Jeden bilet, dwa miasta

02.12.09, 13:47
Chyba powinno być dwa bilety dwa miasta. Tzw. marszałek z "siłą
wodospadu" nie licząc się z kosztami, brakiem woli mieszkańców
Bydgoszczy misternie szydełkuje tzw. aglomeracje z toruniem. Pytam
tylko po co?? My w Bydgoszczy nie będziemy jeźdzć do torunia, może
tzw. marszałek będzie woził cztery litery do nas.A Gazeta Wyborcza z
zaangażowaniem godnym lepszej sprawy pomaga tzw. marszalkowi w
syzyfowej pracy budowy aglomeracji z toruniem. I ja pytam ponownie:
po co? Odpowiedź nasuwa się sama: Oboje tj. marszałk i GW mają w tym
swój interes - pytanie tylko jaki? Odpowiedź - pieniądze dla
torunia.
    • nika_j Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 14:05
      Nie wie, komu takie bilety miałyby służyć? Po co mieszkaniec Torunia miałby
      jeździć do Bydgoszczy i odwrotnie? A jak mieszkaniec Koronowa jedzie do Torunia
      czy Bydgoszczy to jedzie do tego konkretnego miasta, a nie żeby sobie pojeździć
      po wszystkich okolicznych miastach i miasteczkach.
      • ka_zet Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 14:28
        nika_j napisała:

        > Nie wie, komu takie bilety miałyby służyć?

        Brak wyobraźni?

        > Po co mieszkaniec Torunia miałby
        > jeździć do Bydgoszczy i odwrotnie?

        Oczywiście, jak wiadomo nikt nie jeździ.

        > A jak mieszkaniec Koronowa jedzie do Torunia
        > czy Bydgoszczy to jedzie do tego konkretnego miasta, a nie żeby sobie pojeździć
        > po wszystkich okolicznych miastach i miasteczkach.

        Przecież nikt mu nie każe kupować sieciówki - za to wspólny bilet pozwala mu
        dojechać autobusem podmiejskim do węzła przesiadkowego i dalej komunikacją
        miejską, zamiast dziadowania w postaci busików wpychających się na rondo
        Jagiellonów.
        • tlss Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 14:31
          Po pierwsze gdzie będzie siedziba po drugie ile musimy do toruńskiej
          wizji rozwju ich skm dopłacić ?
          • ka_zet Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 14:48
            tlss napisała:

            > Po pierwsze gdzie będzie siedziba

            Zgadnij. A będziesz się kłócić o te 10 etatów? To i tak nie ma większego wpływu
            na komunikację miejską w Bydgoszczy.

            > po drugie ile musimy do toruńskiej
            > wizji rozwju ich skm dopłacić ?

            To i tak robi marszałek, niezależnie od formy organizacyjnej.
            Nie chcesz żeby ludzie z Inowrocławia, Koronowa czy Solca mogli dojeżdżać do
            Bydgoszczy w wygodny sposób wg jasnych zasad?
            • arafat11 Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 14:56
              Nie chcesz żeby ludzie z Inowrocławia, Koronowa czy Solca mogli
              dojeżdżać do
              > Bydgoszczy w wygodny sposób wg jasnych zasad?


              inowroclawia to chyba nie...bo w projekcie bit city poki co nie
              jest...
              • pogromca_mrowek Dwa bilety, jedno miasto, jedna metropolia 02.12.09, 18:23
                Nie ma czegoś takiego jak metropolia toruńska (zwana dla niepoznaki bydgosko-toruńską).
                Tylko metropolia bydgoska.

                Zapominalskim przypomnę - 1999r

                "Bydgoszcz chce z Torunia zrobić dojną krowę, którą by dojono ale nie karmiono"

                "Przez całą środę zbierano podpisy pod listem otwartym do parlamentarzystów popierającym przyłączenie obecnego województwa toruńskiego do planowanego regionu pomorskiego ze stolicą w Gdańsku. Pod petycją podpisało się ponad 4 tys mieszkancow miasta i okolic"

                "Historyczne związki Torunia z Gdańskiem sięgają średniowiecza. Z Bydgoszczą natomiast tylko się kłócimy więc z przynależności do regionu kujawsko-pomorskiego nic dobrego dla naszego miasta nie może wyniknąć"

                "Niech nas Pan Bóg broni od wojny ognia i Bydgoszczy"

                "Toruńscy politycy nie zgadzają się z argumentacją, że do Bydgoszczy jest bliżej a wiele miejscowych firm prowadzi wspólne interesy.
                -Czy jakiekolwiek granice województw mogą być przeszkodą do prowadzenia interesów gospodarczych? odpowiadają pytaniem na tego typu argument"

                "Starzy torunianie twierdzą że podobnie jak Krakowowi dorzucono Nową Hutę bo był miastem zbyt inteligentnym tak samo Toruniowi władza ludowa postanowiła zabrać stolicę województwa i przenieśc ją do robotniczej Bydgoszczy"

                http://www.nasza-wielkopolska.eu/old/archiwum/06/NW_06.pdf

                Nagle im "Nowa Huta" jednak potrzebna? Ta robotnicza hołota? Niech sami tworza metropolie, z Rypinem albo Ciechocinkiem. Po co im nagle jestesmy potrzebni?

