" NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie czeka "

14.02.04, 12:30
tak mozna by bylo sobie wyobrazic ostatnie minuty zycia nowonarodzonego -
malego Czlowieka Tej Ziemii , ktorego wlasna matka lub ojciec za moment ZABIJA
i wyrzuca na smietnik (((:

radca

info.onet.pl/870345,11,item.html
+ raj
PAP, mat /2004-02-14 11:24:00

Zwłoki noworodka na wysypisku śmieci



Zwłoki noworodka odkryli pracownicy wysypiska śmieci w miejscowości Gać k.
Oławy (Dolnośląskie) - poinformował w sobotę rzecznik prasowy komendy
powiatowej policji w Oławie Edmund Koziarski.

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Pracownicy Zakładu Utylizacji Odpadów
Komunalnych zauważyli ukryte w reklamówce ciało dziecka na taśmociągu do
sortowania śmieci.

"Był to chłopczyk. Sortowana wówczas partia śmieci pochodziła z Wrocławia" -
powiedział Koziarski. Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie. +
    • radca Re: " NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie cze 14.02.04, 12:38
      + Martwy nowrodek w szalecie na dworcu PKS
      Martwego noworodka znalazła w pracownica szaletu na dworcu PKS. Ponad dobę
      leżał zawinięty w świątecznej reklamówce.
      Makabrycznego odkrycia dokonała pracownica szaletu w czwartek w południe,
      sprzątając kabiny w damskiej toalecie. - Podnoszę wiadro, coś za ciężkie było.
      Zobaczyłam reklamówkę z choinką. Myślałam, że to mięso. W tej reklamówce były
      dwie inne poplamiona krwią. W końcu patrzę, a tu dziecko. "Matko Boska!"
      krzyknęłam i zadzwoniliśmy na policję - relacjonuje kobieta.
      Pracownica szaletu nie widziała osoby, która mogła wnieść reklamówkę, nie
      słyszała też jakichkolwiek odgłosów. Kilka minut później na miejscu pojawiła
      się policja i prokurator. - To był chłopiec. Zgon nastąpił prawdopodobnie w
      wyniku przedwczesnego urodzenia. Kiedy dokładnie to się stało, stwierdzą
      lekarze - powiedziała Olga Grądzka-Nowakowska, oficer prasowy komendanta
      miejskiego policji.

      Policja prosi wszystkich, którzy widzieli na dworcu osobę niosącą niebieską
      reklamówkę ze świąteczną choinką, o kontakt z najbliższym posterunkiem lub
      telefon pod nr 997. +


      - co sie dzieje ?

      radca
      • radca " NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie czeka 14.02.04, 13:09
        + Co zrobić z niechcianym noworodkiem


        Dorota Karaś (28-02-2001 17:42)

        Trzy noworodki porzucone przez rodziców zmarły w tym roku w województwie
        pomorskim. W gdańskich szpitalach i przychodniach pojawią się plakaty
        informujące, gdzie może zgłosić się kobieta, która nie chce wychowywać
        dziecka.+

        - pojawily sie plakaty , czy sa nadal ? i czy w kazdym szpitalu ?

        lecz nadal jest tak,ze nowonarodzone dzieci sa mordowane przez przez WLASNA
        MATKE ((((:

        radca
        • nortia Re: " NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie cz 14.02.04, 13:53
          "lecz nadal jest tak,ze nowonarodzone dzieci sa mordowane przez przez WLASNA
          MATKE ((((:"

          Przepraszam, ze sie tak wtrace, ale gdzie tu jest powod do radosci Radco?
          Ten usmiech na koncu jest dla mnie dosc jednoznaczny..

