Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z Bydzi

05.12.09, 21:12
Szukajac danych o siedzibie policji niemieckiej w brombergu,
natknalem sie na taka oto strone: www.wintersonnenwende.com/scriptorium/english/archives/deathinpoland/dp09.html
Opisuje sie tam marsz aresztowanych Niemcow 3 Wrzesnia 1939r do Torunia. Bydgoscy Polacy zegnali ich niezbyt kulturalnie.Bili, szarpali, kobiety przy drodze z szydlami w dloni usilowaly wykluc oczy. Jakas starsza kobieta umarla w drodze. Zapewne w miescie Thorn bylo juz lepiej- wszak tam juz niedlugo rzucano pod nogi Wehrmachtowi kwiaty. O ile sie nie myle ow marsz smierci skonczyl sie gdzies pod Chelmnem a pozniej zaczela sie krwawa zemsta, poczatkowo na konwojujacych Niemcow policjantach. Co to znaczy prawdziwy marsz smierci to owi Niemcy poznali na wlasnej skorze w styczniu 1945r gdy tysiace ich zostalo zamarznietych w przydroznych rowach w drodze do Reichu.
    • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 05.12.09, 22:13
      Ksiazka zaczyna sie goebbelsowskim klamstwem, ze 60 tys etnicznych
      Niemcow wymordowano we Wrzesniu 1939r. Ale to co przeczytalem powyzej
      o owym marszu smierci Niemcow(ktory zakonczyl sie jednak w Lowiczu)
      sprawia, ze ja mam wrazenie ze SS- mani mieli w Polakach dobrych
      nauczycieli. No coz, oprawcy polscy bezbronnych Niemiaszkow- rzecz
      nie zakonczyla sie na owej jednej smierci i tekst ksiazki jest oparty
      na zaprzysiezonych swiadectwach tych co przezyli- owi ludzie byli
      zazwyczaj rozstrzeliwani natychmiast potem niczym wsciekle psy. Warto
      by dzis owych Niemcow dolaczyc w ramach ekumenicznej jednosci ofiar
      do Kalwarii w Dolinie Smierci w Fordonie.
    • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 06.12.09, 01:19
      Juz nie moge dluzej czytac i ogladac obrazkow z niemieckimi
      trupami zmasakrowanych ludzi. Ksiazeczka napisana nader zlosliwie
      i tendencyjnie ale jesli chocby w czesci to prawda to wy w tej Bydzi
      mozecie spokojnie zdemontowac ow pomnik-groteske na Starym Rynku.
      Dzicz bydgoskich Polakow dostala tam kare na jaka w pelni zasluzyla.
      Scibor-Rylski wycofal swoj film pt Sasiedzi i nigdzie go dzis nie
      moge obejrzec. Mial racje bo pewnie sie brzydzil, ze tam naklamal.
      Nawet Jezioro jezuickie w Chmielnikach nie umknelo niemiaszka uwadze.
      Tam gdzie ja
      cnote stracilem na lodce, majac lat 17-scie, z lokalna panna ze wsi,
      w tym samym miejscu mordowano cywilnych mieszkancow Bromberga
      pognanych tam z miasta. Polacy byli jak dzikie bestie w pierwszych
      dniach wojny. I ja nic o tym nie wiedzialem ,zyjac w tym miescie od
      urodzenia. Przykre.
      • ka_zet Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 06.12.09, 04:16

        W tych doniesieniach o marszu jest tyle samo prawdy, co w reszcie
        goebbelsowskich kłamstw. Pomijając już wszystko inne, naprawdę uważasz że we
        wrześniowej rozpierdusze miałby kto i kim zorganizować i przeprowadzić taką akcję?
        • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 06.12.09, 13:17
          No i sam widzisz: piramida klamstwa, przed ktora stoimy. Ale nie
          tylko z niemieckiej strony. Ja sam w nia zreszta wierzylem. Chociaz
          mialem momenty zwatpienia: jako uczen I LO chadzalem na lekcje
          religii npko, do kosciola Sw Pawla na Placu Wolnosci. To z wiezy tego
          kosciola owe Niemki, w eleganckich bucikach i jedwabnych ponczochach,
          ktore znalem juz jako pieknie sfotografowane trupy w naszym wlasnym
          zdobycznym magazynie Hitler in Polen, to one stamtad strzelaly? A
          gdzie slady kul na domach npko w Al. 1 Maja? Gdzie dumni dywersanci
          wypinajacy piers pod medale w tym hitlerowskim magazynie
          okolicznosciowym?

