum ad
                    misericordiam.
                    • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 01:10
                      Dalej nie rozumiesz ze niepelnosprawnosc to nie wybor czy zachcianka, prawda.
                      Zachcialo im sie byc niepelnosprawnymi to niech sobie teraz sami radza.

                      ponizej troche przerazajacyh statystyk o tym ciemnogrodzie a od krzesla mozna
                      zaczac.

                      W 2008 roku liczba osób niepełnosprawnych prawnie w wieku produkcyjnym
                      wynosiła około 2,2 mln i stanowiła 9,3% ludności w tym wieku.

                      Osoby niepełnosprawne są znacznie gorzej wykształcone niż osoby sprawne. W 2008
                      r. aż 68,1% osób niepełnosprawnych w wieku 15 lat i więcej nie miało
                      wykształcenia średniego, a jedynie 6,1% posiadało wykształcenie wyższe. Co
                      prawda relacja ta jest z roku na rok coraz bardziej korzystna, jednak wciąż
                      widoczna jest w tym względzie różnica w stosunku do osób sprawnych, wśród
                      których wykształcenia co najmniej średniego nie posiadało 48,8%, zaś wyższe
                      miało 16,5%. Osoby niepełnosprawne mają trudności w zdobyciu lub uzupełnieniu
                      wykształcenia nie tylko na poziomie wyższym, ale także średnim a nawet
                      podstawowym. Z kolei niskie wykształcenie lub jego brak zmniejsza szanse osób
                      niepełnosprawnych na rynku pracy, a tym samym szanse na godne życie ich samych.
                      Najwyższą aktywnością zawodową cechują się osoby z wyższym wykształceniem.

                      Dobranoc
                      • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 01:20
                        magdzicka1 napisała:

                        > Dalej nie rozumiesz ze niepelnosprawnosc to nie wybor czy
                        > zachcianka, prawda. Zachcialo im sie byc niepelnosprawnymi to
                        > niech sobie teraz sami radza.

                        Nie. To ty nie rozumiesz, że człowiek ma sam sobie zapewnić środki nie tylko na
                        zachcianki, ale na wszystkie potrzeby. Jedzenie to też ani wybór ani zachcianka.
                        Czy podatnicy mają obowiązek je komuś zapewniać?

                        > ponizej troche przerazajacyh statystyk o tym ciemnogrodzie a od
                        > krzesla mozna zaczac.

                        Chcesz obejrzeć ciemnogród - spojrzyj w lustro. To, co wypisujesz, to
                        socjalistyczne kołtuństwo.

                        > W 2008 roku liczba osób niepełnosprawnych prawnie w wieku
                        > produkcyjnym wynosiła około 2,2 mln i stanowiła 9,3% ludności w
                        > tym wieku.[...]

                        I czego te dane mają dowodzić? Że lepiej być bogatym niż biednym, bardziej niż
                        mniej wykształconym i zdrowym niż chorym?
                        • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 01:26
                          to swiadczy ze bredzisz, mowimy o prawie 10% spoleczenstwa, a Ty wypowiadasz sie
                          z baza teoretyczna rowna swini mowiacej o gwiazdach i teoriach spiskowych.

                          Popros juz moze pani salowa zeby Cie odprowadzila na sale i nie zapomnij o
                          lekach na sen...
                          • maaac Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 06:44
                            10% procent społeczeństwa w wieku produkcyjnym niepełnosprawna? Wybacz ale
                            właśnie TO jest naszym problemem.
                            Poszukaj jakiś danych o ilości niepełnosprawnych w kraju gdzie znacznie mniej
                            się opłaca "być niepełnosprawnym". Gdzie np nie ma "zakładów pracy chronionej" w
                            którym pracownik musi mieć orzeczoną niepełnosprawność... nawet do pracy jako
                            ochroniarz.
                            Nasz system prawny jest paranoją. Większość z tych "niepełnosprawnych" jest
                            sprawniejsza od ciebie tylko wiedziała jak sobie załatwić takie orzeczenie. Z
                            drugiej strony nieraz można słyszeć o niepełnosprawnych po utracie kończyny,
                            który musi okresowo zjawiać się na komisji bo a nuż mu odrosła sama.
                          • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 08:23
                            Widzę, że oprócz chamstwa nie masz nic do zaproponowania. Jaka szkoda, że
                            pustaków nie można już sobie odliczyć od podatku.
                            • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 11:30
                              misiu trolujesz po nocy i chcesz zeby cie ludzie szanowali
                              • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 12:06
                                magdzicka1 napisała:

                                > misiu trolujesz po nocy i chcesz zeby cie ludzie szanowali

                                Ja przedstawiam swój pogląd na sprawę i uzasadniam go przy pomocy argumentów. Ty
                                po chamsku, z użyciem inwektyw, przedstawiasz swoje zdanie o mnie. Który z tych
                                dwóch sposobów uczestnictwa na forum dyskusyjnym jest trollowaniem, ocenią
                                czytelnicy. Pora dnia czy nocy nie ma tu żadnego znaczenia, a na szacunku osób
                                nie potrafiących uzasadnić swoich poglądów inaczej, niż wyzywając rozmówcę,
                                niespecjalnie mi zależy.
                                • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 12:18
                                  nie zauwazyles tak istotnej kwestii jak Twoj brak szacunku dla osob
                                  niepelnosprawnych ktory wylania sie z Twoich wypowiedzi? Tresc
                                  Twoich wypowiedzi mozna podsumowac nastepujaca:
                                  Mam was gdzies, radzcie sobie sami.
                                  Jak chcesz zeby cie traktowac z szacunkiem kiedy Ty masz innych w
                                  dupie?
                                  Zapomniales dodac cos o socjalizmie...
                                  • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 12:33
                                    magdzicka1 napisała:

                                    > nie zauwazyles tak istotnej kwestii jak Twoj brak szacunku dla osob
                                    > niepelnosprawnych ktory wylania sie z Twoich wypowiedzi?

                                    Uważasz sprzeciw wobec czyichś roszczeń za brak szacunku? Wobec tego ci, którzy
                                    domagają się np. likwidacji przywilejów podatkowych rolników i duchowieństwa
                                    wykazują się według ciebie brakiem szacunku dla rolników i duchownych?

                                    > Tresc Twoich wypowiedzi mozna podsumowac nastepujaca:
                                    > Mam was gdzies, radzcie sobie sami.

                                    Treść moich wypowiedzi można podsumować następująco: Wasza niepełnosprawność nie
                                    upoważnia Was do wkładania ręki do mojej kieszeni.

                                    > Jak chcesz zeby cie traktowac z szacunkiem kiedy Ty masz innych w
                                    > dupie?

                                    Napisałem coś na ten temat wyżej. Nie dotarło?
                                    • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 12:41
                                      nie, bo caly czas zakladasz ze spoleczenstwo sklada sie w 100% z
                                      osob zdrowych a tak nie jest i myslisz sie juz wpunkcie wyjscia.

                                      Rowny dostep do miejsc publicznych powinien byc regulowany prawnie i
                                      tak jest juz od dawna w innych krajach ale tego mozesz nie wiedziec.

                                      Nie widzisz wiecej niz swoja kieszen, prawda?
                                    • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 12:49
                                      nie , bo mylisz sie juz w punkcie wyjscia zakladajac ze
                                      niepelnosprawnosc to problem tylko i wylacznie niepelnosprawnych.
                                      • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 13:25
                                        magdzicka1 napisała:

                                        > nie, bo caly czas zakladasz ze spoleczenstwo sklada sie w 100% z
                                        > osob zdrowych a tak nie jest i myslisz sie juz wpunkcie wyjscia.

                                        Myśl logicznie - gdybym zakładał, że społeczeństwo składa się w 100% z ludzi
                                        zdrowych, to napisałbym, że windy są nikomu niepotrzebne.

                                        > nie , bo mylisz sie juz w punkcie wyjscia zakladajac ze
                                        > niepelnosprawnosc to problem tylko i wylacznie niepelnosprawnych.

                                        Nie tylko. To problem niepełnosprawnych i ich bliskich. Wmawianie mi, że jest to
                                        także mój problem, po to, aby mnie obrabować, jest oszustwem.

                                        > Rowny dostep do miejsc publicznych powinien byc regulowany prawnie i
                                        > tak jest juz od dawna w innych krajach ale tego mozesz nie wiedziec.

                                        Ładna pogoda w czasie urlopu powinna być regulowana prawnie. Ma ktoś jeszcze
                                        jakieś życzenia? Trzeba od zaraz powołać Ministerstwo Wszystkiego Najlepszego.

                                        > Nie widzisz wiecej niz swoja kieszen, prawda?

                                        ...spytał z wyrzutem złapany za rękę kieszonkowiec.

                                        Zapomniałaś odpowiedzieć na pytanie: Uważasz sprzeciw wobec czyichś roszczeń za
                                        brak szacunku? Wobec tego ci, którzy domagają się np. likwidacji przywilejów
                                        podatkowych rolników i duchowieństwa wykazują się według ciebie brakiem szacunku
                                        dla rolników i duchownych?
                                        • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 13:42
                                          czyli windy i udogodnienia sa potrzebne ale niepelnosprawni maja
                                          samo za to placic?
                                          Nie traktuj tego tak personalnie, nikt Ci tych pieniedzy nie
                                          wydziera i kotleta sprzed nosa nie wybiera.
                                          Mysle ze legislacja powinna takie rzeczy regulowac zeby nie bylo
                                          miejsca na takie wypowiedzi jak Twoje.

                                          W innych krajach tak jest - spojrz na Disbility Discrimination Act
                                          z UK.

                                          The act now gives disabled people rights in the areas of:

                                          employment
                                          education
                                          access to goods, facilities and services, including larger private
                                          clubs and land-based transport services
                                          buying or renting land or property, including making it easier for
                                          disabled people to rent property and for tenants to make disability-
                                          related adaptations
                                          functions of public bodies, for example issuing of licences
                                          The Act requires public bodies to promote equality of opportunity
                                          for disabled people. It also allows the government to set minimum
                                          standards so that disabled people can use public transport easily.

                                          wiem ze o to warto walczyc w Polsce bo gdzie indziej jest mozliwe i
                                          szkoda ze nie widzisz jaki potencjal ludzki marnuje sie w domu.

                                          Przestan tez porownywac rolnika do osoby niepelnosprawnej bo
                                          marnujesz swoj i moj czas.
                                          • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 14:29
                                            magdzicka1 napisała:

                                            > czyli windy i udogodnienia sa potrzebne ale niepelnosprawni maja
                                            > samo za to placic?

