Inne oblicze bycia "trendy" - METROSEKSUALNOŚĆ ;)

18.02.04, 19:56
TO jeszcze jestem w stanie zaakceptować, a Wy?
(choć na co dzień staram się być passe ;p)

serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,1915670.html
Pozdrawiam ciepło i może... małej odporności niektórym Panom życzę ;)
Niech wirusek zbiera swoje "trendy" żniwko również na naszym Foroom ;p
    • genuine44 Re: Inne oblicze bycia "trendy" - METROSEKSUALNOŚ 18.02.04, 20:02
      Skad sie wzielo slowo metroseksualnosc?


      ----
      Obawiam sie, ze tolerancyjni gotowi sa w imie tolerancji, poswiecic nawet
      tolerancje. :)
      • l_jane Re: Inne oblicze bycia "trendy" - METROSEKSUALNOŚ 18.02.04, 20:12
        Kliknąłeś na link?
        • genuine44 Re: Inne oblicze bycia "trendy" - METROSEKSUALNOŚ 18.02.04, 20:17
          l_jane napisała:

          > Kliknąłeś na link?

          Tak, ale nie chce mi sie czytac. :)

          ----
          Obawiam sie, ze tolerancyjni gotowi sa w imie tolerancji, poswiecic nawet
          tolerancje. :)
    • l_jane Jak wyrobić w sobie.... 18.02.04, 20:17
      ... metroseksualne podejście do zycia? (na podstawie "The Metrosexual. Guide to
      Style" Michael Flocker)

      1. Nie żal się i nie narzekaj...
      ...to Ty masz pocieszać innych

      2. Nie obgaduj i nie oceniaj innych...
      ...i nie przechwalaj się

      3. Czerp przyjemność z każdej chwili swojego życia...
      ...nawet jeżeli wiesz, że jutro czeka Cię ciężki dzień

      4. Ciesz się nawet z najmniejszych sukcesów...
      ...bo nie będziesz umiał cieszyć się z dużych

      5. Naucz się słuchać...
      ...zawsze zapamiętuj imiona świeżo poznanych osób

      6. Pomagaj innym...
      ...i nie oczekuj rewanżu

      7. Nie śmiej się z czyichś wad...
      ...i własnych dowcipów

      8. Uwierz, że masz szczęście...
      ...i nie stój w miejscu

      9. Jeżeli nie znajdujesz czasu na sen i odpoczynek...
      ...to Twoja wina

      10. Jeżeli masz okazję, żeby spróbować czegoś nowego, lub poznać kogoś
      nowego...
      ...nie wahaj się zmienić planu dnia

      ;)
    • l_jane Metro contra macho ;) 18.02.04, 20:18
      Metroseksualny - jest wrażliwy, inteligentny, obyty, intrygujący, ciekawy
      świata, troszczy się o innych, ale jednocześnie dba o swój wygląd i styl życia.
      Równie dobrze czuje się zarówno w eleganckiej restauracji czy na wernisażu, jak
      i na meczu piłki nożnej. Nie boi się okazywać "miękkich" cech charakteru, jak
      wrażliwość, opiekuńczość i uprzejmość. Wie, że będąc "ludzki", nie przestaje
      być męski. Dlaczego? Bo nie ma kompleksów na punkcie swojej męskości. Choć ktoś
      może nazwać go zniewieściałym, jest na tyle pewny siebie i swojej wartości, że
      przechodzi nad tym do porządku dziennego, jest sobą.

      Macho - robi, co może, żeby ukryć "ludzkie" cechy charakteru. Dlaczego? Bo ma
      kompleksy na punkcie swojej męskości. Chce się popisać przed kumplami. Boi się,
      że gdy okaże jakąkolwiek słabość, inni powiedzą, że jest słabeuszem, a
      partnerka go zdominuje. Nie jest pewny siebie i swojej wartości, dlatego musi
      być silny za wszelką cenę. Gwarantem dobrego samopoczucia "twardziela" jest
      władza nad innymi - fizyczna, polityczna, finansowa.

      ;)
      • t.king Re: Metro contra macho ;) 18.02.04, 22:18
        dziewczyno...opamiętaj się...
        • l_jane Re: Metro contra macho ;) 19.02.04, 08:55
          A Ty, t.king jesteś trendy, czy passe? ;)
          Po Twojej sygnaturce trudno to ocenić ;) (a jakby na to nie patrzeć - stałeś
          się częścią naszego foroomowego ciała)

          Pozdrawiam i dobrego dnia zyczę

          PS: A "dziewczyna" etap opamiętania ma już dawno za sobą, wierz mi.
    • Gość: Jonek Re: To coś dla mnie! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.04, 23:14
      _jane napisała:

      > 1. Nie żal się i nie narzekaj...