                Dość!!! Już nie musimy podpisywać kapitulacji. W 1999r musieliśmy się zgodzić na haniebny układ i własciwie kapitulacje w myśl zasady "Głupiemu trzeba ustąpić" bo gdyby nie to województwa by w ogóle nie było. Z perspektywy czasu szkoda że nie powstawł bydgoski rogalik ale mleko się już rozlało. Mielibyśmy dziś 120 tys powiatowego sąsiada, taki nieco większy Inowrocław.
                Czas skorygować ten haniebny układ. TYLKO METROPOLIA BYDGOSKA.
                NIE CHCE MIEĆ nic wspólnego z ludzmi którzy tak nienawidzą mojego rodzinnego miasta. Ciężko zasypiać ze świadomością że obok śpi ktoś kto sie do Ciebie usmiecha ale w garści ściska nóż by Ci wbić w plecy przy pierwszej nadarzającej sie sposobności - tak jak chcieli "uwalić" województwo kujawsko-pomorskie w 1999r.

                A Toruń? Toruń niech wraca do swojego ciemnego średniowiecza i utworzy metropoliie z Gdańskiem. Bydgoszcz niech tworzy swoją metropolie z miastami z którymi zawsze była związana i na które oddziałuje (Inowrocław, Świecie, Nakło)

                DOŚĆ DYMANIA Bydgoszczy przez Toruń bo w metropolii będzie jak teraz z podziałem kasy wojewódzkiej (marszałek Cipecki): 2:1 na rzecz małego Torunia a w Bydgoszczy jakies mało atrakcyjne sprawy typu spalarnia żeby nie było że wszystko idzie do Torunia.

                Wkrótce wybory: prosty test, przekaz dla Sz.P Kandydatów na Poslów Radnych itp z Bydgoszczy: jestes za metropolią bydgoską czy toruńską (zwaną dla niepoznaki bydgosko-toruńską). Pytajcie swoich kandydatów o ich JASNE I JEDNOZNACZNE stanowisko w tej sprawie.

                TOTALNIE W DUPIE mieli czy powstanie województwo czy nie sabotując i kopiąc dołki, to CZY MY MAMY CHOCBY w 1% przejować się czy Toruń będzie metropolią czy pipidownią? W ogóle czas wyp... w Kosmos Torun - do województwa pomorskiego. Tam im bedzie bardzo dobrze. Zyskają range powiatowego Słupska.
                • pogromca_mrowek Re: Dwa bilety, jedno miasto, jedna metropolia 02.12.09, 18:28
                  "Choćby dlatego, że to warunek, żebyśmy dostali z Unii dofinansowanie do budowy tramwaju do Fordonu."


                  A guzik prawda. Juz nie raz sie okazywało że jest niby "warunek" albo jakis przepis bo "tego wymaga Unia/dyrektywa" itp a potem sie okazywało sie to guzik prawda. To moze i jest warunek ale żaściankowego dziada toruńskiego biologa, Calbeckiego Piotra.
            • tlss Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 15:21
              Oczywiście że ma sens spór o lokalizację. Od samego początku trzeba
              wymagać aby instytucje dwumiejskie były zlokalizowane w Bydgoszczy.
              Bo to miasto będzie motorem tego nowotworu i to tylko z bydgoszczą
              to całe dwumiasto może powstać.
              To my mamy decydować o tym co się będzie w dmumieście działo a nie
              marszałek z toruńską ekipą.
              • kid_cassidy Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 17:18
                >> trzeba wymagać aby instytucje dwumiejskie były
                zlokalizowane w Bydgoszczy

                jasne, odpadnie problem z wyrywaniem z Torunia, jak byda uzna, że do
                takiej czy siakiej instytucji jest wprost stworzona

                >>> To my mamy decydować o tym co się będzie w dmumieście działo

                decydować to możesz w swojej kuchni, co dzis na kolację zjesz, a
                swoje imperialistyczne zapędy na szczęscie mozesz oszołomie tylko na
                forum cedzić. Życie swoje, a ty pazury gryź!

                ostatecznie błaganie do towarzyszy nienawisci, by jakis załosny
                plakacik wykupili- np z hasłem: byda taka wielka, a nie rządzi w
                dwumieście!
            • lenovo200 Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 22:47

              Zgadnij. A będziesz się kłócić o te 10 etatów? To i tak nie ma większego wpływu
              na komunikację miejską w Bydgoszczy.