          Pytania sie mnoza ale nie w sprawie marszu smierci z Bydgoszczy i
          Torunia. Spedzilem pol nocy czytajac ta ksiazke w internecie.
          Rozgorycznie Niemcy, czesto osoby starsze wiekiem i kobiety, opisuja
          fakty: jak ich po drodze mordowano, jak nie dawano jesc i pic by
          szybciej wydechli. No i chyba nie zaprzeczysz oczywistej prawdzie: z
          Torunia wymaszerowalo 2 tys deportowanych w glab kraju a w-skie
          wiezienie(oaza ocalenia dla tych ludzi) wyszlo na wolnosc ich ok.
          piecset osob zywych. Jak ciebie frapuja gwalty i morderstwa, nawet
          dzieci, to sobie poczytaj o ile znasz jezyk angielski.

          Reasumujac: w moich oczach wartosc poznawcza potworkowatej rzezby na
          Starym Rynku znacznie spadla. Raczej przeniescie ja do Fordonu, do
          Kalwarii. Niech tam sluzy pojednaniu i upamietnia rowniez Niemcow
          bydgoskich mordowanych przez zdziczalych Polakow.
          • ka_zet Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 20:23
            swiniopas6 napisał:

            > No i sam widzisz: piramida klamstwa, przed ktora stoimy. Ale nie
            > tylko z niemieckiej strony. Ja sam w nia zreszta wierzylem.

            Nie tylko, ale przede wszystkim. Natomiast w odróżnieniu od wypędzenia Niemców w
            1945 czy gwałtownej reakcji na dywersję w 1939, to w czym się zaczytujesz to
            wyssane z palca bzdury.

            > kosciola owe Niemki, w eleganckich bucikach i jedwabnych ponczochach,
            > ktore znalem juz jako pieknie sfotografowane trupy w naszym wlasnym
            > zdobycznym magazynie Hitler in Polen, to one stamtad strzelaly?

            A gdzie na trupie Niemki masz napisane, że to ofiara barbarzyńskiej polskiej
            świni, a nie zabłąkanej (bądź nie, w końcu z samolotu narodowości nie widać)
            niemieckiej kuli?

            > Gdzie dumni dywersanci
            > wypinajacy piers pod medale w tym hitlerowskim magazynie
            > okolicznosciowym?

            Nie pasują do tezy.

            > Pytania sie mnoza ale nie w sprawie marszu smierci z Bydgoszczy i
            > Torunia. Spedzilem pol nocy czytajac ta ksiazke w internecie.

            A trzeba się było wyspać - pożytek dla siwej głowy byłby lepszy.

            > Rozgorycznie Niemcy, czesto osoby starsze wiekiem i kobiety, opisuja
            > fakty

            Fakty, w 1940. To będą takie same "fakty" jak kronika filmowa z 1945 o
            odwiecznie piastowskim Świnoujściu. Albo jak takie prawdziwe relacje z dziennika
            "Fakt".

            > No i chyba nie zaprzeczysz oczywistej prawdzie: z
            > Torunia wymaszerowalo 2 tys deportowanych w glab kraju a w-skie
            > wiezienie(oaza ocalenia dla tych ludzi) wyszlo na wolnosc ich ok.
            > piecset osob zywych.

            Ale masz na to jakieś źródła?

            > Jak ciebie frapuja gwalty i morderstwa, nawet
            > dzieci, to sobie poczytaj o ile znasz jezyk angielski.

            Ale ja się w życiu dość kretynizmów naczytałem, po polsku, angielsku i rosyjsku.
            O tym że nikt nie mordował Żydów w obozach, o tym że Katyń to sprawka niemiecka,
            o wielu innych rzeczach. Ten stek bzdur który cytujesz czytałem wiele lat temu.

            > Reasumujac: w moich oczach wartosc poznawcza potworkowatej rzezby na
            > Starym Rynku znacznie spadla. Raczej przeniescie ja do Fordonu, do
            > Kalwarii. Niech tam sluzy pojednaniu i upamietnia rowniez Niemcow
            > bydgoskich mordowanych przez zdziczalych Polakow.

