Ten związek za dużo kosztował nasze miasto

10.12.09, 18:20
A tak naprawde chcialabym wiedziec o co chodzi ? Podane koszty przynaleznosci
do ZMN to maly pikus,a wiec nie chodzi o pieniadze. W bydgoskim gimnazjum
uczylam sie,ze Bydgoszcz polozona jest rowniez nad rzeka Wisla.Ale byc moze
cos przeoczylam i granice miasta ulegly zmianie.Najwazniejsze,ze pan red.nie
ma watpliwosci i zadnych pytan,to tak w sluzbie dla spoleczenstwa.
    • absyntowy_profesor Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 10.12.09, 18:30
      Z Twojego posrtu sugeruję, ze Bydgoszcz juz nie lezy nad Wisla dlatego, ze juz nie nalezy do Zwiazku Miast Nadwislanskich... Czy gdy miasto wyjdzie ze Zwiazku Miast Polskich, to pomyslisz, ze Bydgoszcz juz nie lezy w Polsce?
      Popieram tę decyzje, bo po co placic za cos z czego nei ma korzysci, badz sa one nieadekwatne..
    • arafat11 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 10.12.09, 18:50
      chociaz jedna sluszna decyzja...szkoda,ze dopiero po kilkulatch
      dawania kasy za nic...
    • lenovo200 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 10.12.09, 18:59
      W końcu już nie płacimy "haraczu" za to że Bydgoszcz leży także nad Wisła.
      Uważasz andy125 ,że jak Kraków nie należy do tego związku to też nie leży nad
      Wisła??
      • swiniopas6 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 00:40
        a ty widziales jaka cienka jest ta Wisla w Krakowie?
        Jeden smok ja wypije, szczegolnie jesli ma kaca i go suszy.
    • szpmie Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 10.12.09, 19:09
      No to ja zapytam: w jakim celu Bydgoszcz wstapiła do teg ozwiązku i dlaczego nie osiągnęła celu, bo jakiś cel był przecież.

      W/m jest wiele innych działań władz miasta, które za dużo kosztowały ale o mikroskopijnym koszcie i medialnym wystąpieniu pisze się artykuł.
    • andy125 Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 10.12.09, 19:13
      Wladze kazdego miasta lezacego nad tak piekna i duza rzeka,powinne byc nie
      tylko dumne z tego powodu,ale rowniez na kazdym kroku to podkreslac.Moim
      zdaniem, wystapienie ze ZMN,to pewnego rodzaju,przyznanie sie do
      prowincjonalizmu i brakiem perspektywicznego myslenia i brak wizji rozwoju
      miasta nad Wisla.
      • arafat11 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 10.12.09, 19:22
        Wladze kazdego miasta lezacego nad tak piekna i duza rzeka,powinne
        byc nie
        > tylko dumne z tego powodu,ale rowniez na kazdym kroku to
        podkreslac.Moim
        > zdaniem, wystapienie ze ZMN,to pewnego rodzaju,przyznanie sie do
        > prowincjonalizmu i brakiem perspektywicznego myslenia i brak wizji
        rozwoju
        > miasta nad Wisla.



        nie przesadzaj, skoro zwiazek nic nie robi to jaka duma jest bycie w
        nim?
        zapiszmy sie jeszcze do zwiazku miast kujawskich, kujawsko
        pomorskich, miast bylego zaboru pruskiego, miast nad kanalem, nad
        brda itp...tylko po co?

        no i chyba nie wszystkie miasta nad wisla nalkeza do tego
        zwiazku...o czyms to swiadczy....
    • bigcharles Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 10.12.09, 23:40
      Ja bym z nich wszystkich odszedł i zaczął inwestować w naturę za te
      gigantyczne pieniądze, po kilku latach znów można wrócić jak już będziemy w
      stanie opłacać takie związki. Teraz brakuje w mieście inwestycji a każdy grosz
      się liczy.
      • swiniopas6 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 00:45
        A co zrobisz jesli jakis prezny inwestor zorganizuje wycieczki
        statkiem z W-wy do Torunia a nawet Gdanska i przy tym Bydzie pominie
        mowiac, ze Bromberg am der Brahe nie ma nic wspolnego z polska Wisla?
        Bedziesz patrzyl z zalem jak szmal turystow przecieka miastu przez
        palce.
        • radca Bydgoszcz - nie lezy nad Wisla........ 11.12.09, 19:49
          swiniopas6 napisał:

          > A co zrobisz jesli jakis prezny inwestor zorganizuje wycieczki
          > statkiem z W-wy do Torunia a nawet Gdanska i przy tym Bydzie
          pominie
          > mowiac, ze Bromberg am der Brahe nie ma nic wspolnego z polska
          Wisla?
          > Bedziesz patrzyl z zalem jak szmal turystow przecieka miastu
          przez
          > palce.

