Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszkol...

26.02.10, 17:29
1. Każdy podatnik może się pomylić i złożyć PIT zaadresowany do błędnie
wskazanego urzędu. Do końca kwietnia może złożyć korektę deklaracji bez
żadnych konsekwencji.

2. Ciekaw jestem kto sprawdzi czy deklaracja nie jest wyssana z palca.
Przecież deklarację można wysłać pocztą i nie ma wtedy żadnego poświadczenia
Urzędu Skarbowego.

2a. Nawet jakby ktoś to zamierzał kontrolować to Urząd Skarbowy nie udostępni
danych swoich "darczyńców" nawet prezydentowi.

3. Zapewne dalej będzie się trzeba legitymować miejscem zameldowania na
terenie Bydgoszczy. Tu trzeba będzie odwiedzić biuro meldunkowe.
    • jurekkondracki Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszkol... 26.02.10, 19:51
      a czyja to wina kilka lat temu pan dombrowicz wszystko polikwidowal bo byl niz demograficzny trzeba bylo myslec na wyrost tego nie bylo za najglebszej komuny zeby rodzice stali po kilka dni zeby zapisac swoje dziecko do przedszkola od samego poczatku nie bylem zwolennikiem pana dombrowicza i mysle ze dziala nz szkode mieszkancow bydgoszczy
      • maryskacomamiska Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 26.02.10, 22:11
        w tym wypadku obostrzenia działają na korzysć mieszkańców bydgoszczy
        (pomimo że generalnie działań Domrowicza nie popieram , to w tym
        wypadku jestem za przemyśleniem jeszcze głebszym całej sytuacji by w
        obecnym stanie uszczelnić system bo na forum widać ze coraz więcej
        zamiejscowych chce cwaniaczyć). No a tak na przyszłość, to choć
        młodzi socjaliści są mi ideowo obcy w tym przypadku jestem jak
        najbadrzej za ich pomysłem. Tylko jak to wykonać w praktyce by
        dzieciaki objąć rejonizacją w sytuacji gdy są przedszkola państwowe
        i prywatne
        • tia-ne Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 26.02.10, 22:23
          Zaczynam się zastanawiać, dlaczego uważasz, że Ci ludzie "cwaniaczą"?

          Bo według Ciebie są bogaci (tzn. stać ich na domek w Niemczu, więc niech mają za swoje, że nie mieszają w wieżowcu, jak Ty?)

          Przecież to zawiść. Ktoś ma lepiej (ten domek w Niemczu), więc cwaniaczy?
          Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że wielu bydgoszczan ma pracę, dzięki tym "bogaczom"?
          A wielu z tych "bogaczy" nadal pracuje w Bydgoszczy i dla Bydgoszczy. Znam osobę, która mnóstwo pieniędzy władowała i nadal ładuje w Bydgoszcz. Nie jest może znany każdemu Bydgoszczaninowi, ale dzięki pewnym jego działaniom wielu ludzi z Bydgoszczy ma lepsze życie.
          Ironia losu, bo jego dzieci nie dostałyby się do miejskiego przedszkola.

          W tych wypowiedziach na forum można wyczytać jedno.
          Satysfakcję, że znalazł się hak na bogatych "cwaniaczków" z Niemcza.

          I to cała prawda o większości ludzi, którzy tak bronią pomysłu Sajny.