                                            Szynka na chlebku jest mi potrzebna, a jednak nie jest to powodem, dla którego
                                            ty miałabyś mi za nią płacić.

                                            > Nie traktuj tego tak personalnie, nikt Ci tych pieniedzy nie
                                            > wydziera i kotleta sprzed nosa nie wybiera.

                                            Owszem, wydziera.

                                            > Mysle ze legislacja powinna takie rzeczy regulowac zeby nie bylo
                                            > miejsca na takie wypowiedzi jak Twoje.

                                            Wiadomo. Prawo powinno zabronić wszystkiego, co niezgodne z twoimi poglądami.

                                            > W innych krajach tak jest - spojrz na Disbility Discrimination Act
                                            > z UK.

                                            Argumentum ad numeram. To, że gdzieś funkcjonuje jakiś stan prawny, nie oznacza
                                            wcale, że to jest słuszne.

                                            > wiem ze o to warto walczyc w Polsce bo gdzie indziej jest mozliwe i
                                            > szkoda ze nie widzisz jaki potencjal ludzki marnuje sie w domu.

                                            O marnotrawstwie pisałem parę razy już wcześniej. Odszukaj sobie.

                                            > Przestan tez porownywac rolnika do osoby niepelnosprawnej bo
                                            > marnujesz swoj i moj czas.

                                            Nie porównywałem rolnika do osoby niepełnosprawnej. Porównanie dotyczyło
                                            przywilejów. Skoro nie potrafisz odpowiedzieć na zadane ci, proste pytanie, to
                                            rzeczywiście rozmowa z tobą jest stratą czasu.
                                            • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 14:38
                                              pointless conversation really skoro widzisz tylko wlasnego kotleta
                                              przed nosem....

                                              Twierdzisz ze legislacja dotyczaca niepelnosprawnych w UK sie nie
                                              sprawdza i jest niesluszna?
                    • golfstrom Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 01:29
                      Mnostwo madrych slow.
                      Dlaczego wiec mam wrazenie, ze swiat wg twojego projektu bylby duzo smutniejszy?

                      Jesli Twoje podatki *w calosci* pokryly koszty budowy i utrzymania choc jednej
                      placowki sluzby zdrowia, z ktorej skorzystales na dowolnym etapie swojego zycia
                      - zwracam honor. Troche ulatwie zadanie. Niech to beda podatki Twoje i Twojego
                      sasiada, ktory rowniez skorzystal z tej placowki.

                      > Ja? Niczego. To niepełnosprawni chcą czegoś ode mnie. Tak, jakbym był winien ic
                      > h
                      > niepełnosprawności.

                      Zadam to samo pytanie od innej strony. Czy masz jakis konstruktywny pomysl na
                      funkcjonowanie niepelnosprawnych w spoleczenstwie? Prosilabym, abys tym razem
                      uwzglednil pewne stale cechy rzeczywistosci, jak np. to, ze jesli ktos ma
                      ograniczony dostep do zasobow (wyksztalcenie, praca) ma rowniez mniejsze
                      mozliwosci wygenerowania dochodu, ktory calkowicie pozwolilby mu sie
                      uniezaleznic od panstwa, w ktorym zyje, nawet do spolki z innymi osobami o
                      ograniczonym dostepie do zasobow. Powiedzmy rowniez, ze dobrych wujkow z
                      bezdenna kieszenia tez nie ma akurat w okolicy.

                      > Nie uważam, że mają płacić
                      > większe podatki po to, żeby państwo miało z czego budować im udogodnienia.

                      Ja tez nie pisze, ze maja placic wieksze podatki. Pisze o tym, aby stali sie
                      podatnikami normalnej kategorii. Chcialabym sie dowiedziec, jakie warunki
                      musialaby spelniac osoba niepelnosprawna, aby w Twoich oczach uzyskala taki status.
                      Pytam rowniez, czy nie uwazasz, ze gdyby wiecej osob niepelnosprawnych
                      pracowalo, a co za tym idzie placilo podatki, pula osob niepelnosprawnych
                      finansujacych udogodnienia dla osob niepelnosprawnych powiekszylaby sie, a co za
                      tym idzie mniej Twoich podatkow szloby na finansowanie tych udogodnien? O ile w
                      ogole dopuszczasz do siebie mysl, ze niepelnosprawnych nalezy uwzgledniac w
                      projektowaniu przestrzeni publicznej.

                      > Marnotrawstwo polega na przeszkadzaniu. Słyszałeś
                      > coś o Jacku Karpińskim?

                      To zabawne, bo Jacek Karpinski to jest modelowy przyklad wynalzacy, ktory nie
                      potrafi wspolpracowac z ludzmi. jackowi Karpinskiemu nie przeszkadzano na
                      zachodzie, mial warunki, o ktorych piszesz. Wiec albo przyklad slaby (wybrales
                      osobe niepelnosprawna spolecznie) albo zasada niesluszna.
                      Marnowanie potencjalu - wbrew temu co piszesz - polega rowniez na tym, ze sie
                      ten potencjal ignoruje. To jest jedna z fundamentalnych prawd wspolczesnego
                      zarzadzania. W firmach dzialajacych w kapitalizmie, dodam dla pewnosci.

                      > Ja bym radził w ogóle zainteresować się, co się dzieje z podatkami i dlaczego,
                      > płacąc tak dużo, otrzymujemy za nie tak mało. Co ciekawe, właśnie PFRON należy
                      > do instytucji najbardziej wsławionych aferami finansowymi. Na niepełnosprawnych
                      > robi się doskonałe interesy, bo ludzie wciąż dają się nabierać na argumentum ad
                      > misericordiam.

                      Zgadzam sie, nalezy sie tym interesowac. Co nie zmienia faktu, ze nie
                      odpowiedziales na zadane pytanie.
                      A do tego dochodzi nastepne - co temu sa winni niepelnosprawni, ze osoby
                      zarzadzajace PEFRONem sa niekompetentne?
                      • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 18:05
                        golfstrom napisała:

                        > Mnostwo madrych slow.
                        > Dlaczego wiec mam wrazenie, ze swiat wg twojego projektu bylby
                        > duzo smutniejszy?

                        To zależy, co kogo smuci, a co cieszy. Świat sprawiedliwy (sprawiedliwością
                        zwyczajną, a nie "społeczną"), pełen wolnych i odpowiedzialnych za siebie ludzi
                        nie byłby smutniejszy.

                        > Jesli Twoje podatki *w calosci* pokryly koszty budowy i utrzymania
                        > choc jednej placowki sluzby zdrowia, z ktorej skorzystales na
                        > dowolnym etapie swojego zycia - zwracam honor.

                        Uważasz, że cena jednego kartonika z mlekiem powinna pokryć koszty budowy obory,
                        utrzymania krowy, rolnika, jego żony i dzieci? Interesująca koncepcja. Masz
                        takich więcej?

                        > Zadam to samo pytanie od innej strony. Czy masz jakis
                        > konstruktywny pomysl na funkcjonowanie niepelnosprawnych w
                        > spoleczenstwie?

                        Myślisz jakimiś absurdalnymi lewicowymi schematami. Każdy człowiek powinien mieć
                        swój własny pomysł na życie i realizować go własnymi siłami i przemyślnością,
                        lub też korzystając z pomocy osób bliskich lub takich, od których uda mu się ich
                        dobrowolną pomoc uzyskać. Różni ludzie mają różne pragnienia, różne zdolności,
                        wreszcie różne formy niepełnosprawności, a ja mam Ci podać jakiś konstruktywny
                        pomysł na ich "funkcjonowanie w społeczeństwie"?

                        > Prosilabym, abys tym razem uwzglednil pewne stale
                        > cechy rzeczywistosci, jak np. to, ze jesli ktos ma
                        > ograniczony dostep do zasobow (wyksztalcenie, praca) ma rowniez
                        > mniejsze mozliwosci wygenerowania dochodu, ktory calkowicie
                        > pozwolilby mu sie uniezaleznic od panstwa, w ktorym zyje, nawet do
                        > spolki z innymi osobami o ograniczonym dostepie do zasobow.

                        Miałem przed laty dobrego znajomego w pewnej wsi na lubelszczyźnie. Miał
                        sparaliżowane nogi i niedowład rąk, poza tym spełniał wszystkie wymienione przez
                        Ciebie kryteria. Żadne państwo niczego mu nie organizowało, nie przedstawiało
                        "konstruktywnych pomysłów na funkcjonowanie w społeczeństwie", nie budowało wind
                        ani podjazdów. Sam znalazł miejsce dla siebie. Naprawiał telewizory i radia z
                        wszystkich okolicznych wsi, dużo czytał, sam się uczył. Inteligentny, wesoły i
                        zaradny. Od nikogo, prócz własnej matki, nie oczekiwał żadnej łaski. Radził
                        sobie lepiej, niż niejeden zdrowy. Odwiedzałem go za każdym razem, kiedy byłem w
                        tamtej okolicy. Niestety, serce nie wytrzymało siedzącego trybu życia,
                        połączonego z dobrym apetytem. Brakuje mi go.
                        Chcesz ode mnie recepty dla niepełnosprawnych? Uważasz, że to sensowne żądanie?
                        Niech naprawiają telewizory.

                        > Ja tez nie pisze, ze maja placic wieksze podatki. Pisze o tym, aby
                        > stali sie podatnikami normalnej kategorii. Chcialabym sie
                        > dowiedziec, jakie warunki musialaby spelniac osoba
                        > niepelnosprawna, aby w Twoich oczach uzyskala taki status.

                        Status osoby niepełnosprawnej? A po co jej w ogóle taki status?

                        > Pytam rowniez, czy nie uwazasz, ze gdyby wiecej osob
                        > niepelnosprawnych pracowalo, a co za tym idzie placilo podatki,
                        > pula osob niepelnosprawnych finansujacych udogodnienia dla osob
                        > niepelnosprawnych powiekszylaby sie, a co za tym idzie mniej
                        > Twoich podatkow szloby na finansowanie tych udogodnien?

                        Jeśli człowiek pracuje, pracuje dla siebie, a nie dla mnie. Zrozum wreszcie
                        jedną rzecz - przyczyną, dla której państwo tworzy udogodnienia dla
                        niepełnosprawnych nie jest wcale troska o nich. To jedynie pretekst, podparty
                        obowiązującą, obrzydliwą ideologią politycznej poprawności. Prawdziwą przyczyną
                        jest to, że daje się na tym robić dobre interesy. Wrażliwość ludzi na
                        manipulację emocjonalną sprawia, że mało kto nie boi się oskarżeń o bezduszność,
                        wobec czego nikt nie zaprotestuje przeciwko wydawaniu na te "udogodnienia" sum
                        daleko przekraczających ich rzeczywistą wartość.