            Wiesz, odnoszę wrażenie że ty tu wcale nie na polowanie przechodzisz, tylko
            znalazłeś sobie kretyńską tezę popartą nazistowską propagandą sprzed lat 60 i
            będziesz jej w durny sposób bronić.
            • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 20:46
              Z slepym trudno dyskutowac o kolorach.
              Powtorze: przeczytalem(po angielsku) ksiazeczke gdzie Niemcy bydgoscy
              opisuja w zaprzysiezonych tzw affidavits, co ich spotkalo we Wrzesniu
              1939r. Nie jest to jakis opis po latach. Widac z tekstu, ze Niemcy
              sa nadal zaczadzeni propaganda hitlerowska i ze pisza tuz po
              wydarzeniach. Fotografie trupow niemieckich, ohydnie zmasakrowanych,
              nie pochodza bynajmniej z Katynia. Zamordowane dzieci sa podobno
              niemieckie a nie polskie. Z zalem musze zauwazyc, ze oklamywano mnie
              w Pomrocznej przez lata a ja-glupi- uleglem nachalnej propagandzie.
              W czasie wojny panuja inne niz w czasie pokoju, surowsze prawa. Moj
              stryj, rotmistrz kawalerii, kazal spalic wies ruska we Wrzesniu 1939r
              gdy mu zabito strzalem w plecy zza wegla szwadronowego wachmistrza. I
              ja nie mialem z tym nigdy moralnych rozterek. Dzis moge tylko
              powiedziec,ze rozumiem niemieckiego dowodce, ktory zaprowadzil
              porzadek w miescie rozstrzeliwujac na Starym Rynku bydgoska holote.
              • radca Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 20:59
                swiniopas6 napisał:

                > Dzis moge tylko powiedziec,ze rozumiem niemieckiego dowodce,
                > ktory zaprowadzil porzadek w miescie rozstrzeliwujac na Starym
                > Rynku bydgoska holote.

                - Boze .....plakac sie chce
                • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 22:56
                  Rozumiem Radco, ze na przekor wszystkim dociekasz prawdy we wlasnej
                  prywatnej sprawie.
                  Nie odmawiaj wiec innym gdy chca odgarnac poklady klamstwa z sytuacji
                  opisanych w ksiazkach jako prawda objawiona.
              • ka_zet Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 22:18
                swiniopas6 napisał:

                > Z slepym trudno dyskutowac o kolorach.

                A z ignorantem o historii.

                > Powtorze: przeczytalem(po angielsku) ksiazeczke gdzie Niemcy bydgoscy
                > opisuja w zaprzysiezonych tzw affidavits, co ich spotkalo we Wrzesniu
                > 1939r. Nie jest to jakis opis po latach.

                "Książeczkę" z 1940 roku, wydaną przez Goebbelsa. Dlaczego dajesz jej wiarę mimo
                że sam zauważasz oczywistą brednię w samym wstępie?

                > Widac z tekstu, ze Niemcy
                > sa nadal zaczadzeni propaganda hitlerowska i ze pisza tuz po
                > wydarzeniach.

                Och, władza ludowa zawsze miała pod ręką zaprzysięgłych świadków którzy mówili o
                tym jak to wichrzyciele siali ferment czy to w 1956, czy to w 1968, czy to w
                1980-81. Tony dokumentów o tym są. Polecam kryminałki Anny Kłodzińskiej, możesz
                z nich czerpać równie wiarygodną wiedzę o SB i Polsce Ludowej co z tego
                paszkwila którym się ostatnio zaczytujesz do poduszki.

                > Fotografie trupow niemieckich, ohydnie zmasakrowanych,
                > nie pochodza bynajmniej z Katynia.

                A skąd? Czemu dajesz wiarę że z Polski?

                Co więcej - jeszcze w trakcie kampanii wrześniowej miałeś wiarygodną relację
                obiektywnego dziennikarza, popartą zdjęciami, jak to Polacy rzucali się z szablą
                na czołgi. Prawdziwą mniej więcej tak samo jak te brednie.

                > Zamordowane dzieci sa podobno
                > niemieckie a nie polskie.

                "Podobno".

                > Z zalem musze zauwazyc, ze oklamywano mnie
                > w Pomrocznej przez lata a ja-glupi- uleglem nachalnej propagandzie.

                Sam się zaczadzasz.

                > Dzis moge tylko
                > powiedziec,ze rozumiem niemieckiego dowodce, ktory zaprowadzil
                > porzadek w miescie rozstrzeliwujac na Starym Rynku bydgoska holote.

                Demencja starcza czy syndrom sztokholmski?

                Chcesz jeszcze idiotyzmy poczytać? Tego są tysiące. Pierwszy z brzegu:
                www.danzigfreestate.org/
                • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 22:52
                  Kolego, to byly pierwsze dni wojny i ja pisze o faktach.
                  Pozniej ginely miliony a o marszach smierci wiemy co-nieco np
                  z marszu wiezniow z Oswiecimia(Auschwitz). Zachowajmy proporcje ale
                  nie ukrywajmy faktow bo niewygodne dzisiaj.
                  • ka_zet Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 23:19
                    swiniopas6 napisał:

                    > Kolego, to byly pierwsze dni wojny i ja pisze o faktach.