          A gdzie to słynne "dobro dziecka". Jakoś o nim pan Sajna i wiekszość forumowiczów nie pomyślała. A może pomyślała, że "bogatym" dziciom z Niemcza nie powinno się należeć przedszkole w Bydzi?
          • maryskacomamiska Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 26.02.10, 23:52
            O dobro dzieci z okolic nich dbają okoliczne gminy, w sytuacji gdy
            Bydgoszczaki mają problem by ich dzieciaki załapały się na miejsce
            w przedszkolu, i to nieważne czy w państwowym czy w prywatnym. Z
            resztą stać mnie na to by zapłacić stawkę razy kilka w przedszkolu
            prywatnym by zainwestować we właściwą edukację dziecka.
            Mieszkam w Bydgoszczy ale nie w bloku, choć nie jest to żadną ujmą
            bo jako dziecko mieszkałam w bloku jeśli Ci o to chodzi. Z mężem
            prowadzimy 2 firmy, całkiem nieźle prosperujące, no ale to akurat
            nieważne. Stać nas na to by opiekunka nadal przychodziła do dziecka
            ale dla nas ważne jest to by nasz syn miał kontakt z dziećmi.
            Najważniejsze jest to ze mieszkamy w Bydgoszczy, tu płacimy niemałe
            podatki i oczekujemy że nasze dziecko dostanie się do przedszkola tu
            na miejscu a nie np. w Inowrocławiu ;-). Do prywatnych przedszkoli
            nie udało nam się jak na razie dostać, jeśli chodzi o przedszkole
            państwowe to nie jesteśmy rozbitą rodzina ani konkubinatem więc
            punkty na niekorzyść lecą, niech więc syn ma choć "punkty" za
            meldunek oraz zamieszkanie w B-szczy i płacenie tu na miejscu
            podatków przez rodziców a nie w Niemczu, Osielsku czy Białych
            Błotach. A tak poza nawiasem to wkurza mnie roszczeniowa postawa
            sąsiadów w stosunku do Bydgoszczy, najlepiej to nic nie dać a
            czerpać pełnymi garściami jak ostatni pasożyt ale na prawach
            mieszkańca Bydgoszczy.
            • tia-ne Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 27.02.10, 08:40
              Dwie firmy, domek w Bydgoszczy. Kasa na koncie. No tak, uderzyć w stół, nożyce się odezwą.
              Zamiast przeczytać moją całą wypowiedź - uczepiłaś się mieszkania w wieżowcu.
              Zero komentarza odnoszącego się do specyfiki mieszkania, pracowania i związania z miastem. Dobrze więc,że mieszkańcy ościennych gmin potrafili obejść głupie i nieżyciowe przepisy. Gdyby mieli liczyć na mądrość władzy i branie pod uwagę naprawdę tego, co jest najlepsze dla dzieci - nie doczekaliby się dobrych rozwiązań.

              P.S. Gratuluję dwóch firm. Może i trzecia zaraz się znajdzie:) Ale życzę, abyś nauczyła swoje dziecko, że w życiu jest coś więcej ważnego, niż tylko kasa.
              Na przykład drugi człowiek. A nie nauczysz go tego, patrząc z nienawiścią na "obcych" zza miedzy.

              Wyjaśnię również, że moje dzieci już chodzą do szkoły:) Więc na problem mogę spojrzeć bez emicji.

              I na koniec. "Mieszkanie w wieżowcu" nikomu nie przynosi ujmy. Ale trudno się oprzeć wrażeniu, że mieszkańcy Bydgoszczy nie lubią ludzi z Osielska czy Białych Błót, bo ci są po prostu zamożniejsi. I chcą im dołożyć, nie pozwalając aby ich dzieci chodziły do bydgoskiego przedszkola.
              • mja-15 Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 27.02.10, 12:10
                Czepiacie się szczegółów. Kobieta ma 2 firmy i stać ją na opiekunkę, ale
                najlepszy rozwój ma dziecko przebywające z rówieśnikami, żeby nie wyrosło na
                niezdarnego odludka przebywając wyłącznie z młodszą czy też starszą nianią w
                domu, aż pójdzie do szkoły.
                Problem jest inny niż fakt mieszkania w bloku, domku czy gminie ościennej i
                ewentualnym "cwaniaczeniu". BRAK PRZEDSZKOLI!!!!! I z tym trzeba coś
                zrobić. Zmienić przepisy ułatwiające zakładanie przedszkoli i odpowiedni
                kontroling zapewniający utrzymanie właściwych standardów. Może wówczas jak ta
                pani mogłaby założyć trzecią firmę - przedszkole właśnie?! W okresie niżu
                demograficznego, przedszkola mogą służyć innym celom dydaktyczno-oświatowym nie
                tylko dla maluchów - kadra pedagogiczna może o to odpowiednio zadbać.
                Nie kłóćmy się zatem i nie wytykajmy mało znaczących drobiazgów, bo problem leży
                zupełnie gdzie indziej.
                • tia-ne Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 27.02.10, 14:43
                  Zgadzam się z mja-15:)
                  • frych47 Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 27.02.10, 14:53
                    Wysłać rodziny bydgoskie do Poznania i do Gdańska i po problemie.
                • say2000 Mja załóż przedszkole samodzielnie. Podnieś czesne 01.03.10, 00:15
                  Czesne 2500 zł odpłatności za przedszkole rozwiązuje cały problem.

