Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka?

11.12.09, 07:19
Co za kretyn wpadł na taki pomysł. Olbrzymie koszty za nieruchomości do
zburzenia, budowa itp. Na co to komu? Nie ma na przykład takiej Nakielskiej do
wyremontowania albo poszerzenia? Nie ma innych potrzeba miasta? Po co komu
kawałek równoległej do dwupasowej jezdni dróżki po to tylko by można było
dojechać do nieistniejącego jeszcze parkingu wielopoziomowego dla urzędników
miejskich? Czy kto w ogóle myśli w tym mieście?
    • joachimzwielkim Re: Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka? 11.12.09, 15:15
      A tak w ogóle to co to za nowomowa w tej Bydgoszczy:
      Nowogrudziądzka, Nowotoruńska, Nowoogińskiego???
      Co to jest Nowy Grudziądz?? (Nowogrudziądz??) Nowy Toruń???
      (Nowotoruń??) Nowy Ogiński??? (Nowoogiński??)
      • muvon200 Re: Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka? 11.12.09, 17:32
        czepiasz się. To robocza nazwa ulicy która ma powstać. Od razu wiadomo gdzie
        powstanie itp. Czepiasz się.
        Masz coś do powiedzenia w temacie? Nowoniku jeden
        • arenab Re: Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka? 12.12.09, 01:16
          muvon200 napisał:
          > czepiasz się. To robocza nazwa ulicy która ma powstać. Od razu
          wiadomo gdzie
          > powstanie itp. Czepiasz się.

          Która to robocza nazwa? Nowotoruńska też? Nazwa od "Nowego Torunia"?
          A co to?
          • jozin_z_bydzi Re: Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka? 12.12.09, 16:25
            a może to nazwa od nowej ulicy biegnącej w tym samym kierunku i w
            tych samych okolicach co ulica Toruńska mająca przejąć ruch z
            wcześniej wymienionej? Wydaje się bardziej logiczne niż jakiś "Nowy
            Toruń", tym bardziej jeśli wiemy że "Nowoogińskiego" to ulica
            biegnąca w tym samym kierunku i w tej samej okolicy co Ogińskiego a
            o "Nowym Ogińskim" nikt też nie słyszał
            • poklepywacz Re: Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka? 13.12.09, 02:30
              jozin_z_bydzi napisał:

              > a może to nazwa od nowej ulicy biegnącej w tym samym kierunku i w
              > tych samych okolicach co ulica Toruńska mająca przejąć ruch z
              > wcześniej wymienionej? Wydaje się bardziej logiczne niż jakiś "Nowy
              > Toruń", tym bardziej jeśli wiemy że "Nowoogińskiego" to ulica
              > biegnąca w tym samym kierunku i w tej samej okolicy co Ogińskiego a
              > o "Nowym Ogińskim" nikt też nie słyszał

              nie zapominajmy że Michał Kleofas Ogiński miał syna, nie jednego...może to na
              cześć jednego z nich? :]
      • muvon200 Re: Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka? 14.12.09, 00:30
        hahahah. Nowomowa mówisz? A cóż to za określenie? nowa mowa czy mowa zupełnie
        nowa? Taka samam nowomowa jak nowogtoruńska i nowogrudziądzka :)
      • torunskiepodpaski Po co? Oszalałeś? 14.12.09, 08:43
        Oszalałeś? Teraz to jest parking urzędników, a będzie niedługo dla
        nas! Duży, wielopoziomowy obiekt!

        I nie przeszkadzaj pierdoło!
        • muvon200 Re: Po co? Oszalałeś? 15.12.09, 19:45
          hau hau hau merdu merdu
    • wielki_manitou Re: Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka? 11.12.09, 19:32
      jasneee! poszerzanie Nakielskiej będzie za darmo a lokatorzy
      kamienic sami za darmoche się wykwaterują się potem kamienice
      zburzą, i za friko oddadzą grunt by Łochowianie mieli autostradę.
      Patrząc na ostatnie korki na niemal wszystkich mostach (może z
      wyjątkiem Mostowej ;-) ) pokuszę się o stwierdzenie ze im więcej
      mostów tym lepie - ale mostów a nie kładek jak to coś co nazywa sie
      Mostem Kazimierza Wielkiego i ma po 1 paśmie w każdą stronę i jest
      permanentnie zakorkowane
      • arafat11 Re: Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka? 11.12.09, 21:47
        jasneee! poszerzanie Nakielskiej będzie za darmo a lokatorzy
        > kamienic sami za darmoche się wykwaterują się potem kamienice
        > zburzą, i za friko oddadzą grunt by Łochowianie mieli autostradę.


        lepiej zbudowac droge o ktorej pisze muvon tak?
        a nakielska i tak trzeba bedzie kiedys przebudowac, wiec zamaist
        wydawac kase na bzdury mozna by juz zaczac...


        Patrząc na ostatnie korki na niemal wszystkich mostach (może z
        > wyjątkiem Mostowej ;-)

        dobre;-)


        pokuszę się o stwierdzenie ze im więcej
        > mostów tym lepie - ale mostów a nie kładek jak to coś co nazywa
        sie
        > Mostem Kazimierza Wielkiego i ma po 1 paśmie w każdą stronę i jest
        > permanentnie zakorkowane


        zakorkowane jest, ale pomysl co by bylo gdyby jasiakiewicz tego nie
        zbudowal? jak widzisz konstanty za wiele mostow ptrzez 8 lat nie
        zbudowal....
      • muvon200 Re: Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka? 12.12.09, 18:42
        Coś chyba z Tobą nie tak albbo nigdy nie jechałeś nakielską. Od kościoła do
        wiaduktu po prawej jest torowisko i park. Za wiaduktem aż do końca po prawej i
        lewej stronie jest około 6 do 8 metrów piachu (wliczając w to pseudo-chodnik)
        Żadnychwyburzeń tylko uczciwa droga która w obecnym stanie jest zakorkowana aż
        od kościoła w dodatku dziurawa jak ser edamski. W porównaniu z budową g
        potrzebnej bydgoszczanom drogi ... nie ma porównania właściwie
    • arafat11 Re: Po kiego grzyba nam Nowogrudziądzka? 11.12.09, 21:45
      Czy kto w ogóle myśli w tym mieście?


      niestety nie...a ta droga to kolejny tego przyklad...
Pełna wersja