              To w końcu ma mieć wpływ czy nie ma mieć wpływu?,bo jak nie to po cholerę
              tworzyć ta spółkę??.

              > Nie chcesz żeby ludzie z Inowrocławia, Koronowa czy Solca mogli dojeżdżać do
              > Bydgoszczy w wygodny sposób wg jasnych zasad?

              Rozumiem,że teraz sprawia im to wielką trudność??
        • arafat11 Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 14:54
          Po co mieszkaniec Torunia miałby
          > > jeździć do Bydgoszczy i odwrotnie?
          >
          > Oczywiście, jak wiadomo nikt nie jeździ.



          ilu jedzdzi pomiedzy tymi dwoma maiastami a ilu pomiedzy np
          bydgoszcza a okolicznymi miejscowosciami?
          jaki jest sens budowania wielkiego i skomplikowanego sytemu
          (trojmiasto kilkanascie lat to robi i jeszcze nie skonczylo) skoro
          ruch pomiedzy np podtorunskimi miejscowosciami a bydgoszcza jest
          znikomy?
          czy jest sens to wszystko komplikowac? w naszych miastach sa rozne
          cenniki i inne uwarunkowania itp...a teraz mamy to wszystko wrzucac
          do jednego worka bo raz na tydzien jeden mieszakaniec koronowa
          pojedzie do bydgoszczy i torunia na jednym bilecie....

          moze jeszcze wloclawek i grudziadz do tego dolaczymy i niedlugo sie
          okaze ze po calym kuj pom bedziemy jezdzic na jednym bilecie....
          • ka_zet Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 15:34
            arafat11 napisał:

            > > Oczywiście, jak wiadomo nikt nie jeździ.

            >
            > ilu jedzdzi pomiedzy tymi dwoma maiastami a ilu pomiedzy np
            > bydgoszcza a okolicznymi miejscowosciami?

            Ale zauważyłeś że to nie ma się zawężać do bitcity?

            > jaki jest sens budowania wielkiego i skomplikowanego sytemu
            > (trojmiasto kilkanascie lat to robi i jeszcze nie skonczylo)

            Trójmiasto to na poważnie robi od trzech lat, przedtem tylko debatowali.

            Warszawa to robi z dużym powodzeniem, Poznań porządkuje, czemu mamy siedzieć w
            grajdole?


            > czy jest sens to wszystko komplikowac? w naszych miastach sa rozne
            > cenniki i inne uwarunkowania itp...a teraz mamy to wszystko wrzucac
            > do jednego worka

            Nie, nie mamy. Natomiast wypadałoby ustalić spójną numerację, spójne zasady
            oznakowania i określić standard dla biletu elektronicznego - żebyś mógł za pięć
            lat (jeśli taryfowej integracji jeszcze nie będzie) mieć miesięczne bilety
            trzech organizatorów na jednej karcie, nie na trzech.
            • arafat11 Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 16:52
              Ale zauważyłeś że to nie ma się zawężać do bitcity?

              tak, ale chodzi mi o to, ze bez sensu jest budowanie tak wielkiej
              struktury skoro wiekszosc ruchu jest na zasadzie satelita- miasto
              glowne, a nie pomiedzy satelitami jednego miasta a drugim miastem(
              przyklad koronowa i torunia)

              a inowroclawia tam nie uwzglednia sie, chyba, ze w artykule klamia,
              bo tam pisza kilkakrotnie o obszarze aglomeracji byd-tor a
              inowroclaw do niej nie nalezy...


              Trójmiasto to na poważnie robi od trzech lat, przedtem tylko
              debatowali

              badz spokojny, przez nastepne 10 lat tez beda u nas debaty i inne
              czynniki obiektywne( vide status mzk w toruniu i bydgoszczy) a
              sprawe utrudnia fakt, 50 kilometrowa polac lasow i pol pomiedzy
              miastami, w trojmiescie takiego problemu nie ma....

              Warszawa to robi z dużym powodzeniem, Poznań porządkuje, czemu mamy
              siedzieć w
              > grajdole?

              ale tam jest tylko miasto glowne plus miejscowosci satelity, a nie 2
              miasta plus 2grupy satelit....