                        > To zabawne, bo Jacek Karpinski to jest modelowy przyklad
                        > wynalzacy, ktory nie potrafi wspolpracowac z ludzmi.

                        Na czym opierasz tę opinię?

                        > Marnowanie potencjalu - wbrew temu co piszesz - polega rowniez na
                        > tym, ze sie ten potencjal ignoruje. To jest jedna z
                        > fundamentalnych prawd wspolczesnego zarzadzania. W firmach
                        > dzialajacych w kapitalizmie, dodam dla pewnosci.

                        Mylisz funkcje państwa i przedsiębiorstwa. Fakt, że w warunkach konkurencji
                        przedsiębiorstwo jest zainteresowane wykorzystaniem wszystkich zdolności
                        pracownika, nie ma żadnego odniesienia do funkcjonowania państwa. Państwo to nie
                        przedsiębiorstwo nastawione na zysk, tylko forma organizacji społeczeństwa, w
                        ramach której jednostki same sobie organizują życie. Oczywiście normalne,
                        cywilizowane państwo, a nie jakiś omnipotentny, socjalistyczny reżim.

                        > Zgadzam sie, nalezy sie tym interesowac. Co nie zmienia faktu, ze
                        > nie odpowiedziales na zadane pytanie.

                        Pytania o rzeczy oczywiste traktuje jak retoryczne. Podatki płacone przez
                        niepełnosprawnych wydawane są na to samo, na co podatki pełnosprawnych.
                        Sprawozdania z wykonania budżetu państwa są dostępne na stronie Ministerstwa
                        Finansów.

                        > A do tego dochodzi nastepne - co temu sa winni niepelnosprawni, ze
                        > osoby zarzadzajace PEFRONem sa niekompetentne?

                        Niepełnosprawni, jako tacy - nic. Winni są tacy, jak Ty - osobnicy z przerostem
                        dobrych chęci nad rozsądkiem.
              • anarcho-emeryt Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 05:01
                Moze uzycie terminu KRETYN w odniesieniu do twej osoby jest lekko przesadzone.
                No bo kretyn w medycznym znaczeniu tego slowa nie pisalby takich bzdur. W ogole
                by nie pisal co zapewne byloby z pozytkiem dla innych czytajacych takie wypociny.
                Socializm o ile mi wiadomo nie jest ustrojem np. w USA. W kazdym razie nie "od
                zawsze". Natomiast opieka spoleczenstwa nad niepelnosprawnymi jest tu
                praktycznie "od zawsze". Nie ma takiego budynku publicznego, uczelni, sklepu
                itp. , ktory buy nie byl przystosowany dla ludzi niepelnosprawnych. Taka kultura
                i zrozumienie "spolecznych obowiazkow". Tu ludzie to juz maja we krwi.
                Wiec moze nie jestes KRETYNEM ale na pewno niepelnosprawnym...umyslowo.
            • wielki_czarownik Robaczku 01.12.09, 21:50
              A myślisz, że te podatki jakie płacisz, to starczają na utrzymanie np. policjantów, którzy Cię bronią albo, czy przez całe życie zapłacisz tyle podatków, żeby starczyło na wóz strażacki?
        • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:16
          porownujesz dostep do nauki checia wejsciem na drzewo? widze ze wielu sprawnych
          umyslowo inaczej tez sie chce wypowiedziec ....
          • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:30
            magdzicka1 napisała:

            > porownujesz dostep do nauki checia wejsciem na drzewo? widze ze
            > wielu sprawnych umyslowo inaczej tez sie chce wypowiedziec ....

            Pewnie właśnie dlatego się wypowiedziałaś. Na szczęście podatników nie
            kosztowało to zbyt wiele. Jeden ma chęć nauki, drugi chęć wchodzenia na drzewo,
            a trzeci chęć startowania w olimpiadzie. Skoro więc organizuje się dla
            niepełnosprawnych igrzyska (tylko patrzeć, jak pojawią się paraturnieje szachowe
            dla niepełnosprawnych umysłowo), to dlaczego nie dać im możliwości wchodzenia na
            drzewa?
            • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:38
              mowilam o Tobie ale rozumiem ze to moze byc zbyt trudne dla ciebie do zlapania.
              Chec wejscia na drzewo to co innego niz mozliwosc edukacji do ktorej dostep
              powinien byc umozliwiony KAZDEMU bez wzgledu na to czy jest sie sprawnym czy nie
              takie rzeczy jak udogodnienia dla niepelnosprawnych to obowiazek wszystkich
              organizacji publicznych a nie kwestia czyjegos widzimisie
              • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:52
                magdzicka1 napisała:

                > Chec wejscia na drzewo to co innego niz mozliwosc edukacji do
                > ktorej dostep powinien byc umozliwiony KAZDEMU bez wzgledu na to
                > czy jest sie sprawnym czy nie

                Socjalistyczna, roszczeniowa postawa. Równie dobrze mogłabyś napisać, że dostęp
                do chleba powinien być umożliwiony KAŻDEMU. Dostęp do wszystkich dóbr powinien
                być umożliwiony każdemu, kto jest w stanie za nie zapłacić.

                > takie rzeczy jak udogodnienia dla niepelnosprawnych to obowiazek
                > wszystkich organizacji publicznych a nie kwestia czyjegos
                > widzimisie

                O tym właśnie piszę. Windy na drzewa!
                • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:55
                  osoby niepelnosprawne to tez podatnicy wiec mysle ze watpliwosci w tej kwestii
                  ci rozwialam, poza tym mysle ze jestes glupi i co by tu ktos nie napisal i tak
                  nic nie zrozumiesz do momentu kiedy nie wyobrazisz sobie jak to jest byc
                  niepelnosprawnym i miec przed soba same przeszkody. ja sobie wyobrazilam i nie
                  chce mi sie juz z Toba gadac...
                  • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:03
                    magdzicka1 napisała:

                    > osoby niepelnosprawne to tez podatnicy wiec mysle ze watpliwosci w
                    > tej kwestii ci rozwialam

                    Nie rozwiałaś, ponieważ swoje zdanie na temat podatków już wyłuszczyłem. Podatki
                    mają służyć dobru wspólnemu, a nie partykularnym potrzebom.

                    > poza tym mysle ze jestes glupi i co by tu ktos nie napisal i tak
                    > nic nie zrozumiesz do momentu kiedy nie wyobrazisz sobie jak to
                    > jest byc niepelnosprawnym i miec przed soba same przeszkody.

                    Poza tym myślę, że argumentum ad personam w swoim prymitywizmie jest adekwatny
                    do mentalności jego szermierza.
                    • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:20
                      zle to sformulowalam, zamiast mysle ze jestes glupi powinno byc jestes glupi i
                      jeszcze malo w zyciu widziales.Udowadniasz to post za postem. Ekspert od osob
                      niepelnosprawnych - wstydu oszczedz...
                      • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:40
                        Myślisz, że chamstwem uda ci się przykryć brak argumentów?
                        • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:44
                          mysle ze jest moment w ktorym nie ma sensu dyskutowac i trzeba nazwac rzeczy po
                          imieniu. Nie obrazaj sie tylko zastanow dlaczego inni tak o tobie mysla.
                          • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 09:01
                            magdzicka1 napisała:

                            > mysle ze jest moment w ktorym nie ma sensu dyskutowac i trzeba nazwac rzeczy
                            > po imieniu. Nie obrazaj sie tylko zastanow dlaczego inni tak o tobie mysla.

                            Dopóki głupcy, złodzieje i socjaliści źle o mnie myślą, wszystko jest w
                            najlepszym porządku. Martwić się będę dopiero wtedy, jak zaczną mnie chwalić.
                  • alza73 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 07:35
                    kpisz czy o drogę pytasz. Ileż to niepełnosprawni płacą podatków. Bo
                    ja mam wrażenie, że zbyt mało w stosunku do oczekiwań. Za to
                    pobierają renty nie przepracowawszy ani minuty. Rzeczywiście jeżeli
                    policzymy podatki od rent to coś płacą.
            • heavymental Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:45
              Życzę Ci, byś doświadczył niepełnosprawności i sam przekonał się jak wtedy
              wygląda życie, na co ma się a na co nie ma się ochoty :) Droga do tak zdobytej
              wiedzy jest bardzo łatwa- wystarczy błahostka, np wypadek samochodowy...
              • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:54
                heavymental napisał:

                > Życzę Ci, byś doświadczył niepełnosprawności i sam przekonał się
                > jak wtedy wygląda życie, na co ma się a na co nie ma się ochoty :)
                > Droga do tak zdobytej wiedzy jest bardzo łatwa- wystarczy
                > błahostka, np wypadek samochodowy...

                Wypadek samochodowy jest winą tego, kto go spowodował. Dlaczego ktoś inny ma
                płacić za jego skutki?
                • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:59
                  sugerujesz ze osoby ktore powoduja wypadki powinny placic za udogodnienia dla
                  niepelnosprawnych? A jesli to jest choroba/nieszczesliwy wypadek? Moze najlepiej
                  niech niepelnosprawni udaja ze ich nie ma i siedza w domu... moze wprowadzic
                  obowiazkowo eutanazje dla niepelnosprawnych i wtedy juz nic nie bedzie trzeba i
                  bedziemy wszyscy szczesliwi??
                  • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:19
                    magdzicka1 napisała:

                    > sugerujesz ze osoby ktore powoduja wypadki powinny placic za
                    > udogodnienia dla niepelnosprawnych?

                    Uważasz, że to mniej sensowne niż żeby płacili ci, którzy wypadków nie powodują?
                    To chyba normalne, że sprawca szkody ma obowiązek ją naprawić?

                    > A jesli to jest choroba/nieszczesliwy wypadek? Moze najlepie
                    > j niech niepelnosprawni udaja ze ich nie ma i siedza w domu...

                    To już nie widzisz innych możliwości, tylko albo siedzenie w domu, albo
                    finansowanie przez podatników każdego obrotu wózka?

                    > moze wprowadzic obowiazkowo eutanazje dla niepelnosprawnych i
                    > wtedy juz nic nie bedzie trzeba i bedziemy wszyscy szczesliwi??

                    To jednak zabawne, jak kręcisz się w zaklętym kole socjalistycznych pomysłów.
                    • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:23
                      a Ty co proponujesz bo ja na razie tylko wszystkich obszczekujesz?
                      • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 08:28
                        magdzicka1 napisała:

                        > a Ty co proponujesz bo ja na razie tylko wszystkich obszczekujesz?