                  Przedszkola to zwykły biznes - musi się opłacać i tyle .
    • say2000 Markety są nam potrzebne a nie przedszkola . 01.03.10, 00:09
      W mieście nie ma gdzie robić zakupów , a tu jakis temat o beznadziejnych
      przedszkolach.
      Zróbcie ceny przyjecia dziecka do przedszkola w granicach 2500 zł za 1 dziecko
      , a juz problem się sam rozwiąże.
      To przecież zwykły biznes tylko .

      Podnieście ceny w przedszkolach i będzie koniec dziennikarskiego tematu.
    • margotka28 Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 01.03.10, 11:46
      ciekawe kto sztucznie rozdmuchuje problem braku miejsc w
      przedszkolach - dzisiaj koleżanka zapisała córkę do przedszkola w
      centrum miasta. Bez kolejek i bez problemu. Dodam jeszcze, że
      mieszka w Bydgoszczy ;-)
      • tia-ne Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 01.03.10, 17:16
        Po co tak kłamać?
        Znam problem z innej strony i z moich wiadomości wiem, że taka sytuacja nie mogła mieć miejsca.
        Chyba, że nie było to PRZEDSZKOLE, ale punkt opieki nad dziećmi. takie placówki (jak najbardziej potrzebne oczywiście) nie mają statusu przedszkola, ale w pewien sposób zapewniają opiekę nad dziećm. Ale nie mają programów, stałek wyspecjalizowanej kadry.

        Proszę więc nie wprowadzać rodziców w błąd pisząc, że są miejsca w przedszkolu w centrum miasta. Albo może podać to cudowne miejsce w Nibylandii, gdzie bez problemu można dzisiaj zapisać dziecko do przedszkola:)
        • margotka28 Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 02.03.10, 08:50
          przedszkole nazywa się Alf i mieści się w Bydgoszczy. Zapisy były
          wczoraj.
          • hkama Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 02.03.10, 10:35
            I jest to przedszkole niepubliczne, w którym nabór jest ciągły tj. jak zwolni
            się miejsce to dziecko przyjmują od razu, ot i cała filozofia.
            • margotka28 Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 02.03.10, 14:12
              w tym przypadku przedszkole niepubliczne oznacza, że:
              jest inna nazwa
              mają więcej dodatkowych zajęć wliczonych w czesne
              czesne wynosi 129 zł, a stawka dzienna za wyżywienie to 4 zł.
              Moje dzieci chodziły do przedszkola publicznego, gdzie płaciłam 119
              zł a stawka żywieniowa wynosiła 3,8 zł.
              Czy 10 zł w opłatach to taka duża różnica?
              • hkama Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 02.03.10, 15:35
                Różnica pomiędzy przedszkolem publicznym a niepublicznym jest przede wszystkim
                taka, że uzyskuje ono inne dofinansowanie na jedno dziecko od miasta. Są jeszcze
                przedszkola prywatne, które tego dofinansowania nie dostają, utrzymywane są z
                opłat rodziców.

                Przedszkola publiczne dofinansowywane są najbardziej przez miasto, nie pamiętam
                w ilu procentach, niepubliczne bodajże do 70 % stawki płaconej w publicznym.

                Moje dziecko obecnie chodzi do przedszkola publicznego, opłata stała wynosi 121
                pln, opłata dzienna za wyżywienie 5,50 za wszystkie dodatkowe zajęcia w tym
                rytmikę muszę płacić dodatkowo.