              Nie, nie mamy. Natomiast wypadałoby ustalić spójną numerację, spójne
              zasady
              > oznakowania i określić standard dla biletu elektronicznego - żebyś
              mógł za pięć
              > lat (jeśli taryfowej integracji jeszcze nie będzie) mieć
              miesięczne bilety
              > trzech organizatorów na jednej karcie, nie na trzech.


              szczerze, ilu bedzie tym zaintetresowanych? obawiam sie, ze gra nie
              warta swieczki, zwlaszcza, ze dojdzie do tego, zelatwiej bedzie
              kupic jeden bilet z czernikowa do bydgoszczy przez torun niz z
              zlotnik kujawskich do bydgoszczy...a potoki pasazerskie z kierunku
              inowroclaw sa "troche" wieksze...
              • nslaw Re: Jeden bilet, dwa miasta 05.12.09, 12:03
                "sprawe utrudnia fakt, 50 kilometrowa polac lasow i pol pomiedzy
                miastami"
                Od Poczty Głównej w Bydgosczy (ul. Jagiellońska) do Poczty Głównej w Toruniu
                jest 47 km.
                Uważasz, że te ponad 12 km od Poczty do Fordonu to las? A te 6 m z Rynku do
                Przysieka to też las.
                A po drodze mieszka też trochę ludzi "nie leśnych".
                Zobacz Strzyżawę i jej okolice, oraz Górsk.
                Z tych 50 km to niewiele ci pozostanie.
                Szkoda, że tego nie widzisz.
                • arafat11 Re: Jeden bilet, dwa miasta 05.12.09, 19:59
                  Od Poczty Głównej w Bydgosczy (ul. Jagiellońska) do Poczty Głównej w
                  Toruniu
                  > jest 47 km.
                  > Uważasz, że te ponad 12 km od Poczty do Fordonu to las? A te 6 m z
                  Rynku do
                  > Przysieka to też las.
                  > A po drodze mieszka też trochę ludzi "nie leśnych".
                  > Zobacz Strzyżawę i jej okolice, oraz Górsk.
                  > Z tych 50 km to niewiele ci pozostanie.
                  > Szkoda, że tego nie widzisz


                  faktycznie jezeli tych pol i lasow jest tylko 33 kilometry to
                  sytuacja jest radykalnie inna...praktycznie jest tak samo jak w
                  trojmiescie....
                  • nslaw Re: Jeden bilet, dwa miasta 06.12.09, 10:23
                    Szkoda, że nie skomentowałeś drugiej części moich uwag.
                    Przykłady Strzyżawy, Przysieka, Górska to dowód na to, że duże(względnie) miasta
                    zawsze ku sobie ciążą. To taka specyficzna grawitacja.
                    Tylko ścisłe ograniczenia administracyjne (np. zamknięte granice państwowe) są w
                    stanie ten proces powstrzymać.
                    Kilku oszołomów z jednej i z drugiej strony nie jest w stanie zatrzymać
                    integracji. Może jedynie ją spowolnić.
                    Ze szkodą dla całości
                    • arafat11 Re: Jeden bilet, dwa miasta 06.12.09, 19:59
                      Przykłady Strzyżawy, Przysieka, Górska to dowód na to, że duże
                      (względnie) miast
                      > a
                      > zawsze ku sobie ciążą. To taka specyficzna grawitacja.
                      > Tylko ścisłe ograniczenia administracyjne (np. zamknięte granice
                      państwowe) są
                      > w
                      > stanie ten proces powstrzymać.
                      > Kilku oszołomów z jednej i z drugiej strony nie jest w stanie
                      zatrzymać
                      > integracji. Może jedynie ją spowolnić.
                      > Ze szkodą dla całości



                      podane przez ciebie miejscowosci sa wyspami na tym ogolnie slabo
                      zaludnionym terenie...takie miejscowosci( z ta liczba ludnosci) sa
                      praktycznie rozrzucone po calym wojewodztwie...zobacz chociazby na
                      tereny pomiedzy bydgoszcza a inowroclawiem...ale inowroclaw nie
                      bedzie w metropolii oraz we wspolnej strefie komunikacyjnej....
                      a co do zblizania sie miasta to co masz na mysli? nie zauwazylem by
                      nasze maista jakos sczegolnie zblizaly sie do siebie, zwlaszcza ze
                      intensywnie pracuja nad tym by posiadac obiekty, instytucje itp
                      ktorych nie mialy a mial je sasiad, co oznacza, ze nie stawiaja na
                      wspolne inwestycje w aglomeracji, ale na samowystarczalnosc...
                      ponadto jak pisalem odleglosc miedzy miastami wyklucza pelna i
                      sensowana integracje...cos takiego jak w trojmiescie nie ma szans
                      zaistniec...a tylko cos na ten ksztalt ma sens...wszystko inne
                      bedzie po prostu sztucznym tworem, skladajacym sie z dwoch( 3 lub
                      wiecej miast)polaczonych koleja...
                    • semeon Re: Jeden bilet, dwa miasta 07.12.09, 00:32
                      A ja widzę, że Bydgoszcz rozwija się głównie w stronę Gdańska /gmina Osielsko/,
                      Inowrocławia/ gmina Nowa Wieś Wielka/, w stronę Poznania /gmina Białe Błota/, a
                      najmniej w stronę Torunia i z tego co wiem to także Toruń rozwija się głównie w
                      inną stronę niż kierunek bydgoski.
                      • arafat11 Re: Jeden bilet, dwa miasta 07.12.09, 18:06
                        dokladnie tak...ale co to za argument dla niego? skoro nawet 30
                        kilometrow pol i lasow nie jest przeszkoda....
            • lenovo200 Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 22:44
              Nie, nie mamy. Natomiast wypadałoby ustalić spójną numerację, spójne zasady
              oznakowania i określić standard dla biletu elektronicznego - żebyś mógł za pięć
              lat (jeśli taryfowej integracji jeszcze nie będzie) mieć miesięczne bilety
              trzech organizatorów na jednej karcie, nie na trzech.