                        Przeczytaj sobie wszystko dokumentnie jeszcze raz, a będziesz wiedziała, kto na
                        kogo szczeka i co ja proponuję.
                        • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 12:04
                          Widze tylko Twoj belkot, jakies spiskowe teorie socjalistow i
                          naduzycie slowa totalitaryzm etc bez dokladnego jego rozumienia.

                • heavymental Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:00
                  misiu-1 napisał:

                  > heavymental napisał:
                  >
                  > > Życzę Ci, byś doświadczył niepełnosprawności i sam przekonał się
                  > > jak wtedy wygląda życie, na co ma się a na co nie ma się ochoty :)
                  > > Droga do tak zdobytej wiedzy jest bardzo łatwa- wystarczy
                  > > błahostka, np wypadek samochodowy...
                  >
                  > Wypadek samochodowy jest winą tego, kto go spowodował. Dlaczego ktoś inny ma
                  > płacić za jego skutki?

                  Bo każdy ma szansę trafić na wózek- dlatego z racji tej ewentualności wszyscy
                  zrzucamy się (podatki), na windy, którymi może kiedyś Ty albo Twoje dzieci będą
                  miały okazję pojeździć.

                  Tak samo to wygląda w wypadku policji, straży pożarnej, służby zdrowia czy, na
                  przykład, asfaltowania ulic.
                  • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:25
                    heavymental napisał:

                    > Bo każdy ma szansę trafić na wózek- dlatego z racji tej
                    > ewentualności wszyscy zrzucamy się (podatki), na windy, którymi
                    > może kiedyś Ty albo Twoje dzieci będą miały okazję pojeździć.

                    Nietrafny argument. To, że każdy ma na coś szansę, nie jest żadnym
                    usprawiedliwieniem wydatkowania pieniędzy podatników. Każdy ma szansę, że mu się
                    mieszkanie spali, a jednak państwo nie funduje każdemu ubezpieczenia od pożaru.

                    > Tak samo to wygląda w wypadku policji, straży pożarnej, służby
                    > zdrowia czy, na przykład, asfaltowania ulic.

                    W przypadku policji - tak. Straży pożarnej - niekoniecznie. "Służby zdrowia" ani
                    asfaltowania ulic - nie powinno wyglądać.
                    • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:29
                      czyli nie powinnam placic na sluzbe zdrowia bo korzystam z prywatnej a na sluzby
                      pozarnicze/policje zaczac wtedy kiedy zaczne ich potrzebowac? Przestan myslec ze
                      osoba niepelnosprawna to osoba drugiej kategorii, ktorej ktos robi łaske ze
                      zrobi to co jest od dawna standardem w innych krajach.
                      • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 01:03
                        magdzicka1 napisała:

                        > czyli nie powinnam placic na sluzbe zdrowia bo korzystam z
                        > prywatnej a na sluzby pozarnicze/policje zaczac wtedy kiedy zaczne
                        > ich potrzebowac?

                        Nie powinnaś płacić na tzw. "służbę zdrowia", tylko zwyczajnie kupować potrzebną
                        ci w danej chwili usługę medyczną. To samo ze strażą pożarną. To jest usługa,
                        która może być z powodzeniem wykonywana przez prywatne firmy. Co innego policja
                        - tak powinna być finansowana z pieniędzy podatników, bo ochrona prawa to
                        podstawowy obowiązek państwa.

                        > Przestan myslec ze osoba niepelnosprawna to osoba drugiej
                        > kategorii, ktorej ktos robi łaske ze zrobi to co jest od dawna
                        > standardem w innych krajach.

                        A czy ty już przestałaś zdradzać swojego partnera?
                        • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 01:13
                          w jakim Ty swiecie zyjesz?
                          • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 01:21
                            Jak to w jakim? W barbarzyńskim, socjalistycznym, totalitarnym.
                            • golfstrom Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 01:43
                              > totalitarnym.

                              Czy mozesz zdefiniowac swoje rozumienie okreslenia 'totalitarny' i napisac, w
                              jaki sposb definicja odnosi sie do tego fragmentu swiata, w ktorym zyjesz?

                              Bo slownikowe rozumienie slowa 'totalitarny' w odniesieniu do ustroju, ma jednak
                              nieco inne znaczenie, niz - jak sie zdaje - prezentujesz.
                              • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 08:38
                                golfstrom napisała:

                                > Czy mozesz zdefiniowac swoje rozumienie okreslenia 'totalitarny' i
                                > napisac, w jaki sposb definicja odnosi sie do tego fragmentu swiata, w
                                > ktorym zyjesz?

                                Państwo totalitarne to państwo mające ambicje kontrolowania i regulowania każdej
                                sfery życia, w tym prywatnego. Wystarczy się rozejrzeć, żeby uświadomić sobie,
                                że właśnie w takim państwie żyjemy. Jeśli do tej pory sobie tego nie
                                uświadomiłaś, to pewnie należysz do tej części społeczeństwa, która musi
                                doświadczyć czegoś na własnej skórze, żeby się o tym przekonać. Być może kiedy
                                odbiorą Ci dziecko za okruszki na stole, albo za to, żeś na nie krzyknęła,
                                zauważysz.
                                • golfstrom Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 11:04
                                  Panstwo totalitarne, to nie jest panstwo, ktore ma ambicje, tylko panstwo, ktore
                                  kontroluje KAZDY aspekt zycia czlonkow spoleczenstwa.

                                  Sposob, w jaki uzywasz slowa totalitaryzm odbiera sens temu slowu i uniewaznia
                                  doswiadczenie ludzi, ktorzy zyli w totalitarnej Rosji.
                                  • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 12:22
                                    golfstrom napisała:

                                    > Panstwo totalitarne, to nie jest panstwo, ktore ma ambicje, tylko panstwo,
                                    > ktore kontroluje KAZDY aspekt zycia czlonkow spoleczenstwa.

                                    Nie. Z różnych względów (brak wystarczających środków technicznych, materialnych
                                    i personalnych) całkowita kontrola nad każdym aspektem życia obywateli jest
                                    niewykonalna. Nie prowadzi to jednak do wniosku, jakoby totalitaryzm nie mógł
                                    istnieć. Państwo totalitarne to państwo dążące do kontrolowania jak
                                    największej części życia obywateli. To, że złodziejowi nie udało się czegoś
                                    ukraść, bo zostało to przez właściciela dobrze ukryte, nie powoduje, że
                                    przestaje on być złodziejem.

                                    > Sposob, w jaki uzywasz slowa totalitaryzm odbiera sens temu slowu i
                                    > uniewaznia doswiadczenie ludzi, ktorzy zyli w totalitarnej Rosji.

                                    Nie odbiera i nie unieważnia.
                                    • golfstrom Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 13:07
                                      Wiesz, kiedy taka teza (ze wszyscy jestesmy podejrzani, chyba ze udowodnimy, ze
                                      jestesmy niewinni, kazdy jest potencjalnym zlodziejem itp) swiecila w Polsce
                                      najwieksze triumfy? Calkiem niedawno - jakies 20 lat temu. Albo jestes jakims
                                      reliktem tego okresu, albo nawet go nie pamietasz.

                                      Proponuje Ci sie przejechac np. do Korei Pn, pomieszzkac tam 10 lat a potem
                                      wrocic i porozmawiac na temat totalitaryzmu w Polsce.

                                      Postawa, jaka w tej dyskusji prezentujesz, sprowadza sie do pokazywania ludziom
                                      (zwlaszcza niepelnosprawnym) wiekiego faka. Nie wiem, w jaki system wierzysz,
                                      ale ja juz chyba wole socjalizm, choc przyznam, ze w swoim podejsciu do swiata
                                      niewiele roznisz sie od tych socjalistow, ktorzy w Polsce rzadzili jeszcze 25
                                      lat temu.

                                      Ale podziwiam Twoja konsekwencje. Mam nadzieje, ze jesli kiedykolwiek (czego Ci
                                      nie zycze) bedziesz uczestniczyl w wypadku spowodowanym przez np. pijanego
                                      kierowce, ktory w tym wypadku zginie, a Ty zostaniesz niepelnosprawny,
                                      (powiedzmy ze Twoja rodzina tez zginie) to z wielka radoscia sam oplacisz sobie
                                      leczenie, rekonwalescencje, wszelkie windy, podjazdy i inne fanaberie, a jesli
                                      nie bedzie Cie na nie stac, to bedziesz wegetowal w domu w wielkiej euforii,
                                      podniecajac sie swoja wiara w to, ze godne zycie to tylko przywilej
                                      najsilniejszych/najbogatszych.

                                      Z mojej strony EOT.
                                      • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 13:13
                                        I tym optymistycznym akcentem powinnismy zakonczyc ta dyskusje.
                                        Nic dodac, nic ujac.
                                        Amen
                                      • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 14:17
                                        golfstrom napisała:

                                        > Wiesz, kiedy taka teza (ze wszyscy jestesmy podejrzani, chyba ze
                                        > udowodnimy, ze jestesmy niewinni, kazdy jest potencjalnym zlodziejem itp)
                                        > swiecila w Polsce najwieksze triumfy? Calkiem niedawno - jakies 20 lat
                                        > temu. Albo jestes jakims reliktem tego okresu, albo nawet go nie pamietasz.

                                        Pamiętam go doskonale i może dlatego lepiej widzę totalitarne dążenia
                                        dzisiejszego państwa. Tak już bywa, że jeden dowiaduje się o tym, że ma do
                                        czynienia z nawałnicą dzięki wnikliwej obserwacji i już po pierwszych kroplach.
                                        Inny musi przemoknąć do ostatniej nitki.

                                        > Postawa, jaka w tej dyskusji prezentujesz, sprowadza sie do pokazywania
                                        > ludziom (zwlaszcza niepelnosprawnym) wiekiego faka.

                                        Nie. Faka pokazuję tylko tym ludziom, którzy nie odróżniają mojej kieszeni od
                                        własnej.

                                        > Nie wiem, w jaki system wierzysz, ale ja juz chyba wole socjalizm, choc
                                        > przyznam, ze w swoim podejsciu do swiata niewiele roznisz sie od tych
                                        > socjalistow, ktorzy w Polsce rzadzili jeszcze 25 lat temu.

                                        Bo rządzący 25 lat temu socjaliści szanowali wolność i własność?

                                        > Ale podziwiam Twoja konsekwencje. Mam nadzieje, ze jesli kiedykolwiek
                                        > (czego Ci nie zycze) bedziesz uczestniczyl w wypadku spowodowanym przez
                                        > np. pijanego kierowce, ktory w tym wypadku zginie, a Ty zostaniesz
                                        > niepelnosprawny, (powiedzmy ze Twoja rodzina tez zginie) to z wielka
                                        > radoscia sam oplacisz sobie leczenie, rekonwalescencje, wszelkie windy,
                                        > podjazdy i inne fanaberie, a jesli nie bedzie Cie na nie stac, to bedziesz
                                        > wegetowal w domu w wielkiej euforii, podniecajac sie swoja wiara w to, ze
                                        > godne zycie to tylko przywilej najsilniejszych/najbogatszych.