      To właśnie najbardziej lubię robić!

      > ...to Ty masz pocieszać innych

      Wolne żarty.

      > 2. Nie obgaduj i nie oceniaj innych...

      ... w granicach rozsądku. Ale lubię się uczyć na cudzych błędach.

      > ...i nie przechwalaj się

      Nigdy!

      > 3. Czerp przyjemność z każdej chwili swojego życia...
      > ...nawet jeżeli wiesz, że jutro czeka Cię ciężki dzień

      Gdybym tylko spróbował, to musiałbym zaraz zrobić sepukku.

      > 4. Ciesz się nawet z najmniejszych sukcesów...
      > ...bo nie będziesz umiał cieszyć się z dużych

      I słusznie, bo nawet największy sukces to tylko nowe wyzwanie - początek nowego
      wyścigu.

      > 5. Naucz się słuchać...

      Właśnie się oduczam, żeby nie zwariować. Ludzie plotą takie brednie...

      > ...zawsze zapamiętuj imiona świeżo poznanych osób

      Po co?

      > 6. Pomagaj innym...

      Czsami się zdarza.

      > ...i nie oczekuj rewanżu

      Jeszcze nie zwariowałem. Dobrze, jak nie trzeba jeszcze dopłacać.

      > 7. Nie śmiej się z czyichś wad...

      Raczej mnie denerwują, niż śmieszą.

      > ...i własnych dowcipów

      To kto się bedzie z nich śmiał? Mojego poczucia humoru nikt nie rozumie.

      > 8. Uwierz, że masz szczęście...

      Bo zawsze mogło być gorzej. Mogłem się urodzić np. w Korei Północnej, albo w
      Warszawie.

      > ...i nie stój w miejscu

      - bo cię stratują. Pędź do przodu z wywieszonym ozorem, to może dopadną cię
      trochę później.

      > 9. Jeżeli nie znajdujesz czasu na sen i odpoczynek...
      > ...to Twoja wina

      Dziękuję za takie pocieszenie.

      > 10. Jeżeli masz okazję, żeby spróbować czegoś nowego, lub poznać kogoś
      > nowego...
      > ...nie wahaj się zmienić planu dnia

      Może cię to wpędzić w nowe, nieznane ci dotąd kłopoty. Wtedy twoje życie będzie
      bardziej interesujące.

      Miłego dnia Lisiczce i wszystkim bydgoszczanom.
      • l_jane Re: To coś dla mnie! 19.02.04, 08:33
        Dziękuję, Jonku, za wyczerpującą odpowiedź i analizę swoich szans w "trendy"
        metroseksualności ;)
        Cieszę się, że nadal tu zaglądasz.
        Jesteś - moim zdaniem - jedną z najciekawszych osobowości naszego foroom (...)
        3maj się zdrowo!

        Pozdrawiam ciepło
    • lokator Re: Inne oblicze bycia "trendy" - METROSEKSUALNOŚ 18.02.04, 23:33
      'W Londynie i Los Angeles czas bywalców klubów wypełnia nowa zabawa. Siadają w
      kilka osób przy stoliku i zgadują, kto z gości jest, a kto nie jest
      metroseksualny. Gdy dziewczyny widzą fajnego, miłego faceta, mówią, że jest
      metroseksualny, a gdy chcą kogoś zdyskredytować jako ramola, mówią: "On jest
      antymetroseksualny".'

      Nigdy nie będzie mody na bycie mądrym człowiekiem, bo to dość trudne. Natomiast
      bycie głupim jest bardzo łatwe, jest to moda dostępna dla każdego. Teraz na
      świecie "trendy" jest być głupim. Można dzięki temu poczuć się członkiem
      wielkiej wspólnoty, i to jest plus, ale to kosztuje: trzeba kupić "trendy" t-
      shirt, breloczek i zapisać się do klubu z odpowiednim wpisowym. To minus, ale
      jak ktoś jest głupi to wyda te pieniądze.