                    Nie, piszesz o goebbelsowskich fantasmagoriach.
                • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 23:04
                  panie ka_zet:
                  przykro mi, ze odrzucasz pan wszelkie racjonalne argumenty.
                  Nie moze byc dyskusji skoro pan uwazasz, ze zmaltretowany Niemiec
                  lze, uprawia goebbelsowska propagande etc. Wiec chyba mozemy sie
                  zgodzic, ze owe przebrzydle szwaby pomordowali sie sami tak jak owi
                  Polacy w Katyniu, ci sami ktorych rodzin protesty odrzuca dzis
                  Kacapia.
                  Z mentalnoscia Kalego dyskusji nie ma, quod erat demonstrandum.
                  • ka_zet Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 23:26
                    swiniopas6 napisał:

                    > panie ka_zet:
                    > przykro mi, ze odrzucasz pan wszelkie racjonalne argumenty.

                    Ty nie masz racjonalnych argumentów. Ty masz hitlerowską broszurkę.

                    > Nie moze byc dyskusji skoro pan uwazasz, ze zmaltretowany Niemiec
                    > lze, uprawia goebbelsowska propagande etc.

                    Ale skąd wnosisz że opisani w tym paszkwilu Niemcy w ogóle istnieją?

                    > Z mentalnoscia Kalego dyskusji nie ma, quod erat demonstrandum.

                    Więcej krytycyzmu przy poznawaniu propagandy, zanim dojdziesz do tego że mędrcy
                    Syjonu napisali protokoły, a Stern w roku 1983 wszedł w posiadanie pamiętników
                    Hitlera.

                    No i oczywiście jeszcze Katyń był zemstą za wymordowanych w 1920 jeńców
                    radzieckich, przy toku myślenia który prezentujesz ta teoria winna być ci
                    szczególnie bliska.
                    • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 23:44
                      Ja twierdze, ze oni zeznali pod przysiega(tzw affidavit).
                      Mam umysl krytyczny, wszak wychowalem sie pod komuna.
                      Ale z faktami nie dyskutuje, w przeciwienstwie do szan. Pana.
                      • ka_zet Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 23:49
                        swiniopas6 napisał:

                        > Ja twierdze, ze oni zeznali pod przysiega(tzw affidavit).

                        Ja jeszcze raz zapytam: skąd wiesz, że ci ludzie w ogóle istnieją a nie zostali
                        sfabrykowani wraz z ich zeznaniami przez aparat propagandy hitlerowskiej? Co ty,
                        agitki nie widziałeś nigdy?

                        > Mam umysl krytyczny, wszak wychowalem sie pod komuna.
                        > Ale z faktami nie dyskutuje, w przeciwienstwie do szan. Pana.

                        To jak będzie z tymi mędrcami Syjonu? Albo z wywiadem Hanny Krall z Geremkiem
                        czy innymi pełnymi faktów dokumentami z polonica.net?
                        • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 23:56
                          Ty sobie w podanym linku obejrzyj obrazki niemieckich trupow
                          jesli nie wierzysz slowom tych co przezyli.
                          • ka_zet Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 08.12.09, 00:46
                            swiniopas6 napisał:

                            > Ty sobie w podanym linku obejrzyj obrazki niemieckich trupow
                            > jesli nie wierzysz slowom tych co przezyli.

                            Chcesz koniecznie zasłużyć na miano pożytecznego idioty, prawda?
                            Jak odróżniasz narodowość trupa, jeszcze na zadjęciach wykadrowanych na trupy?

                            Masz jeszcze cytat ze swojego wielce wiarygodnego źródła, następna książeczka
                            którą możesz się zaczytywać:

                            "Far from being the "death camps" as you have heard so often, places like
                            Auschwitz, Dachau and Buchenwald were not in the business of extermination. They
                            were work camps, critical to the German war effort. But did you know that the
                            Jewish workers were compensated for their labor with scrip printed specifically
                            for their use in stores, canteens and even brothels?"

