Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych

25.01.10, 13:29
No cóż. Szkoda dzieciaków. Z drugiej strony nie może tak byćjak było
dotychczas. Pat? A może tak lepsza współpraca ościennych gmin z Bydgoszczą?
Może jakiś kompromis w sprawie terenów? Niestety nie mam zniżek na kolej tak
jak i Wy na basen. Po prostu mi się nie należą i tyle. W tym wszystkim żal
dzieciaków jak już pisałem.
A może tak do Białych Błot do gimnazjum wysłać z Łochowa? Tam jest gim. na
przyzwoitym poziomie kształcenia i dobrze wyposażone. Hhahahaha lale czy
władze gminy zgodzą się finansować dzieci z innej gminy? Wątpię. Tak więc
Białobłocianie mają pretensje do Bydzi tak jak i Łochowianie mogą je mieć do
Białych. Spróbujcie. To byłoby ciekawe.
    • volvo7000 Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 13:46
      Pan Krzysztof Zagozda powiedział:
      Nasze dzieci nie mają darmowego wstępu w czasie ferii na baseny, czy
      lodowiska. Choć mieszkają kilometr za miastem. To nie one tworzyły
      administracyjne podziały kraju, dlaczego muszą za takie decyzje płacić?


      ODP.: Dzieci nie tworzyły, ale ich rodzice jak najbardziej!
      To rodzice dzieci z Łochowa, Białych Błot itd powiedzieli NIE BYDGOSZCZY w
      referendum nt. zmiany granic.

      I to nie jest jak mówią - zabieranie dzieciom możliwości do kształcenia. W
      Białych Błotach i Łochowie też są szkoły podstawowe i gimnazja.
      Szkoły elementarne są rejonizowane - znaczy to że dziecko z Leśnego nie może
      iść do podstawówki na Wyżynach. Tak samo dziecko z Łochowa nie pójdzie do
      szkoły w Bydgoszczy. Proste. I żadna dyskryminacja!

      A i jeszcze tego by brakowało, żeby mieli darmowy wstęp na bydgoskie baseny!
      • harry.b4 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 14:36
        Dokladnie popieram, podatkow płacic w bydgoszczy nie chca, za to
        korzystac z dobrodziejstw miasta juz tak. Dodam ze rowniez w
        Bydgoszczy nie wszystkie dzieciaki chodza do najlepszych szkoł,
        czyli wychodzi na to ze spotkal je los janko-muzykanta?! Nie
        slyszalem rowniez o zadnych darmowych basenach i lodowiskach dla
        dzieci z calego miasta. Darmowo moze i jest, ale dla dzieci z danej
        szkoly, a nie z calego miasta.
        • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 19:26
          > podatkow płacic w bydgoszczy nie chca

          Jak postrzegasz kwestie turystów w mieście i czy masz pomysł jak ich nie
          wpuszczać do miasta?

          > Nie slyszalem rowniez o zadnych darmowych basenach
          > i lodowiskach dla dzieci z calego miasta.

          To, że o czymś nie słyszałeś, nie znaczy, że tego nie ma. :-)

          • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 00:13
            Jak postrzegasz kwestie turystów w mieście i czy masz pomysł jak ich
            nie
            > wpuszczać do miasta?


            jak nie widzisz roznicy miedzy turystami a mieszkancami okolicznych
            podbydgoskich gmin to nie widze sensu dyskusji....
            • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 00:31
              > jak nie widzisz roznicy miedzy turystami a mieszkancami okolicznych
              > podbydgoskich gmin to nie widze sensu dyskusji....

              Widzę różnice, turyści kosztują nas dużo więcej i spokojnie możemy zaoszczędzić
              kilkanaście milionów z pieniędzy bydgoskich podatników. Jeśli natomiast
              wyrzucimy dzieci z podbydgoskich gmin, to bydgoscy podatnicy w krótkim okresie
              będą musieli płacić więcej, a potem będą tracić na tym, że z metropolii
              bydgoskiej zrobiła się co najwyżej toruńsko-bydgoska.

              Widzisz jeszcze jakieś różnice?
              • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 00:53
                Widzę różnice, turyści kosztują nas dużo więcej i spokojnie możemy
                zaoszczędzić
                > kilkanaście milionów z pieniędzy bydgoskich podatników

                to dosc ciekawa teza...dziwnie, ze na swiecie twierdza
                inaczej....nawet w takim toruniu sie pokapowali, ze na turystach
                mozna zarobic...


                Jeśli natomiast
                > wyrzucimy dzieci z podbydgoskich gmin, to bydgoscy podatnicy w
                krótkim okresie
                > będą musieli płacić więcej,


                czy ja wiem czy wiecej? skoro do kazdego ucznia sie doplaca to chyba
                jak ich bedzie mniej to bedzie taniej...


                a potem będą tracić na tym, że z metropolii
                > bydgoskiej zrobiła się co najwyżej toruńsko-bydgoska


                chyba za daleko idace wnioski...zreszat tu najwiecej zalezy od
                politykow a nie od mieszkancow okolicznych gmin....ci zreszta sa
                niejako skazani na metropolie( czy inny twor) z bydgoszcza bo zyja
                dzieki niej w znacznej mierze....
                • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 01:22
                  > dziwnie, ze na swiecie twierdza inaczej....

                  Ogólnie na świecie twierdzą inaczej niż w naszym UM, więc czemu nie oszczędzić
                  tych 10 mln zł rocznie na przyciąganiu turystów i dodatkowych kilku milionów na
                  utrzymaniu dla nich muzeów, komunikacji, ulic, odśnieżaniu, teatrów i tym
                  podobnych. Gdyby zlikwidować połowę muzeów, mamy mieszkańcy Bydgoszczy
                  zaoszczędzą kilkanaście milionów rocznie.

                  > nawet w takim toruniu sie pokapowali, ze na turystach
                  > mozna zarobic...

                  Tak samo, jak na dzieciach, które się w mieście uczą. :-)

                  > czy ja wiem czy wiecej?

                  Wybieraj, czy wyłączyć prąd w szkołach, ogrzewania, czy zwolnić nauczycieli.

                  > skoro do kazdego ucznia sie doplaca to chyba
                  > jak ich bedzie mniej to bedzie taniej...

                  No właśnie zależność nie jest taka prosta. W praktyce wyszło, że nawet po
                  zlikwidowaniu kilku szkół w mieście, nagle zrobiło się drożej.

                  > chyba za daleko idace wnioski...zreszat tu najwiecej zalezy od
                  > politykow a nie od mieszkancow okolicznych gmin....ci zreszta sa
                  > niejako skazani na metropolie( czy inny twor) z bydgoszcza bo zyja
                  > dzieki niej w znacznej mierze....

                  Jeśli dobrze będziemy współpracować, to jest szansa na MB, jeśli nie to szanse
                  są małe. Jeśli ktoś mieszkający 100 metrów od granic miasta będzie czuł już
                  tylko niechęć do niego, to nie ma szans na metropolię, nawet jeśli w 10 ustawach
                  ją wpiszą. Jeśli dalej będziemy dbać, by bydgoszczanie byli coraz gorzej
                  wykształceni, to te sny o potędze pozostaną snami. :P
                  • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 01:51
                    komunikacji, ulic, odśnieżaniu, teatrów i tym
                    > podobnych.


                    wymien moze ze 3 ulice odsniezane dla turystow wylacznie...i jakie
                    to koszty utrzymania ulic dla nich ponosi bydgoszcz?

                    no i co z tymi teatrami? ile teatrow dla turystow utrzymuje
                    bydgoszcz? bo rozumiem, ze miejscowi z nich nie korzystaja tylko
                    przyjezdni....



                    Gdyby zlikwidować połowę muzeów,


                    myslem zawsze, ze muzea sa dla zachowania naszego dziedzictwa,
                    pielegnowania lokalnego patriotyzmu itp...a sie okazuje, ze jest
                    inaczej...ktore muzea bys w bydgoszczy zlikwidowal w takim razie?


                    Tak samo, jak na dzieciach, które się w mieście uczą. :-)
                    >


                    po prostu teraz ten problem nie jest na tapecie w toruniu...ale
                    zapewniam Cie, ze jeszcze bedzie o tym tam glosno....to tak samo jak
                    z parkingami podziemnymi wokol starowek, nikt nie neguje ich
                    potrzeby powstania w bydgoszczy, ale o tym sie nic nie pisze i nie
                    mowi a w toruniu dokladnie odwrotnie...


                    Wybieraj, czy wyłączyć prąd w szkołach, ogrzewania, czy zwolnić
                    nauczycieli


                    nie obedzie sie prawdopodobnie bez zwolnien nauczycieli i personelu,
                    tudziez likwidacji szkol lub ich czesci...standardowe praktyki....


                    No właśnie zależność nie jest taka prosta. W praktyce wyszło, że
                    nawet po
                    > zlikwidowaniu kilku szkół w mieście, nagle zrobiło się drożej.



                    pytanie czy Twoja analiza uwzglenia wzrost kosztow oraz ewentulana
                    zmiane wysokosci dotacji z ministerstwa...no i nie mam tych danych
                    wiec ciezko mi polemizowac z nimi...


                    Jeśli dobrze będziemy współpracować, to jest szansa na MB, jeśli nie
                    to szanse
                    > są małe


                    jak widzisz wspolpraca idzie ciezko na razie...generalnie gminy by
                    chcialy tylko korzystac z miasta...


                    Jeśli ktoś mieszkający 100 metrów od granic miasta będzie czuł już
                    > tylko niechęć do niego, to nie ma szans na metropolię, nawet jeśli
                    w 10 ustawac
                    > h
                    > ją wpiszą.


                    wybacz, ale nie widze powodow zeby z moich podatkow finansowac
                    ewentualne zadowolenie tego mieszkanca...jakos nie zauwazylem troski
                    okolicznych gmin o moje dobre samopoczucie....po prostu jestem
                    zwolennikiem twardej wspolpracy, czyli na rownych prawach i po
                    rownych kosztach...niestety to jest biznes...


                    Jeśli dalej będziemy dbać, by bydgoszczanie byli coraz gorzej
                    > wykształceni, to te sny o potędze pozostaną snami. :P


                    tu bardziej chodzi o szkolnictwo wyzsze, wiec kiepski argument....co
                    z tego, ze wyksztalcimy swietnych maturzystow skoro pojda do
                    poznania i tam maja biznes( vide kulczyk)
                    • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 08:56
                      > wymien moze ze 3 ulice odsniezane dla turystow wylacznie...

                      Wymień 3 szkoły ogrzewane dla dzieci spoza Bydgoszczy wyłącznie. Ja nigdy nie
                      twierdziłem, że ulice są odśnieżane dla turystów wyłącznie.

                      > no i co z tymi teatrami? ile teatrow dla turystow utrzymuje
                      > bydgoszcz? bo rozumiem, ze miejscowi z nich nie korzystaja tylko
                      > przyjezdni....

                      Podobnie, jak ze szkołami chodzą jedni i drudzy, chociaż w przypadku teatrów
                      odsetek zamiejscowych jest większy i dopłata na głowę (tak chętnie tu liczona)
                      większa.

                      > myslem zawsze, ze muzea sa dla zachowania naszego dziedzictwa,
                      > pielegnowania lokalnego patriotyzmu itp...a sie okazuje, ze jest
                      > inaczej...ktore muzea bys w bydgoszczy zlikwidowal w takim razie?

                      Które szkoły byś w Bydgoszczy zlikwidował?

                      > nie obedzie sie prawdopodobnie bez zwolnien nauczycieli
                      > i personelu, tudziez likwidacji szkol lub ich czesci...

                      To czemu tych zwolnień nie ma? 100 nauczycieli na początek?

                      > pytanie czy Twoja analiza uwzglenia wzrost kosztow oraz ewentulana
                      > zmiane wysokosci dotacji z ministerstwa...

                      Tak.

                      > no i nie mam tych danych wiec ciezko mi polemizowac z nimi...

                      Na stronie BIP Bydgoszczy jest budżet. Można sobie poczytać. :-)

                      > jak widzisz wspolpraca idzie ciezko na razie...

                      Szła całkiem dobrze. Pojawiły się tylko dwa problemy do tej pory - miasto, które
                      chciało przejąć lasy oraz zwiększyć koszty lotniska (ciągle nie mam pojęcia
                      czemu) i teraz te szkoły powiązane z wcześniejszym pomysłem, żeby podatki z PIT
                      osób, które pracują w Bydgoszczy szły w całości do Bydgoszczy (chociaż
                      prawdopodobnie zarówno szkoły, jak i podatki oznaczają stratę dla budżetu
                      Bydgoszczy).

                      > generalnie gminy by chcialy tylko korzystac z miasta...

                      Ja też bym chciał korzystać z bycia metropolią (średnią bo średnią, ale zawsze).

                      > wybacz, ale nie widze powodow zeby z moich podatkow finansowac
                      > ewentualne zadowolenie tego mieszkanca...

                      Ja widzę powód, bo jeśli on będzie zadowolony, to ja będę bogatszy, ale możesz
                      się godzić na jego naukę w bydgoskiej szkole tylko po to, by bydgoszczanie
                      płacili mniej na jej utrzymanie, a on codziennie kupił batonika w Bydgoszcz.

                      • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 13:51
                        Wymień 3 szkoły ogrzewane dla dzieci spoza Bydgoszczy wyłącznie.

                        jezeli w wyniku mniejszej ilosci uczniow jakas szkola zostanie
                        zlikwidowana to nie trzeba bedzie jej ogrzewac....


                        Ja nigdy nie
                        > twierdziłem, że ulice są odśnieżane dla turystów wyłącznie.



                        czyli jak turystow by nie bylo wcale to koszt odsniezania bylby taki
                        sam zgadza sie?


                        Podobnie, jak ze szkołami chodzą jedni i drudzy, chociaż w przypadku
                        teatrów
                        > odsetek zamiejscowych jest większy i dopłata na głowę (tak chętnie
                        tu liczona)
                        > większa.



                        masz jakies dane, ze z bydgoskiego teatru korzysta wiecej
                        przyjezdnych niz mieszkancow?i dane na ta ewentualna doplate...
                        ponadto mozna by mowic, ze teatry sa dla turystow gdyby bylo ich
                        relatywnie duzo jak na takie miasto, a jest wrecz odwrotnie( zobacz
                        ile ma teatrow prawie 2 razy mniejszy torun)


                        Które szkoły byś w Bydgoszczy zlikwidował?


                        te, ktore okazalaby sie zbedne po racjonalizacji sieci szkol...sa od
                        tego odpowiednie instytucje...
                        czekam na listre muzeow w bydgoszczy do odstrzalu....no i co myslisz
                        o tym, ze muzea maja kultywowac tradycje itp?


                        To czemu tych zwolnień nie ma? 100 nauczycieli na początek?



                        a czy uczniowie z podbydgoskich gmnin juz nie chodza do bydgoskich
                        szkol? poza tym slyszales cos o karcie nauczyciela, okresie
                        wypowiedzenia itp ?


                        Na stronie BIP Bydgoszczy jest budżet. Można sobie poczytać. :-)



                        beda mial troche czasu to przejrze....



                        Szła całkiem dobrze.

                        czyli gminy korzystaly i nie dawaly nic...a za pienaidze z podatkow
                        rozbudowywaly swoja infrastrukture...


                        Pojawiły się tylko dwa problemy do tej pory - miasto, któr
                        > e
                        > chciało przejąć lasy oraz zwiększyć koszty lotniska (ciągle nie
                        mam pojęcia
                        > czemu)


                        chciala bydgoszcz przejac tylko lasy? nie wydaje mi sie...ja wiem o
                        kilku ulicach oraz zimi pod rozbudowe drog( tam faktycznie moze byc
                        las)
                        i co z tym lotniksiem? w jaki sposob jego przejecie mialo zwiekszyc
                        koszty? i nie uwazasz, ze biale blota tylko maja kase z lotniska a
                        nic nie daja na nie?


                        teraz te szkoły powiązane z wcześniejszym pomysłem, żeby podatki z
                        PIT
                        > osób, które pracują w Bydgoszczy szły w całości do Bydgoszczy
                        (chociaż
                        > prawdopodobnie zarówno szkoły, jak i podatki oznaczają stratę dla
                        budżetu
                        > Bydgoszczy).



                        w jai sposob dodatkowe wplywy oznaczaja strate dla budzetu
                        bydgoszczy?


                        Ja też bym chciał korzystać z bycia metropolią (średnią bo średnią,
                        ale zawsze)


                        niestety w zyciu nic nie jest za darmo....


                        Ja widzę powód, bo jeśli on będzie zadowolony, to ja będę bogatszy,
                        ale możesz
                        > się godzić na jego naukę w bydgoskiej szkole tylko po to, by
                        bydgoszczanie
                        > płacili mniej na jej utrzymanie, a on codziennie kupił batonika w
                        Bydgoszcz.



                        nie beda placic mniej, bo koszty edukacji caly czas rosna, a grant
                        ministerstwa pokrywa coraz mnijeszy procent wyksztalcenia
                        ucznia...zobacz jak duzy udzial w budzecie miasta ma szkolnictwo...

                        niezaleznie od tego szkolnictwa i tak tego batonika kupi bo tam
                        pracuje i to on nie moze zyc bez bydgoszczy a nie na odwrot;-)
                        • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 14:35
                          > masz jakies dane, ze z bydgoskiego teatru korzysta wiecej
                          > przyjezdnych niz mieszkancow?

                          Nie chce mi się szukać, szczególnie że UM unika takich statystyk. Ale w to, że
                          zdarzają się przyjezdni w teatrze, jesteś w stanie uwierzyć? Gdyby ich nie było,
                          moglibyśmy zmniejszyć salę w teatrze i zaoszczędzić na tym.

                          > i dane na ta ewentualna doplate...

                          Chodzi o to, ile dopłacamy do teatru? Jest w budżecie.

                          > czekam na listre muzeow w bydgoszczy do odstrzalu....

                          Zamknijcie wszystkie, jeśli tak chcecie oszczędzać. :-)

                          > o tym, ze muzea maja kultywowac tradycje itp?

                          Jak ktoś chce kultywować tradycję, to niech robi to w 100% za swoje pieniądze, w
                          swoich budynkach. Nie takie jest zdanie UM w tej sprawie?

                          > czyli gminy korzystaly i nie dawaly nic...

                          Gminy jakoś specjalnie nie korzystały. Korzystali ludzie. Dawali podatki, z
                          których państwo daje Bydgoszczy ok. 6 tys. zł rocznie na ucznia. Do tego pewnie
                          drugie tyle wydane w mieście.

                          > za pienaidze z podatkow rozbudowywaly swoja infrastrukture...

                          W Bydgoszczy za pieniądze z podatków woleli wspierać biskupa. Zawsze są jakieś
                          priorytety.

                          > chciala bydgoszcz przejac tylko lasy?

                          Głównie lasy.

                          > ja wiem o kilku ulicach oraz zimi pod rozbudowe drog

                          Kilkaset hektarów lasu pod poszerzenie drogi, której nikt poszerzać nie zamierza
                          w najbliższych latach? Nie przesadzajmy. Tyle co na Grunwaldzką będzie
                          potrzebne, nawet jeśli na siłę będziemy poszerzać w stronę gminy Sicienko, to
                          oni sami gotowi byli oddać.

                          > w jaki sposob jego przejecie mialo zwiekszyc koszty?

                          Podatki. Miasto chciało, żeby lotnisko płaciło większe podatki.

                          > i nie uwazasz, ze biale blota tylko maja kase z lotniska
                          > a nic nie daja na nie?

                          Możesz powiedzieć, co Bydgoszcz dała Tesco? Czy ma tylko kasę z Tesco?

                          > w jai sposob dodatkowe wplywy oznaczaja strate dla budzetu
                          > bydgoszczy?

                          Pan prezydent chciał, żeby podatki bydgoszczan, którzy mieszkają w innych
                          miastach nie szły do budżetu Bydgoszczy, tylko zwiększyły budżety Warszawy,
                          Poznania, Gdańska i innych prężnych miast.

                          > niestety w zyciu nic nie jest za darmo....

                          No płacę te podatki w Bydgoszczy i mi miasto coś mało daje.

                          > zobacz jak duzy udzial w budzecie miasta ma szkolnictwo...

                          Ponad 30%.

                          > niezaleznie od tego szkolnictwa i tak tego batonika kupi bo tam
                          > pracuje i to on nie moze zyc bez bydgoszczy a nie na odwrot;-)

                          W razie czego będzie hodować marchewkę w ogródku i raczej nie umrze.
                          • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 28.01.10, 00:23
                            Nie chce mi się szukać, szczególnie że UM unika takich statystyk.
                            Ale w to, że
                            > zdarzają się przyjezdni w teatrze, jesteś w stanie uwierzyć? Gdyby
                            ich nie było



                            jacys sie zdarzaja, ale raczej beda to osoby z okolic
                            bydgoszczy...bo nie sadze by przyjezdzala tu warszawa czy poznan...
                            ale teatr jest dla bydgoszczan, i rozslawia bydgoszcz...no i na
                            pewno ie korzysta z niego wiecej przyjezdnych niz bydgoszczan...


                            moglibyśmy zmniejszyć salę w teatrze i zaoszczędzić na tym.


                            ale czy gwarantowaloby to, ze nie bedzie wtedy tam przyjezdnych?


                            Zamknijcie wszystkie, jeśli tak chcecie oszczędzać. :-)


                            to Ty pisales o zamykaniu muzeow...wiec czekam na ta liste do
                            odstrzalu...te ktore sa tylko dla turystow wedlug Ciebie...


                            Jak ktoś chce kultywować tradycję, to niech robi to w 100% za swoje
                            pieniądze,
                            > w
                            > swoich budynkach. Nie takie jest zdanie UM w tej sprawie?


                            nie jest zadaniem um kultywowanie lokalnych tradycji, zabezpieczanie
                            dziedzictwa itp? chyba w innym swiecie zyjesz...a o muzeach
                            miejsckich cos slyszales? a o inwestycjach maiasta w nowe gmachy na
                            muzea slyszales? i to wszystko jest robione wedlug ciebie wbrew
                            prawu?


                            Gminy jakoś specjalnie nie korzystały.


                            korzystaly najwiecej bo pozbyly sie problemu szkolnictwa do ktorego
                            jak wiesz trzeba duzo doplacac...czyli zaoszczedzily kase....


                            Korzystali ludzie. Dawali podatki, z
                            > których państwo daje Bydgoszczy ok. 6 tys. zł rocznie na ucznia


                            problem w tym, ze te 6 tys nie wystarcza na ksztlcenie...a roznice
                            pokrywa miasto bydgoszcz...czyli traci swoja kase...jako, ze
                            wprzyrodzie nic nie ginie tylko zmienia wlasciciela to traci kase
                            bydgoszcz a zyskuja okoliczne gminy...


                            Do tego pewnie
                            > drugie tyle wydane w mieście.



                            ktore i tak by wydali....bo przeciez nie robia tego z milosci do
                            miasta tylko z potrzeby, wiekszego wyboru itp...


                            W Bydgoszczy za pieniądze z podatków woleli wspierać biskupa. Zawsze
                            są jakieś
                            > priorytety.

                            nie wydaje mi sie zeby w ostatnich latach bydgoszcz tylko wspierala
                            biskupa nie przejawiajac innych inwestycji...ale widze,ze masz
                            lepsze dane...moze jakies zrodlo?



                            Kilkaset hektarów lasu pod poszerzenie drogi, której nikt poszerzać
                            nie zamierz
                            > a
                            > w najbliższych latach? Nie przesadzajmy


                            trudno zeby ja chcieli poszerzac skoro to nie ich ziemia...zreszta
                            na tym poszerzeniu najwiecej zyskaja okoliczne gminy bo to w koncu
                            ich mieszkancy jada do i z bydgoszczy a nie na odwrot...


                            Tyle co na Grunwaldzką będzie
                            > potrzebne, nawet jeśli na siłę będziemy poszerzać w stronę gminy
                            Sicienko, to
                            > oni sami gotowi byli oddać.



                            no byli gotowi, ale bez np stacji benzynowej...czyli bydgoszcz miala
                            zbudowac wygodna droge do sicienka, ale kaska zze satcji do
                            sicienka...




                            Możesz powiedzieć, co Bydgoszcz dała Tesco? Czy ma tylko kasę z
                            Tesco?


                            dala rynek zbytu...dlatego tesco stoi w bydgoszczy a nie w
                            sicienku....a co daly biale blota lotnisku? nic, to bydgoszcz
                            inwestuje w lotnisko dzieki czemu ono placi gminie duze podatki!
                            gdyby nagle lotnisko zniknelo to biale blota zostalyby z niczym, bo
                            nikt nie placilby podatku za pusty teren...
                            czyli biale blota tylko maja z tego korzysci a nic lotnisku nie
                            daja....


                            Pan prezydent chciał, żeby podatki bydgoszczan, którzy mieszkają w
                            innych
                            > miastach nie szły do budżetu Bydgoszczy, tylko zwiększyły budżety
                            Warszawy,
                            > Poznania, Gdańska i innych prężnych miast.


                            moze uwaza( ma takie dane), ze na tym miasto zarobi mimo wszystko?



                            No płacę te podatki w Bydgoszczy i mi miasto coś mało daje.



                            bo daje na ksztalcenei dzieci z okolicznych gmin....



                            W razie czego będzie hodować marchewkę w ogródku i raczej nie umrze.


                            chyba za male ogrodki tam maja...poza tym zoabcz jak wygladaj wioski
                            nie lezace pod duzym miastem...bieda z nedza....to samo bylo by
                            tutaj...jest inaczej bo jest bydgoszcz.....
                            • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 29.01.10, 10:38
                              > na pewno ie korzysta z niego wiecej przyjezdnych niz bydgoszczan...

                              No zobacz, zupełnie tak jak ze szkół.

                              >> moglibyśmy zmniejszyć salę w teatrze i zaoszczędzić na tym.
                              > ale czy gwarantowaloby to, ze nie bedzie wtedy tam przyjezdnych?

                              Nie. W celu wpuszczania tylko osób zameldowanych w Bydgoszczy, powinniście
                              sprawdzać dokumenty na wejście i to z bazą UM, żeby nikt jakiś starych wam nie
                              wciskał.

                              > to Ty pisales o zamykaniu muzeow...wiec czekam na ta liste do
                              > odstrzalu...te ktore sa tylko dla turystow wedlug Ciebie...

                              Ja pisałem, że z muzeami jest analogicznie, jak ze szkołami. Zamknijcie
                              chociażby wszystkie, jeśli zamykać lubicie.

                              A szkoły chcecie zamykać tylko te, które są tylko dla dzieci zameldowanych poza
                              Bydgoszczą?!

                              > nie jest zadaniem um kultywowanie lokalnych tradycji,
                              > zabezpieczanie dziedzictwa itp?

                              Nie.

                              > a o muzeach miejsckich cos slyszales?

                              No. Nawet byłem. A Ty byłeś?

                              > i to wszystko jest robione wedlug ciebie wbrew prawu?

                              Nie. Tak samo, jak dzieci z okolicznych gmin nie chodzą do szkół wbrew prawu.

                              > korzystaly najwiecej bo pozbyly sie problemu szkolnictwa
                              > do ktorego jak wiesz trzeba duzo doplacac...

                              Trzeba dopłacać niezależnie, czy te dzieci będą, czy ich nie będzie. W dodatku,
                              jeśli tych dzieci nie będzie, trzeba będzie dopłacać więcej.

                              > problem w tym, ze te 6 tys nie wystarcza na ksztlcenie...

                              Niektórym starcza, ale to szczegół. ;-)

                              > traci kase bydgoszcz a zyskuja okoliczne gminy...

                              Jeśli nagle ze szkoły zniknie 5 uczniów, to tą szkołę dalej będzie trzeba ogrzać
                              (przynajmniej w roku wyborów, bo nie wiadomo, na co później wpadniecie), po
                              ciemku nagle też nie da się uczyć, 2 nauczycieli zwolnić może być ciężko...

                              > nie wydaje mi sie zeby w ostatnich latach bydgoszcz tylko
                              > wspierala biskupa nie przejawiajac innych inwestycji...
                              > ale widze,ze masz lepsze dane...moze jakies zrodlo?

                              Oczywiście, że nie tylko. Na wsparcie biskupa nie poszło nawet 200 mln zł.

                              > trudno zeby ja chcieli poszerzac skoro to nie ich ziemia...

                              Ale oni nie chcą jej poszerzać w najbliższych latach. Nie chcą i już. Nawet nie
                              udają, że chcą. Jeśli zechcą, to i tak drogi do 500 metrów szerokości nie poszerzą.

                              > w koncu ich mieszkancy jada do i z bydgoszczy a nie na odwrot...

                              Przejedź się o 17 Nakielską i zobacz, jak wyglądają powroty z pracy. Nie chce mi
                              się w tej chwili szukać, ale jeśli dobrze pamiętam GUS szacował, że ok. 10 tys.
                              bydgoszczan pracuje w okolicznych gminach.

                              > bydgoszcz inwestuje w lotnisko

                              Inwestuje województwo. Wcześniej inwestowała firma AI.

                              > gdyby nagle lotnisko zniknelo to biale blota zostalyby
                              > z niczym, bo nikt nie placilby podatku za pusty teren...

                              No ale chyba nie zniknie. Jeśli znikną wszyscy mieszkańcy Bydgoszczy, to nie
                              będzie miał kto otworzyć Tesco. No i?

                              > moze uwaza( ma takie dane), ze na tym miasto zarobi mimo wszystko?

                              Nie ma takich danych. Podejrzewam, że zgadywał i po raz kolejny intuicja go
                              zawiodła.

                              >> No płacę te podatki w Bydgoszczy i mi miasto coś mało daje.
                              > bo daje na ksztalcenei dzieci z okolicznych gmin....

                              Czyli, uważasz, że jeśli miasto będzie płacić jeszcze więcej na swoje dzieci, to
                              jednak dla mnie też coś znajdą?

                              > chyba za male ogrodki tam maja...

                              Jakoś sobie poradzą. W najgorszym wypadku zwolnią wszystkich bydgoszczan,
                              przestaną ich leczyć i będą sobie dalej żyć. :P

                              > jak wygladaj wioski nie lezace pod duzym miastem...

                              Bardzo ładnie. Obserwuję to od kilku lat, jak się zmienia.

                              > bieda z nedza....

                              Gdzie widziałeś bidę z nędzą w naszym województwie?


                              • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 29.01.10, 12:21
                                na poczatku nie pisz do mnie per "wy" gdyz pisze w swoim imieniu a
                                nie jakiejs grupy itp....

                                Nie. W celu wpuszczania tylko osób zameldowanych w Bydgoszczy,
                                powinniście
                                > sprawdzać dokumenty na wejście i to z bazą UM, żeby nikt jakiś
                                starych wam nie
                                > wciskał.

                                ale nadinterpretujesz fakty, nikt nie chce tak robic to po pierwsze,
                                po drugie instytucje kulturalne nie sa finansowane tylko przez
                                miasto ale rowniez przez samorzad wojewodzki wiec nie widze problemu
                                by korzystali z nich innni mieszkancy( nie z bydgoszczy) ale nie
                                pisz bzdur, ze bydgoszcz utrzymuje teatr dla turystow! bo sie
                                osmieszasz...albo, ze zmniejszysz sale i bedzie taniej...co bedzie
                                taniej? mniej aktorow wystapi?


                                Ja pisałem, że z muzeami jest analogicznie, jak ze szkołami.
                                Zamknijcie
                                > chociażby wszystkie, jeśli zamykać lubicie.


                                nie jest analogicznie i powinienes to wiedziec...to Ty pisales, ze
                                miasto utrzymuje je dla turystow, wiec polowa jest zbedna...czekam
                                na ta liste...


                                A szkoły chcecie zamykać tylko te, które są tylko dla dzieci
                                zameldowanych poza
                                > Bydgoszczą?!


                                chyba logicznym jest, ze nie....po prostu bedzie musiala nastapic
                                reorganizacja sieci szkol...wiec nie wiem, ktora klase czy szkole
                                zlikwiduja....


                                > nie jest zadaniem um kultywowanie lokalnych tradycji,
                                > > zabezpieczanie dziedzictwa itp?
                                >
                                > Nie.


                                gratuluje wiedzy.....


                                No. Nawet byłem. A Ty byłeś?


                                no i jak myslisz po co sa muzea miejskie? czy ie sa przypadkiem by
                                kultywowac lokalne tradycje, zabezpieczac dziedzictwo itp? i skoro
                                sa miejskie, to znaczy, ze sa przez miasto w znacznej czesci( lub w
                                calosci) finansowane...czyli jezeli do zadan miasta nie nalezy
                                chronienie dziedzictwa itp to znaczy, ze te muzea dzialaja wbrew
                                prawu....a jezeli nie dzialaja wbrew prawu to znaczy, z ewidac te
                                zadania naleza do obowiazkow miasta...


                                a w muzeach bywam czesto, przypuszczam, z e czesciej niz Ty i
                                dlatego nie pisze takich glupot, ze muzea w bydgoszczy sa dla
                                turystow tylko...


                                Nie. Tak samo, jak dzieci z okolicznych gmin nie chodzą do szkół
                                wbrew prawu.



                                a czy ktos twierdzi, ze one chodza wbrew prawu?


                                Trzeba dopłacać niezależnie, czy te dzieci będą, czy ich nie będzie.
                                W dodatku,
                                > jeśli tych dzieci nie będzie, trzeba będzie dopłacać więcej.



                                tak tak...to moze zacznijmy jeszcze ksztalcic dzieci z powiatu
                                inowroclawskiego to bedizemy placic jeszcze mniej...koszty edukacji
                                rosna a subwencja w coraz wiekszym stoniu nie pokrywa tego wiec
                                trzeba doplacac wiecej...

                                poza tym skoro to taki dobry biznes dlateczego biale blota tak sie
                                bronia przed otwieraniem kolejnych szkol i ksztalceniem u siebie
                                swoich dzieci?


                                Niektórym starcza, ale to szczegół. ;-)


                                faktycznie argument mocny...niektorzy zyja za mniej niz dolara
                                dziennie a u nas narzekaja, ze zarabiaja 1000zl miesiecznie...


                                Jeśli nagle ze szkoły zniknie 5 uczniów, to tą szkołę dalej będzie
                                trzeba ogrza
                                > ć
                                > (przynajmniej w roku wyborów, bo nie wiadomo, na co później
                                wpadniecie), po
                                > ciemku nagle też nie da się uczyć, 2 nauczycieli zwolnić może być
                                ciężko...



                                pisalem juz, ze to zmiany dlugoterminowe a nie na 2 dni...wez tez
                                pod uwage, ze dzieci z okolicznych gmin przybywa wiec beda stanowily
                                coraz wiekszy procent chodzacych do bydgoskich szkol....


                                Oczywiście, że nie tylko. Na wsparcie biskupa nie poszło nawet 200
                                mln zł.


                                to po co o tym piszesz? i jaki to ma zwiazek z tematem?


                                Ale oni nie chcą jej poszerzać w najbliższych latach. Nie chcą i
                                już. Nawet nie
                                > udają, że chcą. Jeśli zechcą, to i tak drogi do 500 metrów
                                szerokości nie posze
                                > rzą.


                                a skad wiesz,ze nei chca i juz? beda musieli jak powstanie
                                obwodnica...


                                Przejedź się o 17 Nakielską i zobacz, jak wyglądają powroty z pracy.
                                Nie chce m
                                > i
                                > się w tej chwili szukać, ale jeśli dobrze pamiętam GUS szacował,
                                że ok. 10 tys.
                                > bydgoszczan pracuje w okolicznych gminach.


                                to doszc dziwne dane...bo to znaczyloby, ze w owych gminach pracuje
                                prawie tyle bydgoszczan niz rodowitych mieszkancow...

                                niezaleznie od tego w takim razie droga powinna byc remontowana za
                                kase gmin i bydgoszczy a reamontowac ma ja tylko bydgoszcz...a oni
                                nawet ziemi dac nie chca...


                                Inwestuje województwo. Wcześniej inwestowała firma AI.

                                slabo sie w temacie znasz...zobacz kto byl poczatkowo wlasciecielem
                                lotniska i kto w nie ladowal kase...i kto caly czas daje ryanairowi,
                                zeby lotnisko istnialo...chyba nie biale blota...


                                No ale chyba nie zniknie. Jeśli znikną wszyscy mieszkańcy
                                Bydgoszczy, to nie
                                > będzie miał kto otworzyć Tesco. No i?



                                jezeli by nie upor i kasa bydgoszczy lotnisko by nie powstalo lub
                                nie latal by nikt z niego...czyli kasy dla bialych blot by nie
                                bylo...a co zrobily biale blota dla lotniska? nic! tylko biora kase
                                z podatkow...


                                Czyli, uważasz, że jeśli miasto będzie płacić jeszcze więcej na
                                swoje dzieci, t
                                > o
                                > jednak dla mnie też coś znajdą?


                                pisalem Ci,z e nie bedzie placic wiecej...ale jak sie nic nie zmieni
                                to pozycja szkolnictwo bedzie zabierala coraz wiecej kasy z budzetu
                                i wtedy na pewno niewiele Ty dostaniesz...


                                Jakoś sobie poradzą. W najgorszym wypadku zwolnią wszystkich
                                bydgoszczan,
                                > przestaną ich leczyć i będą sobie dalej żyć. :P
                                >
                                > > jak wygladaj wioski nie lezace pod duzym miastem...
                                >
                                > Bardzo ładnie. Obserwuję to od kilku lat, jak się zmienia.
                                >
                                > > bieda z nedza....
                                >
                                > Gdzie widziałeś bidę z nędzą w naszym województwie?



                                prosze bardzo przejedz sie w okolice inowroclawia, i zobacz wioski
                                typu parchanie, lojewo itp...nie leza blisko miasta i zobacz co w
                                nich jest...a potem zobacz osielski i powiedz mi gdzie jest
                                roznica...i z czego wynika...
                                • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 29.01.10, 13:12
                                  > nikt nie chce tak robic to po pierwsze,

                                  Ale czemu? Argumenty są lepsze niż za wyrzucaniem dzieci ze szkół.

                                  > po drugie instytucje kulturalne nie sa finansowane tylko przez
                                  > miasto ale rowniez przez samorzad wojewodzki

                                  Tylko niektóre. Te wojewódzkie zostaną, bo Całbecki w przeciwieństwie do
                                  Dombrowicza nie chce wszystkiego zlikwidować.

                                  Za to szkoły są finansowane również (przede wszystkim) przez państwo.

                                  > pisz bzdur, ze bydgoszcz utrzymuje teatr dla turystow!

                                  Nigdzie tego nie piszę, podobnie jak nie twierdzę, że Bydgoszcz utrzymuje szkoły
                                  tylko dla dzieci z okolicznych gmin.

                                  > bo sie osmieszasz...

                                  Gdybym tak pisał, to może bym się ośmieszał, a tak ośmiesza się ktoś inny
                                  nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem.

                                  > co bedzie taniej? mniej aktorow wystapi?

                                  Analogicznie, jak w przypadku szkół, taniej będzie ogrzewanie, a część aktorów
                                  można zwolnić (czy nie takie były pomysły na szkoły). ;-)

                                  > nie jest analogicznie i powinienes to wiedziec...

                                  Jest.

                                  > to Ty pisales, ze miasto utrzymuje je dla turystow,
                                  > wiec polowa jest zbedna...czekam na ta liste...

                                  Niech będą wszystkie muzea na Wyspie Młyńskiej na początek. Zadowolony? Zrozum,
                                  że to nie ja chcę wszystko w mieście likwidować. Nie rozumiem tylko, w czym
                                  szkoła jest gorsza od muzeum.

                                  To teraz proszę o listę nauczycieli do zwolnienia. Dodatkowo listę inwestycji,
                                  których nie będzie, bo więcej pieniędzy trzeba na bydgoskie szkoły.

                                  > chyba logicznym jest, ze nie....po prostu bedzie musiala nastapic
                                  > reorganizacja sieci szkol...wiec nie wiem, ktora klase czy szkole
                                  > zlikwiduja....

                                  Czemu chcesz likwidować szkoły (chociaż dzieci zameldowanych w Bydgoszczy coraz
                                  więcej), a reorganizować sieci muzeów już nie?

                                  > > Nie.
                                  > gratuluje wiedzy.....

                                  Proszę cytat ze stosownej ustawy. :-)

                                  > no i jak myslisz po co sa muzea miejskie? czy ie sa przypadkiem by
                                  > kultywowac lokalne tradycje, zabezpieczac dziedzictwo itp?

                                  Nie. Jaką lokalną tradycję kultywuje Galeria Sztuki Nowoczesnej?

                                  > czyli jezeli do zadan miasta nie nalezy chronienie dziedzictwa
                                  > itp to znaczy, ze te muzea dzialaja wbrew prawu....

                                  Nie.

                                  > a jezeli nie dzialaja wbrew prawu to znaczy, z ewidac te
                                  > zadania naleza do obowiazkow miasta...

                                  Co miałeś z logiki?

                                  > a w muzeach bywam czesto, przypuszczam, z e czesciej niz Ty i
                                  > dlatego nie pisze takich glupot, ze muzea w bydgoszczy sa dla
                                  > turystow tylko...

                                  Ja też nie pisze. Ale stosując twoje rozumowanie, Ty piszesz, że szkoły w
                                  Bydgoszczy są tylko dla dzieci z okolicznych gmin.

                                  > a czy ktos twierdzi, ze one chodza wbrew prawu?

                                  Stosując twoje rozumowanie, należałoby dojść do tego wniosku. Skoro obowiązkiem
                                  Bydgoszczy nie jest zapewnienie edukacji dzieciom z okolicznych gmin, a jednak
                                  to jest robione, to według Ciebie, robione jest to wbrew prawu (co oczywiście
                                  jest bzdurą). Czy znów to idiotyczne rozumowanie stosujesz tylko w odniesieniu
                                  do muzeów, a w odniesieniu do szkół zupełnie inne?

                                  > subwencja w coraz wiekszym stoniu nie pokrywa tego

                                  Miałeś zajrzeć do budżetu miasta. Zrób to, zanim zaczniesz pisać takie rzeczy. :-)

                                  > poza tym skoro to taki dobry biznes dlateczego biale blota tak sie
                                  > bronia przed otwieraniem kolejnych szkol i ksztalceniem u siebie
                                  > swoich dzieci?

                                  Bronią się?

                                  > to po co o tym piszesz? i jaki to ma zwiazek z tematem?

                                  Pytałeś, to odpowiadam.

                                  > a skad wiesz,ze nei chca i juz?

                                  Ponieważ czytam plany.

                                  > beda musieli jak powstanie obwodnica...

                                  Nie będą musieli, bo się na obwodnicę obrazili.

                                  > to doszc dziwne dane...bo to znaczyloby, ze w owych gminach
                                  > pracuje prawie tyle bydgoszczan niz rodowitych mieszkancow...

                                  "Prawie tyle" to jednak mocno naciągane. Ja nie widzę w tym nic dziwnego. Gdy w
                                  końcu powstaną dobre drogi, to prawdopodobnie jeszcze więcej bydgoszczan będzie
                                  pracować pod miastem.

                                  > a oni nawet ziemi dac nie chca...

                                  500 ha, bo ktoś wymyślił, że jak mu się zachce robić drogę, to nie musi być na
                                  północ od starej?

                                  > slabo sie w temacie znasz...zobacz kto byl poczatkowo
                                  > wlasciecielem lotniska i kto w nie ladowal kase...

                                  Tak, kiedyś Bydgoszcz była akcjonariuszem większościowym w PLB, jeszcze
                                  wcześniej było tam wszystko państwowe. Do którego roku chcesz wracać, chociaż
                                  mówimy o sytuacji aktualnej?

                                  > i kto caly czas daje ryanairowi,

                                  Ten kto się do tego zobowiązał sam z siebie.

                                  > zeby lotnisko istnialo...

                                  Żeby zachować resztki wiarygodności?

                                  > jezeli by nie upor i kasa bydgoszczy lotnisko by nie powstalo

                                  Lotnisko powstało w 100% poza Bydgoszczą.

                                  > nie latal by nikt z niego...

                                  Myślisz, że wojsko by zaorało lotnisko? Całe szczęście nam się udało. ;-)

                                  > a co zrobily biale blota dla lotniska? nic!

                                  A kto odśnieża drogę do terminala? Nic to nie robi gmina Bydgoszcz dla mojego
                                  mieszkania. Tylko kasę biorą.

                                  > potem zobacz osielski i powiedz mi gdzie jest roznica...

                                  Różnica jest w gęstości zabudowy.

                                  > i z czego wynika...

                                  Wolałbym mieszkać w Grucznie niż w Osielsku. Czy to wynika, że Gruczno jest
                                  stosunkowo blisko bogatego Świecia?
                                  • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 30.01.10, 22:13
                                    Ale czemu? Argumenty są lepsze niż za wyrzucaniem dzieci ze szkół.


                                    to pytanie nie do mnie...


                                    Tylko niektóre. Te wojewódzkie zostaną, bo Całbecki w
                                    przeciwieństwie do
                                    > Dombrowicza nie chce wszystkiego zlikwidować.

                                    dombrowicz tez wszystkiego nie likwiduje....


                                    Za to szkoły są finansowane również (przede wszystkim) przez państwo.


                                    problem w tym, ze brakujaca kase musi dolozyc miasto...



                                    pisz bzdur, ze bydgoszcz utrzymuje teatr dla turystow!
                                    >
                                    > Nigdzie tego nie piszę, podobnie jak nie twierdzę, że Bydgoszcz
                                    utrzymuje szkoł
                                    > y
                                    > tylko dla dzieci z okolicznych gmin.
                                    >
                                    > > bo sie osmieszasz...
                                    >
                                    > Gdybym tak pisał, to może bym się ośmieszał, a tak ośmiesza się
                                    ktoś inny
                                    > nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem.



                                    nbapisales tak:

                                    Ogólnie na świecie twierdzą inaczej niż w naszym UM, więc czemu nie
                                    oszczędzić
                                    tych 10 mln zł rocznie na przyciąganiu turystów i dodatkowych kilku
                                    milionów na
                                    utrzymaniu dla nich muzeów, komunikacji, ulic, odśnieżaniu, teatrów
                                    i tym
                                    podobnych.


                                    masz problemy z pamiecia czy z czytaniem?


                                    Analogicznie, jak w przypadku szkół, taniej będzie ogrzewanie, a
                                    część aktorów
                                    > można zwolnić (czy nie takie były pomysły na szkoły). ;-)


                                    widac do teatru nie chodzisz skoro takie rzeczy wypisujesz....


                                    Niech będą wszystkie muzea na Wyspie Młyńskiej na początek.
                                    Zadowolony? Zrozum,
                                    > że to nie ja chcę wszystko w mieście likwidować. Nie rozumiem
                                    tylko, w czym
                                    > szkoła jest gorsza od muzeum.


                                    jezeli zlikwidujesz te muzea to wiesz ile cennnych bydgoskich
                                    pamiatek zniknie...

                                    To teraz proszę o listę nauczycieli do zwolnienia. Dodatkowo listę
                                    inwestycji,
                                    > których nie będzie, bo więcej pieniędzy trzeba na bydgoskie szkoły.


                                    chcesz adres do odpowiedneigo wydzialu w urzedzie miasta czy sam go
                                    znajdziesz?


                                    Czemu chcesz likwidować szkoły (chociaż dzieci zameldowanych w
                                    Bydgoszczy coraz
                                    > więcej), a reorganizować sieci muzeów już nie?


                                    chce reorganizowac gdyz przypuszczam, ze po odejsciu kilkuset dzieci
                                    spoza bydgoszczy liczba szkol( klas) bedzie za duza...
                                    a dlaczego mielibysmy reorganizowac siec muzeow? za duzo ich jest?
                                    za malo? wydaje sie, ze jest odpowiednia liczba...


                                    Proszę cytat ze stosownej ustawy. :-)


                                    jak bede mial czas to poszukam....





                                    no i jak myslisz po co sa muzea miejskie? czy ie sa przypadkiem by
                                    > > kultywowac lokalne tradycje, zabezpieczac dziedzictwo itp?
                                    >
                                    > Nie. Jaką lokalną tradycję kultywuje Galeria Sztuki Nowoczesnej?


                                    widzis takie 2 literki na koncu?"itp" one oznaczaja, ze nie
                                    wymienilem wszystkich zadan muzeow i galerii sztuki....


                                    Co miałeś z logiki?



                                    a co ci sie nie zgadza?



                                    a w muzeach bywam czesto, przypuszczam, z e czesciej niz Ty i
                                    > > dlatego nie pisze takich glupot, ze muzea w bydgoszczy sa dla
                                    > > turystow tylko...
                                    >
                                    > Ja też nie pisze. Ale stosując twoje rozumowanie, Ty piszesz, że
                                    szkoły w
                                    > Bydgoszczy są tylko dla dzieci z okolicznych gmin.



                                    nie piszesz? spojrz na cytat wyzej...kto chcial je likwidowac bo sa
                                    dla turystow?






                                    subwencja w coraz wiekszym stoniu nie pokrywa tego
                                    >
                                    > Miałeś zajrzeć do budżetu miasta. Zrób to, zanim zaczniesz pisać
                                    takie rzeczy.
                                    > :-)



                                    prosze o linka....rozumiem, ze wedlug ciebie subwencja pokrywa coraz
                                    wiecej kosztow ponoszonych na ksztalcenei....i miasto coraz mniej do
                                    tego doklada....




                                    Bronią się?
                                    >
                                    > > to po co o tym piszesz? i jaki to ma zwiazek z tematem?
                                    >


                                    ano taki, ze udowadnia, ze do tego interesu trzeba dokladac...gdyby
                                    to byl taki czysty zysk to gminy by sie polasily na te 6 tysiecy od
                                    panstwa...skoro tego nie robia widac czuja pismo nosem...



                                    Tak, kiedyś Bydgoszcz była akcjonariuszem większościowym w PLB,
                                    jeszcze
                                    > wcześniej było tam wszystko państwowe. Do którego roku chcesz
                                    wracać, chociaż
                                    > mówimy o sytuacji aktualnej?


                                    pisalem o tym kto inwestowal w lotnisko...( w domysle,ze miasto
                                    bydgoszcz) biale blota nic tam nie dolozyly...

                                    i kto caly czas daje ryanairowi,
                                    >
                                    > Ten kto się do tego zobowiązał sam z siebie.
                                    >
                                    > > zeby lotnisko istnialo...
                                    >
                                    > Żeby zachować resztki wiarygodności?



                                    co nie zmienia faktu, ze gdyby nie bydgoszcz to lotnisko b y nie
                                    istnialo lub nie prowadzilo dzialalnosci i biale blota by nie
                                    dostawaly podatkow...zgadza sie?


                                    Lotnisko powstało w 100% poza Bydgoszczą.
                                    >
                                    > > nie latal by nikt z niego...
                                    >
                                    > Myślisz, że wojsko by zaorało lotnisko? Całe szczęście nam się
                                    udało. ;-)
                                    >


                                    mowie o lotach cywilnych...ponadto od czerwac likwiduja wojskowe
                                    lotnisko w bydgoszczy wiec chyba by zaorali jednak....



                                    > > a co zrobily biale blota dla lotniska? nic!
                                    >
                                    > A kto odśnieża drogę do terminala?


                                    faktycznie to koszt gigantyczny w stosunku do kasy jaka dostaja....



                                    Różnica jest w gęstości zabudowy.


                                    tylko? w zamoznosci mieszkancow nie ma zadnej? i a jak myslisz
                                    dlaczego w osielsku jest gesciejsza zabudowa?
                                    >
                                    > > i z czego wynika...
                                    >
                                    > Wolałbym mieszkać w Grucznie niż w Osielsku. Czy to wynika, że
                                    Gruczno jest
                                    > stosunkowo blisko bogatego Świecia?


                                    ale ja pytalem cie o innne miejscowosci...zgrabnie zmieniles
                                    temat....
    • margotka28 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 14:41
      w tym swoim zacietrzewieniu posuńcie się jeszcze dalej: na rogatkach
      postawcie swoją, bydgoską straż miejską, niech nie wpuszcza nikogo,
      kto nie jest zameldowany w tej metropolii. Wywalcie wszystkich
      turystów, nielicznych co prawda ale jednak. A co, po co mają
      korzystać z waszych dróg, mieszkać w waszych hotelach, chodzić do
      waszych kin. A przyjezdnym pracownikom dajcie szlaban na pracę. Co
      taki burak np: z Krakowa będzie wam pracę zabierał? W życiu.
      • kr88 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 14:50
        margotka28 napisała:

        > w tym swoim zacietrzewieniu posuńcie się jeszcze dalej: na rogatkach
        > postawcie swoją, bydgoską straż miejską, niech nie wpuszcza nikogo,
        > kto nie jest zameldowany w tej metropolii. Wywalcie wszystkich
        > turystów, nielicznych co prawda ale jednak. A co, po co mają
        > korzystać z waszych dróg, mieszkać w waszych hotelach, chodzić do
        > waszych kin. A przyjezdnym pracownikom dajcie szlaban na pracę. Co
        > taki burak np: z Krakowa będzie wam pracę zabierał? W życiu.

        Nie pisz takich skrajności, bo tylko próbujesz wypaczyć ideę z poprzednich postów.
      • harry.b4 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 14:54
        tylko po co mamy to robic? nie przyniesie to korzysci mieszkancom
        miasta, a tylko o to tutaj chodzi...
        • wielbicielnaruto ja nie bardzo rozmumiem 25.01.10, 15:08
          jak podatki do Bydgoszczy to pie...ć, natomiast zachowywać się jak
          turkucie podjadki to tak. Baseniki i infrastrukturę z Bydgoszczy, to
          tak, odpłatność to nie. A won do siebie. Gmina musi zapewnić swoim
          obywatelom oświate na poziomie gimnazjum i podstawowym. Zachciało
          się basenu, proszę niech gmina wybuduje. Szkółka nie pasuje? No cóż,
          zakasaj rękawki, wstąp do Rady Rodziców i zmieniaj marny poziom.
        • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 19:29
          > tylko po co mamy to robic?

          Ja bym to robił, żeby budować metropolię bydgoską.

          > nie przyniesie to korzysci mieszkancom miasta,

          Jeśli będą mniej dopłacać do oświaty, to przyniesie. No chyba, że Dombrowicz w
          ramach oszczędności wyłączy teraz ogrzewanie w szkołach, bo dzieci z gmin
          ościennych już niedługo nie będzie. Wyłączy? Poprzesz? ;-)

      • pitrusza Od kiedy egzekwowanie prawa to zacietrzewienie? 25.01.10, 15:11
        Jak chcecie coś z naszej kasy, a my nie dajemy, to jest zacietrzewienie.
        A jak my coś od was chcemy to jest rabunek, bo to przecież "duże miasto" i "stać
        nas".
        Poza tym za kino i hotel to każdy płaci, jakbyś nie zauważyła.
      • muvon200 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 15:18
        Za te wszystkie usługi płaci gość naszego miasta. Bez porównania z sytuacją o
        której tu dyskutujemy. Pisz na temat
        • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 19:31
          > Za te wszystkie usługi płaci gość naszego miasta.

          O ile nie przejedzie się autobusem, nie zużyje chodnika chodząc po nim (nie daj
          Boże ulicy) lub nie pójdzie do teatru czy któregoś z zabytkowych kościołów.

          • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 00:59
            O ile nie przejedzie się autobusem, nie zużyje chodnika chodząc po
            nim (nie daj
            > Boże ulicy) lub nie pójdzie do teatru czy któregoś z zabytkowych
            kościołów.


            i jakiz to jest wielki koszt zuzycia chodnika w stosunku do kosztow
            ksztalcenia dzieci w szkolach?
            koscioly w krakowie odwiedzaja rocznie miliony turystow i jakos nie
            zauwazylem sladow ich zbytniego zuzycia...mysle wiec, ze ewentualne
            koszty ogladania bydgoskich kosciolow przez turystow nie beda zbyt
            wielkie;-)
            • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 01:10
              > i jakiz to jest wielki koszt zuzycia chodnika w stosunku do
              > kosztow ksztalcenia dzieci w szkolach?

              Nie chce mi się sprawdzać, ale niech już będzie, że chodnik to mało. Nie daj
              Boże turysta wejdzie do katedry. Tak przy okazji, to może kleryków też wyrzucić
              z miasta?

              > jakos nie zauwazylem sladow ich zbytniego zuzycia...

              Może słabo obserwowałeś. Szkoły też są odwiedzane i zużywają się jeszcze wolniej.

              > koszty ogladania bydgoskich kosciolow przez turystow nie beda zbyt
              > wielkie;-)

              Pewnie kilka razy większe niż tych uczniów.
              • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 01:55
                Nie daj
                > Boże turysta wejdzie do katedry


                wejdzie i co? ile bedzie to kosztowalo bydgoszcz? codziennie wchodza
                tam bydgoszczanie, wiec jak wejdzie turysta to chyba koszty nie
                wzrosna? bo jesli tak to jakie?


                Może słabo obserwowałeś


                a masz cos na poparcie tych rewelacji?


                Szkoły też są odwiedzane i zużywają się jeszcze wolnie
                > j.


                chyba troche szybciej...widziales 70 letnie lawki w szkolach?


                Pewnie kilka razy większe niż tych uczniów

                a skad te koszty sie wezma?
                • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 09:03
                  > wejdzie i co? ile bedzie to kosztowalo bydgoszcz?

                  Na wsparcie katedry i seminarium poszło przez ostatnie 4 lata jakieś 50 mln zł
                  (pewnie więcej). Załóżmy, że chodzi tam tyle samo turystów, co bydgoszczan.
                  Stosując te same rozumowanie odnośnie dopłat, co w przypadku szkół, należy
                  stwierdzić, że do turystów dopłacono 25 mln zł.

                  > bo jesli tak to jakie?

                  > widziales 70 letnie lawki w szkolach?

                  No właśnie nie. Utrzymanie 70 letniej ławki to jest dopiero koszt.

                  • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 13:55
                    Na wsparcie katedry i seminarium poszło przez ostatnie 4 lata jakieś
                    50 mln zł
                    > (pewnie więcej). Załóżmy, że chodzi tam tyle samo turystów, co
                    bydgoszczan.
                    > Stosując te same rozumowanie odnośnie dopłat, co w przypadku
                    szkół, należy
                    > stwierdzić, że do turystów dopłacono 25 mln zł.



                    widze jestes strasznym optymista szacujac liczbe odwiedzin turystow
                    na tyle co i mieszkancow....nie wiem czy w krakowie taki wynik maja:-
                    )
                    po drugie gdyby turystow nie bylo wcale to czy miasto by dalo na
                    seminarium i katedre 25 milionow?


                    No właśnie nie. Utrzymanie 70 letniej ławki to jest dopiero koszt.


                    i ponosi ten koszt miasto? a ja myslalem, ze parafia...a lawki w
                    szkolach wymienia miasto....i to dosc czesto....
                    • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 14:38
                      > widze jestes strasznym optymista szacujac liczbe
                      > odwiedzin turystow na tyle co i mieszkancow....

                      W katedrze.

                      > nie wiem czy w krakowie taki wynik maja:-)

                      Kraków odwiedza rocznie dużo więcej turystów niż mieszkańców (i to nawet licząc
                      tylko tych nocujących w hotelach).

                      > po drugie gdyby turystow nie bylo wcale to czy miasto by dalo na
                      > seminarium i katedre 25 milionow?

                      Nie wiem. Czy gdyby nie było dzieci z okolicznych gmin, to miasto zwolniłoby
                      znaczną część nauczycieli, wyłączyło ogrzewanie i zrezygnowało z remontów?

                      • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 27.01.10, 14:24
                        W katedrze.



                        i tak przesadzasz...zauwaz, ze przecietny parafianin odwiedza
                        kosciol kilkadziesiat razy rocznie na nabozenstwa nie licza krotkich
                        wejsc np zeby sie pomodlic w tygodniu...a turysta przyjdzie raz na
                        max kilkanascie minut....i nie wiem jakie koszty ponosi ktokolwoiek
                        w katedrze jezeli taka osoba wejdzie i pooglada wnetrze przez kilka
                        minut....


                        Kraków odwiedza rocznie dużo więcej turystów niż mieszkańców (i to
                        nawet licząc
                        > tylko tych nocujących w hotelach).



                        tylko, ze mieszkancy chodza do kosciola kilkadziesiat razy rocznie a
                        turysci raz.....



                        Nie wiem.


                        a ja mysle, ze by dalo, bo ewentualni turysci w zaden sposob nie
                        zwiekszaja kosztow funkcjonowania tych obiektow....


                        Czy gdyby nie było dzieci z okolicznych gmin, to miasto zwolniłoby
                        > znaczną część nauczycieli, wyłączyło ogrzewanie i zrezygnowało z
                        remontów?


                        tak, pewnie zlikwidowaloby jedna szkole( wiec nie trzeba by jej
                        remontowac, a ni ogrzewac) moze ograniczyla by liczbe klas w innnych
                        szkolach, zwolnilaby tez nauczycieli....
                        • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 27.01.10, 15:39
                          > tak, pewnie zlikwidowaloby jedna szkole( wiec nie trzeba by jej
                          > remontowac, a ni ogrzewac) moze ograniczyla by liczbe klas w
                          > innnych szkolach, zwolnilaby tez nauczycieli....

                          Jak wiadomo z bydgoskiej praktyki, likwidowanie szkół w naszym mieście wcale nie
                          ogranicza wydatków. Ciekawą praktyką byłaby też ta likwidacja w gdy dzieci z
                          roku na rok więcej. :-)

                          700 dzieci z okolicznych gmin to likwidacja trzech szkół i zwolnienie z nich
                          wszystkich nauczycieli. Jeśli uda się upchać dzieci z tych szkół w innych
                          szkołach (większe klasy), to wyjdziemy na 0.
                          • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 27.01.10, 23:56
                            Jak wiadomo z bydgoskiej praktyki, likwidowanie szkół w naszym
                            mieście wcale ni
                            > e
                            > ogranicza wydatków.


                            po prostu koszty caly czas rosna....


                            Ciekawą praktyką byłaby też ta likwidacja w gdy dzieci z
                            > roku na rok więcej. :-)



                            a dziwnym trafem mieszkancow miasta ubywa;-)


                            700 dzieci z okolicznych gmin to likwidacja trzech szkół i
                            zwolnienie z nich
                            > wszystkich nauczycieli. Jeśli uda się upchać dzieci z tych szkół w
                            innych
                            > szkołach (większe klasy), to wyjdziemy na 0.



                            ale wieksze klasy to gorszy komfort nauki....dlaczego bydgoskie
                            dzieci maja sie uczyc w gorszych warunkach tylko dlatego, zeby biale
                            blota mialy problem edukacji z glowy?


                            ponadto nie zauwazasz jednego, tych dzieci z gmin osciennych bedzie
                            coraz wiecej( zobacz o ile zwiekszyla sie ludnosc tych gmin w ciagu
                            ostatnich 10 lat) a bydgoskich bedzie coraz mniej to oznacza, ze
                            bydgoszczanie beda utrzymywalim coraz wiecej szkol( doplacali do
                            nich ) tylko dla dzieci spoza bydgoszczy...jaki w tym interes miasta?



                            widze, ze juz zrozumiales, ze sie osmieszyles z tymi kosztami jakie
                            rzekomo ponosi miasto na turystow( katedra, teatry) i nie ciagniesz
                            watku...wiec powazny argument Ci odpadl....
                            • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 29.01.10, 10:48
                              > a dziwnym trafem mieszkancow miasta ubywa;-)

                              No. Jeśli jednak zauważysz, że to nie emeryci chodzą do szkoły, a dzieci, to
                              jedno drugiego nie wyklucza. No chyba, że prezydencki plan się powiedzie i
                              jeszcze więcej młodych ludzi się wyprowadzi.

                              > ale wieksze klasy to gorszy komfort nauki....

                              Czyli w końcu! Przestajemy bredzić o jakiś oszczędnościach! Jeśli chodzi o to,
                              że wolimy, by w każdej klasie był średnio 1 uczeń mniej, co będzie kosztować
                              podatników 4 mln zł rocznie, to jest to jakiś argument.

                              > dlaczego bydgoskie dzieci maja sie uczyc w gorszych warunkach
                              > tylko dlatego, zeby biale blota mialy problem edukacji z glowy?

                              Może dlatego, że miasto chce oszczędzić? Chyba brakuje jakiegoś planu.

                              > widze, ze juz zrozumiales, ze sie osmieszyles z tymi
                              > kosztami jakie rzekomo ponosi miasto na turystow

                              Nie. Obojętnie ile razy mi to będziesz wmawiać, to nie zmieni faktów.

                              > ( katedra, teatry) i nie ciagniesz watku...

                              Ileż można ciągnąć. Możemy spróbować inaczej - czy uważasz, że miasto powinno
                              ograniczyć wsparcie dla biskupa do czasu, gdy do bydgoskich kościołów będą
                              wpuszczani ludzie spoza miasta? Analogicznie ze szkołami? :-)

                              > wiec powazny argument Ci odpadl....

                              Argument za czym? Za tym, że nie tylko bydgoszczanie zyskują na tym, co powstało
                              z pieniędzy bydgoszczan?
                              • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 30.01.10, 22:16
                                Czyli w końcu! Przestajemy bredzić o jakiś oszczędnościach! Jeśli
                                chodzi o to,
                                > że wolimy, by w każdej klasie był średnio 1 uczeń mniej, co będzie
                                kosztować
                                > podatników 4 mln zł rocznie, to jest to jakiś argument.


                                zgadza sie to jeden z argumentow...


                                Może dlatego, że miasto chce oszczędzić? Chyba brakuje jakiegoś
                                planu.


                                jak tych dzieci nie bedzie to jeszcze bardziej sie ograniczy liczbe
                                szkol i sie wiecej zaoszczedzi...


                                Nie. Obojętnie ile razy mi to będziesz wmawiać, to nie zmieni faktów.


                                to podaj te drogi odsniezane dla turystow w koncu....


                                Ileż można ciągnąć. Możemy spróbować inaczej - czy uważasz, że
                                miasto powinno
                                > ograniczyć wsparcie dla biskupa do czasu, gdy do bydgoskich
                                kościołów będą
                                > wpuszczani ludzie spoza miasta? Analogicznie ze szkołami? :-)


                                czxekam na te koszty jakie maisto ponosi, ze ktos zajrzy do katedry
                                turystycznie...

                                jakos nie mozesz ich wymienic...tylko nie pisz juz o lawkach, ktore
                                rzekomo miasto konserwuje;-) bo poplynoles wtedy...
                      • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 27.01.10, 14:26
                        i co z tymi lawkami? dalej twierdzisz, ze miasto je funduje i
                        remontuje w kosciolach?
                        parafie juz sie ciesza;-)
    • pitrusza Kwoty są przedstawione w artykule 25.01.10, 15:04
      Dlaczego rodzice nie odwołują się do swojej gminy, gdzie płacą podatki, o
      dofinansowanie ich pociech?
      Zamiast tego wolą iść do Trybunału Konstytucyjnego.
      A potem mój kuzyn z Niemcza się śmieje, że mieszkając w mieście mam drogę nie
      odśnieżoną, a on u siebie na wsi śniegu na drogach nie ma.
      A o co chodzi, wiadomo, o kasę.
    • adoptowany Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 16:10
      a nie wstyd wam unum..czy cos tam wyciagac lapy po nie swoje?
      Wydajcie wiecej swojej kasy na oswiate lokalna i przestancie pitolic
      o misji dziejowej gminnych nawiedzonych 'pierwszych sprawiedliwych'
      urzedasow.Nikogo to nie wzrusza.
      • swiniopas6 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 16:27
        Mam udzial w pieknym basenie nieopodal Morza Srodziemnego we Francji.
        Gdy tam przyjade na wakacje co roku to wode z basenu mozna by pic,
        taka jest czysta. No i pozniej na weekend przyjezdzaja robole od
        Peugeota, wraz z pociechami. Dzieci szczaja do wody mimo ze tuz obok
        jest ubikacja. Starsze zabojady smaruja sie olejkami od slonca i nie
        zmywaja ich pod prysznicem, jak nalezy. Wody sie juz wypic po takim
        weekendzie nie da.
        Rozumiem wiec bol bywalcow bydgoskich basenow. Tolerowac siki
        wlasnego dziecka czy bydgoskiego sasiada jeszcze mozna. Ale niech ten
        dzieciak wlasciciela lumpexu sika u siebie na Bialych Blotach.
        • kamichu Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 18:10
          Wszedłem na forum i to co piszecie to żenada.
          Nie jestem z Bydgoszczy ale od razu przychodzą mi na myśl super
          stosunki z Toruniem. (mimo że nie jestem z Torunia).
          Pan Super Prezydent Dombrowicz może prowadzić swoja politykę tylko,
          że ludzie zwani przez niego "nowobogadzcy - :)" z gmin ościennych
          mogą zarejestrować firmy w miejscach zamieszkania co pozwoli lepiej
          rozwinąć infrastrukturę tych gmin.
          A propos, to nawet w niektórych prywatnych przedszkolach gdzie
          dofinansowuje dzieci również gmina ościenna robią dyrektorzy
          selekcję, to się nazywa solidarność z prezydentem, lub jak kto woli
          lizusostwo.
          Z pewnością to co się dzieje nie służy nikomu z mieszańców zarówno z
          Bydgoszczy jak i z gmin sąsiednich a sprawą na miarę ogólnopolską
          powinien się zająć rzeczywiście Trybunał Konstytucyjny.

    • tumer Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 19:35
      Moim zdanie prezdent szuka rozgłosu przed wyborami.
      A prawda jest taka ,ze Bydgoszcz staje sie dziadowskim miastem i
      tyle.Dzieciaków szkoda bo sa ofirami propagandy i polityki ratusza.
      Wstyd mi ,ze pochodze z Bydgoszczy. Mysle ,ze sa inne metody szukania kasy ale
      to wymaga fachowosci polityków i urzedników a na to bym nie liczył .
      Żenada.Pozostanie tylko niesmak i skłócenie gmin z miastem.

      Tak proponuje ludzią z poza miasta przed wjazdem do bydgoszczy nakazac zalozyc
      opaski z napisem podludzie / nie miejscowi.

      • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 19:41
        > Mysle ,ze sa inne metody szukania kasy

        Ale to nawet nie o szukanie kasy chodzi. Na tym, że tych dzieci nie będzie
        Bydgoszcz finansowo straci.

        > Pozostanie tylko niesmak i skłócenie gmin z miastem.

        To już było, gdy miasto się starało o kilkaset hektarów lasów (nikt nie wie po
        co) i włączenie terenów lotniska do miasta (na szkodę lotniska).

    • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 19:38
      > Może jakiś kompromis w sprawie terenów?

      Dla lotniska najlepiej będzie, jeśli jego teren włączyć w całości do gminy Białe
      Błota. Bydgoszczy lasy do niczego nie są potrzebne. Myślę, że tak może wyglądać
      kompromis. ;-)

    • bydgoszczanin-2 Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 20:49
      Witam,
      Mieszkam w Bydgoszczy więc siłą rzeczy będę za rozwiązaniem lepszym dla mieszkańców Bydgoszczy i chociaż Prezydenta nie popieram to pomysł jest dobry. Czemu podatki, które płacę mają iść na wykształcenie dzieci z np. Łochowa? Czy tamtejsi rodzice płacą na edukację moich dzieci?

      A co się tyczy niewpuszczania do miasta samochodów typu CBY i CIN, CZN, CSE, CSW to byłoby świetnie! Przecież jak oni jeżdżą to po prostu strach. Jest nawet takie powiedzenie: dwa "ce-be-igreki" na skrzyżowaniu i już mamy korek.

      Czemu rodzice, którzy chcą swoje pociechy posłać do bydgoskich podstawówek nie godzą się na przesłanie części podatków za swoimi dziećmi ?
      • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 20:55
        > będę za rozwiązaniem lepszym dla mieszkańców Bydgoszczy

        A co lepszego dla mieszkańców jest w płaceniu więcej i skłócaniu metropolii
        bydgoskiej?

        > Czy tamtejsi rodzice płacą na edukację moich dzieci?

        Jeśli zarabiają na poziomie średniej krajowej lub lepiej, to owszem.

        > Przecież jak oni jeżdżą to po prostu strach.

        W tym to akurat coś jest. ;-)

        > nie godzą się na przesłanie części podatków za swoimi dziećmi ?

        Chyba się godzą, skoro te podatki są przesyłane.
        • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 00:12
          A co lepszego dla mieszkańców jest w płaceniu więcej i skłócaniu
          metropolii
          > bydgoskiej?


          o co chodzi?


          Chyba się godzą, skoro te podatki są przesyłane.


          nie rozumiesz,ze chodzi o roznice w kosztach ksztalcenia a tym co
          rzad przesyla za dzieckiem z podatkow?
          • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 00:28
            > o co chodzi?

            O to, że prawdopodobnie Dombrowicz nie zdecyduje się wyłączyć ogrzewania w
            szkołach ani zwolnić chociaż 100 nauczycieli, więc bydgoszczanie będą płacić więcej.

            > nie rozumiesz,ze chodzi o roznice w kosztach ksztalcenia a tym co
            > rzad przesyla za dzieckiem z podatkow?

            Czyli jak z turystami, którzy ośmielą się przejechać w Bydgoszczy autobusem,
            albo, nie daj Boże, do muzeum pójść?
            • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 00:56
              O to, że prawdopodobnie Dombrowicz nie zdecyduje się wyłączyć
              ogrzewania w
              > szkołach ani zwolnić chociaż 100 nauczycieli, więc bydgoszczanie
              będą płacić wi
              > ęcej.


              pewnie zlikwiduje jedna ze szkol jak juz to wielokrotnie
              robil...gdzie problem? lub ograniczy wielkosc szkol...


              Czyli jak z turystami, którzy ośmielą się przejechać w Bydgoszczy
              autobusem,
              > albo, nie daj Boże, do muzeum pójść?


              naprawde nie widzisz roznicy miedzy mieszkancem podbydgoskiej gminy
              a turysta? czy tylko prowokujesz?
              • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 01:07
                > pewnie zlikwiduje jedna ze szkol

                Problem w tym, że już termin przegapiony chociażby. Ale oczywiście można
                wierzyć, że na początek 100 nauczycieli zostanie wyrzuconych z pracy w tym
                miesiącu jeszcze. Tylko, czemu mam wątpliwości.

                > lub ograniczy wielkosc szkol...

                W jaki sposób?

                > naprawde nie widzisz roznicy miedzy mieszkancem podbydgoskiej
                > gminy a turysta? czy tylko prowokujesz?

                Widzę różnicę. Na mieszkańcu podbydgoskiej gminy zarabiamy. Do turysty dokładamy
                (jakiś czas temu każdy turysta kosztował podatników ok. 1000 zł).
                • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 01:58
                  Problem w tym, że już termin przegapiony chociażby

                  przeciez to moze byc proces a nie dzialanie jednorazowe...tu chodzi
                  o sytemowe rozwiazanie calego problemu i ewentualne oszczednosci w
                  przyszlosci...


                  Widzę różnicę. Na mieszkańcu podbydgoskiej gminy zarabiamy


                  a skad wiesz, ze zarabiamy?


                  jakiś czas temu każdy turysta kosztował podatników ok. 1000 zł).


                  nie da sie ukryc, ze w miescie takim jak bydgoszcz ciezko bedzie na
                  turystach duzo zarobic, ale w tym miesci sie tez promocja miasta,
                  marka itp...
                  • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 09:12
                    > przeciez to moze byc proces a nie dzialanie jednorazowe...

                    Czyli teraz chcemy tracić więcej, żeby kiedyś w przyszłości tracić tyle samo?
                    Nie lepiej zrobić to jak inne miasta i teraz tracić tyle samo, a robić wszystko
                    by w przyszłości tracić mniej (zyskiwać więcej). Chociażby Warszawa, która
                    ostatnio chce zgarnąć podatki tysięcy pracujących tam bydgoszczan.

                    >> Widzę różnicę. Na mieszkańcu podbydgoskiej gminy zarabiamy
                    > a skad wiesz, ze zarabiamy?

                    Prawdopodobieństwo, że odwiedzając miasto 300 razy w roku nie wyda tu ani
                    złotówki, jest dużo mniejsze niż to, że typowy turysta nie wyda ty nic.

                    > nie da sie ukryc, ze w miescie takim jak bydgoszcz ciezko
                    > bedzie na turystach duzo zarobic, ale

                    Ja sądzę, że to mogą być całkiem duże pieniądze.

                    > w tym miesci sie tez promocja miasta, marka itp...

                    To ma służyć przyciągnięciu turysty.
                    • swiniopas6 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 10:46
                      a_creep napisał:

                      > Prawdopodobieństwo, że odwiedzając miasto 300 razy w roku nie wyda
                      tu ani
                      > złotówki, jest dużo mniejsze niż to, że typowy turysta nie wyda ty
                      nic.


                      A mnie sie wydaje, ze zamozny wlasciciel szmatexu z wezem w kieszeni
                      moze nie wydac grosza w Bydzi pomieszkujac sobie w wyzszej
                      cywilizacji, w Bialych Blotach. Natomiast ow inkryminowany turysta da
                      przynajmniej zlotowke zebrakowi pod kosciolem , musi pojsc do platnej
                      toalety, zjesc i czyms popic. Krakow jest doskonalym przykladem na to
                      jak mozna turyste podoic. Nawet Zydzi tam placa w drodze do
                      Auschwitz, w ramach martyrologicznej turystyki a miasto rozkwita.
                      ---------------------------------------------------------
                      "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
                      looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
                    • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 13:58
                      Czyli teraz chcemy tracić więcej, żeby kiedyś w przyszłości tracić
                      tyle samo?
                      > Nie lepiej zrobić to jak inne miasta i teraz tracić tyle samo, a
                      robić wszystko
                      > by w przyszłości tracić mniej (zyskiwać więcej).


                      a na czym zyskasz wiecej? koszty edukacji rosna, a dotacja
                      ministerstwa spada...wiec koszty beda rosly...


                      Prawdopodobieństwo, że odwiedzając miasto 300 razy w roku nie wyda
                      tu ani
                      > złotówki, jest dużo mniejsze niż to, że typowy turysta nie wyda ty
                      nic.


                      sek w tym, ze on to miasto odwiedzi 300 razy czy nauka jego dzieci
                      tu bedzie czy nie...bo on potrzebuje bydgoszczy, bo tam pracuje....


                      Ja sądzę, że to mogą być całkiem duże pieniądze.


                      to dlaczego przeszkadza Ci kasa wydawana na turystyke?


                      To ma służyć przyciągnięciu turysty.


                      nie tylko...powinienes o tym wiedziec....
                      • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 14:47
                        > a na czym zyskasz wiecej?

                        Na zmianie prawa chociażby.

                        > koszty edukacji rosna, a dotacja ministerstwa spada...

                        Subwencja rośnie. Lepiej sprawdzać takie rzeczy, zanim się napisze. :P

                        > on potrzebuje bydgoszczy, bo tam pracuje....

                        Jeśli dobrze pamiętam, szacunki, ilu bydgoszczan pracuje w okolicznych gminach,
                        a ilu mieszkańców okolicznych gmina pracuje w Bydgoszczy, są do znalezienia na
                        stronach GUS.

                        > to dlaczego przeszkadza Ci kasa wydawana na turystyke?

                        Nie przeszkadza mi. Chociaż akurat w przypadku Bydgoszczy te pieniądze są
                        marnowane pod pozorem promocji. Tylko problem z turystami jest podobny, jak z
                        mieszkańcami sąsiednich gmin - płacimy z budżetu miasta na coś, co oni też
                        wykorzystują.

                        > nie tylko...powinienes o tym wiedziec....

                        Polecam lekturę tzw. strategii naszego miasta, tam jest napisane, czemu ma
                        służyć promocja Bydgoszczy. Jeśli nie temu, to chętnie posłucham, czemu jeszcze,
                        wbrew strategii, jeszcze służy?
                        • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 27.01.10, 13:55
                          Na zmianie prawa chociażby.



                          chyba caly czas jest mowa o zmianie prawa.....


                          Subwencja rośnie. Lepiej sprawdzać takie rzeczy, zanim się napisze. :

                          zle sie wyrazilem, subwencja rosnie, ale place nauczycieli i koszty
                          ksztalcenia jeszcze bardziej...wiec de facto dotacja jest coraz
                          mniejsza....bo starcza na coraz mniej...


                          Jeśli dobrze pamiętam, szacunki, ilu bydgoszczan pracuje w
                          okolicznych gminach,
                          > a ilu mieszkańców okolicznych gmina pracuje w Bydgoszczy, są do
                          znalezienia na
                          > stronach GUS.


                          ale gdzie problem? czyli tez maja z nich korzysci gminy
                          osciennne...roznica jest tylko taka ze ich dzieci nie ksztalca sie w
                          bialych blotach......


                          Nie przeszkadza mi. Chociaż akurat w przypadku Bydgoszczy te
                          pieniądze są
                          > marnowane pod pozorem promocji. Tylko problem z turystami jest
                          podobny, jak z
                          > mieszkańcami sąsiednich gmin - płacimy z budżetu miasta na coś, co
                          oni też
                          > wykorzystują.



                          a jak chcesz czerpac zyski z turystyki o ktorych pisales bez
                          reklamy? i nie przesadzaj z tym placeneim na turystow, bo juz sie
                          osmieszyles pisaniem o odsnierzaniu ulic, muzeach czy o teatrze....



                          Polecam lekturę tzw. strategii naszego miasta, tam jest napisane,
                          czemu ma
                          > służyć promocja Bydgoszczy. Jeśli nie temu, to chętnie posłucham,
                          czemu jeszcze
                          > ,
                          > wbrew strategii, jeszcze służy?


                          w startegi jest oczywiscie napisane, ze wszelkie dzialania sluza
                          tylko i wylacznie przyciagnieciu turystow....
                          • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 27.01.10, 14:15
                            > chyba caly czas jest mowa o zmianie prawa.....

                            Poza pomysłem na to, by udział w podatkach bydgoszczan pracujących w Warszawie
                            czy Poznaniu nie szedł do Bydgoszczy, a do tych miast, nie było mowy o zmianie
                            prawa.

                            > bo starcza na coraz mniej...

                            Na płace dla nauczycieli starcza spokojnie. :-)

                            > ale gdzie problem?

                            Problem w tym, że pomysły Dombrowicza mają na kilka sposobów zmniejszyć wpływy
                            do budżetu miasta.

                            > a jak chcesz czerpac zyski z turystyki o ktorych pisales bez
                            > reklamy?

                            Czemu niby chcę bez reklamy? Ja właśnie chcę porządną promocję, a nie wyrzucanie
                            pieniędzy, które ma miejsce obecnie.

                            > nie przesadzaj z tym placeneim na turystow, bo juz sie
                            > osmieszyles pisaniem o odsnierzaniu ulic, muzeach
                            > czy o teatrze....

                            Ale nie płacisz za to, podobnie jak za szkoły?

                            > w startegi jest oczywiscie napisane, ze wszelkie dzialania sluza
                            > tylko i wylacznie przyciagnieciu turystow....

                            To czemu ma służyć nasza promocja wbrew strategii? No i czemu nie służy?
                            • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 28.01.10, 00:04
                              Poza pomysłem na to, by udział w podatkach bydgoszczan pracujących w
                              Warszawie
                              > czy Poznaniu nie szedł do Bydgoszczy, a do tych miast, nie było
                              mowy o zmianie
                              > prawa.


                              a jak mozna sprawic zeby tak bylo jak piszesz nie zmieniajac prawa?
                              to chyba logiczne...


                              Na płace dla nauczycieli starcza spokojnie. :-)


                              widze, ze koncza Ci sie argumenty....jak wiesz place nauczycieli to
                              nie wszystkie koszty ksztalcenia....a na wszystko subwencja nie
                              wystarcza....i tu jest problem...

                              Problem w tym, że pomysły Dombrowicza mają na kilka sposobów
                              zmniejszyć wpływy
                              > do budżetu miasta.


                              tak Ty uwazasz...byc moze dombrowicz dysponuje danymi twierdzacymi
                              inaczej....


                              Czemu niby chcę bez reklamy? Ja właśnie chcę porządną promocję, a
                              nie wyrzucani
                              > e
                              > pieniędzy, które ma miejsce obecnie.


                              zawsze beda niezadowoleni( w krakowie tez sa), ja tez mam wiele
                              obiekcji do promocji miasta...nie zmienia to faktu, ze aby sciagnac
                              turyste trzeba wydac kase, pozostaje tylko sprawa co kazdy z nas
                              uwaza za sluszne jej wydatkowanie....


                              nie przesadzaj z tym placeneim na turystow, bo juz sie
                              > > osmieszyles pisaniem o odsnierzaniu ulic, muzeach
                              > > czy o teatrze....
                              >
                              > Ale nie płacisz za to, podobnie jak za szkoły?



                              nie! bo te koszty poniosloby miasto niezaleznie od tego czy turysci
                              sa czy tez ich nie ma...i to jest podstawowa roznica...Ty tez
                              grzejesz w domy zawsze zebys mial cieplo zima czy tylko jak raz na
                              miesiac przychodza do Ciebie goscie?


                              To czemu ma służyć nasza promocja wbrew strategii?

                              np sciagnieciu inwestorow, o pozytywne odbieranie miasta w polsce i
                              na swiecie...itp




                              No i czemu nie służy?

                              zdaniem wladz miasta pewnei sluzy....moim zdaniem nie bardzo...ale
                              to n ie ma nic z tematem...
    • atoruniak Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 25.01.10, 22:52
      Czy Wy jesteście otwarci na innych? Bo o ile wiem, były składane na
      ręce dyrektora szkoły, nauczycieli gimnazjum, przedszkola propozycje
      przedstawień w wykonaniu zawodowych aktorów. W dużych miastach nie
      było problemów. I to nie z powodu ceny, bo ta wynosiła 3 zł. od
      osoby a myślę z Waszego wyobrażenia o sobie - bo "My z Łochowa".
      Zatrudnijcie dobrych i życzliwych nauczycieli a to może być sukcesem
      dla waszych dzieci.
    • gandalf.czarny Wielkość prawdziwych aglomeracji wynika z jedności 26.01.10, 11:42
      Wielkość i siłą prawdziwych aglomeracji miejskich wynika z tego, że ośrodki
      dominujące w regionie starają się wciągać do współpracy mniejszych sąsiadów.
      Wielkość włodarzy dużych miast polega na zrozumieniu tych prostych prawd.
      Szantażem, izolowaniem mniejszych i populistycznymi hasłami wiele się nie
      wskóra. Tzn. na pewno uda się rozbudzić wzajemne niechęci, ksenofobię...
      A to aglomeracji bydgoskiej (nie bydgosko - toruńskiej, ale bydgoskiej właśnie
      !!!), która w moim rozumieniu powinna obejmować powiat bydgoski, nie wróży dobrze.
      • gandalf.czarny Re: Wielkość prawdziwych aglomeracji wynika z jed 26.01.10, 11:50
        I jeszcze jedna uwaga.
        Mam wrażenie, że wiele decyzji władz Bydgoszczy wynika z chęci rewanżu za brak
        zgody w sprawie gruntów. Podkreślają to również forumowicze.

        Zastanówcie się sami - a gdyby to Wam ktoś chciał zabrać kawałek domu lub
        mieszkania i nie dawał - poza groźbami i szantażem - nic w zamian???

        Dyskutujemy o sprawie, która nie ma merytorycznego uzasadnienia, bo to nie
        Bydgoszcz dopłaca do ucznia, ale kuratorium (Bydgoszcz dopłaca głównie do
        utrzymania szkół, ogrzewania itp., co nie ma zbyt dużego związku z tym, czy
        uczniów będzie trochę więcej, czy mniej). Dyskutujemy o sprawie, która jest
        zwykłym rewanżem za to, że ktoś szantażowany i przymuszany nie chciał oddać
        swojej własności.
        • arafat11 Re: Wielkość prawdziwych aglomeracji wynika z jed 26.01.10, 12:02
          gandalf.czarny napisał:

          > I jeszcze jedna uwaga.
          > Mam wrażenie, że wiele decyzji władz Bydgoszczy wynika z chęci
          rewanżu za brak
          > zgody w sprawie gruntów. Podkreślają to również forumowicze.



          zapewne tak jest...nikt nie neguje, zedombrowicz to msciwy
          czlowiek....

          >
          > Zastanówcie się sami - a gdyby to Wam ktoś chciał zabrać kawałek
          domu lub
          > mieszkania i nie dawał - poza groźbami i szantażem - nic w
          zamian???


          a co np mialaby bydgoszcz dac? co np daja innne maista gdy
          poszerzaja granice?


          >
          > Dyskutujemy o sprawie, która nie ma merytorycznego uzasadnienia,
          bo to nie
          > Bydgoszcz dopłaca do ucznia, ale kuratorium (Bydgoszcz dopłaca
          głównie do
          > utrzymania szkół, ogrzewania itp., co nie ma zbyt dużego związku z
          tym, czy
          > uczniów będzie trochę więcej, czy mniej). Dyskutujemy o sprawie,
          która jest
          > zwykłym rewanżem za to, że ktoś szantażowany i przymuszany nie
          chciał oddać
          > swojej własności.


          bydgoszcz doplaca tez do pensji nauczycieli czyli ogolnie do calosci
          kosztow ksztalcenia....wlasnie na tym polega problem, bo dotacja z
          kuratoriumna to nie wystarcza...
          a np biale blota bie maja tego problemu bo nie utrzymuja takiego
          szkolnictwa wiec nie doplacaja nic...
          • a_creep Re: Wielkość prawdziwych aglomeracji wynika z jed 26.01.10, 12:38
            > bydgoszcz doplaca tez do pensji nauczycieli

            Do pensji nauczycieli, czy raczej do remontów własności miasta Bydgoszcz?

            • arafat11 Re: Wielkość prawdziwych aglomeracji wynika z jed 26.01.10, 13:34
              Do pensji nauczycieli


              tak doplaca do pensji nauczycieli....


              czy raczej do remontów własności miasta Bydgoszcz?


              do tego tez...
              • a_creep Re: Wielkość prawdziwych aglomeracji wynika z jed 26.01.10, 13:38
                > tak doplaca do pensji nauczycieli....

                Na szkoły podstawowe jest ok. 100 mln zł subwencji, wynagrodzenia osobowe to ok.
                80 mln zł. Skoro tak miasto do wszystkiego dopłaca, to może subwencje idą na
                pensje dla urzędników. ;-)
                • arafat11 Re: Wielkość prawdziwych aglomeracji wynika z jed 26.01.10, 14:03
                  Skoro tak miasto do wszystkiego dopłaca, to może subwencje idą na
                  > pensje dla urzędników. ;-)


                  pewnie jak bedzie mniej nauczycieli miasto doplaci wiecej;)
    • piter_and_adzka Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 12:13
      Szanowni Bydgoszczanie (szczególnie ci awanturujący się)

      Zrozumcie, że chociaż podatki płacę w BB, to praktycznie wszystkie wydatki
      ponoszę w Bydgoszczy - wszystko tam kupuję, wszystkie usługi tam opłacam
      itp. Zrozumcie łaskawie, że moje podatki stanowią tak mizerny ułamek tego,
      co zostawiam waszym bydgoskim firmom, że awantura ta nie ma racjonalnego
      sensu, poza "byle dokopać ościennym, skoro nie chcą się przyłączyć ani
      gruntów oddać".

      A zresztą, ja jestem gotów z własnej kasy dopłacać różnicę, byle moje
      dziecko mogło się uczyć w Bydgoskiej szkole. Dlaczego tak nie mogę?
      • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 12:22
        > moje podatki stanowią tak mizerny ułamek tego,
        > co zostawiam waszym bydgoskim firmom,

        Trzeba sprawdzić, czy bydgoskim, czy nie np. warszawskim ze sklepem w
        Bydgoszczy. ;-)

        > Dlaczego tak nie mogę?

        Bo tu nie chodzi o pieniądze (Bydgoszcz na wyrzuceniu dzieci traci), a o
        pognębienie, pokazanie, kto jest silniejszy (szczególnie, że poprzednia próba
        pokazania tego nie wyszła) i zniechęcenie ludzi do budowania metropolii
        bydgoskiej (bo się o niej głośniej zrobiło ostatnio).
      • harry.b4 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 13:31
        a dlaczego tak bardzo oscienne gminy nie chca do bydgoszczy?? co
        jest powodem? prosze o sensowne odpowiedzi nie jakies politykierskie
        widzimisie, ze prezydent nieladny itp.
        • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 14:57
          > a dlaczego tak bardzo oscienne gminy nie chca do bydgoszczy??

          Dlaczego Bydgoszcz nie chce być częścią województwa łódzkiego?!

          > prosze o sensowne odpowiedzi nie jakies politykierskie
          > widzimisie, ze prezydent nieladny itp.

          Myślisz, że jakość zarządzania miastem nie ma znaczenia? Ma kluczowe.
          • harry.b4 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:18
            a_creep napisał:

            > > a dlaczego tak bardzo oscienne gminy nie chca do bydgoszczy??
            >
            > Dlaczego Bydgoszcz nie chce być częścią województwa łódzkiego?!

            kto powiedzial ze nie chce? :) Wystarczy zmienic ustawe o podziale
            administracyjnym kraju i juz :)

            > > prosze o sensowne odpowiedzi nie jakies politykierskie
            > > widzimisie, ze prezydent nieladny itp.
            >
            > Myślisz, że jakość zarządzania miastem nie ma znaczenia? Ma
            kluczowe.

            Otoz to, nie twierdzilem nigdzie ze nie ma, problem jest taki ze
            zarzadza również, a moze nawet przede wszystkim rada miasta a nie
            prezydent, czy tylko prezydent.
            • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:39
              > Otoz to, nie twierdzilem nigdzie ze nie ma, problem jest taki ze
              > zarzadza również, a moze nawet przede wszystkim rada miasta a nie
              > prezydent, czy tylko prezydent.

              Zarządza przede wszystkim prezydent. Rada miasta może bardzo mało, a w praktyce
              właściwie nic (co pokazał spór w sprawie CH Drukarnia).
    • harry.b4 Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 13:49
      zawsze cos za cos! skoro gminy oscienne chca ksztalcenia na
      najwyzszym poziomie dla swoich dzieci, co dadza miastu w zamian??
      • gandalf.czarny Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 14:23
        Kolego, z tym nauczaniem na najwyższym poziomie to trochę bredzisz.
        Gdynia (mniejsza od Bydgoszczy) ma w rankingu najlepszych szkół
        ponadgimazjalnych szkołę w pierwszej dziesiątce (III LO),
        Toruń (ok. 2x mniejszy od bydgoszczy) - najwyżej sklasyfikowane liceum zajmuje
        ok. 20-tego miejsca.
        Inowrocław ma raptem 2 licea - oba w rankingu wyżej niż jakiekolwiek liceum z
        Bydgoszczy.
        Bydgoszcz - najlepsze liceum koło 70-tego miejsca.
        To jest najwyższy poziom???
        To bardzo słaby poziom. Wręcz żenujący.
        Więc nikt się do Bydgoszczy specjalnie z tą edukacją nie pali - uwierz mi.
        W całej tej dyskusji chodzi przede wszystkim o szantaż, rewanżyzm i przesłanki
        bardzo niskich lotów. A naprawdę najmniej o edukację.

        I kilka słów odnośnie tego, co małe miejscowości satelitarne mogą dać dużemu
        ośrodkowi centralnemu.
        Bardzo wiele. Poza podatkami, o które tyle szumu, całą resztę pieniędzy (czyli
        większość) mieszkańcy tych małych gmin ościennych wydają w ośrodku centralnym
        (na zakupy, na basen, kino, teatr, filharmonię czy operę).
        I - uwierz mi - bardzo często są pracodawcami dla wielu ludzi z Bydgoszczy.
        • harry.b4 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 14:36
          Po pierwsze: nie przypominam sobie zebysmy byli kolegami!! Szczerze,
          nie znam wasz mościa!! :)

          Po drugie: skoro taka slaba ta edukacja w Bydgoszczy to po co ten
          caly szum, ze jednak rodzice chca aby ich dzieci uczyly sie w
          najlepszych bydgoskich szkolach?? Z tego co piszesz wywnioskowac
          mozna ze jednak lepsze szkoly sa poza bydgoszcza.

          nie bardzo rozumiem ostatnia czesc wypowiedzi. Znaczy sie daja tyle
          samo co mieszkancy tyle ze nie placa podatkow w Bydgoszczy, wiec
          jednak mniej niz mieszkańcy. :))

          Wierze Tobie, ze sa pracodawcami, ale to dzieki mieszkancom miasta
          moga sobie prowadzic ten i ów interesik i zarabiac pieniazki, bo ma
          kto na nich pracowac i ma kto kupowac to co wyprodukuja. Korzysci sa
          wspolne.
          I wracamy do sedna problemu co maja zamiar dac gminy oscienne miastu
          w zamian za mozliwosc ksztalcenia dzieci w najlepszych bydgoskich
          szkolach?
          • piter_and_adzka Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:22
            Niech któryś okradanych przez nas Bydgoszczan wytłumaczy mi dlaczego:

            1. Nie mogę dopłacić różnicy za moje dziecko w subwencji - chętnie to
            zrobię

            2. Osoby nie z Bydgoszczy mogą PRACOWAĆ w niej - w końcu nadal nie płacą w
            Bydgoszczy podatków, a prace zabierają! Zabronić pracy bez zameldowania!

            To już tylko krok dalej w populistyczno-mściwym szale waszego prezydenta...

            • harry.b4 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:38
              piter_and_adzka napisał:

              > Niech któryś okradanych przez nas Bydgoszczan wytłumaczy mi
              dlaczego:
              >
              > 1. Nie mogę dopłacić różnicy za moje dziecko w subwencji - chętnie
              to
              > zrobię
              Poniewaz w konstytucji jest napisane ze nauka na poziomie
              podstawowym jest za darmo. I moze dlatego ze prawo nie dziala
              wybiorczo i to ze Ty chcesz doplacac nie znaczy ze Twoj sasiad tez
              bedzie chcial, a przepisy dzialaja ogolnie.

              > 2. Osoby nie z Bydgoszczy mogą PRACOWAĆ w niej - w końcu nadal nie
              płacą w
              > Bydgoszczy podatków, a prace zabierają! Zabronić pracy bez
              zameldowania!
              >
              > To już tylko krok dalej w populistyczno-mściwym szale waszego
              prezydenta...
              >
              sa juz na to zakusy, tyle ze w stolicy :))
              • piter_and_adzka Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:47
                > Poniewaz w konstytucji jest napisane ze nauka na poziomie
                > podstawowym jest za darmo. I moze dlatego ze prawo nie dziala
                > wybiorczo i to ze Ty chcesz doplacac nie znaczy ze Twoj sasiad tez
                > bedzie chcial, a przepisy dzialaja ogolnie.

                Właśnie, jestem ciekawy, czy ten przepis aby nie narusza konstytucji.

                > > 2. Osoby nie z Bydgoszczy mogą PRACOWAĆ w niej - w końcu nadal nie
                > płacą w
                > > Bydgoszczy podatków, a prace zabierają! Zabronić pracy bez
                > zameldowania!
                > >
                > > To już tylko krok dalej w populistyczno-mściwym szale waszego
                > prezydenta...

                No, to nie jest odpowiedź, a sytuacja jest analogiczna. Prawie wszyscy z
                BB pracuja w Bydgoszczy, przecież zabierają wam pracę? Zabrońcie, czy
                bezrobocie w B jest zbyt niskie?

                A ja akurat pracuję w Warszawie :)
            • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:51
              > Nie mogę dopłacić różnicy za moje dziecko w subwencji

              Już pisałem. Nie chodzi o pieniądze, chodzi o pokazanie, kto tu rządzi,
              szczególnie, że nie udało się to poprzez kolejne próby przyłączenia lasów do
              Bydgoszczy.

              > Zabronić pracy bez zameldowania!

              W Warszawie namawiają bydgoszczan, żeby się meldowali, skoro w rzeczywistości
              tam mieszkają i pracują. Jeśli im się to uda, to będzie cios dla bydgoskiego
              budżetu zdecydowanie większy niż te kilkaset dzieci.

              • piter_and_adzka Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:58
                No ja to wiem, ale rozmawiam z harry.b4
        • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 27.01.10, 00:08
          mieszkańcy tych małych gmin ościennych wydają w ośrodku centralnym
          > (na zakupy, na basen, kino, teatr, filharmonię czy operę).


          sek w tym, ze te instytucje raczej nie sa dochodowe...wiec gdzie tu
          zysk dla miasta?
      • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 14:55
        > co dadza miastu w zamian??

        Pieniądze z subwencji oświatowej, możliwość tworzenia samodzielnej metropolii,
        zaplecze oraz możliwość pochwalenia się przed inwestorami pięknymi terenami pod
        miastem, gotowymi do zamieszkania. :-)
        • harry.b4 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:14
          pieniadze z subwencji oswiatowej ktorych nie starcza na utrzymanie
          ucznia i do ktorej trzeba dokladac z wlasnej kieszeni, tak wynika z
          wypowiedzi przedmowcow. :)
          Mozliwosc tworzenia samodzielnej metropolii, jest i bez gmin
          osciennych, wielkosc miasta o tym przesadza nie ilosc lub/i jakosc
          gmin osciennych, wiec to zaden argument. :)
          Zaplecze, jest bylo i bedzie, chyba ze ktos ma zamiar przeniesc
          gmine gdzie indziej, kolejny wydumany argument. :)
          Ostatni argument to juz chyba zart calkowity, nawet nie bede
          komentowal, bo to poprostu smieszne. :)))

          To zapytam jeszcze raz, co moga dac gminny oscienne miastu w zamian
          za mozliwosc nauki dzieci w najlepszych miejskich szkolach?

          Mysle ze wiekszosc wie co to takiego, tak samo jak wiekszosc wie ze
          ów gminy nie chca tego dac miastu, dlatego popieram w tym wyjatkowym
          punkcie prezydenta, choc nie jestem jego zwolennikiem, skoro gminy
          oscienne sa na nie, to i miasto moze byc na nie. No nie? :))

          pozdrawiam
          • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:23
            > pieniadze z subwencji oswiatowej ktorych nie starcza

            Pieniędzy z udziału w podatkach, które mamy dzięki turystom też nie starcza na
            różne rzeczy.

            > Mozliwosc tworzenia samodzielnej metropolii, jest i bez gmin
            > osciennych, wielkosc miasta o tym przesadza nie ilosc lub/i jakosc
            > gmin osciennych, wiec to zaden argument. :)

            To nowość. Bo ciągle mowa o gminach ościennych i o robieniu metropolii
            toruńsko-bydgoskiej nawet.

            > Zaplecze, jest bylo i bedzie, chyba ze ktos ma zamiar przeniesc
            > gmine gdzie indziej, kolejny wydumany argument. :)

            Nikt nie przeniesie, tak samo, jak Bydgoszczy nikt nie przeniesie. Równie dobrze
            można więc mówić, że te gminy nie mają nic z Bydgoszczy.

            > Ostatni argument to juz chyba zart calkowity, nawet nie bede
            > komentowal, bo to poprostu smieszne. :)))

            Pomyśl o JFTC. :-)

            > To zapytam jeszcze raz, co moga dac gminny oscienne miastu

            To ja zapytam, co miasto może dać ościennym gminom za to, że bydgoszczanie mogą
            jechać tam nad jezioro?

            > gminy nie chca tego dac miastu,

            Mówisz o kilkuset hektarach lasu i kilku milionach rocznie?

            > miasto moze byc na nie. No nie? :))

            Jasne, że może. Tylko to jest na moją szkodę (mieszkam i płacę podatki w
            Bydgoszczy, gdybyś miał wątpliwości).


            • harry.b4 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:33
              a_creep napisał:

              > > pieniadze z subwencji oswiatowej ktorych nie starcza
              >
              > Pieniędzy z udziału w podatkach, które mamy dzięki turystom też
              nie starcza na
              > różne rzeczy.

              no to jest argumnent za tym zeby jednak osciennych dzieciakow nie
              przyjmowac i nie doplacac bo i tak brakuje nawet na dzieciaki z
              miasta. Pomijam fakt ze odpowiedz nei na temat. bo rozmawiamy o
              subwencjach na oswiate nie o turystach. Co ma piernik do wiatraka?

              > > Mozliwosc tworzenia samodzielnej metropolii, jest i bez gmin
              > > osciennych, wielkosc miasta o tym przesadza nie ilosc lub/i
              jakosc
              > > gmin osciennych, wiec to zaden argument. :)
              >
              > To nowość. Bo ciągle mowa o gminach ościennych i o robieniu
              metropolii
              > toruńsko-bydgoskiej nawet.

              Własnie tylko mowa i pustoslowie, de facto w konteksie oporu tych
              gmin przed wlaczaniem do metropolii!!

              > > Zaplecze, jest bylo i bedzie, chyba ze ktos ma zamiar przeniesc
              > > gmine gdzie indziej, kolejny wydumany argument. :)
              >
              > Nikt nie przeniesie, tak samo, jak Bydgoszczy nikt nie przeniesie.
              Równie dobrz
              > e
              > można więc mówić, że te gminy nie mają nic z Bydgoszczy.

              mowic mozna wszystko, tylko nie wszystko jest prawda. :))

              >
              > > Ostatni argument to juz chyba zart calkowity, nawet nie bede
              > > komentowal, bo to poprostu smieszne. :)))
              >
              > Pomyśl o JFTC. :-)

              gdyby wiedzial co to jest to bym moze pomyslal :))
              >
              > > To zapytam jeszcze raz, co moga dac gminny oscienne miastu
              >
              > To ja zapytam, co miasto może dać ościennym gminom za to, że
              bydgoszczanie mogą
              > jechać tam nad jezioro?
              >
              > > gminy nie chca tego dac miastu,
              >
              > Mówisz o kilkuset hektarach lasu i kilku milionach rocznie?
              >
              > > miasto moze byc na nie. No nie? :))
              >
              > Jasne, że może. Tylko to jest na moją szkodę (mieszkam i płacę
              podatki w
              > Bydgoszczy, gdybyś miał wątpliwości).

              za kapiele w jeziorach gmin osciennych jest bardzo czesto pobierana
              oplata, wiec jednak to one zarabiaja, a nie doplacaja jak to mialo
              by byc w przypadku nauki dzieci.
              Na czym polega ta Twoja szkoda, skoro jestes z Bydgoszczy??
              • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 26.01.10, 15:48
                > Co ma piernik do wiatraka?

                Bo analogicznie możemy wpuszczać do muzeów, zabytkowych kościołów i komunikacji
                miejskiej tylko osoby z miast, które przekazały zapłaciły Bydgoszczy za taką
                możliwość.

                > Własnie tylko mowa i pustoslowie, de facto w konteksie oporu tych
                > gmin przed wlaczaniem do metropolii!!

                Jakiego oporu przed włączeniem do metropolii? Myślisz, że jeśli Bydgoszcz będzie
                częścią metropolii toruńsko-bydgoskiej, to już nie będzie odrębnym miastem?

                > mowic mozna wszystko, tylko nie wszystko jest prawda. :))

                Gminy zyskują, Bydgoszcz zyskuje.

            • maryskacomamiska Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 28.01.10, 09:03
              piep...nie o tym płaceniu podatków w Bydgoszczy. Dużo jeżdze po
              ktaju i tam gdzie mieszkam to kupuję usługi hotelowe,
              gastronomiczne, drobne zakupy. To nie jest zaden argument. Nie
              pasuje wam to dajcie sie właczyc w granice Bydgoszczy, płaććie tu
              podatki i korzystajcie potem z infrastruktury miejskiej na zasadach
              pełnoprawnych mieszkańców. Przeliczycie domowe budżety i wyjdzie ze
              wam sie to nie opłaca chocby patrząc przez pryzmat wyższych podatków
              od nieruchomości czy innych opłat choćby OC samochodów
        • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 27.01.10, 00:14
          Pieniądze z subwencji oświatowej


          jak widzisz nie jest to sam miod bo jakos okoliczne gminy nie kwapia
          sie do budowy i utrzymywania szkol zeby ta subwencje wziazc...jak
          myslisz dlaczego? pewnie dlatego, ze wiedza, ze za subwencje nie
          dadza rady utrzymac szkoly i beda musialy do interesu
          doplacic...zgadza sie?


          możliwość tworzenia samodzielnej metropolii

          to nie ma nic do rzeczy...

          zaplecze oraz możliwość pochwalenia się przed inwestorami pięknymi
          terenami pod
          > miastem, gotowymi do zamieszkania. :-)

          hmm a nie moze sie bydgoszcz pochwalic tatrami i baltykiem? tam
          nawet ladniej...i zamieszkac tez tam mozna w poblizu....
          • gandalf.czarny Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 28.01.10, 12:27
            arafat11 napisał:

            > Pieniądze z subwencji oświatowej
            >
            >
            > jak widzisz nie jest to sam miod bo jakos okoliczne gminy nie kwapia
            > sie do budowy i utrzymywania szkol zeby ta subwencje wziazc...jak
            > myslisz dlaczego? pewnie dlatego, ze wiedza, ze za subwencje nie
            > dadza rady utrzymac szkoly i beda musialy do interesu
            > doplacic...zgadza sie?

            To chyba nie jest cała prawda, bo np. gmina Osielsko bardzo dużo zainwestowała w
            szkolnictwo. Szkołą w Osielsku bardzo mocno się rozbudowała i coraz mniej
            dzieciaków jeździ do Bydgoszczy.
            Zresztą po co mają jeździć skoro poziom nauczania w szkołach podstawowych w
            Niemczu, Osielsku czy Kruszynie jest znacznie wyższy niż w Bydgoszczy.
            Szkoły w Bydgoszczy są wybierane na poziomie gimnazjalnym ze względu na ich
            specyfikę - określony profil, szkołą sportowa itp.
            Bo w małej gminie nie ma sensu tworzyć super specjalizacji - jest po prostu za
            mało dzieciaków. I dlatego w takich przypadkach korzysta się z usług
            edukacyjnych w większym mieście.
            >
            >
            > możliwość tworzenia samodzielnej metropolii
            >
            > to nie ma nic do rzeczy...
            >
            Jednak chyba ma.
            Wszystkie światowe metropolie to miasto wiodące i cała masa satelitarnych
            miasteczek, wiosek, osiedli.
            Bydgoszcz to 365.000 mieszkańców.
            Powiat Bydgoszcz to kolejne 100.000 mieszkańców - w większości bardzo mocno
            związanych z Bydgoszczą.
            To jednak znaczący argument do budowania samodzielnej metropolii.


            > zaplecze oraz możliwość pochwalenia się przed inwestorami pięknymi
            > terenami pod
            > > miastem, gotowymi do zamieszkania. :-)
            >
            > hmm a nie moze sie bydgoszcz pochwalic tatrami i baltykiem? tam
            > nawet ladniej...i zamieszkac tez tam mozna w poblizu....

            No z tą odpowiedzią nie zamierzam nawet dyskutować.
            Bo ja również uważam, że otoczenie miasta ma dla niego wielkie znaczenie.
            • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 28.01.10, 13:55
              To chyba nie jest cała prawda, bo np. gmina Osielsko bardzo dużo
              zainwestowała
              > w
              > szkolnictwo. Szkołą w Osielsku bardzo mocno się rozbudowała i
              coraz mniej
              > dzieciaków jeździ do Bydgoszczy.
              > Zresztą po co mają jeździć skoro poziom nauczania w szkołach
              podstawowych w
              > Niemczu, Osielsku czy Kruszynie jest znacznie wyższy niż w
              Bydgoszczy.
              > Szkoły w Bydgoszczy są wybierane na poziomie gimnazjalnym ze
              względu na ich
              > specyfikę - określony profil, szkołą sportowa itp.
              > Bo w małej gminie nie ma sensu tworzyć super specjalizacji - jest
              po prostu za
              > mało dzieciaków. I dlatego w takich przypadkach korzysta się z
              usług
              > edukacyjnych w większym mieście.




              nie wierze,ze wszystkie uczace sie dzieci z gmin pod bydgoszcza
              robia to ze wzgledu na profil klasy...


              Jednak chyba ma.
              > Wszystkie światowe metropolie to miasto wiodące i cała masa
              satelitarnych
              > miasteczek, wiosek, osiedli.
              > Bydgoszcz to 365.000 mieszkańców.
              > Powiat Bydgoszcz to kolejne 100.000 mieszkańców - w większości
              bardzo mocno
              > związanych z Bydgoszczą.
              > To jednak znaczący argument do budowania samodzielnej metropolii.


              te tereny sa zwiazane z bydgoszcza bo bez niej nie moga istniec...to
              czy beda sie tam ksztalcic dzieci za bydgoskie pieniadze niewiele ma
              tu do rzeczy...


              No z tą odpowiedzią nie zamierzam nawet dyskutować.
              > Bo ja również uważam, że otoczenie miasta ma dla niego wielkie
              znaczenie.



              to przeczytaj dobrze moja odp oraz post na ktory
              odpowiadalem....moze wtedy zrozumiesz o co mi chodzi....
              • semeon Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 28.01.10, 17:16
                Moim zdaniem ta cała awantura o zapłatę ponad subwencję jest
                niepoważna, niedomakratyczna i śmieszna. Pan Dombrowicz mógł po
                prostu poprosić wójtów lub przewodniczących rad gminnych i od tego
                rozpocząć dyskusję jak rozwiązać konkretny problem. Zresztą działa
                on w dwie strony. Gmina Osielsko wybudowała w ubiegłym roku za
                własne środki /8 mln. zł./ nowe gomnazjum. W tym roku oddany
                zoatanie do użytku pełnowymiarowy basen kąpielowy przy
                gimnazjum /ponad 10 mln. zł/, także z własnych środków i obligacji.
                W tym roku rozpoczyna się rozbudowa szkoły w Niemczu. W tych i
                innych szkołach w gminie uczy się wiele dzieci zameldowanych w
                Bydgoszczy i gmina nie chce od nich dopłaty do subwencji. Ta
                cała "afera" to po prostu ciąg dalszy szczotki klozetowej, Kantorka,
                likwidacji księgarni na Długiej i tym podobnych zachowań pana
                prezydenta Bydgoszczy.
                • arafat11 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 29.01.10, 01:00
                  zgadzam sie,ze cala awantura jest niepotrzebna, ale trudno zeby bylo
                  inaczej gdy takie biale blota lotniska oddac nie chca, nie inwestuja
                  w nie, dzieci sie ksztalca w bydgoszczy i mysla, ze wszytsko jest
                  ok...

                  oczywiscie, ze powinny byc rozmowy, ale musi byc chcec z obu stron,
                  ale nie na zasadzie, ze my lotniska nie oddamy bo nie, a dzieci sie
                  maja uczyc za bydgoskie pieniadze bo tak...
    • tia-ne Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 29.01.10, 12:40
      Proszę odpowiedzcie mi na pytanie.
      Urodziłam się w Bydgoszczy. Na Kapuściskach (to nadal Bydgoszcz,
      prawda?)
      Do szkoły chodziłam w Bydgoszczy.
      Studioi skończyłam w Bydgoszczy.
      Pracuję w Bydgoszczy.
      Mieszkam....w Niemczu.
      Więc kim jestem?
      Obcym zza dalekiej granicy? Czy bardziej "swoja" od Przeydenta,
      który się takim życiorysem bydgoskim raczej nie może pochwalić.

      Dodam jeszcze, że moi dziadkowie też mieszkali, pracowali i budowali
      to miasto.
      Więc NIE ŻYCZĘ SOBIE, ABY KTOKOLWIEK KWESTIONOWAŁ MOJE PRAWO DO
      MÓWIENIA - JESTEM Z BYDGOSZCZY.
      I NIKT NIE MA PRAWA ZABRANIAĆ MI POSYŁANIA DZIECI DO....MIOCH SZKÓŁ.
      Te szkoły, ulice, parki - są moje. W niektórych miejscach
      pracowałam, o inne dbałam. Niemcz to po prostu adres w dowodzie.


      p.s.....dla pana, któr jest doskonałym kierowcą rajdowym...mam
      rejestrację CBY zapraszam do sprawdzenia, kto z nas jest lepszym
      kierowcą....:)
      • a_creep Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 29.01.10, 13:19
        > Więc kim jestem?

        Jesteś paskudną zdrajczynią, faszystowską świnią i wszystkim co najgorsze. ;-)

        Przynajmniej wedle niektórych.

        > mam rejestrację CBY zapraszam do sprawdzenia,

        Ja się zgodzę, że szanse, iż CNA (ewentualnie CBY) sobie nie radzi w mieście są
        wyższe niż w przypadku CB. Chociaż oczywiście nie jest to reguła.
        • tia-ne Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 29.01.10, 13:53
          Pan Prezydent zapomina, że nie wolno mu mówić o sobie, że jest
          bydgoszczaninem. Dla wielu mieszkańców Niemcza, Białych Błót czy
          Łochowa Bydgoszcz to miejsce, które sami tworzyli i nadal tworzą.
          Często jako następne pokolenia. Więc tutaj tak naprawdę dyskusja nie
          dotyczy dzieci, które mogłyby EWENTUALNIE chodzić do bydgoskich
          szkół.
          Ktoś uzurpuje sobie prawo do podziału na MY - BYDGOSZCZANIE i ONI -Z
          GMIN OŚCIENNYCH.
          Więc....wyzywam Prezydenta. Niech mi udowodni, że ma większe prawo
          korzystać z bydgoskich ulic niż ja, chodzić do muzeów i....posyłać
          dzieci do szkół.
          Uprzedzam, że na spotkanie przyjdę z życiorysami dzidków i rodziców.
          Dodam też swoje CV....osoby związanej z tym miastem od pokoleń.

          P.P - DYGRESJA. Przez lata jeździłam z rejsstracją ...WE. Służbowym
          autem. NIe rejestracja tutaj ma znaczenia, ale umiejętności kierowcy.
          • muvon200 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 31.01.10, 10:11
            > Uprzedzam, że na spotkanie przyjdę z życiorysami dzidków i rodziców.
            > Dodam też swoje CV....osoby związanej z tym miastem od pokoleń.

            To nie ma nic do rzeczy. Wybrałaś mieszkanie na wsi i Twoja to decyzja. Tam więc
            posyłaj dzieci albo zapłać za szkołę w Bydgoszczy. Krótko i na temat.
        • muvon200 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 31.01.10, 10:16
          co do rejestracji to większość CNA i CBy jeździ jak u siebie po polu. Zero
          kierunkowskazów, wyścigi byle o jednego przed, wymuszenia, skręca jak na polu
          kiedy chce i gdzie chce. Linie? O nie po co?
      • muvon200 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 31.01.10, 10:14
        Możesz czuć sie bydgoszczanką nie ma sprawy. Ta afera to nie jest związana z
        byciem bydgoszczaninem czy nie. Top czysto finansowa sprawa. Nie płacisz? Nie
        masz i tyle. Podatek leci do bogatego Niemcza tak czy nie? Mówisz że pracujesz w
        Bydzi? No a jak ma być? Możesz zarabiać na życie u siebie w Niemczu? Nie? A to
        szkoda.
        • tia-ne Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 31.01.10, 11:23
          Dzisiaj pracuję w Bydzi...
          ostatnie 10 lat byłam zatrudniona w .....Warszawie:)
          A najzabawniejsze było to, że wtedy byłam zameldowana w Bydzi, więc.....ciekawe gdzie szły płacone przeze mnie podatki?

          Albo zaczniemy się przyzwyczajać, że świat się zmienił i żyjemy w XXI wieku i pewne podziały są po prostu sztuczne.
          Szkoda, że prezydent tego nie rozumie.
          A jeśli chodzi o płacenie...

          Płacę BARDZO wysokie podatki w kraju nazwanym POLSKA. Więc moje dzieci mają takie samo prawo (nie większe, co podkreślam) do tak samo dobrej edukacji jak dzieci bezrobotynch lub kiepsko zarabiającym mieszkańców Bydgoszczy.
          Bo właściwie jeśli chodzi o pieniądze....
          To raczej dzieci bezrobotnych nie dodają pieniędzy na edukację, prawda?
          Co nie znaczy, że nie mają do niej prawa. Ale jakoś nikt o płaceniu na ich edukację nie mówi.....
          Ważne, że BOGACI Z OSIELSKA chcą kosztem bydgoszczan kształcić swoje dzieci....to po prostu paranoja.....
          Nawet w Osielsku mieszkają ludzie o niskich dochodach. Więc problem jest dużo bnbradziej złożony.
          Tak naprawdę nie chodzi o kasę, ale o zazdrość, zawiść, chęć skłócenia ludzi. Szkoda, że tego nie widzisz.
          • muvon200 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 31.01.10, 13:02
            > Dzisiaj pracuję w Bydzi...
            > ostatnie 10 lat byłam zatrudniona w .....Warszawie:)
            > A najzabawniejsze było to, że wtedy byłam zameldowana w Bydzi, więc.....ciekaw
            > e gdzie szły płacone przeze mnie podatki?

            rozumiem przepraszam.

            > Albo zaczniemy się przyzwyczajać, że świat się zmienił i żyjemy w XXI wieku i p
            > ewne podziały są po prostu sztuczne.
            > Szkoda, że prezydent tego nie rozumie.

            Szkoda, że gminy tego nie rozumieją. Na prawdę szkoda.

            > To raczej dzieci bezrobotnych nie dodają pieniędzy na edukację, prawda?

            prawda. Dlatego wysiłek miasta jest jeszcze większy. Stąd potrzeba oszczędności

            > Ważne, że BOGACI Z OSIELSKA chcą kosztem bydgoszczan kształcić swoje dzieci....
            > to po prostu paranoja.....

            Samo mówienie o "bogatych z Osielska" jest już głupie. Ma pani rację. Paranoją
            jest jednak też to, że nie można zbudować dobrej dwujezdniowej drogi na Osową
            czyli przyzwoity wyjazd z miasta na obwodnicę i w kierunku stolicy gminy, że nie
            można zagospodarować terenów lotniska i rozbudować infrastruktury terenów
            wystawowych oraz skarpy w Myślęcinku itp, itd.

            bez porozumienia będzie jak jest

            > Tak naprawdę nie chodzi o kasę, ale o zazdrość, zawiść, chęć skłócenia ludzi. S
            > zkoda, że tego nie widzisz.

            Prezydentowi na pewno nie o to chodzi. Miasto widzi problem w tym finansowaniu i
            tyle. Nie widzi za to dobrej woli ościennych gmin, które większość swoich
            dochodów czerpią z miasta.

            Widzę za to to o czym pani pisze, w głowach wielu mieszkańców Bydgoszczy
            szczególnie tych, którym się teczki nosić nie chciało. Ale tak jest wszędzie i
            chyba nie pierwszy raz się pani z tym spotkała.
            • tia-ne Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 31.01.10, 13:22
              Zgadzam się, że Gminy ościenne powinny partycypować w kosztach kształcenia w Bydgoszczy, budowy dróg itp.
              Więc może warto rozmawiać, wymieniać poglądy, przekonywać do swoich racji? A nie skłócać ludzi?
              Będzie tylko trudniej cokolwiek zbudować w naszym regionie.
              Byłoby szkoda....
              Bydgoszcz i okolice to fajne miejsce do życia:)
              • muvon200 Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 31.01.10, 13:46
                Ma pani rację. Obie strony usztywniły swoje stanowiska i bez ustępstw z obu
                stron się nic nie da zrobić. Miasto raczej nie ustąpi, bo np. taka pani wójt z
                Białych Błot natychmiast odtrąbiłaby zwycięstwo (jak już nie raz to robiła) i to
                swoje osobiste nad miastem z którego jej gmina żyje. Na 100% nie poszłaby na
                współpracę. Nie wiem jak w innych gminach Sicienku i Osielsku ale w BB to będzie
                dokładnie tak. A skończy się tym, że będzie decyzja administracyjna - gminy
                stracą tereny i niczego nie zyskają.
                Zbliżają sie wybory więc gminy usztywnią swoje stanowiska jeszcze bardziej bo
                "twardym trza być nie miętkim"

                Proszę mnie zrozumieć. Ja nie bronię ani jednych ani drugich. Starałem się tylko
                pokazać, że nie jest to tak jak mówią to władze gmin ościennych. A cierpią
                niestety jak zwykle niewinni i czyli nasze dzieci.

                Uważam, że miasto powinno pozwolić na naukę zdolnych dzieciaków w autorskich
                gimnazjach np. przy LO. To leży w interesie miasta. Potem dobry poziom w LO i
                technikum a potem byc może na uczelni.
                Ale o tym nasz prezio też słyszeć nie chce
                • semeon Re: Będą walczyć o prawa dzieci z gmin ościennych 31.01.10, 23:18
                  A ja się z twoją argumentacją nie zgadzam. Argumenty i ocenę przytoczyłem
                  powyżej. Co do współpracy z ościennymi gminami to jestem jak najbardziej za,
                  ale trzeba chociaż podjąć dyskusję. Jak już pisałem gmina Osielsko oddała
                  Bydgoszczy w 2008 roku 140 ha ziemi w rejonie ulicy Smukalskiej, a gdy wystąpiła
                  /po śmiertelnym wypadku/ do władz Bydgoszczy o wspólną budowę chodnika na ulicy
                  Jeździeckiej, która należy do Bydgoszczy to władze bydgoskie nie podjęły nawet
                  rozmów. Tak nie powinna wyglądać współpraca w ramach metropolii bydgoskiej.
Pełna wersja