          - zgadzam sie z Twoja opinia
          • radca krolowa polskich rzek - Wisla....... 11.12.09, 19:59
            jak widac " grupa trzymajaca wladze " ...nie robi sobie nic z Wisly.
            Byc moze zbyt daleko mieszkaja od Wisly ? Byc moze do Wisly - jest
            im " nie po drodze " ?

            ....byc moze zadna wiez ich nie laczy z Wisla ?....i poprostu rzeka
            Wisla - jest im obca ?

            ....byc moze maja za to blisko do Brdy...i nie chca - by Brda
            tracila na znaczeniu - przy Wisle ?.....i wola - jako " grupa
            trzymajaca wladze " ....przeznaczac srodki i propganda na Brde ?

            ...to po jakiego....likwidowano miasto Fordon - by stalo sie
            dzielnica Bydgoszczy ?..... a teraz Fordon i jego nadwislanskie
            tereny ....zarasta chwastami....
            • swiniopas6 Re: krolowa polskich rzek - Wisla....... 11.12.09, 20:41
              Radco, tym ludziom w ogole obcy jest kompleks umyslowo-tworczy Polan
              jako narodu osadzonego nad Wisla. To efekt wielopokoleniowej pruskiej
              okupacji. A ja obejrzalem sobie kiedys w YouTube filmik przedwojenny,
              bodajze faceta amerykanskiej proweniencji. I ten zapalony fimowiec-
              amator plynal wlasnie Wisla. Pokazal bodajze Torun, Plock, W-we.
              Milo bylo patrzec na te zgrupowania domow i poteznych kosciolow na
              wzniesieniu nad brzegiem rzeki. Na ludzi sie tam krzatajacy
              pracowicie, bynajmniej nie jak jakas dzicz z bantustanu. Tak, ludzie
              nad Wisla zamieszkali, w Prywislinskim kraju jak mawiano za caratu.
              moga byc z tego dumni.

              Mam do nich cieple miejsce w sercu z prywatnego powodu. Byl rok 1918
              i dziadek po kadzieli, szlachetka z Rusi Czarnej rodem, inzynier z
              zawodu, powrocil zywy na ojczyzny lono z dalekich Helsinek. Przywiozl
              zone-Finke i dwie corki, z ktorych zadna ani be ani me po polsku.
              Zostal inzynierem w stoczni rzecznej na Wisle w Sandomierzu. Bral
              corki na pole w wolnym czasie i uczyl je mowic jezykiem Wieszcza,
              jezykiem ktory mysmy przeciez, ludzie z WXL ,wam w formie literackiej
              dali.
              Nadchodzi straszna noc rok pozniej, 1919r, jakas burza z piorunami
              podtapia stocznie. Robotnicy wystukali inzyniera z malego domku jaki
              przy stoczni zajmowal. Przeziebia sie ratujac stocznie, zabija go
              hiszpanka, rzecz nader czesta na owe czasy. Pozostaje wdowa z corkami
              lat 8 & 10, bez srodkow do zycia.
              W dzien po pogrzebie nic nie mowiac zajezdza chlop sandomierski i
              zaoruje pole nieopodal domku. Nastepnego dnia inny chlop przyjezdza i
              sadzi tam kartofle. Kobiety maja juz co jesc w tym roku. Dyrekcja
              daje robote matce-Fince. Robote sprzataczki w stoczni. Bedzie tam
              pracowac do renty a gdy Niemiec, nadzorca w czasie okupacji,
              zaoferowal jej dodatkowa porcje marmolady jako sojuszniczce to babka
              Sune odmowila .Powiedziala, ze jest Polka mimo ze nigdy sie dobrze po
              polsku mowic nie nauczyla. Wychowala przeciez corki na dobrych
              zolnierzy AK.

              Tak wiec jak sam widzisz, radco, jest cos w tej rzece co przyciaga
              ludzi. Przyciagnie i Bydzie ale moze za sto lat.
              • radca Re: krolowa polskich rzek - Wisla....... 12.12.09, 09:48
                swiniopas6 napisał:

                > Radco, tym ludziom w ogole obcy jest kompleks umyslowo-tworczy
                Polan
                > jako narodu osadzonego nad Wisla. To efekt wielopokoleniowej
                pruskiej
                > okupacji. A ja obejrzalem sobie kiedys w YouTube filmik
                przedwojenny,
                > bodajze faceta amerykanskiej proweniencji. I ten zapalony fimowiec-
                > amator plynal wlasnie Wisla. Pokazal bodajze Torun, Plock, W-we.
                > Milo bylo patrzec na te zgrupowania domow i poteznych kosciolow na
                > wzniesieniu nad brzegiem rzeki. Na ludzi sie tam krzatajacy
                > pracowicie, bynajmniej nie jak jakas dzicz z bantustanu. Tak,
                ludzie
                > nad Wisla zamieszkali, w Prywislinskim kraju jak mawiano za
                caratu.
                > moga byc z tego dumni.
                >
                > Mam do nich cieple miejsce w sercu z prywatnego powodu. Byl rok
                1918
                > i dziadek po kadzieli, szlachetka z Rusi Czarnej rodem, inzynier z
                > zawodu, powrocil zywy na ojczyzny lono z dalekich Helsinek.
                Przywiozl
                > zone-Finke i dwie corki, z ktorych zadna ani be ani me po polsku.
                > Zostal inzynierem w stoczni rzecznej na Wisle w Sandomierzu. Bral
                > corki na pole w wolnym czasie i uczyl je mowic jezykiem Wieszcza,
                > jezykiem ktory mysmy przeciez, ludzie z WXL ,wam w formie
                literackiej
                > dali.
                > Nadchodzi straszna noc rok pozniej, 1919r, jakas burza z piorunami
                > podtapia stocznie. Robotnicy wystukali inzyniera z malego domku
                jaki
                > przy stoczni zajmowal. Przeziebia sie ratujac stocznie, zabija go
                > hiszpanka, rzecz nader czesta na owe czasy. Pozostaje wdowa z
                corkami
                > lat 8 & 10, bez srodkow do zycia.
                > W dzien po pogrzebie nic nie mowiac zajezdza chlop sandomierski i
                > zaoruje pole nieopodal domku. Nastepnego dnia inny chlop
                przyjezdza i
                > sadzi tam kartofle. Kobiety maja juz co jesc w tym roku. Dyrekcja
                > daje robote matce-Fince. Robote sprzataczki w stoczni. Bedzie tam
                > pracowac do renty a gdy Niemiec, nadzorca w czasie okupacji,
                > zaoferowal jej dodatkowa porcje marmolady jako sojuszniczce to
                babka
                > Sune odmowila .Powiedziala, ze jest Polka mimo ze nigdy sie dobrze
                po
                > polsku mowic nie nauczyla. Wychowala przeciez corki na dobrych
                > zolnierzy AK.
                >
                > Tak wiec jak sam widzisz, radco, jest cos w tej rzece co przyciaga
                > ludzi. Przyciagnie i Bydzie ale moze za sto lat.

                -...ktos sie kiedys zdziwi i zapyta : "to Bydgoszcz lezy nad Wisla" ?
                ....i moze dodac : " ale jakos Bydgoszcz - nigdy nie byla z tego
                znana i jakos nic o tym nie slychac "


                radca
        • dento Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 20:31
          swiniopas6 napisał:

          > A co zrobisz jesli jakis prezny inwestor zorganizuje wycieczki
          > statkiem z W-wy do Torunia a nawet Gdanska i przy tym Bydzie pominie
          > mowiac, ze Bromberg am der Brahe nie ma nic wspolnego z polska Wisla?
          > Bedziesz patrzyl z zalem jak szmal turystow przecieka miastu przez
          > palce.<

          Totalna bzdura! A dlaczego w takim razie do tej organizacji NIE NALEŻY KRAKÓW?
          Nie ma nic wspólnego z polską Wisłą? Ot, po prostu, martwa organizacja, i tyle.
          Żeby nie powiedzieć, śmieszna. Żaden żal. Dobry ruch Bydgoszczy!
          • swiniopas6 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 20:48
            Panie dento, jak sie zapisujemy do klubu to trzeba placic wpisowe.
            Oczywiscie cos mamy w zamian, inaczej nalezec nie warto.
            Krakow widocznie bardziej filuje w strone Pragi i Wiednia, nedzna
            Wiselka pod Wawelem dla centusiow jest rzecza malej wagi.
            • dento Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 20:58
              swiniopas6 napisał:

              > Panie dento, jak sie zapisujemy do klubu to trzeba placic wpisowe.
              > Oczywiscie cos mamy w zamian, inaczej nalezec nie warto.
              > Krakow widocznie bardziej filuje w strone Pragi i Wiednia, nedzna
              > Wiselka pod Wawelem dla centusiow jest rzecza malej wagi.<


              O właśnie! No pewnie, że tak. Dla Krakusów "taki tam Toruń" (na przykład) nie
              jest żadnym partnerem - w jakimkolwiek Związku czy organizacji. Ale jednocześnie
              trzeba przyznać, że ten "cały" ZMW i tak jest organizacją, w której jedynie się
              bije pianę, to... dziwić się Krakowowi?
              Szkoda składek, i tyle.
              Niech się więc dalej bawią, ale już bez nas.