                            http://www.wintersonnenwende.com/scriptorium/english/archives/nothanks/wwr00.html
                            • arafat11 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 08.12.09, 18:10
                              daj spokoj ka zet! koles naczytal sie propagandowego belkotu i nie
                              widzi nic innego...no i skoro tak wierzy zeznaniom niemieckim to
                              dlaczego nie wierzy polskim zeznaniom na temat wydarzen w bydgoszczy?
                              inna miara dla roznych narodowosci?
                              • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 08.12.09, 18:27
                                arafat, podaj link to chetnie przeczytam i nawet uwierze
                                jesli zeznania brzmia wiarogodnie.No ale nic nie poradze
                                na twoja mentalnosc kalego: Kali wbic widly w brzuch Niemcowi-
                                to dobrze. Kalego pognac do gazu- nieladnie. Ty idz pod ten ohydny
                                pomnik na Starym Rynku i modl sie tam do twojego Mzimu.
                                W Europie nie twoje miejsce.
                                • dychtrojber Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 08.12.09, 20:23
                                  Są udokumentowane 254 ofiary po stronie niemieckiej w tym 72 osoby
                                  rozstrzelane pewnie część niewinnych.Polaków zginęło 86 w tym 20
                                  żołnieży.
                                  Dywersja jest udowodnionana na podstawie poszlak i zeznań Polaków
                                  (dokumentów bezpośrednich brak). Chociaż ogromne znaczenie miała
                                  panika ,podawane wiadomości że Niemcy strzelają ,antyniemiecka
                                  psychoza .
                                  . Natomiast w marszu śmierci piszesz że zginęło 1500 osób
                                  udokumentowano 38 ofiar .Wiele zeznań wzajemnie się wyklucza
                                  i jakto w pierwszych dniach wojny wiele się ludziom wydaje czy
                                  powtarza zaszłyszane wiadomości jako fakty

                                  Nie można bezkrytycznie wierzyć we wszystko co piszą Niemcy ,a
                                  już szczególnie w propagandowych książkach . Jaka była propaganda
                                  hitlerowska w tamtych czasach pokazuje ten film .O Bydgoszczy
                                  w 2 min , reszty nie warto oglądać .

                                  Tekst linka
                                  • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 08.12.09, 21:20
                                    Kolego, takie szemrane zrodla trzeba oczywiscie rozwazac ze
                                    szczegolna ostroznoscia ale nie mozna negowac oczywistych faktow. Ja
                                    tam wspomnialem dwa marsze smierci. 1/ marsz bydgoski pod nadzorem
                                    jakiegos stupajki o nazwisku Owczarzak. Nie pamietam dokladnie ale z
                                    Bydzi ich wyszlo kilkaset osob, wszyscy uprzednio aresztowani i
                                    trzymani w tzw protective custody. Niemcy sie uzalaja ,ze ow
                                    policjant jezdzac obok na rowerze obejmowal ramieniem slabych i
                                    podpadnietych, ciagnal w koniec kolumny i tam nakazywal faceta zabic
                                    junakom, ktorzy kolumne konwojowali. Poza tym za kolumna jechal wozek
                                    dla starych i slabych. Jak sie junak zmeczyl to Niemca po cichu
                                    zabijano bagnetami i bylo juz wolne miejsce dla chlopca by sobie na
                                    wozku odpoczal. Ta kolumna zakonczyla swoj marsz w Lowiczu. Niemiec
                                    opisuje swa radosc gdy zobaczyl germanskie czolgi. Przypuszczam, ze
                                    owych mlodych junakow i Owczarzaka natychmiast rozstrzelano tak jak
                                    to mysmy robili z SS-manami. Jest wiec calkiem prawdopodobne, ze
                                    zginelo tam co jedynie 38 osob narodowosci niemieckiej.
                                    2/ marsz Niemcow z Torunia do W-wy. Kolumna miala liczyc ok 2 tys
                                    osob a do celu, wiezienia w W-wie, dotarlo ich ok. piecset.

                                    Poza tym indywidualne mordy, gwalty i rabunki na Niemcach w
                                    Bydgoszczy opisane w swych drastycznych detalach- ale to juz nie bylo
                                    celem mego postu wyzej.
                                    Powtorze raz jeszcze: ci Niemcy swiecie wierza w propagande
                                    Goebbelesa, wierza ze ich zginelo w pierwszych dniach wojny ok. 60
                                    tys. To oczywiscie niemozliwe, po prostu Polacy nie mieli zdolnosci
                                    przemyslowego mordowania ludzi. Ale jest faktem, ze byli mordowani
                                    nieludzko, m.inn. w Bydgoszczy.
                                    Dywersja niemiecka? To inna pyramida klamstwa. No ale to juz osobny
                                    temat.
                                    • dychtrojber Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 08.12.09, 22:55
                                      Zeby przynajmniej z mojej strony zakóńczyć dyskusję w tym temacie
                                      (pewnie nikogo to nie interesuje) piszemy o tym samym marszu na
                                      Łowicz niem. Hollenmarsch tylko że ja piszę o ofiarach mieszkańcach
                                      Bydgoszczy a ty o wszystkich uczestnikach mieszkańcach Pomorza i
                                      Wielkopolski . Tutaj pewnej liczby ofiar nie znam ale na 4500 ludzi
                                      którzy wyruszyli liczba 1500 ofiar jest prawdopodobna
                                      Opisy zbrodni są pewnie w pewnej mierze prawdziwe chociaż ich skala
                                      jest pewnie przesadzona . Nikt przytomny nie będzie chyba udowadniał
                                      że Polacy nie popełniali niegodziwości w czase II WS ,ale to
                                      dyskusja na jakieś forum historyczne .