                Słowem to nie chodzi o te 10 złotych a całkiem o coś innego, proponuję troszkę
                poczytać na temat przedszkoli publicznych i niepublicznych a także prywatnych z
                pewnością znajdziesz dużo więcej różnic w ich funkcjonowaniu niż w tej chwili
                sobie wyobrażasz :)

                W przedszkolach publicznych w tej chwili jest rekrutacja elektroniczna, w
                niepublicznych i prywatnych idzie ona swoim własnym tokiem, który ustala sobie
                dyrekcja przedszkola a nie kuratorium.
                • margotka28 Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 02.03.10, 15:54
                  ok, wszystko się zgadza tylko nie bardzo rozumiem jak to jest
                  możliwe, że przedszkole niepubliczne ma czesne w podobnej wysokości
                  jak przedszkole publiczne i potrafi funkcjonować bez dopłat z UM?
                  Mało tego, potrafi stworzyć o wiele bogatszą ofertę, która zawiera
                  się w cenie?
                  I na koniec - skoro chodzi o coś innego, to o co?
                  • hkama Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 02.03.10, 16:23
                    Przedszkole niepubliczne otrzymuje 70% dofinansowania od miasta za jedno
                    dziecko, czyli otrzymuje tak samo dofinansowanie jak przedszkole publiczne tyle,
                    że niewiele niższe, pisałam o tym wcześniej.

                    A czy potrafi stworzyć o wiele bogatszą ofertę, tutaj na pewno się nie zgodzę.
                    Moje dziecko chodzi do przedszkola publicznego, które ma bogatszą albo
                    porównywalną ofertę edukacyjno-kulturalną niż niejedno przedszkole niepubliczne
                    czy prywatne, zresztą wystarczy zapoznać się z ofertą edukacyjną takich
                    instytucji i sama się o tym przekonasz.
                    • margotka28 Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 04.03.10, 08:34
                      nie odpowiedziałaś na moje pytanie: skoro przedszkole niepubliczne
                      jest jak twierdzisz takie samo jak publiczne i można się do niego
                      dostać bez problemu, co ci udowodniłam to o co ta walka? W czyim
                      interesie?
                      • hania.robus Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 04.03.10, 08:40
                        O to aby na pierwszym miejscu dzieci z Bydgoszczy miały miejsce w przedszkolu
                        zapewnione, proste? Zadaniem własnym gmin jest zapewnienie miejsc w
                        przedszkolach, ościenne umywają ręce i przerzucają odpowiedzialność za wykonanie
                        tego zadania na innych. Teraz zrozumiałaś w czyim interesie jest ta "walka"?
                        • margotka28 Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 04.03.10, 09:23
                          to walczcie, powodzenia życzę. Ciekawe, czy uda się wyeliminować
                          wszelkie nieprawidłowości dotyczące naboru dzieci do przedszkoli i
                          czy wszystkie bydgoskie dzieci będą te miejsca miały zapewnione. I
                          piszę to zupełnie bez złośliwości. Problem miejsc w przedszkolach
                          już nie nie dotyczy więc nie emocjonuję się tym tak jak ty.
                          A gminy ościenne owszem ręce umywają, ale tylko do pewnego stopnia.
                          Chcą płacić za swoje dzieci, umieszczone w przedszkolach bydgoskich.
                          Aha - a jeszcze pytanie mam: pita rozlicza się tam, gdzie z końcem
                          grudnia był adres zamieszkania. Więc zakładam taką sytuację: 31
                          grudnia rodzina miszkała w Płocku, więc rozliczyła się w US w
                          Płocku. Teraz mieszka w Bydg, tutaj jest zameldowana. To ma szanse
                          na dostanie się do przedszkola czy nie? Zabiera miejsce
                          bydgoszczanom czy nie?
                      • hkama Re: Jak rozwiązać problem braku miejsc w przedszk 04.03.10, 09:00
                        margotka28 napisała:

                        > nie odpowiedziałaś na moje pytanie: skoro przedszkole niepubliczne
                        > jest jak twierdzisz takie samo jak publiczne i można się do niego
                        > dostać bez problemu, co ci udowodniłam to o co ta walka? W czyim
                        > interesie?

                        A gdzie ja napisałam, że do przedszkola niepublicznego można dostać się bez
                        problemu? To Ty to napisałaś, ja stwierdziłam, że jest inny tryb naboru,
                        proponuję zacząć czytać ze zrozumieniem, bo mam wrażenie, że odczytujesz
                        wszystko tak jak Tobie jest na rękę.

                        A na Twoje kolejne pytanie odpowiedziała poprzedniczka/poprzednik, wiec nie będę
                        się powtarzać.
Pełna wersja