              • swiniopas6 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 21:16
                A swoja droga Bydzia, jako miasto gdzies posrodku, mogla by sie
                zdobyc na historie Wisly. od pradziejow gdy moi kuzyni, Waregowie
                ,zapuszczali sie az pod Wawel szybkimi lodziami. Po Wierna Rzeke
                Zeromskiego.
                I pomyslec, jak by sie potoczyly losy II W.sw gdyby Rydz-Smigly nie
                wydal Armii Pomorze Bortnowskiego na stracenie w Borach Tucholskich
                ale sie bronil spoza Wisly?
            • arafat11 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 21:31
              swiniopasie uwazam, ze powinnismy tez nalezec do nastepujacych
              zwiazkow i stowarzyszen( jezeli ich jeszcze nie ma to trzeba je
              zalozyc!bo nuz jakis inwestor nas pominie przy jakiejs wycieczce...)
              zwiazek miast bylego zaboru pruskiego, zwiazek brdy, zwiazek kanalu
              bydgoskiego, zwiazek kanalow w europie, zwiazek miast zalozonych w
              sredniowieczu, zwiazek miast, ktore cos zawdzieczaja pruskiemu
              wladcy fryderykowi, zwiazek miast nad 2 i wiecej rzekami, zwiazek
              miast powuzej 300 tysiecy mieszkancow, zwiazek miast lezacych przy
              dawnej lini koleji warszawsko-bydgoskiej, zwiazek maist kujawskich
              itp itd...
              co ty na to?
        • arafat11 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 21:26
          A co zrobisz jesli jakis prezny inwestor zorganizuje wycieczki
          > statkiem z W-wy do Torunia a nawet Gdanska i przy tym Bydzie
          pominie
          > mowiac, ze Bromberg am der Brahe nie ma nic wspolnego z polska
          Wisla?
          > Bedziesz patrzyl z zalem jak szmal turystow przecieka miastu przez
          > palce.


          a co to ma wspolnego z przynaleznoscia do owego zwiazku,ktory zadnej
          dzialalnosci nie przejawia? nawet wielu nie wie ze taki istnieje...

          jakos krakow nie nalezy i sie nie boi;-)
          • swiniopas6 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 21:53
            Krakow ma w dupie bo Wisla jest splawna bodajze co jedynie
            do Kazimierza Dolnego. Piekne miasto, chodzilem po nim z laska
            dwa lata temu, kocie lby byly meczarnia. Na szczescie juz nie chleje
            tyle wina i juz sie wyleczylem tabletkami. Otoz zauwazylem, ze owemu
            Kazimierzowi co zyl przez stulecia z Wisly, nie darowalo pewne miasto
            hanzeatyckie u jej ujscia. Pewnego dnia zajechali Hunowie, zapewne
            niektorzy rodem z Danziga i wymordowali kazimierskich Zydow, co do
            jednego. Sa tam tablice upamietniajace owo zdarzenie, zupelnie jak u
            mnie, nad tamiza co upamietniaja najazd rabunkowy Wikingow. Wiec tak
            sobie mysle, ze gdyby handelesi z Kazimierza byli w lidze z
            konkurencja z ujscia Wisly to moze do tej tragedii moglo by nie
            dojsc. Chyba lepiej nalezec do ligi miast nadwislanskich, ocalic sie
            tym sposobem przed zlosliwoscia krzyzakow torunskich.
            • arafat11 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 22:46
              Chyba lepiej nalezec do ligi miast nadwislanskich, ocalic sie
              > tym sposobem przed zlosliwoscia krzyzakow torunskich.


              toc siedziba tego zwizku u krzyzakow jest! mamy sie sami w ich
              szpony oddac?
            • semeon Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 11.12.09, 23:36
              Można różnie oceniać postawę Swiniopasa6, ale ponad wszelką wątpliwość można
              stwierdzić, że w czasie tego pasania ma dużo wolnego na pisanie postów.
              Zazdroszczę.
              • swiniopas6 Re: Ten związek za dużo kosztował nasze miasto 12.12.09, 00:02
                Na ogol pisze dla relaxu grajac na w-skiej i londynskiej gieldzie,
                sleczac nad monitorami w trzech miejscach.
                Jak w piosence: spiewam bo musze. Ganiajac z pokoju do pokoju( to
                ciezka praca) podspiewuje sobie po bydgosku, tak do dodania sobie
                animuszu.
                Pozdrawiam.
Pełna wersja