              Mi wystarczy PKS Bydgoszcz. Sam PKS wprowadza już bilety elektroniczne na trasy.
              Nie róbmy z ludzi debili. Trudno już kupić np dwa bilety miesięczne.
    • arafat11 Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 14:48
      Lucyna Kojder-Szweda, zastępca prezydenta Bydgoszczy nie ma
      wątpliwości, że powołanie Aglomeracyjnego Związku Komunikacyjnego
      nam się opłaci. Choćby dlatego, że to warunek, żebyśmy dostali z
      Unii dofinansowanie do budowy tramwaju do Fordonu.


      hmm jakos wczesniej o tym nie mowiono...pieniadze sa ponoc juz
      zaklepane na tramwaj a teraz sie okazuje, ze musi jeszcze jakis
      zwiazek powstac....i co jeszcze?
      • dziedekl Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 16:43
        arafat11,pomyśl.Pieniądze na tramwaj do Fordonu są,za rok wybory,stanowiska w spółkach obsadzone i ?? Podpowiem, brak już wolnych miejsc na obsadzenie ekipy która spadnie więc trzeba zrobic nową spółkę.Bo gdzież się podzieją przyd...sy.Muszą przecież jeśc,a tak nagle za 1500.00pln to słabo.
      • derfla Re: Jeden bilet, dwa miasta 03.12.09, 07:48
        1. Trójmiasto jest praktycznie jednym organizmem miejskim, tam mają
        o czym debatować.
        2. Bydgoszcz dzieli od Torunia 50 km i raczej ta luka bardzo się nie
        wypełni.
        3. Dlaczego żaden z serwowanych nam pomysłów nie jest oparty o
        liczby, uzasadniające, że to ma sens i naprawdę się opłaca.
        4. Na razie opłaca się tylko chyba pani, która zyskała w związku z
        tym "bardzo ważne stanowisko".
        5. Fajnie jest usłyszeć kolejny argument konieczzny do spełnienia,
        aby powstał tramwaj do Fordonu - przy tramwaju na Bielany w Toruniu
        takich koniecznych dodatkowych (jak np. powstanie metropolii
        bydgosko-toruńskiej się nie slyszy)do spełnienia warunków nie ma.
        6. A tak w ogółe czy brak wspólnych biletów dla jakichś paru miast
        jest naprawdę ważnym problemem?
    • motorbyd Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 14:56
      Niech najpierw zapanuje porządek w komunikacji miejskiej u nas. A
      pieniądze przeznaczą na przyciągnięcie kapitału „zewnątrz”, lub na
      zmniejszenie bezrobocia.