                                        Godne życie to przede wszystkim życie na własny rachunek. Jeśli kogoś na to nie
                                        stać, to może nie jest to powód do radości, ale także nie do tego, żeby domagać
                                        się przymusowego obciążania innych ludzi kosztami tego "godnego życia".
                                        Odwoływanie się do mojego egoizmu to żaden argument.
                        • zcbmj Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 11:54
                          Misiu czytam sobie Twoje posty i już się nie mogę doczekać chwili, kiedy pokażą Cię w telewizji jako pierwszego w naszym kraju człowieka, który dobrowolnie zrezygnuje z emerytury, zasiłku chorobowego czy czegoś podobnego w myśl swojej zasady: każdy sam powinien płacić za swoje zachcianki i potrzeby :)
                          Nie życzę Tobie wypadku,ani choroby, nie życzę też by kogoś z Twojej rodziny spotkała konieczność korzystania z Twojej pomocy! Życzę Ci tylko odrobiny zastanowienia...

                          Czy podjazd to naprawdę fanaberia dla niepełnosprawnych? A może przyda się jeszcze komuś? Np matce pchającej wózek z niemowlakiem, starszej osobie ciągnącej torbę na kółkach z zakupami czy dziecku, które roześmiane zjedzie po nim na rolkach?

                          Rozumiem, że na UKW zabrakło pieniędzy na windę, rozumiem, że takie krzesło może być na prawdę potrzebne, by złapać oddech między piętrami, ale czy na prawdę trzeba je oznakowywać? Czy nie można było postawić ławki, lub kilku krzeseł, bez sugerowania kto ma lub gdzie ma siedzieć?

                          Dziękuję moim przyjaciołom i znajomym, a także nieznajomym, którzy przez 5 lat studiów na UKW NIGDY nie traktowali mnie jako kogoś innego od nich, którzy czasem zwalniali kroku, bym mogła iść z nimi ramię w ramię, którzy pomagali mi pokonywać schody,progi i głupotę ludzką. Dzięki Wam zrozumiałam,że nie jestem gorsza od Was! Dziękuję Wam z siłę jaką mi daliście i wiarę w człowieka!
                          Bo jeden życzliwy człowiek cenniejszy jest niż tysiąc wind, podjazdów i krzeseł!
                          • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 13:05
                            zcbmj napisała:

                            > Misiu czytam sobie Twoje posty i już się nie mogę doczekać chwili, kiedy
                            > pokażą Cię w telewizji jako pierwszego w naszym kraju człowieka, który
                            > dobrowolnie zrezygnuje z emerytury, zasiłku chorobowego czy czegoś
                            > podobnego w myśl swojej zasady: każdy sam powinien płacić za swoje
                            > zachcianki i potrzeby :)

                            Ja nie potrzebuję od łaskawego państwa żadnej emerytury ani zasiłku chorobowego.
                            Sam sobie na to odłożę. Niech tylko państwo przestanie rabować mi większość
                            moich dochodów pod pozorem "ubezpieczeń społecznych".

                            > Nie życzę Tobie wypadku,ani choroby, nie życzę też by kogoś z Twojej
                            > rodziny spotkała konieczność korzystania z Twojej pomocy!
                            > Życzę Ci tylko odrobiny zastanowienia...

                            Wzajemnie.

                            > Czy podjazd to naprawdę fanaberia dla niepełnosprawnych? A może przyda się
                            > jeszcze komuś? Np matce pchającej wózek z niemowlakiem, starszej osobie
                            > ciągnącej torbę na kółkach z zakupami czy dziecku, które roześmiane
                            > zjedzie po nim na rolkach?

                            To nieważne, czy to fanaberia, czy nie. Człowiek ma prawo także do fanaberii.
                            Byle za prywatne pieniądze. Czy będą to pieniądze bogatego sponsora, zrzutka
                            wolontariuszy, czy też ów człowiek sam lub do spółki ze znajomymi to sobie
                            sfinansuje - wszystko jedno.

                            > Rozumiem, że na UKW zabrakło pieniędzy na windę, rozumiem, że takie
                            > krzesło może być na prawdę potrzebne, by złapać oddech między piętrami,
                            > ale czy na prawdę trzeba je oznakowywać? Czy nie można było postawić
                            > ławki, lub kilku krzeseł, bez sugerowania kto ma lub gdzie ma siedzieć?

                            W tej kwestii nie mam sprecyzowanego zdania. Chętnie poznam Twoje uzasadnienie.
                            Czy także w autobusie lub tramwaju oznakowywanie miejsc dla niepełnosprawnych
                            uważasz za niepotrzebne?

                            > Dziękuję moim przyjaciołom i znajomym, a także nieznajomym, którzy przez 5
                            > lat studiów na UKW NIGDY nie traktowali mnie jako kogoś innego od nich

                            No popatrz. A kiedy ja wyrażam pogląd, że niepełnosprawnych należy traktować tak
                            samo, jak wszystkich innych, spotykam się z obelgami.

                            > którzy czasem zwalniali kroku, bym mogła iść z nimi ramię w ramię, którzy
                            > pomagali mi pokonywać schody,progi i głupotę ludzką. Dzięki Wam
                            > zrozumiałam,że nie jestem gorsza od Was! Dziękuję Wam z siłę jaką mi
                            > daliście i wiarę w człowieka!

                            I w tym cała rzecz. "Opiekuńcze państwo" chciałoby Ci tę siłę odebrać, a wiarę w
                            człowieka zastąpić wiarą w państwo.

                            > Bo jeden życzliwy człowiek cenniejszy jest niż tysiąc wind, podjazdów i
                            > krzeseł!

                            No właśnie.
                            • zcbmj Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 15:16
                              Pytasz o moje stanowisko, proszę bardzo. Poproszę Cię jednak najpierw o
                              ustosunkowanie się do tego: zapytałam, poprzednio czy podjazd to naprawdę
                              fanaberia dla niepełnosprawnych? Ty piszesz:
                              "To nieważne, czy to fanaberia, czy nie. Człowiek ma prawo także do fanaberii.
                              Byle za prywatne pieniądze. Czy będą to pieniądze bogatego sponsora, zrzutka
                              wolontariuszy, czy też ów człowiek sam lub do spółki ze znajomymi to sobie
                              sfinansuje - wszystko jedno."

                              Moje pytanie brzmi czy wg Ciebie schody do pomieszczeń publicznych również
                              powinny być finansowane z prywatnych środków?
                              Np. powstaje nowy piętrowy budynek, jakiś urząd (te powstają najszybciej), ale
                              inwestor nie robi w nim schodów wychodząc z założenia, że jak ktoś będzie
                              chciał/musiał wejść na wyższe piętro to i tak wejdzie - wymuruje sobie schody,
                              przyniesie drabinę czy trampolinę - szkoda publicznych pieniędzy. Widzisz
                              analogię?

                              A teraz odp. na Twoje pytanie (Czy także w autobusie lub tramwaju oznakowywanie
                              miejsc dla niepełnosprawnych
                              uważasz za niepotrzebne?) Uważam takie miejsca za bardzo potrzebne, dla tych,
                              którzy na prawdę tego potrzebują, bo np taka "koperta" na chodniku to nie tylko
                              miejsce bliżej celu, ale i więcej miejsca, żeby otworzyć drzwi samochodu i
                              "wygramolenie się" z niego, czy podstawienie wózka. Jednak na uczelni zrobiono
                              coś innego, niż na parkingu gdzie jest załóżmy 50 miejsc i 2 czy 3 są
                              oznakowane(potencjalnie są miejsca dla każdego), tu stworzono coś w rodzaju
                              "oślej ławki" - tu siedzi taki a taki - on jest niepełnosprawny, albo (nie wiem
                              czy lepsze), tu siedzi inny - on zajął mu miejsce! (żadna z sytuacji nie jest
                              komfortowa - zapewniam). Stąd prosty pomysł dostawienia miejsc.Chociaż może nie
                              taki prosty, skoro o tym nie pomyślano.

                              No i jeszcze jedno:
                              pisałam: "Dziękuję moim przyjaciołom i znajomym, a także nieznajomym, którzy
                              przez 5 lat studiów na UKW NIGDY nie traktowali mnie jako kogoś innego od
                              nich..." A Ty na to: "No popatrz. A kiedy ja wyrażam pogląd, że
                              niepełnosprawnych należy traktować tak
                              samo, jak wszystkich innych, spotykam się z obelgami." Widzisz z tym
                              traktowaniem wszystkich tak samo to ja jestem w 100% za, tylko pamiętać należy o
                              takiej zasadzie: sprawiedliwie nie zawsze znaczy po równo. I dotyczy ona każdego
                              człowieka.
                              • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 18:28
                                zcbmj napisała:

                                > Moje pytanie brzmi czy wg Ciebie schody do pomieszczeń publicznych
                                > również powinny być finansowane z prywatnych środków?
                                > Np. powstaje nowy piętrowy budynek, jakiś urząd (te powstają
                                > najszybciej), ale inwestor nie robi w nim schodów wychodząc z
                                > założenia, że jak ktoś będzie chciał/musiał wejść na wyższe piętro
                                > to i tak wejdzie - wymuruje sobie schody, przyniesie drabinę czy
                                > trampolinę - szkoda publicznych pieniędzy.

                                Odpowiedzią na to jest jednostkowy koszt budowy i utrzymania takich schodów
                                przypadający na osobę, która z nich skorzysta.

                                > Widzisz analogię?

                                A Ty widzisz zasadę?

                                > A teraz odp. na Twoje pytanie (Czy także w autobusie lub tramwaju
                                > oznakowywanie miejsc dla niepełnosprawnych uważasz za
                                > niepotrzebne?) Uważam takie miejsca za bardzo potrzebne, dla tych,
                                > którzy na prawdę tego potrzebują, bo np taka "koperta" na chodniku
                                > to nie tylko miejsce bliżej celu, ale i więcej miejsca, żeby
                                > otworzyć drzwi samochodu i "wygramolenie się" z niego, czy
                                > podstawienie wózka. Jednak na uczelni zrobiono
                                > coś innego, niż na parkingu gdzie jest załóżmy 50 miejsc i 2 czy 3
                                > są oznakowane(potencjalnie są miejsca dla każdego), tu stworzono
                                > coś w rodzaju "oślej ławki" - tu siedzi taki a taki - on jest
                                > niepełnosprawny, albo (nie wiem czy lepsze), tu siedzi inny - on
                                > zajął mu miejsce! (żadna z sytuacji nie jest
                                > komfortowa - zapewniam). Stąd prosty pomysł dostawienia
                                > miejsc. Chociaż może nie taki prosty, skoro o tym nie pomyślano.

                                Równie dobrze można by nazwać "rodzajem oślej ławki" windę dla
                                niepełnosprawnych. Jeśli specjalne krzesło, w Twoim odczuciu, stygmatyzuje, to
                                to samo zrobi specjalna winda. Przestań kierować się emocjami, a włącz chłodny,
                                zdrowy rozsądek. Chcesz dostawić krzeseł niepełnosprawnemu dla towarzystwa?

                                > Widzisz z tym traktowaniem wszystkich tak samo to ja jestem w 100%
                                > za, tylko pamiętać należy o takiej zasadzie: sprawiedliwie nie
                                > zawsze znaczy po równo. I dotyczy ona każdego człowieka.

                                Powiedziałbym więcej - sprawiedliwie rzadko znaczy równo. Sprawiedliwość to
                                oddawanie każdemu tego, co mu się należy. Nie każdemu zaś należy się to samo.
      • keradk Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:10
        dokladnie. wydawanie 200 tys(!!!!) złotych zeby jedna dziewczyna
        wjechała sobie na pietro to kretynizm faktycznie porównywalny z
        misiem (ktory jest na miare naszych możliwości). skoro można
        dziewczynę po prostu wniesc. no a wydawanie cudzych pieniedzy
        rzeczywiscie jest super:)
        • enro_n Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:19
          A ile poszło moich pieniędzy na wykształcenie takiego kretyna jak Ty (zakłam, że
          jakiś papierek masz)? Wtedy nie zastanawiałeś się nad tym czy rozsądne jest,
          żeby podatnik płacił za Twoją naukę (której efektów sądząc po poziomie
          wypowiedzi nie ma) ?
          • magdzicka1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:24
            ja tez chce ta kase wydana na tego imbecyla z powrotem:-)
        • kropka357 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:27
          W życiu tępy misiu jeden moment zmienia wszystko. Jak kiedyś wylądujesz na wózku
          to poczujesz jak to jest , kiedy nie możesz dotrzeć nawet do WC. Nie życzę zdrowia.
      • marguyu Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:12
        xolaptop napisał:

        > I po co ta niekonstruktywna krytyka. Powód stanu rzeczy jest
        konkretnie zdefiniowany, więc najpierw dajcie pieniądze, a potem
        krytykujcie ile chcecie.
        > Chyba, że macie w zwyczaju wydawać cudze pieniądze, te jak wiadomo
        wydaje się łatwo.


        A gdzie sa pieniadze z podatkow bydgoszczan?
        Gdzie sa pieniadze z oplat za studia?

        Dawac?
        Bardzo chetnie, ale kopniaka w zadki niekompetentnych
        administratorow!

        Przeciez to gorzej niz sredniowiecze!
        • xolaptop Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:23
          Ale to nielogiczne. Naprawdę myślicie, że rektor, czy inny profesor nie chciałby
          dojeżdżać windą do swojego gabinetu (na przykład, jak w tym filmie Seksmisja),
          na każde piętro i z każdej strony, ale wrodzona złośliwość nakazuje im nie dać
          pieniędzy na zainstalowanie windy albo wind? Ludzie, którzy mają władzę i
          pieniądze, instalują, co tylko można, spójrzcie na ZUS.
        • xolaptop Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:39
          Wątpię, żeby mieszkańcy jakiegokolwiek miasta zgodzili się na podwyżkę podatków,
          ale zbliżają się wybory samorządowe i zawsze można odwołać władze miasta i
          wybrać takie, które dopilnują, aby były windy. Trzeba tylko pamiętać, że dla
          płacących podatki nic nie jest za darmo.
      • enro_n Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:16
        Pieniądze daję co miesiąc. Jest tylko problem z ich odpowiednią dystrybucją.
        Może płatne studia dzienny rozwiązały by problem braku kasy na uczelniach ?
    • magdzicka1 zenada 30.11.09, 23:14
      nie wiadomo czy smiac sie czy plakac... dlugo jeszcze niepelnosprawni beda
      obywatelami drugiej kategorii. Najlatwiejszym sposobem jest wykrecenie sie
      brakiem pieniedzy a wystarczy w wielu przypadkach chciec... To krzeslo
      "udogodnienie" stalo sie przypadkowo najlepszym podsumowaniem obecnej sytuacji
      osob niepelnosprawnych w Polsce i jak dla mnie nadaje sie na plakat jakiejs
      akcji na rzecz ich praw.
      • xolaptop Re: zenada 30.11.09, 23:31
        Przecież ta studiująca pani jest dorosłą osobą. Przecież, jeśli uznała, że brak
        windy jest krzywdzący, mogła napisać do PEFRONU (już widzę, jak jej dają
        pieniądze) wniosek o sfinansowanie dojazdów do innej uczelni znajdującej się w
        innym miescie, która ma windy. Widocznie oceniła sytuację inaczej niż krytycy z
        tego forum. W ostateczności mogła studiować przez Internet, ale znowu widocznie
        wybrała inaczej. Dlaczego zakładacie, że ta osoba jest tam nieszczęśliwa?
      • uffo to tylko wierzcholek gory lodowej 30.11.09, 23:33
        takich problemow w Polsce jest mnostwo i raczej niestety swiadcza o
        ogolnej mentalnosci, braku wspolodczucia, wyobrazni, akceptacji
        innosci etc. Bedac w Polsce i pracujac jako woluntariusz z
        niepelnosprawnym naogladalem sie takich sytuacji. A kiedy zdarzylo
        mi sie zglosic do pewnego MPK ze kierowca nie chcial zabrac z
        przystanku autobusowego niepelnosprawnego (zreszta tluszcza rzucila
        sie do autobusu nieomal skaczac przez siedzacego w wozku
        niepelnosprawnego), to mi powiedziano: 'A co niepenosprawny roobil
        poza domem?!"
        Taka sama reakcja yla jak razem z niepenosprawnym zaliczalismy
        pewien szczyt gorski. Komentowano nas, czyli opiekunow, jako oosoby
        maltretujaca niepelnosprawnego.
        Duzo wody jeszcze uplynie zanim w Polsce zmiei sie mentalnosc. Tej
        mentalosci winny jest w pewej mierze rowniez Kosciol, ktory, wraz ze
        swoja powierzchowna moralnoscia, w taki czy inny sposob sugeruje, iz
        skoro urodziles sie kaleka, widac cos masz na sumieniu.
        • misiu-1 Re: to tylko wierzcholek gory lodowej 30.11.09, 23:36
          uffo napisał:

          > Taka sama reakcja yla jak razem z niepenosprawnym zaliczalismy
          > pewien szczyt gorski.

          No popatrz, a taka magdzicka nr 1 (p.wyżej) odmawia Ci wspinaczki nawet na
          drzewo, o górze nie wspominając.
          • magdzicka1 Re: to tylko wierzcholek gory lodowej 30.11.09, 23:41
            nie odmawiam wiejski filozofie tylko mowie ze aystem edukacji w Polsce jest
            sponsorowany z pieniedzy publicznych a niepelnosprawni to czesc spoleczenstwa i
            maja takie same prawo do korzystania z uczelni bez uwlaczania wlasnej godnosci i
            uzerania sie z takimi glupimi komentarzami jak Twoje
            • misiu-1 Re: to tylko wierzcholek gory lodowej 01.12.09, 00:00
              magdzicka1 napisała:

              > nie odmawiam wiejski filozofie tylko mowie ze aystem edukacji w
              > Polsce jest sponsorowany z pieniedzy publicznych

              Niestety. Dlatego upowszechnia podobne do twoich postawy roszczeniowe, wiarę w
              "sprawiedliwość społeczną" itp. lewicowe zabobony.

              > a niepelnosprawni to czesc spoleczenstwa i maja takie same prawo
              > do korzystania z uczelni bez uwlaczania wlasnej godnosci

              Owszem. I nikt im tego prawa nie odmawia. Czym innym jednak jest prawo do
              pobierania nauki, a czym innym żądanie finansowania jej przez innych, w tym
              pokrycia kosztów transportu na zajęcia. Czy dajesz im też prawo do chleba, czy
              też im go odmawiasz?

              > uzerania sie z takimi glupimi komentarzami jak Twoje

              Gdybyś potrafiła napisać mądrzejszy, biedni niepełnosprawni nie byliby skazani
              na te głupie.
              • magdzicka1 Re: to tylko wierzcholek gory lodowej 01.12.09, 00:16
                najgorsze jest to ze jako osoba w pelni sprawna (mowie o fizycznej stronie bo co
                do psychicznej nie mam juz watpliowsci) myslisz ze masz prawo do podejmowania
                decyzji w imieniu i o osobach niepelnosprawnych. Prawo do darmowej edukacji ma
                kazdy i powtarzam po raz kolejny ze szkoly tak jak inne organizacje publiczne
                maja obowiazek byc dostepne dla wszystkiich przedstawicieli spoleczenstwa.
                Myszlisz ze niepelnosprawnych w Polsce jest 1 czy 2 osoby??? To jest rzesza
                ludzi ktorzy ktore placa podatki i na ich potrzeby te pieniadze musza tez zostac
                wydane czy reszta spoleczenstwa sobie tego zyczy czy nie. Poza tym tez kiedys
                bedziesz stary, moze bedziesz chodzil o kulach, moze bedziesz mial powazne
                problemy ze wzrokiem - bedziesz wtedy siedzial cicho w domu?
                • misiu-1 Re: to tylko wierzcholek gory lodowej 01.12.09, 00:32
                  magdzicka1 napisała:

                  > myslisz ze masz prawo do podejmowania decyzji w imieniu i o
                  > osobach niepelnosprawnych.

                  Nieprawda, kłamiesz. To nie ja uzurpuję sobie prawo do decydowania o czymkolwiek
                  w imieniu niepełnosprawnych. Niech sobie robią, co chcą. Ja im niczego nie
                  dyktuję. To ty uzurpujesz sobie prawo do decydowania w moim imieniu, na co
                  należy wydać moje pieniądze.

                  > Prawo do darmowej edukacji ma kazdy i powtarzam po raz kolejny ze
                  > szkoly tak jak inne organizacje publiczne maja obowiazek byc
                  > dostepne dla wszystkiich przedstawicieli spoleczenstwa.

                  Nie istnieje coś takiego, jak "bezpłatna edukacja". Istnieje natomiast edukacja
                  socjalistyczna, na którą płaci się pod przymusem, trzy razy więcej niż jest warta.

                  > Myszlisz ze niepelnosprawnych w Polsce jest 1 czy 2 osoby??? To
                  > jest rzesza ludzi ktorzy ktore placa podatki i na ich potrzeby te
                  > pieniadze musza tez zostac wydane

                  Płacą takie same podatki, jak wszyscy i mają takie same prawa, jak wszyscy.
                  Dlaczego więc domagają się czegoś więcej?

                  > Poza tym tez kiedys bedziesz stary, moze bedziesz chodzil o
                  > kulach, moze bedziesz mial powazne problemy ze wzrokiem - bedziesz
                  > wtedy siedzial cicho w domu?

                  Jak sama zauważyłaś - będę chodził o kulach. Zapewniam cię, że nie zacznę
                  domagać się noszenia mnie w lektyce za pieniądze podatników.
                  • magdzicka1 Re: to tylko wierzcholek gory lodowej 01.12.09, 00:42
                    dalej nie rozumiesz ze to nie sa bonusy, cos dodatkowego tylko obowiazki
                    publicznych podmiotow i obowiazek cywilizowanego kraju w stosunku do swoich
                    obywateli, cos co jest norma w lepiej rozwinietych krajach - wiem bo w takim
                    zyje i Polska w tej kwestii jest krajem trzeciego swiata.
                    Nikt nie oczekuje specjalnego traktowania tylko mozliwosci godnego zycia.
                    Smutny obraz czlowieka sie rysuje z Twoich wypowiedzi. To obraz czlowieka ktory
                    nie zetknal sie z osobami niepelnosprawnymi i nie jest sobie nawet w stanie
                    wyobrazic jak to jest. widziales kiedys osobe niepelnosprawna, widziales jak
                    takie osoby zyja w Polsce?
                    • misiu-1 Re: to tylko wierzcholek gory lodowej 01.12.09, 01:12
                      magdzicka1 napisała:

                      > dalej nie rozumiesz ze to nie sa bonusy, cos dodatkowego tylko
                      > obowiazki publicznych podmiotow i obowiazek cywilizowanego kraju w
                      > stosunku do swoich obywateli, cos co jest norma w lepiej
                      > rozwinietych krajach - wiem bo w takim zyje i Polska w tej kwestii
                      > jest krajem trzeciego swiata.

                      Nie. To, że akceptujesz te "obowiązki" jest wynikiem prania mózgu, jakie zrobili
                      ci socjaliści. Ci czerwoni złodzieje wmówili ci, że to są "obowiązki", ponieważ
                      z wypełniania tych "obowiązków" dobrze sobie żyją. Zrozumiałe, że biorą ich na
                      siebie coraz więcej. Fakt, że jest to normą w "bardziej rozwiniętych krajach",
                      świadczy tylko o pogrążaniu się ich w socjalistycznym barbarzyństwie.

                      > Nikt nie oczekuje specjalnego traktowania tylko mozliwosci godnego
                      > zycia.

                      Jak nie oczekuje, skoro właśnie oczekuje? Budowanie specjalnych udogodnień to
                      nie jest normalne traktowanie.

                      > Smutny obraz czlowieka sie rysuje z Twoich wypowiedzi. To obraz
                      > czlowieka ktory nie zetknal sie z osobami niepelnosprawnymi i nie
                      > jest sobie nawet w stanie wyobrazic jak to jest. widziales kiedys
                      > osobe niepelnosprawna, widziales jak takie osoby zyja w Polsce?

                      Owszem, widziałem. Jednak to, że komuś trudno się żyje, nie upoważnia państwa do
                      rabowania moich pieniędzy, żeby mu zrobić dobrze. Jeśli poczuję, że moim
                      moralnym obowiązkiem jest go wspomóc, zrobię to sam.



                      • magdzicka1 Re: to tylko wierzcholek gory lodowej 01.12.09, 01:15
                        to na szczescie nie jest kwestia twojego wyboru i przestac juz bredzic o
                        socjalistach bo wychodzi z tego bezsensowny belkot
                        • misiu-1 Re: to tylko wierzcholek gory lodowej 01.12.09, 01:23
                          magdzicka1 napisała:

                          > to na szczescie nie jest kwestia twojego wyboru

                          Ach, nie? Czy to znaczy, że przestałaś wierzyć w powtarzane w TV bajeczki o
                          demokracji?

                          > i przestac juz bredzic o socjalistach bo wychodzi z tego
                          > bezsensowny belkot

                          To, że ty w tym sensu nie widzisz, nie oznacza, że go nie ma. Może po prostu
                          powinnaś odwiedzić okulistę.
        • xolaptop Re: to tylko wierzcholek gory lodowej 30.11.09, 23:49
          Racja, wszystko jest kwestią preferencji. Jeżeli Posłowie wybrali wydawanie
          średnio kilku tysięcy złotych na utrzymanie więźnia, najczęściej człowieka
          zdrowego, któremu prawnie zakazali nieodpłatnej pracy, także przy budowie części
          do wind i przy montażu wind, to potem nie ma wind. Wybrali wojnę przeciwko
          Serbii w Kosowie albo innego F16, to potem wind nie ma. Dziwne, że ktoś się temu
          dziwi.
        • flamengista oczywiście Kościół wszystkiemu winny 01.12.09, 09:09
          "Tej mentalosci winny jest w pewej mierze rowniez Kosciol, ktory, wraz ze swoja
          powierzchowna moralnoscia, w taki czy inny sposob sugeruje, iz
          skoro urodziles sie kaleka, widac cos masz na sumieniu"

          A mój kuzyn, który właśnie został księdzem co roku jako kleryk jeździł jako
          wolontariusz na obóz rehabilitacyjny dla niepełnosprawnych dzieci. Jego zakon
          prowadzi kilka placówek zajmujących się tymi dziećmi.

          Oczywiście według ciebie robią to wszystko dla picu, pod nosem mówiąc "sami
          sobie winni".

          Puknij się w głowę, z łaski swojej - bo piszesz totalne bzdury.
    • tfurca uniwersalny dizajn 30.11.09, 23:32
      z tej windy moze tez skorzystac
      jakis profesor lub rektor ktoremu biodro wypadnie
      pomyslmy o wszystkich ...

      niepelnosprawnych, kobietach w ciazy, ...
      wszyscy potrzebuja ulatwien

      zawod-architekt.pl/artykuly/za0904_udut.html
    • malcolmx1 helo 30.11.09, 23:50
      Jestem osobą niepełnosprawną i od lat zmagam się z barierami
      architektonicznymi,z jednej strony to krzesło jest dobre,bo mało kto ustępuje
      miejsca niepełnosprawnemu więc może nie jednemu kulasowi uratowało życie kiedy
      się czołgał po podłodze pół dnia.Patrzę raczej na to obojętnie,bo w tym kraju
      osoby niepełnosprawne nie mają co liczyć na pomoc,jakąś zmianę,o tym się tylko
      mówi i pisze a nie robi nic.Krzesło nie wymaga dużego wysiłku i wielkiej
      organizacji wystarczy Pan Zdzichu i parę śrub, to jest właśnie polska
      rzeczywistość.Wielkie pozdro dla fundatora,możesz Pan/Pani spać spokojnie
      krzesełko,ten piękny gest zagwarantuje bilet do nieba.
      • golfstrom Re: helo 01.12.09, 01:02
        I to jest niestety najprawdziwsze podsumowanie.

        Pracowalam kiedys w firmie, do ktorej wchodzilo sie przez taras. Na taras
        wchodzilo sie po trzech niepozornych schodkach. Dla osoby sprawnej - zaden
        problem. Akurat wtedy miasto albo uczelnia (pod ktora firma podpadala) zaczela
        przystosowywac budynki dla osob niepelnosprawnych, bo "takie sa wymogi Unii".
        Wiec i nasze schodki mialy zostac przystosowane.

        Praca szla wartko, a efektem koncowym bylo cos, czego nawet wysportowana matka z
        wozkiem dzieciecym nie pokonalaby w sposob nie zagrazajacy zdrowiu. Osoba na
        wozku nie miala nawet szans na skorzystanie z tego udogodnienia - kont
        nachylenia byl zbyt ostry. No ale architekt przyszedl, robote przyjal i
        odfajkowal kolejne udogodnienie.
        • golfstrom * kąt nachylenia 01.12.09, 01:34
          sorry
    • txt40 Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia krz... 30.11.09, 23:53
      Pewnie, ze wstyd, ze powinny znalezc sie na to pieniadze i w ogole
      ale mnie dziwi jeszcze jedna rzecz... rodzice pomagaja dostac sie po
      schodach ??? 20 lat temu bylem studentem na UW, jezdzilem na wozku
      wiec potrzebowalem pomocy innych... moglem liczyc na kolegow i
      kolezanki z roku! (dzieki wszystkim :) ) Chyba to jest
      najwazniejsze - i teraz prosba do obecnych studentow - jesli Wy nie
      bedziecie chcieli pomoc i spojrzec zyczliwie na niepelnosprawnych,
      to windy, odsrubowane krzesla i oburzone komentarze na forum nic nie
      pomoga
      • misiu-1 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 01.12.09, 00:38
        W normalnym państwie windę ufundowałby jakiś bogaty przemysłowiec-filantrop,
        przyczepiając do niej najwyżej tabliczkę z nazwiskiem darczyńcy. Miałby z tego
        satysfakcję i wdzięczność obdarowanych. Socjaliści to złodzieje, którzy kradną
        mu: po pierwsze - pieniądze (w dodatku w ilości znacznie większej), po drugie -
        należny mu splendor i satysfakcję.
    • j-50 A do kogo o to pretensje? 30.11.09, 23:54
      W Pomrocznej tylko kilka dziesiątych procenta PKB idzie na naukę i
      szkolnictwo. Jest to wielokrotnie mniej, niż w krajach
      niespomrocznionych. Uczelnie wyższe zdychają w szybkim tempie. Wiele
      kosztów przerzucają na studentów. Ja mam w związku z tym pewien
      zapyt. Istnieje przecież fundusz pomocy niepełnosprawnym. To z niego
      po spomrocznieniu korzystał bezwstydnie jeden z marszałków sejmu,
      choć nie był niepełnosprawny. Był za to wręcz nawiedzony
      chrześcijańsko i dlatego został prawnie rozgrzeszony (kolejna święta
      krowa). Nawet jak urwą rzucił w sejmowy mikrofon, to uznano to
      za "słowo boże". Święta krowa mleka nie daje - ona spija tylko
      śmietankę!
      Na moim uniwerku wrockowym do dzisiaj nie można doczekać się windy
      dla niepełnosprawnych. Ba - tam w ogóle żadnej windy nie ma.
      Przyczyna jest prosta: ponad 400 poosłów i tysiące ich świętokrowich
      króliczków dymających budżet państwa. Jednym słowem: pomroczność
      jasna. Z witaniem się nogą przez byłego prezydenta. Jak się chama
      wybiera - to nie należy potem kwiczeć.
      • flamengista nieprawda 01.12.09, 09:10
        Akurat na to są środki unijne. Trzeba dobrze przygotować wniosek grantowy, to
        pieniądze będą.
    • rampat Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia krz... 30.11.09, 23:55
      super
      • j-50 Re: Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia k 30.11.09, 23:59
        Super to było za komucha. Teraz jest pomrocznie!
    • j-50 A tak w ogóle... 01.12.09, 00:02
      Urządzono po prostu miejsce parkowania dla niepełnosprawnych. I ja
      to w zupełności rozumiem. Tylko na tyle było stać uczelnię, zupełnie
      zdziadziałą od czasu pomroczniaka jasnego. Tego chama witającego się
      nogą.
      • guru133 Moim zdaniem to konieczność utrzymywania 01.12.09, 00:48
        watykańskich okupantów uniemożliwia rozwój nauki.
    • ulanzalasem Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia krz... 01.12.09, 00:10
      odbiegając od tematu...instytutu neofilologii i lingwistyki stosowanej - uważa młody nauczyciel akademicki, który w obawie przed gniewem władz uczelni nie chce podać nazwiska. cóż za dyskrecja, założę się że gdybym tylko dostał listę nazwisk panów przed 35 rokiem życia z tego konkretnego wydziału to w kilka minut ustaliłbym tego pana xD Ilu może pracować na tym wydziale panów spełniających kryteria, kilku? A do tego młodych, którzy akurat wtedy byli na uczelni? Najwyżej, że to zmyłka, ale jeśli doktor/profesor nie ma jaj, żeby porozmawiać z dziennikarzem... Piotr W. syna Macieja Wójcika ;D
    • guru133 Krzesło jest niezbędne! Zanim niepełnosprawny 01.12.09, 00:45
      zacznie forsować schody, musi sobie odpocząć.:(
    • magdzicka1 Troche statystyk 01.12.09, 01:01
      W 2008 roku liczba osób niepełnosprawnych prawnie w wieku produkcyjnym
      wynosiła około 2,2 mln i stanowiła 9,3% ludności w tym wieku.

      Osoby niepełnosprawne są znacznie gorzej wykształcone niż osoby sprawne. W
      2008 r. aż 68,1% osób niepełnosprawnych w wieku 15 lat i więcej nie miało
      wykształcenia średniego, a jedynie 6,1% posiadało wykształcenie wyższe. Co
      prawda relacja ta jest z roku na rok coraz bardziej korzystna, jednak wciąż
      widoczna jest w tym względzie różnica w stosunku do osób sprawnych, wśród
      których wykształcenia co najmniej średniego nie posiadało 48,8%, zaś wyższe
      miało 16,5%. Osoby niepełnosprawne mają trudności w zdobyciu lub uzupełnieniu
      wykształcenia nie tylko na poziomie wyższym, ale także średnim a nawet
      podstawowym. Z kolei niskie wykształcenie lub jego brak zmniejsza szanse osób
      niepełnosprawnych na rynku pracy, a tym samym szanse na godne życie ich
      samych. Najwyższą aktywnością zawodową cechują się osoby z wyższym
      wykształceniem.[/i]
    • stalowy21 Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia krz... 01.12.09, 01:43
      Zatkało mnie !!!!! jestem po prostu w szoku !!!
      naszczęście jestem studentka
      innej bydgoskiej uczelni- szkoły wyższej, gdzie
      jest oszklona winda z widokiem na Brdę, szerokie drzwi do każdej z
      sal, toalety przystosowane szerokością "boksów" nawet do wózka
      inwalidzkiego, podjazdy.
      Winad zjeżdża do poziomu drzwi wejściowtch do budynku !!!!
      To jest dbałość o niepełnosprawnych !
    • bernabeu17 Na UKW są pieniądze 01.12.09, 03:19
      Pracowałem kilka lat na UKW. Tam są pieniądze na realizację remontów czy
      przystosowanie budynku dla niepełnosprawnych. Niestety rządząca klika woli je
      wydawać na nowe latarnie, kwietniki, remonty swoich biur itd. A już najwięcej
      pod tym względem zabiera rektor. My musieliśmy kupować ołówki i długopisy za
      własne pieniądze, a uczelnia kupiła mu nowego VW Passata...
    • mario-radyja ma być winda wszędzie gdzie chcę sobie pojechać! 01.12.09, 04:41
      Sorry, ale 200 tys. to także dla uczelni jest dużo.

      Niepełnosprawni nie mogą żądać, aby wszyscy dookoła natychmiast
      oddawali pieniądze z kieszeni, aby im było 100% normalnie. Sorry
      współczucie itp, ale są pewne granice finansowe tego co można zrobić
      i to jest tylko kwestia tego czy granicę nieopłacalności ustalimy na
      5 tys, 200 tys. czy 100 milionów.

      Gdybyśmy chcieli udostępnić niepełnosprawnym wszystkie miejsca w
      które mogą dotrzeć pełnosprawni, to pewnie i połowa PKB by nie
      wystarczyła.

      A w tym przypadku prawdopodobnie najtaniej byłoby zatrudnić tragarza
      od noszenia niepełnosprawnych. Licząc po płacy minimalnej to koszt
      rzędu 20 tys.

      Poza tym studia nie wymagają chodzenia na zajęcia tylko studiowania z
      książek. Studenci i tak przychodzą tylko po to, żeby podpisać listę
      obecności, bo wykładowca/ćwiczeniowiec wymaga.

      Uczelnia powinna raczej pomyśleć o tym, jak przestać torturować
      niepełnosprawnych zmuszaniem do biegania na zajęcia z budynku do
      budynku, co jest kwestią głównie dobrej woli a nie pieniędzy.
      • marian_porucha Re: ma być winda wszędzie gdzie chcę sobie pojech 01.12.09, 07:18
        W moim mieście w ratuszu parę lat temu zainstalowano windę. Ktoś wyliczył, że
        po uwzględnieniu kosztów amortyzacji, konserwacji i okresowych przeglądów
        jednorazowy przejazd windą przez niepełnosprawnego kosztuje 300 złotych. Wydaje
        mi się, że są lepsze sposoby na marnowanie pieniędzy.
      • flamengista złe myślenie 01.12.09, 09:15
        Po pierwsze - każdy z nas może się stać niepełnosprawnym, więc warto pomyśleć o
        swojej przyszłości i się na ten cel ubezpieczyć.

        A ubezpieczeniem niech będzie infrastruktura dostosowana do potrzeb osób
        niepełnosprawnych. Wtedy nawet na wózku będziesz mógł kontynuować swoją pracę,
        zamiast siedzieć w domu na rencie.

        Po drugie - są przepisy unijne, których ta uczelnia nie spełnia. Teraz nawet
        żłobek musi być dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych - w tym, do
        którego chodzi moja córka właśnie wybudowano specjalną rampę. A to było "raptem
        parę schodków". Dla osoby na wózku przepaść nie do pokonania.
    • rad500 Niepełnosprawni chcą windę, uczelnia stawia krz... 01.12.09, 05:18
      a ze tak sie zapytam co to jest za funkcja "kierownik obiektu"? No chyba, ze
      to jakas budowa jest, to rozumiem, ale w dzialajacym budynku???
    • erture Chyba windy chcą? Co to jest "windę"?! 01.12.09, 07:22
      Chcieć można czegoś a nie coś.
    • pazdziernik2009 Brawo!Krzesełko jest bardziej ekologiczne od windy 01.12.09, 08:38
      I wpływa na poprawę tężyzny fizycznej dźwigających.
    • flamengista Pieniądze są, ale trzeba się postarać! 01.12.09, 09:04
      "Uniwersytet nie jest dostosowany do potrzeb niepełnosprawnych, bo nie ma
      pieniędzy na inwestycje"

      Moja uczelnia jakoś sfinansowała rampy i windy dla niepełnosprawnych. Jak?
      Napisano wniosek grantowy o pieniądze z UE. My wyłożyliśmy raptem paręset
      tysięcy, trochę dołożyło ministerstwo, 70% sfinansowano ze środków strukturalnych.

      Udogodnienia dla osób niepełnosprawnych są jednym z priorytetów unijnych
      (fundusz equal, jeśli dobrze pamietam) - nic tylko pisać wniosek.

      No, ale napisanie dobrego wniosku to miesiące ciężkiej pracy. Łatwiej więc
      powiedzieć, że "nie da się"...
    • mf.eu Jakie wykształcenie ma pani Emilia Iwancew? 01.12.09, 10:43
      Choćby najwspanialszy dziennikarz nic nie znaczy, jeśli nie potrafi
      posługiwać się językiem. Chcieć można czegoś, a nie co (no chyba, że
      chcieć windę... zepsuć).
      Ale to tylko tak na marginesie, bo przecież w bydgoskiej GW takie
      pierdoły nikogo z szefostwa nie obchodzą.
    • brena76 można sobie zrobić przerwę i odpocząć... 01.12.09, 11:38
      szastać piniędzmi łatwo, dobry pomysł bezcenny...
    • myslacy.inaczej Niepełnosprawni chcą windę, dostają krzesło 16.03.10, 15:51
      Myślę, że w tej sytuacji idealnym rozwiązaniem jest zamontowanie tzw. windy schodowej. Jest to urządzenie stosunkowo niedrogie, a zarazem bardzo funkcjonalne.
      Takie krzesła schodowe ma w swojej ofercie ma firma windy schodowe - więcej szczegółów jest u nich na stronie www.windy-schodowe.pl
      • pan.sergiey Re: Niepełnosprawni chcą windę, dostają krzesło 04.07.17, 01:56
        Akurat taka winda dla niepełnosprawnych to jest zawsze dobre rozwiązanie, bariery trzeba likwidować a nie mnożyć. Ktoś kto tutaj pisał, że wystarczy robić zjazdy zamiast wind, nigdy nie miał możliwości przejechać się na wózku inwalidzkim chyba (czego mu oczywiście nie życzę) W każdym razie montowaliśmy podobną windę z firmą Lift Plus bodajże (strona www.windydlaniepelnosprawnych.com.pl/ i nie ukrywam, że dużo się zmieniło jeśli chodzi o kwesti dostania się do domu chociażby
Inne wątki na temat:
Pełna wersja