          Co do kobiet wyrzucajacych swoje dzieci na smietniki i inne..
          Wystarczy do cholery troche pomyslec!! Oddac dziecko do szpitala, czy chociaz
          polozyc komus przed drzwiami..
          Jak mozna byc az tak chorym czlowiekiem, zeby zabic swoje wlasne male dziecko?
          Czy ludzie juz naprawde nie posiadaja sumienia?!
          Prosze bardzo..ja chetnie przygarne takie dziecko, tylko niech te chore kobiety
          przestana je mordowac..Boze..
          • radca Re: " NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie cz 14.02.04, 13:58
            nortia napisała:

            > "lecz nadal jest tak,ze nowonarodzone dzieci sa mordowane przez przez WLASNA
            > MATKE ((((:"
            >
            > Przepraszam, ze sie tak wtrace, ale gdzie tu jest powod do radosci Radco?
            > Ten usmiech na koncu jest dla mnie dosc jednoznaczny..

            - a gdzie ty widzisz usmiech ??????????????????????
            bo o ile mi wiadomo - to ten akurat znak oznacza SMUTEK

            > Co do kobiet wyrzucajacych swoje dzieci na smietniki i inne..
            > Wystarczy do cholery troche pomyslec!! Oddac dziecko do szpitala, czy chociaz
            > polozyc komus przed drzwiami..
            > Jak mozna byc az tak chorym czlowiekiem, zeby zabic swoje wlasne male dziecko?
            > Czy ludzie juz naprawde nie posiadaja sumienia?!
            > Prosze bardzo..ja chetnie przygarne takie dziecko, tylko niech te chore
            kobiety
            >
            > przestana je mordowac..Boze..


            - nortio.... odrobine mniej zlosliwosci - tobie zycze
            :)))))))))
            (((((((((:

            radca
    • polynomial Re: " NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie cze 14.02.04, 20:09
      W naszym zakłamanym społeczeństwie nie ma miejsca na takie fanaberie.
      Przede wszystkim należałoby zerwać z mitem samotnej matki jako "puszczalskiej".

      Polynomial-C
      • radca Re: " NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie cze 14.02.04, 21:16
        polynomial napisał:

        > W naszym zakłamanym społeczeństwie nie ma miejsca na takie fanaberie.
        > Przede wszystkim należałoby zerwać z mitem samotnej matki
        jako "puszczalskiej".
        >
        > Polynomial-C


        - tak, chyba dobrze to okresliles. Lecz jednak..... nic tutaj nie moze
        usprawiedliwic mordow narodzonego dziecka.Przeciez nawet jesli - nie chce sie
        miec i odrzuci sie wlasne dziecko ( czego rowniez nie moge zrozumiec) - to
        przeciez tyle malzenstw i rodzin pragnie adoptowac i miec " wlasne dziecko" .

        moze zbyt malo sie na ten temat rozmawia ? Moze Panie katechetki zbyt malo
        o takich roznych sparwach rozmawiaja ? Nie wiem.... ale jednak cos jest nie
        tak - gdy tak czesto sie o tym slyszy.

        radca
        • Gość: cygne Re: " NIE ZABIJAJ MNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.04, 22:52

          >W naszym zakłamanym społeczeństwie nie ma miejsca na takie fanaberie.
          Przede wszystkim należałoby zerwać z mitem samotnej matki jako "puszczalskiej".

          Taki mit już chyba powszechnie nie funkcjonuje.
          Mordują przewaznie kobiety z tzw marginesu, nieporadne, niezaradne zyciowo,
          opuszczone przez 'tatusiów'.
          Własnie, a gdzie są tatusiowie tych dzieci? Nie widza przez iles m-cy brzucha u
          kobiet, ktore 'kochali', nie dociekaja co sie stało z produktem miłości?
          • radca Re: " NIE ZABIJAJ MNIE 15.02.04, 12:50
            Gość portalu: cygne napisał(a):

            >
            > >W naszym zakłamanym społeczeństwie nie ma miejsca na takie fanaberie.
            > Przede wszystkim należałoby zerwać z mitem samotnej matki
            jako "puszczalskiej".
            >
            > Taki mit już chyba powszechnie nie funkcjonuje.
            > Mordują przewaznie kobiety z tzw marginesu, nieporadne, niezaradne zyciowo,
            > opuszczone przez 'tatusiów'.
            > Własnie, a gdzie są tatusiowie tych dzieci? Nie widza przez iles m-cy brzucha
            u
            >
            > kobiet, ktore 'kochali', nie dociekaja co sie stało z produktem miłości?

            - a jednak nie tylko z tzw. marginesu spolecznego :

            " Matką była studentka ze Skępego
            Urodziła i zabiła

            Lipnowska prokuratura czeka na wyniki badań określających bezpośrednią
            przyczynę śmierci noworodka, prawdopodobnie uduszonego przez własną matkę.

            W Prokuraturze Rejonowej w Lipnie dobiega końca śledztwo w sprawie śmierci
            noworodka, urodzonego w czerwcu w Skępem. O spowodowanie śmierci chłopczyka
            obwiniona jest jego matka, 20-letnia studentka UMK, panna. W czerwcu ubiegłego
            roku, tuż przed Bożym Ciałem, lekarz z lipnowskiego szpitala powiadomił
            miejscową komendę o pacjentce, która mimo wyraźnych oznak przebytego kilka
            godzin wcześniej porodu zaprzeczała, że urodziła dziecko. Policja szybko
            odnalazła zwłoki noworodka płci męskiej, zapakowane w karton po butach i torbę-
            reklamówkę. Miejsce ukrycia ciała wskazała siostra młodej matki. Maturzystka
            uwierzyła siostrze, która twierdziła, że urodziła martwe i zdeformowane
            dziecko. Chcąc jej pomóc zabrała reklamówkę i wyrzuciła ją w pokrzywy, około
            półtora kilometra od domu. Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że chłopiec
            urodził się żywy. Decyzją sądu matka dziecka została tymczasowo aresztowana.
            Jej siostrze, przebywającej na wolności, przedstawiono zarzut pomocy w ukryciu
            zwłok. Z ustaleń śledztwa wynika, że młoda kobieta urodziła dziecko w wannie,
            gdy była w domu sama. Później zdjęła z kaloryfera suszącą się skarpetę i
            zacisnęła na szyi noworodka.
            - Czekamy na ostateczne wyniki badań, przeprowadzonych przez biegłych,
            które dadzą odpowiedź na pytanie, czy chłopczyk zmarł wskutek utonięcia czy
            zadzierzgnięcia - mówi prokurator Bogdan Wesołowski, szef Prokuratury Rejonowej
            w Lipnie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ustalono także personalia ojca
            dziecka.

            (bas)GP

            14 Lutego 2004 "
    • Gość: bydgoszczanka Re: " NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie cze IP: 64.213.240.* 15.02.04, 16:18
      Pamietacie te babke z Teksasu, ktora zabila 5-ro dzieci? Lekarze orzekli, ze po
      urodzeniu ostatniego dziecka jej deprecja po porodowa ( bo jest cos takiego)
      byla taka, ze nie dala sobie z tym rady. Winila siebie, ze jest zla matka, ze
      dzieciom bedzie lepiej na tamtym swiecie............zaburzenia psychiczne.
      Juz po drugim, czy trzecim dziecku wpadla w ciezka depresje, leczono ja,
      lekarze stwierdzili, ze nie powinnna miec wiecej dzieci. Ale coz, maz chcial
      miec duza rodziene. Do tego nie chcial, aby starsze dzieci szly do szkoly i
      zmuszal ja do tzw. "home schooling"-uczenia w domu.Tych obowiazkow przy jej
      stanach depresji bylo za duzo.
      Mysle, ze kobiety z niechcianymi ciazami, z problemami innej natury po porodach
      maja zaburzenioa psychiczne. Sama pamietam ,jak po pierwszym porodzie mialam
      taki dziwny "down", zmeczenie, przestrach jak sie sobie poradzi, brak snu--ale
      przeszlo to szybko. Sa jednak kobiety, ktore przechodza to duzo ciezej. Nie
      zrozumncie mnie zle, potepiam to straszne zjawisko, z ktorym Polacy stykaja sie
      coraz czescie, a czego tu w USA nasluchalam sie wiele razy, ale moze to jakies
      wytlumaczenie. Przeciez jakies musi byc, to wbrew naturze (tak mie sie zdaje)
      zabic wlasne dziecko.Oczywiscie problem jest bardziej zlozony, dotyczy wielu
      spraw, jak aborcja, zapobieganie niechcianym ciazom itd.
      • elodia Re: " NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie cze 17.02.04, 06:52
        Problem w tym jak traktuje się matki, które urodziły i oddały dziecko do
        adopcji , był opisany taki wypadek w Wysokich Obcasach - taka matka jest
        traktowana gorzej niż ta co usunęła lub zabiła - te się usprawiedliwia bo
        depresja... bieda... osamotnienie...sytuacja bez wyjścia ale ta co dała do
        adopcji!? To wyrodna matka-potwór... bo jak to oddać swoje dziecko?? I przez to
        kobiety często wolą zabić... wtedy -nawet jak to wyjdzie na jaw- są
        wytłumaczone przez wielu!!! Zgroza! Tak byłam zaszokowana tym artykułem-
        reakcją otoczenia na decyzję kobiety - oddaję do adopcji bo mój stan zdrowia
        nie pozwala na wychowanie tego dziecka, że założyłam wtedy wątek ( niestety
        przegadany na inne tematy a szkoda!)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=9334721&s=0
        zaraz sprawdzę.... jest jeszcze ten artykuł!
        www2.gazeta.pl/kobieta/1,24540,1783179.html
        • Gość: bydgoszczanka Re: " NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie cze IP: 64.213.240.* 17.02.04, 12:24
          Tak masz racje, czytalam ten artykul tez i tak samo zaskoczyly mnie opnie wielu
          z dyskutujacych. Absolutnie nie chce tych kobiet bronic, tylko mocno mnie
          zastanawia, jak to jest mozliwe, ze one to robia. Bo tak naprawde to sie w
          glowie nie miesci.
          Co do adopcji, jest to duzo lepsze wyjscie,podobno jest tylke malzenstw ,co nie
          maja dzieci, wiec tylko ten proces trzeba przyspieszyc. Czytalan wczoraj o
          pomysle na Florydzie. Tam rozpoczeto akcje informowania kobiet, ze jezeli chca,
          moga przynieci niechciane dzieci do szpitali, stacji pozarowych i inych
          calodobowo pracujacych miejsc, bez prawnych konsekwencji. Te dzici sa
          natychmiast adoptowane, nie szuka sie rodzicow i niema komplikacji
          prawnych..Lepsze to niz znajdowanie dzieci na smietnikach.
          • radca Re: " NIE ZABIJAJ MNIE - tyle rodzin na mnie cze 17.02.04, 16:20
            Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):

            > Tak masz racje, czytalam ten artykul tez i tak samo zaskoczyly mnie opnie
            wielu
            >
            > z dyskutujacych. Absolutnie nie chce tych kobiet bronic, tylko mocno mnie
            > zastanawia, jak to jest mozliwe, ze one to robia. Bo tak naprawde to sie w
            > glowie nie miesci.
            > Co do adopcji, jest to duzo lepsze wyjscie,podobno jest tylke malzenstw ,co
            nie
            >
            > maja dzieci, wiec tylko ten proces trzeba przyspieszyc. Czytalan wczoraj o
            > pomysle na Florydzie. Tam rozpoczeto akcje informowania kobiet, ze jezeli
            chca,
            >
            > moga przynieci niechciane dzieci do szpitali, stacji pozarowych i inych
            > calodobowo pracujacych miejsc, bez prawnych konsekwencji. Te dzici sa
            > natychmiast adoptowane, nie szuka sie rodzicow i niema komplikacji
            > prawnych..Lepsze to niz znajdowanie dzieci na smietnikach.

            - uwazam,ze to dobre rozwiazanie

            radca
Pełna wersja