                                      __________________________________________________

                                      TOUJOURS EN VEDETTE
                                      Friedrich zw. Gr. / 1740 /
                                • arafat11 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 09.12.09, 17:13
                                  arafat, podaj link to chetnie przeczytam i nawet uwierze
                                  > jesli zeznania brzmia wiarogodnie


                                  na studiach czytalem tylko opracowania ksiazkowe nie w
                                  internecie...wiec linka ci nie dam...


                                  No ale nic nie poradze
                                  > na twoja mentalnosc kalego: Kali wbic widly w brzuch Niemcowi-
                                  > to dobrze. Kalego pognac do gazu- nieladnie


                                  ja niczego takiego nie twierdze, wiec nie zmyslaj...po drugie to ty
                                  sie podniecasz niemiecka broszurka propagandopwa napisana
                                  kilkadziesiat lat temu! ni wierzysz w gebelsowskie dane o
                                  kilkudziesieciu tysiacach niemcow zabitych we wrzesniu w
                                  bydgoiszczy? bo tak pisano....

                                  Ty idz pod ten ohydny
                                  > pomnik na Starym Rynku i modl sie tam do twojego Mzimu.


                                  pod pomnikiem moge zlozyc hold zabitych i uczcic ich pamiec...ja do
                                  zadnego mzimu sie nie modle, nie wiem jak ty i twoja rodzina,
                                  zwlaszcza kilkadziesiat lat temu w czasach kultu jednej osoby...


                                  W Europie nie twoje miejsce.


                                  nie obrazaj mnie, jest tam miejsce dla piewcy gebelsowskich bredni
                                  czyli ciebie...to nawet bardzo "europejskie" dzisiaj...moze jeszcze
                                  zacytuj gebelsowskie brednie na temat prowokacji gliwickiej i paru
                                  innych ciekawych spraw...
          • arafat11 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 21:23
            To z wiezy tego
            > kosciola owe Niemki, w eleganckich bucikach i jedwabnych
            ponczochach,
            > ktore znalem juz jako pieknie sfotografowane trupy w naszym
            wlasnym
            > zdobycznym magazynie Hitler in Polen, to one stamtad strzelaly?


            dodaj jeszcze, za gebelsowska propaganda, ze tych zabitych
            niewinnych niemcow, zyjacych w bydgoszczy, bylo kilkadziesiat
            tysiecy....
      • swiniopas6 Zapadla znamienna cisza- swinskie ryje tekst ... 07.12.09, 15:07

        przezuwaja?

        Jakos nikt nie rzuca sie w progu by, niczym Rejtan, zadac mi klam
        i od obrazoburcow wyzwac?

        Szczyce sie tym ,ze jestem racjonalista. Ale wychowano mnie w
        specyficznych warunkach. W wieku lat 14-tu udalem sie na wystawe w
        dawnym MPiKu, w centrum miasta Bydgoszczy. Pokazywano tam dowody
        hitlerowskiego lajdactwa. Pamietam dobrze ludzkie scierwo, jakas noge
        w formalinie, zakuta w lancuch, inne takie numery. Poniewaz sam synem
        AK-owcow bylem, wiec nic dziwnego ze juz 4 lata pozniej sam bylem
        gotow mordowac owych Niemiaszkow. Mentalnoscia Kalego powodowany,
        uwazalem za ohydna zbrodnie zamordowanie na przyklad ksiedza na
        Starym Rynku w 1939r. A co, jesli to prawda- jak twiedza pedzeni z
        Bromberga na swa zgube Niemcy- ze byl ksiadz polski co na blagania
        Niemcow- ratuj!- odpowiedzial: modlcie sie do swojego Hitlera?
        A co, jesli to prawda- jak twiedzi Niemiec- ze to nauczyciele szczuli
        wlasnych uczniow by wylapywali Niemcow we Wrzesniu 1939 r i oddawali
        ich w lapska zdziczalego nienawiscia tlumu? W moim osobistym
        przekonaniu, kazdy ma prawo do zemsty jesli prawo jest slepe. W takim
        wypadku wydarzenia na Starym Rynku w Bydgoszczy po Wrzesniu 1939r ,
        trzeba by widziedc w innym swietle. Niemcy mordowali Polakow w imie
        prawa do zemsty.
        Pisze te slowa, o horribile dictu!- jako syn czlowieka zapisanego w
        ksiegach prawa polskiego, czlowieka co nosil na codzien w czasie
        okupacji kapsulke cyjanku w rogu koszuli by miec pewnosc ze nikogo
        nie wyda. Prokuratora bydgoskiego po wojnie.
        • dychtrojber Re: Zapadla znamienna cisza- swinskie ryje tekst 07.12.09, 16:19

