elodia
31.01.04, 01:36
Baba z wozu - koniom lżej!
Znacie podobne na temat panów?
Wyadwałoby się, że w zależności od konkretnej sytuacji raz jest winny
mężczyzna raz kobieta a tu......
Mam kumpla- lat 51-żonaty, regularnie co dwa lata zmienia kochankę (zawsze
jest to studentka z poza Bydgoszczy) I co ludzie mówią o nim? Ten ma dobrze,
ale się ustawił, niezły amigo, ten to użyje, wie chłopak co dobre itp O jego
kochankach słyszę -dziwki, szmaty itp próbują rozbić małżeństwo, zabrać ojca
dzieciom, za grosz szacunku do świętości małżeństwa itd Przy czym oczywiście
większość ludzi mówiących to wie- że X opowiada znane bajki w stylu- żona go
nie rozumie, wcale ze sobą nie śpią... czy te oczy mogą kłamać... skończysz
studia to będziemy razem a na końcu- nie chcę robić krzywdy rodzinie,
sumienie by mnie zagryzło.
Dziś dostałam list, kuzynka pisze w miasteczku KK straszny skandal- Becia
(imię zmienione) ma kochanka!!! Ksiądz zapowiedział, że ją z ambony wyklnie
bo nie dość, że nie szanuje sakramentu małżeństwa to jeszcze- o zgrozo!
deprawuje młodocianych- a na jej pytanie- czy ten i tamten pan na to nie
zasłużył- rzecze- córko musisz wiedzieć, że mężczyzna jest inaczej zbudowany
dlatego zdarza mu się czasm zbłądzić ale kobieta- żona i matka, kapłanka
ogniska domowego??!! O nie, jeśli kobiety będą dopuszczać się takich
bezeceństw to już koniec świata!! A sytuacja w skrócie jest taka- Becia - lat
38, młoda, ładna, niegłupia, zadbana przychodzi z pracy i zaczyna drugi etat-
pranie , sprzątanie, gotowanie, dzieci ; mąż beci - dwa lata starszy, też
kiedyś zadbany, teraz z pokaźnym brzuszkiem, przychodzi z pracy wkłada
rozciągnięty dres, rozklapane kapcie, bierze piwo, pilota i pstryka, kochanek
beci- lat 28, atrakcyjny , elokwentny... I powiadają ludzie : o kochanku-
biedny młody chłopak otumaniony przez starą czarownicę, co prawda ma dwójkę
dzieci- każde z inną- ale to czywiście wina tych puszczalskich, głupich
dziewuch- atrakcyjny chłopak to go chciały na brzuch złapać ; o mężu - biedny
chłop - nie pije, nie bije, za innymi babami nie patrzy, na dom zarobi, cichy
spokojny i czego się doczekał... żony q... ; o niej - taka owaka wstydziła by
się, zawsze chodzi wypindrzona- można się było tego spodziewać, zbałamuciła
młodego, niewinnego chłopaka - mogłaby być jego matką!!! na taczkach by ją
wywieżć jak w "Chłopach", takiego dobrego męża nie docenić- ba, za dobrze
miała, no i dzieciom krzywdę robi- wyrodna matka itp
Wkurzona bardzo - żalę się sąsiadce- a ta na to : i racje ludzie mają , jak
suka nie da to pies nie weźmie!!! Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr:(((