Gość: pomidor
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.02.04, 22:31
2 km, które miałyby dzieci pokonywać chodząc do nowej szkoły w Płonnem, to
nie jest sedno całej sprawy. W gruncie rzeczy interes samych dzieci jest w
tej całej sytuacji najmniej istotny zarówno dla władz samorządowych,
kuratorium, ale przede wszystkich ignorowany jest przez samych rodziców.
Najbardziej zadziwiające jest ignorowanie (a w zasadzie podjemowanie działań
pozornych) ze strony kuratorium. Wydawałoby się, ze pracują w nim ludzie
dobrze wykształceni i przygotowani do rozwiązywania tego rodzaju sytuacji.
Rzeczywistość okazuje się jednak odmienna.
Może należałoby - zamiast przepychanek prawnych - pomyśleć o innych,
bardziej konstruktywnych w tej sytuacji formach rozwiązania problemu, takich
jak np. mediacja.