      p.s. między Gdańskiem, Sopotem, Gdynią nie widać granic miast, tak
      samo jak na Śląsku, a my do Torunia mamy około 30
      kilometrów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mac_byd Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 15:20
      Kiedy MZK Toruń zostanie spółką, tak jak bydgoski odpowiednik? Z
      tego co mówił Zaleski 5 lat to mało i zbyt kosztowne.
    • andy125 Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 17:05
      Gdzie pan byl panie redaktor,jak my,bydgoszczanie postanowilismy utworzyc
      metropolie bydgoska,tylko do rzeki Wisly ? Przespalo sie wazne dla
      Bydgoszczy,Inowroclawia,Nakla i Koronowa wydarzenie ? Kogo pan reprezentujesz
      ? Wciskajac ciemnote,sam sobie czlowiek wystawia swiadectwo ! Agromelacja
      bydgosko-torunska...gdzie? chyba w panskim snie ! Radze poczytac prase
      bydgoska,a mozna sie wiele waznych spraw dowiedziec o Bydgoszczy,metropolii,o
      tym co mysla mieszkancy...tylko trzeba chciec...
    • el_kujawiako Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 17:16
      szkoda ze ani slowem nie wyjasnili czy zmieniaja sie zasady
      finansowania komunikacji czy tez nie. Teraz ZDMiKP majac odpowiedni
      budzet na ktory skladaja sie wplywy z biletow i dotacje z miasta
      ustala ile wozow poslac na poszczegolne linie - to pozostanie bez
      zmian czy tez kolejni przydupasy marszalka trzymajac reke na
      wplywach z biletow z obu miast oraz dotacjach z obu miast ustalac
      sobie beda ile wydac na bydgoska 79 a ile na torunska 15? jesli ta
      druga opcja to ja wysiadam, spodziewac sie mozna znajac uczciwosc
      torunska samych cudow :]
    • semeon Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 22:10
      Niesamowite jak toruński marszałek metodą faktów dokonanych i metodą małych
      kroczków stawia społeczność bydgoską prze "jedynie słusznym" rozwiązaniem, czyli
      urzędową miłością dla jego ukochanego miasta. Na nic zdają się wszelkie
      dyskusje, za nic opinie mieszkańców obu miast i terenów przyległych. My /król
      województwa/ chcemy i tak ma być. A może najpierw pan marszałek wywiąże się z
      obietnicy wybudowania placów zabaw dla dzieci za wyniki ostatnich wyborów do ue.
      Pewnie tak jak owe place zabaw będzie wyglądała każda inwestycja w Bydgoszczy w
      ramach owego "dwu-miasta". Zdecydowane nie takim praktykom. Najpierw REFERENDUM.
      • semeon Re: Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 22:15
        "Obiektywizmu" "bydgoskich" redaktorów GW w temacie "dwu-miasta" nawet nie
        warto komentować.
    • mark.byd Jeden bilet, dwa miasta 02.12.09, 22:29
      co tam pin.d.la o komunikacji z Toruniem.. martwy się jak zapewnić sprawna
      komunikacje z Osielskiem, Białymi Błotami, Nakłem... o Inie nie wspomnę... sam
      powiat bydg to dodatkowe 70 tys osób, które musi mieć możliwość sprawnego
      dotarcia do stolicy metropolii bydgoskiej...
    • przechodzacy_przez_rzeke Jak teraz zaczniemy... 03.12.09, 00:13
      ...to może za 15-20 lat skończymy.
      I może wtedy faktycznie taka wspólna taryfa będzie naprawdę potrzebna.
      Posiadanie wspólnej taryfy jest bardzo wygodne, zwłaszcza jeśli ma to być
      spójny system.
      W Trójmieście strasznie wkurzające jest gdy chce się kupić jednorazowe bilety
      na SKM i musi się specjalnie stać w kolejkach w kasach na stacjach kolejki, bo
      nigdzie indziej się ich nie kupi.
      W Niemczech całe regiony, i to nie tylko jakieś metropolie,ale związki miast
      wielkości Grudziądza tworzą związki transportowe z sąsiednimi powiatami.
      W wypadku Berlina - całe dwa landy: Berlin i Brandenburgia tworzą jeden
      system transportowy.

      Niech mi nikt nie próbuje udowodnić, że od współpracy z Toruniem nam czegoś
      ubędzie. To czy będziemy bogatsi, lepsi itd. zależy tylko od nas, władz
      miasta. A transport może nam tylko pomóc.
    • przechodzacy_przez_rzeke a propos Całbeckiego 03.12.09, 00:21
      Co by o nim nie powiedzieć (czy lobbuje za Toruniem, czy nie... nie znam się
      na tym temacie), muszę przyznać, że przynajmniej stara się rozwijać kolej w
      naszym regionie.
      Wpuścił pierwszy konkurencję PKP, poza tym odtworzył połączenie do Chełmży,
      Golubia, województwo zbiera się do kupienia od PKP linii do Kcyni, by ja
      wyremontować i odtworzyć to połączenie, które byłoby naprawdę przydatne. Nawet
      jeśli na razie to nie przynosi zysków, to taka strategia przyniesie korzyści w
      przyszłości - mniejsze korki, większe zyski dla województwa...
      • arafat11 Re: a propos Całbeckiego 04.12.09, 19:24
        muszę przyznać, że przynajmniej stara się rozwijać kolej w
        > naszym regionie.


        dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane...


        Wpuścił pierwszy konkurencję PKP

        ale dzieki temu cale zamieszanie spadlo na pasazerow( problemy z
        kupnem i respektowaniem biletow, zamykanie zima dworcow bo sie
        przewoznicy nie porozumieli, rekordowe opoznienia nowego przewoznika
        przez pierwsze miesiace itp)

        ponadto dzieki temu mamy na niektorych trasach drozsze bilety( np
        brak mozliwoscikorzystania z czesci ulg pkp jezeli kontynuujemy
        trase pociagiem arrivy...)


        poza tym odtworzył połączenie do Chełmży

        tak to sukces, jednak nie jest to jakis ewenement na tle kraju w
        ostatnich latach, ale oceniam to jak najbardziej pozytywnie...

        Golubia


        chyba Ci sie wydaje...na razie byl przejazd promocyjny( ktory juz
        to, wliczajac pociagi wielkiej oprkiestry swiatecznej pomocy?) i
        plan puszczenia tam turystycznych pociagow....ale na razie nie ma
        nic....


        województwo zbiera się do kupienia od PKP linii do Kcyni, by ja
        > wyremontować i odtworzyć to połączenie, które byłoby naprawdę
        przydatne

        zbiera sie juz pare lat...


        a na koniec marszalek nie chce dolozyc do pociagu ze zdunskiej woli
        do inowroclawia, chociaz 2 pozostale wojewodztwa zadeklarowaly
        kase...


        tak wiec z tym rozwojem koleji to wypowiadaj sie ostroznie, bo nie
        jest tak rozowo jak piszesz....
    • mantyhora Jeden bilet, dwa miasta 03.12.09, 07:28
      "Lucyna Kojder-Szweda, zastępca prezydenta Bydgoszczy nie ma
      wątpliwości, że powołanie Aglomeracyjnego Związku Komunikacyjnego
      nam się opłaci. Choćby dlatego, że to warunek, żebyśmy dostali z
      Unii dofinansowanie do budowy tramwaju do Fordonu."
      Skoro nie poczucie godności, a to ważne, co się opłaci, to może
      warto spróbować prostytucji? Dzień w dzień leci dofinansowanie!
    • eriaremet Jeden bilet, dwa miasta 03.12.09, 09:35
      Dla tych którzy twierdzą powyżej, że ruch między Bydgoszczą a Toruniem jest
      znikomy: pracuję na Fordonie i w moim dziale na 50 osób, jest 16 osób z
      Torunia. W innych działach jest podobnie. Przeprowadzka do Bydgoszczy dla
      większości osób jest bez sensu, bo dojazd z centrum Bydgoszczy często trwa
      dłużej niż z Torunia.
      • lenovo200 Re: Jeden bilet, dwa miasta 03.12.09, 13:46
        Ruch nie jest znikomy,ale uważam ,że np PKS- y świetnie obsługują połączenie
        Byd- Tor. Przystanki są zlokalizowane tak ,że są bezkonkurencyjne. PKP pfff póki
        nie ma nitki przez Zła Wieś Wielką to nie ma co ładować kasy w tory od strony
        Solca. Nie ma więc sensu tworzyć jakieś twory ,żeby następne etaty były i
        jeszcze większa biurokracja.
      • arafat11 Re: Jeden bilet, dwa miasta 03.12.09, 18:11
        znacznie wiekszy jest z okolicznych miejscowosci do bydgoszczy...

        poza tym nie chodzi o to ile osob dojezdza tylko o sens budowania
        jednej struktury dla tak duzego obszaru( 2 miasta plus ich satelity)
        jezeli ruch pomiedzy satelitami torunia a bydgoszcza jest
        praktycznie nieistotny...
    • hecer Jeden bilet, dwa miasta 05.12.09, 11:05
      o ile pamiętam padło takie pytanie do dyr Kawallka podczas dyskusji o MZK na
      spotkaniu AMS w Mont Blanc. Dlaczego nie ma biletu aglomeracyjnego dla Torunia
      - z Lubiczem, Nieszawką, Przysiekiem, Łysomicami itp. To byłoby wielkie
      ułatwienie dla mieszkańców okolic. Komunalne Związki Transportowe z
      powodzeniem funkcjonują w Niemczech (pisał o tym prezydent Wrocławia, Dutkiewicz)

      To wymaga emancypacji zarządzania transportem z firmy przewozowej.

      Co ciekawe, jest bilet metropolitalny BiT, ale nie ma bilety aglomeracyjnego
      dla Torunia.

      MZK postawił warunki, które gmina Lubicz uznała za absurdalne i wybrała firmę
      Mobilis. Odpowiedź MZK?

      www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1009&NrSection=1&NrArticle=125887&IdTag=505
      Nowy niemile widziany

      Utrudnianie dostępu do przystanków komunikacji publicznej może zakończyć się
      karą finansową dla miasta


      do tego doszły utrudnienia w nabywaniu biletów miesięcznych itp.