      • l_jane Re: Inne oblicze bycia "trendy" - METROSEKSUALNOŚ 19.02.04, 08:25
        aAeż, mój Drogi ;)
        Nie jestem i nie zamierzam być "trendy". Raczej ironizuje, bo samo to pojęcie
        po prostu mnie drażni nie mówiąc o dorobionej do tego słowa ideologii
        powiedzmy.
        ALE pojęcie metroseksualności zaintrygowało mnie, nie powiem. Choćby dlatego,
        że z założenia lansuje szacunek dla kobiety, wymaga "odświeżenia" swojej
        wrażliwości i generalnie preferuje życie z ludzmi, NIE obok nich.
        To uważam za dobre. A że jakieś tam małolaty wypaczają całą tą ideę, cóż...
        może niezrozumienie tematu? a może panienki z założenia chcą byc "trendy" a to -
        w ich mniemaniu - wiele usprawiedliwai i usprawiedliwić może.

        Pozdrawiam ciepło
        LJane vel lisiczkaa zdecydowanie passe
      • unsatisfied6 Re: Inne oblicze bycia "trendy" - METROSEKSUALNOŚ 19.02.04, 08:29
        lokator napisał:

        > 'W Londynie i Los Angeles czas bywalców klubów wypełnia nowa zabawa. Siadają
        w
        > kilka osób przy stoliku i zgadują, kto z gości jest, a kto nie jest
        > metroseksualny. Gdy dziewczyny widzą fajnego, miłego faceta, mówią, że jest
        > metroseksualny, a gdy chcą kogoś zdyskredytować jako ramola, mówią: "On jest
        > antymetroseksualny".'
        >
        > Nigdy nie będzie mody na bycie mądrym człowiekiem, bo to dość trudne.
        Natomiast
        >
        > bycie głupim jest bardzo łatwe, jest to moda dostępna dla każdego. Teraz na
        > świecie "trendy" jest być głupim. Można dzięki temu poczuć się członkiem
        > wielkiej wspólnoty, i to jest plus, ale to kosztuje: trzeba kupić "trendy" t-
        > shirt, breloczek i zapisać się do klubu z odpowiednim wpisowym. To minus, ale
        > jak ktoś jest głupi to wyda te pieniądze.
        >
        co to mozna więcej dodać ?
    • ted.allrightsreserved Re: Inne oblicze bycia "trendy" - METROSEKSUALNOŚ 18.02.04, 23:46
      kiedy widze 10 przykazan to z gory wiem, ze to nie dla mnie
      i metro tez mi sie dobrze nie kojarzy
      • elodia Re: Inne oblicze bycia "trendy" - METROSEKSUALNOŚ 19.02.04, 01:12
        Podpisuję się pod wypowiedzią Lokatora... nic dodać, nic ująć:)
    • l_jane Re: Inne oblicze bycia "trendy" - METROSEKSUALNOŚ 19.02.04, 10:29
      Ja tylko dodam jeszcze - stając w obronie "skopanej" idei bycia trendy - że...
      zawsze marzyłam o tym, by "pobawić się w glinie" tzn. tylko tyle i aż tyle - że
      chciałabym tworzyć w glinie (jakieś tam ceramiczne cudeńka)
      Tak btw. może Ktoś wie, gdzie można zapisać się na tego typu warsztaty w Bydzi?

      Ale dlaczego o tym piszę - ponoć (?) TO jest hobby, jest jak najbardziej
      trendy, a ja z założenia jestem passe ;)
      Cóż.

      Pozdrawiam i uśmiecham się do Was ;)
      • Gość: Jonek Re: "Bawienie" się w glinie IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.04, 20:10
        l_jane napisała:

        > zawsze marzyłam o tym, by "pobawić się w glinie" tzn. tylko tyle i aż tyle -
        > Tak btw. może Ktoś wie, gdzie można zapisać się na tego typu warsztaty w
        Bydzi?

        No właśnie, może ktoś wie? Sam bym się tam wybrał, chcby po to , żeby zobaczyć
        Lisiczkę bawiącą się w ciepłej, miękkiej i lgnącej do niej glinie... No nie,
        takie obrazy powinny być zabronione, to przecież nie jest forum erotyczne. Aż
        się cały spociłem. Muszę iść wziąć zimny prysznic.
    • Gość: LJane Uuuu, Jonek... IP: *.telsten.com / *.telsten.com 19.02.04, 21:19
      Chwilowy spadek formy, co? ;)

      Zdarza się najlepszym ;)
      Swoją drogą - niezła wyobraźnia. Nie wpadłabym na to.

      Pozdrawiam ciepło
      • Gość: Jonek Re: Uuuu, Jonek... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 14:00
        Gość portalu: LJane napisał(a):

        > Swoją drogą - niezła wyobraźnia. Nie wpadłabym na to

        To przecież było oczywiste... i nie nazwałbym tego spadkiem.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja