Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą?

05.02.10, 12:56
Jak to jest z tą Bydgoszczą? Mieszkali tam moi znajomi, mieszkała moja
siostra... I każdy wynosił się stamtąd jak tylko miał okazję.
Dlaczego Bydgoszcz jest taką dziurą? Lokalizacja całkiem niezła, na szlakach
Poznań-Trójmiasto i Szczecin-Warszawa. Już na tym można się nieźle wybić. Ale
Bydgoszcz nie. "Byda" ma takie świetne władze, że sobie nie radzi? Jak to jest?

I od razu uprzedzam ewentualne nieuprzejmości - nie pytam złośliwie. Nie chce
nikogo urazić. Po prostu ciekawi mnie, dlaczego nikt z tym nic nie robi, bo wg
mnie to miasto ma niezły potencjał, który się marnuje...
    • thornwald Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 05.02.10, 13:22
      maciek-smola napisał:

      > Jak to jest z tą Bydgoszczą?

      Tak jak tylko sobie wymyślisz :)
      Chcesz, żeby była dziurą to będzie.
      Chcesz, żeby była normalnym miastem to też będzie.

      P.s. Chętnie kupię Audi A6, V6 ale tylko i wyłącznie z gazem! :)
      bez gazu nie da się jechać, bo jak dodawać gazu :D

    • intervention Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 05.02.10, 14:55
      Jak to jest z tą Bydgoszczą? Mieszkali tam moi znajomi, mieszkała
      moja
      siostra... I każdy wynosił się stamtąd jak tylko miał okazję.

      To się ich spytaj co nimi kierowało, a nie zadawaj głupich pytan na
      forum. co kogo obchodzi gdzie mieszka Twoja siostra i znajomi.
      • fus-1 Chyba masz jeszcze mleko pod nosem ,albo jesteś... 05.02.10, 16:04
        Wczoraj urodzony!!...Każdy zdrowo myślący nie będzie takiego pytania zadawał ,bo
        dobrze wie kto przez lata przyczyniał się do tego że tak jest!
      • frych47 Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 05.02.10, 16:23
        intervention napisał:

        > Jak to jest z tą Bydgoszczą? Mieszkali tam moi znajomi, mieszkała
        > moja
        > siostra... I każdy wynosił się stamtąd jak tylko miał okazję.
        >
        Pewnie do pięknego Trollunia się wynieśli.
        • maciek-smola Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 23.02.10, 15:49
          Nie, do Wrocławia.
      • maciek-smola Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 23.02.10, 15:51
        O jejku, przepraszam, że obraziłem mości Pana. Pewnie siedzisz w Bydgoszczy od
        lat i uważasz, że to och i ach miasto? Rada dla Ciebie - spróbuj kiedyś wyjechać
        choć na jeden dzień.

        Ja bardzo dobrze wiem, dlaczego wyjechali. Bo Bydgoszcz to dziura. Prawie jak
        Łomża, chociaż tam ponoć ostatnio coś się dzieje.
        Nie zadałem pytania, dlaczego moja siostra wyjechała z Bydgoszczy, tylko
        dlaczego jest Bydgoszcz jest taką dziurą, umiesz czytać ze zrozumieniem, obrażalski?
        • frych47 Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 23.02.10, 15:58
          Zapytaj o to swojego marszałka.
    • bydzi Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 05.02.10, 18:44
      Bydgoszcz żadną dziurą nie jest!
      Bydgoszcz to miasto które ma mało do zaoferowania mieszkańcom to juź
      zdecydowanie bliższe prawdy.
      Liczyłem kiedyś na to że w Bydgoszczy będą powsawały firmy wysokiej
      technologii ale sie przeliczyłem. Nie powstaja, ze zwykłymi firmami
      tez jest słabo, a to jest podstawą że można cos zmienić.
      Zachem miał być wizytówką a co jest?
      • muvon200 Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 05.02.10, 19:18
        >Liczyłem kiedyś na to że w Bydgoszczy będą powsawały firmy wysokiej
        >technologii ale sie przeliczyłem.

        i tu się bardzo mylisz lub nie umiesz liczyć lub ... nie wiem co. Popatrz na
        branże informatyczną i teleinformatyczną a także zaawansowaną produkcję
        elektroniczną dla wojsk NATO. Te firmy się nie reklamują jak podpaski. Ale są a
        że o nich nie wiesz to nie znaczy, że ich nie ma
        • kell99 Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 23.02.10, 16:13
          > Popatrz na branże informatyczną

          No jak patrze to sie nie dziwie, ze wszyscy uciekli do Wroclawia/Krakowa/Gdanska
          czy Warszawy :)
      • muvon200 Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 05.02.10, 19:19
        No chyba że za hitech uważasz montownię telewizorów :) to rzeczywiście nie ma
        :)))))))))))
    • koniecpolski76 Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 05.02.10, 22:00
      Maćku smoła co kilka miesięcy mozna tutaj poczytać takie same
      brednie. Należałoby zapytać dlaczego z dużych miast kuj-pom co
      inteligentniejsi uciekają. Z Torunia, z Bydgoszczy, z Inowrocławia,
      z Grudziądza itd.
      • kaza12 To spytaj sie znajomych i siostry! a tak nawiasem. 23.02.10, 16:18
        Jeśli nie jesteś w temacie ,a moi przedmówcy jeszcze nie wyjaśnili Tobie tej
        kwestii,to powiem Tobie ,ucinając powiedzeniem--JAKI PAN TAKI KRAM.!.Jarzysz
        już? W Bydgoszczy ludzi zadowalają bzdety,są małostkowi ,i tak nie wiele im
        potrzeba do pełni szczęścia.I z tego grona takiej nicości ,wywodzą się ci
        ,którzy powinni reprezentować ta nicość.W efekcie wybrańcy tej mizerii mają
        gdzieś cokolwiek i bardzo są podatni na układy i sprzedawanie tego skąd się
        wywodzą .Coś jeszcze???
        • frych47 Re: To spytaj sie znajomych i siostry! a tak nawi 23.02.10, 16:30
          Jak może być inaczej gdy na wszystko brakuje pieniędzy.
    • frych47 Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 23.02.10, 16:21
      maciek-smola napisał:

      > Jak to jest z tą Bydgoszczą? Mieszkali tam moi znajomi, mieszkała moja
      > siostra... I każdy wynosił się stamtąd jak tylko miał okazję.

      To samo zrobił Kopernik jak tylko podrósł, uciekał z dziury ale po 500 latach
      tak go znaleźli i zwlekli z powrotem.
      • kaza12 Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 23.02.10, 16:36
        CZY TO CO NAPISAŁEM NIE SPROWADZA SIĘ DO TEGO ZE NIE MA KASY???.JEŚLI KTOŚ JEST
        CIECIEM TO DAJE CIAŁA WSZĘDZIE ,CZY TO NIE LOGICZNE???
    • ethanak Według mnie nie jest dziurą 24.02.10, 00:17
      Cóż ja do Bydgoszczy przyjechałem po studiach w Gdańsku i bardzo
      sobie chwalę tą decyzję. Akurat w moim przypadku decydują zarobki bo
      zarabiam zdecydowanie więcej niż zarabiałbym w Gdańsku ale prawdę
      mówiąc cała reszta mi jak najbardziej pasuje. Pod względem
      kulturalnym nie mamy się czego wstydzić, knajpy mamy zdecydowanie
      lepsze niż w Gdańsku co zresztą zawsze potwierdzają znajomi kiedy
      mnie odwiedzają. Naprawdę nie rozumiem tego twojego zacietrzewienia.
      Chcesz żeby Bydgoszcz była dziurą? Proszę bardzo. Tylko czemu mam
      wrażenie że poprzez takie napadanie na to miasto leczysz jakieś
      swoje kompleksy? wyrzuty sumienia? Chcesz się utwierdzić w wyborze?
      Z mojej perspektywy wygląda to tak że nie ma lepszego miejsca dla
      mnie w Polsce niż Bydgoszcz.
      • yogibaboo104 Re: Według mnie nie jest dziurą 24.02.10, 00:33
        Ten typ tak ma :) Jak go rzuci do stolicy to będzie twierdził, że reszta miast w
        Polsce to dziura. Jak wyjedzie poza granice to po dwóch latach będzie stanowczo
        twierdzić już łamaną polszczyzną że w Polsce to się nie da żyć bo to straszna
        dziura.
        • maciek-smola Re: Według mnie nie jest dziurą 24.02.10, 09:50
          :D Nie masz pojęcia, jak bardzo się mylisz. Warszawa uważam za masakryczne
          miejsce do zamieszkania. Mieszkam w trójmieście i kocham ten region, pomimo
          tego, że jest trochę... hmm powiedzmy sobie, zaściankowy niestety. Zdaję sobie
          sprawę z plusów i minusów poszczególnych regionów. I nie, po dwuletnim pobycie w
          Anglii nie mówiłem łamaną polszczyzną i chętnie wróciłem do Polski :) Więc
          psycholog z Ciebie baaaardzo marny i z profilem nie trafiłeś kompletnie :D

          A kierowała mną chęć zdobycia wiedzy i opinii, kompleksów na punkcie Bydgoszczy
          nie mam żadnych, bo niby jakie mógłbym mieć? :D
    • mikimaus11 Re: Bydgoszcz - dlaczego jest taką dziurą? 24.02.10, 08:25
      Ogólnie, można to ująć tak: jacy ludzie, takie miasto. Tak wynika z
      moich obserwacji. Oczywiście, ta krytyka dotyczy niewielkiej części -
      promila, procenta - wystarczającej do zepsucia wizerunku oraz warunków
      efektywnego życia.
Pełna wersja