          A ja myślę że nikt się nie odzywa , bo co tu komentować wypowiedzi
          człowieka który "odkrył" krwawą niedzielę wczoraj i to z
          propagandowej książeczki III Rzeszy. Badania na ten temat są
          prowadzone w Polsce i w Niemczech , także wspólnie. Przeczytaj
          wypowiedzi prof. Jastrzębskiego które jak się wydaje są najbliższe
          prawdy. A co do filmu Sąsiedzi pół roku temu był parę razy
          wyświetlany na kanale TVP Historia.
          Poczytaj trochę więcej niż goebelsowską broszurkę to może wtedy
          ktoś z tobą podyskutuje na te trudne tematy .

          __________________________________________________

          TOUJOURS EN VEDETTE
          Friedrich Zw. Gr . /1740/
          • swiniopas6 Re: Zapadla znamienna cisza- swinskie ryje tekst 07.12.09, 16:30
            Sorry, nie moge jakos znalezc owych "Sasiadow " w sieci.
            Co do "badan" jak tez uczonych w pismie prof. Jastrzebskich
            to chyba 70 lat bylo wystarczajacym okresem na dociekanie prawdy?
            To co pozostaje to monumentalna piramida klamstwa.
          • el_kujawiako Re: Zapadla znamienna cisza- swinskie ryje tekst 07.12.09, 21:12
            dychtrojber napisał:

            > A co do filmu Sąsiedzi pół roku temu był parę razy
            > wyświetlany na kanale TVP Historia.


            okolo miesiaca temu mialem w koncu okazje obejrzec go na kanale Kino
            Polska, znajac powtarzalnosc tej stacji mozna sie spodziewac ze za
            okolo miesiac puszcza go jeszcze raz - swiniopasie, kolejne zadanie
            dla Ciebie to wczytywanie sie w programy telewizyjne i trafienie w
            moment kiedy akurat beda go powtarzac
    • starywopa Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 16:55
      Film jest na stronie Torrenty...I nie był wyświetlany w kanale TVP Historia tylko Kino Polska...PoZdro.
      • swiniopas6 Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 20:52
        szukalem na mininova.org- bez skutku
    • starywopa Re: Druga strona medalu: marsz smierci Niemcow z 07.12.09, 21:42
      torrenty.org tam szukaj
    • dychtrojber Re: Bydgoszcz 3-4 września 39 Studia i dokumenty 07.12.09, 23:27

      Polecam tę pracę IPN-u z 2008 roku Setki relacji Polaków i
      Niemców, dokumentów ,zdjęć. Książka trochę gruba-
      prawie dziewięćset stron ,jednak jak twierdzą znawcy tematu daje
      dokładny i solidny opis wydarzeń w naszym mieście.

      __________________________________________________

      TOUJOURS EN VEDETTE
      Friedrich Zw. Gr . /1740/
      • swiniopas6 Re: Bydgoszcz 3-4 września 39 Studia i dokumenty 07.12.09, 23:40
        Niemcy wygrali wojne. Sa tam gdzies bohaterowie wypinajacy piers do
        medali za akcje V kolumny w Bydgoszczy? No, moze ich wszystkich, te 3
        setki wystrzelano. Dobrze ale czy sa na to jakies dowody? Np bron
        znaleziona przy tych kobietach-dywersantkach, ktore tak pieknie
        pokazuje ilustrowany magazyn Hitler in Polen?
        • ka_zet Re: Bydgoszcz 3-4 września 39 Studia i dokumenty 08.12.09, 00:54
          swiniopas6 napisał:

          > Niemcy wygrali wojne. Sa tam gdzies bohaterowie wypinajacy piers do
          > medali za akcje V kolumny w Bydgoszczy?