      • hecer warunki MZK 05.12.09, 11:12
        www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081217/TORUN01/852883327
        MZK wysoko się ceni

        Toruński przewoźnik zaproponował, aby Lubicz w 2009 r. dopłacił do przejazdów
        ok. 1,4 mln zł (w tym roku 600 tys. zł). W przyszłym roku za każdy przejechany
        kilometr stawka wyniosła ok. 4 zł, a dotychczas wyniosła - 2,06 zł. Władze gminy
        uważają, że takie warunki są nie do przyjęcia.


        dla porównania Toruń dopłaca w sumie z budżetu (na inwestycje i na dotację do
        biletów) 12.5 mln zł. Do działalności operacyjnej (do cen biletów) dopłata z
        budżet Torunia wynosi 8 mln zł.

        Cała gmina Lubicz ma tylko 17.5 tys. To jest połowa mieszkańców Bydgoskiego
        Przedmieścia. Około 10% mieszkańców Torunia. Ale 10% od kwoty 12 mln zł, czy od
        kwoty 8 mln zł, to nie jest 1.4 mln zł tylko dużo mniej. W dodatku gmina Lubicz
        jednak jest bardziej rozległa a autobus jedzie tylko jej środkiem.



        • hecer Re: warunki MZK 05.12.09, 11:19
          pozostaje też kwestia odpłatności za taki bilet podmiejski w MZK... cena jest
          wyższa niż za bilet miejski.

          taką to właśnie firmą jest MZK.

          to, co o współpracy z gminami opowiadał dyrektor Kaowallek, to jakieś straszne
          gołosłowie. Jak można współpracować z kimś, kto ma taką postawę jak MZK???
        • hecer ZPR-TP: transport aglomeracyjny 05.12.09, 13:02
          Zintegrowany Plan Rozwoju Transportu Publicznego miasta Torunia.

          Nie ma ani słowa o rozwoju transportu aglomeracyjnego.

          Fajny artykuł napisał kiedyś prezydent Wrocławia Duktkiewicz: transport
          aglomeracyjny w ośrodkach metropolitalnych. Pisał o niemieckich związkach
          transportowych, komunalnych. Tam warunkiem uzyskania dofinansowania do
          działalności komunikacji publicznej dla gmin i przewoźników (takich jak PKP)
          jest utworzenie związków (verkerhrsbund?).

          W Polsce tego warunku nie ma - marszałek daje dofinansowanie Toruniowi i
          Bydgoszczy, ale bez warunku, że przyjęte rozwiązania mają służyć rozwój
          transportu aglomeracyjnego również na obszarze poza gminą Toruń czy Bydgoszcz! W
          efekcie mamy takie sytuacje jak opisana powyżej - jest bilet metropolitalny
          (którego wdrożenie zawdzięczamy właśnie marszałkowi) ale nie ma współpracy
          między gminami miejskimi na prawach powiatu a sąsiednimi gminami wchodzącymi w
          skład aglomeracji.

          To się zapewne wkrótce zmieni; taki warunek się pojawi. Wówczas ZPR-TP poświęci
          temu na pewno więcej uwagi. Ale działania i współpraca powinna być prowadzona
          już od dawna. Tymczasem w Toruniu mamy działanie wręcz odwrotne - dyskryminacja
          przewoźnika z gminy sąsiedniej i absurdalne warunki finansowe w ofertach.
    • szlachcic Re: Jeden bilet, dwa miasta 05.12.09, 11:22
      > My w Bydgoszczy nie będziemy jeźdzć do torunia

      liczba durniow bydgoskich na forum jest niezliczona

      > Bydgoszczy misternie szydełkuje tzw. aglomeracje z toruniem
      > syzyfowej pracy budowy aglomeracji z toruniem

      nalezy jeszcze zauwazyc ze prymityw bydgoski z premadytacja nazwe
      miasta torun pisze mala litera
      jak ten prymityw musi nas nienawidziec
      • dychtrojber Re: Jeden bilet, dwa miasta 05.12.09, 11:49
        szlachcic napisał:

        > jak ten prymityw musi nas nienawidziec

        Nienawidzić człowieku o wysokiej kulturze :)
        __________________________________________________

        TOUJOURS EN VEDETTE
        Friedrich Zw. Gr . /1740/
    • nslaw Jeden bilet, dwa miasta 05.12.09, 12:07
      "sprawe utrudnia fakt, 50 kilometrowa polac lasow i pol pomiedzy
      miastami" - arafat
      Od Poczty Głównej w Bydgoszczy (ul. Jagiellońska) do Poczty Głównej w Toruniu
      jest 47 km.
      Uważasz, że te ponad 12 km od Poczty do Fordonu to las? A te 6 km z Rynku do
      Przysieka to też las?
      A po drodze mieszka też trochę ludzi "nie leśnych".
      Zobacz Strzyżawę i jej okolice, oraz Górsk.
      Z tych 50 km to niewiele ci pozostanie.
      Szkoda, że tego nie widzisz.
Pełna wersja