          Propagandę trzeba robić spójnie - wtedy jest szansa że tacy ignoranci jak ty się
          nabiorą. Dlatego nie można jednocześnie twierdzić że niemiecka mniejszość była
          mordowana za niewinnośc i nagradzać dywersantów.
          • swiniopas6 Re: Bydgoszcz 3-4 września 39 Studia i dokumenty 08.12.09, 01:13
            Dobry czlowieku, gdybys byl w stanie przeczytac owa ksiazeczke
            to bys wiedzial, ze przywodca bydgoskich Niemcow, niejaki Kuhnert,
            interweniowal juz w kwietniu 1939r w konsulacie Rzeszy by nie draznic
            niepotrzebnie Polakow i przez to nie sprowadzac ryzyka na lokalnych
            Niemcow. Kuhnert marsz smierci przezyl ale o ile pamietam, stracil
            noge bo wpadl pod niemiecki pojazd wojskowy. Zyl pomimo to gdzies do
            roku 1962. Niemcy cytowani wielokrotnie podkreslaja, ze byli
            poddawani na pol roku przed wojna surowym kontrolom, u zadnego z nich
            nie znaleziono broni tak intensywnie poszukiwanej. Twierdza, ze marsz
            smierci byl dyrektywa odgorna i nawet podaja jej numer, podawany ze
            Sztabu na falach zapewne Polskiego radio. No ale po co ja to
            wszystko pisze, skoro ty i tak ty faktom zaprzeczysz. Ze swinskim
            ryjem nie moze byc dyskusji.
            • ka_zet Re: Bydgoszcz 3-4 września 39 Studia i dokumenty 08.12.09, 01:20
              swiniopas6 napisał:

              > Dobry czlowieku, gdybys byl w stanie przeczytac owa ksiazeczke

              Ja ją czytałem zanim o niej usłyszałeś. Tylko że ja po to mam we łbie szare
              komórki żeby nie łapać się na PRODUKT HITLEROWSKIEJ PROPAGANDY Z ROKU 1940, na
              litość boską. Ty najwyraźniej nie.

              > No ale po co ja to
              > wszystko pisze, skoro ty i tak ty faktom zaprzeczysz.

              Ja ja, naturlich, Herr Goebbels muss ein Gut Mann sein. Wahrheit und nichts als
              die Wahrheit, nicht das, was Schweine-Polen liegt.

              Idź sobie głosić że dobrzy Niemcy dawali w Oświęcimiu Żydom talony do burdelu.

              O, tu masz jeszcze linka z którym się na pewno zgodzisz:
              www.encyclopaedia-germanica.org/de/index.php/Polen
              • swiniopas6 Re: Bydgoszcz 3-4 września 39 Studia i dokumenty 08.12.09, 01:51
                sorry, nie umiem szprechac i germanskie teksty sa mi niedostepne.
                Mnie interesuje co jedynie prawda. Okazuje sie, ze prawda Polakow jak
                i prawda Germanow to zupelnie rozne rzeczy. Ale powiem ci cos,
                kolego, o prawdzie widzianej roznymi oczami:

                Ksiazka, Rapsodia Zoliborska. Opisane tam jest jak pierwsi ludzie
                przedostawali sie po przeslach zbombardowanego mostu Kierbedzia i
                wkraczali na teren Zoliborza. Na Placu Wilsona(Komuny paryskiej za
                moich czasow) lezal swiezo zastrzelony trup mlodego niemieckiego
                oficera. I tyle.
                Fakty, jak ja je znam z pierwszej reki, z ust mojej mamuski, byly
                takie: owa zadziwiajaca kobieta pozostawila we wsi podkrakowskiej
                Promyk, na wygnaniu, corke Edytke i meza. Sama udala sie do W-wy
                transportami Armii czerwonej. Chciala dotrzec do wlasnych archiwow
                na Zoliborzu. Byla tam przeciez AKowska krolowa, komendantka WSK AK
                na ta dzielnice. Weszla jako jedna naprawde z pierwszych. Pochylila
                sie nad owym trupem niemieckiego oficera, zacisnela zeby i
                powiedziala: ja ci ten zegarek zabiore! Musze tu dodac, ze Niemiec
                mial dobry zegarek a moja mamuska stracila wlasny, zloty, do Niemca,
                wychodzac jako pseudo-cywil z powstania. Niemiec zegarek po prostu
                jej odpial, przy wyjsciu spoza barykady a mamuska rozsadnie wybrala
                zycie swoje, corki i meza. Teraz wiec kiwala sie nad tym trupem
                niczym Zyd na kuckach. Syczala do trupa ze mu wezmie zegarek. W koncu
                jednak sie przemogla i zegarka nie wziela. Gdy juz wracala po
                wykonaniu zadania, trup lezal tam nadal ale bez zegarka.
                C'est la Vie.
      • swiniopas6 Re: Bydgoszcz 3-4 września 39 Studia i dokumenty 08.12.09, 01:30
        Dziekuje, chetnie skorzystam o ile gdzies dostepna w sieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja